Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2 003
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    33

Ostatnia wygrana Janko w dniu 5 Sierpnia

Użytkownicy przyznają Janko punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Warszawa

Ostatnie wizyty

105 144 wyświetleń profilu

Janko's Achievements

Słońce

Słońce (14/14)

  • Dedicated
  • Reacting Well
  • Posting Machine Rare
  • Collaborator
  • First Post

Recent Badges

3,5 tyś

Reputacja

  1. Odnawiam wątek, bo moje fotki z telefonu nigdzie indziej nie pasują 😜
  2. Zachód nad Służewem
  3. Księżyc obok komina w podwarszawskim Karczewie:
  4. To jeszcze piękne i mądre myśli z zakończenia Czułego narratora (mowy z okazji otrzymania Nagrody Nobla): Czułość jest tą najskromniejszą odmianą miłości. To ten jej rodzaj, który nie pojawia się w pismach ani w ewangeliach, nikt na nią nie przysięga, nikt się nie powołuje. Nie ma swoich emblematów ani symboli, nie prowadzi do zbrodni ani zazdrości. Pojawia się tam, gdzie z uwagą i skupieniem zaglądamy w drugi byt, w to, co nie jest "ja". Czułość jest spontaniczna i bezinteresowna, wykracza daleko poza empatyczne współodczuwanie. Jest raczej świadomym, choć nieco melancholijnym współdzieleniem losu. Czułość jest głębokim przejęciem się drugim bytem, jego kruchością, niepowtarzalnością, jego nieodpornością na cierpienie i działanie czasu. Czułość dostrzega między nami więzi, podobieństwa i tożsamości. Jest tym trybem patrzenia, które ukazuje świat jako żywy, żyjący, powiązany ze sobą, współpracujący i współzależny... Kryzys klimatyczny i polityczny, w którym dzisiaj próbujemy się odnaleźć i któremu próbujemy się przeciwstawić, ratując świat, nie wziął się znikąd... Chciwość, brak szacunku do natury, egoizm, brak wyobraźni, niekończące się współzawodnictwo, brak odpowiedzialności sprowadziły świat do statusu przedmiotu, który można ciąć na kawałki, niszczyć, który można wykorzystywać. Dlatego wierzę, że muszę opowiadać tak, jakby świat był istotą żywą, nieustannie stającą się na naszych oczach jednością, a my jego - jednocześnie małą i potężną - częścią.
  5. Jakość telefoniczna, ale jakoś 🫡
  6. Gdy patrzę z ganku wiejskiego domu, o wczesnym zmierzchu pomiędzy wierzchołkami dwóch brzóz na sąsiedniej działce pojawia się Wenus. Obraz przypomina klasyczny celownik strzelecki - pośrodku szczerbinki z drzew widać jasny punkt muszki. Trzeba strzelać, bo właśnie wtedy widoczne jest, jak szybko obraca się nasza planeta i muszka Wenus ucieka w prawo ku zachodowi. Można jednak przez minutę lub dwie podziwiać jej narastający blask. To także właściwy moment, by zacząć szukać pierwszych gwiazd. Wbrew ich skali jasności i blaskowi zachodniego nieba, pierwszy daje się dostrzec Arktur. Tylko czy to na pewno on? Taki jasny, tak wysoko na nieboskłonie i taki czerwony? Może to jednak Mars? Ale przecież ten jest pod horyzontem o tej porze! Arktur, z pewnością Arktur, Arktur całą gębą. Więc Wega też już musi być widoczna, a pewnie nawet reszta Trójkąta Letniego - Deneb i Altair. Wegę wyłapuję łatwo niemal w zenicie. Niedaleki Deneb, ogon Łabędzia, też już świeci. Więc szukam niżej, bardziej na południu, i znajduję także Altaira - alfa Orła. Obok niego zawsze poszukuję czerwonego Tarazeda - gamma Orła, oznakowanego tą literą pomimo większej jasności od bety. Tu już potrzebna jest lornetka, by w pełni docenić kolory. Tak uzbrojony dostrzegam jeszcze w Łabędziu gammę, czyli Sadra. Więcej już nie ugram w tej chwili, najsławniejsza podwójna beta Łabędzia, czyli Albireo jest o tej porze i w tych warunkach jeszcze niewidoczna. Za to na północy widać jakieś mgiełki na niebie. Czyżby obłoki srebrzyste? Nie chce mi się wierzyć, ale kto wie? Przecież cuda się zdarzają. Będę miał dziś o czym śnić, znużony pięknym dniem i jeszcze piękniejszym wieczorem.
  7. No, powyższe recenzje to moim zdaniem głównie promocja książki. Z pewnością warto ją przeczytać, lecz niekoniecznie "na kolanach". Jak to Siła Wyższa zaleciła malarzowi Janowi Styce - ty mnie nie maluj na kolanach, ty mnie maluj dobrze 😀
  8. Historia budowy i dotychczasowe osiągnięcia kosmicznego teleskopu Jamesa Webba, na tle współczesnej kosmologii: https://helion.pl/ksiazki/filary-stworzenia-i-inne-sekrety-kosmosu-jak-teleskop-jamesa-webba-odslania-tajemnice-wszechswiata-richard-panek,filstw.htm?srsltid=AfmBOoqjz26LAotq4-0nEFZ2OzTS0ukom-Iza29a6adfklURBQpOdrw7#format/d
  9. Jak już zboczyłem w tym wątku w stronę filozofujących cytatów, to dokładam jeszcze jeden (Olga Tokarczuk: Czuły narrator): ...uświadomienie sobie sytuacji, w jakiej się wszyscy znaleźliśmy, stawia nas pod ścianą, bo i nie ma nadziei, i wygląda na to, że świat nie został stworzony jako dobry, zaś jego fundamentem jest cierpienie, którego nie da się uniknąć. I chociaż nie wiemy, dlaczego tak jest, w tym ogromnym morzu beznadziejności należy zachowywać się godziwie - to właśnie czyni nas ludźmi, nie nasze DNA. Zachowywać się tak, jakby to.miało znaczenie, jakby istniały zasady i normy, jakby istniało jakieś zbawiające i ratujące nas dobro, które nada naszym uczynkom sens.
  10. Chmurka, Wenus i światło nadlatującego samolotu:
  11. Księżyc nad Ursynowem A to w drugą stronę
  12. ...a nie powinno ich tam być! https://www.national-geographic.pl/kosmos/otworzyli-meteoryt-z-marsa-i-oniemieli-znalezli-w-srodku-mineral-ktorego-nie-powinno-tam-byc/
  13. 21.00 - nad Okęciem widać gołym okiem parkę rozdzieloną na 1 stopień, pomimo lekkich cirrusów.
  14. Z telefonu, z ręki, ale jest.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.