Skocz do zawartości
Krzysztof_K

Zeta Aur - zaćmienie 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Zeta Aurigae (ζ Aur) to gwiazda w konstelacji Woźnicy, jedno z trzech koźląt. Stanowi układ zaćmieniowy typu algola. Główną gwiazdą jest czerwony nadolbrzym, mający 200 razy większą średnicę niż nasze Słońce i około 8 razy większą masę. Drugim składnikiem układu jest znacznie mniejsza i gorętsza niebieska gwiazda ciągu głównego. Ich wzajemny okres orbitalny wynosi 972.16d (2.66 lat). Układ oddalony jest od nas o około 800 lat świetlnych. Podczas zaćmienia spadek jasności w zakresie wizualnym wynosi zaledwie 0.3 mag, ale jest spokojnie do uchwycenia. Zaćmienie trwa około 43 dni i w tym czasie wystarczy wykonać 1 ocenę na dobę. Dobrze byłoby wykonać też kilka ocen przed i po zaćmieniu.

Oto przewidywane na ten rok momenty kontaktów:

Pierwszy kontakt – 29 października 2011

Drugi kontakt – 2 listopada 2011

Środek zaćmienia – 20 listopada 2011

Trzeci kontakt – 9 grudnia 2011

Czwarty kontakt – 13 grudnia 2011

W tym miejscu pozwolę sobie przytoczyć mapkę wykonaną na zaćmienie w 2009 r. przez SSW:

zetaaur.png

Jako gwiazdy porównania polecane są:

delta Aur = Tyc 1042-1, 3.72 mag (b-v = 1.00),

ni Aur = Tyc 2912-1835, 3.97 mag (b-v = 1.13),

58 Per = Tyc 2054-1, 4.24 mag (b-v = 1.18).

Zachęcam do obserwacji. Wprawdzie listopad to miesiąc o statystycznie najgorszej pogodzie w roku, ale przy odrobinie determinacji powinno sie udać uzyskać dobry wynik :)

Wyniki swoich obserwacji proszę wysyłać do polskiej bazy SSW-PTMA: http://sogz-ptma.astronomia.pl na adres email opiekuna bazy: sswdob@poczta.onet.pl

Gdyby ktoś nie czuł się na siłach w samodzielnej sprawozdqawczości, to pisac do mnie na PW, mogę pomóc lub pośredniczyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie jak tylko będę miał pogodę wymienionych dniach i wieczorach to z miłą chęcią się przyłączę może spróbuję nagrać, kto wie, co film to film.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pawle, jeśli będziesz miał taką możliwość, to zrób zdjęcie. Będzie miało dla mnie większą wartość niż film, bo będę mógł je pomierzyć fotometrycznie :) Tylko pamiętaj o zanotowaniu daty i czasu obserwacji.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może napisz Krzysztof jak to wygląda w praktyce! O ile dobrze rozumiem: Zmiany jasności takiego układu polegają na przesłonięciu jaśniejszego i większego  składnika układu gwiazdy podwójnej przez mniejszego  towarzysza. Obiegają one wspólny środek masy. Prawda?  (punkt w przestrzeni między nimi)  Pełen okres ich obiegu po orbitach..wynosi 2.66 lat? Gdzie leży  środek  masy w tym konkretnie układzie?

Czyli: cała obserwacja ziemskiego obserwatora polegać by miała  na śledzeniu spadku jasności wielkiego i jasnego składnika, kiedy to mniejsza i słabsza "ciemniejsza"  gwiazda płynąc się po swojej orbicie powoli przysłania swojego towarzysza. Dla nas wygląda to trochę jak tranzyt planety na tle słońca?  [glow=red,2,300]Trwa to ponad miesiąc.[/glow] Fotografując gwiazdę przynajmniej raz na dwa-trzy dni  jesteśmy w stanie uchwycić spadek jasności układu.

A co z wizualną separacją takiego układu? -czy taki układ jest dostrzegalny w naszych sprzętach jako gwiazda podwójna? Tzn czy możemy uchwycić wizualnie jak gwiazda zbliża się do gwiazdy i ją przysłania?  Czy tylko sam  ów spadek jasności świadczy o zaćmieniu?

Może te pytania wydają się brzmieć infantylnie. Ale pewnie nie tylko ja bym chciał to wiedzieć :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Spoko mogę zrobić zdjęcia raczej bardziej myślałem o zdjęciach jak o filmie a napisałem z przyzwyczajenia, że film, sam wiesz, dlaczego zawsze zaćmienia nagrywam. Jak tylko będę miał pogodne niebo wspomnianych datach to postaram się i zrobię kilka zdjęć. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak wcześniej wspomniałem w układzie mamy do czynienia z czerwonym nadolbrzymem typu K (temp. 3500 K), mającym 200 razy większą średnicę niż nasze Słońce, natomiast drugim składnikiem jest znacznie mniejsza, gorętsza i szybko rotująca niebieska gwiazda ciągu głównego typu B (12500 K) o średnicy 5 razy większej niż nasze Słońce. Mimo, że chłodniejszą, to ze względu na swoje rozmiary jaśniejszą gwiazdą układu jest czerwony nadolbrzym. Układu nie da się rozdzielić na składniki optycznie, to tzw. układ spektroskopowo podwójny, więc niestety nie możemy zobaczyć dwóch zbliżających się do siebie gwiazd. Gwiazdy te obiegają wspólny środek masy w okresie 2,66 roku. Jako, że ich orbita wzajemnego obiegu jest w przybliżeniu równoległa do linii Zeta Aur – Ziemia, tym zbiegiem okoliczności co jakiś czas możemy obserwować wzajemne zaćmienia składników układu i związane z tym spadki jasności.

W normalnym czasie, gdy żaden ze składników nie przysłania drugiego, jasność Zeta Aur to w rzeczywistości jasność sumaryczna obu gwiazd jednocześnie. Ale w czasie 2,66 roku dochodzi do 2 wzajemnych zaćmień. Do pierwszego dochodzi gdy czerwony nadolbrzym zasłania swojego towarzysza. Wtedy spadek jasności układu jest znaczniejszy (0,3 mag) i mówimy o zaćmieniu pierwotnym. Po jakimś czasie role się odwracają i dochodzi do przysłonięcia nadolbrzyma przez gwiazdę ciągu głównego. Jako, że mała gwiazda przysłania niewielką część powierzchni nadolbrzyma to i spadek jasności układu jest niewielki, w tym przypadku około 0,1 mag. Mówimy wtedy o zaćmieniu wtórnym.

No i cały ten cykl powtarza się od milionów lat :)

Czyli Ignis przy zaćmieniu wtórnym mamy do czynienia z sytuacją bardzo podobną do tranzytu exo :)

W tym roku dochodzi do zaćmienia pierwotnego. Najważniejsze jest uzyskanie jak największej ilości obserwacji między pierwszym i drugim oraz pomiędzy trzecim i czwartym kontaktem. Obserwacje te mogą pozwolić naukowcom na zbadanie zewnętrznych warstw chromosfery czerwonego nadolbrzyma. Pomiędzy drugim i trzecim kontaktem składnik pierwotny (czerwony nadolbrzym) całkowicie przysłoni drugą gwiazdę, a jasność układu (choć mniejsza) to znów będzie stała.

Reasumując… jak podejść do obserwacji? Najlepiej przez te 40 dni robić jedną ocenę na dobę (oczywiście na ile pogoda pozwoli). Warto zrobić 2-3 oceny na kilka dni przed pierwszym kontaktem. Od 29 października do 2 listopada jasność układu powinna spadać i wtedy warto zrobić tyle ocen ile się da, nawet 2 w odstępie kilkugodzinnym, jeśli ktoś będzie mógł. Potem jasność się ustabilizuje i od 3 listopada do 8 grudnia powinna być stała. Pomiędzy 9 a 13 grudnia jasność układu powinna wzrosnąć do normalnej wartości i w tym czasie znów warto postarać się o więcej ocen. Idealnie byłoby dodać z 2-3 oceny po 13 grudnia. Dzięki takiemu podejściu przy zaangażowaniu zaledwie kilku osób w Polsce jesteśmy w stanie uzyskać sensowną obserwację tego zjawiska. Tylko jeszcze żeby pogoda dopisała :)

Pozdrawiam

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No czyli wszystko jasne-  na chłopski rozum... :)

-normalnie oba składniki świecące  obok  siebie zdrowo dając po oczach  :D. A że są tak blisko siebie nie rozróżniamy (oddzielamy) ich optycznie (w  okularze)  dwóch gwiazd tylko widzimy je jako  jedną, jasną lampę  ;D

-Mamy teraz zaćmienie pierwotne czyli teraz mniejszy składnik wlezie za większy i będzie świecić tylko ten jaśniejszy (czyli większy)

- To tak jakby stopniowo gasła słabsza lampka w układzie dwóch żarówek aż do chwili gdy skryje się za większą.

- Gdy schowa się całkowicie za większą jasność będzie najsłabsza a potem będzie wyłazić z drugiej strony więc będzie stopniowo jaśnieć  i tak aż wylezie całkowicie po 43 dniach  :)

-W przyszłym roku mała lampka przysłoni większą wtedy będzie kosmetyczny spadek jasności, podobny jak w tranzytach egzoplanet  ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jednym słowem bardzo ciekawe zjawisko na nocnym niebie oby tylko pogoda dopisała nam a już będzie wielki sukces, czekam teraz na pogodę i nawet najbliższą noc będę celował teleskop a nawet robił zdjęcia. :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dokładnie tak jak piszesz Robert.

Gdyby ktoś nie czuł sie na siłach lub nie chciał robić ocen wizualnych, a zrobiłby jakąś fotkę to proszę o PW, wyciągnę z niej niezbędne informacje  ;)

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na mnie też możesz liczyć. Jak tylko pogoda dopisze, to jadę do Wójcina focić zeta Aurigae i okoliczne towarzyszki. Będę robił przy różnych czasach naświetleń, aby wybrać najodpowiedniejsze zdjęcie. Myślę, że zoomem 55-300 znajdę takie powiększenie, aby znalazło sie tam i delta Aur i 58 Per. Niestety ED80 nie obejmie tak dużego obszaru nieba.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pytanko - jak mniemam trzeba dysponować teleskopem, żeby spróbować się w to pobawić?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Teleskop będzie za dużą armatą. Do tego wystarczy czyste niebo, oczy i lornetka. Musisz mieć gwiazdy do porównania najlepiej w jednym polu widzenia. Chyba, że masz teleskop o bardzo krótkiej ogniskowej :)

Polecam lornetkę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie. 4 mag chyba sięgniesz gołym okiem ;)

Powinienem, i to nawet z balkonu  :-[

Czy metoda oceny jest taka jak przy zabawie z Delta Cep? Wtedy wymiękłem, tym razem chyba powalczę ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Osobiście gwiazdy tej jasności wolę oceniać nieuzbrojonym okiem, ale oczywiście mozna tez lornetką tak jak napisał Janusz.

Metoda oceny jest taka sama jak przy Delta Cep.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość MaciekM

Pamiętajmy, że przez cały okres obserwacji tej gwiazdy należy używać tego samego instrumentu optycznego. Czyli jeśli pierwszą ocenę dokonamy za pomocą lornetki to jej należy używać do dalszych ocen tej gwiazdy.

Jeśli się mylę to mnie poprawcie.  :P

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie jest to warunek konieczny. Wybór instrumentu ma większy wpływ na wynik obserwacji komet (słaba otoczka).

Ale wczoraj przyjrzałem się zeta Aur, bo dawno w jej kierunku nie zerkałem. Gwiazdy porównania są zbyt odległe by złapac je w jednym polu widzenia lornetki, a przeskakiwanie na gwiazdy może generować dodatkowe błędy w ocenach. Ze swojej strony sugerowałbym jednak raczej oceny nieuzbrojonym okiem, no ale ostateczny wybór pozostawiam obserwatorom.  :)

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A nie można podwiesić lustrzanki Canona z obiektywem  maks ogniskowa 55mm na montażu paralaktycznym i wypalać 1-2 minuty co 2 dni? Takie pole zdecydowanie obejmie cały gwiazdozbiór!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Można. Tylko czas dopasuj tak, by nie przepalić gwiazdki. No i pamietajmy, że sensory  DSLR-ów nie sa tak liniowe jak CCD. Ja do fotometrii staram sie stosowac czasy nie dłuższe niż 30-40 sek bo to jest mniej więcej granica ich liniowości. ISO 400-800.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość MaciekM

Nie jest to warunek konieczny. Wybór instrumentu ma większy wpływ na wynik obserwacji komet (słaba otoczka).

Ale wczoraj przyjrzałem się zeta Aur, bo dawno w jej kierunku nie zerkałem. Gwiazdy porównania są zbyt odległe by złapac je w jednym polu widzenia lornetki, a przeskakiwanie na gwiazdy może generować dodatkowe błędy w ocenach. Ze swojej strony sugerowałbym jednak raczej oceny nieuzbrojonym okiem, no ale ostateczny wybór pozostawiam obserwatorom.  :)

KK

Hmmm... to dziwne. Czytałem gdzieś, że przy obserwacji zmiennych również należy używać tego samego sprzętu przez cały okres obserwacji danej gwiazdy. Optyka pochłania światło, w różnych barwach mniej, lub więcej. No ale zastanawiając się chwilę... przecież światło gwiazd porównania też przechodzi przez ta sama optykę, a wybieramy je tak aby miały taką samą barwę, lub zbliżoną do gwiazdy dla której wykonujemy ocenę. ;)

pozdrawiam!

Maciek

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj otworzyłem swój sezon obserwacyjny na zaćmienie zeta Aur ;) Przyznam się, że z trudnościami oceniłem jasność naszej bohaterki , trochę zbyt daleko jest  delta Aur. Zrobiłem tez fotkę, jestem ciekaw jak fotometria Canonem będzie odnosiła się do ocen wizualnych.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość wanderer

U mnie chmury. I to tyle w tym temacie.  >:(

chmury chmurami...zapytam inaczej - ile pifff?  :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

2011-10-24 Wyszedłem na obserwacje niebo nad zachodem przykrywały chmury, zaś Północna połowa nieba była pogodna, poszedłem, więc do domu by przygotować się do obserwacji i zrobienia kilka zdjęć tej gwiazdy Zeta Aur i co po wyjściu na plac koło domu i klapa po 5 minutach niebo zakryły chmury, wróciłem do domu i bardzo dobrze, bo teraz też mam chmury na niebie, ale z przejaśnieniami, może tej nocy mi się uda. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

U mnie ostatnie 2 noce pogoda b. dobra, z balkoniku po jakichś 5 minutach dostosowania wzroku sięgam zmienną,  po ciut dłuższym czasie niestety tylko jedną zalecaną gwiazdę porównania (Delta) i to też ledwo (pojawia się i znika). Wygląda na to, że jakieś 3,8m to u mnie maks - trzeba będzie spacerować w ciemniejsze miejsce (park w listopadową noc - bardzo romantycznie  :P).

Czy epsilon Aur nada się do porównań? W zalecanych nie ma nic (aktualnie) jaśniejszego od zmiennej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety Eps Aur również jest gwiazdą zmienną zaćmieniową, więc nie ma stabilnej jasności.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Minionej nocy na mój cel poszła gwiazda Zeta Auri, chciałem przyglądnąć się jej, ponieważ ma ona się ćmić 2011-10-29. Do obserwacji i fotografowania użyłem teleskopu OTA SKY-Watcher SK 804A. :) ;)

post-36-13769981523_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam kilka lamerskich pytań, z góry dziękuję za cierpliwość.

W Atlasie Nieba (Przemysław Rudź, wyd. Pascal) wyczytałem, że jeżeli chodzi o stopnie róznicy jasności to nie ma sensu nadawać większej wartości niż 4, bo są to już róznice nie do uchwycenia. Przynajmniej tak to zrozumiałem - może źle. Stoi to trochę w sprzeczności z metodyką ze strony SSW, gdzie w przykładach występują wyższe wartości. Cztery to poza tym trochę mało. Jak to jest z tymi stopniami wyżej 4?

Czy ma sens trzymanie się tej skali z atlasu i np. oznaczanie stopni ułamkami, (np v1,5b)?

I coś z zupełnie innej beczki - czy różnica około 1mag pomiędzy zmienną a gwiazdą porównania to nie za dużo?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie widziałem i nie czytałem Atlasu Nieba P. Rudzia, dlatego nie wiem dokładnie o co chodzi w pytaniu. Ale niby po co masz połówkować? Przecież zamiast np. „a1,5v2b” można napisać „a3v4b” i wychodzi na to samo  8)

Moja rada: nie komplikuj sobie sprawy i stosuj proste i sprawdzone metody opisane na stronie SSW.  :)

A tak już ode mnie: rzucającą się od razu w oczy różnicę oceniam jako 3 stopnie. Czasem, gdy brakuje odpowiednich gwiazd porównania pozwalam sobie na stosowanie skali 5-6 stopniowej. Na 6 stopni oceniam wtedy, gdy uważam, że nawet połowa różnicy pomiędzy gw. porównania a zmienną byłaby od razu zauważalna. Oczywiście taka ocena nie jest zbyt dokładna, ale gdy nie ma się innego wyjścia to wybiera się lepsze zło.

A co do pytania o różnicę jasności 1 mag, to jest to spora różnica, trochę za duża. Generalnie im ta różnica jest mniejsza tym ocena będzie dokładniejsza. Z tymi stopniami Argelandera to jest w dodatku taka sprawa, że dla każdego obserwatora są one inne. Dla początkujących obserwatorów wartość jednego  stopnia ( a co za tym idzie i dokładność ocen) wynosi 0,2 mag i więcej. Doświadczeni obserwatorzy schodzą do 0,5-0,7 mag. Podobno dr K. Kordylewski osiągał dokładność 0.03 mag.  :o

Ja raczej nie polecam stosowania do ocen wizualnych gwiazd porównania, których jasność różni się o więcej niż 0,5 mag od zmiennej.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

zamiast np. „a1,5v2b” można napisać „a3v4b” i wychodzi na to samo  8)

No tak, matematyka się kłania  :P

Podziękował  :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)