Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Zawartość

    1455
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    20

Ostatnia wygrana Janko w Rankingu w dniu 1 Styczeń

Janko posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2447 Excellent

O Janko

  • Tytuł
    Syriusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Warszawa

Ostatnie wizyty

17684 wyświetleń profilu
  1. Wczoraj powietrze było jak żyletka. Zerknąłem przez Vortexa 15x56 - oj, warto rzucić okiem na odchodzące klejnoty zimowe. Postawiłem lornetę 20x77 ze statywem na balkonie i najpierw do Wielkiego Psa. M41 w moich warunkach jest rzadkością, jednak tym razem miałem ją ładnie zarówno w Miyauchi jak i w Vortexie. No to jeszcze M35, która z kolei jest trudniej dostępna, bo przysłaniana przez wnękę balkonową. Też ładna, choć sąsiadującej odległej gromadki NGC 2158 nie daje się wyciągnąć. W Orionie Wielka Mgławica M42 świeci pomimo że to miasto a i Księżyc już wstaje od wschodu. Trapezik w postaci 3 gwiazdek dobrze widoczny nawet w powiększeniu 15 razy. Jednak to cały kadr - Miecz Oriona - od rozległej gromady NGC 1981 na górze, poprzez Wielką Mgławicę, po jasną iota Ori - Hatsyę - stanowi o smaku obserwacji. Widok wspaniały w obu lornetkach. Ale w Plejady, wypełniające pole widzenia w Miyauchi wpatrywałem się najdłużej. Nieprędko zobaczymy się powtórnie, niebieskookie pięknotki. Nie, nie jesteście zimne, wasz blask budzi najcieplejsze myśli. Żegnajcie, razem z wielobarwnymi Hiadami, pomarańczowym Aldebaranem i migotliwym Syriuszem!
  2. Nie wierzę. To musiała być ustawka.
  3. Janko

    Księżyc nad Warszawą

    Nie mam dobrych wiadomości https://wiadomosci.onet.pl/kraj/masowe-wymieranie-owadow-ich-zanikanie-budzi-we-mnie-groze-i-przygnebienie/tx75h6m
  4. Janko

    Filtry księżycowe

    Próbowałem w kilku lornetkach. Były to kolejno DO Apollo 22x100, Oberwerk Ultra 15x70, Miyauchi 20x77 (próby, bo niezbyt pasowały) no i Fujinon HB 10x60 (tutaj wyniki były najlepsze, pomimo braku gwintów w okularach).
  5. Janko

    Filtry księżycowe

    Jeśli chodzi o Księżyc, filtry w zasadzie niewiele wniosły, wiele odbierając. Przede wszystkim, fałszowały barwy. Po drugie, utrudniały obserwacje, łapiąc refleksy świetlne i przeszkadzając w zbliżeniu oczu do okularów. Łatwiej też ulegały zaparowaniu, niż same okulary. No i w przypadku innych obiektów ściemniały obraz, wycinając część światła, co ma spore znaczenie dla niewielkiego sprzętu. Z pozytywów, wygaszały trochę light pollution (Moon@SkyGlow) no i jednak wyraźnie poprawiały kontrast mgławic, głównie stosunkowo jasnych planetarnych (Astronomik UHC-E).
  6. Janko

    Filtry księżycowe

    A nie lepiej, prościej i znacznie taniej obserwować Księżyc przez lornetkę o zmierzchu lub o świcie, bez żadnych filtrów? Jest wtedy naprawdę piękny bez całej tej "szkiełkologii". Wiem, wiem, mnie też korciło. Wypróbowałem Moon @ SkyGlow i inne i mogę powiedzieć, że nie warto.
  7. Wydaje mi się, że kiedyś tam coś tam widziałem. Musiałbym przregrzebać notatki. Podejrzana jest Miyauchi 20x77. Filtrów generalnie nie używam.
  8. I w ten to sposób FA przyczynia się do wzrostu konsumpcji
  9. Janko

    Lornetka uniwersalna

    Znów mogę wyrazić tylko swoją opinię, niekoniecznie słuszną Otóż przy słabym oświetleniu powiększenie 8x pozwoli zobaczyć więcej (jaśniejszy obraz). Większe też powinno być pole widzenia takiej lornetki. Z kolei, 10x w świetle niezłym pozwoli rozróżnić więcej szczegółów. Co do stabilności, najlepiej żebyś sam spróbował w sklepie z optyką, jak będziesz czuł lornetki o takich powiększeniach w swoich rękach i przy swoim oku.
  10. Janko

    Lornetka uniwersalna

    Wydaje mi się (podkreślam, "wydaje"), że potrzebujesz lornetki jaśniejszej, czyli o większym obiektywie w stosunku do powiększenia. Zalinkowane lornetki 10x25 dadzą zbyt ciemny obraz przy słabszym oświetleniu, nie mówiąc o nocy. Dlatego doradzałbym coś w zakresie 28-35 mm. Większe dadzą oczywiście jaśniejszy obraz, jednak zrobią się zbyt duże na dyskretne noszenie przy sobie. W ogóle, to potrzebny jest kompromis trzech czynników: wielkość obiektywu (jak największy), powiększenie (jak największe) i rozmiary lornetki (nie mówiąc o jej jakości oraz cenie). Nie będzie łatwo PS Zerknij też tutaj, może Ci się przyda.
  11. Kliknij na imię w moim poście powyżej a otworzy Ci się profil naszego kolegi, z wykształcenia astronoma. W profilu kliknij kopertkę na górze i możesz rozpocząc prywatną korespondencję.
  12. Może rozmowa z Piotrem rozjaśni Ci co nieco ten temat
  13. Janko

    Księżyc nad Warszawą

    Ciekawi mnie, z jakiego miejsca zrobiłeś to ujęcie.
  14. Janko

    Księżyc nad Warszawą

    Ludzie to wybili mamuty a pani premier się zapewne pomyliło
  15. Janko

    Księżyc nad Warszawą

    Pełnia, wspaniała pełnia przedwiosenna. Schodząc ze skarpy wiślanej Aleją Wilanowską widzę bladą jeszcze przed zmierzchem tarczę nad Sadybą. Lekko przechylona wielka gęba księżycowa wygląda, jakby się czemuś dziwiła. Ja też się dziwię. Na zielonym i dzikim jeszcze niedawno terenie wyrasta miasto. Pierwsze nowoczesne budynki już zasiedlone przez mieszkańców, na parterze otwarte sklepy. Wielkie napisy "Green Mokotów" na ogrodzeniach placu budowy, obok wizualizacje budynków i skwerów. Dziwię się nieco - czemu "green"? Czyżby w ojczystym języku zabrakło budowniczym odpowiedniego przymiotnika? A może to jednak rodzaj fałszu, by nie napisać po polsku "zielony Mokotów"? Pamiętam, jak wizjonerzy mówili o pasach naturalnej zieleni przecinających aglomerację warszawską, umożliwiających współżycie ludzi z naturą. Głównym takim pasem miała być właśnie skarpa wiślana. Obecnie miasto wdziera się jednak wszędzie na ten arcyciekawy przyrodniczo teren, próbując zafałszować nadużycie obcojęzycznym słowem "green". Czy nigdy nie zmądrzejemy? Rok temu byłem nad Narwią a dokładniej nad jej ocalałym naturalnym skrawkiem blisko Białegostoku. Jakże maleńki odcinek rzeki pozostawiliśmy naturze a jakże bogato rozkwita tam życie! Jednak tuż obok ludzka pazerność postawiła na rzece przegrody, wyprostowała koryto, wydarła naturze jej własność. I co z tego mamy? Niezagospodarowane pustkowie, ziemię leżącą odłogiem. Tak samo dzieje się wszędzie. Właśnie próbujemy zniszczyć jeden z najpiękniejszych zakątków Polski - Mierzeję i Zalew Wiślany. Harwestery już wjechały do lasu, już kładą pokotem drzewa. Księżyc patrzy, jakby się dziwił. On już wiele widział. Były Wielkie Wymierania, zginęły dinozaury w geologicznym mgnieniu oka. Obecne wymieranie jest gwałtowniejsze niż kosmiczna katastrofa, która zmiotła świat jurajski. Czy przetrwamy jako gatunek? Być może, przez pewien czas. Ci bardziej szczerzy spośród ekspertów mówią , że Ziemia wkrótce (bardzo wkrótce) będzie mogła zapewnić byt miliardowi ludzi. Co stanie się z ponad sześcioma miliardami? Bomba zegarowa tyka coraz szybciej. Każdy musi coś zrobić, choćby dla czystego sumienia. Życzę Wam wszystkiego najlepszego i spokojnych snów!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)