Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Pisanie recenzji nowego sprzętu zaledwie 24 godziny po otrzymaniu przesyłki i rozpakowaniu może wyglądać dziwnie, ale myślę, że w tym wypadku wrażenia z unboxingu i dwóch sesji obserwacyjnych w zupełności wystarczą.

Tym bardziej że następnych sesji z tym teleskopem nie będzie.

Realizując przesuwanie się z obserwacji nocnych w kierunku słonecznych zamówiłem, a kurier wczoraj dostarczył zakupiony teleskop słoneczny Acuter Solarus 80/400.

Kilka miesięcy wcześniej kupiłem Acuter Elite Phoenix 40/400, przeznaczony do obserwacji Słońca w paśmie H alfa i miałem trochę doświadczeń z tym sprzętem. Miałem niestety także konkretne oczekiwania. 

Acuter Elite Phoenix 40/400 jest wykonany ogólnie nieźle i trudno do czegoś się przyczepić. Zwłaszcza, że jest to sprzęt klasy budżet.

Dla informacji, SOLARUS 80/400 i ELITE PHOENIX 40/400 to taka sama konstrukcja (achromat 80/400). Jedyna różnica to etalon w Phoenixie, a w Solarusie wbudowany na stałe szklany filtr WL.

Wg opisów wygląda to ok, ale wątpliwości pojawiły się już w czasie rozpakowywania.

1.     Phoenix jest dostarczany w porządnej walizce transportowej spokojnie mieszczącej się w wymiarach bagażu kabinowego, co akurat dla mnie ma znaczenie. Dlatego wielkim rozczarowaniem był fakt, że Solarus jest zapakowany tylko w karton wyłożony kilkoma kawałkami gąbki.

2.     To co od razu rzuca się w oczy, to fakt, że Solarus w kartonie jest gotowy do użycia. Z kątówka, kołem filtrowym i zamontowanym na stałe okularem. Tak to nie pomyłka. Okular 5-16 mm (skądinąd całkiem niezły) jest zamocowany na stałe. To znaczy można go odkręcić, ale trzeba dysponować kluczem imbusowym. To był mocno słyszalny zgrzyt, a dalej było gorzej. To co w normalnym sprzęcie można odkręcić za pomocą wygodnych radełkowanych śrub tu wymaga klucza imbusowego. I to nietypowego bo przez koło filtrowe trzeba stosować dużo dłuższy klucz niż to wynika z jego rozmiaru.

3.     Phoenix ma porządne metalowe zaślepki. Nie tylko od przodu etalonu, ale dwie dodatkowe na wypadek demontażu etalonu i korzystania z teleskopu do obserwacji nocnych.  W Solarusie jest tylko nieszczególnie ciasno dopasowany plastykowy dekielek na obiektyw. W Phoenixie zaślepki są wkręcane.

4.     Wyciągi obu teleskopów są identyczne jest Crayford bez dodatkowego przełożenia umożliwiającego precyzyjne ustawienie ostrości. Nie czepiałbym się szczególnie, bo jak pokazał jeden z kolegów w Phoenixie można go wymienić na dwucalowy wyciąg Baadera. Pomiary wskazują, że taka opcja w Solarusie jest niemożliwa.

5.     Solarus ma wbudowane koło filtrowe zawierające czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski i szary filtr. Filtry przestawiane są ręcznie. Chodzi to dosyć twardo i zmieniając filtr można przestawić teleskop.

6.     Wielki plus dla Solarusa za lunetkę szukacza słonecznego. Ta moim zdaniem jest lepsza niż w moim egzemplarzu Phoenixa.

Niestety całość wygląda nie tylko na tanią, ale i szybką produkcję połączoną z zerową kontrolą jakości. Praktycznie każdy element był luźny, śruby niedokręcone. Tego akurat o Phoenixie nie można powiedzieć. Dokładniejsze oględziny przy dokręcaniu śrubek nasunęły jedyny wniosek, że możliwości modernizacji są zerowe. Nawet wymiana kątówki jest bardzo mocno utrudniona. Coś co normalnie załatwia się w kilka sekund tu jest operacją warsztatową.

 

Może jednak jakiś pozytyw?

Uczciwie mogę powiedzieć, że obraz w tym teleskopie jest naprawdę dobry. Łatwo go wycelować w Słońce, łatwo ustawić ostrość, a filtry robią swoją robotę chociaż jak dla mnie ich barwa jest zbyt landrynkowa.

Niestety montaż kamery bez klucza imbusowego (a może także flexa i brzeszczotu) jest niemożliwy.

 

Tylko tyle dobrego?

Nie, Acuter Solarus 80/400 to nie jest zło w czystej postaci. To bardzo fajny teleskop gdy trafi do określonej grupy użytkowników.

 Jaka więc jest grupa docelowa?

 Widzę dwa takie zastosowania.

a)     Publiczne pokazy organizowane przez kluby astronomiczne.

b)     Lekcje astronomii w szkołach.

To miejsca i sytuacje w których sprzęt musi być odporny na naturalną ludzką ciągotę do pokręcenia, obrócenia i innych destrukcyjnych zachowań. Wyciągamy jeden lub kilka takich teleskopów, stawiamy na otwartym polu i pozwalamy ludziom patrzeć. Jedyne czym mogą kręcić to gałka od focusera. 

I najważniejsze. Ten teleskop zapewnia użytkownikom pełne bezpieczeństwo i to jest najważniejsze. Nie ma możliwości odłączenia filtra i nie ma możliwości zrobienia sobie krzywdy. Przykręcony na stałe okular też „przypadkiem” nie zawędruje do czyjejś kieszeni. Nawet ewentualny upadek sprzętu nie powinien być szczególnie destrukcyjny.

 

Dlatego pomimo wad mam szacunek dla producenta za idiotoodporną konstrukcję. A niewygórowana cena powoduje że nawet upadek w czasie lekcji czy pokazów nie będzie bolał jak w przypadku innych sprzętów.

Jeżeli więc prowadzicie działalność popularyzatorską, oświatową i na dodatek macie możliwość skorzystania z grantów to jak najbardziej warto kupić nawet kilka sztuk. Dzieciaki będą szczęśliwe oglądają i fotografując komórkami plamy na Słońcu, a Wy będziecie wiedzieli, że nic im się nie może stać. 

Poczucie bezpieczeństwa przy obserwacjach Słońca to rzecz bezcenna, a Acuter Solarus 80/400 to bezpieczeństwo zapewnia.

 

Niestety moje oczekiwania i wymagania są trochę inne i dlatego dzisiaj podjąłem decyzję o odesłaniu teleskopu do Niemiec i odstąpieniu od umowy.

Pozostaje mi teraz poszukać jakiegoś refraktora o aperturze 80 do 90 milimetrów i ogniskowej w granicach 450 mm i zrobić to po swojemu. 

  • Like 2
  • Thanks 2
Napisano
5 godzin temu, polaris napisał:

Szkoda, że nie zamieściłeś choć kilku zdjęć. Bardzo podniosłyby wartość poznawczą tej recenzji.

Jeżeli masz na myśli zdjęcia samego Solarusa to mam jedno, ale chyba każdy zainteresowany wie jak on wygląda. Problem w tym, że na fotkach wygląda zachęcająco.

Natomiast zdjęć Słońca przez teleskop nie robiłem bo możliwe jest tylko z wykorzystaniem komórki i plastykowego dołaczonego adapteru. Zamieszczam poniżej, ale niechętnie bo naprawdę w tym wypadku nie ma co pokazać.

C7A2BEDF-3B4F-4908-B39A-2E23F2F043E4_1_105_c.thumb.jpeg.1b34efd967f96d75a034b616b7eb1413.jpeg4B8DC1F2-9560-47A0-BB81-04CF16454BF7_1_105_c.thumb.jpeg.5058f40ddf07313baa8f04ec3350bc8d.jpeg

Natomiast co do Phoenixa to sprawa jest rozwojowa i na pewno pokażą się zdjęcia z kamery QHY. Zarówno w Halfa jak i WL.

Napisano

Taka drobna uwaga.

Osobiście jestem bardzo rozczarowany i zastanawiam się czy miałem pecha i dostałem kiepsko złożony egzemplarz, czy za dużo oczekiwałem czy też recenzenci sprzętu na YT wykazują się wybitną "niezależnością".

Na szczęście koszty były żadne bo sprzet wraca do Niemiec na koszt Astroshopu.

Zamierzenie było takie, że Solarus wraz z Phoenixem miał stanowić zwarty zespół na jednym montażu. Chodziło głównie o wagę i mobilność.

W ogólnym założeniu miało to wyglądac podobnie jak na fotce poniżej

 

Zrzutekranu2026-05-3o20_47_13.thumb.png.b019096ef3ecf9fad614d59ef5fffe62.png

Różnica tylko taka, że wykorzystany byłby montaż Skywatcher GTiX.

Sam zamysł pozostał, ale musze znaleźć inny teleskop, ktory przystosuję do WL.

Natomiast nie jestem w tym momencie skazany na filtr szklany. Raczej widzę zastosowaniu klina Herschela z filtrem continuum oraz polaryzacyjnym. Może szufladka filtrowa na filtry barwne.

 

  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.