Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'flaming star' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 2 wyniki

  1. Hej, materiał zbierany pod koniec listopada 2017, czas żeby ujrzał światło dzienne, tym samym zamykając dorobek astrofotograficzny 2017 roku. Mgławica Płonąca Gwiazda zawdzięcza swoją nazwę poszarpanym włóknom pyłu i gazu. Niemiecki astronom Max Wolf opisał go jako “palące się ciało, z którego niczym gigantyczne protuberancje wydaje się buchać parę olbrzymich zakrzywionych płomieni”. Mgławica jest podświetlana przez gwiazdę AE Aurigae, znajdującą się w konstelacji Woźnicy. Jest typem mgławicy emisyjno-refleksyjnej, czyli jednocześnie emituje i odbija światło. Znajduje się około 1500 lat świetlnych od Ziemi. Co ciekawe, AE Aurigae jest tu tylko gościem - porusza się z prędkością 200km/s, więc kiedyś opuści ten piękny obszar. Barwa czerwona powstaje z procesów emisyjnych zachodzących w mgławicy, a niebieski i purpura to światło gwiazdy i jego odbicie na okolicznych pyłach. A więc - tyle się zmieściło, bo więcej nie weszło: Ha: 23 x 900 sek RGB: 15:15:15 x 120 bin2 dark, bias, flat NEQ6 mod, TS APO 115/800 f/6.95, QHY9, skala 1,39"/px A propos niebieskiego, to nie udało mi się osiągnąć efektu pewnej trójwymiarowości tych struktur, jakie wyszły mi na zdjęciu zrobionym 4 lata temu, co prawda bez Ha - Canonem 40D mod, 34x600 sek.
  2. Gwiazdozbiór Woźnicy przypomina nieco rosyjską lalkę – matrioszkę, wydrążoną figurkę baby a niekiedy polityka, zawierającą wewnątrz swoje coraz mniejsze kopie (lub postaci poprzednich przywódców). W wieloboku Woźnicy jedną z wewnętrznych „bab” jest gromada otwarta Melotte 31 (Mel 31). Tutaj widzimy ją przez lornetkę 15x70: Autor szkicu: Victor Cseh Źródło: http://viktorcsehdraws.blogspot.com/2013/04/20130417-melotte-31_20.html Obiekt jest jasny, widoczny nawet gołym okiem w dolnej, południowej części, w pobliżu ostrza rogu Byka (β Tau, Elnath), na który nadziana jest „piłka” lub wielobok stanowiący rdzeń gwiazdozbioru Woźnicy. Okolice Mel 31; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC. W lornetce jest to chyba najbardziej oczywisty układ gwiezdny, natychmiast zauważalny i służący mi zawsze do dalszej nawigacji. Gdy jednak zaczniemy poszukiwać bliższych informacji na jego temat, nagle przestaje być tak oczywisty. W wielu atlasach nieba wcale nie występuje – nie ma go w popularnym Pocket Sky Atlas ani Sky Atlas 2000.0 wydawnictwa Sky and Telescope. Nie opisuje go także biblia astroamatorów: The Night Sky Observer’s Guide. Natomiast atlas Uranometria 2000.0 zaznacza w tym obszarze wielką gromadę otwartą o średnicy ok. 2⁰. Mel 31 z towarzyszącymi obiektami; mapę wytworzył kol. Rokita w oparciu o katalog SAC. Obejmuje ona także od zachodu zmienną gwiazdę AE Aur wraz z towarzyszącą mgławicą refleksyjno-emisyjną IC 405 (Płonąca Gwiazda; Flaming Star) oraz od wschodu gromadę NGC 1893 z mgławicą IC 410. W moim opisie będę się posługiwał właśnie tak szeroko rozumianą gromadą Mel 31. Źródło: http://www.skyfactory.org/ic405/index.php Jak wykazało dalsze śledztwo, gromada NGC 1893 została osobno skatalogowana przez Philiberta Melotte’a jako obiekt Mel 33. Co gorsza, nasza bohaterka - Mel 31 niekoniecznie jest gromadą otwartą i bywa określana jako asteryzm. Autor zdjęcia: André Hartman: Źródło: http://deepskypedia.com/wiki/File:Melotte_31_by_Andr%C3%A9_Hartmann.jpg André Hartman jest autorem niemal pełnego fotograficznego katalogu Melotte. Sam Philibert Jacques Melotte stworzył swój katalog gromad gwiazd (zarówno otwartych jak i kulistych) w 1915 r., posługując się płytami fotograficznymi z fotograficznego atlasu nieba Johna Franklina-Adamsa. Wewnątrz szeroko rozumianego kompleksu Mel 31 przede wszystkim rzuca się w oczy grupa sześciu gwiazd ułożonych na kształt ukośnej drabinki długości ok. 1⁰ ponad linią β Tau - ι Aur, 4⁰ na północ od β Tau (Elnath). Phil Harrington uzupełnił je siódmą gwiazdą (14 Aur) leżącą nieco dalej na południe i oznaczył jako Harrington 4 (Hrr 4), nazywając rakietą do lacrosse. Gwiazdy 17, 18, 19, i IQ Aur tworzą główkę rakiety, zaś 14 i 16 Aur - rączkę. Inni widzą tam jednak nie sprzęt sportowy tylko rybkę, w dodatku latajacą (Flying Minnow). Cóż, fantazja ludzka nie zna granic ;-) Najjaśniejsza w grupie jest dolna (południowa) w „drabince”, pomarańczowa 16 Aur (4,55 mag; typ widmowy K2.5IIIb). Środkowy szczebel tworzą dwie zmienne – IQ oraz AR (17 Aur; układ podwójny zaćmieniowy). Najmniejsza lornetka ukaże urodę tego asteryzmu. Bez większego trudu powinniśmy też zobaczyć przez lornetkę plamkę bardzo młodej gromady NGC 1893 (Mel 33) znajdującej się 1⁰ na wschód, chociaż rozdział na poszczególne gwiazdy wymagać już będzie powiększeń teleskopowych. Zdjęcia, w tym APOD z 2009 i 2006 r. ukazują w niej obszary formowania się gwiazd i ciemne plamy pyłu. Z kolei po prawo od „drabinki” (na zachód) znajduje się Płonąca Gwiazda – mgławica refleksyjno-emisyjna towarzysząca jasnej gwieździe zmiennej AE Aur. Gdy spojrzymy na nią zerkaniem, zauważymy, że ta biała gwiazda jakby rozbłyskiwała i rosła. Obiekt nosi numer katalogowy IC 405 i został umieszczony także w katalogu Patricka Moore’a jako Caldwell 31 (C31). Znów jest to układ niezwykle ciekawy. Przede wszystkim AE Aurigae, zmienna gwiazda o jasności widomej ok.6 mag jest uciekinierką a raczej wyrzutkiem z Mgławicy Oriona (M42). Usunęło ją stamtąd oddziaływanie grawitacyjne układów podwójnych lub, według innych źródeł - eksplozje supernowych i wiatry gwiazdowe. AE Aur nie ma wspólnego pochodzenia ze „swoją” mgławicą. Po prostu napotkała ją w przestrzeni, zjonizowała gaz i oświetliła pył. Na zdjęciach można się nawet dopatrywać śladów jej wędrówki przez mgławicę. Tak wiec w obiekcie Melotte 31 kryje się wiele warstw, tajemnic i niespodzianek. Chyba każdy astroamator znajdzie tu coś interesującego, niezależnie od sprzętu, jakim dysponuje. Spróbuj i Ty a potem koniecznie daj znać, jak poszło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)