Skocz do zawartości

Paweł Baran

Użytkownik
  • Zawartość

    19582
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    54

Ostatnia wygrana Paweł Baran w Rankingu w dniu 15 Czerwiec

Paweł Baran posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

4058 Excellent

3 obserwujących

O Paweł Baran

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 20.06.1975

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    PRZYSIETNICA . PTMA Warszawa

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    PRZYSIETNICA

Ostatnie wizyty

9353 wyświetleń profilu
  1. 100 odcinków Astronarium 2020-07-12. Popularnonaukowy cykl telewizyjny i youtubowy pt. "Astronarium" ma już 100 odcinków! Premiera setnego odbyła się dzisiaj. Poświęcono go najważniejszym odkryciom w astrofizyce w ciągu ostatnich stu lat. Program Astronarium zaczął być emitowany w 2015 roku na antenie Telewizji Polskiej. Zaczynał od anteny TVP Regionalna (obecnie nazywana TVP 3), był też w TVP Polonia, przez pewien czas nawet na TVP 1, a obecnie można go obejrzeć w ogólnopolskim paśmie TVP 3. Skumulowany zasięg pojedynczego odcinka (premiera plus powtórki na różnych kanałach) przekracza milion widzów. Od początku wszystkie odcinki są także dostępne do oglądania w internecie na oficjalnym kanale Astronarium na YouTube. W tej formie uzyskały do tej pory łącznie ponad 16 milionów wyświetleń, kanał ma obecnie ponad 92 tysiące subskrybentów. Najpopularniejszy z internetowych odcinków zbliża się powoli do miliona wyświetleń. Jest to odcinek nr 18 o odległościach we Wszechświecie (a dokładniej ma obecnie 894 tysiące odsłon). Producentami Astronarium są Polskie Towarzystwo Astronomiczne (TVP) oraz Telewizja Polska. Finansowanie produkcji zapewnia Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Nagrania realizuje zespół z TVP Bydgoszcz. Prowadzącym program jest Bogumił Radajewski. Warto dodać, iż partnerem programu jest czasopismo i portal "Urania - Postępy Astronomii". Astronarium otrzymało nagrodę Popularyzator Nauki 2017 w kategorii "Media" w konkursie organizowanym przez Polską Agencję Prasową oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Zachęcamy do obejrzenia Astronarium nr 100, które zamieszczamy poniżej: Więcej informacji: • Witryna internetowa „Astronarium” • „Astronarium” na Facebooku • "Astronarium" na Instagramie • „Astronarium” na Twitterze • Odcinki „Astronarium” na YouTube • Kosmiczne parasole Uranii i Astronarium • Oficjalny gadżet z logo programu: czapka z latarką • Ściereczka z mikrofibry z logo Astronarium • Podkładka pod mysz z logo Astronarium Autor: Krzysztof Czart 100 lat astrofizyki - Astronarium odc. 100 https://www.youtube.com/watch?v=HHOEFhrsmVc&feature=emb_logo https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/100-odcinkow-astronarium
  2. Na tak spektakularną kometę czekaliśmy 23 lata. Zobacz ją dziś wieczorem na własne oczy [ZDJĘCIA] 2020-07-12. Na polskim niebie pierwszy raz od 1997 roku możemy ujrzeć gołym okiem spektakularną kometę, która kandyduje do miana najjaśniejszej od początku tego wieku. Przygotowaliśmy poradnik, który pomoże Wam ją odnaleźć na wieczornym niebie. Jeśli macie powyżej 30 lat z pewnością pamiętacie kometę Hale’a-Boppa, którą mogliśmy się zachwycać po zachodzie słońca 23 lata temu. To była ostatnia tak jasna kometa widoczna gołym okiem z obszaru Polski. Wspomnienia wracają, ponieważ nieoczekiwanie pojawiła się kolejna bardzo jasna kometa, którą od kilku dni można obserwować krótko przed świtem. Wraz z oddalaniem się do Słońca przechodzi ona na niebo wieczorne i nadarza się świetna okazja na jej zobaczenie. Niepotrzebny jest teleskop, wystarczy gołe oko, choć lornetka z pewnością się przyda, aby dokładniej przyjrzeć się gwiezdnemu przybyszowi. Kometę NEOWISE (C/2020 F3) możemy podziwiać krótko po godzinie 22:00 patrząc średnio wysoko nad północno-zachodni horyzont. Jeśli preferujecie obserwacje poranne, to spójrzcie nieco w górę od północno-wschodniego horyzontu godzinę przed wschodem słońca. W ostatnich dniach nasi czytelnicy kometę uwieczniali na tle hipnotyzujących obłoków srebrzystych. Połączenie obu nietypowych zjawisk jest jak wisienka na torcie dla amatorów astronomii. Obiekt łatwo jest odnaleźć, ponieważ od gwiazd różni się tym, że ma jasny ogon ciągnący się w górę. Najprawdopodobniej jasność komety będzie wraz ze zbliżaniem się do Ziemi jeszcze rosnąć. Niewykluczone więc, że kometa NEOWISE stanie się najjaśniejszą kometą od początku tego wieku. Maksymalne zbliżenie komety do Ziemi nastąpi 23 lipca. Do tego czasu warto spoglądać wieczorami na niebo północno-zachodnie i fotografować to niesamowite zjawisko. Stosujcie dłuższe naświetlanie, aby obiekt na zdjęciach nabrał jasności i pięknie prezentował się na tle zorzy wieczornej. Nie przegapcie spektaklu, bo kometa po raz kolejny wróci w okolice naszej planety dopiero za ponad 6 tysięcy lat. Obiekt składa się z mieszaniny pyłów i drobnych odłamków skalno-lodowych, składających się z lodu wodnego, zestalonego dwutlenku węgla, amoniaku i metanu. Na skutek zbliżania się do Słońca następuje ogrzanie powierzchni jądra komety i uwalnianie pyłów i gazów w postaci charakterystycznych warkoczy. Gruz pozostawiony przez kometę czasem staje się przyczyną spektakularnych deszczy meteorów. Źródło: TwojaPogoda.pl / NASA. Kometa NEOWISE. Fot SpaceWeather / Constantine Emmanouilidi / Jeffrey Metzger. Comet NEOWISE - July 7, 2020 https://www.youtube.com/watch?v=OKuT2AWkfxk&feature=emb_logo Kometa NEOWISE na tle obłoków srebrzystych w Borach Tucholskich. Fot Łukasz Górski / TwojaPogoda.pl Kometa NEOWISE w Borach Tucholskich. Fot Łukasz Górski / TwojaPogoda.pl Wow! See Comet NEOWISE from space in stunning time-lapse video https://www.youtube.com/watch?time_continue=7&v=2wQRVAK6O0U&feature=emb_logo https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2020-07-12/na-tak-spektakularna-komete-czekalismy-23-lata-zobacz-ja-dzis-wieczorem-na-wlasne-oczy-zdjecia/
  3. Czerwiec 2020 w odkryciach obiektów NEO 2020-07-12. Krzysztof Kanawka Zapraszamy do podsumowania odkryć planetoid bliskich Ziemi w czerwcu 2020 roku. Rozwój technik obserwacyjnych pozwolił na wyraźny wzrost odkryć obiektów krążących blisko Ziemi (NEO, ang. Near Earth Object). W 2000 roku odkryto 363 obiekty NEO. W 2010 takich odkryć było już 921. W 2019 roku odkryć było ponad 2400. Jednocześnie wydaje się, że ludzkość odkryła już prawie wszystkie obiekty NEO o średnicy większej od 1 km, gdyż w latach 2010-2019 odkrywano ich maksymalnie kilkanaście rocznie. Co ciekawe, od kilku lat ilość odkrywanych obiektów większych od 140 metrów jest mniej więcej stała: co roku odkrywa się ich 400 – 500. Tego typu obiekty wciąż mogą wyrządzić duże zniszczenia na Ziemi, szczególnie, gdyby uderzyły w kontynent taki jak Europa (lub pobliskie wody). Największy postęp dokonał się w odkryciach małych obiektów. Dziś dość często odkrywa się meteoroidy o średnicy zaledwie 2-3 metrów. Takiej wielkości obiekty były zbyt małe i zbyt słabe jeszcze dziesięć lat temu. Choć aż tak małe obiekty nie zagrażają naszej planecie (a te o średnicy kilkunastu metrów mają potencjał zniszczeń zbliżony do bolidu czelabińskiego), o tyle wiedza na temat wielkości i dystrybucji takich obiektów NEO ma duże znaczenie dla zrozumienia zmian w całkowitej populacji w pobliżu Ziemi. W czerwcu 2020 roku łącznie odkryto 113 planetoid NEO. 31 z nich ma średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto natomiast żadnego nieznanego wcześniej obiektu większego od 1 km. Ogólna ilość odkryć spadła, choć ilość odkryć obiektów większych od około 140 metrów pozostaje stała. Spadek ilości odkryć jest związany przede wszystkim z warunkami przesilenia letniego na półkuli północnej, co ograniczyło możliwość wykrycia małych meteoroidów o średnicy kilku metrów. Do końca czerwca 2020 nastąpiło już 48 (wykrytych) bliskich przelotów planetoid i meteoroidów w pobliżu Ziemi. Najciekawszym przelotem było wykrycie 2020 LD – planetoidy o średnicy ponad 100 metrów. 2020 LD została wykryta już po przelocie obok naszej planety. Jest to największa wykryta planetoida jaka zbliżyła się do Ziemi w tym roku. Poprzednia planetoida podobnej wielkości wykonała przelot 2 stycznia 2018 roku – wówczas nastąpił przelot planetoidy 2018 AH o szacowanej średnicy około 100 metrów. (Tw, NASA, PFA) https://kosmonauta.net/2020/07/czerwiec-2020-w-odkryciach-obiektow-neo/
  4. W kosmicznym obiektywie: Obłok w Perseuszu 2020-07-12. Anna Wizerkaniuk Teleskopy kosmiczne Planck i Herschel znów razem w akcji. Na podstawie skombinowanych danych z tych dwóch teleskopów powstał obraz obłoku molekularnego znajdującego się w Perseuszu. Na zdjęciu widoczne są jasne obszary emisji promieniowania przez pył międzygwiezdny w trzech długościach fali: 250, 350 oraz 500 μm, zarejestrowanych przez teleskop Herschela. Natomiast krzywe pokrywające cały obraz reprezentują orientację pola magnetycznego badanego przez Placka. Składa się on z dwóch części – Północnej (lewy dolny fragment zdjęcia) oraz Południowej. W części Północnej mieści się między innymi gromada otwarta IC 384, natomiast w Południowej znajdziemy mgławicę refleksyjną NGC 1333 – jeden z najbardziej aktywnych rejonów gwiazdotwórczych, oraz trzy ciemne mgławice L1448, L1455 i L1451. Źródła: ESA ESA/Herschel/Planck; J. D. Soler, MPIA https://news.astronet.pl/index.php/2020/07/12/w-kosmicznym-obiektywie-oblok-w-perseuszu/
  5. Urania w podróży - nowy cykl w Urania TV 2020-07-11. apraszamy na nowy cykl na YouTube o miejscach związanych z astronomią. Na początek udamy się śladami Mikołaja Kopernika. Pierwszy odcinek z cyklu "Urania w podróży" można oglądać od kilku dni (4 lipca) na youtubowym kanale Urania TV. W cyklu tym będziemy prezentować różne ciekawe miejsca w Polsce i na świecie związane z astronomią. Cykl poprowadzi Wieńczysław Bykowski, który jest także autorem działu o astropodróżach w czasopiśmie "Urania". Dzięki odcinkowi nr 1 możemy udać się śladami najsłynniejszego polskiego astronoma: Mikołaja Kopernika. W jakich miejscach przebywał i co w nich przetrwało z czasów, kiedy żył wielki astronom. W ramach Urania TV prezentujemy ciekawe tematy i osoby zajmujące się astronomią i kosmosem zawodowo oraz hobbystycznie. Jego część podcastową stanowią cykle "Urania FM" oraz "Kosmiczne Rozmowy". Kanał prowadzony jest przez czasopismo i portal Urania - Postępy Astronomii. Więcej informacji: • Urania w podróży nr 1 - Śladami Mikołaja Kopernika • Kanał Urania TV na YouTube • Fanpage Urania TV na Facebooku Autor: Krzysztof Czart Śladami Kopernika - Urania w podróży #1 https://www.youtube.com/watch?v=ajjB6ZeLnCw&feature=emb_logo https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/urania-w-podrozy-nowy-cykl-w-urania-tv
  6. Niebo w lipcu 2020 (odc. 02) - Kometa jak na dłoni! 2020-07-11 Chciałoby się powiedzieć: do trzech razy sztuka! ATLAS rozpadła się na oczach obserwatorów, SWAN rozpaliła naszą wyobraźnię, lecz nie zdążyła rozpalić siebie... Wreszcie NEOWISE spełnia nasze marzenia! Mowa o komecie, która jest widoczna gołym okiem, ale do jej obserwacji trzeba się specjalnie przygotować. Jak to zrobić i gdzie jej szukać - o tym w naszym filmowym kalendarzu astronomicznym. To trzeba zobaczyć! Przy okazji warto wziąć udział w konkursie z nagrodami m.in. od "Uranii" - zapraszamy! Patrzyłem i nie wierzyłem własnym oczom... Tak to już jest kiedy czeka się wiele lat na ujrzenie komety nieuzbrojonym okiem. Po prostu: stoisz, patrzysz w niebo i widzisz jasny, lekko rozmyty żółtawy punkt z delikatnie zarysowanym warkoczem. Właśnie tak wyglądała kometa C/2020 F3 NEOWISE rankiem 07 lipca. Blaskiem dorównywała najjaśniejszym gwiazdom, a to dzięki temu, że zaledwie cztery dni wcześniej przeszła przez punkt przysłoneczny w odległości bliższej niż Merkury krążący wokół Słońca. Ciepło naszej gwiazdy centralnej rozgrzało kometarne jądro do tego stopnia, że wokół niego powstała jasna otoczka, a NEOWISE rozwinęła przy tym piękny pyłowy warkocz. I pomyśleć, że w chwili odkrycia - 27 marca 2020 roku - kometa była tak słaba, że dostrzec ją mogły jedynie duże teleskopy profesjonalnych obserwatoriów astronomicznych. Pierwszy (w podczerwieni) wypatrzył ją jednak teleskop kosmiczny - służący do poszukiwania asteroid zagrażających Ziemi i... komet właśnie. Od nazwy tego projektu - NEOWISE - wzięła swoje imię bohaterka opowieści. Przetrwawszy zbliżenie ze Słońcem cieszy nasze oczy właśnie teraz. Szukamy jej nisko nad północnym widnokręgiem od zapadnięcia zmroku do świtu. Wprawdzie stopniowo traci jasność wraz z oddalaniem się od Słońca, ale zbliża się do Ziemi (23 lipca minie naszą planetę w odległości 104 mln km). Kometa zwiększa też swoją wysokość na firmamencie. Dodatkowo Księżyc zmierza ku nowiu, a białe noce stają się coraz ciemniejsze, więc... najlepsze przed nami? Teoretycznie najdogodniejszy okres obserwacyjny może przypaść w drugiej dekadzie lipca, a jeśli do komety NEOWISE dołączają Obłoki Srebrzyste, to mamy kumulację jakiej chyba dotąd nie było! Do mniej więcej 20 lipca nasz cel powinien pozostawać w zasięgu nieuzbrojonego oka, a do połowy sierpnia ma być łatwym celem dla lornetek, ale śpieszmy z obserwacjami, bo po raz kolejny kometa NEOWISE ma nas odwiedzić za... około 6 800 lat! Powodzenia na łowach! Piotr Majewski NIEBO W LIPCU 2020 | Kometa jak na dłoni! https://www.youtube.com/watch?v=rsZeV5vo29c&feature=emb_logo https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/niebo-w-lipcu-2020-odc-02-kometa-jak-na-dloni
  7. Jak i gdzie obserwować kometę C/2020 F3 NEOWISE, widoczną gołym okiem Autor: admin (2020-07-11) Kometa widoczna golym okiem to nie jest codzienny widok. Coś takiego zdarza się raz na dekadę. Dlatego warto zainteresować się obserwacją komety C/2020 F3 NEOWISE, która wygląda spektakularnie na porannym niebie. Oto jak można ją samodzielnie zaobserwować. Kometę C/2020 F3 odkryto po raz pierwszy dopiero 27 marca 2020 r. Można powiedzieć, że to kometa Covid-19, bo pojawiła się akurat w czasie pandemii. Zauważono ją za pomocą teleskopu NEOWISE, który nadał jej drugie imię. W przeciwieństwie do komety ATLAS, która mogła stać się najjaśniejszą kometą w ciągu ostatnich 13 lat, ale rozpadła się pod wpływem Słońca, NEOWISE przetrwała zbliżenie z Gwiazdą i teraz staje się coraz jaśniejsza. Po obserwacjach w podczerwieni stwierdzono, że jadro komety ma około 5 kilometrów średnicy i jest pokryty ciemnymi cząsteczkami sadzy, które przetrwały od jej narodzin 4,5 miliarda lat temu. Kometę można obserwować na półkuli północnej od równika do 60 równoleżnika szerokości geograficznej północnej. Jest ona widoczna praktycznie w całej Europie, w tym w Polsce. Można ją teraz zobaczyć krótko przed świtem nad północno-wschodnim horyzontem nieba. Każdego dnia jej pojawienie się na niebie będziesię przesuwać ku północy, a po 20 lipca kometa C/2020 F3 Neowise będzie widoczna wieczorem i w pierwszej połowie nocy.N ajlepsze warunki widoczności pojawią się około 20 lipca, kiedy NEOWISE wejdzie do gwiazdozbioru Ursa Major (Wielka Niedźwiedzica) z jasnością +3 wielkości gwiazdowej. Przy takiej jasności kometa będzie widoczna gołym okiem jako słabe miejsce: aby lepiej zobaczyć warkocz, potrzebna będzie przynajmniej mała lornetka. Każdego tygodnia NEOWISE straci na jasności i po 5 sierpnia nie będzie już widoczna gołym okiem. Perygeum, czyli minimalna odległość komety od Ziemi, wystąpi 23 lipca. Będzie to 0,692 jednostek astronomicznych AU, czyli 103,52 miliona kilometrów. Zapewni to astronomom doskonałą okazję, aby dowiedzieć się więcej o jej składzie i strukturze. Następnym razem NEOWISE odwiedzi Układ Słoneczny dopiero za 6800 lat. Źródło: twitter.com https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/jak-i-gdzie-obserwowac-komete-c2020-f3-neowise-widoczna-golym-okiem
  8. Głębokie uczenie – co to takiego? 2020-07-11. Julia Liszniańska Sztuczna inteligencja jest jedną z najbardziej ekscytujących technologii stulecia, a głębokie uczenie jest pod wieloma względami „mózgiem” stojącym za jednymi z najmądrzejszych systemów sztucznej inteligencji na świecie. Systemy te, luźno oparte na zachowaniu neuronów w ludzkich mózgach, szybko nadążają za inteligencją swoich ludzkich twórców, pokonując mistrza świata Go, osiągając nadludzką wydajność w grach wideo, prowadząc samochody, tłumacząc języki, a czasem nawet pomagając organom ścigania walczyć z przestępczością. Głębokie uczenie to rewolucja, która zmienia każdą branżę na całym świecie. Istnieje całe mnóstwo tutoriali, które mają nauczyć Was głębokiego uczenia w kilkanaście minut. Ten rodzaj uczenia się stanowi dobre wprowadzenie, ale jest mało prawdopodobne, aby dowiedzieć się, co się właściwie dzieje, gdy program komputerowy uczy się rozpoznawać twarz lub generować tekst. W książce Zrozumieć Głębokie Uczenie Andrew Trask zastosował odwrotne podejście – głębokie zanurzenie się w głębokie uczenie. Zaczyna prawie bez założeń wcześniejszej wiedzy z zakresu głębokiego uczenia się. Wszystko czego potrzebujecie to wiedza matematyczna na poziomie liceum i podstawy języka Python. Zamiast po prostu uczyć się jakiejś biblioteki lub frameworku, zrozumiecie, jak zbudować te algorytmy całkowicie od zera. Książka z pewnością jest warta polecenia. Dziedzina uczenia maszynowego i głębokiego uczenia nie jest łatwa i przyjemna, ale Andrew Trask rozwija koncepcje krok po kroku, aż wszystko staje się jasne. Dzięki lekturze Zrozumieć Głębokie Uczenie zrozumiecie, jak głębokie uczenie jest w stanie uczyć się na poziomach wyższych niż ludzie. Będziecie mogli zrozumieć „mózg” stojący za najnowszą sztuczną inteligencją. A na koniec zbudujecie nawet AI, która pokona Was w klasycznej grze Atari! ytuł: Zrozumieć głębokie uczenie Autor: Andrew W. Trask Wydawca: Wydawnictwo Naukowe PWN Stron: 330 Data wydania: 04.09.2019 PWN https://news.astronet.pl/index.php/2020/07/11/glebokie-uczenie-co-to-takiego/
  9. Dwa chińskie starty rakietowe: start telekomunikacyjnego satelity APStar 6D i nieudany debiut rakiety Kuaizhou 11 2020-07-11. 9 i 10 lipca przeprowadzono w Chinach dwa starty rakiety orbitalnych. Rakieta Długi Marsz 3B umieściła na orbicie satelitę telekomunikacyjnego APStar 6D. Nie udał się jednak debiut rakiety Kuaizhou 11 z parą niewielkich satelitów. APStar 6D 9 lipca z kosmodromu Xichang miał miejsce start rakiety Długi Marsz 3B z satelitą telekomunikacyjnym APStar 6D. APStar 6D będzie działał dla firmy APT Satellite Company i dostarczał szerokopasmowego dostępu do sieci Internet użytkownikom regionu Azji Pacyficznej. Satelita ma masę 5,5 t i bazuje na nowoczesnej platformie satelitarnej DFH-4E, wyposażonej w napęd elektryczny. Panele słoneczne satelity są w stanie dostarczyć 10,5 kW mocy. Na satelicie umieszczono ładunki do komunikacji w pasmach Ku i Ka. Satelita ma osiągać powyżej 50 Gb/s przepustowości z przepustowością pojedynczej wiązki dochodzącą do 1 Gb/s. Pierwszy start rakiety Kuaizhou 11 Dzień później z Jiuquan przeprowadzono pierwszy start rakiety Kuaizhou 11. Na jej szczycie umieszczono parę satelitów: teledetekcyjnego Jilin-1 Gaofen 02E oraz satelitę poprawy sygnału nawigacyjnego CentiSpace 1 S2. Niestety debiut rakiety nie powiódł się. Z nieznanych jeszcze przyczyn system zawiódł i satelity nie zostały umieszczone na orbicie. Kuaizhou 11 to rozwijana od 2015 roku lekka, trzystopniowa konstrukcja na paliwo stałe, zdolna umieścić na niskiej orbicie okołoziemskiej do 1,5 t ładunku. Rakieta była rozwijana przez państwowe zakłady CASIC, a jej komercjalizację zapewnia firma Expace, która prowadzi też kampanie startowe rakiety Kuaizhou 1A. Oba systemy startują z mobilnej platformy. Rakieta Kuaizhou 1A, która ma udźwig 400 kg może pochwalić się już 9 udanymi startami od pierwszego lotu w 2017 r. Na podstawie: NSF/SpaceNews/Xinhua Opracował: Rafał Grabiański Więcej informacji: • informacja prasowa o misji APStar 6D • relacja z nieudanego lotu rakiety Kuaizhou 11 z portalu NASASpaceflight Na zdjęciu: Rakieta Długi Marsz 3B wynosząca satelitę APStar 6D. Źródło: Guo Wenbin/Xinhua. https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/dwa-chinskie-starty-rakietowe-start-telekomunikacyjnego-satelity-apstar-6d-i-nieudany
  10. Dekada SDO w godzinnym filmie 2020-07-11. Krzysztof Kanawka NASA przygotowała godzinny film Słońca, prezentujący dekadę obserwacji Solar Dynamics Observatory. Start satelity Solar Dynamics Observatory (SDO) nastąpił 11 lutego 2010 roku. Masa startowa SDO wyniosła 3100 kg, z czego ok 1200 kg przypadło na paliwo (wystarczające na 10 lat prac). W kwietniu 2010 NASA przedstawiła “pierwsze światło” z tego satelity. Od tego czasu, za wyjątkiem krótkich przerw, SDO regularnie obserwuje naszą Dzienną Gwiazdę za pomocą trzech instrumentów: Extreme Ultraviolet Variability Experiment (EVE), Helioseismic and Magnetic Imager (HMI) oraz Atmospheric Imaging Assembly (AIA). Instrument EVE wykonuje obrazy Słońca co 10 sekund, co w 2010 roku było dużym skokiem jakościowym względem poprzednich misji obserwujących naszą Dzienną Gwiazdę. W odróżnieniu od wielu innych misji obserwujących Słońce, SDO został umieszczony na geosynchronicznej orbicie okołoziemskiej, podobnej do tych, na której funkcjonują satelity telekomunikacyjne (inne było nachylenie – 28,5 stopnia). Dzięki temu uzyskano wysoką transmisję danych – dla celów tej misji na Ziemi zbudowano dwie czasze do odbioru danych – każda o średnicy aż 18 metrów. SDO obserwowało prawie cały 24. cykl aktywności słonecznej. Satelita zaobserwował najsilniejsze od 2006 roku rozbłyski klasy X (początek września 2017), a jakość tych obserwacji pozwoliła na poszerzenie naszej wiedzy o rozbłyskach, koronalnych wyrzutach masy oraz interakcji Słońca z przestrzenią międzyplanetarną w Układzie Słonecznym. Z okazji dziesięciu lat pracy na SDO NASA przygotowała poniższe nagranie. To nagranie prezentuje całą dekadę obserwacji Słońca. Ciekawe wydarzenia to 6 minuta i 20 sekunda nagrania (7 czerwca 2011 – duża protuberancja), 12 minuta i 24 sekunda (5 czerwca 2012 – tranzyt Wenus), 36 minuta i 18 sekunda (9 maja 2016 – tranzyt Merkurego) czy 44 minuta i 20 sekunda (6 września 2017 – największe rozbłyski 24. cyklu). Ile jeszcze SDO będzie funkcjonować? Jak długo może jeszcze funkcjonować SDO? Misja podstawowa została zaplanowana na 5 lat, możliwe było przedłużenie o kolejne pięć lat – czyli do 2020 roku. Oznacza to, że niebawem SDO wejdzie w kolejną fazę misji przedłużonej. Choć SDO jest w świetnym stanie technicznym,niebawem pokładowe zapasy paliwa się wyczerpią. Przy okazji dziesiątej rocznicy startu misji SDO agencja NASA poinformowała, że ten satelita będzie funkcjonować jeszcze minimum 3 lata a kolejne przedłużenia są także możliwe. Aktualnie ani NASA ani ESA nie planują budowy bezpośredniego następcy SDO. Tego typu satelita, obserwujący Słońce z orbity geosynchronicznej ma swoje zalety – przede wszystkim duży transfer danych na Ziemię. Stała obserwacja Słońca z tej perspektywy z dużą częstotliwością jest ważna – także dla oceny ryzyka uszkodzenia satelitów krążących wokół Ziemi (oraz Księżyca). Wydaje się, że budowa następcy SDO mogłaby być stosunkowo niedroga – można by skorzystać z jednej z dostępnych platform satelitów telekomunikacyjnych i wysłać na orbitę heliosynchroniczną jako “ładunek dodatkowy” przy starcie jednej z rakiet, wraz z innym satelitą telekomunikacyjnym. Czas budowy takiego satelity byłby także dość niski – w szczególności w porównaniu z bardziej wymagającymi misjami, które “nurkują” w pobliże naszej Dziennej Gwiazdy. Polecamy dział dedykowany Słońcu na Polskim Forum Astronautycznym. Polecamy obszerny opis Solar Dynamics Observatory. (NASA) A Decade of Sun Dekada obserwacji Słońca przez SDO / Credits – NASA Goddard https://www.youtube.com/watch?time_continue=7&v=l3QQQu7QLoM&feature=emb_logo https://kosmonauta.net/2020/07/dekada-sdo-w-godzinnym-filmie/
  11. Nieudany debiut KZ-11 2020-07-11. Krzysztof Kanawka Dziesiątego lipca doszło do nieudanego pierwszego startu rakiety KZ-11. Niektóre źródła sugerują eksplozję trzeciego stopnia tej rakiety. Rakieta KZ-11 to część rodziny chińskich rakiet KZ (Kuaizhou), z której dotychczas wystartowały najmniejsze rakiety KZ-1 i KZ-1A. KZ-11 jest nieco większą konstrukcją, zdolną do wynoszenia około 1500 kg na niską orbitę okołoziemską. Prace nad KZ-11 rozpoczęły się w 2015 roku. Rakiety rodziny KZ są oferowane przez chińską spółkę ExPace, w której udziały ma chińska rządowa spółka CASIC. Do pierwszego startu KZ-11 doszło 10 lipca 2020 o godzinie 06:17 CEST. Start odbył się z kosmodromu Jiuquan. W tym starcie na pokładzie rakiety znalazły się dwa satelity: Jilin-1 HR-02E oraz CentiSpace-1 S2. Pierwszy lot KZ-11 zakończył się niepowodzeniem. Z dostępnych źródeł wynika, że zawiódł trzeci stopień rakiety. Co ciekawe, niektóre źródła sugerują nawet eksplozję trzeciego stopnia. Był to już szósty nieudany start rakiety orbitalnej w 2020 roku. Łącznie z tym startem dotychczas zawodziły trzy razy chińskie rakiety, raz konstrukcja amerykańska, raz konstrukcja nowozelandzko-amerykańska i raz rakieta irańska. Starty rakiet są komentowane w dziale na Polskim Forum Astronautycznym. (PFA, NSF, LK) Pierwszy start KZ-11 / Credits – CCTV Kuaizhou-11 first launch https://www.youtube.com/watch?v=6NIHU5BF_to&feature=emb_logo https://kosmonauta.net/2020/07/nieudany-debiut-kz-11/
  12. Masowe pojawianie się obłoków srebrzystych dowodem na gigantyczne emisje metanu? Autor: admin (2020-07-11) Latem na nocnym niebie widać ostatnio coś naprawdę magicznego, a mianowicie obłoki srebrzyste, zwane też chmurami mezosferycznymi. To rzadkie zjawisko ma swoją nazwę z powodu efektu świetlnego jaki wywołują na niebie i to już po zmierzchu. Jednak pomimo swojego piękna chmury te mogą być gigantycznym problemem dla ziemskiego klimatu. Obłoki srebrzyste, zwane też NLC od skrótu angielskiego wyrażenia Noctilucent Clouds. Powstają one bardzo wysoko, ponad 70 km nad powierzchnią Ziemi, w strefie atmosfery zwanej mezosferą. Zwykle powstają one bardzo rzadko w tak wysokich partiach atmosfery, ale odpowiednia ilość wilgoci i niskie temperatury na wysokości około 82 kilometrów, mogą stymulować ich powstawanie. Natura tego zjawiska nie została w pełni zbadana, jednak naukowcy sugerują, że chmury powstają z powodu rzadkiej pary wodnej, która zamarza, tworząc kryształy. Ponieważ mezosfera jest najzimniejsza w lecie, meteorolodzy sądzą, że z tego powodu takie chmury obserwuje się właśnie w tym sezonie. Powody tego, że zjawisko to nie są dobrze zrozumiane, a historia tych chmur jest stosunkowo młoda. Po raz pierwszy odnotowano je w 1885 roku i już wtedy naukowcy zaczęli mówić o tym, że mogą pojawiać się z powodu zmian klimatycznych. Dwa lata wcześniej doszło do dużej erupcji wulkanicznej w Indonezji, gdzie wybuchł wulkan Krakatoa. Od początku wiązano pojawienie się tych chmur z tamtą emisją wulkaniczną, ale nie ustalono ponad wszelką wątpliwość co zostało wyemitowane, że spowodowało efekt nie widziany nigdy wcześniej. Teraz gdy obserwujemy ogormny wysyp tych chmur, eksperci ponownie rozważają co może być ich powodem. Wcześniej chmury NLC występowały głównie w regionach polarnych, ale ostatnio są one widywane niemal wszędzie i świecą o wiele jaśniej niż kiedyś. Najnowsza teoria zakłada, że winny jest metan, którego bliżej niesprecyzowane ilości wydostają się z rozmarzającej wiecznej zmarzliny w Arktyce. Ustalono, że większość wilgoci potrzebnej do tworzenia obłoków srebrzystych pochodzi z metanu, gazu cieplarnianego. A gdy zanieczyszczenie metanem wzrosło, chmury NLC stały się jaśniejsze, a co najważniejsze, zauważalne w nowych miejscach. NLC są badane przez naukowców, zarówno z Ziemi, jak i z kosmosu, ponieważ występują dość wysoko. Jednak, aby zrozumieć prawdziwą przyczynę tego zjawiska, specjaliści wciąż mają wiele do zrobienia. Rare Electric Blue Clouds Observed by NASA Balloon https://www.youtube.com/watch?v=NWb5SF8hFyE&feature=emb_logo Źródło: twitter.com https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/masowe-pojawianie-sie-oblokow-srebrzystych-dowodem-na-gigantyczne-emisje-metanu
  13. Paweł Baran

    C/2020 F3 NEOWISE

    Kometa C/2020 F3 (NEOWISE) widok Przysietnicy 2020-07-11. Mam i ja mam i ja upolowałem hura, hura, hura. To są dwa zdjęcia powiększone, jedno nie powiększałem. Foto APARAT 20 SAMSUNG NX 300. SMART CAMERA.
  14. Wulkany i oceany powszechniejsze na egzoplanetach niż myśleliśmy 2020-07-11. W ciągu ostatnich kilku dekad astronomowie potwierdzili istnienie ponad 4000 egzoplanet. Wiele odkrytych globów ma podobny rozmiar do Ziemi i warunki pozwalające podtrzymaniu życia. Do tych warunków zaliczamy aktywność wulkaniczną lub hydrotermalną, czyli coś, co mogło pomóc w narodzinach życia na Ziemi. Naukowcy przyjrzeli się 53 egzoplanetom o rozmiarach najbardziej zbliżonych do Ziemi. Kryterium była masa maksymalnie 8 razy większa od naszej planety i promień dwukrotnie większy od Ziemi. Uczeni podjęli się modelowania, jak aktywne geologicznie mogą być te światy. Okazało się, że wszystkie z przeanalizowanych światów prawdopodobnie miały aktywność wulkaniczną, a ok. 1/4 to "wodne światy", z oceanami ukrytymi pod lodową skorupą. Znaleziono intrygujący związek między potencjalnymi właściwościami niektórych planet a lodowymi księżycami w Układzie Słonecznym, takimi jak Europa (księżyc Jowisza) czy Enceladus (księżyc Saturna). Oba obiekty są uważane za wodne światy i według wielu uczonych - może istnieć na nich życie. Jeżeli istnieją egzoplanety, które mają zewnętrzne warstwy lodu, głębokie oceany i gejzery, takie jak te księżyce, również one mogą być kandydatami na podtrzymanie życia. Jeśli widzimy, że gęstość planety jest mniejsza niż na Ziemi, oznacza to, że może tam być więcej wody niż skał i żelaza. A jeśli temperatura planety pozwala na płynną wodę, masz oceaniczny świat. Ale jeśli temperatura powierzchni planety jest mniejsza niż 0°C, gdzie woda jest zamarznięta, mamy lodowy świat oceanu, a gęstość tych planet jest jeszcze niższa - powiedziała Lynnae Quick, planetolog z NASA. Zespół rozpoczął od podstawowych rozważań dotyczących masy, objętości i odległości od gwiazdy macierzystej oraz obecności innych światów, aby oszacować, ile ciepła wewnętrznego powinny mieć te planety. Modele sugerują, że wszystkie wspomniane światy mają wystarczającą ilość energii, aby mieć złożone cechy geologiczne, takie jak wulkany lub źródła hydrotermalne na dnie oceanów wodnych. Mimo iż egzoplanety mogą nie wyglądać na gościnne, nie powinny być pomijane pod kątem potencjalnego istnienia życia na nich. Planet podobnych do Ziemi jest więcej niż nam się wydawało /123RF/PICSEL Źródło: INTERIA https://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/astronomia/news-wulkany-i-oceany-powszechniejsze-na-egzoplanetach-niz-myslel,nId,4570762
  15. Dziewiąta Planeta jednak nie istnieje? 2020-07-11. Poza orbitami gazowych olbrzymów w Układzie Słonecznym znajduje się Pas Kuipera, rozległy zbiór dziwnych, małych i lodowatych ciał. Ich rozmieszczenie i nachylenie orbit sugeruje, że istnieje tajemnicza Dziewiąta Planeta, która oddziałuje na nie grawitacyjnie. Część naukowców nie zgadza się z tą hipotezą. W badaniu opublikowanym w "The Astronomical Journal" naukowcy dostarczyli wyjaśnienie orbit obiektów z Pasa Kuipera bez obecności Dziewiątej Planety. Astronomowie twierdzą, że malutkie lodowe ciała niebieskie zakłócają swoje wzajemne orbity. Jest to konsekwencją oddziaływań grawitacyjnych na przestrzeni setek milionów lat. Jest jednak mały haczyk - poza orbitą Neptuna powinno być wiele małych światów o łącznej masie ok. 20 razy większej od masy Ziemi. Do tej pory nie zaobserwowaliśmy niczego, co mogłoby potwierdzać tę hipotezę. Wszystkie oddziaływania grawitacyjne między tymi małymi ciałami są słabe, ale jeżeli jest ich wystarczająco dużo, to stają się znaczące - powiedziała prof. Ann-Marie Madigan z Uniwersytetu Kolorado Boulder. Obiekty Pasa Kuipera mają dwie osobliwe cechy, które są trudne do wyjaśnienia. Ich orbita jest przechylona w stosunku do płaszczyzny Drogi Mlecznej i wydają się skupiać w jednym konkretnym obszarze nieba. - Modelowaliśmy coś, co mogło kiedyś istnieć w zewnętrznym Układzie Słonecznym, a także dodaliśmy do tego wpływ grawitacyjny gazowych olbrzymów, takich jak Jowisz - powiedział Aleksander Zderic, główny autor badań. Symulacje wykazały, że Pas Kuipera nie wymaga obecności Dziewiątej Planety, aby odchylać orbity znajdujących się tam obiektów. Wystarczy wiele małych ciał o wielkościach pokroju małych miast lub Księżyca. Ich zaobserwowanie jest trudne, bo znajdują się daleko od Słońca. Źródło: INTERIA Poza orbitą Neptuna jest mnóstwo małych obiektów, które oddziałują na siebie grawitacyjnie /materiały prasowe Układ Słoneczny /123RF/PICSEL https://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/astronomia/news-dziewiata-planeta-jednak-nie-istnieje,nId,4601830
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)