Skocz do zawartości

Paweł Baran

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    24348
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    58

Ostatnia wygrana Paweł Baran w dniu 14 Września

Użytkownicy przyznają Paweł Baran punkty reputacji!

5 obserwujących

O Paweł Baran

  • Urodziny 20.06.1975

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    PRZYSIETNICA . PTMA Warszawa

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    PRZYSIETNICA

Ostatnie wizyty

12435 wyświetleń profilu

Paweł Baran's Achievements

Słońce

Słońce (14/14)

  • Reacting Well Rare
  • First Post
  • Posting Machine Rare
  • Collaborator
  • Conversation Starter

Recent Badges

4,4 tyś

Reputacja

  1. Sektor kosmiczny: 16 października – 2 listopada 2021 2021-10-24. Redakcja Zapraszamy do relacji z sektora kosmicznego z dni 1 października – 2 listopada 2021. (Poczekaj na załadowanie relacji. Jeśli “nie działa” – odśwież stronę). Jeśli masz “news” – wyślij email na kontakt (at) kosmonauta.net. Ostatnia aktualizacja: 2021 paź 25 07:49 Ciekawy rejon aktywny 2887 Na Słońcu obserwujemy ciekawy rejon aktywny 2887. Ma on dość nietypową konfigurację magnetyczną, gdyż dwie największe plamy mają tę samą polaryzację magnetyczną. Ciekawe jak się ten region rozwinie (i być może "magnetycznie skomplikuje") w najbliższych dniach. Pierwszy dzień IAC 2021 Już o godzinie 07:00 CEST rozpocznie się konferencja IAC 2021. W tym roku w części wystawowej jest stanowisko Polskiej Agencji Kosmicznej, a wraz z nią kilku podmiotów z krajowej branży kosmicznej. SYRACUSE 4A też jest w drodze na orbitę geostacjonarną! Ariane-5 ma taką nośność, że często wynosi dwa satelity telekomunikacyjne na orbitę transferową do orbity geostacjonarnej. 111. misja Ariane 5 wyznaczy trzy nowe kamienie milowe dla europejskiej ciężkiej wyrzutni: będzie miała ogólną wydajność około 11,2 tony, łączna masa jej dwóch ładunków osiągnie 10,263 tony i będzie dokładnie 1,5 metra wyższa niż zwykle. Arianespace - Ariane 5 - SES-17 Syracuse 4A - Guiana Space Center - October 24, 2021 https://www.youtube.com/watch?v=fuxt0uRZ3AA Satelita #SES17 w drodze na orbitę geostacjonarną Jeden z największych satelitów telekomunikacyjnych, jakie kiedykolwiek zbudowano w Europie, jest w drodze na orbitę geostacjonarną. Satelita #SES17 zawiera najnowocześniejszą technologię opracowaną w ramach programu Zaawansowanych Badań w Systemach Telekomunikacyjnych prowadzonego przez ESA. Gateway to Mars - nowy filmik od SpaceX Dwa starty rakiet za nami! W nocy (czasu europejskiego) doszło do startów dwóch rakiet: • Chińskiej CZ-3B z kosmodromu Xichang z satelitą Shijian-21. Start nastąpił o godzinie 03:27 CEST. • Europejskiej Ariane-5 z satelitami telekomunikacyjnymi SES-17 i Syracuse 4a. Start nastąpił bo godzinie 04:10 CEST z kosmodromu Kourou. VA255 Replay Lift-Off https://www.youtube.com/watch?v=t4m7dmfwG8s Jesteśmy na miejscu! Witamy z Dubaju 🙂 Oto jeden z budynków w którym odbędzie się konferencja IAC 2021! Co wiemy o polskim sektorze kosmicznym? Od momentu wejścia Polski do ESA obserwujemy wyraźny wzrost krajowej branży kosmicznej. Projekty B+R – oraz w niektórych przypadkach wdrożeniowe – realizują różne typy podmiotów: biura zagranicznych spółek, duże grupy przemysłowe, małe i średnie przedsiębiorstwa (SME), nowo powstałe spółki (startupy), uczelnie oraz jednostki naukowe/badawcze. Pomimo zauważalnego rozwoju branży kosmicznej w Polsce brakuje podsumowań. Co się udało? Jak dużo przetargów udało się zrealizować? Jakie spółki zyskały najwięcej z obecności Polski w ESA? Więcej: https://kosmonauta.net/2021/07/co-wiemy-o-polskim-sektorze-kosmicznym/ Superczułe kamery z Polski wykryją zagrożenia dla Ziemi Creotech Instruments, polska firma kosmiczna, która dotarła już wraz z sondą ExoMars 2016 do orbitę Czerwonej Planety, uczestniczy w przedsięwzięciu, którego celem jest stworzenie systemu wczesnego ostrzegania Ziemi przed grożącym jej niebezpieczeństwem. Projekt prowadzony na zlecenie Europejskiej Agencji Kosmiczne nosi nazwę NEOSTEL i jest realizowany w dużym międzynarodowym konsorcjum. Polska spółka odpowiedzialna jest za opracowanie i wyprodukowanie superczułych kamer CCD (ang. Charge Coupled Device; typ światłoczułych kamer wykorzystywanych do obserwacji astronomicznych), które stanowić będą serce teleskopu NEOSTEL. Więcej: https://kosmonauta.net/2016/11/superczule-kamery-z-polski-wykryja-zagrozenia-dla-ziemi/ Miliony gigabajtów danych satelitarnych dostępne dla przedsiębiorców Platforma EO Cloud została stworzona w ramach projektu realizowanego przez konsorcjum dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ogromna, aktualizowana na bieżąco baza danych, przyjazny interfejs i elastyczny cennik dostosowany do potrzeb różnych użytkowników sprawiają, że EO Cloud to doskonałe rozwiązanie zarówno dla już funkcjonujących przedsiębiorstw, jak i start-upów chcących rozwijać biznes w oparciu o dane satelitarne. Z EO Cloud mogą korzystać także naukowcy, uczelnie, instytucje publiczne oraz instytuty badawcze, które już przetestowały i wykorzystały możliwości tego innowacyjnego rozwiązania. Więcej: https://kosmonauta.net/2016/10/miliony-gigabajtow-danych-satelitarnych-dostepne-dla-przedsiebiorcow/ Konkurs CloudFerro na najbardziej klimatyczne zdjęcia satelitarne Ziemi Aby wziąć udział w konkursie wystarczy przesłać satelitarne zdjęcie naszej planety, wygenerowane na jednej z platform dostarczonych i obsługiwanych przez CloudFerro – CREODIAS, WEkEO lub CODE-DE, na które każdego dnia trafia 25 terabajtów danych z europejskich satelitów programu obserwacji Ziemi Copernicus (co można porównać do ponad 12 tys. godzin filmu HD czy 7,5 miliona zdjęć zrobionych aparatem o rozdzielczości 12 megapikseli). Więcej: https://kosmonauta.net/2021/10/konkurs-cloudferro-na-najbardziej-klimatyczne-zdjecia-satelitarne-ziemi/ Space3ac w Dubaju w poszukiwaniu innowacyjnych projektów Space3ac to biznesowy akcelerator dla startupów, młodych firm technologicznych i zespołów naukowych. W ramach wsparcia Space3ac zapewnia zarówno dofinansowanie, mentoring oraz współpracę z klientami przemysłowymi i inwestorami. Zespół akceleratora będzie poszukiwał podczas IAC2021 i SpaceEXPO najwybitniejszych projektów kosmicznych. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za znalezienie następnych "unicornów". *Unicorn – startup wyceniany na co najmniej miliard dolarów amerykańskich. Wrzesień 2021 w odkryciach NEO We wrześniu 2021 łącznie odkryto 355 obiektów NEO – wszystkie są planetoidami. 45 nowych planetoid NEO ma szacowaną średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto żadnej nowej niebezpiecznej planetoidy (PHA) bliskiej Ziemi o rozmiarach ponad 1 km. Odkryto 7 mniejszych od 1 km planetoid o statusie PHA (czyli większych od 140 metrów). Więcej: https://kosmonauta.net/2021/10/wrzesien-2021-w-odkryciach-neo/ Olga Semeniuk w Radzie POLSA Od kilku dni różne polskie portale podają, że do Rady POLSA została wybrana Pani Olga Semeniuk. Z dostępnych informacji wynika, że rolą Pani Semeniuk będzie kreowanie polityki kosmicznej, realizacja zadań wynikających z Polskiej Strategii Kosmicznej przyjętej przez rząd w 2017 r. i przygotowanie Krajowego Programu Kosmicznego. Wcześcniej Pani Semeniuk była m.in.podsekretarzem stanu w resortach do spraw rozwoju, zaś w tym roku była 2021 pełnomocniczką Rządu ds. Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Kiedy misja Artemis-I? Aktualna data misji Artemis-I to nie wcześniej niż 12 lutego 2022. Polecamy wątek dotyczący tej misji na Polskim Forum Astronautycznym. Zakończona integracja rakiety SLS 22 października zakończyły się prace przy integracji rakiety SLS z kapsułą MPCV Orion do misji Artemis-I. Jest to ważny krok ku powrotowi człowieka na Księżyc. Tylko kiedy to nastąpi? Jest już pewne, że 2024 rok jest nierealny. JWST - rozkładanie, ale w wersji Lego! Warto to zobaczyć! Piękne! Pierwsze odpalenie Raptora (wersja vacuum) zintegrowanego ze Starshipem Wspaniałe nagranie: Nowy wpis na blogu Alicja.Space Polecamy! Tym razem tematem są promy kosmiczne... i nie tylko! Star Trek i NASA – wzajemne inspiracje 8 września 1966 roku miała miejsce premiera pierwszego odcinka Oryginalnej Serii. Z tej okazji co roku obchodzony jest Dzień Star Treka, a tegoroczne obchody są szczególne, gdyż nie tylko od emisji Męskiej słabości mija 55 lat, lecz także w 2021 roku twórca serialu, Gene Roddenberry, miałby 100 lat. Gene Roddenberry i obsada Star Treka na tle wahadłowca Enterprise (źródło: strona główna NASA) Przez całe lata Star Trek inspirował, przedstawiając wspaniałą przyszłość, w której na Ziemi nie ma już biedy, głodu i wojen, a ludzkość wyrusza w coraz dalsze zakątki kosmosu, aby odkrywać jego tajemnice. Dość powiedzieć, że w początkach Ery Kosmicznej Star Trek odegrał ważną rolę, ale i amerykańska agencja kosmiczna NASA z czasem stała się również inspiracją dla serii. Więcej: https://kosmonauta.net/2021/09/star-trek-i-nasa-wzajemne-inspiracje/ Relacja z 1-15 października 2021 jest dostępna pod tym linkiem. Relacja z września 2021 jest dostępna pod tym linkiem. Relacja z wakacji 2021 jest dostępna pod tym linkiem. (PFA) https://kosmonauta.net/2021/10/sektor-kosmiczny-16-pazdziernika-2-listopada-2021/
  2. Zdjęcia 42 największych planetoid w Układzie Słonecznym 2021-10-24. Krzysztof Kanawka Wyjątkowy portret małych obiektów Pasa Planetoid. Dzięki obserwacjom teleskopu VLT w Chile udało się sfotografować 42 największe planetoidy w Pasie Planetoid. Uzyskane obrazy są bardzo wyraźne – możliwe jest ustalenie kształtu planetoid oraz ich podstawowych szczegółów powierzchni. Jak wyglądają te największe planetoidy? Takie duże obiekty jak Ceres (obecnie klasyfikowany jako planeta karłowata), Pallas, Hygiea czy Davida są mniej więcej sferycznymi obiektami. Mniejsze obiekty mają często podłużne kształty. Ciekawym przykładem jest planetoida Kleopatra, która ma bardzo wydłużony kształt. Teleskop VLT należy do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO), organizacji zrzeszającej państwa europejskie, które wspólnie wspierają badania astronomiczne. Polska należy do ESO od połowy 2015 roku. Kilka największych planetoid Pasa Planetoid (oraz planeta karłowata Ceres) / Credits – ESO Meet 42 Asteroids in Our Solar System (ESOcast 243 Light) https://www.youtube.com/watch?v=dMrTgD1mYEQ Największe planetoidy Układu Słonecznego / Credits – ESO 42 asteroids in our Solar System and their orbits https://www.youtube.com/watch?v=76okazkrp-0\ Orbity 42 największych planetoid naszego Układu Słonecznego / Credits – ESO (ESO) https://kosmonauta.net/2021/10/zdjecia-42-najwiekszych-planetoid-w-ukladzie-slonecznym/
  3. Wyszedłem zapalić, to wszystko moja wina. Najtragiczniejsza katastrofa w historii rakiet 2021-10-24. Radek Kosarzycki 26 października 1960 r. Radzieckich gazety publikują komunikat Komitetu Centralnego Partii Komunistycznej ZSRR: marszałek Mitrofan Niedielin zginął w katastrofie lotniczej. O szczegółach wypadku sprzed dwóch dni nikt nie miał się dowiedzieć przez kolejne prawie trzydzieści lat. W szczycie Zimnej Wojny zarówno Stany Zjednoczone jak i ZSRR rzucały wszystkie możliwe siły i zasoby finansowe na tworzenie broni, która pozwalałaby na dominację militarną nad wrogim mocarstwem. W 1960 r. rosyjscy konstruktorzy w pocie czoła pracowali nad stworzeniem rakiety balistycznej zdolnej do przenoszenia ładunków jądrowych nad terytorium Stanów Zjednoczonych. ZSRR posiadało w tym czasie już rakietę R-7, ale była ona wyjątkowo łatwa do zniszczenia, bowiem każdorazowe jej wystrzelenie wymagało kilkudziesięciogodzinnych przygotowań, w czasie których Stany Zjednoczone potencjalnie mogły ją zniszczyć. Zlecenie stworzenia nowego pocisku rakietowego dostaje Michaił Jangiel, genialny konstruktor i protegowany Siergieja Korolowa, ojca współczesnej techniki rakietowej. Prace nad odpowiednio szybkim stworzeniem rakiety nadzoruje niezwykle ambitny marszałek Mitrofan Niedielin, który jest głównodowodzącym Wojskami Rakietowymi Przeznaczenia Strategicznego ZSRR. Nowa, przygotowywana rakieta nosi oznaczenie R-16. Szybkie tempo jej tworzenia sprawia, że konstruktorzy bezustannie natrafiają na nowe problemy. W celu dopilnowania terminu, na Kosmodromie Bajkonur zjawia się Niedielin. Marszałek nie jest osobą ze szczególnie łatwym charakterem. Gdzie się pojawia, rzuca rozkazami na prawo i lewo, ignorując jakiekolwiek argumenty czy sprzeciwy. Jego pojawienie się ma bezpośredni związek ze zbliżającą się nieuchronnie rocznicą rewolucji październikowej, która przypadała na 7 listopada. Według Niedielina, do obchodów rocznicy rakieta musi wystartować. Tylko w ten sposób Amerykanie odczują wyższość i potęgę armii ZSRR. Jangiel przyklepuje temu pomysłowi, choć inżynierowie wciąż mają do rozwiązania wiele problemów związanych z rakietą. Niedielin żąda jak najszybszego odpalenia rakiety stojącej już od 2 dni na platformie startowej. Teoretycznie po zatankowaniu rakiety na stanowisku startowym nie powinno już być nikogo. Tymczasem zarówno Niedielin, Jangiel jak i 150 innych osób wciąż biega wokół rakiety. Pojawia się jednak poważny problem. Z jednej strony marszałek oczekuje startu, a z drugiej w zatankowanej rakiecie konstruktorzy odkrywają awarię systemu elektrycznego. Inżynierowie nie mogą jednak naprawiać rakiety, która już jest zatankowana paliwem, a na dodatek paliwo ze zbiornika przerwało już membrany pirotechniczne i przedostało się do przewodów silnika. Tymczasem rakieta nie jest wyposażona w system pozwalający na odprowadzenie z nich paliwa. Pada nawet propozycja, aby złamać procedurę i jednak odpompować paliwo i wycofać rakietę z powrotem do hangaru. Marszałek jest wściekły, odmawia anulowania startu i daje zespołowi kilkanaście godzin na rozwiązanie usterki. 24 października 1960 r. Od samego rana Jangiel wraz z rzeszą inżynierów wznawia przygotowania do startu felernej rakiety. Jak na złość jednak co chwilę pojawia się nowa usterka. Po jednym z licznych opóźnień Niedielin uznaje, że sam musi pojechać na stanowisko startowe i osobiście dopilnować startu. Ostatecznie bierze składane krzesło i siada dwadzieścia metrów od rakiety, aby mieć oko na wszystkich miglanców, którzy mogą przecież knuć, jak odwołać start. Mimo usilnych prób co chwilę pojawia się nowy problem. Zatankowana dzień wcześniej niezwykle żrącym paliwem hipergolowym rakieta ewidentnie nie ma zamiaru wystartować. Dociśnięci przez Niedielina konstruktorzy po wielu długich godzinach intensywnej pracy robią sobie na życzenie gen. Mrykina krótką przerwę i idą zapalić za pobliskim budynkiem. Jest godzina 18:45. To ostatnia spokojna chwila. Sekundy później Jangiel unosi się w powietrzu odrzucony potężną falą uderzeniową. Gdy ląduje kilkadziesiąt metrów dalej ma poparzoną twarz i dłonie. Chce natychmiast biec na stanowisko startowe. Co się stało? W całym zamieszaniu doszło do jednego prostego błędu. Jeden z techników przestawił jedno z pokręteł systemu kontroli rakiety w nieprawidłowe położenie. Ten jeden niepozorny ruch miał jednak koszmarne konsekwencje. Rakieta postanowiła wykonać wydane nieświadomie polecenie. Po chwili uruchomił się silnik górnego członu rakiety. Z uwagi na to, że znajdował się na dolnym członie rakiety, płomienie z silnika szybko przepaliły górne poszycie dolnego członu, w którym znajdował się zbiornik wypełniony po brzegi paliwem. Kilka sekund później doszło do potężnej eksplozji. W miejscu rakiety pojawiła się kula ognia o średnicy nawet 120 metrów. Marszałek Niedielin wciąż znajdował się na swoim krzesełku dwadzieścia metrów od rakiety. Eksplozja trzydziestometrowej rakiety sprawiła, że w bezpośrednim jej otoczeniu temperatura momentalnie wzrosła do 3000 stopni Celsjusza. Osoby znajdujące się w pobliżu rakiety wraz z Niedielinem w jednej chwili zamieniły się w pył. Z 250 osób znajdujących się w pobliżu większość zginęła na miejscu albo na skutek poparzeń. Pożar powstały w eksplozji ugaszono dopiero po dwóch godzinach. Służby ratunkowe sprzątające miejsce katastrofy odnalazły w bezpośrednim otoczeniu rakiety nadtopiony zegarek Niedielina. Jego wskazówki zatrzymały się na godzinie 18:45. Choć wszyscy od razu kojarzą katastrofy amerykańskich promów kosmicznych Challenger i Columbia, to jednak właśnie katastrofa na Bajkonurze jest jak dotąd najtragiczniejszym wypadkiem spowodowanym przez rakietę. Skali tragedii jednak nigdy nie udało się ustalić. Całe wydarzenie natychmiast zostało utajnione, a w oficjalnym komunikacie wydanym dwa dni później poinformowano jedynie, że marszałek Niedielin zginął w katastrofie lotniczej. O pozostałych osobach, które poniosły śmierć w wypadku, nawet nie wspomniano. Rodziny ofiar dostały natomiast nakaz informowania wszystkich zainteresowanych, że ich bliscy zginęli w katastrofie lotniczej w trakcie wykonywania tajnej misji. Pierwsze informacje o tym jak naprawdę zginął Niedielin oraz o samej katastrofie opublikowano dopiero w 1989 r. w magazynie Ogoniok. Skutki katastrofy na Bajkonurze. W raporcie przekazanym z Bajkonuru Breżniewowi napisano, że w wyniku eksplozji na miejscu zginęły 74 osoby, a w szpitalu po kilku dniach jeszcze 16 innych osób. Łącznie miałoby to zatem być 90 osób. Inne źródła bazujące na świadkach naocznych mówią jednak nawet o 126 ofiarach eksplozji. Premier ZSRR Nikita Chruszczow zlecił przeprowadzenie śledztwa swojemu ówczesnemu podwładnemu Leonidowi Breżniewowi. Ten jednak po krótkim śledztwie uznał, że nikogo nie będzie pociągał do odpowiedzialności, bowiem jak sam stwierdził „wszyscy winni zostali już ukarani”. Projekt rakiety R-16 ostatecznie został doprowadzony do końca i pierwszy egzemplarz wzbił się w powietrze w listopadzie 1961 r. Katastrofa na Bajkonurze do dzisiaj pozostaje najtragiczniejszym wydarzeniem w historii budowy rakiet na świecie. Od lewej: marszałek Mitrofan Niedielin, Michaił Jankiel Nedelin catastrophe at Baikonur Cosmodrome https://www.youtube.com/watch?v=_ybnj4jcnwg Bajkonur – katastrofa Catastrophe de Nedelin https://www.youtube.com/watch?v=oTleVHmkqCI https://spidersweb.pl/2021/10/najwieksza-katastrofa-rakieta-bajkonur-niedielin.html
  4. Rakieta SLS połączona ze statkiem Orion. Start misji Artemis 1 w lutym 2021-10-24. Pierwsza rakieta SLS została złożona w całości. Na jej szczycie umieszczono już statek Orion. Przygotowania do pierwszej misji księżycowego programu Artemis wchodzą w ostatnią fazę. Debiut superciężkiej rakiety NASA odbędzie się najwcześniej w lutym 2022 r. W skrócie: • Zakończono składanie pierwszego egzemplarza rakiety SLS. Na jej szczycie znalazł się statek załogowy Orion; • SLS (Space Launch System) to superciężka rakieta NASA, która będzie realizować misje księżycowe programu Artemis; • Artemis 1 - pierwsza misja rakiety SLS (jeszcze bezzałogowa) odbędzie się najwcześniej w lutym 2022 r. Zakończono ostatnią fazę integracji zestawu rakiety SLS. Na jej szczyt trafił już statek Orion, który w przyszłym roku poleci w pierwszą (jeszcze bezzałogową) misję księżycowego programu Artemis. NASA ogłosiła, że najwcześniejszy możliwy termin tego lotu to 12 lutego 2021 r. Misja Artemis 1 Artemis 1 - pierwsza misja księżycowa programu Artemis. Będzie polegała na wykonaniu trwającego prawie 3 tygodnie lotu wokółksiężycowego statku Orion, bez załogi na jego pokładzie. Lot Artemis 1 będzie testem rozwijanych przez ostatnie kilkanaście lat systemów: superciężkiej rakiety SLS, statku przeznaczonego do dalekiej eksploracji Orion i stworzonej do celów tych misji infrastruktury naziemnej. W naszej ostatniej relacji z prac prowadzonych przy pierwszym egzemplarzu rakiety SLS opisywaliśmy połączenie Głównego Członu z górnym stopniem ICPS oraz łączenie zestawu rakietowego z mobilną wieżą startową. Działo się to latem. 6 sierpnia 2021 r. udało się po raz pierwszy na Florydzie uruchomić zasilanie w Głównym Członie rakiety. Reszta sierpnia zeszła na testach rozmaitych połączeń między mobilną wieżą startową ML-1 a rakietą. W ten sposób weryfikowano zarówno samą rakietę jak i działającą z nią infrastrukturę naziemną. W tym samym czasie w innym budynku do misji przygotowywano statek Orion składający się z kapsuły, produkowanego w Europie modułu serwisowego ESM oraz wieżyczki systemu ratunkowego LAS. W niniejszym artykule podsumowujemy prace, które zostały zwieńczone integracją statku Orion z rakietą. Rakieta SLS Space Launch System (SLS) – superciężka rakieta NASA, która będzie wykorzystana do załogowych misji księżycowych programu Artemis. SLS składa się z Głównego Członu (Core Stage), do którego dołączone są dwie boczne rakiety pomocnicze na paliwo stałe (Solid Rocket Boosters - SRB). Razem napędzają one całą rakietę, pozwalają jej opuścić atmosferę i rozpędzić się do dużych prędkości. Po kilku minutach lotu boczne rakiety są odłączane i SLS kontynuuje rozpędzanie na wciąż działających silnikach Głównego Członu. Potem Główny Człon zostaje odrzucony, a rozpędzanie do prędkości orbitalnej kontynuuje górny stopień, którym w przypadku pierwszej wersji rakiety SLS jest Interim Cryogenic Propulsion Stage (ICPS). Rakieta SLS w wersji 1 ma mieć udźwig 95 t na niską orbitę okołoziemską i 26 t na lot doksiężycowy. Główny Człon jest napędzany przez cztery silniki RS-25D zasilane ciekłym wodorem i ciekłym tlenem. Silniki RS-25D to zmodyfikowane silniki używane wcześniej w amerykańskich wahadłowcach kosmicznych. Sam Główny Człon wyglądem przypomina zewnętrzny zbiornik ET systemu wahadłowców, który dostarczał paliwo jego silnikom podczas początkowej lotu na orbitę. Test odłączenia wieży startowej 19 września 2021 r. przeprowadzono z powodzeniem test odłączenia wieży startowej od rakiety w momencie startu (URRT - Umbilical Release and Retract Test). Inżynierowie sprawdzili czy wszystkie połączenia prawidłowo są odłączane mechanicznie od rakiety w momencie symulowanego czasu startu rakiety. Rakieta SLS będzie startować z mobilnej platformy startowej ML-1. Rakieta jest zintegrowana z tą platformą i podczas kampanii startowej to na tej platformie rakieta zostanie przetransportowana na wyrzutnię startową SLC-39B na kosmodromie Cape Canaveral. Połączeń z rakietą SLS jest bardzo dużo. Na samym dole rakiety znajduje się zestaw połączeń elektrycznych zapewniających komunikację z rakietami bocznymi na paliwo stałe SRB oraz odpowiadające za przekazanie wieży startowej komendy zwolnienia blokad trzymających rakietę. Są tam też także rury systemu wentylującego azot do rakiet bocznych. Te połączenia jako jedyne nie uczestniczyły w teście. Sprawdzano za to wszystkie pozostałe: • dolne połączenia masztowe doprowadzające ciekły wodór i ciekły tlen do Głównego Członu • połączenie między zbiornikami ciekłego tlenu i wodoru w Głównym Członie odpowiadające za odprowadzanie odparowanego wodoru, doprowadzenie gazów utrzymujących ciśnienie w zbiornikach oraz połączenia komunikacyjne i elektryczne w Głównym Członie • połączenie nad zbiornikiem ciekłego tlenu w Głównym Członie, za pomocą którego dostarczany jest gazowy azot • mechaniczny stabilizator między stopniami VSS odpowiadający za utrzymanie rakiety w pionie • połączenie do górnego stopnia (ICPSU) odpowiadające za dostarczanie paliwa, energii elektrycznej i komunikację z tym stopniem • połączenie do Europejskiego Modułu Serwisowego, gdzie dostarczane jest chłodziwo i powietrze do systemów kontroli środowiska statku i systemu ratunkowego LAS Test odłączenia połączeń wykonywano w momencie gdy zestaw rakietowy SLS nie miał jedynie na szczycie statku Orion - jego rolę pełnił symulator masy i środka ciężkości. Statek Orion był przygotowywany równolegle do misji w innym budynku. Analiza drgań własnych rakiety Po teście odłączenia wieży startowej (Umbilical Release and Retract Test) nadszedł czas na analizę modalną częstości drgań własnych rakiety - IMT (Integrated Modal Test). Test ten wymagał odłączenia wszystkich testowanych wcześniej połączeń z wieżą (tę pracę wykonał akurat test odłączenia wieży), a poza tym trzeba też było usunąć wszelkie udogodnienia dostępowe do elementów rakiety. Rakieta musiała zostać odizolowana od wszelkich zewnętrznych obiektów. Test IMT rozpoczął się 23 września. Test modalny polegał na mechanicznym wprowadzeniu rakiety we wstrząsy, celem sprawdzenia wytrzymałości struktury całego zestawu, praktycznego poznania częstotliwości drgań własnych czy współczynników tłumienia. Dane te są potrzebne, aby zweryfikować przewidywane właściwości dynamiczne rakiety i ew. móc nanieść poprawki na symulacje zachowania rakiety w locie. Po teście modalnym, zakończonym 28 września inżynierowie mogli przywrócić do rakiety platformy umożliwiające dostęp do jej różnych podsystemów i rozpocząć przygotowania do przyjęcia statku Orion. W nocy z 8 na 9 października na szczyt rakiety SLS, a konkretnie na jej górny stopień ICPS umieszczono specjalny adapter OSA (Orion Stage Adapter) - to struktura w kształcie pierścienia, która będzie łączyć statek Orion z rakietą SLS. Na jej wewnętrznej ścianie umieszczono też dodatkowe 10 nanosatelitów standardu CubeSat, które jako dodatkowy ładunek biorą udział w misji Artemis 1. Statek Orion w końcu na szczycie rakiety Od lipca 2021 r. statek Orion przebywał w budynku LASF (Launch Abort System Facility) na terenie kosmodromu na Florydzie. Tam latem dokonano integracji statku z wieżą systemu ratunkowego LAS. Po instalacji wieży inżynierowie przystąpili do obudowania kapsuły w owiewkę aerodynamiczną, składającą się z czterech profilowanych paneli. Prace te trwały prawie do końca września. W nocy z 18 na 19 października statek Orion został przetransportowany do budynku pionowej integracji VAB, gdzie znajduje się zestaw rakiety SLS. Już 19 października Orion został podniesiony przez dźwig znajdujący się w budynku i przeniesiony do sekcji High Bay 3, gdzie czekała na niego rakieta. Obniżenie i strukturalne połączenie ważącego około 35 t statku Orion wraz z dołączoną do niego wieżą systemu ratunkowego nastąpiło 20 października. Kolejne kroki w kierunku misji Artemis 1 Na konferencji prasowej NASA prowadzonej 22 października managerowie misji poinformowali, że najwcześniejszym możliwym terminem startu pierwszej misji księżycowej programu Artemis jest 12 lutego 2022 r. Jest to początek okna startowego trwającego do 27 lutego. Oczywiście ostateczny termin lotu będzie zależeć od postępów w pozostałych testach rakiety i czynnikach zewnętrznych takich jak pogoda. Inżynierowie muszą teraz przywrócić połączenia między wieżą startową i rakietą oraz przetestować połączenia z nowododanym statkiem Orion. W listopadzie rozpocznie się faza kolejnych testów integracyjnych znanych pod nazwą ITCO (Integrated Test and Check-Out). Testy te zajmą wiele tygodni. Dopiero po nich, w okolicy Świąt mobilna wieża z rakietą zostanie wyprowadzona na wyrzutnię startową SLC-39B, gdzie przejdzie próbę generalną przed lotem. Próba ta znana jako WDR (Wet Dress Rehearsal) będzie polegała na wykonaniu próbnego odliczania do startu wraz z wykonaniem procedur tankowania rakiety, kończąc się jednak przed uruchomieniem silników. Po próbie WDR rakieta wróci do budynku VAB, gdzie przejdzie ostatnie przygotowania przed lotem. Kolejnym dużym krokiem w przygotowaniach było pozytywne przejście przez rakietę przeglądu certyfikacyjnego projektu (Design Certification Review). To oficjalny przegląd systemów, danych z przeprowadzonych do tej pory testów i analiz, który potwierdza, że system SLS spełnia wymagania i zezwala na przygotowywanie rakiety do misji Artemis 1. Opracował: Rafał Grabiański Na podstawie: NASA/Boeing/NSF/SN Więcej informacji: • Aktualizacje dotyczące misji Artemis 1 (NASA) Na zdjęciu tytułowym: Rakieta SLS podczas integracji ze statkiem Orion. Źródło: NASA. Film z testu odłączenia wieży startowej. Źródło: Twitter NASA SLS. Analiza drgań własnych rakiety Rakieta SLS przed testem odłączenia wieży startowej. Widać odłączone wszystkie struktury dostępowe w przygotowaniu do testu. Źródło: NASA/Frank Michaux. 10 satelitów CubeSat umieszczonych w strukturze OSA. Zdjęcie wykonano przed integracją elementu z rakietą SLS. Źródło: NASA. Statek Orion w końcu na szczycie rakiety Statek Orion podczas transportu na dźwigu do sekcji, w której znajduje się rakieta SLS w budynku pionowej integracji VAB. Źródło: NASA/Frank Michaux. Statek Orion obniżany na szczycie rakiety SLS w budynku pionowej integracji VAB. Źródło: NASA/Frank Michaux. Kolejne kroki w kierunku misji Artemis 1 Rakieta SLS jeszcze przed integracją statku Orion w budynku VAB. Zdjęcie wykonano 20 września 2021 r. Źródło: NASA/Frank Michaux. https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/rakieta-sls-polaczona-ze-statkiem-orion-start-misji-artemis-1-w-lutym
  5. Olga Semeniuk przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej 2021-10-23. Rada Polskiej Agencji Kosmicznej ma nową przewodniczącą. Na tę funkcję została wybrana Olga Semeniuk, Wiceminister Rozwoju i Technologii. Nowa przewodnicząca została wybrana 22 października 2021 r. Do jej zadań należeć będzie kreowanie polityki kosmicznej, realizacja zadań wynikających z Polskiej Strategii Kosmicznej (przyjętej przez rząd w 2017 roku) oraz przygotowanie Krajowego Programu Kosmicznego (KPK). Warto zwrócić uwagę, że w ostatnich latach było podejmowanych kilka prób uchwalenia Krajowego Programu Kosmicznego, ale jak dotąd się to nie udało. Miejmy nadzieję, że wreszcie ten krok nastąpi i pociągnie to za sobą wydatkowanie większych funduszy na polski sektor kosmiczny, w tym także na zadania związane z edukacją i popularyzacją astronomii. Olga Semeniuk urodziła się w 1988 roku w Warszawie. Nie ma doświadczenia zawodowego w sprawach związanych z kosmosem. Ukończyła Międzywydziałowe Studia Wschodniosłowiańskie na Uniwersytecie Warszawskim oraz Politechnice Warszawskiej, a także studium dla służby publicznej w Krajowej Szkole Administracji Publicznej im. Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego. Wiceministrem Rozwoju i Technologii jest od 2 stycznia 2021 r. Więcej informacji: • Komunikat Ministerstwa Rozwoju i Technologii o wyborze przewodniczącej Rady Polskiej Agencji Kosmicznej Opracowanie: Krzysztof Czart Źródło: Ministerstwo Rozwoju i Technologii Na zdjęciu: Olga Semeniuk. Źródło: MRiT. https://www.urania.edu.pl/wiadomosci/olga-semeniuk-przewodniczaca-rady-polskiej-agencji-kosmicznej
  6. Grawitacyjne samosoczewkowanie podwójnych masywnych czarnych dziur 2021-10-24. „Masywna” czarna dziura to taka, której masa jest większa niż około 100 000 mas Słońca. Znajdują się one w centrach większości galaktyk, a kiedy aktywnie akreują gaz i pył na otaczający je gorący dysk, promieniują w całym spektrum elektromagnetycznym i są klasyfikowane jako aktywne jądra galaktyk (AGN). Większość galaktyk brała udział w połączeniu z inną galaktyką podczas swojego życia (w istocie, interakcje te są ważnym etapem w ewolucji galaktyk), a kiedy się połączą, ich dwie masywne czarne dziury mogą tworzyć układy podwójne, wzajemnie się okrążające. Takie układy podwójne są rzadkie; teoretyczne szacunki mówią, że tylko jedna aktywna galaktyka na tysiąc będzie gospodarzem układu podwójnego masywnych czarnych dziur (MBH). Mimo to, astronomowie uważają, że znalezienie podwójnych MBH jest możliwe. Takie układy podwójne są obiecującym źródłem fal grawitacyjnych, które powinny być wykrywalne podczas ich podróży obok pulsarów poprzez sposób, w jaki zniekształcają czas precyzyjnej pulsacyjnej emisji radiowej pulsarów. Ponadto, przewiduje się, że podwójne masywne czarne dziury, które akreują materię, emitują słabe sygnały elektromagnetyczne w całym spektrum. Jednak do tej pory nie zaobserwowano żadnego z tych efektów i nie wykryto definitywnie żadnej podwójnej MBH. Astronom CfA Rosanne DiStefano i jej współpracownicy zidentyfikowali trzecią metodę wykrywania podwójnych masywnych czarnych dziur przy użyciu techniki, którą ich zespół po raz pierwszy zasugerował w 2018 roku. Proponują oni poszukiwanie zmienności w sygnale optycznym wywołanej soczewkowaniem grawitacyjnym przez same MBH, światła emitowanego przez materię akrecyjną w otaczającym ich dysku. Zmienne krzywe blasku były z powodzeniem wykorzystywane do wykrywania soczewkowania grawitacyjnego np. od egzoplanet, ponieważ zniekształcają one światło gwiazd tła. Naukowcy wykorzystują komputerową symulację ewolucji galaktyk Illustris do oszacowania częstotliwości, orientacji, akrecji i innych własności podwójnych masywnych czarnych dziur. Astronomowie przewidują, bazując na możliwościach przeglądu Rubin Observatory Legacy Survey of Space and Time, że może zostać z powodzeniem wyrytych od dziesięciu do stu grawitacyjnie samosoczewkujących podwójnych MBH, nawet po uwzględnieniu wielu komplikujących efektów, takich jak przesłonięcie pyłem czy wewnętrzna zmienność AGN. Wyniki były znaczące, nie tylko pomagając udowodnić istnienie układów podwójnych masywnych czarnych dziur, ale także w badaniu parametrów orbitalnych i ich akrecyjnej aktywności. Opracowanie: Agnieszka Nowak Źródło: CfA Urania Obserwatorium Very Rubin. Źródło: Vera C. Rubin Observatory https://agnieszkaveganowak.blogspot.com/2021/10/grawitacyjne-samosoczewkowanie.html
  7. Sukces polskiego astronoma. Odkrył nieznaną wcześniej kometę 2021-10-23.IK. Polski astronom Kacper Wierzchoś, pracujący w programie obrony planetarnej NASA w obserwatorium Mount Lemmon w Arizonie w USA, odkrył kilka dni temu swoją trzecią, nieznaną wcześniej kometę – poinformował naukowiec PAP. 33-letni astronom ma już na swoim koncie odkrycie trzech komet, a także asteroidy tzw. Małego Księżyca oraz setek obiektów bliskich Ziemi (tzw. NEOs). Wierzchoś dokonuje swoich odkryć za pomocą 1,5 metrowego teleskopu obserwatorium. Ostatnia odkryta przez niego w kometa okresowa minęła Słońce w odległości 360 mln km, tj. 2,4 razy dalej, niż średnia odległość Ziemi od Słońca, a powróci do układu słonecznego po ok. 25 latach. Obiekt został zarejestrowany pod nazwą P/2021 U1 (Wierzchoś). Nieco wcześniej, we wrześniu br., polski naukowiec odkrył swoją drugą kometę, nazwaną jego nazwiskiem – P/2021 P4 (Wierzchoś). To także kometa okresowa, którą zobaczymy ponownie w roku 2034. Pierwsza kometa Wierzchosia – obiekt C/2020 H3, odkryty w kwietniu ub. roku, miała orbitę o zasięgu tysięcy lub dziesiątek tysięcy lat, więc można ja było zobaczyć tylko raz. W lutym 2020 r. Polak wraz z drugim badaczem Theodorem Pruynem odkrył kilkumetrowej średnicy asteroidę 2020 CD3, będącą tymczasowym księżycem Ziemi. Od trzech lat niezauważony dotąd obiekt krążył wokół naszej planety, ale już uwolniła się spod wpływu ziemskiej grawitacji – poinformował Wierzchoś. Catalina Sky Survey Urodzony w Lublinie naukowiec prowadzi obserwacje w ramach finansowanego przez NASA programu Catalina Sky Survey, którego głównym celem jest poszukiwanie planetoid, komet i meteoroidów, których orbity przechodzą blisko Ziemi, tzw. NEO's (Near-Earth Objects). Wierzchoś odkrył już setki takich obiektów. – Straciłem rachubę – powiedział. – Nasz zespół odkrył ponad 1500 NEO's w ub. roku – dodał. – Odkrywanie bliskich i potencjalnie niebezpiecznych dla Ziemi obiektów jest naszym głównym zadaniem w ramach programu obrony planetarnej NASA – powiedział. Obiekt może zniszczyć duży zasięg Zgodnie z upoważnieniem udzielonym NASA przez Kongres USA w 2005 r., co najmniej 90 proc. bliskich Ziemi ciał kosmicznych, które mają co najmniej 140 metrów średnicy, powinna zostać odkryta i zakatalogowana. Takiej wielkości obiekt, spadający na Ziemię, mógłby spowodować zniszczenia o dużym zasięgu. – Nie należy do nich żadna z komet, które odkryłem – uspokoił Wierzchoś. Obiekty nie będące NEO's odkrywamy przy okazji wypełniania naszej głównej misji w ramach programu obrony planetarnej, podczas wielogodzinnej pracy przy teleskopie, kiedy przeszukujemy niebo – wyjaśnił. Źródło:PAP Astronom ma na swoim koncie takze odkrycie m.in. asteroidy tzw. Małego Księżyca (fot. Pavlo Gonchar/SOPA Images/LightRocket via Getty Images) https://www.tvp.info/56536692/obrona-planetarna-nasa-polak-odkryl-kolejna-komete
  8. Jak odbierać więcej danych? Należy schłodzić anteny 2021-10-23. Schłodzenie obwodów 35-metrowej anteny ESA pozwoli na przechwycenie blisko o połowę więcej danych. Naziemne stacje Europejskiej Agencji Kosmicznej składają się z sieci anten. Wysyłają komunikaty i odbierają dane od wielu sond i statków kosmicznych. Przyczyniają się także do odkryć naukowych. Rozwój sektora kosmicznego sprawia, że zapotrzebowanie na anteny nadawczo-odbiorcze rośnie. Jednym ze sposobów na zwiększenie wydajności wysyłania i odbierania sygnałów jest schłodzenie obwodów anten. W temperaturze bliskiej zera absolutnego szumy elektroniki są niższe, co pozwala poprawić parametry urządzenia nawet o 40%. Szum termiczny Schładzanie elektroniki w celu poprawienia parametrów nie jest nowym pomysłem. Od dziesięcioleci naukowcy obniżają temperaturę aparatury, aby zmniejszyć tak zwany szum termiczny. Powstaje on na skutek drgań atomów i przeskakiwania elektronów. Może być na tyle intensywny, by uniemożliwić odbieranie słabych sygnałów. Schłodzenie urządzeń pozwala na częściowe wyeliminowanie szumu termicznego. W ten sposób możliwe jest zwiększenie czułości. Oprócz schładzania elektroniki już istniejących anten, ESA modernizuje urządzenia pod kątem odbierania sygnałów o wyższej częstotliwości. Nowe zakresy odbierania i wysyłania danych pozwalają na zwiększenie wydajności anten o 80%. Nowe sieci anten już powstają. W Australii budowany jest odbiornik o średnicy 35 metrów. Urządzenie o masie 620 ton wspomoże naukowców w pozyskiwaniu jak największej ilości danych od sond i statków kosmicznych. Ze względów ekonomicznych konieczna jest jednak ciągła modernizacja już powstałych anten sieci komunikacyjnej ESA. źródło: ESA Antena ESA w New Norica, Australia. Źródło: ESA/D. O'Donnell https://nauka.tvp.pl/56478339/jak-odbierac-wiecej-danych-nalezy-schlodzic-anteny
  9. Obrazy z HST i GTC pomagają pokazać, jak powstawały pierwsze galaktyki 2021-10-23. Jednym z najbardziej interesujących dla astrofizyków pytań od kilku dekad jest to, jak i kiedy powstały pierwsze galaktyki. Jedną z możliwych odpowiedzi na pytanie „jak” jest ta, że procesy gwiazdotwórcze w pierwszych galaktykach odbywały się w stałym tempie, tworząc układ o rosnącej masie. Inna możliwość jest taka, że formowanie było bardziej gwałtowne i nieciągłe, z intensywnymi wybuchami procesów gwiazdotwórczych w krótkich okresach czasu, wywołanymi przez takie zdarzenia, jak łączenie się galaktyk i silne koncentracje gazu. Międzynarodowy zespół naukowców zbadał pochodzenie pierwszych gwiazd i struktur we Wszechświecie. Przeanalizował dane z programu Frontier Fields, projektu realizowanego przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a i Gran Telescopio Canarias, największego na świecie teleskopu optycznego i podczerwonego, znajdującego się w Obserwatorium Roque de los Muchachos (Garafía, La Palma). Wyniki zostały opublikowane 21 października 2021 roku w czasopiśmie Monthly Notices of the Royal Astronomical Society (MNRAS). Pierwsze galaktyki mogły tworzyć nowe gwiazdy powoli, ale w sposób ciągły, bez większego przyspieszenia, systematycznie przekształcając gaz w stosunkowo małe gwiazdy w długich okresach czasu. Albo proces formowania mógł przebiegać w wybuchach, z krótkimi okresami gwiazdotwórczymi tworząc bardzo duże gwiazdy, które mogły ukształtować całą galaktykę i spowodować zatrzymanie jej aktywności na jakiś czas lub na stałe – wyjaśnia Pablo G. Pérez-González, badacz z Centre of Astrobiology, współautor artykułu i lider międzynarodowego zespołu pracującego nad badaniem. Każdy z tych scenariuszy jest związany z różnymi procesami, takimi jak łączenie się galaktyk lub wpływ supermasywnych czarnych dziur, i ma wpływ na to, kiedy i jak powstawały różne pierwiastki, takie jak węgiel i tlen, które są niezbędne do życia – dodaje. W opublikowanym niedawno na ten temat artykule, astronomowie poszukiwali pobliskich odpowiedników pierwszych galaktyk powstałych we Wszechświecie, aby móc je zbadać znacznie dokładniej. Alex Griffiths, naukowiec z Uniwersytetu Nottingham i pierwszy autor artykułu mówi: Dopóki nie będziemy mieli Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba, nie będziemy w stanie zaobserwować pierwszych galaktyk powstałych we Wszechświecie, gdyż są one zbyt słabe. Szukamy więc podobnych obiektów w pobliskim Wszechświecie i analizujemy je za pomocą najpotężniejszych teleskopów, jakimi obecnie dysponujemy. Sposób, w jaki wykonano tę pracę, polegał na połączeniu mocy najbardziej zaawansowanych teleskopów, takich jak HST i GTC, z „naturalnymi teleskopami”. Chris Conselice, współautor artykułu i promotor pracy doktorskiej Griffithsa, tak komentuje tę strategię: Niektóre galaktyki znajdują się w dużych grupach nazywanych gromadami, które zwierają duże ilości materii w postaci gwiazd, ale także gazu i ciemnej materii. Masa ta jest tak duża, że może zakrzywiać czasoprzestrzeń, a gromady działają jak „naturalne teleskopy”. Te, znane jako „soczewki grawitacyjne”, pozwalają nam obserwować odległe, słabe galaktyki jaśniejszymi i z lepszą rozdzielczością przestrzenną – to tak, jak byśmy używali soczewki stworzonej przez sam Wszechświat. Obserwacje niektórych z tych gromad działających jak teleskopy grawitacyjne są podstawą projektu Frontier Fields. W pracy opublikowanej w MNRAS autorzy połączyli moc soczewkowania grawitacyjnego przez jedne z najmasywniejszych gromad we Wszechświecie z bardzo głębokimi obrazami z GTC wykonanymi w ramach projektu SHARDS (Survey for high-z Red and Dead Sources) w celu znalezienia i zbadania jednych z najmniejszych i najsłabszych galaktyk w lokalnym Wszechświecie. Projekt SHARDS polegał na wykonaniu za pomocą GTC najgłębszych obrazów pola obserwowanych za pomocą HST, przy użyciu 25 filtrów pasma przepustowego, które razem pokrywają zakres długości fal od 500 do 940 nanometrów. Te selektywne obrazy pozwalają nam analizować, jak światło bardzo słabych galaktyk jest rozłożone w różnych kolorach widzialnego zakresu długości fali. Dzięki temu możemy wykryć gaz podgrzewany przez nowo powstałe gwiazdy, które emitują światło o określonych długościach fali (linie emisyjne) w procesie podobnym do tego, który zachodzi w lampie neonowej – wyjaśnia Romano Corradi, dyrektor GTC. Aby uzyskać te obrazy projekt SHARDS potrzebował 120 godzin obserwacji za pomocą GTC. Obrazy, które mogą być połączone w jeden bardzo imponujący obraz w pseudo kolorze, są prawdziwą kopalnią wiedzy o tysiącach wykrytych galaktyk – podkreśla Antonio Cabrera, szef operacji naukowych GTC. Z badań wynika, że początek formowania się galaktyk jest nieregularny, z bardzo gwałtownymi okresami gwiazdotwórczymi, po których następują okresy, gdy galaktyka jest uśpiona. Nie jest prawdopodobne, że złączenia galaktyk odegrały główną rolę w wywołaniu tych wybuchów procesów gwiazdotwórczych; bardziej prawdopodobne jest, że było to wywołane innymi przyczynami, które spowodowały nagromadzenie gazu, co naukowcy muszą w przyszłości zbadać. Opracowanie: Agnieszka Nowak Źródło: IAC Urania Obraz gromady galaktyk Abell 370, jednego z regionów nieba obserwowanych w ramach projektu SHARDS Frontier Fields. Jest to najgłębsze zdjęcie, jakie kiedykolwiek wykonano w celu wykrycia galaktyk z liniami emisyjnymi, które aktywnie tworzą gwiazdy. Źródło: GRANTECAN https://agnieszkaveganowak.blogspot.com/2021/10/obrazy-z-hst-i-gtc-pomagaja-pokazac-jak.html
  10. Prezentacja polskiego sektora kosmicznego na Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju 2021-10-23. Piotr. Polska dołącza do globalnej dyskusji nt. przyszłości sektora kosmicznego podczas Expo 2020 w Dubaju. Między 19 a 30 października Pawilon Polski będzie gościł Polską Agencję Kosmiczną, która przygotowała ekspozycję w strefie wystaw czasowych, a także szereg wydarzeń o charakterze dyplomatyczno-politycznym, biznesowym, a także popularnonaukowym. Polska Agencja Kosmiczna będzie także uczestnikiem Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Dubaju. Za organizację całego udziału Polski w Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju odpowiada Polska Agencja Inwestycji i Handlu. Polska Agencja Kosmiczna jest jednym z Partnerów Merytorycznych udziału Polski w Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju. Prezentacja potencjału polskiego sektora kosmicznego w Dubaju jest częścią kompleksowego programu gospodarczego przygotowanego przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu na Expo 2020 – skorzysta z niego w różnej formie 2500 polskich przedsiębiorstw. – Możliwość goszczenia Polskiej Agencji Kosmicznej w Pawilonie Polski to dla nas wielkie wyróżnienie. Cieszymy się, że możemy wzbogacić prezentację naszego kraju o tak ważny obszar, jakim jest polski sektor technologii kosmicznych. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich popularyzacja wiedzy dotyczącej możliwości, jakie daje sektor kosmiczny, jest jednym z priorytetów, tak w aspekcie politycznym i gospodarczym, jak i edukacyjnym czy rozrywkowym. Tematyka ta stała się szczególnie ważna dla ZEA wraz z sukcesem emirackiej misji kosmicznej na Marsa sondy HOPE, a także dzięki ogłoszonej w ostatnich dniach kolejnej misji kosmicznej, tym razem na Wenus. W Pawilonie Polski, w ramach ekspozycji stałej, znalazły się liczne wątki poświęcone sektorowi kosmicznemu i badaniom Wszechświata, które pod koniec października zostaną dopełnione dzięki prezentacji Polskiej Agencji Kosmicznej. Zapraszamy do Pawilonu Polski! – komentuje Komisarz Generalny Sekcji Polskiej Expo 2020 Dubai, Adrian Malinowski. Polska branża kosmiczna to niezwykle różnorodny sektor, z ogromnym potencjałem eksportowym i inwestycyjnym. Na Expo 2020 w Dubaju chcemy dać temu wyraz. W trakcie Wystawy prezentujemy innowacyjne rozwiązania polskich firm, ośrodków produkcyjnych czy instytutów naukowych. Pamiętajmy, że naszym celem na Expo jest m.in. tworzenie szans dla polskich przedsiębiorców - by nawiązywali coraz więcej kontaktów na rynkach Bliskiego Wschodu i Afryki. Chcemy też zwiększać napływ inwestycji zagranicznych do kraju – podkreśla Prezes Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu, Krzysztof Drynda. Szczególnie Zjednoczone Emiraty Arabskie, w których odbywa się Expo 2020, dostrzegają potencjał w inwestowaniu w sektor kosmiczny. W 2019 roku pierwszy astronauta ZEA Hazza al-Mansuri spędził ponad tydzień na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a w 2021 roku pierwsza arabska sonda międzyplanetarna znalazła się na orbicie Marsa. - Sektor kosmiczny jest jedną z najbardziej innowacyjnych gałęzi naszej gospodarki. W Polsce dopiero się rozwija, ale już po prawie 10 latach od wejścia Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej, a dołączyliśmy do niej w 2012 roku, możemy z pewnością stwierdzić, że bardzo dobrze sobie radzi. Polskie firmy opracowują nowatorskie rozwiązania, biorą udział w wielu międzynarodowych misjach, a polskie technologie stają się rozpoznawalne na całym świecie. Mamy wybitnych specjalistów od instrumentów naukowych, robotyki, elektroniki, satelitów, nanosatelitów, druku 3D, paliwa kosmicznego, sztucznej inteligencji, programowania, baz danych i analizy danych – podkreśla Prezes POLSA Grzegorz Wrochna. Wątki kosmiczne w ekspozycji Pawilonu Polski Wystawa czasowa Polskiej Agencji Kosmicznej: 25.10. – 30.10.2021 Pawilon Polski jest jednym z nielicznych na Expo 2020 ze zmieniającymi się wystawami polskich regionów i instytucji. Od 25.10. do 29.10.2021 r. za ekspozycję w strefie wystaw czasowych będzie odpowiadać Polska Agencja Kosmiczna. W Dubaju zostanie zaprezentowana instalacja artystyczna „Golem” autorstwa Marty Flisykowskiej, która jest inspirowana twórczością Stanisława Lema i przy okazji wpisuje się w obchody 100 rocznicy urodzin tego wybitnego pisarza i futurologa. Instalacja będzie symbolizować superkomputer ze świadomością, który przetwarza dane i dokonuje skomplikowanych obliczeń. Golem będzie źródłem informacji przygotowanych we współpracy z Polską Agencję Kosmiczną na temat polskiego sektora kosmicznego. Wykorzystanie danych satelitarnych przy tworzeniu elementów ekspozycji Pawilonu Polski Obserwacje Ziemi i wykorzystanie danych satelitarnych to jeden z najważniejszych obszarów sektora kosmicznego, w którym polskie firmy i instytucje rozwijają działalność, współpracując z Polską Agencją Kosmiczną. Tego typu dane zostały wykorzystane również do stworzenia wielu elementów ekspozycji stałej Pawilonu Polski. Informacje pochodzące m.in. z europejskiego programu obserwacji Ziemi Copernicus, w którym Polska ma znaczny udział, zasiliły proces modelowania powierzchni „Polskiego stołu”. Obrazowanie satelitarne zostało wykorzystane również przy stworzeniu animowanych infografik w strefie I przestawiających najbardziej charakterystyczne dla Polski typy krajobrazów, budując w ten sposób żywy przykład zastosowania danych z obserwacji Ziemi w badaniach środowiska naturalnego, gospodarce leśnej, rolnictwie czy planowaniu przestrzennym. Za opracowanie danych satelitarnych na potrzeby ekspozycji stałej Pawilonu Polski odpowiedzialny był ekspert Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauki, dr Andrzej Kotarba. Pomysł na podkreślenie znaczenia obserwacji Ziemi narodził się w zespole Science Now, który jest odpowiedzialny również za pozyskanie dla Polski realizacji kampanii promującej największą dotychczas misję naukową Europejskiej Agencji Kosmicznej – Rosetta. W jej ramach powstał film „Ambiton” w reżyserii Tomasza Bagińskiego. Moduł Polskiego Stołu przygotowany w technice druku 3D z tworzyw wykorzystywanych w przemyśle kosmicznym Moduł specjalny „Polskiego stołu”, który jest centralnym punktem Pawilonu Polski, został wykonany w technice druku 3D przez firmę PIAP Space według projektu pracowni RAZ z aluminium w technice lattice, powszechnie stosowanego w przemyśle kosmicznym. Technologia druku 3D to proces wytwarzania trójwymiarowych, fizycznych obiektów na podstawie komputerowego modelu. W zastosowaniach kosmicznych druk 3D z metalu dopiero wchodzi do użytku. O atrakcyjności tej technologii decyduje możliwość tworzenia struktur, które łączą lekkość z wytrzymałością. PIAP Space to spółka działająca w przemyśle kosmicznym. Jej działalność zapoczątkował zespół Instytutu PIAP, stanowiącego obecnie część Sieci Badawczej Łukasiewicz. Firma rozwija technologie i produkty w zakresie urządzeń do integracji i testowania satelitów, aktywnego usuwania śmieci kosmicznych, obsługi satelitów na orbicie, interakcji człowiek-robot oraz systemów wizyjnych i mechanizmów. Polskie teleskopy tematem jednej z prezentacji na ścianie interaktywnej w holu głównym Pawilonu Polski Jednym z elementów ekspozycji w Pawilonie Polski jest ściana interaktywna, przedstawiająca odwiedzającym sieć powiązań pomiędzy Polską a innymi częściami świata, poprzez zróżnicowane scenariusze tematyczne. Jeden z nich poświęcony jest polskim teleskopom, znajdującym się w wielu obserwatoriach na całym świecie. Niektóre z tych instrumentów są częścią dużych, międzynarodowych konsorcjów realizujących przedsięwzięcia tzw. „big science”. Goście Pawilonu mogą dowiedzieć się m.in., że Polska aktywnie rozwija krajowy program Space Situational Awareness (SSA), który wykorzystuje globalną sieć czujników do śledzenia satelitów i śmieci kosmicznych, aby uniknąć kolizji i zapewnić bezpieczną i wydajną niższą orbitę okołoziemską. Otwarcie scenariusza przypomina również postać Mikołaja Kopernika, zapowiadając planowane na 2023 roku obchody 550. urodzin wybitnego polskiego astronoma. Prezentacja polskich firm sektora kosmicznego w strefie „Poland. Spirit of ingenuity” Strefa „Poland. Spirit of ingenuity” to rozdział Pawilonu Polski dedykowany najbardziej spektakularnym polskim sukcesom z obszarów nauki, wzornictwa, kultury i turystyki o wysokim potencjale dotarcia do międzynarodowego odbiorcy. Wybrane przykłady polskiej kreatywności zostały zaprezentowane w unikalnej formie ekspozytora – drewnianej rzeźbie przestrzennej. Interdyscyplinarne treści uporządkowane są w pięć klastrów-motywów tematycznych, które w połączeniu z artystyczną formą tej części ekspozycji podkreślą inwencję, przedsiębiorczość i bogactwo inicjatyw podejmowanych przez Polaków. W materiale multimedialnym zatytułowanym „Science, Technology and Innovations”, prezentowane są potencjał i innowacyjność polskich firm z branży kosmicznej. Przedstawione są m.in. PIAP Space, Astronika, CloudFerro, Exatel. Scenariusz „Kosmos” w strefie „Poland. Landscapes of creativity” W ramach immersyjnej przestrzeni stanowiącej finał ścieżki zwiedzania Pawilonu odwiedzający zaproszeni są do poznania pejzażu „Kosmos”, który przedstawia przegląd najbardziej znaczących osiągnięć współczesnej polskiej astronomii. Eksploracja pejzażu rozpoczyna się jednak w sferze inspiracji, przypominając najbardziej znane dzieło Stanisława Lema – powieść „Solaris”. Następnie odwiedzający zabierani są w podróż przez skale Wszechświata – w kolejnych skokach dowiadują się m.in. o odkryciu pierwszych planet pozasłonecznych przez Prof. Aleksandra Wolszczana, czy osiągnięciach projektu OGLE rozwijanego na Uniwersytecie Warszawskim pod kierownictwem Prof. Andrzeja Udalskiego. Wydarzenia podczas polskiego tygodnia kosmicznego Spotkanie Grupy Wyszehradzkiej na Expo 2020 w Dubaju Promocję polskiej branży kosmicznej na Expo 2020 rozpoczyna spotkanie przedstawicieli krajów Grupy Wyszehradzkiej (V4): Czech, Węgier, Słowacji i Polski (19 października 2021 r., 15:00 – 16:00 czasu lokalnego). W Pawilonie Polski odbędzie się panel dyskusyjny, a tematem rozmów będą inwestycje i strategie rozwoju sektora kosmicznego oraz wspólna polityka czterech krajów z Europy Środkowo-Wschodniej dla tej branży. Spotkanie otworzą: Komisarz Generalny Sekcji Polskiej Wystawy Światowej Expo 2020 w Dubaju – Adrian Malinowski, Sekretarz Stanu Ministerstwa Edukacji, Nauki, Badań i Sportu Republiki Słowackiej – Ludovit Paulis, Komisarz Ministerstwa ds. Badań Kosmicznych na Węgrzech – dr Ferencz Orsolya, pełnomocnik Prezesa Rady Ministrów ds. Europejskiej Polityki Cyfrowej – Krzysztof Szubert oraz Sekretarz Stanu w Ministerstwie Transportu Republiki Czeskiej – Jan Sechter. W panelu dyskusyjnym wezmą udział: prezes POLSA Grzegorz Wrochna oraz przedstawiciele sektora kosmicznego ze Słowacji, Czech i Węgier. W ramach wydarzenia zostaną zaprezentowane astrofotografie autorstwa fotografów z krajów Grupy Wyszehradzkiej. Polski wkład zapewniło Hevelianum z Gdańska. Seminarium biznesowe – prezentacja potencjału polskich firm z sektora kosmicznego 27 października 2021 r. w Pawilonie Polski odbędzie się kolejne ważne wydarzenie promujące sektor kosmiczny. Polsko-arabskie seminarium biznesowe „Innowacje i trendy w sektorze kosmicznym” zorganizowane przez Polską Agencję Kosmiczną razem z Polską Agencją Inwestycji i Handlu. Prezes POLSA Grzegorz Wrochna zaprezentuje m.in. potencjał biznesowy polskiego przemysłu kosmicznego oraz możliwości współpracy między dwoma krajami. Polskie firmy przedstawią w ramach tego wydarzenia swoje innowacyjne technologie oraz rozwiązania. Przewidziano również sesję B2B, której celem jest nawiązywanie nowych kontaktów biznesowych. W seminarium wezmą udział przedstawiciele polskich firm z branży kosmicznej: Scanway, Jakusz Space Tech, Creotech Instruments, SatRevolution, Blue Dot Solutions, SpaceForest, Sieć Łukasiewicz – Instytut Lotnictwa, KP Labs, PIAP Space, CloudFerro. Tajniki pracy w branży kosmicznej, 25.10.2021 r. Ekspert Polskiej Agencji Kosmicznej, inż. Jakub Stelmachowski przybliży słuchaczom, jak wygląda praca w polskim sektorze kosmicznym „od kuchni”. Jak do niego trafił? Co z perspektywy lat podpowiedziałby samemu sobie, młodemu inżynierowi, który marzy o pracy w branży kosmicznej? Zapraszamy wszystkich aspirujących kosmo-maniaków! Polski sektor kosmiczny w podsumowaniu badania przeprowadzonego przez Polską Agencję Kosmiczną, 25.10.2021 r. Wydarzenie ma na celu dokonanie charakterystyki polskiej branży kosmicznej w oparciu o badanie sektora przeprowadzone przez Polską Agencję Kosmiczną w 2020 roku. Prelekcję poprowadzi dyrektor Departamentu Strategii I Współpracy Międzynarodowej POLSA, dr Aleksandra Bukała, kierująca zespołem przeprowadzającym zeszłoroczną ewaluację, na podstawie której powstała publikacja p.n. “Polski sektor Kosmiczny 2020. Analiza stanu obecnego, trendów i technologii w ujęciu krajowym i na tle międzynarodowym”. Scanway: Na czym polega transfer technologii kosmicznych i jakie przynosi korzyści?, 26.10.2021 r. Technologie kosmiczne w coraz szerszym zakresie przenikają do życia codziennego każdego z nas. Firma Scanway wyjaśni słuchaczom na czym polega transfer technologii z kosmosu na Ziemię i jakie niesie on za sobą korzyści. Robotyka kosmiczna z perspektywy Polski, 28.10.2021 r. Wydarzenie przybliży rozwój robotyki kosmicznej (zarówno orbitalnej jak i planetarnej) z perspektywy Polski. Prelekcja będzie również doskonałą okazją do przedstawienia dotychczasowego udziału polskich podmiotów sektora kosmicznego w międzynarodowych misjach robotycznych m.in. na Marsa. PIAP Space: O robotyce kosmicznej słów kilka, 28.10.2021 r. Firma PIAP Space, będąca obecnie jednym z pionierów robotyki kosmicznej w Polsce, wyjaśni na czym polega realizowanie projektów z zakresu robotyki i mechatroniki kosmicznej. Misje analogowe – czego nas uczą?, 29.10.2021 r. Czym są misje analogowe i dlaczego warto przeprowadzać je na Ziemi? Koncepcję misji analogowych przybliży Leszek Orzechowski, dyrektor Bazy Badawczej LunAres w Pile. Architektura kosmiczna – koncepcja miasta na Marsie, 29.10.2021 r. Architekt Space is More, Leszek Orzechowski przedstawi koncepcję metropolii pozaziemskiej w oparciu o projekt kolonii marsjańskiej „Twardowsky”. Habitat / lotnisko w Pile – strategia rozwoju, potencjał biznesowy, 29.10.2021 r. Czy w Polsce opłaca się inwestowanie w eksperymenty kosmiczne? Prelekcja prowadzona przez Leszka Orzechowskiego nakreśli strategię rozwoju i model biznesowy powstałego na byłym lotnisku wojskowym w Pile habitatu LunAres. Wydarzenia dla najmłodszych W trakcie tygodnia kosmicznego w Pawilonie Polski będą się odbywać także wydarzenia dla dzieci i młodzieży. Jednym z nich będą warsztaty 3D inspirowane kosmosem i twórczością Stanisława Lema. Do tworzenia ciał niebieskich zostaną wykorzystane klocki wyprodukowane przez firmę Skriware, która bierze udział w Programie Partnerskim przygotowanym przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Pawilon Polski odwiedza wiele szkół i odbywają się regularne lekcje. Młodzieży ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich prezentujemy nasz kraj, kulturę i technologie. W tygodniu kosmicznym Polska pokaże film z uhonorowania Stanisława Lema na ISS (Międzynarodowej stacji kosmicznej). Będą też wyświetlane dokumenty Astronarium, cyklu polskich programów telewizyjnych o astronomii i badaniach kosmosu oraz krótki film animowany o polskim sektorze kosmicznym. Polska Agencja Kosmiczna na Międzynarodowym Kongresie Astronautycznym Imprezą branżową, która towarzyszy Wystawie Światowej Expo 2020 w Dubaju, jest Międzynarodowy Kongres Astronautyczny – 25–29.10.2021. Polska Agencja Kosmiczna będzie jednym z wystawców na tym największym branżowym wydarzeniu zorganizowanym przez Międzynarodową Federację Astronautyczną (IAF). Na targach wystawiają się agencje kosmiczne oraz odbędą się wykłady tematyczne – wśród nich 30 polskich referatów naukowych. Stoisko POLSA w hali H, pod numer H8-31 będzie miejscem spotkań biznesowych dla firm z sektora kosmicznego. Pawilon Polski na Expo 2020 w Dubaju Pawilon Polski jest miejscem wielowymiarowej prezentacji Polski, a jego hasło przewodnie brzmi: „Poland. Creativity inspired by nature – Polska. Kreatywność inspirowana naturą”. Za opracowanie projektu oraz koncepcji architektoniczno-tematycznej pawilonu oraz wystawy odpowiada pracownia WXCA wraz ze studiem Bellprat Partner. Wspólnie stworzyli wyjątkową, immersyjną, przenikającą się przestrzeń, zapraszającą odwiedzających do doświadczania polskiej natury, kultury, innowacyjnych rozwiązań technologicznych. Pawilon ma inspirować i dzielić się ze światem wieloma rozwiązaniami dla świadomej, zrównoważonej przyszłości. Za szczegółową koncepcję narracji ekspozycji, kluczowe doświadczenia oraz produkcję wszystkich materiałów multimedialnych odpowiada konsorcjum Science Now, Stellar Fireworks i Tellart, które jest także pomysłodawcą „Polskiego Stołu” i strefy V „Poland. Landscapes of creativity”. Generalnym Wykonawcą Pawilonu Polski jest konsorcjum Międzynarodowe Targi Poznańskie – FM Aldentro. Żródło: partnersi.com.pl Prezentacja polskiego sektora kosmicznego na Expo 2020 SCIENCE TECHNOLOGY AND INNO https://www.youtube.com/watch?v=2vIg6lLyTes&list=PLWWmP1r4bkWP73svl5OoDHfYm2TbmrpK7 https://www.astronomia24.com/news.php?readmore=1125
  11. Nowa odsłona edukacyjnej inicjatywy Cosmic Challenge 2021-10-23. Fundacja popularyzacji wiedzy "SpaceShip" ogłosiła nową edycję programu Cosmic Challenge, skierowanego do uczniów i studentów z całej Polski. Jest to program edukacyjny dla młodych osób zainteresowanych tematyką kosmiczną. Jego tegoroczny bieg rozpoczyna studencki konkurs „Cosmic Challenge: Voyager”, realizowany we współpracy z urokliwym francuskim Obserwatorium Pic du Midi w Pirenejach. "Cosmic Challange ma na celu rozwój edukacji interdyscyplinarnej oraz zachęcenie do rozwijania kosmicznych zainteresowań" - opisują swój program przedstawiciele fundacji SpaceShip. Sam „Voyager” to natomiast edycja skierowana do studentów. Nagrodą w ogłoszonym konkursie będzie wyjazd trójki zwycięzców do pięknie położonego Obserwatorium Pic du Midi we Francji. W ramach I etapu konkursu osoby zainteresowane udziałem w programie będą miały do przygotowania pracę pisemną nt. „Gdzie powinna powstać pierwsza stała baza na Marsie i dlaczego?”. Prace w ramach I etapu konkursu można przesyłać w terminie do 15 listopada 2021 r. Informacje niezbędne do wzięcia udziału w konkursie, w tym zasady przystąpienia i kryteria oceny prac konkursowych znajdują się w Regulaminie programu „Cosmic Challenge: Voyager”, który wraz z załącznikami znajduje się na stronie internetowej inicjatywy. Program został objęty patronatem honorowym: Polskiej Agencji Kosmicznej, Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk, Ambasady Francji w Polsce, Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, Politechniki Wrocławskiej, Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego, firm Astronika i SatRevolution, a także Akademii Leona Koźmińskiego. Instytucją wspierającą program jest z kolei Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej. Serwis Space24.pl objął wydarzenie swoim patronatem medialnym. Konkurs „Cosmic Challenge: Voyager” jest elementem projektu „Tarcza Sobieskiego”, finansowanego przez Narodowy Instytut Wolności - Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014-2020. Obserwatorium w masywie górskim Pic du Midi de Bigorre we francuskich Pirenejach - 2007 rok. Fot. Wikimedia Commons/Pascalou petit (CC BY-SA 3.0) SPACE24 https://www.space24.pl/nowa-odslona-edukacyjnej-inicjatywy-cosmic-challenge
  12. Wrzesień 2021 w odkryciach NEO 2021-10-23. Krzysztof Kanawka Zapraszamy do podsumowania odkryć obiektów NEO we wrześniu 2021. Ile obiektów bliskich Ziemi odkryto we wrześniu 2021? Czy wśród nich znalazły się duże planetoidy? Rozwój technik obserwacyjnych pozwolił na wyraźny wzrost odkryć obiektów krążących blisko Ziemi (NEO, ang. Near Earth Object). W 2000 roku odkryto 363 obiekty NEO. W 2010 takich odkryć było już 921. W 2019 roku odkryć było ponad 2400, zaś w 2020 roku było ich prawie 3000. Jednocześnie wydaje się, że ludzkość odkryła już prawie wszystkie obiekty NEO o średnicy większej od 1 km, gdyż w latach 2010-2019 odkrywano ich maksymalnie kilkanaście rocznie. Co ciekawe, od kilku lat ilość odkrywanych obiektów większych od 140 metrów jest mniej więcej stała: co roku odkrywa się ich 400 – 500. Tego typu obiekty wciąż mogą wyrządzić duże zniszczenia na Ziemi, szczególnie, gdyby uderzyły w kontynent taki jak Europa (lub pobliskie wody). Największy postęp dokonał się w odkryciach małych obiektów. Dziś dość często odkrywa się meteoroidy o średnicy zaledwie 2-3 metrów. Takiej wielkości obiekty były zbyt małe i zbyt słabe jeszcze dziesięć lat temu. Choć aż tak małe obiekty nie zagrażają naszej planecie (a te o średnicy kilkunastu metrów mają potencjał zniszczeń zbliżony do bolidu czelabińskiego), o tyle wiedza na temat wielkości i dystrybucji takich obiektów NEO ma duże znaczenie dla zrozumienia zmian w całkowitej populacji w pobliżu Ziemi. Co ciekawe, ilość odkryć meteoroidów o średnicy mniejszej niż 10 metrów wyraźnie spada w okresie lata na półkuli północnej – wówczas wiele obserwatoriów astronomicznych funkcjonuje krócej. Wrzesień 2021 w odkryciach NEO We wrześniu 2021 łącznie odkryto 355 obiektów NEO – wszystkie są planetoidami. 45 nowych planetoid NEO ma szacowaną średnicę większą od 140 metrów – taki rozmiar (uderzającej planetoidy) jest uznawany za mogący wywołać większe szkody na Ziemi. Nie odkryto żadnej nowej niebezpiecznej planetoidy (PHA) bliskiej Ziemi o rozmiarach ponad 1 km. Odkryto 7 mniejszych od 1 km planetoid o statusie PHA (czyli większych od 140 metrów). Aktualnie (stan na 19 października 2021) znamy 27225 obiektów NEO, z czego 117 to komety. Bliskie przeloty planetoid i meteoroidów w 2021 roku Poniższa tabela prezentuje dotychczas wszystkie wykryte bliskie przeloty w 2021 roku. (Stan na 19 października 2021) Tabela bliskich przelotów w 2021 roku – stan na 19 października 2021 / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net W ostatnich latach ilość odkryć wyraźnie wzrosła: • w 2020 roku odkryć było 108, • w 2019 roku – 80, • w 2018 roku – 73, • w 2017 roku – 53, • w 2016 roku – 45, • w 2015 roku – 24, • w 2014 roku – 31. W ostatnich latach coraz częściej następuje wykrywanie bardzo małych obiektów, o średnicy zaledwie kilku metrów – co jeszcze pięć-sześć lat temu było bardzo rzadkie. Ilość odkryć jest ma także związek z rosnącą ilością programów poszukiwawczych, które niezależnie od siebie każdej pogodnej nocy “przeczesują” niebo. Pracy jest dużo, gdyż prawdopodobnie planetoid o średnicy mniejszej od 20 metrów może krążyć w pobliżu Ziemi nawet kilkanaście milionów. (PFA) Tabela bliskich przelotów w 2021 roku – stan na 19 października 2021 / Credits – K. Kanawka, kosmonauta.net https://kosmonauta.net/2021/10/wrzesien-2021-w-odkryciach-neo/
  13. Obserwatorium fal grawitacyjnych na Księżycu? Naukowcy chcą ponownie podjąć wyzwanie 2021-10-22.IK.KF Trzy koncepcje budowy obserwatoriów fal grawitacyjnych na powierzchni Srebrnego Globu przedstawiono podczas niedawnej konferencji poświęconej tym zagadnieniom – poinformowało Europejskie Obserwatorium Grawitacyjne (EGO). Księżyc wykazuje się bardzo małą aktywnością sejsmiczną, może być więc idealnym miejscem do budowy obserwatorium fal grawitacyjnych, dla którego wszelkie wibracje są szumem, który trzeba jakoś usunąć, aby wykryć sygnał od fal grawitacyjnych. Pierwsza próba przez Apollo 17 Próby detekcji fal grawitacyjnych przy pomocy instrumentu umieszczonego na Księżycu to nie jest nowy pomysł. Taka próba była przeprowadzona w 1972 roku przez załogę Apollo 17. Eksperyment o nazwie Lunar Surface Gravimeter (LSG) miał obserwować wibracje Księżyca spowodowane przechodzeniem fal grawitacyjnych. Nic nie wykrył, gdyż miał wadę projektową, ale nawet gdyby działał poprawnie, to raczej mało prawdopodobne byłoby uzyskanie pozytywnych wyników przy ówczesnej technologii. Idea pozostaje jednak żywa i wraz z ponownym wzrostem zainteresowań eksploracją Księżyca, pojawiają się pomysły nowych eksperymentów do badań fal grawitacyjnych. Kilka dni temu odbyła się międzynarodowa konferencja o nazwie International Workshop for Gravitational Wave Detection on the Moon, zorganizowana przez Europejskie Obserwatorium Grawitacyjne (European Gravitational Observatory, EGO). Zebrali się na niej czołowi eksperci od badań fal grawitacyjnych, nauk planetarnych i eksploracji Księżyca, aby przedyskutować możliwości zbudowania na powierzchni Srebrnego Globu obserwatorium fal grawitacyjnych. Jakie zaprezentowano pomysły technologiczne? Analizowano geofizyczne własności Księżyca, różne argumenty za taką budową i potencjalne ograniczenia. Zaprezentowano też trzy niezależne pomysły technologiczne na wykrywanie fal grawitacyjnych – projekty o nazwach: Lunar Gravitational-Wave Antenna (LGWA), Lunar Seismic and Gravitational Antenna (LSGA) oraz Gravitational-Wave Lunar Observatory for Cosmology (GLOC). Naukowcy wskazują, że detektory księżycowe mogą pokryć niezbadany do tej pory obszar obserwacji w częstotliwościach decyhercowych, będący pomiędzy pasmami badanymi przez detektory naziemne i planowane kosmiczne obserwatorium LISA. Projekt GLOC bazuje na laserowo-interferometycznym rozwiązaniu, technologicznie podobnym do obecnych obserwatorium naziemnych. Z kolei LGWA i LSGA chcą mierzyć reakcję Księżyca na fale grawitacyjne, pierwszy – monitorując wibracje powierzchni przy pomocy sejsmometrów, a drugi przewiduje wykorzystanie światłowodów. Zaprezentowano technologie możliwe do budowy takiego obserwatorium, z których niektóre są już w zaawansowanej fazie projektowania. Przedstawiciele instytucji i organizacji europejskich (np. ESA) i amerykańskich (np. NASA) wskazali, że tego typu badania, jako obecnie czołowe pola badawcze fizyki i astronomii, powinny być obecne w przyszłych misjach kosmicznych, a przy międzynarodowej współpracy ich realizacja wydaje się już możliwa. Konferencja została zorganizowana przez Europejskie Obserwatorium Grawitacyjne (EGO), z którym współpracowały Gran Sasso Science Institute oraz Vanderbilt University. Fale grawitacyjne to zaburzenia w czasoprzestrzeni przemieszczające się z prędkością światła. Ich źródłem są ciała poruszające się z przyspieszeniem. Abyśmy mogli zaobserwować taki efekt, ciało musi mieć bardzo dużą masę i bardzo duże przyspieszenie. Istnienie fal grawitacyjnych wynika z ogólnej teorii względności Alberta Einsteina, a zostało po raz pierwszy potwierdzone obserwacyjnie w 2015 roku przez naziemne detektory LIGO. Już dwa lata później przyznano za ten wyczyn Nagrodę Nobla. Od tamtej pory naukowcy dokonali już dużo więcej detekcji oraz rozwijają techniczne możliwości detektorów naziemne, aby były coraz bardziej czułe. Pojawiają się też pomysły budowy nowych obserwatoriów fal grawitacyjnych. Źródło:PAP Księżyc wykazuje się bardzo małą aktywnością sejsmiczną (fot. Gary Hershorn/Getty Images) https://www.tvp.info/56524835/obserwatorium-fal-grawitacyjnych-na-ksiezycu-naukowcy-chca-ponownie-podjac-wyzwanie
  14. Rosyjski satelita zamienił się w kulę ognia 2021-10-22. Ognista kula, która rozświetliła niebo we wschodniej części USA okazała się być spadającym rosyjskim satelitą rozpoznawczym. Ślad satelity Kosmos-2551 zauważyły setki Amerykanów. Jak dotąd, American Meteor Society (AMS) odnotowało ponad 80 zgłoszeń dotyczących tajemniczego obiektu na niebie. Kosmos-2551 to rosyjski satelita rozpoznawczy, który został wyniesiony na orbitę 9 września 2021 roku z kosmodromu wojskowego w Plesiecku. Wkrótce po starcie, sonda zaczęła mieć problemy. Sonda ani razu nie skorygowała swojej orbity od startu Jonathan McDowell, Harvard-Smithsonian Center for Astrophysic Satelita miał ponownie wkroczyć w ziemską atmosferę 19 października 2021 roku. Jednak prognoza co do jego powrotu okazała się błędna. Kosmos-2551 miał masę około 500 kilogramów. Szacuje się, że szczątki urządzenia o stosunkowo niewielkiej masie nie docierają do Ziemi. Incydent nie stanowił więc zagrożenia dla ludzi. Incydenty ze "spadającymi" satelitami są coraz częstsze ze względu na rosnącą liczbę tych obiektów na orbicie. Zdaniem ekspertów, potrzebne są działania mające na celu zwiększoną kontrolę kosmicznych śmieci. źródło: "Space.com" Satelity spalające się w atmosferze to często widowiskowy spektakl. Fot. Shutterstock. AMS event #6746-2021 https://www.youtube.com/watch?v=Griss3i2BD4 Źródło: Brian Stalsonburg https://nauka.tvp.pl/56521512/rosyjski-satelita-zamienil-sie-w-kule-ognia
  15. Astronomowie wykrywają ślady atmosfery usuniętej z planety w wyniku olbrzymiego zderzenia 2021-10-22. akie planetarne zderzenia są prawdopodobnie powszechne w młodych układach słonecznych, ale nie zostały jeszcze bezpośrednio zaobserwowane. Młode układy planetarne zazwyczaj doświadczają ekstremalnych bólów wzrostu, gdy małe ciała zderzają się i łączą, tworząc coraz większe planety. W naszym własnym Układzie Słonecznym Ziemia i Księżyc są uważane za produkty tego typu olbrzymich zderzeń. Astronomowie przypuszczają, że takie zderzenia powinny być powszechne we wczesnych układach planetarnych, jednak trudno je zaobserwować wokół innych gwiazd. Obecnie zespół astronomów odkrył dowody na olbrzymie zderzenie, które miało miejsce w pobliskim układzie gwiezdnym, zaledwie 95 lat świetlnych od Ziemi. Gwiazda ta, nosząca nazwę HD 172555, ma około 23 miliony lat i naukowcy podejrzewali, że jej pył nosi ślady niedawnej kolizji. Zespół kierowany przez naukowców z MIT zaobserwował kolejne dowody na olbrzymie zderzenie wokół gwiazdy. Ustalili, że zderzenie prawdopodobnie miało miejsce pomiędzy planetą typu ziemskiego o rozmiarach zbliżonych do Ziemi a mniejszym impaktorem co najmniej 200 000 lat temu, przy prędkości 10 km/s. Co istotne, wykryto gaz wskazujący, że takie szybkie uderzenie prawdopodobnie zdmuchnęło część atmosfery większej planety – dramatyczne wydarzenie, które tłumaczyłoby obserwowany gaz i pył wokół gwiazdy. Odkrycia, które ukazały się w Nature 20 października 2021 roku, stanowią pierwszą tego typu detekcję. Wyraźny sygnał Gwiazda HD 172555 jest obiektem zainteresowania astronomów ze względu na niezwykły skład jej pyłu. Obserwacje przeprowadzone w ostatnich latach pokazały, że pył gwiazdowy zawiera duże ilości niezwykłych minerałów, w ziarnach, które są znacznie drobniejsze niż astronomowie oczekiwaliby od typowego dysku szczątków gwiazdy. Główna autorka pracy, Tajana Schneiderman z MIT oraz jej koledzy, zastanawiali się, co ten gaz może ujawnić na temat historii zderzeń układu. Przejrzeli archiwalne dane zebrane przez ALMA w Chile, szukając śladów tlenku węgla wokół pobliskich gwiazd. Kiedy chce się badać gaz w dyskach szczątków, tlenek węgla jest zazwyczaj najjaśniejszy, a przez to najłatwiej go znaleźć – mówi Schneiderman. Tak więc ponownie przyjrzeliśmy się danym dotyczącym CO dla HD 172555, ponieważ był to interesujący układ. W następstwie Dzięki ponownej starannej analizie, zespół był w stanie wykryć tlenek węgla wokół gwiazdy. Kiedy zmierzyli jego obfitość, stwierdzili, że gaz ten stanowi 20% CO znajdującego się w atmosferze Wenus. Zaobserwowali również, że gaz krąży w dużych ilościach zaskakująco blisko gwiazdy, w odległości około 10 jednostek astronomicznych. Tlenek węgla jest zazwyczaj podatny na fotodysocjację, czyli proces, w którym fotony gwiazdy rozbijają i niszczą cząsteczkę. Tak blisko gwiazdy zwykle jest bardzo mało tlenku węgla. Dlatego też, grupa testowała różne scenariusze, aby wyjaśnić obfite występowanie gazu tak blisko. Szybko wykluczyli scenariusz, w którym gaz powstał ze szczątków nowo powstałej gwiazdy, jak również taki, w którym gaz został wyprodukowany przez znajdujący się blisko pas lodowych asteroid. Rozważano również scenariusz, w którym gaz był emitowany przez wiele lodowych komet nadlatujących z odległego pasa asteroid, podobnego do naszego Pasa Kuipera. Jednak dane nie do końca pasowały do tego scenariusza. Ostatnim rozważanym przez zespół scenariuszem było to, że gaz jest pozostałością po olbrzymim zderzeniu. Ze wszystkich scenariuszy jest to jedyne, co może wyjaśnić wszystkie właściwości danych – powiedziała Schneiderman. W układach w tym wieku spodziewamy się olbrzymich zderzeń, i spodziewamy się, że będą one naprawdę dość częste. Skale czasowe się zgadzają, wiek się zgadza, i ograniczenia morfologiczne i kompozycyjne się zgadzają. Jedynym prawdopodobnym procesem, który mógłby tworzyć CO w tym układzie w tym kontekście jest olbrzymie uderzenie. Zespół badawczy szacuje, że gaz został uwolniony w wyniku olbrzymiego zderzenia, które miało miejsce 200 000 lat temu – na tyle niedawno, że gwiazda nie zdążyła całkowicie zniszczyć gazu. Bazując na obfitości gazu, zderzenie było prawdopodobnie olbrzymie, w którym uczestniczyły dwie protoplanety, prawdopodobnie porównywalne wielkością do Ziemi. Uderzenie było tak wielkie, że prawdopodobnie zdmuchnęło część atmosfery jednej planety, w postaci gazu, który zespół obserwuje dzisiaj. Opracowanie: Agnieszka Nowak Źródło: MIT Urania Wizja artystyczna olbrzymiego zderzenia w pobliskim układzie HD 172555. Źródło: Mark A. Garlick/MIT https://agnieszkaveganowak.blogspot.com/2021/10/astronomowie-wykrywaja-slady-atmosfery.html
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)