Skocz do zawartości

ftraw

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    14
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Konin

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Konin

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

ftraw's Achievements

Capella

Capella (6/14)

  • Reacting Well Rare
  • Collaborator
  • First Post
  • Conversation Starter
  • Dedicated

Recent Badges

14

Reputacja

  1. ftraw

    Montaż z goto

    Nieaktualny dziękuję
  2. Kupię montaż klasy CG5 GT lub Eq5 lub exos2 z goto. oferty na priv lub 533402365
  3. Kamery svbony. Da się. Ja robiłem czymś podobnym
  4. Miałem z tym problem, star hopping mnie irytował bo często myliłem gwiazdy z innymi. Mój sposób, może nie jest zbyt wyszukany, ale ułatwił mi obserwacje i pozwala zaoszczędzić kupę czasu poświęcanego na szukanie obiektu. Do gso 10 założyłem dwie duże obejmy hydrauliczne (tani odpowiednik zwykłych) a na to na szynie sw 80/400 zamiast szukacza z laserem. Szukanie to pestka teraz dosłownie. Byle ostrożnie z laserem...
  5. A mamy dziś 24 września. Ciekawe... Poza nieścisłościa w dacie to zdjęcie rewelacja.
  6. Co do okularków to es 6.7 es 24 oba w 82 i GSO 30 mm, którego po prostu lubię mimo niedoskonałości. Brakuje mi okularu do średnich powiększeń, ale to po wypłacie. Veila zachodniego widziałem już w syncie 6 z 30mm i o-iii, natomiast wschód pokazał mi się po raz pierwszy właśnie tej nocy. Rewelacja. Pozdrawiam
  7. Nie chciałem psuć sobie smaczka właśnie ? po pierwsze muszę dopracować trochę szukacz bo nie zgrywa mi się dobrze a po drugie galaktyki zostawiam na obserwacje poza-ogródkowe. 500m dalej jest pięknie, ale muszę zrobić większe auto pierw, ponieważ przewożenie go w corsie nie jest przyjemne. Chociaż co kto lubi ? pozdrawiam.
  8. Witam serdecznie. Obiecałem sobie, że skrobnę parę słów po pierwszej obserwacji. Moja przygoda z astronomią zaczęła się we wczesnym dzieciństwie. Zawsze interesowało mnie to co jest dalej i głębiej. Matulka sprawiła mi gdzieś w okolicach 10-11 roku życia mały refraktor 60/700 optisana bodajże. Było to z jednej strony rozczarowanie a z drugiej wielka uciecha. Rozczarowanie bo nie pokazał w mieście tyle ile by się chciało a uciecha bo pierwszy widok planet i księżyca ,,bliżej" zadowalał. Później nastąpiło życie nastolatka, wkraczanie w dorosłość aż w końcu wyprowadzka do własnego domku z ogródkiem 20km od miasta. Pamiętam jak dziś noc, w którą wyszedłem na dwór spojrzałem w górę i mówię ***** kupuje teleskop. Wertowanie forów stron itp co się nada. Przy pomocy serdecznego znajomego wybór padł na synte 6. Półtora roku obcowania z synta uświadomiło mnie, że trzeba przejść na większy kaliber. Z początku byłem pewien, że będzie to 12 cali. Życie weryfikuje plany, fundusze itp. stanęło na GSO 10. Na początku wielkie obawy, bo lustro podniesione, posty na forum że pająka w okularze itp. Teleskop kupiłem ponad tydzień temu, ale z racji że jechalem po niego 300 w jedną stronę i byłem po pracy to nie miałem już sił w pierwszą noc spojrzeć w niebo. Nastał tydzień na nocną zmianę i czekanie aż się skończy. I wczoraj się skończył ? nastawiłem budzik na 1 w nocy. Mówię sobie księżyc zajdzie, planety wyjdą a do tego masa obiektów ds. Jedno z aut odmówiło mi posłuszeństwa, a drugie jest mało komfortowe na przewiezienie takiego byka. Ukochana nastawiała lampek solarnych w ogrodzie, nie wszystkie mogłem wyłączyć, ale ok decyzja mimo zaswietlenia zostaje w ogrodzie. Na pierwszy rzut poszły planety. No i zostałem na Jowiszu dosłownie pół h. Nie wyobrażałem sobie takiego przeskoku. Jasny to prawda, ale piękny, niesamowity. Pół godziny patrzyłem na Jowisza i podziwiałem detal. Później Saturn. Też trochę zeszło. Stwierdziłem, że idę na 6 rano do pracy i nie mogę sobie pozwolić na dłuższe oglądanie więc standardowo veil i mgławica pierścień. Galaktyk nie ruszałem ze względu na lampki na dachu i nie chciałem się rozczarować. Veil z o-iii i okularem 30mm dał mi mimo lampek takie wrażenia, że zleciało kolejne 20 minut. Niesamowita struktura i kształt w porównaniu do 6 calowego teleskopu. Sesje zakończyłem na mgławicy pierścień oraz kolejnym spojrzeniem na planety. W tygodniu podejrzewam wstanę w nocy i podejmę próby łapania planet kamerą, co uwielbiałem robić w mniejszym dobsonie. Na koniec porównanie dwóch z nich. Miałem nadzieję porównać je w boju w nocy ale szóstka bardzo szybko znalazła nowego właściciela. Więcej relacji i wrażeń wstawię jak będę mógł pozwolić sobie na calanocną obserwacje. Pozdrawiam serdecznie.
  9. Witam serdecznie. Od tygodnia jestem szczęśliwym posiadaczem GSO 10 na dobsonie. Synta 6 została sprzedana a w międzyczasie złapałem dziesiątkę. Sytuacja, która mi nie daje spokoju to podniesione lustro do astrofotografii samolotów, którą uprawiał poprzedni właściciel. Myślałem, że wpływ na obserwacje będzie znikomy lub praktycznie zerowy, ale pojawia się jeden problem. Aby wyostrzyć na okularach zakładam extendera od GSO 35mm. O ile na es 6.7 nie ma najmniejszego problemu z wyostrzeniem to na byku dwucalowym pojawia się problem. Problemem nie jest złapanie ostrości bo i na es 24 i GSO 30 ostrość łapie. Kłopot mi sprawia widok pająka w okularze. Im dalej mam oko od okularu tym wyraźniej go widać. Przy dzisiejszej obserwacji księżyca było super wszystko ok poza tym że na samym środku okularu widzę coś jakby cień pająka. Czy powodem jest podniesione lustro? Ostrzy super powtarzam. Jednak widzę pająk. Teleskop skolimowany na tip top. W szóstce nie było tego problemu, a tu występuje na okularze przeglądowym. Duże powiększenie i problem znika. Tak było wczoraj dziś Usunąłem dodatkowe sprężyny na śrubach odpowiadających za podniesienie lustra. Nadal nie jest dobrze. Pająk także pojawia się w okularze es 6.7. czy może ktoś mi podesłać dokładnie jak wygląda jego cela z lustrem po wyjęciu w tubusu z każdej strony? Oczywiście potrzebuje zdjęć GSO 10, który nie ma podniesionego lustra. Pozdrawiam.
  10. Witam serdecznie. Mam problem z ustawieniem synty 6 (ogniskowa 1200) z barlowem gso 2.5x tak aby ostrzylo mi obraz w aparacie podłączonym do Barlowa podczas focenia planet. Wyciąg jest na maxa schowany i dopiero zaczyna być wyraźny obraz. Bawię się delikatnie w avikowanie planet aparatem ( wiem kamery lepsze) i z barlowem 2.5, ale martwi mnie to ostrzenie. Nie jestem w stanie schować bardziej wyciągu teleskopu a wydaje mi się że obraz mógłby być ciut bardziej ostry gdyby była taka możliwość. Co jest przyczyną i jak to mogę skorygować? Przy barlowie kitowym z telepa znajomego 2x nie ma tego problemu. Pozdrawiam.
  11. Niestety. Moim skromnym zdaniem trochę mały budżet na toporny statyw paralaktyczny i optykę. Newton se 150/750 eq 3-2 to taka podstawa jeśli chodzi o focenie i mikroruchy a cena w granicach 1500zl.
  12. Jest poscik na forum z dzisiaj jakaś pani szuka refraktora do 700. Tam opisali swoje spostrzeżenia. Myślę że refraktor w tej cenie nie pobije pod względem wizuala synty 8. Wielkość lustra ma znaczenie. 200mm to o 50 więcej niż mam ją także mimo braku takowej synty 8 mógłbym ją polecic w tym przedziale cenowym. Minusem jest to że refraktor ma przewagę jeśli chodzi o obserwacje naziemne bo nie odwraca obrazu, ale nie po to kupiłem teleskop żeby prowadzić obserwacje naziemne. Pozdrawiam.
  13. Up. Jedyny problem to balkon i miejsce ale paralaktyk też swoje miejsce zajmuje. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.