Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 19.04.2022 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Hiady - jedna z największych gromad otwartych na naszym niebie, tworząca wraz z gościnnie występującą gwiazdą Aldebaranem charakterystyczny wzór. Duża na tyle, że może stać się tytułowym obiektem w szerokokątnej astrofotografi, czym zasłużyła na moją wdzięczność. Kolejny efekt zeszłorocznej jesiennej wycieczki w Bieszczady. Całość uchwycona Samyangiem 135mm i modyfikowanym Nikonem D610: 96klx120s @iso1600 oraz wersja edukacyjna:
    25 punktów
  2. Hej Wam, chciałbym się podzielić najnowszym materiałem zebranym w Parku Narodowym Teide na Teneryfie pod koniec kwietnia tego roku. Wyjazd na Teneryfe był bardziej rodzinnym niż astrofotograficznym ale udało mi się wyskoczyć na dwie nocki do Parku Narodowego Teide na wysokości 2400m. Zdjęcie które załączam to materiał z pierwszego dnia. Zebrałem trochę ponad dwie godziny materiału ale niestety okazało się że ze względu na silny wiatr prawie połowa materiału poszła do kosza. Z tego względu trochę martwiłem się co z tego wyjdzie ale ku mojemu zaskoczeniu po złożeniu tego w APP i obróbce w Pixie oraz Photoshopie rezultat bardzo pozytywnie mnie zaskoczył 🙂 Mam nadzieje że Wam też się spodoba 🙂 Muszę też przyznać że warunki do astrofotografii w parku Teide są absolutnie rewelacyjne. Kilkakrotnie zastanawiałem się też czy jest sens tam jechać w nocy ponieważ prognoza pogody nie była zbyt optymistyczna i pokazywała zachmurzenie na wszystkich stacjach i tak też to wyglądało z miejscowości w której byliśmy ( Playa de las americas ) . Natomiast po wjechaniu na wysokość 2400m okazało się że wszystkie chmury zostały poniżej 🙂. Zdjęcie wykonane Canonem 6D, Samyang 135mm f.2 (f2.8), ISO-800, Lights:45x80s, Bias-70, Darks-45, Flats-30.
    21 punktów
  3. Tytułowy obiekt pojawia się na naszym forum sporadycznie i podczas jednej z tych prezentacji trafił na moją listę TODO. W skrócie i dla przypomnienia jedna z naszych satelitarnych galaktyk i to tych bardziej odległych od Drogi Mlecznej, być może najmłodsza. Na moją listę obiektów do zrobienia trafiła po zapoznaniu się z faktami, że odkryta została dopiero na fotografiach w 1950r (48calowym teleskopem), wizualnie potwierdzone obserwacje dopiero w 1990r (to za sprawą przeszkadzającego Regulusa). Dziś prezentuję ją z 6"MN i canona 6D, centralna Polska. Materiał zacząłem zbierać w ubiegłym roku, dopalałem w tym roku - razem ok. 8h materiału.
    20 punktów
  4. W zasadzie to nasza pierwsza forumowa wyprawa za granicę 😊. Forum było reprezentowane przez, aż 3 osoby 😊 ale mam nadzieję, że przetarliśmy chociaż trochę nowy szlak…To będzie dość nietypowa relacja ponieważ postanowiłem dla odmiany trochę więcej czasu poświęcić opisowi samej wyprawy niż obserwacjom, ale będzie też i o nich… Chyba ciężko sobie wyobrazić lepszy czas do dłuższego wyjazdu obserwacyjnego, niż okolice nowiu i długi weekend. Wyjazd z założenia na tylko jedną noc ewoluował kilkukrotnie, w kwestii lokalizacji, do której pojedziemy. Przeglądałem Słowację i Czechy szukając optymalnego rozwiązania od północnych Czech poprzez granicę Czesko-Słowacką, Niżne Tatry, aż do podnóża Słowackich Tatr Wysokich. Wniosek jest jeden, najlepiej pojechać pod Niżne Tatry, w tym wypadku, na przykład w takie miejsce https://www.google.com/maps/@48.7455665,19.8537918,3a,75y,272h,86.46t/data=!3m8!1e1!3m6!1sAF1QipOTuICaw3UjXdPRcEmUd4jRgwgMY9N9_8n9RWAV!2e10!3e11!6shttps:%2F%2Flh5.googleusercontent.com%2Fp%2FAF1QipOTuICaw3UjXdPRcEmUd4jRgwgMY9N9_8n9RWAV%3Dw203-h100-k-no-pi-0-ya252.87692-ro0-fo100!7i8704!8i4352 Gdzie potencjał według LpMap sięga 21,87 mag/arcsecond², a jeżeli pogoda nie pozwoli to szukamy jakiegokolwiek miejsca z dobrym niebem. Wybór zatem padł na Male Borove, które kiedyś przy okazji urlopu na Słowacji odwiedziłem podczas zmierzchu na próbne 10 minut😊 Namawiałem kilka osób na wyjazd, ale ostatecznie pojechaliśmy w trzech, czyli po za mną był jeszcze Adam (Midnight9999) i Marek (Soader). Samochód Adama czyli przeogromne 😊 Renault Megane Hatchback okazał się bardzo pojemny i zmieścił GSO 16 cali, sprzęt foto Marka i Ich Troje czyli nas trzech 😊 Jestem pełen podziwu dla tego autka i zdolności pakowniczych Adama bo zawsze z tyłu głowy mam jak niektórzy na forach piszą, iż Synta 8 nie wejdzie im do auta😊 Adam wraz z Markiem wyjechali około 16-tej i tuż po 17-tej przyjechali po mnie. Po spakowaniu ruszyliśmy w drogę do celu. Przed nami było trochę ponad 2 godziny drogi oraz korki związane z długim weekendem i piątkowymi powrotami do domów zarazem. Na szczęście nawigacja poprowadziła nas na tyle dobrze, że nigdzie nie utknęliśmy i po około godzinie przekroczyliśmy granicę w Korbielowie. Słowacja przywitała nas dość szybko niesamowitymi widokami górskimi oraz zaśnieżonymi szczytami panoramy Tatrzańskiej. Wróciły wspomnienia z wycieczek na Słowację i jej pięknej górzystej północnej oraz środkowej części kraju. Wszyscy troje byliśmy zachwyceni przez całą podróż chociaż z pewną dozą rezerwy podchodziliśmy do widocznych w wielu miejscach nawet niższych, ale intensywnie zaśnieżonych szczytów. Adam skwitował to krótko…cyt. ”Dobrze, że nie wymieniłem opon zimowych, a być może i łańcuchy gdzieś mam w aucie”. Na szczęście bez problemu dojechaliśmy na przełęcz ponad wioską Male Borove. Domy prowadzą, aż do samej przełęczy jednak w kierunku południowym prowadzi dość dobrej jakości droga w las, którą planowałem żebyśmy pojechali, jednak trochę zbił nas z tropu znak zakazu. Postanowiliśmy zatem rozdzielić się i Adam zadecydował, iż sam pójdzie spytać miejscowych czy możemy tam pojechać, a ja z Markiem poszedłem tą drogą sprawdzić jak z przejazdem dla osobówki. Z jakichś przyczyn Adam nie chciał nas pokazać miejscowym…chyba wraz z Markiem robimy nie najlepsze wrażenie na otoczeniu 😊 Po krótkim odcinku przez las doszliśmy na piękną, otwartą i rozległą polanę, a w międzyczasie Adam zadzwonił, że dostał zgodę od miejscowych, żeby wjechać dalej na ich teren i tarczę antypolicyjną 😊 Droga dojazdowa przez las okazała się bardzo dobra i chociaż nie zdecydowaliśmy się na wyprawę do miejsca, gdzie pierwotnie zakładałem, ponieważ osobówka mogłaby gdzieś się zakopać, w jeszcze dość relatywnie wyglądającym na miękkie podłożu przy kolejnym wzniesieniu, na co miały wpływ jak sądzę wciąż topniejące śniegi, to nie koniecznie będzie sens jechać dalej, ale myślę, że kiedyś jak się uda wybrać w tamte okolice jakimś 4x4 to sprawdzimy tą ewentualność. Łąka okazała się rozległą i piękną polaną z fantastycznym widokiem górskim i dobrze odsłoniętym horyzontem dookoła. Miejsca jest wystarczająco na urządzenie naprawdę dużego zlotu co postaram się pokazać na zamieszczonym filmiku. Pomiar wysokości na miejscu pokazał, iż wjechaliśmy na 1028 m.n.p.m. więc całkiem wysoko, sądzę że biorąc pod uwagę ewentualny błąd pomiaru i spojrzenie na ukształtowanie map terenu to byliśmy minimum, w okolicach 1010 - 1020 m.n.p.m. Dłuższą chwilę zachwycaliśmy się górskim widokiem i wspaniałym, cudownym, wypływającym wprost z przestrzeni, dość mocnym i intensywnym…wiatrem 😊 (co biorąc pod uwagę wysokość i otwartą przestrzeń było do przewidzenia), który to na szczęście około godziny 23-ciej, a może trochę wcześniej niemal zupełnie odpuścił zostawiając po sobie ledwie delikatny ślad, niemal nie do zauważenia nawet wysoko, w koronach drzew. Pomimo topniejących śniegów i lekkiej wilgotności ziemi jako pozostałości po nich, to noc była w 100% sucha pod względem szronienia sprzętu i sądzę, że na komary również w lecie nie ma co liczyć 😊 Rozpoczęło się rozstawianie sprzętu. Marek ustawił 2 aparaty, z których mam nadzieję chociaż częściowo uświadczymy jakichś kadrów, a Adam wyjął swoje 16 cali GSO wraz z zamontowanym ATM-owym kołem filtrowym, które naprawdę dobrze działa chociaż nie mieliśmy zbyt wielu okazji, żeby się nim nacieszyć, gdyż wiosna to przecież czas galaktyk. Po rozstawieniu sprzętu, ale również w trakcie trwały rozważania nad miejscówką, czasem dojazdu oraz oczekiwaniami odnośnie jakości nieba. Z wielu pomiarów nasuwa się wniosek, iż wiosna wygląda wszędzie najlepiej pod tym kątem i chociaż wyniki jakie osiągnęliśmy podczas tej nocy https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=52&t=1625 są osiągalne również na naszych stałych miejscówkach w Złatnej lub Smerekowie, jednak tam notujemy takie rezultaty tylko w jednym najciemniejszym dla danej miejscówki kierunku jako potencjał nieba, a tutaj tak jak wspominam w wątku z pomiarów, większa część nieba jest taka. Bardzo dobrze było to widoczne podczas uciekającego blasku Słońca przesuwającego się przez Wielki Wóz, który ustępował nadciągającej nocy. Ten przeskok, nie był jak w naszych stałych miejscach płynnie zmieniającą się jasnością, ale widać było zdecydowany uskok z nocy w dzień. Kolejna zaobserwowana różnica to ogólnie „większa ciemność” nocy. Było po prostu ciemniej, gdyby nie błyskające diody na aparatach i latarki to na pewno weszłoby się w sprzęt. Jeżeli odeszło się kawałek dalej to postać znikała i ciężko było ją dojrzeć. Na koniec warto wspomnieć o łunach od świateł. Oczywiście one są wszędzie, w naszych warunkach obserwacyjnych, a nawet w Bieszczadach, ale tutaj sięgały dużo niżej, niż w Złatnej i Smerekowie dając nam większą część „użytecznego” nieba. Reasumując, czy warto było jechać…tak warto, nawet pomimo tego, że później zaczęły bruździć chmury to jednak różnica w odbiorze nieba i obserwacjach jest zauważalna. Nasze stałe miejscówki są dobre i wciąż będziemy na nie jeździć, ale tam po prostu jest lepiej i jeżeli przy weekendzie będzie szansa na dobrą pogodę to wielce prawdopodobnym kierunkiem będzie Słowacja i Male Borove lub następne w kolejności czyli obszary poniżej Niżnych Tatr…a teraz może trochę o obserwacjach 😊 Jak wyżej wspomniałem warunki są naprawdę dobre do obserwacji zatem korzystając z lepszego miejsca zaliczyliśmy zestaw standardów, żeby na nowo docenić ich piękno: - Na początku jednak zacznę nietypowo ponieważ około godziny 1.00 widzieliśmy UFO 😊 wiem jak to brzmi, ale dziwny obiekt leciał cały jakby zamglony, najpierw szybciej, a potem wolniej, przez lornetkę jak też teleskop nie można było nic zobaczyć, po za właśnie przemieszczającą się świecącą okrągłą zamgloną plamą. Najciekawsze, że leciała najpierw wyżej i potem zaczęła obniżać lot przemykając pomiędzy drzewami, gdzie nie widzieliśmy żadnych chmur czy mgieł, a gwiazdy były dobrze widoczne. Światło nie mrugało tylko było stałe co, w pewnym stopniu może wykluczać samolot. Może jakiś dron lub inne dziwactwo jednak efekt i wrażenie było przepiękne. Być może ktoś to jeszcze widział na kierunku północno-zachodnim z innego miejsca i nic mu nie przeszkadzało w potwierdzeniu co to było… - Piękna M13 wraz ze śmigłem, które w Pentax 7mm było naprawdę duże i robiące wrażenie. - Ciekawa M92, która jak na gromadę kulistą sprawiała wrażenie dość rozciągniętej, niemal podłużnej. Dziwne, że nigdy wcześniej nie zwróciłem na to uwagi. Być może lepsze niebo sprawiło, że wyskoczyły nowe gwiazdki pokazując jej inny kształt. - Zjawiskowa M51, Adam stwierdził, że widok jest pomiędzy 16, a 24 z wcześniejszych obserwacji w Złatnej co sugeruje, że lepsze niebo dodaje minimum 2-4 cale 😊 Niesamowite wiry i szczegóły struktury. Ale tak na poważnie, to wszyscy rozczarowani swoim sprzętem obserwacyjnym powinni chociaż raz pojechać pod dobre niebo i odkryć ich teleskopy/lornetki od nowa. - Triplet M81, M82, NGC 3077 czyli Body, Cygaro i Wianek wyglądały jak zawsze rewelacyjnie, Body rysował delikatnie ramiona, Cygaro pokazywało po za oczywistą przerwą przez środek również wspaniałe kłęby swojej struktury, a Wianek lekkie nieregularności i błyszczące centrum. - M108 czyli Deska Surfingowa z delikatnymi strukturami. - M97 (Sowa) – testowana w różnych filtrach, Adamowi najbardziej przypadła w OIII, a ja wolałem ją bez filtrów w otoczeniu pół gwiezdnych. - M101 wyposażona w piękne ramiona, nie jest to widok z 24 cali, ale już przyjemny w oglądaniu. - NGC 2841 czyli Oko Tygrysa z dużym halo galaktycznym i świecącym jądrem. Widoczna pewna nieregularność struktury, ale ciężko było wyłowić jej dość słabo wyróżniające się ramiona. - M63 (Słonecznik) – o ile dobrze pamiętam z delikatnie majaczącymi ramionami. - Para NGC 4490 (Cocoon Galaxy) oraz NGC 4485 łączyły się w niesamowity widok. Kokon pokazał zarys nieregularności wraz ze swoim niecodziennym kształtem. - Kolejna piękna para czyli NGC 5005 i NGC 5033 (Waterbug Galaxy). Nieduże, ale intensywne obiekty, w Pentaxie 30mm tworzyły urzekającą parę, a powiększając je w Delosie 17,3mm można było dostrzec zarysy struktury ramion w NGC 5033. - Kolejna kulka czyli M3 również wyglądała pięknie jednak ja wolę poprzedniczki 😊 - M64 czyli (Czarne Oko) piękne jak zawsze „podbite” z delikatnym zarysem ramion zewnętrznych. Po prostu obiekt konieczny do obejrzenia. - Igła czyli NGC 4565 z mocnym i wyraźnym pasem pyłowym rozcinającym galaktykę, kolejne UFO widziane tej nocy😊 - Wspaniałe „Smocze” Kocie Oko czyli NGC 6543 z piękna gwiazdą centralną i zarysem struktury - Łańcuch Markariana i okolice z kilkudziesięcioma galaktykami, tutaj nic dodać nic ująć, gdzie nie ruszyć teleskopem to wyskakują jakieś perełki. - Wieloryb i Kij Hokejowy lub Śledź i Łom czyli NGC 4631 oraz NGC 4656. Jak wiadomo to jedna z najbardziej urzekających par. Wieloryb pokazał piękną nieregularność pyłową swojej struktury, a Kij Hokejowy wtórował mu z nieregularnością jednak o pyłach nie było mowy. Nie zapomnieliśmy o bliskiej towarzyszce Wieloryba czyli NGC 4627, która dopełnia jego widok. - Dwa Triplety Lwa czyli M66 i sąsiadki oraz M105 i sąsiadki. Niektóre z nich budowały urocze struktury, a każda wyglądała naprawdę dobrze. - Piękne Sombrero czyli M104 rozcięta pyłem. - Supernowa 2022hrs w NGC 4647. - Na koniec M57 czyli Pierścionek z …wyskakującą zerkaniem gwiazdą centralną…to nasz pierwszy raz z nią i trzeba to koniecznie powtórzyć dla potwierdzenia! Moje obiekty nocy to M51 i gwiazdka centralna w Pierścionku. Mam wrażenie, że część tych obiektów widziałem już podobnej jakości w mojej 14-tce kilka lat temu na Smerekowie, co obecnie ciężko uświadczyć w 16 i 20, w tamtych okolicach, a to potwierdza, iż niebo wciąż słabnie i trzeba jednak z czasem szukać nowych lepszych miejsc. To chyba większość, ale przeglądając Stellarium widzę, że zapomnieliśmy o wielu zjawiskowych wiosennych obiektach. Być może Adam i Marek pamiętają trochę więcej i dopiszą to o czym zapomniałem. Teraz jak zawsze żałuję, że nie przygotowaliśmy skróconych list obserwacyjnych na taki wyjazd ponieważ bardzo dobre listy SkySafari, które są tworzone przez kolegów ciężką pracą https://www.astropoludnie.pl/viewtopic.php?f=25&t=1547&hilit=listy są po prostu nie raz zbyt obszerne na szybką obsługę. Ostateczne podsumowanie…to był naprawdę udany wyjazd i sądzę, że nie ostatni…dzięki Adam i Marek za naprawdę dobrą wyprawę i do następnego… <iframe width="1502" height="870" src=" Jakby ktoś chciał poczytać inne relacje to są głównie tutaj https://www.astropoludnie.pl/viewforum.php?f=13
    18 punktów
  5. Wiosna 2021r. 14" f/4.2 Mesner 51 177x Mesner 106 83x Hokej 120x POZDRO!
    15 punktów
  6. W dniu wczorajszym 22.04.2022 o godzinie Am 09:52:01.55 udało mi się zarejestrować tranzyt Iss na tle Słońca , tak się złożyło że w Gdyni dwa dni z rzędu była taka możliwość, pierwszego dnia pogoda nie rozpieszczała liczne wysokie chmury utrudniały ale i tak coś wyszło , wczoraj od rana pogoda dobra i wiedziałem że trzeba powtórzyć polowanie😉 No i wyszło dużo lepiej były to moje pierwsze podejścia do tranzytu więc jestem zadowolony z efektu, oczywiście zrobiłem też kilka avików samego Słoneczka oraz grupy plam . SW150/750 asi174mm filtry solar continuum i uv ir/cut folia nd5 . tranzyt-2_1.mp4
    15 punktów
  7. Cześć! Nie mogłem się doczekać powrotu mojego canona z modyfikacji, i gdy już przyszedł postanowiłem przetestować go razem z nowo zakupionym filtrem l-extreme na jakiejś mgławicy emisyjnej. Na szczęście już pod koniec kwietnia, niedługo po nastaniu nocy pojawia się wstęga drogi mlecznej razem z gwiazdozbiorami nieba letniego. Wybór padł na mgławicę półksiężyc z uwagi na to że idealnie mieściła się w kadrze. Nie jest idealnie, ale jak na pierwsze udane podejście do mgławicy to jestem zadowolony (pierwsze faktyczne podejście to była próba sfotografowania Melotte 15, ale niemodyfikowana lustrzanka + l-extreme dały taki sobie efekt) 24.04.2022 13 klatek po 900 sekund każda (3h15min) sw 200/1000 korektor komy baader mpcc mkIII neq6 pro goto beltmod canon eos 1200d mod Optolong L-eXtreme 60/240 + zwo asi 290mm stack dss obróbka ps + starnet
    12 punktów
  8. Po kilku latach wracam z Mleczakiem z Babich dołów , pojechałem oglądać maximum Lirydów ale nazwał bym je minimum bo zaobserwowałem jednego 😲 na szczęście Gdyńska torpedownia nadal na miejscu , zdjęcie składa się z dwóch paneli po 10min naświetlania Nikon5100mod Sigma Art24mm oraz Filtr L-Pro bez którego ani rusz.
    12 punktów
  9. Cześć Wszystkim. Moje marcowe wypociny. NGC 4565 znana wszystkim jako Galaktyka Igła. Zanim fotkę opublikuję na blogu chciałem się nią z Wami podzielić. To już moje drugie "starcie z tym obiektem. Pierwsze to Zatom, rok 2015 kiedy to jeszcze w moich łaskach był poczciwy Canon 450D 🙂 Dawne czasy zlotów - warto powspominać. pzdr. Dane: Data: 1,11-03-2022 Obiekt: NGC 4565 Detektor: Atik 383L+Mono Teleskop: SW 150/750 Montaż: HEQ-5 Czas: L36x480s; RGB 10x300s (na kanał)
    12 punktów
  10. Testowa klatka do jesiennego projektu pod roboczym tytułem "gazy łabędzia". To 3 godziny przez filtr Ha zebrane w takich sobie warunkach, bo na wschodzie mam największe LP, a i przejrzystość nie była rewelacyjna tej nocy. Za to wyciągnięte do granic przyzwoitości, więc może być trudne do rozpoznania. Ale może komuś się uda? 🙂 To kadr 3x2 stopnie - dla ułatwienia. Tecnosky 90/540 Owl, 0.8x FF/FR, iOptron CEM26, QHY268M, Ha 3h. Niebo podmiejskie, przejrzystość średnia-dobra, Bortle 6, 2022.05.09.
    11 punktów
  11. Nadmiarowa bo zupełnie nieplanowana w tym sezonie no ale cóż tydzień pogody trzeba było wykorzystać Obróbka była ukierunkowana na zachowanie detalu (bez modnego ostatnio jego dorabianiu) oraz zachowanie różnorodności kolorystycznej na włóknach i detalach mgławicy w efekcie może brakować efektu WOW w szerszym kadrze ale praca oglądana 1:1 nieco ratuje sytuację - oceniam że warto kliknąć Jak wiadomo główna bohaterka zdjęcia IC443 jest pozostałością po wybuchu supernowej ale dopiero dzięki misji Chandra udało się namierzyć prawdopodobne źródło eksplozji a zarazem osobliwy obiekt. Odnaleziony obiekt jest prawdopodobnie szybko wirującą gwiazdą neutronowa lub pulsarem. Z wiadomych powodów nie zarejestrowała się w żadnym paśmie. Mimo że jest to jeden z najlepiej zbadanych przypadków pozostałości po supernowych naukowcy nie zgodzili się jeszcze co do wieku SNR a szacuje się go między 3000 a 30 000 lat, odległość od ziemi to 5000 lat świetlnych. Fotki X-Ray pobrane ze strony https://chandra.harvard.edu/blog/node/581. Sprzęt FSQ106 F5, G3-16200EC Wersja HaLRGB:
    10 punktów
  12. Zanim nastąpi wysyp, dam swoją NGC 7000, z dzisiejszej nocy. Materiału mało, bo chmury, a później świt. Kiedy znów będzie pogodna noc? A kto to wie... TS 65q, 6d mod i aż dwie godzinki w klatkach po 3 minuty. Czyste RGB. Zastanawiałem się czy upchnąć całego Pelikana w kadrze, ale ostatecznie stwierdziłem, że dopalę drugi panel i oba obiekty będą miały stosowny zapas pola wokół siebie.
    10 punktów
  13. Trzy klatki połączone w całość - to okolice mgławicy IC1318. Gwiazdki usunięte, ale Sadr był nieco poniżej i na prawo od środka kadru. Północ po lewej. Tecnosky 90/540 Owl, 0.8x FF/FR, iOptron CEM26, QHY268M, mozaika 3x Ha 50x3 minuty. Niebo podmiejskie, przejrzystość średnia-dobra, Bortle 6, maj 2022. Po kliknięciu duża wersja (resize 50%).
    9 punktów
  14. Mnie tu nie ma...
    9 punktów
  15. Witam! M16 znana również jako Mgławica Orzeł ,w przypadku M 16 mamy do czynienia z gromadą otwartą jak i mgławicą emisyjną, znajduje się w odległości 7 lat świetlnych od ziemi, usytułowana jest w gwiazdozbiorze Węża. M16 zasłynęła z tzw. Filarów Stworzenie sfotografowanych przez teleskop Hubble'a w 1995 roku. Jest to moje pierwsze zdjęcie wrzucane tutaj na forum ,także liczę na konstruktywną krytykę 😉 Po prawie rocznej przerwie od astrofoto "przeprosiłem" się z materiałem i usiadłem do niego jeszcze raz. Materiał zbierany w czerwcu 2021 roku z balkonu. Ha 36 klatek(16x600s,20x900s) OIII 6x900s Flaty:50 Biasy:70 ORION 80ED FF,NEQ6Pro,ST2000XM,filtry Ha i OIII Baadera Obróbka PIX,PS
    9 punktów
  16. Pragnę zaoferować możliwość wydruków astrofotek, ale również innych zdjęć jeśli ktoś by potrzebował wysokiej jakości. Maksymalny format zdjęcia to A3+ ( 32cmx48cm). Drukowane na oryginalnych tuszach i papierach premium Epsona (250g/m2) błyszczącym lub półbłyszczącym/perłowym. Koszt takiego wydruku to : A3+ - 40zł + wysyłka Na połowie powyższego formatu, czyli 24cm x 32cm - 22zł + wysyłka Królikami doświadczalnymi byli @Ciekawska oraz @jolo (dzięki za udostępnienie fotek)
    9 punktów
  17. Słońce w CaK 22.04.2022. TS APO 60 + Lunt CaK B600 + Chameleon2 - sama tarcza i z protkami, BW i kolor:
    9 punktów
  18. Naukowcy z Event Horizon Telescope, którzy w 2019 roku zaprezentowali pierwsze w historii zdjęcie czarnej dziury (w centrum galaktyki M87), tym razem zaprezentowali zdjęcie naszej lokalnej supermasywnej czarnej dziury w centrum Drogi Mlecznej, czyli Sagittariusa A* Tutaj więcej o tej pracy: https://eventhorizontelescope.org/blog/astronomers-reveal-first-image-black-hole-heart-our-galaxy Chwała!
    8 punktów
  19. Ostatnia fota z końca kwietnia ( i ostatnia przed białymi nocami) M 97 i M108, TS APO 60/360 i Canon 50D i EQ3-2. Czasy o dziwo wyszły mi po 60 sek, aż się zdziwiłem, bo wcześniej często nie wychodziło dłużej niz 20-25sek. Moze w końcu udało mi się idealnie Polarną ustawić 😁 , albo fakt, że to obszar blizej bieguna.
    8 punktów
  20. Cześć ! Tym razem w kadrze Messier 27 czyli mgławica Hantle. Docelowo chciałem naświetlać dwie noce po 3 godziny każda, niestety wydaje mi się że przy przenoszeniu głowicy uszkodziłem kabelek eqmod i dziwne rzeczy się działy gdy spałem🤣 więc ostatecznie tylko 2 godziny materiału nadały się do czegoś. 06.05.2022 8 klatek po 900 sekund każda (2h) sw 200/1000 baader mpcc mkIII neq6 pro goto beltmod canon eos 1200d Optolong L-eXtreme 60/240 + zwo asi 290mm stack dss obróbka ps + starnet darki biasy flaty + dithering
    8 punktów
  21. Coś tam jednak jeszcze wyskrobałem, co dało cośkolwiek szersze spojrzenie na sytuację na terenie Księżyca:
    8 punktów
  22. Jeden w miarę znośny strzał zanim się dziś przychmurzyło...
    8 punktów
  23. NGC 4565 - galaktyka Igła Czytaj więcej » Wyświetl pełny artykuł
    8 punktów
  24. Materiał zbierany przed południem. Dziś już więcej nie obrobię więc pokażę co mam. BM AR127s, Quark chromo, QHY174m na eq 3-2 Grupy 2993, 2994,2995,2996. (mozaika z 3 paneli)
    8 punktów
  25. Hej, Wrzucam trochę zdjęć Księżyca z piątku 06.05 - faza 22%. Powoli kończę konfigurację 10" Newtona. Coś jeszcze muszę podłubać ale jestem bliżej niż dalej. Pierwsze 2 zdjęcia z barlowem x2. Ostatnie to już krótkie apo.
    7 punktów
  26. Wczoraj była prawdziwa żyleta. Wizualna uczta, aż uwieczniłem widoki w projekcji, choć to raczej profanacja smartfonem, a nie astrofoto. Clavius, Rupes Recta, i cały terminator.
    7 punktów
  27. Koniunkcyjny z wczoraj przez ED80.
    7 punktów
  28. Dzisiejsze spotkanie z Plejadami.
    7 punktów
  29. Obrobiłem pozostały materiał z niedzieli. Najpierw pełna tarcza złożona z 14 paneli. Robione Bresserem 127s z reduktorem Antares 0,5x. Ciężko się pracuje bo z reduktorem mam odblaski. Setup ten sam co post wyżej + reduktor ogniskowej. Oraz jeszcze jedno ujęcie na protki czy raczej pozostałość po... no właśnie po czym? Bo nie jestem pewien jak mam to sklasyfikować, jakiś mały CME? Można obejrzeć na: https://sdo.gsfc.nasa.gov/assets/img/latest/mpeg/latest_1024_0304.mp4 Akcja rozgrywa się w 9s filmu, lub 24.04.2022 o godz 7 UT się zaczyna.
    7 punktów
  30. To i ja trochę tegorocznej wiosny zapodam od siebie.
    7 punktów
  31. 18.04.2022 Materiał zebrany około 11:20 SW1500 Barlow x4 ASI178MM Plama 2993 to pojedyncza klatka . Za bardzo teleskop był narażony na podmuchy podczas ekspozycji Autosakkert nie ogarniał algorytmu
    7 punktów
  32. Dzisiejszy poranny strzał. Obszary aktywne 3014, 3015 i 3017. Szczęście dopisało i trafiłem na rozbłysk klasy "M" w rejonie 3017. Zdjęcie jest z godziny 9:16, rozbłysk swoje maximum osiągnął o 9:19 (M5.6). BM AR127s, Quark chromo, QHY174m, CEM26 Oraz prota "szpic":
    6 punktów
  33. Trochę starych zdjęć, które nie było zcasu obróbić wcześniej: (Lunt 50 DS +Chameleon2) 7.03.2022 Z barlowem 1,5x: 8.03.2022 11.03.2022
    6 punktów
  34. Ja w niedzielę postanowiłem w końcu wypróbować maczka 150. Kamera qhy kolorowa. Strzeliłem parę avikow po ok 300-500 klatek i sprawdziłem z jednego co wyszło. Tak więc ok. 25% stack z około 500. Resztę popróbuje obrobić w wolnym czasie. Przy okazji mam pytanie do @lulu jak robisz taki kolor księżyca na swoich zdjęciach? I zastanawiam się jak zrobić mozaikę z kilku ujęć. Pozdrawiam
    6 punktów
  35. W jednym temacie, bo w sumie 1 sesja wyjazdowa była i ta sama konfiguracja Canon 50D modm ED 102/714. Czasy po 20 sek i ISO 1600. Triplet wyszło z 50 klatek, z M81 -M82 ponad 100. Obróbka DSS, Pix, Gimp2, Irfanview. Razem z M81 i M82 złapała się też mniejsza galaktyka NGC 3077. Niebo zaczęło nieco jasnieć, bo tło wyszło już dość niebieskie, starałem się poprawić w programie na bardziej neutralny.
    6 punktów
  36. Dzisiejsza potężna protuberancja. Mozaika z dwóch paneli. To największa jaką udało mi się do tej pory sfocić. Setup ten sam co ostatnio.
    6 punktów
  37. Wczorajsze strzały. Obszary 3004 i 3001 z godziny 10. Animacja obszaru 3006. 57 klatek nagrywanych od 8:45 do 9:23. Dryf mi się wkradł, za późno skontrolowałem, więc kadr taki sobie. Pierwsza próba animacji z protkami. 37 klatek nagrane między 9:25 a 10:02.
    6 punktów
  38. Dzisiejsza mała animacja z obszarem 3004. Bardzo aktywny, niestety pogoda nie chciała współpracować i po godzinie wychodziły duże obłoki więc przerwałem zbieranie materiału. Materiał zbierany między 12:07 a 12:56 (69 klatek). BM AR127s, Quark chromo, QHY174m, CEM26
    6 punktów
  39. Galaktyka M101 Wiatraczek , materiał zbierany od 24.03 do 30.04 ale w końcu udało się coś w miarę sensownego złożyć , na zdjęcie składa się: 7,5h L /3,5h Ha /1,5h na każdy kanał R,G,B. Sky Watcher 150/750 + Asi174mm-cool . Gdynia Balkon.
    6 punktów
  40. Kochani, tak było wieczorem 02 maja... Po lewej młody Księżyc, pośrodku Merkury, a po prawej Plejady zaplątane w obłokach. Warto było! 😉
    6 punktów
  41. Wczorajsza sytuacja wieczorna. Piękny, niezapomniany widok.
    6 punktów
  42. Dzisiaj była akcja specjalna z rozstawieniem się ze sprzętem w oknie na zachód z nadzieją na złapanie cienkiego sierpa Księżyca i Merkurego. Nie wiedziałem do końca czy uda mi się uchwycić oba ciała w jednym kadrze przez SW80/400. Zacząłem od samego Księżyca gdzieś około godz. 21 - stack 7 klatek, SW80/400, C60D, PIPP, Registax6, RawTherapee: Później zacząłem przesuwać widok w prawo i... JEST! Udało się złapać Merkurego razem z sierpem Księżyca na jednym ujęciu 🙂
    6 punktów
  43. Wczorajsze majówkowe strzały. Pierwsze światło nowego montażu :) Warunki kiepskie, dość gruby cirrus. Zdjęcia robione w południe. Rano więcej się działo, niestety nie mogłem wyjść. BM 127s, Quark chromo, QHY174m, iOptron CEM26 Pożegnanie z obszarem 2995 Obszar 2999
    6 punktów
  44. Ostatnie Słoneczko z 22 i 24 kwietnia, Lunt 50 DS + Chameleon2 (BW i 2 wersje kolorystyczne): 22.04 24.04.
    6 punktów
  45. Dzisiejsze z 9:30 Nikon P900 f/6.5 1x1/800s ISO100
    6 punktów
  46. Wczoraj był czas tylko na jedną fotkę z godz 12:30. Obszary 2993 i 2994. BM AR127s, Quark chromo, QHY 174m, eq3-2. Seeing 4/10. W pozytywie W negatywie
    6 punktów
  47. W tym miesiącu poza kilkoma księżycowymi sesjami z CC6 i aparatem posmakowałem czegoś dla mnie nowego, spróbowałem wycelować w naszą gwiazdę i zobaczyć jakie uda się zrobić zdjęcia. Wykonałem sobie porządny filtr z ND5 na refraktor SW 80/400 o czym pisałem w dziale ATM, ciekawiło mnie bardzo co uda się takim sprzętem zarejestrować. Cały zestaw to właśnie poczciwy SW 80/400, filtr z ND5, barlow GSO 2x ED i EOS 60D, wszystko stawiane na EQ3-2 z napędem w osi. Bardzo wygodnie się takim zestawem operuje na tym montażu, nie jest za ciężki i przede wszystkim krótki, nie ma koszmarnego wahadła jak przy długich refraktorach. Dodatkowo sporym udogodnieniem jest fakt, że przystosowałem swój SW 80/400 do 2-calowego wyciągu od CC6, precyzja i stabilność to zupełnie inna bajka w porównaniu do zwykłego wyciągu od SW. Pogoda i czas pozwoliły na wykonanie kilku sesji od 24 do 28 kwietnia. Muszę przyznać, że to co udało mi się zarejestrować bardzo mnie zaskoczyło, szczególnie jak na tak mały refraktor. Tak jak wspomniałem to dla mnie zupełnie nowy temat ale co tam dużo pisać, ciekawe i smaczne to nasze Słońce 🙂 W każdej sesji wykonywałem po ok. 20-50 zdjęć, trafiały one po kolei do PIPP, potem Registaxa6 i na końcu gotowy stack do RawTherapee. Poniżej składanka z trzech ostatnich sesji na pamiątkę pierwszych spotkań ze Słońcem:
    5 punktów
  48. Sekcja grotmasztu HMS Victory - na razie tylko kadłub i masz, olinowanie w drodze. Model z zestawu firmy Corel, skala 1:98, mocno tuningowany. Drewno z elementami metalowymi - lufy armat, okucia. Budowa tej części trwała z przerwami trzy lata.
    5 punktów
  49. Ciepło się zrobiło to i na słonku drzewko wyrosło 😉 Niestety dziś kiepski seeing. Mozaika z 3 paneli + panel dla samych protek. Setup ten co post wyżej. Protka + obszary aktywne 2999, 3001, 3004 3004 szybko się rozwija i zaczyna błyskać.
    5 punktów
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)