Skocz do zawartości

Zywis

Użytkownik
  • Zawartość

    45
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

18 Good

O Zywis

  • Tytuł
    Bellatrix

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    okolice Wrocławia

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Ozorowice

Ostatnie wizyty

343 wyświetleń profilu
  1. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Yepkit USB Switchable Hub mam i używam z powodzeniem
  2. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Nadaje się, trzeba odłączyć port USB. Są takie urządzenia, które robią takie coś programowo
  3. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    dokładnie taki sam problem jest u mnie, może to ten silnik, który wysłałem tak krzaczy?
  4. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    - wywala się w czasie ruchu - nie zmienia się ani napięcie ani prąd - na drugim komputerze to samo - przy odłączonym silniku uruchomienie focusera w panelu pokazuje zmianę wysuwu i nic się nie sypie (mam nadzieję, że jasno to opisałem) - jeśli nie ruszam podłączonym silnikiem to wszystko w AH działa bez problemu
  5. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Tak, wszystko działa prawidłowo nawet przy podłączonym silniki. Błąd pojawia się po wykonaniu ruchu przez silnik.
  6. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Proszę o pomoc z kolejnym problemem. Dotychczasowy silnik od fokusera padł niestety: buczy i nie kręci. Wymieniłem go na taki: Silnik krokowy JK42HS40-0504 200 kroków/obr 12V / 0,5A / 0,43Nm Połączenia zgodnie z instrukcją AH. Po podłączeniu do AH zakręci raz i następuje błąd: Zaraz potem taki: I przy próbie podłączenia: Log z błędem w załączeniu. Nie pomaga odłączenie z USB, trzeba zresetować komputer. Taka sama sytuacja ma miejsce również przy podłączeniu silnika do drugiego portu w AH. Oprogramowanie najnowsze załączone na pierwszej stronie wątku. Z góry dziękuję za pomoc. AH log.txt
  7. ATACAMA

    Myślałem raczej o ceowniku, gdzie środnik jest równoległy do osi kół, a mocowany za jedno z ramion. Oczywiście przy takich rolkach, jakie zastosowałeś jest to niemożliwe.
  8. Astobudka pod Wrocławiem

    Szyny zamontowane. Po odpięciu napędu, dach po lekkim pchnięciu dojeżdża do samego końca bez zatrzymywania. Ze względów logistycznych szyny przyszły kurierem w 2m odcinkach. A tak wygląda napęd: Jest na zewnątrz, żeby dach wyjeżdżał poza obrys budki. Nie jest jakiś bardzo wyjściowy, ale dobrze działa. W przyszłości zabuduję go drewnianą otwieraną skrzynką. Krańcówka na zamknięciu: I to tyle z budowy. Obok budowy przygotowania do pierwszego w pełni własnego wina:
  9. Astobudka pod Wrocławiem

    Pod legarami jest oczywiście izolacja z folii, takiej jak daje się na fundamenty. Słabo widać na tym zdjęciu, bo wystaje na 1-2cm.
  10. Astobudka pod Wrocławiem

    Z obliczeń wynika, że około 70kg. Wózek ma nośność 60kg.
  11. Wcześniej obiecałem opis moich zmagań z postawieniem astrobudki. Doszedłem do etapu, kiedy mogę opisać jak ją stawiałem. Przy okazji opisze błędy, które popełniłem, a których można było uniknąć. Formalności w urzędzie. Dla świętego spokoju i żeby nie kłuć w oczy sąsiadów budowa została zgłoszona jako "Budowa altany ogrodowej" ze wszystkimi szykanami: plan zagospodarowania rzut i przekrój budki, krótki opis. Brak sprzeciwu (oczywiste - do 25m2 można budować bez problemów) i startujemy. Ponieważ działka jest duża, a współwłaścicielka stwierdziła "postaw, gdzie ci pasuje", najpierw zrobiłem zdjęcia panoramiczne w kilku miejscach, żeby wybrać najlepsze. Potem na podstawie wysokości planowanych ścian i możliwego do uchwycenia horyzontu wyliczyłem wysokość piera: 95cm nad podłogę. Wykopana dziura 0,8m x 0,8m x 0,8m. Pod spodem piach, więc nie było sensu głębiej. Pier to rura kanalizacyjna fi200, do tego 3 pręty gwintowane fi 16, extension tube do EQ6 jako top. W sumie stopa montażu znajduje się na wysokości 130cm, co pozwala na swobodne założenie nawet dość ciężkiego teleskopu z oprzyrządowaniem. W dolnej części rury zrobiłem sześcienny cokół 0,5 x 0,5 x 0,3 m, żeby podłoga ładnie do niego dolegała. Fundament pod budkę z bloczków betonowych, wysoki na dwa bloczki. Dookoła obrzeże chodnikowe, żeby nic pod spód nie właziło (trochę zwierząt w okolicy jest - jeże, lisy, itp) i żeby jednak była od spodu wentylacja. Podłoga ułożona na 4 legarach przykręconych na śruby do bloczków, zapewniają jednocześnie poziom podłogi. Wkoło płytki chodnikowe, żeby deszcz nie zachlapywał ścian i dla wygodnego dojścia. Budka kupiona na znanym powszechnie serwisie i dostosowana przez sprzedawcę do wymagań (to była niespodzianka, jak przyjechał zestaw z dodatkowymi elementami). Zamówiłem tylko tak, żeby dach był oddzielony od ścian i posłałem zdjęcie co chcę zrobić docelowo. W paczce przyszła cała konstrukcja łącznie z podporami pod odsuwanie dachu. Takie coś zamawiałem: A dostałem takie coś: Rozmiary w planie 2x2,7m. Dach tymczasowo pokryty folią budowlaną. Słupy zamocowane na kotwach gruntowych stalowych długości ok. 0,5m. Pierwsza próba zamontowania setupu: Trzeba obniżyć tubę na szpilkach, a dziura w podłodze wypełniona została płytą styropianową, więc nie przenosi drgań z podłogi. System jezdny z kółek meblowych fi 56mm, na kątownikach stalowych 40x40 dla napędu ręcznego jest zupełnie wystarczający. Jedną ręką swobodnie można przesuwać. Nawet jak zjeżdża na boki i się haczy o szyny, to nie potrzeba wielkiej siły, żeby do naprostować. Zimą nic nie przymarza, a ponieważ kółka są z twardego plastiku, to się nie odkształcają. Ważna rzecz: zabezpieczenie przed wiatrem. Na początku zastosowałem zaczepy burtowe. Wytrzymały zimowe wichury, ale przy wiosennym huraganie zostały wyrwane razem z dachem i sobie poleciały prosto w garaż. W efekcie nowy dach i remont elewacji. Teraz są 4 duże wrzeciądze, trzymają bez problemu. Ten etap został zakończony zrobieniem stolika uchylnego przy drzwiach. Trochę o setupie: Montaż NEQ6 + belt mod na nim refraktor 107 +guide 80. Kamery zależnie od sytuacji ASI 120 do guidingu, CANON albo QHY8Pro. Całość wpięta do AstroHuba 3.0 sterowana przez MODECOM FreePC. Na początku był zasilacz od xboxa, ale nie wytrzymał i teraz jest porządny zasilacz Whitenergy 150W . Hub USB nie jest potrzebny, zastosowałem prymitywny pasywny rozdzielacz 4xUSB 2.0. Ponieważ FreePC ma bardzo marną kartę WIFI (kiepski zasięg i zrywa połączenia), dołożyłem zewnętrzną kartę TPLinka na USB. Z tego co czytałem niektóre egzemplarze tak mają. Z powodu marnej pogody i spodziewanych licznych wyjazdów postanowiłem dorobić zdalnie sterowany napęd do dachu. Pomysł odgapiony od kolegi Killerus któremu dziękuje za pomoc. Napęd łańcuchowy z silnikiem od wycieraczek. Teraz już wiem, że silnik od tylnej wycieraczki się nie nadaje (mam na zbyciu :P) ze względu na konstrukcję, musi być od przedniej. Kółka zębate: Koło łańcuchowe 10B-1 (5/8) z8 i Koło łańcuchowe 10B-1 (5/8) z9 Łańcuch: Łańcuch rolkowy 1 rzędowy 10B-1 RETEZY VAMBERK Koło zębate na trzpieniu silnika zamocowane przez nawiercone otwory i zawleczkę. Sterowanie przy pomocy płytki z przekaźnikami podłączonej do USB i ograniczniki z dwóch krańcówek. Może jeszcze dołożę czujkę laserową dla ochrony przed uderzeniem w teleskop. Pozostałe przekaźniki się jeszcze przydadzą, może automat do sterowania pokrywą do robienia darków albo flatownicą. Ze względu zjeżdżanie na boki zmieniłem kółka na wózki bramowe: Do tego dołożę szyny z profili półotwartych 40x40 (dziś przyszły i czekają na montaż). Będą jednocześnie stanowiły zabezpieczenie przed wiatrem. I tym sposobem astrobudka dąży do autonomiczności i możliwości pełnej zdalnej obsługi. Popełnione błędy: 1. Extension tube - to nie najlepszy wybór (nie miałem nigdzie tokarza, który zrobiłby top dla piera), mocowanie na 3 śrubki jest trochę niestabilne i trzeba mocno przykręcić. 2. Niedokładne wyznaczenie północy w czasie betonowania szpilek - jest prawie na styk, a przydałoby się trochę luzu w obie strony montażu. 3. Rolki, kółka i szyny - trzeba było od razu zamontować tak jak jest w wersji finalnej, uniknąłbym dodatkowych kosztów i katastrofy z latającym dachem 4. Dobre zamocowanie dachu w razie wiatru - podstawa, nie daj Boże w budce byłby cały setup z teleskopem w czasie katastrofy. 5. Połączenie sieciowe przez WIFI jednak bywa zawodne, nie ma jak to kabel. 6. Porządny zasilacz wodoodporny i z zapasem mocy - bez tego się po prostu nie da. 7. Wszystkie pozorne oszczędności wyłażą i trzeba poprawiać.
  12. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Kontynuując off-topic: - silnik od wycieraczek Mitsubishi Carisma - muszą być przednie (teraz już wiem, że tylna się nie nadaje) - na szczęście podłączyłem do zewnętrznego zasilacza 12V/5A - nie dał rady ruszyć dachu - dalej poszedł zasilacz od xboxa i zapaliła się czerwona dioda (pewnie już wcześniej był na wykończeniu, dlatego nie mógł uciągnąć setupu z grzałkami) - w końcu zasilacz polecany przez wessela dał radę, dach przesuwa się bez problemu - sterowanie modułem przekaźników połączonych przez USB z Modecomem FreePC http://www.gotronik.pl/modul-przekaznika-sterowanego-poprzez-usb-p-3959.html wieczorem dalsze próby, ewentualny opis umieszczę już w nowym wątku
  13. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    I tak zrobię, dziękuję za odpowiedź
  14. AstroHub 3 - pytania i odpowiedzi

    Czy AstroHub uciągnie silniczek od wycieraczek? Napięcie 12v, natężenie 4,5A nominalne. Moc na stronie Boscha opisana jako 20,7W. Silnik posłuży jako napęd do dachu budki, dach nie jest bardzo ciężki - ok. 80-90kg. Ewentualnie jaki zdalny sterownik do takiego silnika z minimum lutowania i programowania?
  15. AstroLink 4.0 mini

    Ja swojego zapakowałem w końcówkę od kabla COM, prawie idealnie pasuje na szerokość.
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)