Skocz do zawartości

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie     

  1. Z ostatniej godziny
  2. Problem z teleskopem

    Jeśli widzisz okrąg to znaczy że okular jest poza ogniskiem teleskopu. Widzisz coś takiego jak masz nie wyostrzony obraz. Ale mogę się mylić Wysłane z mojego PLK-L01 przy użyciu Tapatalka
  3. Wczoraj
  4. MaxIm DL - video tutoriale

    A czy wiemy, w którym pliku Maxim trzyma swój katalog DSO? Możnaby coś pokombinować...
  5. Czy znacie ten adres prognozy pogody, pierwszy raz widzę, podoba mi się to:    https://www.ventusky.com/

  6. Witam, zarejestrowałem się właśnie na forum, witam. Mam pytanie o obserwację zjawiska z wczoraj, 19.11.2017 w godzinach nocnych (ok. 23; dokładnie nie zanotowałem, przybiegł do mnie spanikowany syn i miałem się czym zająć). Dłuższy, kilkusekundowy rozbłysk nieba i po ok 2sek. przeciągły, b. głośny 10-20s grzmot. Obserwacji jako takiej nie było: niskie chmury i padający gęsty śnieg, tylko b.jasne niebo i huk. Żeby uspokoić syna, sprawdziliśmy od razu monitoring wyładowań atmosferycznych (środek lasu i częste gwałtowne zjawiska atmosferyczne z wiatrołomami, stąd monitoring): nic nie było w promieniu 100 km w przeciągu ostatnich 30 min. Obstawiliśmy wybuch cysterny w pociągu (linia ok 2,5km od domu) lub wybuch w zakładach materiałów wybuchowych (ok 1-2 km od domu): jednak to też już wykluczyliśmy: wybuchy podczas testów są krótkie i gwałtowne, tutaj długo i przeciągle, choć głośność podobna, duża. Nie było reakcji straży itp, już wiemy że nic się nie stało. Piszę o tym tylko żeby +/- oznaczyć siłę wybuchu. Zjawisko powszechnie w gminie komentowane dzisiaj, pani w szkole powiedziała dzieciom , że to jesienna burza (to jednak na 100% mogę to wykluczyć ze względu na charakter zjawiska i brak detekcji w żadnej z sieci). Wg mojego wywiadu wśród znajomych, sam błysk był wyraźnie widoczny na Goduli w Rudzie Śłąskiej, przeciągły grzmot był też słyszalny w blokach na Halembie w Rudzie Śląskiej. Obie lokalizacje rzędu 50km od naszego domu. Nasza gmina (Krupski Młyn) leży w środku dużego kompleksu leśnego, stąd zapytanie do kolegów: czy ktoś zaobserwował zjawisko? Mam na myśli Ślask, Opolskie (Strzelce Opolskie, Toszek, Opole itp). Może ktoś coś podpowie. Na Orionidy już chyba trochę późno (?). Z drugiej strony podobne zarejestrowane zjawisko w Laponii w weekend. Na http://www.pkim.org brak póki co obserwacji. Jakieś pomysły? W każdym razie jestem ciekawy, niecodzienne zjawisko. Pozdrawiam
  7. Nadchodzi ZTF (Zwicky Transient Facility)

    A tak obserwował F.Zwicky w latach 30 ub. stulecia na Mt Palomar na 18" teleskopie Schmidt'a.
  8. Wreszcie znalazłem chwilę, żeby przypomnieć o publikacji dzisiejszego nowego odcinka na temat wyostrzania w skali mikro i makro. Wszystkich zainteresowanych kieruję tutaj: Czystego nieba!
  9. Nadchodzi ZTF (Zwicky Transient Facility)

    ZTF ma sięgać do 20,5 mag w filtrze R. Ale całe dostępne niebo ma uwiecznić w ciągu aż TRZECH dni (3 x 4 TB danych). A w świecie supernowych 3 dni to wieczność. Piszą o tym w info z 14 listopada br.
  10. Nadchodzi ZTF (Zwicky Transient Facility)

    Oczywiście, nie ma co się poddawać przed meczem. Poza tym, większa konkurencja, lepsza zabawa Mówiąc nieco poważniej, to ja bardzo się cieszę, że nazwisko Zwicky zostanie przypomniane przez jego następców. Głównym zadaniem ZTF będzie poszukiwanie supernowych na ich bardzo wczesnym etapie. W ten sposób historia zatacza koło. Fritz Zwicky był prekursorem poszukiwań i badań supernowych. Wbrew temu, co często piszą w sieci, nie był astronomem (przynajmniej nie z wykształcenia), tylko fizykiem teoretycznym. On właśnie wraz z Walterem Baade wprowadził do astronomii termin "supernowa" (w odróżnieniu od zjawisk typu "nowa" ) - w słynnej pracy z 1934 roku - "On super-novae":
  11. mrumruf

  12. Jak w opisie. Okular zadbany optyka czysta sprzedaje z tym co dała fabryka tj kartonik, dekielki i okular oczywiście. Cena 520 zł z wysyłką. Dodatkowe fotki wstawię później.
  13. Świąteczny bazarek różności

    Poproszę o przedłużkę nr 5 - T2 10mm. Wysyłam PW
  14. Co prawda jeszcze sporo czasu (no, może do Mikołaja już mniej), ale po wstępnym wietrzeniu szaf mam dla Was na sprzedaż takie dobroci: 1. Zestaw 6 filtrów kolorowych Baader 1.25" żółty (GG495 dolnoprzepustowy) jasnoniebieski (BG25/435nm pasmowy) ciemnoniebieski (BG14/470nm pasmowy) zielony (VG6/500nm pasmowy) pomarańczowy (GG570 dolnoprzepustowy) czerwony (RG 610 dolnoprzepustowy) Stan dobry, są mikroryski, ale nie wpływają na obraz, tym bardziej że to nie są filtry interferencyjne. 500zł z przesyłką 2. Koło filtrowe manualne SW 5x1.25" - komplet z noskami i pudełkiem 280 zł z wysyłką 3. Filtr GSO IR blocking 1.25" - stan bardzo dobry 70 zł z wysyłką 4. Szukacz kątowy 6x30 z mocowaniem - brakuje gumki pomiędzy lunetką i obejmą. Idealny do obserwacji refraktorem z kątówką. 120 zł z wysyłką 5. Filtr polaryzacyjny Orion 1-40% 1.25" i korektor nachylenia. 1 filtr polaryzacyjny regulowany Orion 1-40% 1.25". Stan bardzo dobry. 120zł z przesyłką 2 korektor nachylenia kamerki z gwintami M48. Idealny do dokładnego ustawienia kamerki, jeśli mamy coś pokrzywione w torze optycznym. https://www.teleskop-express.de/shop/product_info.php/info/p4744_TS-Optics-M48-tilter---Tilting-compensation-for-field-tipping-in-astro-photography.html . 150 zł z przesyłką Złączki i inne: 1. nosek 2" z gwintem M48, bardzo ładnie wyczerniony - 45zł z wysyłką 2. nosek 2" z gwintem T2, bardzo ładnie wyczerniony - 45 zł z wysyłką 3. przedłużka T2 8.5mm z gwintem 1.25" w środku - idealny sposób na umieszczenie w torze optycznym filtru albo soczewki barlowa - 40zł z wysyłką 4. przedłużka T2 15mm - solidne wykonanie - 30zł z wysyłką 5. przedłużka T2 10mm - solidne wykonanie - 30zł z wysyłką 6. adapter M48 żeński na T2 męski - 40zł z wysyłką Przy zakupach łączonych rabaty
  15. sh2-185

    Mgławica IC 63 znajduje się w odległości zaledwie kilku lat świetlnych od gwiazdy Gamma Cassiopeiae przez którą jest jonizowana. Wspólnie z mgławicą refleksyjną IC 59 tworzą obiekt skatalogowany w katalogu Sharplessa jako Sh2-185. Materiał leżał dłuższy czas, czekając na Ha. Niestety podczas sesji wystąpiły drobne problemy, dlatego tak mało wodoru :-) TS72APO / HEQ5 / HaLRGB / Ha20x900 L30x300 RGB 12x300 / Rpi + eKos /
  16. EQ5 z napędami/SW150/1200

    Witam, Jeżeli zestaw jeszcze nie jest sprzedany i rozważa Pan rozbicie zestawu, to ja byłbym zainteresowany samym statywem. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  17. Wyprzedaż EQ3-2/GOTO okulary i filtry.

    Jeszce tylko dodam ze montaż ma dwie wady, Mianowice pokrywka na lunetkę jest lekko u szczerbiona co widać na zdjęciu przez to trochę gorzej się trymie ale gdy montaż stoi nieruchomo nie spada. Oraz druga wada montażu do jedna z nóg,jest to miejsce którym reguluje się wysokość nogi,zostało ono naprawione i działa bez zarzutów a nawet jest to mocniejsze niż sam plastik. Pozdrawiam.
  18. Nadchodzi ZTF (Zwicky Transient Facility)

    Hmmmm filtr od Baadera? Swoją drogą biorąc pod uwagę ile kosztują te zabawki w "naszej" skali ciężko sobie wyobrazić koszty budowy takiego urządzenia... Nie łam się już nie raz udowadniałeś, że takie przeglądy nieba nie wyłapią wszystkiego. Obserwacje amatorskie są nie do przecenienia...
  19. Nadchodzi ZTF (Zwicky Transient Facility)

    Coś mi się tu nie zgadza, pobrałem plik - ten 8036x8036 i otworzyłem go i zerkam, a w nim widzę poskładany jest z kilkunastu zdjęć. Nie wiem czy dobrze zrozumiałem założenia tego teleskopu?
  20. Wyprzedaż EQ3-2/GOTO okulary i filtry.

  21. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Jeziora jak kawa z mlekiem 2017-11-20. Te położone w Kanadzie jeziora przyciągnęły uwagę astronauty z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na zrobionym przez niego zdjęciu Sandy i sąsiadujące z nim akweny intrygują kolorem. Tarczę Kanadyjską (region geologiczny i geograficzny obejmujący większą część Kanady) charakteryzuje wielość jezior. Okolice jednego z nich - jeziora Sandy - przyciągnęły uwagę astronauty przebywającego na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Za kolor "odpowiadają" lodowce Jezioro Sandy, zlokalizowane w północno-zachodniej części stanu Ontario, na zdjęciach z kosmosu ma barwę przypominającą kawę z mlekiem, podobnie jak sąsiednie zbiorniki. Dlaczego? Obszar ten położony jest na gliniastych równinach. Drobne osady gliny zaległy tutaj dziesiątki tysięcy lat temu, na dnach jezior polodowcowych, kiedy cofał się stamtąd lądolód. To właśnie te drobne ziarenka odpowiadają za kolor Sandy oraz pobliskich akwenów - jeziora Finger oraz Zatoki Rathouse. Wiele jezior w tym regionie jest tak płytkich, że sedymenty (osady) znajdujące się na dnie są łatwo wzburzane przez wiatr i prądy. Osady o najintensywniejszym zabarwieniu, szczególnie na północno-wschodnich pobrzeżach Finger, są dostarczane przez niewielkie rzeki. Region o wielu barwach Zdjęcie wykonał 7 czerwca astronauta z załogi Expedition 52. Na fotografii widać, że Sandy i jego sąsiedzi to akweny większe niż inne jeziora w regionie. Dzieje się tak dlatego, że leżą na głównej linii drenażowej rzeki Severn, płynącej do Zatoki Hudsona. Niektóre z mniejszych zbiorników (np. Peekwachana) są w porównaniu z nimi o wiele ciemniejsze, ponieważ nie zawierają osadów błotnistych. Zdjęcie pokazuje też, że wyrąb lasu u północnego brzegu jeziora Sandy stworzył w parku prowincjonalnym Opasquia prostą strefę w kolorze jaśniejszej zieleni. Można tam dotrzeć tylko jedną drogą, otwartą przez zaledwie sześć tygodni podczas sezonu zimowego. Na co dzień w regionie dominuje transport powietrzny. Źródło: NASA Autor: ao//rzw https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/ciekawostki,49/jeziora-jak-kawa-z-mlekiem,246698,1,0.html
  22. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Prywatna misja do Enceladusa? 2017-11-20. Michał Moroz Fundacja Breakthrough Prize rosyjskiego miliardera Jurija Milnera rozważa przeprowadzenie prywatnej misji sondy kosmicznej do Enceladusa, księżyca Saturna. Nie jest to pierwsza inicjatywa pod patronatem Fundacji Breakthrough. W 2016 roku głoszono inicjatywę Breakthrough Starshot – próbę wysłania małych sond do gwiazd układu Alfa Centauri lecących do celu w ciągu zaledwie dwudziestu lat. Testy pierwszego sprzętu w ramach Breakthrough Starshot zostały już zrealizowane. 23 czerwca wystartowała rakieta PSLV do której doczepione były testowe “satelitarne” czipy o wielkości 3,5 x 3,5 cm. Prywatna misja do Enceladusa Kolejnym pomysłem Fundacji Breakthrough jest prywatna sonda kosmiczna, która zbadałaby wyrzucane przez gejzery Enceladusa cząsteczki pary wodnej oraz soli. Ten księżyc Saturna odkryty w 1798 roku przez Williama Herschela posiada podwodny ocean słonej wody otoczony pokrywą lodową o średniej grubości 10 km. Enceladus jest bardzo ciekawym miejscem w Układzie Słonecznym, w którym warunki teoretycznie mogą sprzyjać powstawaniu życia. 9 listopada w wywiadzie dla Economista Jurij Milner wspomniał, że zorganizowane już zostało wstępne studium analizujące możliwości przeprowadzenia prywatnej misji do Enceladusa. Obecnie rozważane są różne formy misji rozpoznawczej – od jednorazowego przelotu nad Enceladusem do wielokrotnych przelotów nad księżycem sondy znajdującej się na orbicie Saturna. Wstępna analiza podała koszt misji wynoszący kilkaset milionów dolarów. Więcej szczegółów podał Pete Worden, były dyrektor centrum NASA w Ames, a obecnie kierownik Fundacji Breakthrough. 16 listopada podczas konferencji NewSpace w Luksemburgu stwierdził, że na początku przyszłego roku rozpocznie się szczegółowe studium trwające sześć miesięcy, którego wynikiem będzie dedykowana propozycja misji. Fundacja Breakthrough liczy na bliską współpracę z NASA i ESA, które również zaangażowane są dalszymi badaniami systemu Saturna – zwłaszcza po zakończeniu misji Cassini, badającej przez 13 lat gazowego giganta oraz jego księżyce od 2004 roku. Nowe misje W styczniu 2019 roku NASA wybierze kolejną misję programu New Frontiers. Z pośród kilkunastu ewaluowanych wniosków, dwa dotyczą misji do Enceladusa. Prywatna misja Breakthrough Prize mogłaby wesprzeć ich szanse realizacji, jak również dostarczyć komplementarnych wyników naukowych. Jednocześnie warto zauważyć, że wraz z zaangażowaniem prywatnego kapitału w sektorze kosmicznym w ostatnich latach coraz częściej będzie można usłyszeć o różnych ciekawych ideach, takich jak na przykład prywatnych misjach sond kosmicznych. (SN) http://kosmonauta.net/2017/11/prywatna-misja-do-enceladusa/
  23. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Odkryto nowy typ supernowych 2017-11-20. Astronomowie zaobserwowali nowy rodzaj eksplozji, który może być najpotężniejszą klasą supernowych, jakie znamy. Naukowcy z Uniwersytetu Królowej w Belfaście wykorzystali teleskopy w Chile i na Hawajach do detekcji wielu interesujących obiektów. Najjaśniejszy z nich to PS1-10adi znajdujący się w galaktyce oddalonej od nas o 2,4 mld lata świetlne. Ten wybuch energii był znacznie jaśniejszy niż zwykła supernowa. Po raz pierwszy zaobserwowano go w 2010 r., ale astronomowie przyglądali się mu przez 3 lata. Supernowe zwykle gasną w mniej niż rok. - Odkrycie, którego dokonaliśmy ujawniło eksplozje zdolne do uwolnienia energii dziesięć razy większej niż zwykłe eksplozje. Nasze badania pokazują, że takie wydarzenia nie są zbyt rzadkie i stanowią wyzwanie dla naszej wiedzy o eksplozjach gwiazd - powiedział dr Cosimo Inserra z Uniwersytetu w Southampton. PS1-10adi nie jest jedynym typem nowych eksplozji, które ostatnio zaobserwowali naukowcy. Astronomowie uważają, że istnieje klasa supernowych, których wcześniej nie znaliśmy. Ich aktywność może być powiązana z czarnymi dziurami. http://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/astronomia/news-odkryto-nowy-typ-supernowych,nId,2466382
  24. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Bogactwo molekuł w galaktyce gwiazdotwórczej Wysłane przez kuligowska w 2017-11-20 Astronomowie znaleźli duże zasoby materii molekularnej w samym centrum aktywnej galaktyki gwiazdotwórczej NGC 253. Umożliwiła to sieć ALMA. Wykryto z jej pomocą osiem takich obłoków. Jeden z nich wykazuje złożony skład chemiczny, podczas gdy w innych brakuje wielu sygnałów radiowych typowych dla znanych związków. To chemiczne bogactwo i różnorodność rzucają nowe światło na naturę galaktyk o bardzo dużym tempie powstawania gwiazd. Współautorem odkrycia jest Ryo Ando, absolwent Uniwersytetu Tokijskiego. Wraz z kolegami zaobserwował on galaktykę NGC 253 przy pomocy czułego interferometru radiowego ALMA i po raz pierwszy zdołał znaleźć w niej lokalizacje odpowiadające obszarom gwiazdotwórczym. Okazało się, że takich obłoków molekularnych jest tam łącznie osiem. Wszystkie są bardzo masywne i zawierają znaczne ilości pyłu, są także ułożone wzdłuż centrum galaktyki. Młodych naukowców zaskoczyło jednak przede wszystkim ich silne zróżnicowanie chemiczne. Wiemy, że różne cząsteczki emitują fale radiowe na różnych częstotliwościach. Dzięki temu można badać dokładny skład chemiczny odległych obłoków materii, analizując po prostu wysyłane przez nie do nas sygnały radiowe. Ando i jego zespół wykryli w ten sposób w dalekiej galaktyce związki m. in. takie jak formaldehyd (H2CO) i cyjanowodór (HCN) oraz wiele innych cząsteczek organicznych. Ale jeden z obłoków wyróżnia się jeszcze bogatszym składem. Zidentyfikowano tam ślady aż 19 różnych cząsteczek, w tym tioformaldehydu, metanolu i kwasu octowego. Wiele podobnych “lasów molekularnych” znaleziono już wcześniej w obrębie naszej Drogi Mlecznej. Teraz jednak po raz pierwszy zaobserwowano je w innej galaktyce spiralnej. Naukowcy zakładają, że z najbogatszym w złożone związki obłokiem związane są gęste i ciepłe kokony otaczające jasne gwiazdy. Znajdujący się w nich wówczas gaz jest podgrzewany od wewnątrz przez silne promieniowanie tych młodych gwiazd, co wyzwala mnóstwo różnorodnych reakcji chemicznych prowadzących ostatecznie do pojawiania się bardzo różnych i często złożonych cząsteczek. Generalnie - im jest cieplej, tym więcej takich reakcji zazwyczaj zachodzi. Liczba tych cząsteczek zdaje się być przy tym bardzo różna pomimo ogólnego podobieństwa pomiędzy obłokami gazu znalezionymi w NGC 253. Jeden z nich ma ich na przykład bardzo niewiele, mimo że znajduje się w odległości zaledwie kilkudziesięciu lat świetlnych od chemicznie najbogatszego obłoku. Takiego zróżnicowania nigdy wcześniej nie obserwowano - może być ono jednak kluczem do lepszego zrozumienia procesu powstawania gwiazd w galaktykach. NGC 253 znajduje się 11 milionów lat świetlnych stąd i leży w konstelacji Rzeźbiarza. Jest prototypową galatyką gwiazdotwórczą (ang. starburst galaxy). Czytaj więcej: • Ando et al. “Diverse nuclear star-forming activities in the heart of NGC 253 resolved with 10-pc-scale ALMA images” (Astrophysical Journal) • Cały artykuł Źródło: ALMA Observatory Zdjęcie: NGC 253 i widma radiowe znalezionych w niej, 19 różnych cząsteczek uzyskane za pomocą sieci ALMA. Źródło: ESO / J. Emerson / VISTA, ALMA (ESO / NAOJ / NRAO), Ando i in. Podziękowanie: Cambridge Astronomical Survey Unit http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/bogactwo-molekul-galaktyce-gwiazdotworczej-3792.html
  25. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Na gorącej superziemi wykryto atmosferę podobną do ziemskiej Wysłane przez iwanicki w 2017-11-20 Zagadkowa egzoplaneta Janssen (55 Cancri e) prawdopodobnie posiada atmosferę złożoną z azotu, pary wodnej i tlenu. Naukowcy sądzą, iż obecność gęstej atmosfery może wyjaśniać obserwowane różnice w temperaturze globu. Egzoplaneta Janssen, nazywana tak od nazwiska holenderskiego optyka (wynalazcy mikroskopu, a być może także teleskopu), krąży wokół jednej z gwiazd ciągu głównego. Została odkryta w 2004 r. metodą tranzytu. Częściej prezentowana jest pod nazwą 55 Cancri e, i jest jedną z pięciu planet krążących wokół gwiazdy 55 Cancri, odległej od nas o 40 lat świetlnych. Janssen jest dwukrotnie większa od Ziemi i ośmiokrotnie masywniejsza. Obiega swoją macierzystą gwiazdę po bardzo bliskiej orbicie, w ciągu zaledwie 18 godzin. Z powodu silnych oddziaływań grawitacyjnych, jedna jej strona jest cały czas zwrócona ku gwieździe, osiągając temperaturę 2300°C. Jej nocna strona jest chłodniejsza, jednak nadal bardzo gorąca w porównaniu z ziemskimi standardami. Naukowcy od dłuższego czasu uważają, że powierzchnia dziennej strony planety pokryta jest potokami lawy, które odbijają część promieniowania gwiazdy, co ma wpływać na obserwacje prowadzone w zakresie podczerwieni. Według przyjętego wcześniej modelu, chłodniejsza temperatura na nocnej stronie globu sprawia, że lawa w tych rejonach zastyga, z czasem tworząc skorupę. Pogłębione badania danych przesłanych przez Teleskop Spitzera poddają w wątpliwość wcześniejsze ustalenia. W najnowszym artykule autorstwa Isabel Angelo i Renyu Hu, opublikowanym w The Astronomical Journal, określono temperaturę nocnej strony planety na ok. 1300-1400°C. Jest więc tam cieplej niż pierwotnie sądzono. Przyczyną tego stanu ma być obecność grubej atmosfery, która może powodować ciśnienie atmosferyczne dochodzące do 1,4 bara. Gdyby na planecie nie było atmosfery, obserwowalibyśmy większe różnice w temperaturze pomiędzy obiema stronami globu. Kolejnym dowodem na obecność atmosfery na 55 Cancri e ma być rozkład temperatur na dziennej jej stronie. Gdyby planeta nie miała gazowej otoczki, występowałyby tam "wyspy" o podwyższonej temperaturze. Według autorów najnowszego badania, lawa musiałaby pokrywać niemal całą powierzchnię aby zachodziła zgodność z danymi pochodzącymi z obserwacji, więc model zakładający istnienie grubej atmosfery jest bardziej prawdopodobny. Z powodu temperatur panujących na 55 Cancri e z pewnością nie zastaniemy tam życia, jednak najnowsze badanie Angelo i Hu rzuca nowe światło na ten odległy obiekt. Dotychczas sądzono, że Janssen jest skalistą, pokrytą lawą planetą, pod względem braku atmosfery podobną do Merkurego. Pozostając przy porównaniach odnośnie naszego Układu Słonecznego, najprawdopodobniej bardziej przypomina jednak Wenus lub Ziemię. Jest jednak od nich dużo większa i gorętsza. Obecność grubej atmosfery na 55 Cancri e jest zagadką dla naukowców. Ponieważ planeta krąży bardzo blisko swojej gwiazdy, gazowa otoczka powinna zostać "zdmuchnięta" przez silne promieniowanie. Być może ponowne, bardziej szczegółowe obserwacje wykonane za pomocą obecnie budowanych, potężnych teleskopów ostatecznie pomogą rozwiązać zagadkę 55 Cancri e, oraz przyczynią się poznania procesów ewolucji planet skalistych. Więcej informacji: • Artykuł w NASA • Informacje o Janssen w Encyklopedii Planet Pozasłonecznych • Animacja przedstawiająca Janssen krążącą wokół swojej gwiazdy • Artykuł w The Astronomical Journal Źródło: NASA Na ilustracji: Wizja artystyczna planety Janssen. Źródło: NASA/JPL-Caltech http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/na-goracej-superziemi-wykryto-atmosfere-podobna-ziemskiej-3797.html
  26. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Niebo na dłoni nr 15 o Wenus Wysłane przez czart w 2017-11-20 Piękna, tajemnicza, niebezpieczna - Wenus. Planeta, która urzeka swoim pięknem na ziemskim niebie, została przedstawiona w kolejnym odcinku z cyklu "Niebo na dłoni". Wenus to trzecie pod względem jasności ciało niebieskie widoczne na niebie (po Słońcu i Księżycu). Świeci pięknym blaskiem jako tzw. Gwiazda Polarna albo Gwiazda Wieczorna. Przez teleskop nie zobaczymy szczegółów na jej powierzchni (jak np. w przypadku Marsa), gdyż planetę tę pokrywa gruba warstwa chmur. Rekompensuje nam to wykonywaniem tranzytów na tle tarczy Słońca, chociaż raczej dość rzadko - jeśli ktoś przegapił tranzyt Wenus w 2012 roku, to następna okazja będzie dopiero w roku 2117. "Niebo na dłoni" to nowy youtubowy cykl filmów o astronomii, w ramach którego w krótkiej formie przedstawiane są ciekawostki o kosmosie. Kanał wystartował w lutym 2017 r. Jest realizowany dzięki portalowi Urania - Postępy Astronomii. http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/niebo-na-dloni-nr-15-wenus-3795.html
  27. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Obserwacje ESO wskazują, że pierwsza planetoida międzygwiezdna nie przypomina niczego co znamy 2017-11-20. Credit: ESO/M. KornmesserPo raz pierwszy w historii astronomowie zbadali planetoidę, która weszła do Układu Słonecznego przestrzeni międzygwiezdnej. Obserwacje przeprowadzone za pomocą Bardzo Dużego Teleskopu (VLT) w Chile oraz inne obserwacje z całego świata wskazują, że ten unikalny obiekt podróżował przez przestrzeń międzygwiezdną od milionów lat zanim przypadkiem trafił na nasz układ planetarny. Jest to ciemny, czerwonawy i mocno wydłużony obiekt skalisty lub z dużą zawartością metali. 19 października 2017 roku teleskop Pan-STARRS na Hawajach zauważył delikatny punkt świetlny poruszający się po niebie. Początkowo obiekt przypominał typową, szybko poruszającą się małą planetoidę, jednak dodatkowe obserwacje przeprowadzone na przestrzeni kilku następnych dni pozwoliło na dość dokładne obliczenie orbity tego obiektu. Obliczenia orbiy dowiodły ponad wszelką wątpliwość, że obiekt ten nie powstał wewnątrz Układu Słonecznego, jak wszystkie inne dotychczas obserwowane planetoidy czy komety, ale pochodzi z przestrzeni międzygwiezdnej. Choć początkowo obiekt sklasyfikowano jako kometę, dodatkowe obserwacje nie ujawniły żadnej aktywności kometarnej podczas przejścia w pobliżu Słońca we wrześniu 2017 roku. Z tego też powodu obiekt przeklasyfikowano na międzygwiezdną planetoidę i nadano mu nazwę 1I/2017 U1 (Oumuamua). „Musieliśmy działać szybko”, mówi członek zespołu Olivier Hainaut z ESO w Garching, „Oumuamua przeszedł już swój najbliższy Słońcu punkt orbity i zmierzał już z powrotem w przestrzeń kosmiczną”. Natychmiastowo do pracy włączył się Bardzo Duży Teleskop pomagając w pomiarach orbity, jasności i barwy planetoidy. „Oumuamua szybko słabła w oddalając się od Słońca i mijając orbitę Ziemi. Na naukowców czekały jednak kolejne niespodzianki”. Połączenie zdjęć z instrumentu FORST na VLT wykorzystującego cztery różne filtry z obserwacjami za pomocą innych teleskopów pozwoliło astronomom pracującym pod kierownictwem Kareen Meech z Instytutu Astronomii na Hawajach okryć, że „Oumuamua dramatycznie zmienia jasność o czynnik 10 rotując wokół własnej osi z okresem 7,3 godziny”. „Te niezwykle duże zmiany jasnośći oznaczają, że obiekt jest bardzo wydłużony: długość dziesięciokrotnie przewyższa szerokość. Odkryliśmy także, że obiekt ten ma kolor ciemnoczerwony, podobny do tego jaki możemy znaleźć na obiektach zewnętrznego Układu Słonecznego. Wokół obiektu nie odkryto żadnych śladów pyłu” tłumaczy Karen Meech. Te właściwości wskazują, że Oumuamua jest gęsta, prawdopodobnie skalista lub z dużą zawartością metali, nie zawiera znaczących ilości wody czy lodu a jej powierzchnia jest teraz ciemna i poczerwieniała wskutek oddziaływania z promieniami słonecznymi przez miliony lat. Długość obiektu szacuje się na co najmniej 400 metrów. Wstępne obliczenia orbity wskazywały, że obiekt przybył do nas z kierunku Vegi, najjaśniejszej gwiazdy północnego gwiazdozbioru Lutnia. Niemniej jednak, nawet podróżując z ogromną prędkością 95 000 km/h obiekt leciał do nas tak długo, że Vega nie znajdowała się tam gdzie teraz 300 000 lat temu, kiedy planetoida mogła tamtędy przelatywać. „Oumuamua mogła równie dobrze przemieszczać się po Drodze Mlecznej, niedoczepiona do żadnej gwiazdy od setek milionów lat zanim dotarła do Układu Słonecznego”. Źródło: ESO http://www.pulskosmosu.pl/2017/11/20/obserwacje-eso-wskazuja-ze-pierwsza-planetoida-miedzygwiezdna-nie-przypomina-niczego-co-znamy/
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)