Skocz do zawartości

Paweł Baran

Użytkownik
  • Zawartość

    11804
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    45

Ostatnia wygrana Paweł Baran w Rankingu w dniu 4 Listopad 2017

Paweł Baran posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

3389 Excellent

2 obserwujących

O Paweł Baran

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    PRZYSIETNICA . PTMA Warszawa

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    PRZYSIETNICA

Ostatnie wizyty

3309 wyświetleń profilu
  1. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Księżyc. Quiz wiedzy ogólnej http://www.edziecko.pl/edziecko/13,143484,11241,ksiezyc-quiz-wiedzy-ogolnej.html#Z_Czolka3Img
  2. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Znaleziono jedną z pierwszych gwiazd w Drodze Mlecznej 2018-02-19. Grupa hiszpańskich astronomów przeglądając dane zebrane w ramach przeglądu nieba Sloan Digital Sky Survey trafili na obiekt, który zdawał się mięc bardzo mało pierwiastków metalicznych. Dalsze obserwacje wyjaśniły to - J0815+4729, bo takie gwiazda ta otrzymała oznaczenie, jest jedną z pierwszych, które uformowały się w Drodze Mlecznej po Wielkim Wybuchu. Hiszpanie skierowali na ciekawą gwiazdę, mającą masę około 70% masy Słońca, teleskopy Williama Herschela oraz Gran Telescopio Canarias, wykorzystując znajdujące się na nich spektrografy do analizy spektrum światła docierającego z J0815+4729 do Ziemi. Obserwacje te wykazały, że na tym ciele niebieskim jest milion razy mniej żelaza i wapnia niż na Słońcu, co świadczy o zaawansowanym wieku gwiazdy. Jednocześnie dostrzeżono na niej dużo węgla (jest go więcej niż na Słońcu), co dalej posuwa wiek J0815+4729, bo "nadmiarowy" węgiel powstać musiał w pierwszej generacji gwiazd, które miały ogromną masę, ale też istniały bardzo krótko i były bardzo ubogie w metale, bo nie zdążyły ich po prostu zsyntetyzować przed tym, jak eksplodowały jako supernowe. Tym samym oznacza to, że najprawdopodobniej J0815+4729 uformowała się w momencie gdy formowała się sama Droga Mleczna, około 13,5 miliarda lat temu, co czyni z niej jedną z pierwszych gwiazd w naszej galaktyce. Źródło: Instituto de Astrofísica de Canarias, Zdj.: Gabriel Pérez, SMM (IAC) http://www.geekweek.pl/aktualnosci/32318/znaleziono-jedna-z-pierwszych-gwiazd-w-drodze-mlecznej
  3. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Piękne nagranie ze startu Falcona Heavy 2018-02-19 Jeśli lubicie starty rakiet to z pewnością nie umknął Wam ostatni, przełomowy lot Falcona Heavy, jednak teraz mamy coś, co pozwoli poczuć się niemal tak, jakbyście byli na platformie startowej. To nagranie wykonane z pomocą szybkiej kamery, w 60 klatkach na sekundę połączone z dźwiękiem uchwyconym z pomocą mikrofonu umieszczonego w Kompleksie Startowym 39. Usiądźcie wygodnie, podkręćcie głośność i poczujcie moc 27 silników Merlin. http://www.geekweek.pl/aktualnosci/32319/piekne-nagranie-ze-startu-falcona-heavy
  4. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Chorwacja bliżej ESA 2018-02-19 Michał Moroz 19 lutego Republika Chorwacji podpisała Umowę o Współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną. Jest to ważny krok przed oficjalnym dołączeniem do struktur ESA. Umowa została podpisana w Zagrzebiu przez Blaženkę Divjak, chorwacką Minister Nauki i Edukacji oraz Frédérica Nordlund, dyrektora Działu Współpracy Międzynarodowej ESA w imieniu dyrektora generalnego ESA Jana Dietricha Woernera. Umowa o Współpracy (tzw. Cooperation Agreement) jest pierwszym formalnym krokiem przed uzyskaniem statusu Państwa Członkowskiego Europejskiej Agencji Kosmicznej. Następne etapy to Europejskie Państwo Współpracujące (European Cooperating State) oraz Plan dla Europejskich Państw Współpracujących (PECS, Plan for European Cooperating States). W ramach PECS podmioty danego państwa mogą już ubiegać się o finansowanie w ramach przetargów wybranych programach agencji. “W ramach tej umowy musimy zbudować synergię między naukami kosmicznymi, badaniami, edukacją oraz rozwojem przemysłu” podsumowała Minister Blaženka Divjak Pierwsze rozmowy Chorwacji o dołączeniu do struktur ESA rozpoczęły się w 2014 roku. Wśród chorwackich podmiotów realizujących działania z sektorze kosmicznym można wymienić Instytut Rudjera Boskovića (RBI), Dyrektorat Ochrony Przyrody i Ratownictwa (DUZS), Obsługę Hydrologiczną i Meteorologiczną (DHMZ) oraz wydziały krajowych uniwersytetów. W przypadku firm jest to np Amphinicy, która od 18 lat realizuje zlecenia z zakresu oprogramowania dla satelitów na zamówienie SES. W skład Europejskiej Agencji Kosmicznej wchodzą obecnie 22 państwa. Program PECS realizują teraz Łotwa i Słowenia. Umowę Europejskiego Państwa Współpracującego podpisały również Cypr, Słowacja, Litwa oraz Bułgaria. (ESA) http://kosmonauta.net/2018/02/chorwacja-podpisala-umowe-o-wspolpracy-z-esa/
  5. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    545. rocznica urodzin Mikołaja Kopernika 2018-02-19. Anna Wizerkaniuk 19 lutego 1473 roku w Toruniu przyszedł na świat jeden z największych astronomów w dziejach świata. Jego dokonania można opisać krótkim cytatem, który jest znany nawet przez najmłodszych: „Wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”. https://news.astronet.pl/index.php/wydarzenie/545-rocznica-urodzin-mikolaja-kopernika/?instance_id=120 19 Luty 2018 Polskie Towarzystwo Astronomiczne – PTA to stowarzyszenie naukowe zrzeszające zawodowych astronomów. Istnieje ono od 1923r. Obecnie liczy ono 278 członków. https://news.astronet.pl/index.php/wydarzenie/95-lecie-zalozenia-pta/?instance_id=110
  6. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Niebo w czwartym tygodniu lutego 2018 roku 2018-02-19. Ariel Majcher Kilka dni temu Słońce weszło do gwiazdozbioru Wodnika, a w czwartek 22 lutego kończy się drugi miesiąc zimy i Słońce przekroczy równoleżnik -10° deklinacji w drodze na północ. Od momentu przesilenia zimowego dzień wydłużył się do prawie 10,5 godziny. Do pierwszego dnia wiosny (w tym roku 20 marca) Słońce wzniesie się o kolejne 10°, zaś dzień stanie się dłuższy od nocy. W ostatnich dniach lutego na dobre na niebie wieczornym rozgości się Księżyc, widoczny bardzo dobrze już niewiele po nowiu, gdyż nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu jest obecnie bardzo duże i Srebrny Glob mimo fazy cienkiego sierpa przebywa nad horyzontem jeszcze długo po zachodzie Słońca. W najbliższych dniach Księżyc spotka się z Uranem, a następnie zakryje jedną z gwiazd Wieloryba (konkretnie μ Ceti) i Aldebarana. Będzie to ostatnie z widocznych zakryć najjaśniejszej gwiazdy Byka w trwającym obecnie sezonie zakryć Aldebarana przez Księżyc. Przed nami jeszcze 7 zakryć Aldebarana, sezon skończy się na początku września br., lecz żadnego z nich nie da się obserwować z obszaru Polski. Kolejne zakrycie Aldebarana w naszym kraju będzie widoczne dopiero na początku 2034 r. W gwiazdozbiorze Wieloryba znajduje się jeszcze m.in. gwiazda zmienna pulsująca Mira Ceti, która nadal jest bardzo jasna i dobrze ją widać gołym okiem. Na niebie wieczornym bardzo dobrze widoczna jest wędrująca po północnych krańcach gwiazdozbioru Raka planeta karłowata (1) Ceres, natomiast na niebie porannym — trzy planety: Jowisz, Mars i Saturn oraz planetoida (4) Westa. Bardzo korzystne nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu przejawia się np. tym, że już można dostrzec planetę Wenus, która jest zaledwie 10° od Słońca. A chcąc ją ujrzeć, należy zaraz po zmierzchu przeszukiwać zachodni nieboskłon tuż nad horyzontem, w czym przyda się na pewno lornetka. Planeta powoli wznosi się coraz wyżej i pół godziny po zmierzchu zajmuje pozycję na wysokości około 3° nad zachodnim widnokręgiem. Na początku tygodnia do poszukiwań Wenus można wykorzystać Księżyc, który w poniedziałek 19 lutego o tej samej porze znajdzie się na wysokości 27° w fazie 14%, a drugą planetę Układu Słonecznego należy szukać w odległości prawie 34°, na godzinie 4:30 względem niego. Odnalezienie Wenus ułatwi jej silny, choć nie tak duży jak na nią, blask planety, wynoszący -3,9 wielkości gwiazdowej. Tarcza planety ma średnicę 10″ i fazę 98%. W środę 21 lutego Wenus przejdzie zaledwie 33′ na południe od Neptuna, lecz ostatnia planeta Układu Słonecznego będzie niewidoczna, ze względu na jasne tło nieba i bardzo małą wysokość nad widnokręgiem. We wtorek 20 lutego Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Ryb, Wieloryba i Barana, a jego sierp urośnie do 22%. O godzinie podanej na mapce Srebrny Glob zejdzie na wysokość 20° nad horyzontem, a do jego zachodu zostanie jeszcze ponad 2 godziny. Tego wieczoru 6° na prawo od Księżyca znajdzie się planeta Uran, której obecna jasność wynosi +5,9 wielkości gwiazdowej. Uran wędruje nieco ponad 2,5 stopnia na zachód od gwiazdy 4. wielkości o Psc, jednocześnie tworząc prawie prostokąt ze świecącymi niewiele słabiej gwiazdami μ i ν Psc. W tym samym momencie 3,5 stopnia na godzinie 8. względem Księżyca da się odnaleźć Alresha, najjaśniejsza gwiazda konstelacji Ryb, natomiast 7° dalej w tym samym kierunku świeci gwiazda zmienna Mira Ceti. Mira nadal nie chce słabnąć i utrzymuje jasność mniej więcej +3,5 magnitudo, ustępując wyraźnie blaskiem tylko gwiazdom α i β Wieloryba, czyli Menkar i Deneb Kaitos i mając blask porównywalny z kilkoma dalszymi gwiazdami tej konstelacji, w tym γ, ζ, η, θ, ι i τ Ceti. Tutaj można pobrać mapkę okolic Miry z naniesionymi jasnościami gwiazd porównania do +8 wielkości gwiazdowej. Dobę później faza Księżyca urośnie do 32% i dotrze on na pogranicze konstelacji Wieloryba i Barana. W tym obszarze nieba znajduje się m.in. świecąca blaskiem obserwowanym +4,3 magnitudo gwiazda μ Ceti, która właśnie w środę 21 lutego zniknie na jakiś czas za tarczą naturalnego satelity Ziemi. Zakrycie da się zaobserwować z zachodniej Azji, wschodniej Europy oraz z północno-zachodniej Afryki, a Polska znajdzie się blisko północnej granicy zakrycia, przebiegającej zaledwie kilkadziesiąt kilometrów na północ od naszych granic. Stąd zjawisko będzie widoczne w całej Polsce, ale na północny kraju potrwa tylko kilkanaście minut. Szczegóły zakrycia dla 10 miast Polski podaje tabela pod następnym akapitem. Najciekawsze wydarzenie z Księżycem będzie miało miejsce 2 dni później. Rano w piątek 23 lutego Srebrny Glob przejdzie przez I kwadrę, a wieczorem zobaczymy go na tle Hiad, 40′ na zachód od Aldebarana, który wkrótce zniknie za tarczą naturalnego satelity Ziemi. Jak już pisałem we wstępie jest to ostatnie zakrycie najjaśniejszej gwiazdy Byka przez Księżyc przed dłuższą, prawie 16-letnią przerwą, a więc warto spróbować dostrzec zakrycie Aldebarana, zwłaszcza, że zakrycie zajdzie przy ciemnym brzegu i powinno dać się zaobserwować nawet gołym okiem. Oprócz Polski zjawisko widoczne będzie z północno-zachodniej Azji i północno-wschodniej Europy. Szczegóły zjawiska dla 10 miast Polski podaje poniższa tabela: Kolejnej nocy, już po minięciu Aldebarana Księżyc wciąż nie wyjdzie z gwiazdozbioru Byka, ale dotrze już na jego granicę z Bliźniętami. O godzinie podanej na mapce tarcza Srebrnego Globu pokaże fazę 66%, a 2,5 stopnia nad nim widoczna będzie gwiazda 3. wielkości ζ Tauri, czyli południowy róg Byka, natomiast 1° na prawo — o ponad 1 magnitudo słabsza gwiazda 119 Tauri, którą Księżyc zakryje i odkryje jeszcze przed zachodem Słońca. Niewiele po północy naturalny satelita Ziemi wejdzie w obszar gwiazdozbioru Oriona, w którym pozostanie do swojego zachodu około godziny 3, a następnego wieczoru Księżyc pokaże się już na tle gwiazdozbioru Bliźniąt, przy fazie 77%. 3° pod nim znajdzie się trzecia co do jasności gwiazda Bliźniąt, Alhena. Noc jest jeszcze długa, zatem do godziny 4, czyli niewiele przed swoim zachodem Księżyc oddali się od Alheny na 5°. W tym czasie jego faza urośnie o kolejne 2%. W północnej części gwiazdozbioru Raka, niedaleko jego granicy z gwiazdozbiorem Rysia, swoją pętlę po niebie kreśli planeta karłowata (1) Ceres, która miesiąc temu przeszła przez opozycję względem Słońca i nadal przesuwa się ruchem wstecznym. Ceres świeci obecnie blaskiem +7,2 magnitudo i do jej dostrzeżenia potrzebna jest co najmniej lornetka, a najbliższą w miarę jasną gwiazdą, od której można zacząć szukanie, jest gwiazda 4. wielkości ι Cancri, czyli najbardziej na północ wysunięta gwiazda głównej figury Raka. Ceres kreśli pętlę niewiele ponad 3° na północ od niej, a zatem oba ciała niebieskie mieszczą się razem w jednym polu widzenia lornetki. 2 razy dalej, lecz na północny wschód od Ceres znajduje się jaśniejsza, świecąca blaskiem +3,1 magnitudo, gwiazda α Lyncis, najjaśniejsza gwiazda Rysia. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektorią Ceres do początku maja 2018 r. Na niebie porannym coraz lepiej widoczne są cztery jasne ciała Układu Słonecznego: planety Jowisz, Mars i Saturn oraz planetoida (4) Westa. Planeta Jowisz pojawia się na nieboskłonie niewiele po północy i przechodzi przez południk centralny przed godziną 5. Do końca tygodnia jasność Jowisza przekroczy -2,1 magnitudo, a jego tarcza osiągnie średnicę 39″. W niedzielę 25 lutego planeta oddali się od gwiazdy Zuben Elgenubi na prawie 8°. W układzie księżyców galileuszowych w tym tygodniu z terenu Polski da się zaobserwować następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night): • 19 lutego, godz. 1:43 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 12″, 83″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza, • 19 lutego, godz. 4:08 – minięcie się Kallisto (N) i Europy w odległości 34″, 108″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza, • 20 lutego, godz. 3:11 – minięcie się Kallisto (N) i Io w odległości 32″, 37″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza, • 20 lutego, godz. 4:16 – Io chowa się w cień Jowisza, 20″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia), • 21 lutego, godz. 1:34 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza, • 21 lutego, godz. 1:50 – minięcie się Io (N) i Ganimedesa w odległości 22″, 15″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza, • 21 lutego, godz. 2:50 – wejście Io na tarczę Jowisza, • 21 lutego, godz. 3:46 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza, • 21 lutego, godz. 5:00 – zejście Io z tarczy Jowisza, • 22 lutego, godz. 2:08 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia), • 22 lutego, godz. 2:56 – Europa chowa się w cień Jowisza, 32″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia), • 22 lutego, godz. 5:26 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 2″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia), • 22 lutego, godz. 5:30 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia), • 24 lutego, godz. 0:20 – od wschodu Jowisza Europa na tarczy planety (w IV ćwiartce), • 24 lutego, godz. 2:08 – zejście Europy z tarczy Jowisza, • 24 lutego, godz. 2:42 – minięcie się Ganimedesa (N) i Io w odległości 18″, 79″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza, • 25 lutego, godz. 4:43 – minięcie się Ganimedesa (N) i Europy w odległości 19″, 144″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza, • 25 lutego, godz. 6:26 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza, • 26 lutego, godz. 3:59 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 13″, 81″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza. Szczególnie warto przyjrzeć się okolicom Jowisza w czwartek 22 lutego, gdy najpierw będą widoczne trzy księżyce poza Io, potem, miedzy godzinami 2 a 3 Io wyjdzie zza tarczy planety, a Europa schowa się w cień Jowisza, a następnie Europa wyjdzie z cienia Jowisza tuż na zachód od jego tarczy, by za kilka minut się za nią schować. Według strony czasopisma Sky and Telescope od wyjścia z cienia do schowania się Europy za tarczą miną jedynie 4 minuty, a według programu Starry Night minie ich ponad 15. Około 25° na wschód od Jowisza znajduje się para Mars – Westa. Oba ciała Układu Słonecznego wędrują przez gwiazdozbiór Wężownika, około 5,5 stopnia od siebie. Czerwona Planeta jest bez problemu widoczna gołym okiem, jej jasność wynosi obecnie +0,9 magnitudo, czyli jest porównywalna z odległą od Marsa o prawie 10° na południowy zachód gwiazdą Antares. Przez teleskopy z dużym powiększeniem można próbować dostrzec szczegóły tarczy planety, której średnica zbliża się do 7″. Mała, jak na Marsa, jest faza jego tarczy. Obecnie ma ona 89%. Planetoida Westa również jaśnieje, ale jej obecna jasność wynosi +7,6 wielkości gwiazdowej, a zatem do jej dostrzeżenia potrzebny jest sprzęt optyczny w postaci przynajmniej lornetki. Do odnalezienia Westy można wykorzystać gwiazdę Sabik, czyli najjaśniejszą gwiazdę południowej części Wężownika, której blask obserwowany wynosi +2,4 wielkości gwiazdowej. Planetoida znajduje się niecałe 1,5 stopnia na południe od niej. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektoriami Westy oraz planet Mars i Jowisz w lutym br. https://news.astronet.pl/index.php/2018/02/19/niebo-w-czwartym-tygodniu-lutego-2018-roku/
  7. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Nie uda się wylądować na Europie i Enceladusie? 2018-02-18 Podczas gdy orbitę i bliższe Ziemi okolice przekazujemy w ręce prywatnych firm, nasze globalne ambicje zaczynają sięgać coraz dalej - marzą się nam misje na księżyce Jowisza i Saturna takie jak Europa czy Enceladus, pod których zmrożoną powierzchnią mogą istnieć płynne oceany. Okazuje się jednak, że być może nie uda się tam wylądować. Grupa naukowców, między innymi z Planetary Science Institute i należącego do NASA Jet Propulsion Laboratory, przeprowadziła ostatnio badanie dotyczące gęstości powierzchni tych pozaziemskich księżyców i badania te niestety nie przyniosły zbyt dobrych wyników. Zastosowali oni tlenek glinu (właściwie tritlenek diglinu), będący idealnym zamiennikiem regolitu, który można znaleźć na powierzchni tych satelitów. Symulacje przeprowadzone na próbkach tego materiału wskazały, że drobinki pokrywające Europę czy Enceladusa mają po mniej więcej mikronie średnicy i są bardzo luźno zbite, wobec czego powierzchnia tych księżyców przypominać może świeży, puszysty śnieg. Oznaczać to może, że są one po prostu zbyt miękkie, by na nich wylądować. Z drugiej strony trzeba mieć w pamięci, że podobne obawy były przed pierwszym bezzałogowym lądowaniem na Księżycu pół wieku temu i choć faktycznie naszego naturalnego satelitę pokrywa drobniutki pył, to jednak jest go bardzo niewiele, a pod spodem znajduje się twarda skała. Naukowcy mają nadzieję, że zanim uda się tam dolecieć, dalsze, bardziej szczegółowe obserwacje przyniosą rozwiązanie tego problemu. Źródło: PSI, Zdj.: PD http://www.geekweek.pl/aktualnosci/32314/nie-uda-sie-wyladowac-na-europie-i-enceladusie
  8. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Uczniowie z Jasła w misji Astro Pi - Zero na ISS Wysłane przez grochowalski w 2018-02-18 Biuro Edukacji Europejskiej Agencji Kosmicznej, we współpracy z Fundacją Rappberry Pi (RPF), zaprosiło uczniów poniżej 14. roku życia do udziału w konkursie „European Astro Pi – Misja zero”. Konkurs polegał na napisaniu krótkiego programu komputerowego (do 30 sekund) w języku Python, który miał wyświetlić pozdrowienia dla astronautów przebywających na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) oraz zmierzyć temperaturę powietrza panującą w stacji. W konkursie można było wziąć udział poprzez wysłanie zgłoszenia z programem i składem zespołu (liczących od 2 do 4 uczniów) do 26 listopada 2017 r. Każdy zespół musiał posiadać opiekuna, który kontaktował się w języku angielskim z Biurem Edukacji ESA. Nie było narzuconego limitu ilości zespołów pochodzących z jednej szkoły. Natomiast były do spełnienia dwa warunki, czyli że każdy uczeń może być członkiem tylko jednego zespołu, a każda drużyna może wysłać tylko jedno zgłoszenie. W całej Europie zgłoszono 2000 programów z czego wybrano 1700 programów spełniających wszystkie wymagania konkursu. Zostały one uruchomione na stacji kosmicznej ISS na początku lutego 2018 r. Z Polski zgłosiło się 31 drużyn, które wzięły udział w misji podstawowej. Spośród nich tylko 25 ekip zostało zakwalifikowanych przez Europejską Agencję Kosmiczną do kolejnego etapu misji zero, w tym dwuosobowy zespół z Jasła w składzie: Antoni Moskal i Kinga Moskal ze Szkoły Podstawowej nr 12 z Oddziałami Integracyjnymi im. Ignacego Łukasiewicza w Jaśle. Opiekunem zespołu była nauczycielka z Zespołu Szkół Miejskich Nr 3 w Jaśle oraz popularyzator astronomii p. Jadwiga Moskal. Projekt uczniów z Jasła został odtworzony 1 lutego 2018 roku i zadziałał prawidłowo. W nagrodę uczestnicy konkursu otrzymali pamiątkowe dyplomy wraz z certyfikatem miejsca, w którym program był odtworzony. Młodzi jaślanie zaprogramowali na wyświetlaczu napisy: „Hi, from Jaslo Poland z flagą Polski, temp.: 20,0”. Można zobaczyć wynik tej pracy pod linkiem. Dzięki temu doświadczeniu uczniowie poczuli się niemal jak astronauci, gdyż w pewnym sensie byli na orbicie! 20 lutego 2018 r. mają zostać ogłoszone wyniki drużyn, które zakwalifikowały się do „Misji – laboratorium kosmiczne”. Jaślanie czekają z niecierpliwością na wyniki tego konkursu, ponieważ wzięły w nim udział trzy zespoły z Jasła. Więcej informacji o konkursie można znaleźć na stronie Esero Poland oraz na stronie konkursu Astro-Pi Mission Zero. Paweł Z. Grochowalski Źródło: Jadwiga Moskal Foto: Zdjęcie pokazujące miejsce uruchomienia programu z komunikatem Image Credit: ESA http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/uczniowie-jasla-misji-astro-pi-zero-na-iss-4151.html
  9. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Tesla w przyszłości najprawdopodobniej zderzy się z Ziemią lub Wenus Wysłane przez kuligowska w 2018-02-18 Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto alarmują, że wysłany w przestrzeń kosmiczną samochód Tesla Roadster może ze znacznym prawdopodobieństwem spaść na Ziemię lub Wenus. Nastąpi to jednak nieprędko - za miliony lat - i nie będzie dla nas groźne w skutkach. Zdaniem profesora Hanno Rein (Centre for Planetary Sciences) auto wysłane na orbitę wokółsłoneczną w ramach lotu testowego SpaceX Falcon Heavy 6 lutego tego roku może po latach… powrócić na naszą planetę. Samochód (który, poza testowaniem możliwości rakiety w zakresie wynoszenia w przestrzeń masywnych ładunków, nie ma w sam sobie żadnej wartości naukowej i nie niesie na pokładzie żadnych naukowych instrumentów) został bardzo szybko sklasyfikowany przez odpowiednie organizacje i służby jako nowy obiekt NEO. Oznacza to, że jest on odtąd śledzony na niebie m. in. przez NASA JPL - podobnie jak każda większa planetoida, która w swym ruchu orbitalnym wokół Słońca okresowo zapuszcza się blisko Ziemi. Profesora Reina i jego zespół zainteresowało jednak zagadnienie związane z przyszłym, długoterminowym losem kosmicznego samochodu. Po przeprowadzeniu szeregu symulacji z użyciem zaawansowanego oprogramowania śledzącego ruchy obiektów w przestrzeni kosmicznej naukowcy ustalili, że prawdopodobieństwo kolizji auta z Ziemią i Wenus w ciągu kolejnego miliona lat wyniesie odpowiednio 6 i 2,5 procent. Oszacowano także, że pierwsze bliskie spotkanie Tesli z Ziemią nastąpi już w 2091 roku, a auto przejdzie wówczas w odległości kilkuset tysięcy kilometrów od naszej planety. Obecne Tesla znajduje się na orbicie przecinającej orbity Marsa i Ziemi. To eliptyczna trajektoria, która okresowo kieruje "nowy obiekt NEO" poza orbitę Marsa i z powrotem w stronę Ziemi i Wenus. Jednak dokładny sposób, w jaki orbita samochodu będzie zmieniać się w czasie, zależeć ma głównie od jego przyszłych bliskich przelotów, w tym właśnie spotkań z Ziemią. Naukowcy podkreślają, że nawet niewielka zmiana obecnej trajektorii może mieć duży wpływ na dalszą orbitę ciała. Trajektoria Tesli jest jak na razie dobrze przewidywalna w zakresie kolejnych lat, jednak na dziś dzień trudno ją dokładnie opisać w perspektywie setek i tysięcy lat. Wpływają na to także przyszłe, bliskie spotkania auta z Ziemią - po każdym z nich nabierze ono dodatkowej energii grawitacyjnej. Po przeprowadzeniu dużej liczby symulacji komputerowych naukowcy byli jednak w stanie uzyskać statystyczny rozkład możliwych wyników. Okazuje się, że z biegiem czasu ruch orbitalny ciała może stać się w dużej mierze losowy. Jak dotąd symulacje zostały wykonane tylko dla pierwszych trzech milionów lat od teraz. Rein podkreśla jednak, że z dużym prawdopodobieństwem Tesla "zderzy się" z Ziemią lub Wenus w ciągu najbliższych 10 milionów lat. Nie ma się jednak czego obawiać - samochód jest niewielkim obiektem NEO i prawdopodobnie w całości spłonie podczas wejścia w atmosferę. Czytaj więcej: • Cały artykuł • Publikacja naukowa: The random walk of cars and their collision probabilities with planets, arXiv:1802.04718 [astro-ph.EP] Źródło: Phys.org, ArXiv Zdjęcie: symulacje komputerowe dowodzą, że samochód Tesla Roadster wysłany w lutym w kosmos w ramach lotu testowego rakiety SpaceX po milionach lat spadnie na Ziemię lub Wenus. Źródło: SpaceX http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/tesla-przyszlosci-najprawdopodobniej-zderzy-sie-ziemia-lub-wenus-4146.html
  10. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Astronomka z ESO rozpoczęła trening na astronautkę Wysłane przez czart w 2018-02-18 Suzanna Randall być może będzie pierwszą Niemką w kosmosie. Jest astronomem pracującym w Europejskim Obserwatorium Południowym (ESO) i została wybrana do treningu na astronautę. Czekamy z kolei kiedy pierwsza Polka otrzyma szansę lotu w kosmos? Inicjatywa Astronautin została utworzona w 2016 r. Ma zachęcać młode kobiety do wyboru zawodów związanych z kosmosem, nauką, matematyką i technologią, a dodatkowo doprowadzić do lotu w kosmos pierwszej niemieckiej astronautki. Astronautka ma polecieć na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), aby prowadzić tam różne eksperymenty naukowe, w tym badać wpływ warunków mikrograwitacji na kobiece ciało. Jedną z dwóch kandydatek w ramach Astronautin została Suzanna Randall. Ma 38 lat, urodziła się w Kolonii, studiowała astronomię w Wielkiej Brytanii, doktorat zrobiła w Kanadzie, a obecnie pracuje w Europejskim Obserwatorium Południowym (ESO) jako astronom. Początkowo była stażystką w ESO, a teraz jest zaangażowana z ramienia w ESO w projekt ALMA - wielką sięć radioteleskopów milimetrowych i submilimetrowych pracujących w Chile. Naukowo zajmuje się badaniem pewnej kategorii gwiazd: pulsujących niebieskich podkarłów. Oprócz astronomii jest też wysportowana - jest instruktorką jogi oraz uprawia paralotniarstwo. Połączenie doświadczenia naukowego i pasji do sportu zadecydowały o jej wyborze do projektu. Randall zajęła miejsce Nicoli Baumann, będacej pilotem myśliwców Eurofigher, która była wcześniej wybrana do projektu, ale teraz zrezygnowała. O miejsce na lot kosmiczny, Randall będzie rywalizować z Insą Thiele-Eich, 34-letnią meteorolog, która została wybrana do treningu astronautycznego w kwietniu 2017 r. Kandydatki na astronautki w programie treningowym Astronautin zaznajamiają się ze środowiskiem stacji ISS, poznają systemy i procedury pokładowe. Program obejmuje także uczestnictwo w wielu wymagających aktywnościach, takich jak loty paraboliczne, trening survivalowy, trening lotniczy i trening robotyczny. Więcej informacji: • Astronom z ESO wybrana do programu treningu astronautów Źródło: ESO Na zdjęciu: Suzanna Randall, pracująca jako astronom w ESO, została wybrana do projektu Astronautin, w ramch którego rozpoczęła trening astronautyczny. Źródło: ESO/M.Zamani. http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/astronomka-eso-rozpoczela-trening-na-astronautke-4150.html
  11. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Astronomowie śledzą zanikanie wielkiej burzy na Neptunie Wysłane przez czart w 2018-02-18 Przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a naukowcom udało się prześledzić ewolucję ciemnej plamy na Neptunie, czyli wielkiej burzy występującej w atmosferze tej planety. Wydaje się, że plama jest obecnie w trakcie zanikania. O ciemnych plamach na Neptunie waidomo od końcax lat osiemdziesiątych XX wieku, kiedy to zostały sfotografowane przez sondę Voyager 2. Te plamy do wielkie burze w atmosferze planety, podobnie jak w przypadku plam na Jowiszu czy Saturnie. Współcześnie dokładne badania tych struktur w atmosferze Neptuna są możliwe dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a, który jako jedyny instrument ma odpowiednie możliwości obserwacyjne w zakresie ultrafioletowym. W szczególności, udało się dzięki temu odkryć dwie ciemne plamy, które pojawiły się w połowie lat dziewięćdziesiątych, a później zaniknęły. Najnowsza plama (burza) została wykryta w 2015 roku. Obecnie wydaje się słabnąć i jest pierwszą, którą udało się sfotografować w trakcie procesu zanikania. Naukowcy mają jej zdjęcia z września 2015 r., maja 2016 r., października 2016 r. i października 2017 r. Plama zachowuje się inaczej niż przewiduja modele w symulacjach dynamicznych. Według symulacji antycyklony na Neptunie powinny przesuwać się w kierunku równika, a w jego pobliżu rozpadać się i ewentualnie wywoływać gwałtowną aktywność w chmurach. Natomiast obserwowana plama dryfuje w stronę bieguna południowego. Oprócz tego jej rozmiary zmalały z nieco około 5100 km do około 3700 km w dłuższej osi, maleje także kontrast (plama słabnie). Burze na Neptunie wirują w kierunku takim jak antycyklony. W górę unoszona jest materia z niższych warstw. Pozwala to naukowcom na badania obszarów, które w normalnych warunkach są niedostępne do obserwacji. Przy czym warto zaznaczyć, że cząsteczki w ciemnych plamach tak naprawdę nadal mocno odbijają światło, a to że widzimy plamy jako ciemne, to efekt tego się są nieco ciemniejsze od otoczenia. Przypuszczalny skład ciemnych plam to siarkowodór. Zdjęcia ciemnych plam na Neptunie są wykonywane w ramach projektu Outer Planet Atmospheres Legacy (OPAL). Ma on na celu wykonywanie każdego roku globalnych map Jowisza, Saturna, Urania i Neptuna. W publikacji dotyczącej zanikającej plamy na Neptunei wykorzystano także dodatkowe dane z prac zespołu, którym kierował Michael H. Wong z University of California w Berkeley (USA). Publikacja naukowa ukazała się w internecie się 15 lutego w „Astronomical Journal”. Więcej informacji: • Hubble Sees Neptune's Mysterious Shrinking Storm • Publikacja naukowa: A New Dark Vortex on Neptune Źródło: NASA / STScI / Hubblesite.org Na zdjęciu: Kilka zdjęć z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a przedstawiających ewolucję wielkiej burzy w atmosferze Neptuna. Rozmiar burzy zmniejszył się w ciągu dwóch lat z 5100 km do około 3700 km. Źródło: NASA, ESA, M.H. Wong, A.I. Hsu (UC Berkeley). http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/astronomowie-sledza-zanikanie-wielkiej-burzy-na-neptunie-4149.html
  12. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Ludzie Kosmosu: Clyde Tombaugh 2018-02-18. Anna Wizerkaniuk 88 lat temu, dwudziestoczteroletni Clyde Tombaugh odkrył Plutona – obiekt, który do 2006 r. był uznawany za dziewiątą planetę Układu Słonecznego. Obecnie Pluton jest zdegradowany do planety karłowatej, choć trwają debaty nad przywróceniem mu statusu planety. Tombaugh był miłośnikiem astronomii. Kiedy pogodził się z faktem, że nie będzie mógł zdobyć wykształcenia na uniwersytecie ze względów materialnych, sam nauczył się niezbędnych w astronomii narzędzi matematycznych. Z kolei teleskop, który wykorzystywał do obserwacji, wykonał własnoręcznie. Dostał ofertę pracy w Obserwatorium Lowell dzięki rysunkom Marsa oraz Jowisza. To tam skupił się na poszukiwaniach ówczesnej planety X. Odnalezienie jej zajęło mu zaledwie rok od rozpoczęcia poszukiwań. Po tym odkryciu Clyde Tombaugh zdobył stypendium naukowe, które umożliwiło mu rozpoczęcie wymarzonych studiów astronomicznych. Poza odkryciem Plutona astronom obserwował ponad 800 planetoid, z czego 15 okazało się jeszcze nieskatalogowanymi obiektami. Zainteresowany był również w poszukiwaniu UFO i jak sam twierdził – widział kilka takich obiektów latających. Tombaugh zmarł w 1997 r., a jego prochy – zgodnie z ostatnią wolą astronoma, zostały zamieszczone na sondzie New Horizons, która w 2015 roku dotarła do Plutona i zbadała ten obiekt. https://news.astronet.pl/index.php/2018/02/18/ludzie-kosmosu-clyde-tombaugh/
  13. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Pete Worden w Toruniu 2018-02-18, Redakcja 12 lutego 2017 w Toruniu gościł Simon “Pete” Worden, dyrektor Fundacji Breakthrough, przyznającej nagrody naukowe w kategoriach fizyki, matematyki i biologii. W radzie fundacji zasiadają między innymi Stephen Hawking, Jurij Milner oraz Mark Zuckerberg. Dr Worden jest także byłym dyrektorem NASA Ames Research Center w Dolinie Krzemowej, doradcą rządu Wielkiego Księstwa Luksemburga w dziedzinie górnictwa kosmicznego i wielkim zwolennikiem prywatnych inicjatyw w kosmosie. Dr Worden przybył do Torunia na zaproszenie ABM Space, lidera konsorcjum górnictwa kosmicznego EX-PL, które skupia także inne toruńskie i bydgoskie firmy kosmiczne: Cilium Engineering, Sybilla Technologies (skupione wokół toruńskiego Business Linku Fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości), PIAP Space (oddział państwowego instytutu robotyki PIAP) i warszawski Creotech Instruments S.A. Przedstawiciele EX-PL przeprowadzili rozmowy dotyczące szeregu inicjatyw Fundacji Breakthrough. W spotkaniach uczestniczyła także łódzka firma Amepox Microelectronics, która wspólnie z ABM Space wygrała nagrodę Airbus-Merck Sustainable Exploration Prize w konkursie Space Exploration Masters 2017 – za technologię żagla słonecznego „Golden Fleece”. Dr Worden odwiedził także władze rektorskie oraz Wydział Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika zachęcając polską stronę do zgłaszania pomysłów do kolejnej edycji nagrody Breakthrough Prize. Ukoronowaniem dnia było spotkanie Dr Wordena i firm sektora kosmicznego z Prezydentem Torunia, Michałem Zaleskim. Oprócz firm uczestniczyli w nim przedstawiciele Agencji Rozwoju Przemysłu, NCBiR, Polskiej Agencji Kosmicznej i Kujawsko-Pomorskiej Agencji Innowacji. Organizatorem spotkania było toruńskie Centrum Wsparcia Biznesu. Podczas dyskusji poruszone zostały kwestie dotyczące integracji branży kosmicznej w Województwie Kujawsko-Pomorskim, pozyskiwania nowych rynków zbytu w Luksemburgu, USA, w innych krajach Europy oraz w krajach półkuli południowej zainteresowanych rozwojem infrastruktury astronomicznej dla potrzeb górnictwa kosmicznego. „Toruń ma szansę na stworzenie znakomitego ekosystemu dla branży kosmicznej, dla której wiatrem w żagle będzie uruchomienie Krajowego Programu Kosmicznego” – mówi Mateusz Józefowicz, wiceprezes ABM Space i inicjator spotkania. „Już dzisiaj nasze firmy uzyskują bardzo dobre wyniki w realizacji kontraktów dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Konieczne jest jednak wsparcie inwestycyjne, zarówno publiczne, jak i prywatne, abyśmy mogli zachować inicjatywę i swobodnie przekraczać wysokie progi wejścia na niezwykle zyskownym rynku kosmicznym. Nasze technologie są bardzo konkurencyjne, a kopernikański klimat miejsca sprzyja rozwojowi” – podsumowuje Józefowicz. Dziękujemy Pani Justynie Trawickiej z ABM Space za nadesłanie tekstu http://kosmonauta.net/2018/02/pete-worden-w-toruniu/
  14. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Spacer kosmiczny EVA-48 2018-02-17. Michał Moroz Amerykański i japoński astronauta przeprowadzili szereg prac na zewnątrz Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Celem było przeniesienie na pokład ISS uszkodzonego chwytaka ramienia stacji Canadarm2. 16 lutego odbył się ostatni spacer kosmiczny poświęcony naprawom chwytaków ramienia stacji o nazwie Latching End Effector (LEE). Pierwsze naprawy związane z tym komponentem rozpoczęły się już w październiku. Dwa chwytaki, o oznaczeniach LEE-A i LEE-B, znajdują się na obu końcach ramienia robotycznego SSRMS. Dzięki tym chwytakom możliwe jest przechwytywanie różnych obiektów (np. pojazdów) przez SSRMS. Ponadto, SSRMS może zmieniać swoją pozycję na kratownicy ISS właśnie dzięki chwytakom LEE. Degradacja sprzętu (coraz większa wymagana siła do przechwycenia czy problemy z dostarczaniem zasilania do podłączonego sprzętu) wynika między innymi z powodu wieku. Komponenty LEE były projektowane na 10 – 15 lat używania, zaś ramię zostało zainstalowane na zewnątrz Stacji w 2001 roku. Spacer kosmiczny został wykonany przez Japończyka Norishige Kanai (pierwsze wyjście w otwartą przestrzeń) oraz Amerykanina Marka Vande Hei. Wyjście w otwartą przestrzeń kosmiczną ze śluzy Quest trwało niemal 6 godzin. Główne zadanie zostało wykonane, astronauci przenieśli na pokład chwytak LEE-A, a chwytak LEE-B przenieśli i przymocowali do platformy ESP-2 (External Stowage Platform) z zapasowym sprzętem. Chwytak LEE-A zostanie w przyszłości w celu napraw przewieziony kapsułą Dragon na Ziemię. (LK, NSF) http://kosmonauta.net/2018/02/spacer-kosmiczny-eva-48/
  15. Astronomiczne Wiadomości z Internetu

    Fiasko misji agencji JAXA Wysłane przez kuligowska w 2018-02-17 Eksperymentalna misja Japońskiej Agencji Kosmicznej JAXA, której celem było wyczyszczenie ziemskiej orbity z kosmicznych śmieci, została oficjalnie uznana za nieudaną. Ponad Ziemią znajdują się dosłownie miliony kosmicznych śmieci. W ich skład wchodzą między innymi szczątki starych satelitów i fragmenty rakiet, które zdaniem ekspertów mogą stanowić zagrożenie dla przyszłych podróży i misji kosmicznych. Naukowcy z Japońskiej Agencji Kosmicznej JAXA przetestowali niedawno pewien rodzaj elektrodynamicznegj uwięzi przypominającej nieco pod względem działajnia sieć, która w zamierzeniu miała zwalniać ruch takich orbitalnych śmieci i w rezultacie obniżać ich okołoziemskie orbity. Wszystko to zaplanowano w nadziei na to, że orbitalny bałagan pozostały po ponad pięciu dekadach eksploracji bliskiego Kosmosu ostatecznie wejdzie w ziemską atmosferę i spali się w niej, nie powodując przy tym żadnych szkód. Kosmiczne śmieci byłyby w ten sposób unieszkodliwione i nigdy nie dotarłyby do powierzchni naszej planety, nie pozostawałaby też na orbicie, stwarzając zagrożenie dla satelitów i stacji kosmicznych. Liczący sobie 700 metrów chwytak wykonany z cienkich drutów ze stali nierdzewnej i aluminium miał zostać rozwinięty z pokładu statku dostawczego przewożącego zaopatrzenie dla astronautów na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Planowano to na grudzień 2017 roku. Bardzo szybko pojawiły się problemy. Prace nad ich rozwiązaniem trwały kilka dni, jednak JAXA miała tylko tygodniowe okno na przeprowadzenie swej misji. Po tym okresie czasu statek transportowy musiał powrócić na Ziemię. Co się jednak właściwie stało? Jeden z naukowców misji, Koichi Inoue, uważa, że kosmiczna uwięź nie została właściwie uwolniona w przestrzeni. To nie jedyne niepowodzenie agencji JAXA - także w ubiegłym roku straciła ona kontakt ze swym drogim, ultralekkim satelitą Hitomi, wystrzelonym w Kosmos jeszcze w lutym w celu badania promieniowania rentgenowskiego pochodzącego z czarnych dziur i gromad galaktyk. Czytaj więcej: • Cały artykuł • Japan scientists test tether to clear up space junk • Japonia rezygnuje z dalszych prób ratowania Hitomi Źródło: JAXA, Phys.org Rysunek: wizualizacja śmieci kosmicznych krążących wokół Ziemi w różnych latach. Źródło: NASA http://www.urania.edu.pl/wiadomosci/fiasko-misji-agencji-jaxa-4144.html
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)