Skocz do zawartości

NASA zdjęcia z misji Apollo


Rekomendowane odpowiedzi

A co ma kwestia wiary do faktu lądowania ludzi na Księzycu!? Momentami sam sobie nasz Kolega zaprzecza. Mam pytanie do Kolegi "damona",skąd lub z czego Kolega czerpie lub czerpał wiedzę na ten temat?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące później...

Przecież to Photoshop, aleś  naiwny, w paintcie robie takie zdjęcia popijając piwko w 5 min. Strzelałem też laserkiem do Księżyca i jakoś nie wrócił do mnie. Ściema....

 

 

 

 

;)

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 lata później...

Wczoraj, pomimo sporego zachmurzenia udało mi się wstrzelić w moment cieńszej warstwu chmur i obejrzałem okolice lądowania Apollo 11. Nawet w powiększeniu 206x (w 8") skala obrazu była niewystarczająca, a zmienny seeing nie pomagał. Wychwyciłem jedynie kratery Maskelyne X (3,7 km) i Armstrong (4,2 km). Collinsa i Aldrina nie udało mi się jak na razie wyłapać. Może za miesiąc.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 5 miesięcy później...

Ale ciekawy temat. Mnie zawsze nurtuje, jak astronauci w statku uniknęliby ewentualnej kolizji z jakimś nawet malutkim meteoroidem. Centrymetrowa grudka lecąca np. z prędkością 50 km/sek zrobiłaby w statku chyba dziurę na wylot. Taki żwirek może nadlecieć z każdej dosłownie strony, w każdym momencie. Nie wspomnę o obłokach pyłu kosmicznego. W atmosferę ziemską trafia na dobę podobno 300 milionów meteoroid. Większość płonie w atmosferze, która nas chroni. W kosmosie muszą chyba latać niezliczone ilości meteoroid. Podróż na Księżyc  to musiał być niezły slalom.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, matrak napisał:

Ale ciekawy temat. Mnie zawsze nurtuje, jak astronauci w statku uniknęliby ewentualnej kolizji z jakimś nawet malutkim meteoroidem. Centrymetrowa grudka lecąca np. z prędkością 50 km/sek zrobiłaby w statku chyba dziurę na wylot. Taki żwirek może nadlecieć z każdej dosłownie strony, w każdym momencie. Nie wspomnę o obłokach pyłu kosmicznego. W atmosferę ziemską trafia na dobę podobno 300 milionów meteoroid. Większość płonie w atmosferze, która nas chroni. W kosmosie muszą chyba latać niezliczone ilości meteoroid. Podróż na Księżyc  to musiał być niezły slalom.

Och, latają niezliczone odłamki. Ale ludzie w ogóle nie zdają sobie sprawy z odległości jaka występuje w kosmosie. Zwyczajnie nie jesteśmy pojąć tak wielkich liczb. Pas asteroid wg filmów i ogólnemu stereotypowi to pole nie do przebycia a w praktyce one krążą na takiej przestrzeni, że stojąc na jednym drugiego możesz nawet nie widzieć. Wysyłaliśmy sondy przez pas asteroid do zewnętrznego Układu Słonecznego bez żadnych korekcji kursu.  Tak samo jest z odłamkami - jest ich masa ale nadal na gigantycznej odległości szansa dostania czymś jest minimalna i nie jest to żaden "slalom". 

Edytowane przez Black Star
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wyobraźcie sobie wasze betoniarki skierowane na tą piekność wlaśnie z księżyca.. chmury 0%, wiatr pewnie 0%, Seeing 10/10, zastanawiam się czy poświata księżyca jarzyłaby podobnie jak aura nad Krakowem czy bardziej warszawa 😉

 

Zdjęcie również misja Apollo

 

image.png.d441398e2218af7e2e0a519154678355.png

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, piotrando1 napisał:

Wyobraźcie sobie wasze betoniarki skierowane na tą piekność wlaśnie z księżyca.. chmury 0%, wiatr pewnie 0%, Seeing 10/10, zastanawiam się czy poświata księżyca jarzyłaby podobnie jak aura nad Krakowem czy bardziej warszawa 😉

 

Zdjęcie również misja Apollo

 

image.png.d441398e2218af7e2e0a519154678355.png

I tak 3/4 schowane pod chmurami. 🙂

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Lunatyk_101 napisał:

I tak 3/4 schowane pod chmurami. 🙂

zastanawiam sie np co moznaby zobaczyc, typu jakies konstrukcje lub góry itd, albo np w nocy oświetlenie. To musialbybyc widok, np jakims C14 lecącego airbusa 🙂 😄 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
38 minut temu, piotrando1 napisał:

zastanawiam sie np co moznaby zobaczyc, typu jakies konstrukcje lub góry itd, albo np w nocy oświetlenie. To musialbybyc widok, np jakims C14 lecącego airbusa 🙂 😄 

Góry na 100 procent. Metropolie w nocy pewnie też.  Z airbusem mógłby być kłopot. 😉

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, piotrando1 napisał:

zastanawiam się czy poświata księżyca jarzyłaby podobnie jak aura nad Krakowem czy bardziej warszawa

Brak atmosfery oznacza brak poświaty. Wystarczyłoby, żeby Księżyca nie było w polu widzenia

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, SZKLARZ napisał:

Grawitacja !

Zgadza się. 

Czyli w ciągu 30 dni w ziemię trafia 9 miliardów meteoroid. A ile jeszcze nie trafiło i nadal lata w przestworzach?

20 godzin temu, Black Star napisał:

Och, latają niezliczone odłamki. Ale ludzie w ogóle nie zdają sobie sprawy z odległości jaka występuje w kosmosie. Zwyczajnie nie jesteśmy pojąć tak wielkich liczb. Pas asteroid wg filmów i ogólnemu stereotypowi to pole nie do przebycia a w praktyce one krążą na takiej przestrzeni, że stojąc na jednym drugiego możesz nawet nie widzieć. Wysyłaliśmy sondy przez pas asteroid do zewnętrznego Układu Słonecznego bez żadnych korekcji kursu.  Tak samo jest z odłamkami - jest ich masa ale nadal na gigantycznej odległości szansa dostania czymś jest minimalna i nie jest to żaden "slalom". 

Nie do końca. Astronauci z ISS twierdzą, że często mają kolizje z meteoroidami i muszą dokonywać napraw. Nie wiem jak to możliwe? Z kolei system GPS jest bardzo drogi, bo ciągle muszą być wysyłane nowe satelity z powodu awarii tych w użyciu, a te awarie są też często z powodu zderzeń z meteoroidami. Te informacje są z oficjalnych stron, ja tego nie wymyśliłem :).

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 17.10.2020 o 17:21, matrak napisał:

Ale ciekawy temat. Mnie zawsze nurtuje, jak astronauci w statku uniknęliby ewentualnej kolizji z jakimś nawet malutkim meteoroidem. Centrymetrowa grudka lecąca np. z prędkością 50 km/sek zrobiłaby w statku chyba dziurę na wylot. Taki żwirek może nadlecieć z każdej dosłownie strony, w każdym momencie.

Ryzyko zawodowe. Nikt nigdy nie mówił, że latanie w kosmos to wycieczka na Kanary. Było wiele wypadków, również śmiertelnych. Jak ktoś leci samolotem, czy jedzie samochodem to też ponosi ryzyko, ale kalkuluje jego wartość i jak widać dla "większej sprawy" ludzie są w stanie ponieść dość duże ryzyko. Ja np. długo bym się nie zastanawiał nad turystycznym lotem na ISS powiedzmy na 2 tygodnie. Ktoś inny popukałby się w czoło.

Cytat

Nie wspomnę o obłokach pyłu kosmicznego.

O czym? Masz na myśli meteoroidy?

Cytat

W atmosferę ziemską trafia na dobę podobno 300 milionów meteoroid. Większość płonie w atmosferze, która nas chroni. W kosmosie muszą chyba latać niezliczone ilości meteoroid. Podróż na Księżyc  to musiał być niezły slalom.

Żaden slalom. Rozmiary statku są tak małe w porównaniu do rozmiarów przestrzeni (czy też wspomnianej Ziemi), że prawdopodobieństwo, że trafi się na meteoroid jest znikome. Poza tym, tak jak wyżej: ryzyko zawodowe, ludzkość wiele by nie osiągnęła bez podejmowania ryzyka. Tym razem się udało. Jak widać po ISS szczęście nie trwa wiecznie i nie będzie trwać. Tylko że podróż na Księżyc trwała krótko, kilka dni, a ISS obiega Ziemię non-stop. Więc przez tyle lat latania faktycznie w końcu coś musi się stać. Czyste prawdopodobieństwo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, matrak napisał:

Zgadza się. 

Czyli w ciągu 30 dni w ziemię trafia 9 miliardów meteoroid. A ile jeszcze nie trafiło i nadal lata w przestworzach?

Nie do końca. Astronauci z ISS twierdzą, że często mają kolizje z meteoroidami i muszą dokonywać napraw. Nie wiem jak to możliwe? Z kolei system GPS jest bardzo drogi, bo ciągle muszą być wysyłane nowe satelity z powodu awarii tych w użyciu, a te awarie są też często z powodu zderzeń z meteoroidami. Te informacje są z oficjalnych stron, ja tego nie wymyśliłem :).

Bo była chyba mowa o locie na księżyc a nie najbliższej orbicie po której krążą ISS czy satelity. Na bliskich orbitach jest tego sporo ale czym dalej tym ryzyko mniejsze

Edytowane przez Black Star
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)