Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'Andromeda' .

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które zawierają...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 13 wyników

  1. Wszystko zaczęło się od tego, że na początku sierpnia Astrolife poprosił mnie o zrobienie szkicu M31, który mógłby dorzucić do swojego filmu o tym obiekcie, czego efektem były dwie rzeczy. Po pierwsze, zmotywowało mnie to do ruszenia się i wyjścia w końcu na pole, bo zamiast jak normalny człowiek obserwować kiedy jest pogoda, wolałam ostatnio siedzieć w domu i malować obrazy. Po drugie, nie mam żadnego teleskopu, a moim głównym instrumentem jest nie aż tak popularna APM 25x100, więc zobligowałam się do odkurzenia starej, poczciwej i lekko rozkolimowanej dwururki Nikon Action 10x50 EX. Ah, oczywiście po tym jak pojawiła się u mnie motywacja do obserwacji, na kilka dób niebo zasnuło się chmurami… aż do nocy poprzedzającej maksimum Perseidów… Z zachodu szły chmury i musiałam się sprężać. Przed garażem rozstawiłam krzesła z osprzętem i APM na statywie, ale nie zaczęłam od niej. Sięgnęłam po Nikonka i wcelowałam w Andromedę. Ooo, nie jest aż tak rozkolimowany, jak mi się wydawało! Może jedno oko otrzymuje trochę rozmyty obraz względem drugiego, ale da się przeżyć, zwłaszcza na DSach. No dobra, czyli da się z niego szkicować, uff. Ustawiłam APM tak, by patrzyła lekko poniżej M31 i spróbowałam położyć na niej Nikona. Eh, nic z tego – galaktyka wspięła się już zbyt wysoko ponad horyzont, by taki układ był stabilny. Mój genialny plan na umocowanie mniejszej lornetki poszedł w pizdu, cytując klasyka. No nic, naszkicować jakoś to muszę, ale w sumie skoro kiedyś przez tyle lat obserwowałam nią z ręki, to szkicować pewnie też się da. Tak więc od obiektywu odrysowałam na kartce okrąg, chwyciłam znowu dwururkę, powpatrywałam się chwilę w Andromedę i trzymając czerwoną latarkę w zębach, zaczęłam nanosić szczegóły na papier. Trochę to trwało i kosztowało sporo cierpliwości oraz stabilności dłoni i zębów, ale się udało. Potem było już z górki, bo okazało się, ze chmury się ślamazarzą, więc mogłam zając się szkicem z APM, której w rękach na szczęście trzymać nie musiałam… Efekt tego dziwnego procesu możecie zobaczyć poniżej. Jeszcze nim skończyłam szkicować dołączyła do mnie siostra, którą wcześniej zachęcałam, żeby wpadła trochę poobserwować. Najpierw musiała zadowolić się samodzielnym przeczesywaniem nieba z pomocą Nikona, ale potem pokazałam jej kilka obiektów przez stabilniejszą i większą dwururkę – zaczęłyśmy oczywiście od M31, a potem powędrowałyśmy do Chichot, które sprawiły duże wrażenie przy jedoczesnym bólu szyi i który uśmierzyły niżej wiszące Plejady. M71 nie udało się jej niestety dostrzec, ale wynagrodziły to M27, M29, M2 i Wieszak, zaś na sam deser zostały planety jako obowiązkowy cel na liście, choć z tego wszystkiego siostrę chyba najbardziej zadowoliły „spadające gwiazdy”, których kilka mignęło przed jej oczami. Ja sama przeprosiłam się tej nocy z moją mniejszą dwururką, która od co najmniej 2019 roku głownie leżała w szafie, bo myślałam, że nie da się przez nią nic oglądać. Na szczęście myliłam się w tym aspekcie i na pewno zacznę ją znów wykorzystywać w obserwacjach, zwłaszcza do przeglądu nieba. ____________________________________________________ Kolejnej nocy na wyjście zmotywowałam się dopiero koło 2. Pierwotnie miałam tylko zerknąć na Perseidy, ale coś kazało mi wziąć ze sobą dwururki i jak się potem okazało, to coś miało rację. Zaczęłam od przeczesywania nieba mniejszymi lornetkami, po czym skierowałam APM w kierunku Veila. Wschodnia część od razu rzuciła się w oczy bardzo wyraźnie, ale dla odmiany Miotła Wiedźmy tylko mignęła. Ruszyłam w drugą stronę firmamentu i zahaczyłam o Andromedę, ale tylko na chwilę, po drodze do mojego głównego celu. M33. Jak ja dawno do niej nie wracałam! Zawsze uważałam, że jest kiepskim obiektem na moje niebo i to w każdym sprzęcie, ale albo byłam głupia, albo mało doświadczona. Zachęcona przez @Mareg w rozmowie przy okazji pożyczania SQMa postanowiłam spróbować. Musiałam użyć Interstellarum, żeby skierować się w odpowiedni rejon Trójkąta, tyle czasu jej nie obserwowałam, naprawdę! Ale było warto, zdecydowanie. Całkowicie. Absolutnie! Aaaaa! Jeju! Ale wyraźna, znalazła się od razu! I zaraz… Czy ja widzę… Tak! Są w niej jakieś ciapki! Pojaśnienia! Całe jej wnętrze mieni się jaśniejszymi cętkami! Oczy szeroko otwarte, jednoczesne zerkanie w okulary i zapisywanie. Kiwi ocierający się o nogi i proszący o wpuszczenie do domu, i muzyka1 w słuchawkach. I łzy w oczach. Czuję się jak wtedy, gdy pierwszy raz oglądałam niebo przez tę lornetę. I nie dość, że jeszcze ta muzyka tak kojarzy się z tamtą jesienią, to mam dziwne takie poczucie w środku względem nieba. Oh, i minimalnie jednocześnie jakbym obserwowała przez GSO 10” końcem lata 2016. I wcześniej, i zawsze. I wszystko na raz. I teraz też siedzę, patrzę w górę i płaczę. Jedyna różnica jest taka, że w okularach, bo oczy nie tak dobre jak dawniej, zepsute godzinami wpatrywania się w zeszyty, haha! Otumaniona emocjami ładuję się w omikron i omegę Cygni, gdy nagle meteory, jeden po drugim, rozbłyskują w zachodniej części Pegaza i gasną na wieki w okolicach Jowisza. 2:39. A potem 2:44 i kolejny, jeszcze jaśniejszy, niemal w tym samym miejscu! Kręcę się z głową zadartą do góry. Od zachodu powoli idą chmury. Kiwi wciąż krąży przy moich nogach. Widzę kolejne meteory, krótkie i jasne, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem, ale to chyba nie Perseidy. Kręcę się dalej, a Kiwi ze mną. Nie mogę wpuścić go do domu, bo zostawiony sam z Figą2 rozniósłby cały pokój. 2:55, chyba najjaśniejszy tej nocy meteor przecina szlak swoich poprzedników w kierunku Jowisza, zostawiając na chwilę świecący ślad. Biorę znów mniejsze lornetki i przeczesuję stopniowo jaśniejące niebo, na które od zachodu zaczynają wdzierać się powoli chmury. Wpół do czwartej zabieram się do domu, Kiwi też. ________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________ 1 Ta konkretnie, w ogóle polecam z całego serca całą twórczość Sleeping At Last. 2 Figa to niespełna 4-miesięczna kotka, która od lipca towarzyszy Kiwiemu (nasze staruszki Rudzia i Kudła odeszły w przeciągu ostatniego roku). Kiwi ma 3 lata, więc wciąż lubi pobroić i z Figą gonią się po całym domu. 🙂
  2. Autor: Adam Tużnik Miejsce: Ożarów Data: 2021 sierpień Obiekt: M31 (Galaktyka Andromedy) Montaż: EXOS-2 GoTo Teleskop: Canon 50 mm, f/2.8 Detektor: ASI ZWO 462 MC Ekspozycja: 38x 30 sec = 19 min Obróbka: ASTAP, GIMP 2.10.24
  3. Jako, że Andromeda na forum gości od czasu do czasu, postanowiłem spojrzeć na nią z własnej subiektywnej perspektywy. Wszelkie uwagi i konstruktywna krytyka mile widziane 🙂 Zdjęcie jeszcze "ciepłe" z dzisiejszej nocy. Kolor 60 x 60s, TS Hypergraph 6", ASI533, -10oC, Optolong L-Pro, guided. Obróbka Siril i GIMP.
  4. Siema, mam pytanie zrobiłem sobie dzisiaj zdjęcie kosmosu i po przybliżeniu zobaczyłem coś takiego. https://imgur.com/a/H7cGvQo
  5. Proba 4h łącznego naświetlania Andromedy przy blasku łysego 120x120s ISO 800 , Canon 1200d baader mod, IDAS LPS v4, Star Adventurer no guiding ..
  6. Hej! Niedawno nabyłem teleskop i zacząłem obserwować nocne niebo. Oprócz bardzo szczegółowego Księżyca, udało mi się zobaczyć też Joiwsza z 4 księżycami i Saturna z pierścieniami, (wspaniałe widoki!!!) Wenus i najjaśniejsze gwiazdy. Parę dni temu pokusiłem sie też o Galaktykę Andromedy - ale nie jestem pewien, czy to, co zobaczylem, to na pewno ta galaktyka. Spojrzałem do mapy nieba, nacelowałem teleskop na gwiazdę Mirach i przeglądałem wycinek nieba tuż na prawo i lekko do góry od gwiazdy - po kilkudziesięciu sekundach ujrzalem niewyraźny, słabo świecący krążek. Tylko że z tego, co czytałem, Galaktyka Andromedy powinna być bardzo dobrze widoczna? I chyba dużo większa? Czy to może być wina teleskopu? Przy obserwacjach Księżyca i planet jest bez zarzutu. Mam Celestrona Astromaster 70 EQ, srednica 70 mm, ogniskowa 900 mm, światłosiła F/1:12.86. Korzystałem z okularów 20 mm i 10 mm A może użyłem zbyt dużego powiekszenia i znalazłem jakiś inny obiekt? Dzięki z góry za jakieś wskazówki! Pozdrawiam, Darek
  7. Odkopałem materiał z jesieni, a w zasadzie jeszcze z lata i wreszcie mam w swojej kolekcji takie sztandarowe zdjęcie M31. Jako, że akurat jestem w trakcie czytania książki o odkryciu Hubble'a, to pragnę przypomnieć, że ta galaktyka odegrała bardzo ważną rolę w historii odkryć astronomicznych. W latach 20-tych XX wieku, na podstawie obserwacji cefeid właśnie w M31, Hubble udowodnił, że Wszechświat jest nieporównywalnie większy niż sądzono. To tyle z powtórki z historii. Zestaw już tradycyjnie niemodyfikowany Canon 5D mkII, MT-800, EQ5. 150x60s i 28x120s, ISO 1600 do 3200. Pozdrawiam serdecznie, bo niestety rzadko tu bywam.
  8. Materiał sprzed ok. 3 tygodni zebrany na dwa razy ze względów pogodowych. Nie ma co się rozpisywać nad obiektem. Wszyscy znamy M 31 Wydawałoby się że taką galaktyczkę przyjemnie się obrobi, nic bardziej mylnego. Przysporzyła mi delikatnych problemów z uzyskaniem kolorów, taaak na moje oko 35x8min, 10x2min, 800iso, eos1100Dmod, Heq5
  9. Witam, od pewnego czasu szukam Galaktyki Andromedy. W końcu udało mi się znaleść to miejsce, ale nic tam nie było, puste miejsce. To na pewno miejsce M31 bo sprawdzałem na kilku mapach. Mieszkam w na przedmieściach małego miasteczka. Mój ma średnicę 70 a ogniskową 50 więc powinienem widzieć chociaż mgiełkę.
  10. Witam wszystkich po bardzo długiej przerwie (przynajmniej jako osoba dodająca zdjęcia). Minęło kilka dobrych miesięcy od czasu gdy ostatnio udało mi się tu coś dodać, a dokładnie 8. Ostatnie co dodałem to C38 (Igła) http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/6930-c38-czyli-moja-igiełka/ . Przerwa spowodowana była budową mojej astrobazy i zapewnienia warunków do fotografowania w strefie kilkudziesięciu kilometrów poza miastem, a jak każdy wie budowy lubią się dłużyć więc "maksymalny" termin przedłużył się z 5 miesięcy aż do teraz. Moje zafascynowanie astrofotografia w tym momencie powróciło do etapu kiedy człowiek cieszy się nią niczym dziecko zabawką, czyli coś co mi kojarzy się z początkami tego hobby. Mimo to, że przez te kilka lat nauczyłem się sporo na temat procesu twórczego jak i postprocessingu, to teraz w weekend zapominałem o całkowitych podstawach, dla przykładu ustawianie montażu na biegun polarny było dla mnie niezwykle problematyczne :D Ale po wszelkich mękach jakie mnie napotkały sesję rozpocząłem w sobotę o 22 ( opóźnienie 2h ). Po tym wszystkim około 2 w nocy musiałem zrobić pierflipa, co wykonałem z sukcesem, lecz guiding zaczął fixować po odwróceniu DEC, z czego zdałem sobie sprawę dopiero następnego dnia. Trochę zawiedziony wynikiem posiadania jedynie 4h materiału zdecydowałem się zostać tam jeszcze jeden dzień mimo wszystkich obowiązków, jak dla przykładu szkoła na 9:50. Tak jak mówiłem, podniecenie hobby niczym na początku. Tym razem już pamiętałem wszystko i zdjęcia rozpocząłem o godzinie 20, a skończyłem o 5, gdyż musiałem zbierać się na pociąg do szkoły. Teraz już zrobiłem sobie listę rzeczy do naprawy - kolimacja(nietykana jakiś rok), justowanie etc. Dla osób kierujących się zasadą TLDR (Too long didnt read) - już zmierzam do meritum całego posta :) Jako obiekt wybrałem coś prostego, jako że jest to zmartwychwstanie może nie tyle co mojej pasji, gdyż ją ciągle miałem, a recover mojej pamięci i umiejętności. Ostatni raz Andromedę robiłem dwa lata temu i jestem dziś zaskoczony jak wielka jest różnica. Dla zainteresowanych - link do Andromedy z 2013r. https://www.dropbox.com/s/y812jhr0mqmw0ho/M31 8.08.2013.jpg?dl=0 Obiekt i rejon każdemu równie dobrze znany niczym jazda na rowerze, dlatego rozpisałem się na temat samej przygody i tęsknoty, a nie obiektu. Mam nadzieję, że nikomu te wypociny nie wadzą ;) Obecna Andromeda to standardowy setup (stopka), 10h 40min materiału. Link do full size: https://www.dropbox.com/s/ihh4w6j3ck5a5dm/m31.jpg?dl=0 Co sądzicie? Widzę pewne błędy z samego procesu focenia, o których po prostu zapomniałem z pośpiechu, ale to naprawię i od przyszłej sesji powinno być dobrze. Z ciekawości dodaję również wersję b&w, jakoś tak przypadła mi do gustu. Astropozdro! :) Alan (wspaniale jest coś dodać po tak długim czasie...) PS. Poradniki nowe na forum również niedługo się pojawią. Muszę także naprawić układ zdań w tamtym poście, gdyż widzę, że po zmianie silnika skutki są masakryczne. Kto nie widział poradników-zapraszam http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/3661-poradniki-od-podstaw-ps-pix-i-inne/
  11. Pierwsza fotka z Bieszczadzkich wakacji. Galaktyka M31 zwana Mgławicą Andromedy, leżąca około 2,52 miliona lat świetlnych od Ziemi. Obiekt bardzo znany więc nie rozpisuje się ;) EOS40D 35x600
  12. Od wakacji kompletuję setup i cały czas ulepszam. Dotychczas popełniłem jedynie próby zrobienia zdjęć, cały czas Los rzucał kłody pod nogi. A to coś nie działało, a to nieba nie było widać, a jak pojawiło się trochę gwiazd to dmuchało >50 km/h. Większość ułomności wynikała jednak z winy ... operatora ;D Aż nastał czas świąt, trochę wolnego i pojawiło się niebo, czyste (w miarę) niebo. Jestem początkujący i jak każdy adept zaczyna od żelaznych punktów na liście M. W planie był Orion, na którego czaiłem się od kilku miesięcy. Rozstawienie sprzętu zabiera mi niestety jeszcze sporo czasu, dlatego zaczynałem za dnia ok. 15. Podłączyłem wszystko i czekając na Polarną poszedłem na obiadek. 1. na początek strzał w M31 - Andromedę (trzeba coś pokazać rodzince, która zjechała na święta), do tego tematu jeszcze wrócę, na razie tylko L 4+360 s 2. Czekając na Oriona skierowałem się na Plejady L 6*600s + R 3*360s [tutaj przypomniałem sobie, aby włączyć chłodzenie w kamerce]+GB 3*360s+ jako próbka, której nie wykorzystałem Ha 1*360s (będę się martwił później co z tym zrobić) 3. zaplanowany Orion L6*600s + RGB 3*360 + j.w. Ha 1*360s Zapomniałem dodać, że połapałem kilka darków 4*10 min i 3*6 min, Atik 383 zasilany zasilaczem Baader'a 12,8 V z uwagi na wrażliwość na napięcie Moje wypociny to wciąż testy sprzętu, oprogramowania i moich umiejętności. Widzę, że gwiazdki rozjeżdżają mi się na brzegach kadru w kierunku promienistym od centrum na zewnątrz. Muszę chyba zmienić ustawienia flattenera. Do obróbki wrócę pewnie nie raz. O ile Plejady podobają mi się i jestem zadowolony, to Oriona chyba pokaleczyłem za mocno. Wynik stackowania Andromedy zmusił mnie do obcięcia kadru. Najbardziej efektywny był z tego wszystkiego obiadek :D . Będę walczył dalej, ale teraz mam przynajmniej swoje własne próbki. Radek
  13. Czy ktoś się zastanawiał co zawierają nasze zdjęcia ? przeważnie na pewno nikt a jest tam sporo obiektów i dalekich światów, które mogą już nie istnieć. Pod lupę poszła Galaktyka Andromedy czyli nasz pospolity Messier 31.Galaktyka jest widoczna gołym okiem w dobrych warunkach i zarazem jest to wyzwanie dla astrofotografów. Obiekty opisane to gromady kuliste, ale nie z naszej Drogi Mlecznej a należące do M31 która leży w odległości około 2,52 mln lat świetlnych. M31 zawiera w przybliżeniu 460 gromad kulistych. Największa z nich, Mayall II (zwana Globular One)(brak na zdjęciu), jest najjaśniejszą gromadą kulistą w całej Grupie Lokalnej. Zawiera ona kilka milionów gwiazd i jest dwukrotnie jaśniejsza niż najjaśniejsza ze znanych w Drodze Mlecznej, Omega Centauri. Uważa się, że G1, zawierająca gwiazdy kilku pokoleń, jest pozostałością po wchłoniętej przez M31 galaktyce karłowatej w odległej przeszłości. Zdjęcia są pokazane w sposób naturalny tak jak fotografujemy w palecie czarno-białej i dla lepszego zobrazowania gdzie gromady są usytuowane zrobiłem wersję negatywową która wygląda jak mapki w atlasach gwiazd. Wersja negatywowa jest przeważnie stosowana do analizy danych na zdjęciu. Globular Star Clusters of M31 B&W Globular Star Clusters of M31 Negative B&W Tabela najjaśniejszych obiektów. Tabela najjaśniejszych gromad kulistych M31 75 Brightest M31 Globular Clusters in Excel Dane w tabeli to Nazwa, Inna Nazwa, Rektascencja, Deklinacja, Mag.V, wielkość. Inne obiekty zaznaczone na zdjęciach: NGC 206 – chmura gwiazd Galaktyki Andromedy, jest jednym z największych obszarów formowania się gwiazd w obrębie Grupy Lokalnej. PGC 2179524 - V=17.33 Galaktyka PGC 2180265 - V=17.99 Galaktyka PGC 2181771 - V=16.46 Galaktyka PGC 3087883 - V=17.60 Glaktyka PGC 2175091 - V=17.23 Galaktyka PGC 3602621 - V= ? Galaktyka PGC 2176150 - V=17.18 Galaktyka Materiały pomocnicze: http://www.cloudynights.com/item.php?item_id=1559 http://www.robgendlerastropics.com/M31NMmosaicglobs.html http://www.astronomy-mall.com/Adventures.In.Deep.Space/gcm31.htm http://astrofotky.cz/gallery.php?show=./~MilAN/1284409247.jpg http://www.starrysite.com/index.php?site=galleryitem,280 http://www.astronoce.pl/artykuly.php?id=51 http://ned.ipac.caltech.edu/level5/ANDROMEDA_Atlas/frames.html http://www.astronomy-mall.com/Adventures.In.Deep.Space/M31GC(Brightest75).xls Zapraszam tez do tematu na blog gdzie kadr jest podzielony na 9 części i lepiej się to ogląda. http://astronomiaamatorska.blogspot.com/2013/10/gromady-kuliste-galaktyki-andromedy.html Przyszłość: Przygotowanie lepszego materiału z większym zbliżeniem które będzie się składało na mozaikę 25 zdjęć M31 i zarazem zwiększenia zasięgu zdjęcia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)