Skocz do zawartości
Panasmaras

Północ - Południe, czyli małe marzenie północnika

Rekomendowane odpowiedzi

Od pewnego czasu chodzi mi po głowie malutkie marzenie - wpaść na południe Polski na choćby dwie pogodne noce w okolicach przesilenia letniego i odtruć swoją duszę z mąk białonocnych, nacieszyć się Skorpionem i Strzelcem przez parę chwil, nie narażając przy tym zbytnio budżetu domowego.

Parę tygodni temu nawet udało nam się zgadać z Pawłem Trybusem, ale ostatecznie całość rozbiła się najpierw o harmonogram rodzinny i zawodowy, a potem - o pogodę.

Jak będzie tym razem - nie mam pojęcia, ale mam na tyle ustawione dwa pierwsze czynniki, że tylko (aż?) pogoda może pokrzyżować mi plany. W odwodzie jest oczywiście też nów lipcowy, niemniej chętnie bym wyskoczył na obserwacje przy najbliższej okazji.

 

Warunkiem niezbędnym do wyruszenia jest dobra, możliwie pewna prognoza na 24-48h przed pierwszą nocą obserwacyjną. Czyli wyjazd robi się najbardziej prawdopodobny albo przy pewnym przejściu frontu i wypogodzeniu po nim, albo przy ustabilizowanym, zalegającym wyżu. Obie te sytuacje zwykle dają się dobrze prognozować.

 

Co do składu - pewnie by było miło nie obserwować samotnie, tylko w miłym gronie. Biorąc jednak pod uwagę spontaniczność terminu wyjazdu i miejsca obserwacji (bo może się zdarzyć, że będą przeciętne  prognozy dla Bieszczadów, a bardzo dobre dla Gorców - lub odwrotnie), skład będzie pewnie zależał od osób, które akurat w danym terminie będą mogły się wyrwać w kierunku ustalonej miejscówki.

 

Wzywam zatem zarówno kolegów Południowców do podsuwania propozycji miejscówki, jeśli to możliwe - z sensownym (czystym i niedrogim) zapleczem noclegowym. Może się zdarzyć, że wpadnę sam, a może się zdarzyć, że zrobimy zajazd w 3-4 osoby. Cóż, takie uroki spontanu, że niewiele będzie wiadomo niemal do ostatniej chwili.

 

Co do samej miejscówki - na ten moment biorę pod uwagę pokaźny kawał południowej granicy, od Gorców po Bieszczady. Miejscówka powinna być możliwie ciemna, ale i bezproblemowa w dojeździe, z jak najbardziej odsłoniętym południowym horyzontem.

Gdyby ktoś z szanownych Południowców miał jakieś sugestie, propozycje, byłbym niezmiernie wdzięczny.

 

PS. oczywiście optymalnie byłoby w końcu polecieć gdzieś w okolice zwrotnika lub jeszcze dalej na południe, ale to marzenie musi zaczekać. Sugerowałbym zatem nie podnosić tego wątku w tym miejscu.

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tym czasem jest tak, że nigdy go nie ma za wiele, i pewnie lepiej niż teraz, byłoby gadać za miesiąc (a potem za jeszcze jeden miesiąc, i jeszcze jeden, itd).

Wiem, że spontan jest w tej sytuacji oznaką desperacji, ale w tym momencie - dla problemu obserwacji i białych nocy, jest to jedyne rozwiązanie jakie mam pod ręką.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gdybyś jednak dotarł w Gorce, to w rejonie Przełęczy Knurowskiej jest pensjonat - nawet dość przyzwoity: http://www.przeleczknurowska.pl/

Ostatnio "urodził" się też pomysł, by terenowym autem Jurka (Kratera) wjechać na Ćwilin (to już Beskid Wyspowy) i prowadzić obserwy z rozległej polany na szczycie:

Panorama_z_%C4%86wilina_opisana.JPG

W okolicznych miejscowościach (Jurków, Wilczyce) jest sporo gospodarstw agroturystycznych, więc nocleg nie powinien stanowić problemu.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pomysł z Ćwilinem jest naprawdę niezły  wysokość to 1072 m npm , bardzo rozległa polana z widokiem na południe. Minus to jednak potrzebny samochód terenowy lub pieszo z 40 minut . Jest też przełęcz Słopnicka z dobrym widokiem na południe ale trochę więcej może być świateł. W domu mam jakieś zdjęcie z tego miejsca to wrzucę wieczorem. Ale to wszystko Beskid Wyspowy . Co do Gorców to tam jest większy problem z łatwodostępną miejscówką . Muszę pomyśleć na spokojnie o takowej .  W każdym razie gdybyś zdecydował się na okolice Beskidów czy Gorców mogę zawsze jakoś pomóc

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Trybus

Ja niestety odpadam... właśnie dostałem wezwanie do pracy i w dniach 11 czerwca - 3 lipca będę na norweskim szelfie kontynentalnym. Później zaplanowany urlop z rodziną, później znów do pracy.

Za to sierpniowy nów zapowiada się wolny i można czynić plany 8)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kurczę, szkoda. Już widziałem oczami wyobraźni Twoją Miyauchi na Ćwilinie. Ale co się odwlecze... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po wczorajszej gorącej linii obejmującej co najmniej cztery województwa, udało się ustalić czas i miejsce spotkania: piątek wieczorem, Wilczyce w Beskidzie Wyspowym (opisane kiedyś przez kolegów z Południa).

Wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie Łukasz (Lukost), Paweł Trybus, Jurek (Krater), Marek (Gryf188), być może PawełBe i ja. 

 

Gdyby ktoś chciał dołączyć, niech da znać.

Gdyby ktoś znał ciekawszą miejscówkę w okolicy (mniejsze LP, odsłonięty horyzont południowy) niech da znać teraz, lub zamilknie na wieki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kto nie byl - niech żałuje. Zebrała się pięcioosobowa ekipa - Paweł Trybus, dwóch Marków - Panas i Gryf188, Jurek (Krater) i ja.

Udało się nam wjechać na polanę na samym szczycie Ćwilina. Dzielne autko terenowe Jurka wwiozło tam całą masę sprzętu - od ogromnej lornety Miyauchi BR -141 Pawła i mojego Taurusa T300 począwszy, poprzez kilka refraktorów, na lornetach od 42 do 80 mm skończywszy. *

Mimo początkowych obaw związanych z zachmurzeniem pogoda okazała się łaskawa. Czesaliśmy praktycznie cały dostępny niebosklon, oczywiście ze szczególnym uwzględnieniem jego południowych rubieży. Padały "wynalazki"  - takie jak gromada kulista NGC 6453 w Skorpionie (ulokowana na obrzeżach  M7) czy mgławica planetarna NGC 6563 (w Strzelcu, zwana Południowym Pierścionkiem), jak i klasyki - wszelkie Veile, Crescenty i inne letnie standardy. Marek - Gryf focił Drogę Mleczną, a drugi Marek (Panas) pogrążony w ciemnych myślach kontemplował takież mgławice (zastanawiając się pewnie, ile z tego widać z okolic Gdańska  :P ).

Na dzisiaj zapowiada się powtórka (choć w nieco okrojonym składzie).    

 

* - nie dotyczy Panasa -  w jego przypadku wszystko zaczynało się i kończyło na Fujinonach. 

  • Like 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zazdroszczę :-X . Może i mnie się kiedyś uda przyłączyć do wspólnych obserwacji . Wczoraj też mialem zamiar popatrzeć w niebo, ale jakież było moje zdiwienie gdy ok.17 front burzowy, pomimo zapewnień prognoz, że tak nie będzie, dotarł z całą swoją siłą i na obrzeża Gór Święotkrzyskich. A dziś niebo jakieś takie zamglone... ???

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pogoda była baaardzo łaskawa a towarzystwo przednie . Początkowe obawy ok. 22.30 rozwiały się razem z niskimi chmurami i zaczęła się fantastyczna noc. Mieliśmy bezpośrednie porównania pomiędzy Taurusem , Lornetą Pawła oraz refraktorami . Stwierdzenie ,że każdy ma swoje zalety nie jest specjalnie odkrywcze  :) . Krążyliśmy pomiędzy sprzętami  na zmianę obserwując te same obiekty. Na pierwszy ogień poszły planety , trochę klasyków  a później zaczęliśmy schodzić coraz niżej nad horyzontem oraz łowić  trochę różnych perełek nieba. Z ciekawszych wydarzeń muszę opisać zachowanie Panasmarasa . Nie wiem czy to wpływ wysokości 1070 m czy jakiś innych czynników , ale zaczął w pewnym momencie coś mruczeć do siebie pod nosem . Nie dało się zrozumieć zbyt wiele, tylko od czasu do czasu jakby słowa  "Barnard " i " pociemnienie" .

O 2 zaczęło się robić jasno więc zaczęliśmy się powoli pakować . Ja sam zostałem jeszcze do 5 rano na wschód księżyca a póżniej  Słońca. 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Trybus

To była świetna noc. Jeszcze nigdy nie widziałem na raz tylu ciemnych mgławic, które wyglądały wspaniale zarówno w lornetce 70mm, jak i 141mm 8)  Panasmaras był naszym przewodnikiem po ciemnych zaułkach Drogi Mlecznej - dzięki, Marek!  8)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Panowie, zazdraszczam jak nie wiem co :) Ile mieliście tej czarnej nocy? W sumie i tak nie uwierzę bo u nas nie idzie spać ze względu na jasne niebo :(

Z ciekawszych wydarzeń muszę opisać zachowanie Panasmarasa . Nie wiem czy to wpływ wysokości 1070 m czy jakiś innych czynników , ale zaczął w pewnym momencie coś mruczeć do siebie pod nosem . Nie dało się zrozumieć zbyt wiele, tylko od czasu do czasu jakby słowa  "Barnard " i " pociemnienie" .

Eeeeee, to normalne zachowanie. Przynajmniej u Panasa ;)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ile mieliście tej czarnej nocy?

Ponad 2 godziny, ale czas zdatny do sensownych obserwacji to łącznie prawie 4h. :)  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak będzie kasa też będę musiał pojechać letnią porą na południe na  Strzelca i Skorpiona, bo tyle ciekawych rzeczy tam jest, a u nas dużo z tego nie widać i jeszcze te białe noce. M6 i M7 wciąż niezaliczone, a juz niektóre kuliste w Strzelcu to mega hardcor (chyba M69 i M70). Ciekawe jak to widać w Bieszczadach.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość Paweł Trybus

Mój rekord południowej deklinacji obiektu DS to póki co gromada kulista NGC 6441 tuż obok G Scorpii. Kulka ma jasność wizualną 7.4 mag i deklinację -37st 03', a dorwałem ją niemal dokładnie 2 lata temu sprzed rodzinnego domu niedaleko Jasła. Wtedy południowe rubieże nieba były bardzo czyste, SQM pokazał 21.29 mag/sec2.

Na Ćwilinie niestety nie było szans na pobicie rekordu, bo nad horyzontem nie było super czysto. Ten sam miernik pokazał w najciemniejszym fragmencie nocy od 21.17 do- 21.22 mag/sek2. Ale i tak lukost ustrzelił kulkę tuż obok M7 (NGC 6453, jasność wizualna 10.2 mag, deklinacja -34 st 36'), którą zerkaniem dostrzegłem też w lornecie w układzie 45x141. A w Taurusie 12" padła wspomniana planetarka NGC6563 (jasność wizualna 11.0 mag, średnica 0.8', deklinacja -33st 52').

A tak w ogóle to obserwowaliśmy różne różności, każdy z nas zrealizował choć w części obserwacyjne plany na tę noc i - co dla mnie było najfajniejsze - mógł na luzie spoglądać na to, co koledzy namierzą   ;D  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj też udało się nam wyrwać nieco czystego nieba. Pojechaliśmy w mocno okrojonym składzie (z Panasem) na Przełęcz Knurowską - ot tak, bez specjalnych planów. Wzięliśmy z sobą tylko lornety: Markowe Fujinony 10x50 i 16x70 oraz moje "siedemdziesiątki" (10,5 - zaopatrzoną w parkę filtrow OIII i 15x). Zmęczenie dało o sobie znać, więc "sesja" wyglądała w ten sposób, że położyliśmy się na górskiej łące, czesząc klasyki i skarby letniej Drogi Mlecznej. Wschód i zenit były zupełnie przyzwoite - z wdoczną na pierwszy rzut oka M13; dla odmiany południe zostało praktycznie wyłączone z użytku - pałętały się tam burzowe chmury, podświetlane co rusz odległymi błyskawicami. Tym, co zapamiętam z tej nocy, będzie wspaniała Ameryka Północna wraz z Pelikanem i zaskakująco wyraźny Pacman (NGC 281); wszystkie te mgławice zostały pięknie uwydatnione przez filtry mgławicowe. Korzystając z Fujinona 10x50 potwierdziłem też widoczność tarczki Sowy (M97) w tak niewielkim sprzęcie. Da się? Da się!  :P

Później Marek "odpłynął" (mając za sobą dwie nieprzespane noce i dwa dni włóczęgi po tatrzańskich szlakach), więc odwiozłem go na kwaterę, a sam pojechałem jeszcze na Przełęcz Trybską, gdzie - po rozejściu się burzowych chmur - złapałem w lornecie 10,5x70 majestatyczną, ogromną Lagunę wraz z pobliską Koniczynką i rozległy kompleks Veila.

To była kolejna fajna noc. :)  

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lukost,

Czy mozesz opisać, jakie masz doświadczena z Ameryką Północną, Pelikanem, Veilem i wspomnianym Packmanem przez lornetkę 70mm ale bez filtrów? Trzy dni temu widziałem pięknie np. zachodnią część Veila, podczas gdy reszta tego obiektu w ogole nie chciała nic pokazać. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lukost,

Czy mozesz opisać, jakie masz doświadczena z Ameryką Północną, Pelikanem, Veilem i wspomnianym Packmanem przez lornetkę 70mm ale bez filtrów? Trzy dni temu widziałem pięknie np. zachodnią część Veila, podczas gdy reszta tego obiektu w ogole nie chciała nic pokazać.

Hmm, ja widuję raczej wschodniego Veila - zachodni jest czasami problematyczny (jeśli warunki nie są najlepsze). Pacmana da się wyzerkać bez filtra - ale potrzeba naprawdę przyzwoitego nieba. Pelikana bez filtra też widać, ale to raczej na zasadzie "kurde, tam jest jakieś pojaśnienie" ;) A Hameryka jest banalna, z filtrami i bez; moim skromnym zdaniem w lornecie 70 mm zaopatrzonej w filtry OIII ten obiekt wygląda lepiej niż w dwunastocalowcu.

A, zapomniałbym - dobry kwadrans spędziłem gapiąc się na ciemne mgławice: Barnarda 168 i "E" (B 142/143). Były przepiękne - takie hmm... "zawiesiste" i przestrzenne. Po ciemnym niebem odkryłem też wszystkie zalety Obiektu tygodnia. Od niedawna to obowiązkowy punkt moich letnich obserwacji. :D

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hmm, ja widuję raczej wschodniego Veila - zachodni jest czasami problematyczny (jeśli warunki nie są najlepsze). 

Kurde, muszę tam spojrzeć jeszcze raz przy najbliższej okazji. Prawda jest taka, że dopiero zaczynam eksplorację tych rejonów przez większą lornetkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli w 70 mm widziałeś pięknie jakąś część Veila, to na pewno była to część wschodnia, ta zakrzywiona bez gwiazdki.

A więc tu jest pies pogrzebany... To co widziałem, to była część bez gwiazdki. Taka "fajka z krzywizną po prawej". Czyli jednak cześć wschodnia. 

Dla ścisłości widziałem ją w SM 20x80. Czyli w dobrych warunkach i bez filtrów mam też szansę na Veila zachodniego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To i ja dorzucę garść wrażeń.

Pierwsze primo, dziękuję Wam za spotkanie :) Obserwacje w doborowym towarzystwie jest tym, co tygryski lubią najbardziej.

Drugie primo, dziękuję Łukaszowi za pomoc noclegowo-logistyczną. Dzięki temu ten szalony wyjazd był znacznie znośniejszy finansowo, a i logistycznie bajeczny. Mam u Ciebie dług wdzięczności, Bracie!  :)

 

A wracając do tematu - cóż, z perspektywy północnika, szczególnie takiego rozkochanego w górach, sytuacja na południu jest wręcz bajeczna (jak na nasz piękny kraj, z jego właściwościami klimatycznymi). Noc na tydzień przed przesileniem letnim jest wciąż ciemna, tyle, że dość krótka. Ale wciąż mówimy o pełnowartościowej, ciemnej nocy, a nie o niebieskości z widocznymi najjaśniejszymi gwiazdami! Do tego należy dołożyć konstelacje nieprzyzwoicie podniesione ponad horyzont i zadziwiająco dobrą przejrzystość nieba w okresie upałów (jak dobrze móc wjechać na ponad 1000 mnpm!).

Same obserwacje były wyśmienite - zrealizowałem z nawiązką swój plan minimum, a do tego miałem okazję patrzeć przez jeden z najwspanialszych instrumentów obserwacyjnych w Polsce, czyli przez lornetę Miyauchi BR-141. Chyba nie było obiektu, na którym to cudo nie pokazało pazura. W wolnej chwili postaram się rozwinąć sam wątek obserwacyjny.

 

A na sam koniec mała refleksja - czytając relacje kolegów z południa kraju czy też oglądając ich zdjęcia, wielokrotnie ściska mnie na myśl, jakież to wspaniałe warunki (i okoliczności przyrody) mają na wyciągnięcie ręki.

Ale wszyscy wiemy, że niczego nie dostaje się za darmo i za wszystko trzeba jakoś zapłacić. Nie inaczej jest tym razem - Marek (Gryf) przedwcześnie osiwiał, PawełBe jest rudy, a Lukost - łysy. 

;)

  • Like 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)