Skocz do zawartości
Krzysztof_K

Zeta Aur - zaćmienie 2011

Rekomendowane odpowiedzi

Zdecydowanie najlepszą metodą jest metoda Nijlanda-Błażki-Argelandera, dość dobre rezultaty daje też metoda Pickeringa. Metoda Argelandera wymaga nieco większego doświadczenia. Ja w zasadzie korzystam wymiennie ze wszystkich tych metod w zależności od sytuacji i tego, co widzę w okularze. W przypadku Zeta Aur najlepiej wykonywać oceny jasności bez użycia instrumentów optycznych, czyli gołym okiem  ;) ewentualnie można zrobić zdjęcia i pobawić się w fotometrię z użyciem dość szerokokątnego obiektywu. Ale tu pytania proszę kierować do Krzysztofa  8)

Tak w ogóle to pogoda nam nie sprzyja. Mam tylko jedną ocenę i to sprzed początku minimum. A tu wypadałoby własnie robić oceny, bo mamy spadek jasności i bez tych pomiarów będzie nieciekawie.

Kto na tym forum odpowiada za pogodę. Tak na marginesie?  ;D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witamy na forum aktywnego obserwatora gwiazd zmiennych. Mam nadzieję, że czasem znajdziesz chwilę by napisac cos o zmiennych i podzielić sie swoim doświadczeniem  8)

U mnie niestety pogoda do bani, szkoda, że akurat w czasie wchodzenia gwiazdy w zaćmienie (bynajmniej wg. efemeryd).

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja mam też pogodne noce do bani chmury, do tego mgła robią swoje zasłonięte całymi dniami wczoraj jedynie, co widziałem Słońce, ale tuż przed zachodem no i Księżyc, ale nie długo. :( ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kilka razy udało mi się już ocenić Zetę. Wyraźnie widać, że gwiazda jest w minimum. Oby nam pogoda sprzyjała, gdy gwiazda będzie wychodzić z minimum, bo bez tego elementu będzie o wiele trudniej wyznaczyć moment minimum.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oceniałem jak dotąd 5 razy, ale żeby mi się to udało, to bym nie powiedział. W sobotę myślałem, że jakoś już mi się te stopnie poukładały, ale wczoraj znowu groch z kapustą (może to przez księzyc ;D )

Cały czas wydaje mi się, że Zeta jest deczko jaśniejsza niż Delta (względnie tak samo jasna), a tak już chyba być nie powinno?

Ogólnie jest licho, bo nawet na mojej miejscówce zasięg jest w porywach trochę ponad 4mag (58Per widziałem raptem tylko podczas 2 obserwacji i to zerkając). W każdym razie fajnie się przekradać niepostrzeżenie obok biesiadującej żulerki (że tez im się chce w taką zimnicę).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No to dlaczego nie widzę tych ocen w bazie? http://sogz-ptma.astronomia.pl  ;)

Mnie się jeszcze przed zaćmieniem wydawała nieco słabsza od delty. Zapewne Księżyc i jasne tło nieba utrudniają Ci ocenę. Ale nie przejmuj się i obserwuj dalej, dokładność ocen przyjdzie z czasem.

W tej chwili mam około 8 zdjęć, jeszcze nie robiłem pomiarów, ale spróbuję pomierzyć jej zachowanie w barwach RG i B. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Teraz pogoda się popsuła, mgła zapanowała na Żuławach nawet w dzień. Na szczęści do trzeciego kontaktu jeszcze sporo czasu :)

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oceny dopiero podlegają obróbce. Mimo Księżyca zrobilem ich całkiem sporo.

Tak na marginesie, mi też Księżyc mocno przeszkadzał w obserwacjach Zety. Nie jestem jakoś szczególnie zadowolony z tych pomiarów. Pewnie i tak najlepsze okażą się oceny oparte o materiał foto. Powalczyłbym chętnie, ale trochę za jasno...  >:(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Krzysztofie ja też mam kilka zdjęć z zaćmienia gwiazdy Zeta Aur nie wiem jak chcesz mogę wysłać może coś pomogą a jak nie to poczekamy do końca zaćmienia i wtedy wyślę jak uważasz tak zrobię. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja też z wielką chęcią dołączam do obserwacji tej Gwiazdy Zeta Aur,ponieważ już miałem doświadczenie w poprzednich obserwacjach Gwiazd zmiennej jak Chi Cygni czy R Cyg  :D Jeszcze nie miałem do czynienia z Gwiazdą zaćmieniową ale postaram się pokusić bo nawet ostatnio Zeta Aur widziałem gołym okiem ale pod ciemnym niebem bez oświetlenia,tak więc bez problemu nie będzie i również czekam na zdjęcia w tym poście  8)

post-763-13769981723_thumb.jpg

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam. Ja też z wielką chęcią dołączam do obserwacji tej Gwiazdy Zeta Aur(...)

Więc czekamy na pierwsze oceny :) Powoli zbliżamy się do wyjścia z minimum :)

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie siła amatorskich obserwacji polega m.in. na tym, że jak jednemu obserwatorowi pogoda nie dopisze, to są spore szanse, że komuś innemu dopisze. Przy mobilizacji większej grupy można pokryć obserwacjami cały okres obserwacyjny. A więc kolego Kisiel czekaj na swój wieczór ;)

Powodzenia

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od końca października

Poprawka: od 7 listopada... luknąłem w swój fenomenalny arkusz  ;)

Pytanko:

Z czego wynika różnica 1 dnia pomiędzy datą minimum podaną tutaj: http://www.as.up.krakow.pl/minicalc/AURZETA.HTM , a datą środka zaćmienia z pierwszego posta?

Czy minimum =/= środek zaćmienia, czy tez chodzi o coś innego?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, w tym przypadku minimum = środek zaćmienia.

Różnica wynika z dokładności elementów do obliczeń. Podawane daty są terminami przewidywanymi, a momenty obserwowane mogą być różne zarówno od przewidywań AAVSO jak i Suhory.

Ja opierałem się na efemerydach AAVSO zawartych w Special Notice # 252 (http://www.aavso.org/aavso-special-notice-252 ). 

Jak widać zmienne nadal nie są do końca przewidywalne, a ich obserwacje naprawdę mają znaczenie naukowe.

Pozdrawiam

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Przypominam, że za 2 dni  (9 grudnia) trzeci kontakt zaćmienia Zeta Aur i gwiazdka zacznie wychodzić z zaćmienia, a cztery dni później (13 grudnia) koniec imprezy. To ostatnia szansa by dorzucić swoją cegiełkę w badania tej gwiazdy.

Pozdrawiam

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Martwi mnie jedynie to, że będzie nam przeszkadzał Księżyc. Przynajmniej w wizualnych obserwacjach. Pogoda na szczęście nie jest najgorsza i chyba w najbliższych dniach niewiele się zmieni. Liczę po cichu na to, że każdego dnia zaliczę pomiar Zety.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Źle trafiliśmy w porę roku  :(

Ja nie narzekam :)

Od początku października udało mi się zaobserwować "dzetkę" przez około 50 nocy. Tzn. z każdej z tych nocy mam fotki do przeprocesorowania na standardowego wizualnego "dżonsona" (w sumie 2-3tys. zdjęć zeta aurigae). Każdej z tych nocy starałem się zrobić 3 pakiety nieprześwietlonych zdjęć po 20 sztuk w każdym (+ kilkadziesiąt fotek kalibracyjnych: ciemne klatki i płaskie pole). Fotki robiłem zestawem Cannon 400D + Jupiter9 (taki obiektyw z epoki analogowej) F/2-85mm + statyw + wężyk spustowy.

Naświetlałem fotki 5sekund z przysłoną 2,8/4 i ISO 200/400. Do połowy października używałem również "stałki" Cannona F/2 - 50mm.

Całość metodologii wziąłem z http://www.citizensky.org/content/dslr-documentation-and-reduction .

Teraz mam jazdę obrobieniem tych danych. Mam nadzieję, że do końca stycznia skończę?  :)

No to mamy chyba już po zaćmieniu. Złapał ktoś jakąś ocenę pomiędzy 3 a 4 kontaktem? bo u mnie pogodowa kicha i deszczowo.

Z każdej nocy pomiędzy 9 i 13 grudnia mam dane do fotometrii DSLR. Polowałem na zet aur nawet między chmurami. Część z tych fotek na pewno nie będzie nadawała się do wykorzystania. Z każdej nocy będzie chociaż jeden pomiar ze stacku składającego się z 20 zdjęć.

O ile była ładna pogoda to pomiędzy 1 i 2 kontaktem oraz 3 i 4 starałem się nawet robić zestawy 3x20 fotek co 2-3 godziny. Tzn.  robiłem 2 lub 3 takie zestawy w godz.18-1 i jeden nad ranem około 5-6 rano.

Pomiędzy 1 i 2 kontaktem nie mam pokrycia danymi tylko z jednej nocy 31X/1XI (wtedy nad ranem ustrzeliłem zaledwie  2 fotki dość dobrej jakości).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rybi, masz jakiś tajny patent na pogodę? ;)

Zebrałeś olbrzymią ilość materiału, tylko tak przy okazji wyjaśnij mi proszę sens stackowania zdjęć tak jasnej gwiazdy? Wiem, że projekt  citizensky.org  opisuje taki krok, jednak opinie na temat statkowania zdjęć dla celów fotometrii są różne. Spotykałem się z takimi, by w miarę możliwości unikać tego zabiegu. Poza tym to bardzo czasochłonny proces. Co innego, gdyby gwiazda ledwo wyłaniała się z tła.

Aż jestem ciekaw Twoich wyników, mam nadzieję, że podzielisz się nimi z nami :) Myślałeś może również o pomiarach dla R i B ?

Pozdrawiam

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Szkoda, że tak wyszło z pogodą też miałem pochmurną noc 2011-12-13. Liczyłem na pogodną noc, ale mówi się trudno, zrobiłem, co mojej mocy w czasie trwania tego zjawiska, obserwacje gwiazdy Zeta Aur. Nic nie pozostaje jak tylko poczekać na kolejne zaćmienie gwiazd, ale innych, chciałem tu podziękować Krzysztofowi za to, że pomagał mi, oraz że zachęcił mnie do prowadzenia obserwacji wspomnianej gwiazdy, mam nadzieję, że moja obserwacja i pozostałych, co brali udział przyniesie obfity owoc naszych wspólnych obserwacji. ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Rybi, masz jakiś tajny patent na pogodę? ;)

W mojej okolicy jest inny klimat. Mieszkam po "niemieckiej" stronie Szczecina :)

Jak bardzo mi zależy to po prostu "poluję" na dziury w chmurach. Częściej wyglądam przez okno szczególnie w istotnych okresach (np. dla głównego zaćmienia  zeta aurigae okres pomiędzy 1 i 2 oraz 3 i 4 kontaktem). Do zebrania danych fotometrycznych wystarczy kilka minut bezchmurnego nieba (nawet 1 minuta - do zrobienia 10 fotek 5-sekundowych !!!). 

Poza tym zwykle nad ranem przejaśnia się. Wystarczy wstać po godz.5 rano i w ciągu kilkunastu minut można zrobić konieczne fotki. Tak było np. dzisiaj - całą noc było pochmurno lub padało. Pomimo tych przeciwności, przed 6 rano zrobiłem kilkadziesiąt fotek zeta aurigae.

Zebrałeś olbrzymią ilość materiału, tylko tak przy okazji wyjaśnij mi proszę sens stackowania zdjęć tak jasnej gwiazdy? Wiem, że projekt  citizensky.org  opisuje taki krok, jednak opinie na temat statkowania zdjęć dla celów fotometrii są różne. Spotykałem się z takimi, by w miarę możliwości unikać tego zabiegu. Poza tym to bardzo czasochłonny proces. Co innego, gdyby gwiazda ledwo wyłaniała się z tła.

Z jednej fotki jasnej gwiazdy doświetlonej nawet na maksa wyjdzie pomiar jasności z dokładnością powiedzmy 0,1 magnitudo.

Np. w moim 12-bitowym Cannonie 400D doświetlam gwiazdy maksymalnie do ok.3500-3700 ADU (maksymalna możliwa wartość z 12 bitowego przetwornika A/C t.j. 4095). Aby zwiększyć dokładność pomiaru gwiazdy do około +-0,02 magnitudo należy wykonać kilkanaście fotek okolicy gwiazdy zmiennej

i opracować dane jedną z następujących metody:

1. stackujemy np.kilkanaście fotek pola z gwiazdą zmienną i ze tej zbiorczej fotki ekstrahujemy fotkę w barwie "G".

  Następnie robimy fotmetrię aperturową wybranych gwiazd (ja używa Irisa) na jednej fotce w barwie "G".

  Za pomocą przygotowanego excel'a/ods'a redukujemy dane (korekta na ekstynkcję atmosferyczną i redukcja do std "dżonson'a")

  do standardowego "dżonsonowskiego" V.

2. Np. z kilkunastu fotek pola z gwiazdą zmienną ekstrahujemy kilkanaście fotek w barwie "G".

  Następnie na każdej z tych fotek robimy fotometrię aperturową gwiazd w barwie "G".

  Obliczamy wartości średnie gwiazd w polu gwiazdy zmiennej.

  Za pomocą przygotowanego excel'a/ods'a redukujemy dane do standardowego "dżonsonowskiego" V.

Na forum dyskusyjnym citizensky.org podają, że obie metody dają porównywalne wyniki (patrz np. http://www.citizensky.org/forum/why-stack-pictures , chociaż gdzieś na citizensky.org widzałem jeszcze lepsze wyjaśnienie w tym temacie ...).

Metoda 1 wydaje się łatwiejsza i szybsza :) .

Aktualnie "ugrząłem" w redukcji danych fotometrycznych między innymi dlatego, że robię fotometrię zeta aur powyższymi dwoma metodami. Jestem na etapie  przygotowywania danych do fotometrii aperturowej. Chciałbym porównać wyniki uzyskane tymi metodami. W Irisie jest opcja "fotometrii grupowej", którą zamierzam wykorzystać do realizacji metody 2.

Na moim kompie redukcja 20 zdjęć pola gwiazdy zmiennej zabiera mniej więcej tyle samo czasu (kilkanaście minut) zarówno metodą 1 jak i 2. Wtedy mam gotowe plik/pliki "PIC" w barwie "G", gotowe do fotometrii aperturowej.

Fotki zeta aurigae poprawiam również na okoliczność darków i flat-field-ów.

Na portalu citizensky.org niektórzy pomijają korektę darków (np. niektórzy użytkownicy Cannona 450D), gdyż przy < 30 sekundowych ekspozycjach głównych szumem jest błąd odczytu matrycy CMOS (read-out noise). A prąd ciemny nawet w temperaturze 20C i ISO1600 jest minimalny. Kiedyś muszę sprawdzić, czy w Cannonie 400D można również pominąć kalibrację darków. Na pewno zawsze trzeba robić kalibrację płaskiego pola (o ile się zmieni właściwości optyczne układu).

Stackowania powinno unikać się przy fotometrii CCD słabych gwiazd z użyciem obiektywów/teleskopów powieszonych na prowadzeniu, gdzie obraz gwiazdy rozkłada się zaledwie na kilka pikseli. W fotometrii DLSR celowo rozogniskowuje się obraz jasnej gwiazdy do apertury rzędu 10-20 pikseli (wtedy światło zbiera ok.300-1200 pikseli). Kamery CCD na ogół mają znacznie większy zakres dynamiczny (przetwornik A/C 16-bitowy, większe piksele) i dzięki chłodzeniu - niski prąd ciemny.

Przy fotometrii statywowej DSLR (standardowy "dżonson" V) po prostu wyciągasz sprzęt z chłodnego miejsca (i to raczej z garażu niż z lodówki :) ) i natychmiast możesz wykonywać pomiary fotometryczne, czyli robić fotki. I to jest super wielka wygoda w porównaniu do kamery CCD podwieszonej do obiektywu/teleskopu na prowadzeniu i połączonej z komputerem. Taką fotometrię statywową można robić dla gwiazd nawet dla 9-10 wielkości gwiazdowej (o ile użyje się obiektywu F 200-300mm).

To jest zupełnie nowa jakość w astronomii, którą trzeba rozpoznać. Ja w to wchodzę :) ...

Dotychczas jaśniesze gwiazdy zmienne były systematycznie obserwowane tylko wizualnie. Dzieki fotometrii statywowej DSLR można zwiększyć dokładność obserwacji nawet do +-0,02 magnitudo.

Aż jestem ciekaw Twoich wyników, mam nadzieję, że podzielisz się nimi z nami :) Myślałeś może również o pomiarach dla R i B ?

Na pewno się podzielę :) Prześlę dane jak będę ich pewny!

Fotometria DSLR w barwach R i B jeszcze nie jest ruszona nawet przez citizensky.org. Ale wszystko przed nami :)

Problem polega na tym, że na fotce jest 2x więcej pikseli "G" niż "R" i "B". A wydajność kwantowa wygląda jeszcze gorzej. Gdzieś na citizensky.org widziałem mniej więcej takie udziały procentowe w ilości zbieranych fotonów:

piksele "G" - 75%,

piksele "B" - 15%,

piksele "R" - 10%.

Czyli trzeba bardzo dobrze doświetlać fotki, a może wręcz prześwietlać w zakresie V, aby uzyskać przyzwoity stosunek sygnału do szumu (SNR) dla kanałów B i R. Alternatywnie pozostaje znaczne zwiększenie liczby fotek, aby zwiększyć SNR. Niestety należy pamiętać, SNR nie zwiększa się liniowo z liczbą fotek tylko proporcjonalnie do pierwiasta z liczby fotek.

Filtry B i R z maski Bayera prawdopodobnie znacznie bardziej różnią się czułością spektralną od dżonsonowskich B i R, niż "G" od dżonsonowskiego V.

Dla Cannonów (350D ... 450D) pomiędzy "dżonsonowskim" V i "G" jest na ogół różnica rzędu 0,15 magnitudo.

Dla Cannonów o zmodyfikowanej czułości w podczerwieni ta różnica spada do około 0,08 magnitudo.

Podczas obserwacji dwuletniego zaćmienia epsilon aur zwykle wykonywano 10 fotek na jeden pomiar fotometryczny.

W czasie zaćmienia zeta aur robiłem fotki w pakietach po 20szt. z nadzieją, że będzie możliwe uzyskanie większej dokładności przy ewentualnej fotometrii w innych kolorach. W barwie B efekt zaćmienia powinien być znacznie lepiej widoczny niż w V.

Kończąc - zwracam uwagę, że jestem dość "zielony" w tym temacie. Tak naprawdę fotometrię DSLR odkryłem dopiero na początku października. Gdyby coś się nie zgadzało - piszcie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To zazdroszczę lokalnych warunków, u mnie jest wprost przeciwnie, często dzień jest słoneczny, a wieczorem nachodzą mgły, z których tworzą się chmury. Ale taki jest urok mieszkania w najniższym punkcie Polski.  ;)

No tak, zapomniałem o scyntylacji atmosferycznej!!! I tu mamy przykład, że nadmiar światła wcale nie jest korzystniejszy niż jego niedobór, aczkolwiek stwarza odmienne problemy. Ze względu na punktowość promienia świetlnego od gwiazdy pojedyncze kilkusekundowe klatki są przecież wrażliwe na efekt scyntylacji, a jedynymi sposobami wyeliminowania tego elementu jest uśrednienie pomiaru lub stackowanie. W rejestracji zaćmień gwiazd o jasnościach z przedziału 8-12 mag, którymi głównie się zajmuję, stosuję ekspozycje 30-60 sekundowe, w odstępach rzędu 1-2 minuty,… stackowanie nie wchodzi więc tu w grę i byłoby zbędne.

Co do ekstynkcji atmosferycznej, to przy małej separacji gwiazd (zmiennej i porównania) również jest to sprawa pomijalna i nie mająca praktycznego znaczenia. Przy wąskim FOV dane nie są wrażliwe na błąd ekstynkcji. Co innego dla separacji rzędu kilku/ kilkunastu stopni i dość niskim położeniu gwiazd, jak mieliśmy do czynienia w przypadku Zeta Aur.  Niby takie same z natury gwiazdy zaćmieniowe, ale jakże inne podejście metodologiczne :)

A tak przy okazji zapytam… dla redukcji danych na ekstynkcję i na jasność V korzystasz z arkuszy xls zaczerpniętych z citizensky.org, czy opracowałeś własne?

Pozdrawiam

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Bardzo dobrze ująłeś różnicę pomiędzy fotometrią DSLR jasnych i słabych gwiazd.

Ciekaw jestem, czy przy fotometrii lustrzankowej słabych gwiazd rozogniskowujesz obraz gwiazd?

Przy fotometrii jasnych gwiazd ustawiam ostrość obiektywu Jupiter9 F2/85mm poza nieskończoność (maksymalnie "w prawo"). Wtedy obraz gwiazd rozmywa się do apertury około 8-10 pikseli. Przypuszczam, że przy fotometrii DLSR słabych gwiazd obraz musi być maksymalnie ostry. Ale nie można z ostrością przesadzić, aby nie wpaść w under-sampling.

Aktualnie do redukcji danych fotometrycznych korzystam ze uniwersalnego "Reduction-Intermediate.ods" (arkusz kalk. Open Office) citizensky.org, który uwzględnia ekstynkcję atomsferyczną i redukcję jasności do standardowego systemu V. W orginalnych arkuszu przygotowanym dla eps aur wymieniam tylko parametry gwiazd porównania i gwiazdę zmienną. W tym arkuszu można pominąć wpływ ekstynkcji atmosferycznej zerując odpowiedni parametr.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, lekko rozogniskowuję, Tair ledwo ogniskuje z moim Canonem i przekręcenie pokrętła do oporu na nieskończoność daje taką „nieidealną” ostrość. Jest to zwykle apertura w granicach 3x3 pix (+/-1), czyli chyba ten sam rząd wielkości co u Ciebie.

Przy tym obiektywie i dla ekspozycji rzędu do 60 sek gwiazda 11 mag nie jest już wcale taka słabiutka. Swoją drogą, uważam, że Tair 4,5/300 to całkiem niezłe narzędzie do takiej fotometrii.

KK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)