Skocz do zawartości
Gość

To co najlepsze z drugiej połowy 2015 roku

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Drugą połowę roku miałem bardzo udaną. Być może bardziej niż kilka wcześniejszych lat razem wziętych. Przez dwanaście sierpniowych, wrześniowych oraz październikowych wieczorów i nocy, uzbierałem notatki o sporo ponad setce gwiazd oraz wykonałem prawie sześćdziesiąt szkiców. Gdyby nie wyjątkowo częsty paskudnie słaby seeing (w tym dwukrotnie najgorszy z jakim kiedykolwiek miałem do czynienia), to odnotowałbym wynik o połowę lepszy.

W każdym razie jest tego zbyt dużo, żebym mógł wszystko opisać, wybrałem więc gwiazdy i układy, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Niestety po selekcji okazało się, że nadal jest tego sporo, dlatego całość podzielę na trzy części, pierwszą zamieszczę za tydzień lub dwa (muszę ją jeszcze napisać; strona graficzna jest gotowa), kolejne w późniejszym terminie (jak życie, czas i chęci pozwolą). Teraz będzie tylko wstęp oraz lista gwiazd (później z pomocą moderatora podepnę linki do właściwych postów).

Ponieważ nie będę opisywał konkretnych sesji, postanowiłem całość uporządkować wg rektascensji. Z tego też powodu ograniczę dygresje niezwiązane bezpośrednio z tematem i nie będę się rozwodził o warunkach atmosferycznych, chyba, że w jakiś sposób wyraźnie wpływały na wynik obserwacji.
Z reguły staram się zamieszczać na szkicach więcej niż jedną gwiazdę podwójną lub wielokrotną, dlatego załapało się co nieco tych mniej dla mnie ciekawych. Również je tutaj wymieniłem, ale zwykłą, niewytłuszczoną czcionką.

Poniższa lista zawiera podstawowe i uproszczone dane, pełne zamieszczę w opisach.
Jeżeli gdzieś nie wpisałem współrzędnych, to znaczy, że jest to część układu wymienionego wyżej.

 

CZĘŚĆ PIERWSZA

DOO 55          RA: 12 30 32   Dec: +75 19 10        Dra        [10.8+11.9; 4.4"]
STF 1654        RA: 12 32 03   Dec: +74 48 41        Dra        [7.7+9.4; 3.8"]
HJ 2618         RA: 12 39 45   Dec: +74 41 25        Dra        [10.5+10.9; 32.8"]
HJ 2619         RA: 12 39 57   Dec: +74 25 15        Dra        [8.3+10.8; 24"]

HJ 2633         RA: 13 00 43   Dec: +73 41 09        Dra        [10+10.1; 4.7"]
BU 799          RA: 13 04 50   Dec: +73 01 30        UMi        [6.6+8.4+11; 1.4", 91.5"]
STT 262         RA: 13 10 10   Dec: +73 58 07        UMi        [8.6+9.4; 28"]

HJ 2682         RA: 13 40 41   Dec: +76 50 37        UMi        [6.7+10.3+9.2; 25.8", 43.8"]

STF 1887        RA: 13 54 57   Dec: +87 23 44        UMi        [8.9+11.2; 3.3"]

STF 1915        RA: 14 33 17   Dec: +85 56 18        UMi        [7.3+9.7; 2.4"]

STF 1932        RA: 15 18 20   Dec: +26 50 25        CrB        [7.3+7.4; 1.6"]
STF 1936        RA: 15 21 08   Dec: +27 02 23        CrB        [9.9+10.1; 19.8"]

HAU 23          RA: 15 28 51   Dec: +80 36 50        UMi        [9.5+11.5; 35.8"]
STF 1972        RA: 15 29 11   Dec: +80 26 55        UMi        [6,6+7.3+11.4; 31.4", 187"]
STF 1980        RA: 15 32 27   Dec: +81 03 10        UMi        [9.1+9.5; 10.1"]

STF 1951        RA: 15 30 20   Dec: +27 39 30        CrB        [7.9+11.9; 17.3"]
J 3321          RA: 15 31 08   Dec: +27 46 21        CrB        [12.2+13.6; 4.5"]

STF 1955        RA: 15 33 51   Dec: +26 42 30        CrB        [9.8+10.3; 7.7"]
TAR 2                                                CrB        [9.8+13.0; 20.5"]

STF 1971        RA: 15 35 13   Dec: +75 20 16        UMi        [9.6+12; 14.3"]

HU 1167         RA: 15 38 13   Dec: +36 14 49        CrB        [8.1+9.9; 1.3"]
STF 1964                                             CrB        [8.1+8.1+9; 15", 1.5"]
STF 1965        RA: 15 39 23   Dec: +36 38 09        CrB        [5+5.9; 6.4"]

STF 1997        RA: 15 47 53   Dec: +77 46 09        UMi        [9.3+12.2; 18.4"]

STF 2034        RA: 15 48 43   Dec: +83 37 10        UMi        [7.7+8; 1.1"]

 

CZĘŚĆ DRUGA

STF 2054        RA: 16 23 47   Dec: +61 41 47        Dra        [6.2+7.1; 1"]
STT 312         RA: 16 24 00   Dec: +61 30 51        Dra        [2.8+8.2+8.1; 4.8", 565.8"]
BU 9008                                              Dra        [2.8+13.8; 111"]
SMY 9002                                             Dra        [2.8+11.6, 364.6"]

STF 2078        RA: 16 36 14   Dec: +52 55 28        Dra        [5.4+6.4; 4"]
STFA 30                                              Dra        [5.38+5.5+11.2; 90.1", 123.9"]
ES 968          RA: 16 39 14   Dec: +52 37 39        Dra        [10.2+11.4; 5.5"]

KU 1            RA: 16 43 06   Dec: +77 30 48        UMi        [6.1+10.2+11.5; 2.6", 104.5"]

STF 2125        RA: 16 40 57   Dec: +82 21 53        UMi        [9+10.5; 11.6"]
HDO 143         RA: 16 45 58   Dec: +82 02 14        UMi        [4.3+12.3; 77"]

STF 2118        RA: 16 56 25   Dec: +65 02 21        Dra        [7.1+7.3; 0.9"]
D 30                                                 Dra        [7.1+4.9; 374.7"]
STF 2124        RA: 16 59 20   Dec: +65 12 35        Dra        [9.3+10; 14.8"]

STF 2130        RA: 17 05 20   Dec: +54 28 14        Dra        [5.7+5.7; 2.5"]
BU 1088                                              Dra        [5.7+13.7; 12.6"]
STF 2138        RA: 17 10 10   Dec: +54 29 40        Dra        [9+9.3; 22.2"]
SCA 9002        RA: 17 10 17   Dec: +54 03 02        Dra        [9.6+9.9; 79.6"]
STF 2146        RA: 17 13 06   Dec: +54 08 21        Dra        [6.9+8.8+6.9; 2.6", 87.4"]

STF 2155        RA: 17 16 05   Dec: +60 42 50        Dra        [6.9+10; 9.8"]
WAL 79                                               Dra        [6.9+9.8; 137.3"]

ES 776          RA: 17 18 31   Dec: +53 45 56        Dra        [9.1+11.6+11.8; 28.7", 2.6"]
BU 1249         RA: 17 22 02   Dec: +53 51 02        Dra        [10.1+9.9+9.8; 0.6", 62.2"]

LDS 1879        RA: 17 48 25   Dec: +77 01 45        Dra        [7.6+11.7; 60.5"]
STF 2302        RA: 18 02 51   Dec: +75 47 24        Dra        [7+10+9.7; 5", 22.9"]

STTA 163        RA: 17 56 20   Dec: +62 36 35        Dra        [7.8+7.6+10.5; 54.2", 215.4"]
STI 835         RA: 17 56 45   Dec: +62 19 40        Dra        [11+11.8; 9.6"]

STF 2261        RA: 17 58 05   Dec: +52 13 06        Dra        [7.6+10; 9.6"]
WAL 87                                               Dra        [7.6+12.1; 59.2"]

 

CZĘŚĆ TRZECIA

A 1886          RA: 17 59 59   Dec: +53 16 16        Dra        [9.4+10.5; 4.7"]
STF 2271        RA: 18 00 19   Dec: +52 51 15        Dra        [8.1+9.2+13; 3.4", 161"]

BEM 31          RA: 18 09 41   Dec: +53 29 31        Dra        [9.9+12.3; 11.8"]
AG 217          RA: 18 11 06   Dec: +53 29 38        Dra        [10.8+11.9; 14.4"]
VBS 27          RA: 18 11 33   Dec: +53 29 09        Dra        [9.9+11.7; 22.1"]

BU 1274         RA: 18 14 41   Dec; +53 35 18        Dra        [6.4+9.8+10.6+10.4; 94", 1.1", 5.4"]

SEI 573         RA: 18 43 48   Dec: +34 32 32        Lyr        [10.7+11.8; 21.2"]
STF 2390        RA: 18 45 50   Dec: +34 31 07        Lyr        [7.4+9.6; 4.2"]

STF 2675        RA: 20 08 53   Dec: +77 42 41        Cep        [4.4+8.3+10.3; 7.2", 170.2"]

BLL 51          RA: 20 43 04   Dec: +17 06 10        Del        [8.7+9.5; 56.5"]
J 845           RA: 20 43 22   Dec: +17 12 28        Del        [12+12.2; 4"]
STF 2720        RA: 20 43 28   Dec: +16 56 42        Del        [9.2+9.5; 3.8"]

STF 2725        RA: 20 46 13   Dec: +15 54 26        Del        [7.5+8.2; 6.1"]
STF 2727        RA: 20 46 40   Dec: +16 07 27        Del        [4.3+5; 9"]

STF 2858        RA: 21 31 09   Dec: +86 52 19        UMi        [9.4+9.6; 14.5"]

S 798           RA: 21 44 11   Dec: +09 52 30        Peg        [2.5+12.8+8.7; 83.2", 145.4"]

WSI 24          RA: 21 51 23   Dec: +19 15 59        Peg        [10.6+10.9; 14.3"]
HJ 947          RA: 21 51 34   Dec: +19 49 36        Peg        [5.8+11.4+13.5; 18.9", 24.3"]
STF 2834        RA: 21 51 40   Dec: +19 18 25        Peg        [6.9+9.9; 4.2"]
BU 1506                                              Peg        [6.9+12.6; 29.6"]
STF 2841        RA: 21 54 17   Dec: +19 43 05        Peg        [6.4+8; 22.2"]

 

(W najbliższych dniach pogoda ma być całkiem sprzyjająca, więc możliwe, że dopiszę coś jeszcze do ostatniej części).

 

Pozdrawiam,
Wojtek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piękny zbiór, gratulacje!

Jak wybierzesz jakiś font o stałej szerokości (u nas tylko Courier) to takie tabelaryczne dane będą równo rozstawione.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Dzięki, Jolo.

Powiedziałem przed chwilą A i teraz będę musiał powiedzieć duże B (a później C i D). :)
Ale też m.in. dlatego zdecydowałem się na wstęp - żeby mnie to zmobilizowało do dokończenia całości.

Za chwilę pobawię się czcionką.

PS. teraz jest pięknie i o jakieś 1000 spacji mniej :)

Edytowane przez Newborn_Sailor
dopisany "PS"

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Myślałem, że do marca, będę miał już opracowane wszystkie trzy części, niestety na początku stycznia w połowie pisania części pierwszej, musiałem zająć się czymś innym.
W grudniu po świętach udało mi się wyrwać jeszcze dwie noce, dzięki czemu trzecia część wzbogaci się o jeszcze jeden obszar w Cefeuszu (z pięcioma podwójnymi, ale dwoma naprawdę wspaniałymi).

 

CZĘŚĆ 1

 

1/13

DOO 55 - RA: 12 30 31.92; Dec: +75 19 09.6; Dra
jasności:  A:  10.8  B: 11.9
separacja: AB: 4.4"

STF 1654 - RA: 12 32 02.94; Dec: +74 48 41.5; Dra
jasności:  A:  7.74  B: 9.43
separacja: AB: 3.8"

HJ 2618 - RA: 12 39 45.22; Dec: +74 41 25.0; Dra
jasności:  A:  10.53  B: 10.95
separacja: AB: 32.8"

HJ 2619 - RA: 12 39 56.78; Dec: +74 25 14.8; Dra
jasności:  A:  8.27  B: 10.77
separacja: AB: 24"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

To trochę dziwne - wieczór i noc z 12 na 13 września, był upstrzony porażkami spowodowanymi bardzo kiepskimi warunkami - mocnym wiatrem i dziwną lepką zawiesiną w powietrzu, która świeciła na 30° ponad horyzontem, a jednak mimo to aż sześć par z tamtej sesji trafiło na moją listę ulubionych i które tutaj opiszę (w części pierwszej tylko STF 1654, reszta w części drugiej i trzeciej).

DOO 55: dość ciemna podwójna, wiec najpierw musiałem ją nanieść w atlasie. Już przy okularze stwierdziłem, że para leży gdzieś wśród kilku innych gwiazd o podobnej jasności. W normalnych warunkach każdej poświęciłbym może pół minuty i w końcu bym zidentyfikował tę właściwą. Niestety warunki nie były normalne i musiałem na którąś postawić. Nie trafiłem. Szkic teraz posłuży mi za mapę. A gwiazda, którą pierwotnie wytypowałem to de facto inna para - HJ 2612 (10.1+13.4; 13.3") - na szkicu najbardziej na zachód.

STF 1654: w 100x łatwa, w 127x bardzo łatwa pomimo dużej różnicy jasności (i warunków atmosferycznych). W 75x ciemniejsza gwiazda zlewała się z blaskiem jaśniejszej.

HJ 2618 i HJ 2619: szerokie pary gwiazd. HJ 2619 ciekawsza ze względu na różnicę jasności. W powiększeniu 100x oba składniki widoczne zerkaniem, ale ze względu na jasne tło, patrząc na wprost B stawała się bardzo trudna. Podobnie w 75x.
Z dostrzegalnością HJ 2618 nie było żadnego problemu. W przyzwoitych warunkach obie pary nie powinny sprawić żadnych trudności refraktorowi o średnicy 80mm.

Na koniec całej scenie przyjrzałem się w powiększeniu 26x, w którym udało mi się z czasem dostrzec obie pary HJ.

 

stf1654_hj2618-2619_Dra_120_PL.thumb.jpg

 

2/13

HJ 2633  - RA: 13 00 42.81; Dec: +73 41 09.0; Dra
jasności:  A:  10.06  B: 10.11
separacja: AB: 4.7"

BU 799 -  RA: 13 04 49.78; Dec: +73 01 29.8; UMi
jasności:  A:  6.6   B:  8.45   C: 11.07
separacje: AB: 1.4"  AC: 91.5"

STT 262 - RA: 13 10 09.87; Dec: +73 58 07.5; UMi
jasności:  A:  8.59  B: 9.44
separacja: AB: 28"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

HJ 2633: Jako jedyna, z powyższego tria, ta para nie była zaplanowana. W obrębie jednego szkicu chciałem się trzymać jednego gwiazdozbioru  (samoograniczenie, z którego później zrezygnowałem), więc interesowały mnie tylko STT 262 i BU 799. Kiedy skakałem po gwiazdach od STT do BU, przechodziłem przez obszar gdzie znajdowała się HJ. Wykorzystałem okazję żeby jej się przyjrzeć, ale w momencie ujrzenia jej w większym powiększeniu stało się oczywiste, że nie mogę jej pominąć na szkicu.

Głównie interesują mnie gwiazdy podwójne z wyraźną różnicą jasności, im większą tym lepiej. Ale w tym przypadku widok dwóch bliskich i dość słabych gwiazd o niemal jednakowej jasności, był po prostu hipnotyzujący. Zwłaszcza widok w powiększeniu 205x był fascynujący i musiałem się zmusić, żeby przestać i iść dalej.

W przypadku tych gwiazd, znalazłem jeden z niewielu oczywistych błędów związanych z podaniem jasności V przez katalog UCAC4 (w zasadzie to zaimplementowane dane z APASS) - wartości 9.267 i 10.106 na pewno nie oddają rzeczywistości.

BU 799: Potrójna. AB to para ekstremalnie trudna, AC - bardzo łatwa. Kontrast w jasności między A i C skutkował mimo wszystko atrakcyjnym widokiem, zwłaszcza w najmniejszym powiększeniu, kiedy jasność C była bliska maksymalnemu zasięgowi jaki mam w mieście przy źrenicy wyjściowej 4,7mm.

A co do AB... i w warunkach bliskich ideałowi, ze względu na różnicę jasności większą od separacji, byłaby to para bardzo trudna. A warunki tamtej nocy były zdecydowanie poniżej średniej (4/10). Dość długo się przyglądałem, licząc na chwilowe okno w niestabilnej atmosferze, kilka razy wydało mi się, że coś dostrzegłem, ale kąt pozycyjny domniemanej gwiazdy okazał się jednak mocno nietrafiony.

STT 262: Szeroka para, gwiazdy widoczne w każdym powiększeniu. Krótko mówiąc - nic wielkiego. Na osłodę można powiedzieć, że gwiazdy wykazują wspólny ruch własny (CPM - common proper motion). Jeżeli odległość do obu gwiazd rzeczywiście wynosi około 580 l.ś., to znaczy, że gwiazdy raczej nie tworzą układu podwójnego, ale zapewne mają wspólne pochodzenie - takie OCR (open cluster remnant).

Gwiazdy z pewnością zyskają na uroku w średniej lornetce.

 

bu799_stt262_hj2633_UMi-Dra_120_PL.thumb

 

3/13

HJ 2682 - RA: 13 40 40.8; Dec: +76 50 37.6; UMi
jasności:  A:  6.71   B:  10.26  C:  9.15
separacje: AB: 25.8"  AC: 43.8"  BC: 27.4"

Poznań, refraktor ED 80mm.

 

Te gwiazdy miałem na liście potencjalnych celów od ponad miesiąca, ale za każdym razem, kiedy wystawiałem refraktor 120mm, wydawały mi się zbyt błahe, by tracić na nie pół godziny. Za to kiedy silny wiatr zmusił mnie do skorzystania z małego teleskopu, namierzyłem je w pierwszej kolejności.

W 14x widać było dwie gwiazdy, jasną A i znacznie ciemniejszą oraz odległą C. Żeby znaleźć trzecią gwiazdę, skorzystałem z największego powiększenia, czyli 186x. B od razu wyskoczyła podczas zerkania na zachód od A. Wiedząc gdzie jest, próbowałem mniejszych powiększeń. W 96x jeszcze była łatwa, w niższych już bardziej wymagająca. Najlepszy widok był w 40x. Kontrast w jasnościach trzech gwiazd dodawał im sporo uroku. Kiedy skończyłem szkic, spróbowałem jeszcze powiększenia 27x. Wszystkie trzy gwiazdy nadal były widoczne.

C nie jest może łatwy, ale też nie jest przesadnie trudny, dlatego trochę mnie zaskoczył brak wzmianki o tym składniku w książce Sissy Haas.

W odległości około 26' i w kierunku SW leży piękna czerwonawa gwiazda HD 118686 o typie widmowym K5III (SIMBAD)

 

hj2682_UMi_80_PL.thumb.jpg.2a9f6de9bf7a6

 

4/13

STF 1887 - RA: 13 54 57.5; Dec: +87 23 44.1; UMi
jasności:  A:  8.9   B: 11.2 
separacja: AB: 3.3"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

B dostrzegłem niemal natychmiast w powiększeniu 100x. Następnie w 75x i - najłatwiej - 128x. Większe powiększenia były bezużyteczne, tylko utrudniały dostrzeżenie składnika B.
Trudna para.

 

stf1887_UMi_120_PL.thumb.jpg.f0240b91093

 

5/13

STF 1915 - RA: 14 33 17.54; Dec: +85 56 18.4; UMi
jasności:  A:  7.33  B: 9.69
separacja: AB: 2.4"   

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Bardzo trudna para. B stał się widoczny dopiero w 265x. Znając kąt pozycyjny udało się też w 205x oraz w 180x - to był najciekawszy, najbardziej wynagradzający widok. Być może udało się też w 128x i 100x, ale było to zbyt trudne do stwierdzenia, żeby uznać za pewnik.
Gwiazda B wyglądał jak delikatny duszek, A odrobinę pomarańczowa.

 

stf1915_UMi_120_PL.thumb.jpg.b72c1c5b3d4

 

6/13

STF 1932 - RA: 15 18 20.19; Dec: +26 50 24.7; CrB   
jasności:  A:  7.32  B: 7.41
separacja: AB: 1.6"

STF 1936 - RA: 15 21 07.63; Dec: +27 02 23.4; CrB
jasnościA:  9.92  B: 10.09
separacja: AB: 19.8"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

STF 1932: bardzo ciasna, ale zaskakująco łatwa nawet podczas gorszego seeingu (około 4/10). Rozdzielona w 128x, łatwiej w 205x i większych powiększeniach. Chwilami składniki były widoczne i w 100x, a w 75x gwiazdy przybierały postać "ósemki", może nawet lepiej. Oba składniki o podobnej jasności, ale jej różnica była odczuwalna, ale zanotowałem możliwość pomyłki. Jaśniejsza, wschodnia gwiazda jakby żółto-pomarańczowa, ciemniejsza - zachodnia - lekko żółta.

W tym samym czasie siłowałem się z niedaleką STF 1941 złożoną z gwiazd o jasnościach 9.65 i 9.77 oraz separacji 1.4" i w jej przypadku seeing uniemożliwił mi rozdzielenie, czy w ogóle dostrzeżenie jakichkolwiek oznak podwójności..

Gwiazdy tworzą prawdziwy układ binarny oddalony od nas o jakieś 117 lat świetlnych. Obliczony czas orbitalny wynosi 203,145 lat (± 1,3). Największa separacja była w latach 2013-14 i wynosiła 1.623", obecnie powoli się zmniejsza.

STF 1936: 39' na wschód od STF 1932. Szeroka para dostrzeżona od razu w 26x. Ciężko tutaj dodać coś jeszcze...
Typy widmowe składników to  F2 i K0 więc można pokusić się o próbę dostrzeżenia ciepłych kolorów.

 

stf1932_1936_CrB_120_PL.thumb.jpg.8b77f5

 

7/13

HAU 23 - RA: 15 28 50.85; Dec: +80 36 50.8; UMi
jasności:  A:  9.54   B: 11.52
separacja: AB: 35.8"

STF 1972 - Pi1 UMi - RA: 15 29 11.19; Dec: +80 26 55.0; UMi
jasności:  A:  6.64   B:  7.30  C: 11.40
separacje: AB: 31.4"  AC: 187"

STF 1980 - RA: 15 32 27.04; Dec: +81 03 10.4; UMi
jasności:  A:  9.15   B: 9.52
separacja: AB: 10.1"

Poznań, refraktor ED 80mm.

 

HAU 23: szeroka para z ciemną gwiazdą B, której dostrzeżenie było bardo problematyczne. Warunki (mocny wiatr, słaby seeing oraz nienajlepsza przejrzystość, możliwe że i jakieś wysokie chmury) sprawiały, że gwiazdy o jasności 11.5 były na granicy percepcji. B z czasem była widoczna zerkaniem w powiększeniu 186x.

STF 1972: szeroka, lornetkowa para złożona z jasnych gwiazd. A (zachodnia) delikatnie żółta (G0IV-V; wg SIMBAD: G1.5V), B lekko czerwona (G5; wg SIMBAD: G9V). Przez jakieś złudzenie optyczne A początkowo wydawała się niebiesko-biała.
Tak samo jak w przypadku HAU 23 B, tak i tutaj z trzecią gwiazdą miałem problem. Dostrzegłem ją tylko dwu- lub trzykrotnie w powiększeniach 141x i 186x.

STF 1980: dwie niemal jednakowe gwiazdy doskonale widoczne w 40x. Bardzo przyjemny cel dla małych teleskopów.

 

stf1972-pi1_stf1980_hau23_UMi_80_PL.thum

 

8/13

STF 1951 - RA: 15 30 20.35; Dec: +27 39 29.8; CrB
jasności:  A:  7.89   B: 11.88
separacja: AB: 17.3"

J 3321 - RA: 15 31 08.33; Dec: +27 46 20.6; CrB
jasności:  A:  12.2  B: 13.6
separacja: AB: 4.4"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

STF 1951: podwójna z dużą różnicą jasności. Ciemny składnik z trudem dostrzegłem w 75x, 100x i 180x. Separację oceniłem na około 20".
Para z rodzaju tych, które nie mogą się nie podobać, ale ciężko coś o nich napisać.

J 3321 - zapowiadała się apetyczna para: gwiazdy o jasnościach 10.1 i 11,5 odległe od siebie o 4.4". Niebo było jeszcze jasne, ale zaskoczyło mnie, że mam takie problemy z dostrzeżeniem gwiazdy, którą na moim miejskim niebie bez problemu powinienem był widzieć w najmniejszych powiększeniach i największych źrenicach wyjściowych. W końcu zerkaniem znalazłem pojedynczą gwiazdę. Później w większych powiększeniach wyzerkałem jeszcze dwie nieco na północ i jedną na wschód. Wszystkie razem tworzyły odwróconą literę "Y".

Po obserwacjach wczytałem trochę danych do programu Aladin i okazało się, że popełniłem błąd: J 3321 nie stanowił zachodniej "antenki", ale sam środek grupki gwiazd. Katalogi UCAC4 i Tycho wskazywały wartości Vmag dla A odpowiednio 11.926 i 12.22, dla B brakowało danych, ale zapowiadało się, że jasność V wynosi około 13mag. Poruszyłem temat na CN, gdzie dowiedziałem się, że jasności gwiazd skatalogowanych przez Roberta Jonckhèere są często niedoszacowane. Zgłosiłem błąd do WDS, kilka dni później dostałem wiadomość z informacją o korekcie na wartości 12.2 i 13.6. Z takimi wartościami jest to wymagający cel dla około sześciocalowego obiektywu.

Do gwiazd oznaczonych jako "J" podchodzę teraz z rezerwą i zanim zaznaczę je w atlasie, to sprawdzam ich jasności w pewniejszych źródłach.

 

stf1951_j3321_CrB_120_PL.thumb.jpg.2fe3c

 

Tak wygląda okolica J3321 na zdjęciu DSS z jeszcze starymi danymi (całość wyeksportowana z programu Aladin w wersji Desktop):

56dc39b19a702_J3321_DSS-Aladindane.thumb

 

9/13

STF 1955 (AB) - RA: 15 33 51.28; Dec: +26 42 30.4; CrB
TAR 2 (AC)
jasności:  A:  9.84  B:  10.32  C: 13
separacje: AB: 7.7"  AC: 20.5"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Atrakcyjna potrójna (tzn. na zdjęciach, wizualnie bardziej podwójna) leżąca około 10' na zachód od Alphy CrB, pięknej biało-niebieskiej gwiazdy (A1IV), która jest zmienną zaćmieniową typu Algola.

Gwiazda z głównej pary położona bliżej Alphekki jest odrobinę jaśniejsza. Rozdzielone w każdym dostępnym mi wtedy powiększeniu - w 36x bez problemu, w 26x wymagały skupienia i idealnego ustawienia ostrości. Trzeci składnik uznałem za niedostrzeżony. Co prawda coś mignęło mi kilka razy od strony potężnej sąsiadki, ale będąc świadomym jej jasności oraz słabych warunków (jasne niebo, słaba przejrzystość) uznałem to za złudzenie i nie traciłem na nią więcej czasu.

Później zrozumiałem, że jednak faktycznie mogłem ją widzieć, ponieważ SIMBAD daje jej jasność w filtrze V 12.2 (chociaż jest to chyba wartość o słabej jakości - E).

Jasna gwiazda 12' na północ od alfy, którą na szkicu zaznaczyłem symbolami "V*' i "**" to zmienna BG CrB oraz układ binarny COU 798 o okresie orbitalnym wynoszącym 154,7 lat (± 1,5). Separacja kątowa w dużym przybliżeniu waha się między 0.1" a 0.3".

 

stf1955_CrB_120_PL.thumb.jpg.9849a83cdc1

 

10/13

STF 1971 - RA: 15 35 12.91; Dec: +75 20 16.4; UMi
jasności:  A:  9.64   B: 11.99
separacja: AB: 14.3"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

B widoczna wyraźnie zerkaniem w 128x, na wprost w ogóle. W 100x zerkaniem niewidoczna. 205x: zerkaniem bardzo wyraźna, na wprost czasami. 349x: widoczna na wprost, ale słabo. Tego typu podwójne lubię podwójnie - z dużą różnicą jasności i z ciemnym składnikiem zmuszającym do wysiłku.

Separację na oko oceniłem na 15-20" - pomyliłem się.

 

stf1971_UMi_120_PL.thumb.jpg.bde94bd6459

 

11/13

HU 1167 (AB) - RA: 15 38 12.91; Dec: +36 14 48.6; CrB
STF 1964 (AC; AD; CD)
jasności:  A:  8.07  B:  9.87  C:  8.06   D:  9.02
separacje: AB: 1.2"  AC: 15"   AD: 14.8"  CD: 1.5"

STF 1965 - Zeta 1 i 2 CrB - RA: 15 39 22.68; Dec: +36 38 09.0; CrB
jasności:  A:  4.96  B: 5.91
separacja: AB: 6.4"

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

To miał być klejnot w koronie, niestety jeden z najgorszych seeingów tamtego lata (2-3/10) zamienił scenę w jedno z największych rozczarowań. Owszem, to co udało mi się dostrzec było wspaniałe, ale liczyłem na znacznie więcej.

STF 1965: Ta para akurat jest na seeing odporna. Gwiazdy rozdzieliłem w powiększeniu 36x, a być może również w 26x.

HU 1167 i STF 1964: Całe rozczarowanie kryje się właśnie tutaj. Z wymagającego double-double nie wyszło nic. Dwie pary gwiazd odległe o 15", a każda złożone z najprawdziwszych układów binarnych o separacjach kątowych zaledwie 1.2" i 1.5", wymagają zdecydowanie lepszych warunków. Szeroka para AC oczywiście nie jest wymagająca dla żadnych powiększeń. Kilka razy w nieco stabilniejszych momentach w powiększeniu 349x wydawało mi się, że rozdzieliłem wschodnią gwiazdę - czyli łatwiejszą parę CD. Zaznaczony kąt pozycyjny okazał się prawdziwy, potraktowałem to jako nagrodę pocieszenia.

Z pewnością tu jeszcze wrócę, ale tylko w noc z przynajmniej średnim seeingiem.

Jakieś 1.5° na wschód od powyższych, znajduje się lornetkowa STF 1973 (7.6+8.8; 30.8"). W polu okularu dającym mi niecałe 2° pola widzenia oraz powiększenie 26x, widok STF 1965, STF 1964 AC i STF 1963 był bardzo atrakcyjny.

 

stf1964-1965_CrB_120_PL.thumb.jpg.2097cf

 

STF 1997 - RA: 15 47 52.79; Dec: +77 46 08.8; UMi
jasności:  A:  9.31  B: 12.16
separacja: AB: 18.4"  

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Raczej ciemna para o dość dużej różnicy jasności. Pięknie położona, sąsiaduje z jedną z latarni Małej Niedźwiedzicy - zetą UMi, oddaloną o około 12' na zachód. W podobnej odległości w kierunku wschodnim znajduje się zgrupowanie dość słabych gwiazd.
Taki podwójny kontrast jasności - pomiędzy sąsiednią gwiazdą a układem oraz pomiędzy składnikami, w moim przypadku się nie dodaje tylko działa jak potęgowanie - wszystko podoba mi się cztery razy bardziej.
Sesja odbywała się, kiedy Księżyc był oświetlony w 85% i odległy o jakieś 90° (w gwiazdozbiorze Ryb), co bardzo utrudniało dostrzeżenie składnika B. W końcu udało się w 100x, ale gwiazda przez cały czas była bardzo ulotna i wymagała ciągłego skupienia.

Moją uwagę przykuły również trzy inne optyczne pary. Żadna nie jest skatalogowana, to przypadkowo położone gwiazdy, zresztą najpewniej tak jest i w przypadku STF 1997.
Oceniłem, że STF jest najciaśniejsza z nich wszystkich.

 

stf1997_UMi_120_PL.thumb.jpg.a2b59c82e31

 

STF 2034 - RA: 15 48 43.02; Dec: +83 37 10.5; UMi
jasności:  A:  7.68  B: 7.95
separacja: AB: 1.1"   

Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Całkowicie zgadzam się z komentarzem, który w książce Sissy Haas mówi, że te gwiazdy są idealnie jasne jak na tak ciasną parę.
W najstabilniejszych momentach oba składniki były widoczne najlepiej w powiększeniach 180x oraz 205x. Nie byłem pewien czy rozdzielenie było stuprocentowe, ale najpewniej krążki dyfrakcyjne gwiazd lekko się stykały.

Tego samego wieczoru obserwowałem m.in. STF 1887 i STF 1915 opisane wyżej i te trzy pary stanowią świetne trio na jedną noc. Inne, bardziej wymagające trio obejmuje pary STF 2034, STF 2054 i STF 2078 (obie opiszę w części drugiej) - jeżeli już na którąś zwróciło się uwagę i udało się ją rozdzielić, naprawdę warto spróbować z pozostałymi by porównać ich poziom trudności.

 

stf2034_UMi_120_PL.thumb.jpg.5a5e88974e4

 

Pozdrawiam,
Wojtek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wojtek - kawał (i to duży kawał) dobrej roboty, dobrze się czytało.

Gwiazdy podwójne nie były nigdy moim głównym celem obserwacji, ale jeśli zapragnę powalczyć z nimi Twoje wpisy będą moim przewodnikiem. Może latem gdy z DSami trudno walczyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

CZĘŚĆ 2

 

1/11

STF 2054
RA: 16 23 47.19  Dec: +61 41 47.0  Dra
jasności:  A:  6.15  B: 7.09
separacja: AB: 1.01"

STT 312
RA: 16 23 59.51  Dec: +61 30 50.7  Dra
jasności:  A:  2.8   B: 8.2  C: 8.1
separacja: AB: 3.8"  AB,C: 565.8"
nazwy:     Eta Draconis = 14 Draconis = Al Dhibain Prior

↑ BU 9008
jasności:  A:  2.8  D: 13.81
separacja: AD: 111"

↑ SMY 9002
jasności:  A:  2.8  F: 11.64
separacja: AF: 364.6"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Podchodziłem do tych gwiazd oraz do odległych o około 30' na zachód STF 2045 i BU 45, wcześniej trzykrotnie i za każdym razem seeing szybko dawał mi do zrozumienia, żebym o nich zapomniał. Za czwartym razem dopisało mi szczęście (chociaż nie do końca)

STF 2054: bardzo ciasny układ wymagający przynajmniej dobrych warunków seeingowych, a takie mi się w końcu trafiły w październiku - przez większość czasu można je było ocenić na 6-7/10). Dostrzeżenie obu gwiazd nie było łatwe, ale w końcu się udało w powiększeniu 349x. Gwiazda B wyglądała na ciemniejszą o jakieś 0,5-1 mag, co w przypadku tak małej separacji jest dużą różnicą (w notatkach użyłem sformułowania "znacznie słabsza"). Gwiazdy nie były całkowicie rozdzielone, przypominały ósemkę.

Oczywiście jak już znałem kąt pozycyjny, to próbowałem mniejszych powiększeń. Zatrzymałem się na 176x, gdzie gwiazdy wyglądały jak wydłużenie z niewielkimi wcięciami, co i tak było satysfakcjonujących widokiem.

A - żółto-pomarańczowa (G8III).

STT 312: niestety warunki nie były na tyle dobre, żeby wyłowić z blasku Ety Draconis jej ciemniejszego towarzysza (a może brakowało mi cierpliwości?). Jednak po powodzeniu z STF 2054, nie zmartwiło mnie to i zostawiłem sobie STT 312 na przyszłość (tak samo jak wspomniane STF 2045 i BU 45). Składniki C, D i F są bardzo odległe i wszystkie czysto optyczne. Oznaczenia E już się nie używa; ciekawe, której gwieździe było przypisane.

C również nie dostrzegłem, mimo, że udało mi się dość dobrze widzieć gwiazdy ciut ciemniejsze (obie na zachód od F), aczkolwiek są one bardziej odsunięte od Ety i dlatego łatwiejsze.

W drugim tomie Burnham's Celestial Handbook (w skrócie BCH) znalazłem informację, że STT 312 B to karzeł o typie widmowym K1. Tę samą informację podaje James Kaler na swojej stronie.

A - żółto-złota (G8III)

STF 2054 oraz STT 312 są zaznaczone w obu wydaniach CDSA.

 

 eta dra-stt312, stf2054_Dra_120_PL.jpg

 

 

2/11

STF 2078
RA: 16 36 13.72  Dec: +52 55 27.8  Dra
jasności
:  A:  5.38  B: 6.42 
separacja: AB: 3.1"
nazwy:     A = 17 Draconis  C = 16 Draconis

­ STFA 30
jasności:  A:  5.38  C: 5.5  D: 11.19
separacje: AC: 90.1"  CD: 123.9"


ES 968
RA: 16 39 13.75  Dec: +52 37 39.4  Dra
jasności
:  A:  10.21  B: 11.4
separacja: AB: 5.5"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Bezsprzecznie te podwójne to jedno z moich najwspanialszych doświadczeń, w czym nie przeszkodził ani średni seeing (może 5/10), ani chłodny północny wiatr, ani również pełnia Księżyca (zresztą jego zawsze zawstydzają światła miasta).

STF 2078 i STFA 30: krótko - AB: wspaniały widok w 176x i w 128x razem z czterema gwiazdami ciemniejszymi gwiazdami w pobliżu (jedna z nich to optyczny składnik D), piękne w 100x, rozdzielone na włos w 50x. Jaśniejsza gwiazda (A) była lekko żółta, ciemniejsza delikatnie niebieska. C odleglejsza, idealna dla małych lornetek trzymanych w rękach.

ES 968: ciemna para odległa o 32' od gwiazd 16 i 17 Draconis, stanowi dla nich wspaniały kontrapunkt. W zastanych warunkach seeingowo-oświetleniowych była bardzo trudna. Najlepiej gwiazdy dostrzegłem kilka razy w 128x, zapewne widziałem je też rozdzielone w 75x oraz w 50x, ale to były krótkie momenty. Większe powiększenia niż 128x tutaj przeszkadzały i były bezużyteczne.

W nocy po obserwacjach przysiadłem przy komputerze, by sprawdzałem różne dane i przy typach widmowych trochę mi się mina wykrzywiła, ponieważ STF 2078 A, której kolor oceniłem na żółtawy, powinna być bardziej niebieska od B. Na szczęście jako lekturę do snu wybrałem Bedford Catalogue, Williama H. Smytha, gdzie autor miał podobne doświadczenie do mojego, ocenił gwiazdy na "pale yellow" (A) oraz "faint lilac" (B). Wspomniane cztery gwiazdy bardzo rzucają się w oczy, W. H. Smyth również o nich wspomina.

W pierwszym wydaniu The Cambridge Double Star Atlas, na mapie nr 5 wdał się błąd i zamiast oznaczenia Σ 2078 (Σ=STF ) widnieje Σ 278. W drugim wydaniu jest to poprawione, ale znikło oznaczenie STFA 30, wydaje mi się, że to błąd (albo zbytnie uproszczenie mające poprawić czytelność, choć może się mylę i przemawia za tym co innego).

Do teraz - 17.IV.2016r - byłem przekonany, że separacja pary STF 2078 AB wynosi 4", jednak w spisie gwiazd CDSA II została podana separacja 3.1", co mnie trochę zdziwiło i początkowo uznałem za błąd, ale w książce Sissy Haas również widnieje podobna wartość (dokładnie 3" - stan na rok 2003, tak samo w CDSA I). Sprawdziłem więc jak to jest w samym WDS - 3.1". Tymczasem strona stelledoppie.goaction.it stworzona przez Włocha Gianlucę Sordiglioniego, która jest najlepszym interfejsem danych WDS jaki dotychczas powstał i z której namiętnie korzystam, podaje tutaj 4". Jeden z bardzo niewielu błędów jakie tam znalazłem.

Ciekawych informacji o białym karle towarzyszącym gwieździe 16 Dra, noszącym oznaczenie STF 2078 Cb, można przeczytać na stronie Jima Kalera (trzeci akapit).

 

 stf2078, stfa30, es968_Dra_120_PL.jpg

 

 

3/11

KU 1
RA: 16 43 06.14  Dec: +77 30 48.5  UMi
jasności:  A:  6.06  B: 10.2  C: 11.54
separacje: AB: 2.6"  AC: 104.5"


Poznań, refraktor ED 80mm.

 

Dość ekstremalna para (AB) dla małego teleskopu. Separacja 2.6" to całkiem spora wartość, ale Δm=4 oraz jasność ciemniejszej gwiazdy, sprawiały, że szanse powodzenia były minimalne. Mimo to postanowiłem spróbować.

Wypatrywałem B przez parę minut, lecz bez rezultatu. W końcu się poddałem i postanowiłem skupić się na optycznym składniku, czyli gwieździe C - udało mi się ją wyłuskać z jasnego tła w powiększeniu 109x - a następnie wykonałem szkic. Widać na nim ładne zgrupowanie gwiazd. Jest ono dość podobne do innej, ale ciemniejszej grupy położonej na północ od Ety UMi (na obszarze której leżą przyjemne podwójne STF 2066 i 2077 oraz jeden cierń - MLR 350).

Po tym wszystkim postanowiłem raz jeszcze pomęczyć oczy nad KU 1 AB. Tym razem, po pewnym czasie, wydawało mi się, że zobaczyłem mały punkcik po południowej stronie głównej gwiazdy, było to w powiększeniach 186x, 96x i 109x (w tej kolejności). Jednak wrażenie było ulotne i na szkicu opatrzyłem gwiazdę B znakiem zapytania, żeby podkreślić swoją niepewność.

Przyznaję, że mam z tym pewien problem, ponieważ to naprawdę bardzo trudna para dla 80mm, a seeing wtedy był słaby. Słaby seeing rozciąga krążek dyfrakcyjny, targa pierścieniami, czasami wszystko razem zlewa i tworzy artefakty świetlne, które można wziąć za gwiazdę. Trzeba być tego świadomym, żeby nie dać się oszukać i zbyt szybko nie powiedzieć "mam ją!". Jednak punkt, który widziałem kilkukrotnie, pojawiał się w tym samym miejscu, a kąt pozycyjny na szkicu odpowiada rzeczywistemu z dokładnością do kilku stopni. Jednak im dalej od czasu obserwacji, tym bardziej powątpiewam w powodzenie, chociaż mam szkic, notatki oraz doświadczenie, które mówią coś odwrotnego. Nie będę nad tym dłużej rozmyślał. W późniejszym czasie podejdę do gwiazdy ponownie, ale z większym teleskopem.

Układ oznaczony w obu CDSA.

 

 ku1_UMi_80.jpg

 

 

4/11

STF 2125
RA: 16 40 57.37   Dec: +82 21 53.1  UMi
jasności
:  A:  9  B: 10.53 
separacja: AB: 11.6"

HDO 143
RA: 16 45 58.16  Dec: +82 02 14.1  UMi
jasności
:  A:  4.31  B: 12.32
separacja: AB: 77"
nazwy:     Epsilon Ursae Minoris = 22 Ursae Minoris


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

STF 2125 - całkiem szeroka, prosta para gwiazd. Jej główną (jedyną?) atrakcją jest wyraźna różnica jasności. Powinna zyskać na atrakcyjności w mniejszych teleskopach (około 80mm).

HDO 143 to bardzo szeroka optyczna gwiazda podwójna, separacja jest niemal równa szerokości najjaśniejszej części mgławicy planetarnej M57 (zdjęcia porównawcze zamieściłem poniżej). To co mnie tutaj zachwyciło to różnica jasności pomiędzy gwiazdami, która, jeśli wierzyć danym zawartym w katalogu UCAC4, równa się w filtrze V 8.1 mag - czyli gwiazda B jest słabsza o jakieś 1738 razy od Eps UMi. Było to uderzające tym bardziej, że w okresie obserwacji miałem zasięg zaledwie 12.5-13 mag (o dobre 1.5-2 mag mniej niż w przejrzystych, raczej jesiennych, zimowych lub wczesnowiosennych warunkach).

Poświęciłem jej czas podczas dwóch kolejnych wieczorów, ponieważ za pierwszym razem fatalny seeing wespół z Księżycem w pełni sprawiły, że nie udało mi się dostrzec ciemne gwiazdy. 25 godzin później warunki było wyraźnie lepsze. B stał się widoczny patrząc zerkaniem w powiększeniach 150-349x. W 349x był najwyraźniejszy, widoczny czasami również na wprost. W tym powiększeniu patrzyłem na ten wspaniały kontrast jasności przez kilka minut. Epsilon zalewał obraz ciepłym, żółto pomarańczowym światłem (G5III).

Epsilon UMi jest gwiazdą spektroskopowo podwójną - układem zaćmieniowym typu RS Canum Venaticorum.

Interesujące jest, że James Kaler pisze, że gwiazda HDO 143 B dzieli ruch własny razem z Epsilonem, co wskazywałoby na możliwość ich wzajemnego powiązania. Tylko, że dane astrometryczne mówią coś innego (poniżej zdjęcie DSS ze strzałkami obrazującymi ruch własny gwiazd).

 

 hdo143_stf2125_UMi_120.jpg

 

epsilon UMi_Aladin-DSSc_size+pm.jpg

 

 

5/11

STF 2118 
RA: 16 56 25.32  Dec: +65 02 20.6  Dra
jasności
:   A:  7.07  B: 7.3 
separacja:  AB: 0.91"
nazwy:      A = 20Dra, C = 19Dra

­ ↑ D 30
jasności:  A:  7.07  C: 4.94
separacja: AC: 374.7" 


STF 2124
RA: 16 59 19.97; Dec: +65 12 35.1; Dra
jasności:   A:  9.26  B: 10
separacja:  AB: 14.8"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Te gwiazdy obserwowałem jakieś dwie godziny po STF 2054, o której pisałem na początku tej części. Ułożenie gwiazd nawet trochę przypomina to przy gwieździe Eta Draconis - bardzo jasna gwiazda z pobliską jasną i bardzo ciasną podwójną. Ale tutaj niestety okolica jest bardziej uboga, widok urozmaica jedynie dość szeroka gwiazda podwójna STF 2124.

W atlasie miałem zapisane, że STF 2118 ma separację 1.1", więc wydawała się łatwiejsza od STF 2054 (1"). Lecz kiedy miałem ją już w okularze, pierwsze, co pomyślałem, to że jest znacznie trudniejsza. W powiększeniu 128x widziałem w najlepszym razie nieco rozciągniętą gwiazdę. W powiększeniach 176x, 205x oraz 349x było znacznie lepiej, chwilami tak dobrze, że aż zanotowałem "niemal rozdzielone", co w tym przypadku oznaczało, że wcięcia były dość głębokie. Zmieniałem powiększenia kilkukrotnie, delektując się tym delikatnym widokiem. Zwróciłem też uwagę, że gwiazda po wschodniej stronie była nieco ciemniejsza.

Przez kilka kolejnych miesięcy zastanawiałem się, co wpłynęło na tę niespodziewaną trudność. Dopiero w ostatnim czasie, w trakcie przygotowywania tego tekstu, znalazłem przyczynę - całkiem banalną pomyłkę. Otóż 1.1" (w przybliżeniu) to separacja wynikająca z obliczonej orbity, która jednak niekoniecznie odpowiada rzeczywistości. Ostatni realny pomiar miał miejsce w 2014 roku, a zmierzona separacja wynosiła 0.91". Czyli o jakieś 0.05" mniej niż wynosi limit Dawes'a dla apertury 120mm (oraz  o jakieś 0.28" mniej niż wynosi kryterium Rayleigha . Jak znajdę jakieś gwiazdy o separacji 0.8", ale nie ciemniejsze niż 7.5 mag i nie jaśniejsze niż 5-6 mag, to chętnie się z nimi zmierzę.

19 Dra - lekko żółta (F8V)
20 Dra - na granicy barwy białej i żółtej (F2IV)

 

 STF 2118, STF 2124_Dra_120_PL.jpg

 

 

6/11

STF 2130
RA: 17 05 20.12  Dec: +54 28 12.2  Dra
jasności
:   A:  5.66  B: 5.69 
separacja:  AB: 2.44"
nazwy:      Mu Draconis = 21 Draconis = Alrakis

↑ BU 1088
jasności:   A:  5.66    C: 13.7
separacja:  AC: 12.6" 


STF 2138
RA: 17 10 10.51  Dec: +54 29 39.8  Dra
jasności:   A:  8.99  B: 9.36
separacja:  AB: 22.2"


SCA 9002
RA: 17 10 17.29  Dec: +54 03 01.7  Dra
jasności:   A:  9.54  B: 9.88
separacja:  AB: 79.6"


STF 2146
RA: 17 13 06.26  Dec: +54 08 20.9  Dra
jasności:   A:  6.92  B: 8.8  C: 8.87
separacje:  AB: 2.6"  AC: 89.4"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Bogate i różnorodne pole gwiazd. Są tutaj trzy podwójne w sam raz dla lornetek oraz dwie wymagające teleskopów. STF 2138, SCA 9002 oraz STF 2146 AC są łatwo widoczne w niskich powiększeniach.

STF 2138
jest z nich najciekawsza ze względu na nie za dużą separację. Jej oba składniki pokazały czerwonawy kolor (typy widmowe K0 i K8). Gwiazdy dzieli od nas całkiem niewielki dystans około 65 lat świetlnych. Co rzadkie dla tak szerokich par, jest to układ binarny, dla którego zostały obliczone trzy możliwe orbity, dwie wskazują na okres orbitalny około 7485 lat, a jedna na 5610 lat. Świadomość tego sprawia, że para jest jeszcze ciekawsza.

STF 2146 - pomijając wspomnianą bardzo szeroką parę AC, główną atrakcją powinna być para AB. Niestety nie mogę nic o niej powiedzieć, ponieważ ani razu nie udało mi się dostrzec gwiazdy B. I to podczas czterech różnych nocy. Raz seeing był lepszy a raz (tzn. trzy razy) gorszy, ale jednak zawsze udawało mi się z trudniejszymi układami i za każdym razem coraz mocniej narzucała mi się myśl o jakiejś pomyłce w danych. Różnica jasności prawie 2 mag nie jest mała, jednak przy separacji 2.6" to nie powinno być szczególnym kłopotem, zwłaszcza, że gwiazdy są jasne. Zobaczymy, co przyniosą kolejne próby.

Zachodnia gwiazda - składnik C - czerwonawy (G5).

SCA 9002 - bardzo szeroka para optyczna, chociaż nie za jasna, jej atrakcyjność zaczyna się i kończy na najmniejszych powiększeniach. W efekcie misji satelity Hipparcos, w 1991 roku został odkryty i zmierzony sąsiad gwiazdy A, któremu nadano nazwę HDS 2424. Od tamtego czasu para nie została ponownie zmierzona, więc początkowe 0.4" separacji najprawdopodobniej są (mocno) nieaktualne.

STF 2130, czyli Alrakis, piękna para niemal identycznych gwiazd. Dość ciasna, ale w jej rozdzieleniu nie przeszkadza nawet gorszy seeing. Właśnie w takich słabych warunkach czysto rozdzieliłem gwiazdy w powiększeniu 75x, choć oczywiście było to w sekundowych momentach.

Okres orbitalny pary AB jest obecnie oceniany na 812 lat (± 70,5). W. H. Smyth w wydanym w 1844 roku The Bedford Catalogue pisał o okresie około 600 lat.

Północną gwiazda (B) najprawdopodobniej jest bliską parą (BaBb) - na razie istnieje bardzo szacunkowe obliczenie czasu obiegu wspólnego środka masy na 3.2 roku, a największą separację (apastron) ocenia się na 0.024".

Informacje o gwieździe C są bardzo różne i trudne do zweryfikowania. WDS daje jej jasność 13.7 mag, SIMBAD w filtrze V pokazuje 11.7 mag (w filtrze B - 13.8 mag). Robert Burnham Jr. w BCH pisał, że to karzeł nieustalonego rodzaju. WDS podaje informację datowaną na 1966 rok o typie widmowym F5s, z kolei SIMBAD mówi o M3: (informacja z 1985 roku).
Gwiazdy nie udało mi się dostrzec, prawdę mówiąc nie próbowałem, ponieważ znałem tylko informację mówiącą o jasności 13.7 mag. Jeżeli jednak naprawdę jasność wizualna jest zbliżona do niecałych dwunastu mag (nic pewnego), to w jakąś przejrzystą noc spróbuję ją zarejestrować.

 

 alrakis i okolice_Dra_120_PL.jpg

 

 

7/11

STF 2155
RA: 17 16 04.88  Dec: +60 42 49.7  Dra
jasności
:   A:  6.93  B: 9.97
separacja:  AB: 9.8"

↑ WAL 79   
jasności:   A:  6.93  C: 9.78
separacja:  AC: 137.3"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

STF 2155 jest częścią bardzo ładnej grupki gwiazd, położonej pomiędzy brzuchem a głową smoka. Gwiazda C (składnik optyczny) nie stanowi żadnego problemu. W przypadku AB, jak to często bywa, postęp był stopniowy. Najpierw B dostrzegłem w powiększeniu 128x (zachwycający widok), następnie dobrze widoczna była w 100x. W 205x była trudniejsza, więc poszedłem w drugą stronę - okazała się bardzo łatwa w 75x i łatwa w 50x.

Wspomniana grupa gwiazd zdominowana jest przez składnik A oraz przez zmienną VW Dra o typie widmowym K1.5IIIb (w okularze lekko żółta).
W CDSA I system niestety nie jest oznaczony, w CDSA II już na szczęście tak.

Dokładnie przy wschodniej krawędzi szkicu, powinna znajdować się galaktyka spiralna NGC 6361 (SAb: sp I-II; Vm=13.1; SB=13.2; 2.2'x0,6'). Dzieli nas od niej przestrzeń około 56-59 Mpc.
W odległości kątowej 1.8' od jej centrum, w kierunku południowo zachodnim, znajduje się galaktyka LEDA 60040 (MCG+10-25-003). Obie wchodzą w skład Arp 124.
Jeżeli ktoś akurat będzie miał te galaktyki na celowniku, to może przy okazji zwrócić uwagę na STF 2155 (z jakiegoś powodu nie wierzę w odwrotną kolejność ;)).

 

 stf2155+wal79_Dra_120_PL.jpg

 

 

8/11

ES 776
RA: 17 18 31.17  Dec: +53 45 56.0  Dra
jasności
:   A:  9.11   B: 11.61  C: 11.8
separacje:  AB: 28.7"  BC: 2.6"


BU 1249
RA: 17 22 02.41  Dec: +53 51 01.9  Dra
jasności
:   A:  10.08  B: 9.9   C: 9.83
separacje:  AB: 0.6"  AB,C: 62.2"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

BU 1249 - Krótko mówiąc: przypadkowy cel. Tej potrójnej nawet nie miałem zaznaczonej w atlasie (do teraz nie mam) i nie wiedziałem o jej istnieniu. Szeroka, optyczna para (AB,C) tworzyła ładny i charakterystyczny kadr z ES 776 oraz z jasną czerwoną gwiazdą HD 157681 o typie widmowym K5III i dlatego się tu znalazła.

AB,C stanowi obiekt lornetkowy (chociaż trochę ciemny), za to AB to już cel dla apertur od około 170-180mm.

ES 776. Gwiazdy, biorąc pod uwagę dane, zapowiadały się atrakcyjnie i nie zawiodły. Cały układ potrójny przypomina Alkalurops (STFA 28/STF 1938) w Wolarzu - pierwszy system, który mnie naprawdę zachwycił - z tą różnicą, że gwiazdy składające się na ES 776 są o 4-5 mag ciemniejsze.

Obserwowałem je zaraz po STF 2078 i ES 968, opisywanych powyżej pod punktem 2/11, czyli podczas pełni i w trakcie średniego seeingu, co w tym przypadku bardzo mi przeszkadzało.

Układ 1+2, jasny składnik A jest nieco osamotniony. Para BC jest ciasna i złożona z dość ciemnych gwiazd, które początkowo widziałem zerkaniem jako pojedynczą w powiększeniu 128x. Jasność A mi przeszkadzała, skorzystałem więc z tego, że po raz pierwszy od roku używałem montażu paralaktycznego i łatwo usunąłem ją poza diafragmę. Wtedy zerkaniem w 176x gwiazda zaczęła się rozdzielać. Następnie spróbowałem 349x, w tym powiększeniu widok był podobny, ale wyraźniejszy, gwiazdy wymagały tylko lekkiego zerkania.

 

 es776, bu1249_Dra_120_PL.jpg

 

 

9/11

LDS 1879
RA: 17 48 24.71  Dec: +77 01 44.6  Dra
jasności
:   A:  7.58  B: 11.73
separacja:  AB: 60.5"


STF 2302
RA: 18 02 50.94  Dec: +75 47 24.3  Dra
jasności
:   A:  7.03  B: 9.97  C: 9.66
separacje:  AB: 5"  AC: 22.9"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Jak to zdecydowanie zbyt często bywa, obserwowałem podczas pełni i w trakcie przeciętnego seeingu.

LDS 1879 - odkąd mam The Bedford Catalogue, w którym W. H. Smyth często pisał o jasnych gwiazdach i ich ciemniejszych towarzyszach (w spisie książki figurują jako "stars and comes" oraz "stars and comites"), to sam bardzo lubię poświęcać im czas. Nawet jeżeli są to najczęściej tylko grupki optyczne, wrażenia estetyczne są nieraz trudne do opisania. Ale przecież czy jest wśród nas ktoś, kto nie cieszy oczu jakim rodzajem asteryzmu? Przedstawicielem tego typu "obiektu" był HDO 143 (Epsilon UMi), czy też Eta Draconis. Takim jest też LDS 1879 wraz z sąsiednią 35 Draconis z gromadką gwiazd 11-13 mag wokół.

LDS 1879 B z powodu jasnych warunków stał się widoczny zerkaniem dopiero w 75x, a na wprost w 100x. Różnica jasności pomiędzy A i B bardzo duża, ale dzięki bardzo dużej separacji nie sprawiało to żadnej dodatkowej trudności. Wtedy postanowiłem skorzystać z okularu sferycznego 5mm (180x, AFoV 20°, TFoV 6.7'), w którego polu LDS A oraz 35 Dra mieściły się z niewielkim zapasem. W tym najprostszym okularze miałem najczystszy, najbardziej estetyczny obraz. Wtedy też niedaleko jednej ciemniej gwiazdy na północ od 35 Dra, zacząłem dostrzegać drugą, ciemniejszą. Obie dzieli jakieś 22", a ich jasności V to mniej więcej 12 i 12.5, czyli nie są jakoś specjalnie ciemne (w sam raz na księżycową noc). Następnie skorzystałem z powiększenia 349x, najciemniejsze gwiazdy stały się lepiej widoczne, a okular dawał mi pole 7.5', które lepiej obramowało całą grupką.

35 Draconis była delikatnie żółta, z kolei LDS 1879 A odrobinę cieplejsza - ten opis dobrze koresponduje z ich typami widmowymi (odpowiednio: F5IV-V oraz G0 - wg bazy SIMBAD).

STF 2302 - to już jest zwykła, prawdziwa gwiazda potrójna. Powinienem napisać "zwykła", ponieważ jest ona jedną z najciekawszych jakie dotychczas widziałem.

Szeroka para AC doskonale była widoczna w powiększeniu 26x. Gwiazda C znacznie ciemniejsza od A. Składnik B był wymagający. Po szybkiej zmianie kilku okularów, w końcu zobaczyłem go w 180x, ale gwiazda była trudna do utrzymania i wymagała koncentracji. Najlepszy widok, co w tym przypadku znaczy "najłatwiejszy", miałem w powiększeniu 205x. Postanowiłem porównać jasność gwiazd B i C, biorąc pod uwagę bliskość B do A, co mogło wpłynąć na zaniżenie jej jasności, i wyszło mi, że B jest jednak ciemniejsza od C.

Byłem wtedy po dwóch i pół godzinie obserwacji, poprzedzonymi ośmioma godzinami przed komputerem w pracy, więc czułem się już mocno zmęczony. Dlatego zrezygnowałem z prób zmierzenia się z parą AB w mniejszych powiększeniach - doskonały powód żeby tu wrócić.

W książce Sissy Haas Double stars for small telescopes z jakiegoś powodu nie ma nawet wzmianki o gwieździe B, została jedynie opisana para AC.
STF 2302 jest zaznaczony w obu wydaniach CDSA.

 

 stf2302_lds1879_Dra_120_PL.jpg

 

 

10/11

STTA 163
RA: 17 56 20.17  Dec: +62 36 35.4  Dra
jasności
:   A:  7.77  B: 7.59  C: 10.53
separacja:  AB: 54.2"  AC: 215.4"  BC: 193.5"


STI 835
RA: 17 56 45.23  Dec: +62 19 40.4  Dra
jasności
:   A:  11.05  B: 11.8
separacje:  AB: 9.6"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

STTA 163 - bardzo luźna, lornetkowa potrójna, dwie gwiazdy niemal jednakowej jasności. Trzecia bardzo odległa, ale na tyle rzucająca się w oczy, że i bez znajomości jej położenia łatwo zgadnąć, że to "ta".

Gwiazdy mogą posłużyć jako charakterystyczny drogowskaz dla poszukiwaczy czterech galaktyk znajdujących się w ich okolicy (wszystkie powinny załapać się w górnej części szkicu): NGC 6512, NGC 6516, NGC 6521 oraz MCG+10-25-121 - ostatnia położona jest zaledwie 1' na wschód od STTA 163 B. Te cztery galaktyki wchodzą w skład dwóch grup odległych o około 115 Mpc: [CHM2007] HDC 1019 (liczy w sumie dziewięć galaktyk, w tym odległe o prawie 2° NGC 6435, UGC 10995 i MCG+10-25-093). [CHM2007] LDC 1271 (oprócz tych czterech jeszcze odległa o 40' na zachód UGC 11019) oraz

STI 835 - ciemne gwiazdy, bardzo ciemne przy patrzeniu na wprost, ale po chwili dość dobrze widoczne w 176x. Piękny widok, zwłaszcza w połączeniu z odległą o około 70" dość jasną (9 mag) gwiazdą SAO 17698 (K5III). Wizualnie bardzo to przypomina ES 776.

 

Na pewno byłoby łatwiej, gdyby nie kiepskie warunki, o których wspomniałem na początku części pierwszej przy DOO 55. Dotyczy to też opisywanej poniżej STF 2261 oraz STF 2271 i A 1886, o których napiszę na samym początku części trzeciej (w przypadku STF 2155 z punktu 7/11 w ogóle nie przeszkadzały, choć może składnik B byłby lepiej widoczny w większych powiększeniach).

 

 stta163_sti835_Dra_120_PL.jpg

 

 

11/11

STF 2261
RA: 17 58 05.37  Dec: +52 13 06.0  Dra
jasności
:   A:  7.56  B: 10.02
separacja:  AB: 9.6"

­ ↑ WAL 87
jasności:   A:  7.56  C: 12.07
separacja:  AC: 59.2"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Układ jakieś 45' na północ od pięknej, pomarańczowej Etamin - Gammy Draconis (K5III).
B znacznie słabsza od głównego składnika. Była dobrze i stabilnie widoczna w powiększeniach 50-100x. W 128x i 176x trudniej na wprost, ale zerkaniem dość łatwo widoczne.
Ze względu na warunki nawet nie próbowałem odnaleźć gwiazdy C o jasności marnych 12 mag.

W CDSA I nie została zaznaczona, w CDSA II - tak.

 

stf2261+wal87_Dra_120_PL.jpg

 

Pozdrawiam,
Wojtek

PS. Gdyby ktoś zobaczył jakiś poważniejszy błąd, np. urwane zdanie, to proszę o prywatną wiadomość. Niestety pisanie trwa długo, niektóre wątki zostawia się na później i różnie to bywa.

 

Edytowane przez Newborn_Sailor

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Trzeciej części już nie napiszę, ale czasami będę wracał z uzupełnieniami do tego co już zamieściłem. Teraz mały dodatek do 1/11 z części drugiej.

 

Dnia 21.04.2016 at 01:55, Newborn_Sailor napisał:

1/11

STF 2054
RA: 16 23 47.19  Dec: +61 41 47.0  Dra
jasności:  A:  6.15  B: 7.09
separacja: AB: 1.01"

STT 312
RA: 16 23 59.51  Dec: +61 30 50.7  Dra
jasności:  A:  2.8   B: 8.2  C: 8.1
separacja: AB: 3.8"  AB,C: 565.8"
nazwy:     Eta Draconis = 14 Draconis = Al Dhibain Prior

↑ BU 9008
jasności:  A:  2.8  D: 13.81
separacja: AD: 111"

↑ SMY 9002
jasności:  A:  2.8  F: 11.64
separacja: AF: 364.6"


Poznań, refraktor ED 120mm.

 

Podchodziłem do tych gwiazd oraz do odległych o około 30' na zachód STF 2045 i BU 45, wcześniej trzykrotnie i za każdym razem seeing szybko dawał mi do zrozumienia, żebym o nich zapomniał. Za czwartym razem dopisało mi szczęście (chociaż nie do końca)

STF 2054: bardzo ciasny układ wymagający przynajmniej dobrych warunków seeingowych, a takie mi się w końcu trafiły w październiku - przez większość czasu można je było ocenić na 6-7/10). Dostrzeżenie obu gwiazd nie było łatwe, ale w końcu się udało w powiększeniu 349x. Gwiazda B wyglądała na ciemniejszą o jakieś 0,5-1 mag, co w przypadku tak małej separacji jest dużą różnicą (w notatkach użyłem sformułowania "znacznie słabsza"). Gwiazdy nie były całkowicie rozdzielone, przypominały ósemkę.

Oczywiście jak już znałem kąt pozycyjny, to próbowałem mniejszych powiększeń. Zatrzymałem się na 176x, gdzie gwiazdy wyglądały jak wydłużenie z niewielkimi wcięciami, co i tak było satysfakcjonujących widokiem.

A - żółto-pomarańczowa (G8III).

STT 312: niestety warunki nie były na tyle dobre, żeby wyłowić z blasku Ety Draconis jej ciemniejszego towarzysza (a może brakowało mi cierpliwości?). Jednak po powodzeniu z STF 2054, nie zmartwiło mnie to i zostawiłem sobie STT 312 na przyszłość (tak samo jak wspomniane STF 2045 i BU 45). Składniki C, D i F są bardzo odległe i wszystkie czysto optyczne. Oznaczenia E już się nie używa; ciekawe, której gwieździe było przypisane.

C również nie dostrzegłem, mimo, że udało mi się dość dobrze widzieć gwiazdy ciut ciemniejsze (obie na zachód od F), aczkolwiek są one bardziej odsunięte od Ety i dlatego łatwiejsze.

W drugim tomie Burnham's Celestial Handbook (w skrócie BCH) znalazłem informację, że STT 312 B to karzeł o typie widmowym K1. Tę samą informację podaje James Kaler na swojej stronie.

A - żółto-złota (G8III)

STF 2054 oraz STT 312 są zaznaczone w obu wydaniach CDSA.

 

 eta dra-stt312, stf2054_Dra_120_PL.jpg

 

Ubiegłej nocy na czterdzieści minut wróciłem do tego obszaru i to z pełnym powodzeniem. Seeing był najczęściej dobry 6-7/10, okresowo spadał do 4-5/10.

STT 312B (Eta Draconis B) pokazała mi się od razu w 205x (Star Splitter SS3 4,4mm) chociaż wyglądała trochę jak duszek, jakby część trzeciego pierścienia dyfrakcyjnego. Jednak w przeciwieństwie do pierścieni naruszanych przez seeing, ta była cały czas na swoim miejscu.
Chciałem szybko sprawdzić różne powiększenia, dlatego postanowiłem użyć Zooma Naglera 3-6mm (150-300x). Niestety ten okular nie spisał się tutaj najlepiej i tylko w powiększeniu 225x chwilami udawało mi się dostrzec karła. Zmieniłem okular na XO 5.1mm (176x) i w nim obraz miałem najwyraźniejszy, B to nie był duszek, ale piękna drobna gwiazda zaraz za trzecim pierścieniem dyfrakcyjnym Ety. Przez krótkie chwile B pokazywała mi się w ortoskopie Antaresa 7mm (128x), ale jedynie w najstabilniejszych warunkach.

Kiedy seeing spadał do 4-5/10 STT 312B nie była widoczna w żadnym okularze i w żadnym powiększeniu.
Eta Draconis (A) w okularach SS3 4,4mm, XO 5.1mm i w ortoskopie Antaresa była żółto złota, jak pisałem wcześniej. W NZ 3-6mm stała się niemal pomarańczowa.

 

Wspomniane wcześniej STF 2045 oraz BU 41 (błędnie wpisana w cytowanym fragmencie jako BU 45) również nie sprawiły problemów przy dobrym seeingu, ale są też bardzo na niego wrażliwe i przez to mogą być opisane jako dość trudne (zeszłoroczne podejścia zakończone fiaskiem). Wcześniej nie podałem ich danych więc zrobię to teraz:

BU 41
RA: 16 19 08.27  Dec: +61 26 17.3  Dra
jasności:  A:  9.5  B: 11.2
separacja: AB: 2.5"

STF 2045
RA: 16 20 18.35  Dec: +61 29 46.0  Dra
jasności:  A:  8.8   B: 10.18

separacja: AB: 2.1"

 

STF 2045 jest łatwiejsza. Dość mała separacja i dość duża różnica jasności. Para najpewniej optyczna. A o typie widmowym F8.

BU 41 - trudniejsza i ciemniejsza para z minimalnie większą separacją oraz różnicą jasności pomiędzy składnikami. Bardziej wrażliwa na seeing. B to drobna ciemna kropeczka. A - G5.

W obu przypadkach najlepiej spisywały się powiększenia 100x i 128x. Dla STF 2045 użyteczny zakres był nieco szerszy.

Poniżej dwa surowe szybkie szkice połączone ze zdjęciem DSS wyeksportowanym z programu Aladin, na którym zaznaczyłem obszary widoczne na szkicach. Szkice są odwrócone z grubsza wokół osi NS, ale to chyba nie problem.

Eta Dra+STF 2054_STF2045+BU41_DSS-Aladin+szkice.jpg

 

Pozdrawiam,
Wojtek

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jesteś naprawdę już wyczynowcem - tutaj 1" separacji, a gdzie indziej 3.8" ale różnica w jasności ponad 5mag. O Eta Draconis B napisałeś "karzeł". To jest rzeczywiście biały karzeł, czy miałeś na myśli, że jest po prostu słabiutka? :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość

Cześć Jolo,

pisząc "karzeł" miałem na myśli właśnie to, że nim jest. Faktycznie można traktować to jako niezłą przenośnię, o czym wcześniej nie pomyślałem, jednak lepiej nie wykorzystywać konkretnych terminów w ten sposób.

Do obserwacji podwójnych podchodziłem już na kilka sposobów - kilka lat temu interesowały mnie tylko ciasne albo wielokrotne, luźniejsze podwójne były dla mnie mniej lub bardziej nudne (z akcentem na "bardziej"). Chyba w zeszłym roku zaczęły mnie najmocniej interesować gwiazdy o dużej różnicy jasności i zacząłem do tej zabawy podchodzić jak do sportu, wyczynowo, jak napisałeś - jak najciaśniej, jak najwięcej Δm i jak najciemniej, ale też coraz bardziej interesowało mnie to na co patrzyłem i coraz więcej czasu spędzałem szukając dodatkowych informacji. W tym roku już nie wybrzydzam (chociaż oczywiście mam swoje faworytki) i nie szukam na siłę granic (wiem już dość dobrze gdzie leżą). Po prostu obserwuję gwiazdy, które znajdują się na obszarze mojego zainteresowania, notuję i szkicuję, a później szukam o nich informacji - naukowych i historycznych. I to dla mnie jest obecnie najciekawsze w tym wszystkim, pomimo, że tych informacji przeważnie aż tak dużo nie ma, a często w ogóle ich brak (lub niewystarczająco dobrze ich szukam).

Tak samo postępuję kiedy zdarzy mi się obserwować "standardowe" obiekty DS, jednak gwiazdy najwięcej dzięki tej dodatkowej wiedzy zyskują.

Te cztery bliskie siebie podwójne: BU 41, STF 2045, STF 2054 i STT 312 są na tyle trudne, że niewielka różnica w seeingu decyduje czy jesteśmy zachwyceni widokiem, czy kompletnie rozczarowani.
4' na zachód od Ety Draconis jest jeszcze jedna gwiazda podwójna - MRI 2, ale to bardziej cel dla nieco refraktorów niż mój, 130-140mm, najlepiej 150mm. Gwiazdy (K7V+K7V) mają jasności 13.7m i 13.9m i dzieli je zdrowe 17,7". Na zdjęciu DSS, które zamieściłem w moim poprzednim poście, widać je zaraz nad poziomym spajkiszczem Ety. Zapewne moimi 120mm dałoby się je dojrzeć podczas bardzo dobrej przejrzystości i obowiązkowo przy pomocy montażu paralaktycznego, jednak myślę, że szkoda na to czasu. Jeżeli już to raczej odkurzę dla nich kamerkę.

 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 28.12.2015 o 18:07, Gość napisał:

(W najbliższych dniach pogoda ma być całkiem sprzyjająca, więc możliwe, że dopiszę coś jeszcze do ostatniej części)

 

Ostatnia noc w 2015 roku była dobra i chciałem po niej dopisać do listy kilka podwójnych wokół beta Cephei:

 

STF 2806 - beta Cephei
jasności:  A:  3.17  B: 8.63
separacja: 13.5"

CSR 1
jasności:  A:  10.50  B: 11.00
separacja: 7.7"

CSR 2
jasności:  A:  10.70  B: 11.04
separacja: 12.5"

H 5 28
jasności:  A:  9.58  B: 11.25  C: 10.13
separacje: AB: 79.1"   AC: 132.7"

SHR 1
jasności:  A:  10.20  B: 10.70
separacja: 11.3"

 

STF 2806 jest niesamowita, różnica jasności 5,5 magnitudo robi piorunujące wrażenie (jak zawsze), ale jednocześnie B jest na tyle jasna, że nie ma problemu z jej dostrzeżeniem. Świetnie wyglądają w każdym powiększeniu, od 36x do bardzo wysokich.
Wyjątkowości dodaje jej odległa o niecałe 3' znacznie ciemniejsza para SHR 1, która jest kompletnie przytłoczona blaskiem pobliskiego olbrzyma. Piorunujące wrażenie w powiększeniu 205x. Teraz nie pamiętam jak to wyglądało w niższych, ale dzięki temu mam powód żeby tam w wolnej chwili powrócić.
CSR 1 i CSR 2 ładnie dopełniają kadr.

 

5ad5a66ab7d03_STF2806iokolice_2015-12-30_120ED_Koatka.thumb.jpg.656ada979193efc5c3107ad61f139a26.jpg

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kapitalny obszar, dopisuję do listy.
Oprócz CSR1, reszta powinna być teoretycznie wyłapywalna w 22x85.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem ciekaw czy się Tobie uda z CSR 2 i SHR 1. Nie wiem jaki masz zasięg w tej lornecie, ale jeżeli znajdzie się zapas około 1 mag, to powodzenie powinno być zależne przede wszystkim od seeingu. Sam muszę tutaj poeksperymentować z ED 80 i różnymi powiększeniami.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zerkaniem jest zapas w zasięgu (zdarzało mi się przekraczać 12mag), ale przy tak ciasnych podwójnych przydałoby się widzieć to wszystko na wprost. Zobaczymy, ale raczej jest to wyzwanie pod ciemne niebo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z "podwójnymi i wielokrotnymi" to jest niesamowita frajda, dziś jak warunki będą dobre(czyste niebo no i seeing mało wiele) to będzie już z nimi chyba  trzecia noc. Pozdrawiam!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)