Skocz do zawartości

Ciekawska

Użytkownik
  • Zawartość

    612
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Ostatnia wygrana Ciekawska w Rankingu w dniu 10 Luty

Ciekawska posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2633 Excellent

O Ciekawska

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 22.05.1999

Profile Information

  • Płeć
    Kobieta
  • Zamieszkały
    : Kraków/Inwałd

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Kraków/Inwałd

Ostatnie wizyty

7658 wyświetleń profilu
  1. Ciekawska

    Kometa C / 2018 Y1 (Iwamoto)

    Komuś się udało https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2446129292067280&set=a.269535393060025&type=3&theater
  2. Ciekawska

    100 lat Charon_X

    Wszystkiego najlepszego, jak najwięcej dobrej pogody, a jeśli już jakichś chmur to tylko zjawisk pokroju fal Kelvina-Helmholtza czy obłoków srebrzystych
  3. Ciekawska

    Wiosenna akcja cegiełkowa FA

    Do tego zostałam wycięta 1. Jacek E - 2 sztuki, czarny i niebieski.2. kenny - 2 sztuki, czarny i niebieski3. Jacek 2 - 1 sztuka, czarna4. grand - 1 szt, czarna5. ignisdei -1 szt bordo6. eszetka - 1 sztuka, czarna7. Ciekawska - 1 szt. czarna 8. charakternik - 1 sztuka, czarna
  4. Ciekawska

    Wiosenna akcja cegiełkowa FA

    1. Jacek E - 2 sztuki, czarny i niebieski. 2. kenny - 2 sztuki, czarny i niebieski 3. Jacek 2 - 1 sztuka, czarna 4. grand-1szt,czarna 5. ignisdei-1 szt bordo 6. ceszetka - 1 sztuka, czarna 7. Ciekawska - 1 szt. czarna
  5. Ciekawska

    Wiosenna akcja cegiełkowa FA

    A może czarny kolor, jakoś się bardziej z naszym Forum kojarzy?
  6. Ciekawska

    Obiekt tygodnia 10.02.2019 NGC 2467

    No proszę, akurat ostatnio Rufie poświęciłam dość sporo czasu, nawet z myślą, by którąś z tamtejszych gromad zapodać jako OT w niedalekiej przyszłości Starając się odszukiwać po kolei gromady zapodawane przez atlas, w okolicy ξ Pup nie mogłam nie spróbować z NGC 2467. Co ujrzałam? Na pewno wspomnianą HD 64315, miałam jednak nieodparte wrażenie, że momentami zerkaniem dostrzegam coś jeszcze, coś rozmywającego się wokół niej, z jednej strony trochę słabiej niż z drugiej. Podeszłam do tego bardzo nieufnie, zwłaszcza, że warunki tamtej nocy nie były wymarzone, a i moje okolice nie posiadają szczególnie ciemnego nieba. Uznałam, że to może być poświata od jakichś słabiutkich gwiazdek gdzieś w tle, ale po tym wpisie widzę, że może faktycznie dostrzegłam fragment mgławicy. Będę musiała do niej wrócić przy najbliższej okazji. Tak nawiasem mówiąc cały ten rejon nieba jest niesamowicie piękny, ale też chyba trochę niedoceniony. Sama na dobre zakochałam się w nim dopiero tej zimy, ogromną satysfakcję daje mi podziwianie tego mnóstwa lśniących gwiazd z poukrywanymi i rozsianymi pośród nich gęstszymi klastrami. Teraz w czasie obserwacji wolę rozejrzeć się po Rufie, Jednorożcu i Wielkim Psie niż w okolicach Woźnicy, Byka czy Oriona, te pierwsze bardziej interesujące mi się wydają, chociaż może to kwestia tego, że te popularniejsze gwiazdozbiory przerobiłam na więcej sposobów niż "południowe" obszary. Szczególnie upodobałam sobie oglądanie jak gwiazdy suną nisko nad górami, pięknie ukazuje to malutka БГШ 2.1x40 - w polu widzenia mieszczą się całe gwiazdozbiory, ale jednocześnie można zobaczyć o wiele więcej "błyskotek". Do tego dodać pokryte lasem wierzchołki gór i niezwykły krajobraz gotowy
  7. Ciekawska

    Kometa C / 2018 Y1 (Iwamoto)

    Udało mi się ją dziś wyłapać w dziurze między chmurami, jest naprawdę śliczna - duża, jasna i bardzo puszysta, sama rzuca się w oczy, gdy przeczesujemy niebo lornetką. Ładnie prezentuje się zarówno w 10x50 jak i w 25x100, zdołałam również wyzerkać ją w БГШ 2.1x40 (niestety nie dysponuję takim niebem jak Piotr, by walczyć z nią gołym okiem).
  8. Dziękuję za bardzo konstruktywną ocenę, cieszę się, że zainspirowałam Cię do spojrzenia na M 46 i 47, to prześliczne gromadki, w ogóle cały tamten rejon nieba jest niezwykle bogaty, a w ich pobliżu można odnaleźć wiele gromad gwiazd Jak tylko nastanie sezon na M 31 i M 33 chętnie spróbuję je naszkicować, dziękuję za propozycję. Hmm, jeśli uda mi się we wrześniu przyjechać na Zlot to może stamtąd je naszkicuję, w końcu tamtejsze niebo a porównaniu z moim przydomowym... to niebo a ziemia Prawdę mówiąc, kiedy kupowałam tę lornetę nie spodziewałam się, że ma takie możliwości, pamiętam swoje zaskoczenie na jednej z pierwszych obserwacji, gdy odkryłam, że M 57 nie jest w niej gwiazdką, ale maluteńką tarczką.
  9. O kurczę, że też nie pomyślałam o NGC 2438 gdy jeszcze miałam 10", będę musiała zasadzić się na nią z lornetą. Za to dziś w nocy dojrzałam Ducha Jowisza, po wcelowaniu we właściwy rejon nieba od razu zgadłam, która "gwiazda" to NGC 3242, była spuchnięta w porównaniu do reszty, szczególnie zerkaniem ładnie było widać, że nie jest punktem, ale wręcz malutką kuleczką, zachowywała się trochę jak Mgławica Mrugająca. Miałam też nieodparte wrażenie nietypowego koloru - nie była może intensywnie turkusowa, ale w porównaniu z sąsiednimi gwiazdami jaśniała niebieskawo-zielonym odcieniem.
  10. Mając w końcu trochę wolnego, mogłam ponadrabiać zaległości z ostatnich paru miesięcy. Od przedwczoraj padło kilkadziesiąt obiektów (część z nich wielokrotnie), głównie gromady w rejonie Rufy i Wielkiego Psa oraz trochę galaktyk w okolicach Panny. Ciekawym doświadczeniem było dla mnie wyłapywanie tych właśnie kosmicznych wysp w lornecie - przyzwyczajona do 10-calowego lustra i silniejszych powiększeń łapię dopiero wyczucie w wyzerkiwaniu drobnych mgiełek w prawie 3-stopniowym polu widzenia dwururki, jak na razie z różnym skutkiem. Warunki nie były wymarzone, a to głównie za sprawą gromadzących się w przyziemnej warstwie atmosfery zanieczyszczeń, zasilanych dodatkowo przez kominy okolicznych domostw (nawiasem mówiąc, jak czasem taki zakopcił to się tworzyło coś na kształt niewielkiej chmury, zazwyczaj zmierzającej w rejon nieba, który akurat mnie interesował ), jednak nie narzekam i ostatnie noce zaliczam do udanych. Myślałam trochę czy by nie napisać jakiejś relacyjki, ale przyznam, że nie miałam szczególnego pomysłu ni weny, a że nie ma co kombinować na siłę, tym razem prezentuję Wam trzy szkice. Nie przedstawiają w prawdzie jakichś bardzo oryginalnych obiektów, powstały jednak, gdy pod wpływem widoku w okularach doznawałam potrzeby uwiecznienia tego co widzę i podzielenia się tym z innymi. Standardowo - rysowałam ołówkami o najróżniejszych twardościach, DSy w negatywie, Księżyc w pozytywie. Potem zdjęcia szkiców poddałam obróbce w programie graficznym. Polegała ona na odwróceniu kolorów w przypadku szkiców w negatywie, delikatnym wyrównaniu tła i wyciągnięciu jego ciemnego koloru (sam negatyw ze zdjęcia często jest po prostu szary). W przypadku mgławicy pozwoliłam sobie zastosować na niej lekkie rozmycie, by całość wyglądała bardziej naturalnie. Przyznam, że szkicowanie przy lornetce jest o wiele wygodniejsze niż przy teleskopie - mogę dowolnie dopasować wysokość dwururki na statywie, by siedząc wygodnie opartą na krzesełku mieć ją na wysokości oczu. Najwięcej czasu poświęciłam na rysowanie gromad otwartych, ale jednocześnie z tego szkicu jestem najbardziej zadowolona. Aaa, nie napisałam nawet jeszcze jakie konkretnie obiekty uwieczniłam, ale może po prostu sami spójrzcie A jak wygląda taki szkic w stanie surowym, dopiero co powstały przy obserwacji? Przyznam Wam, że jak tak czasem patrzę, to takie w ogóle nie ruszone niczym szkice podobają mi się najbardziej i to mimo, że czasem są w negatywie, mają jakiś urok w sobie, nawet jeśli gorzej odwzorowują prawdziwy widok
  11. Ciekawska

    Wschody i zachody Słońca

    Przepiękne widoki z dzisiejszego poranka u podnóży Beskidu Małego
  12. Ciekawska

    Obiekt tygodnia 6.02.2019 Messier 78

    Jakiż piękny i dokładny opis, idealne uzupełnienie głównego tekstu, dziękuję A te "szkice szkiców" nazwałabym pełnoprawnymi szkicami, wyglądają bardzo estetycznie, a co najważniejsze świetnie oddają rzeczywisty widok - mam akurat świeże porównanie, bo ostatniej nocy patrzyłam na M 78 przez podobny sprzęt, czyli lornetki 10x50 i 25x100. W mniejszej dwururce również nie udało mi się wyzerkać NGC 2071 (być może znaczny wpływ miał tu brak statywu), za to większa lorneta pokazała, że faktycznie coś tam jest - w pierwszej chwili nie miałam stuprocentowej pewności czy na pewno ją widzę, ale poświęcenie jej trochę więcej czasu rozwiało wątpliwości. Swoją drogą zawsze zadziwia mnie, że gdy spojrzy się chociażby w rejony gwiazdozbioru Jednorożca, z pola widzenia kipi ogrom gwiazd, one wręcz chcą się na nas wysypać, a zaraz obok tego bogactwa trafia się na miejsce ciemnej pustki, w której środku tkwi M 78 z towarzyszką. Ta nagła zmiana otoczenia powoduje otrzeźwienie, wyrywa z transu rozgwieżdżonego nieba, sprawia, że zaczynam się zastawiać czemu w skrzącym ramieniu naszej Galaktyki nagle pojawia się mroczna dziura, czy to optyka zaparowała czy ona po prostu tam jest? Ciekawe odczucia. Dziękuję! Mogłam się spodziewać, że pewnie znasz taki katalog, podziwiam za ogrom wiedzy! Może kiedyś też wejdę na tak wysoki poziom wtajemniczenia znajomości nieba i doświadczenia obserwacyjnego
  13. Przygotowując się do kolejnej odsłony OT, wymyśliłam zacny obiekt do opisania. Tak zacny, że gdy miałam zacząć pisać tekst, sprawdziłam raz jeszcze czy aby na pewno nie pojawił się już wcześniej... I możecie zgadnąć… W zanadrzu miałam kilka alternatyw, ostatecznie jednak zdecydowałam się na coś zupełnie innego. Ktoś może mi teraz powiedzieć, że rzucam banałem, ale na swoje usprawiedliwienie przytoczę pewną sytuację, której wspomnienie zresztą zdecydowało o wyborze tego obiektu. Rzecz działa się na ostatnim zlocie w Zatomiu, kiedy to podczas jednej z rozmów o astrofotografii Kenny wspomniał o swoim zdjęciu M 78. W dalszym toku dyskusji kilka osób zaczęło zastanawiać się czy jest ona dostępna dla wizuala, czy stanowi duże wyzwanie. Szybko wytłumaczyłam, iż to naprawdę jasny i łatwy do odnalezienia obiekt, ale zdziwiło mnie, że nie jest to tak oczywiste jak mogłoby się wydawać… Zatem przechodząc do meritum: M 78 (NGC 2068) jest łatwa do zlokalizowania – świeci ok. 2,5° na północny wschód od ζ Ori (zeta Orionis, Alnitak) – najbardziej na wschód wysuniętej gwiazdy pasa Oriona. Została odkryta na początku 1780 r. przez Pierre’a Méchaina, a 17 grudnia tego samego roku Charles Messier dodał ją do swojego katalogu. Oddalona o ok. 1600 lat świetlnych należy do Obłoku Molekularnego w Orionie, podobnie jak pobliskie M 42, Płomień czy Koński Łeb. Nawiasem mówiąc, być może właśnie z powodu sąsiedztwa takich celebrytek wynika fakt, że częściej bywa pomijana i to mimo, że z jasnością aż 8,3 magnitudo jest najjaśniejszą mgławicą refleksyjną na niebie. Gdy dodamy do tego rozmiar ok 8’ x 6’ okaże się, że nasz cel jest do namierzenia już w lornetce 10x50. Natrafiłam nawet na informację, że pod ciemnym niebem da się ją wyłapać w maleństwie pokroju 5x30, chociaż podchodzę do tego trochę sceptycznie (z drugiej strony Panasmaras pewnie by potrafił ). W dużych lornetach bądź mniejszych teleskopach mgławica przypomina trochę kometę z podwójnym jądrem (dwie gwiazdy zanurzone w jej wnętrzu) i o kształcie zbliżonym do wachlarza – z jednej strony mocno odciętą od tła nieba, z drugiej zaś delikatnie rozmywającą się w otchłani Kosmosu. Kilkanaście minut kątowych na północ można dostrzec trochę mniejszą, choć podobnej jasności mgiełkę, która otula gwiazdę 10-tej wielkości – to NGC 2071. Teleskop 12 calowy (a w bardzo dobrych warunkach może nawet 8-10 calowy) pokaże nam, że M 78 nie rozmywa się tak regularnie w przestrzeni, lecz jest postrzępiona, a w jej skład wchodzą dwie kolejne mgławiczki refleksyjne, skatalogowane jako NGC 2064 i 2067, przy czym tę drugą od głównej części obiektu oddziela ciemne pasmo znane jako LDN 1627. Uważny obserwator patrząc już przez lornetkę z pewnością zwróci uwagę, że otoczenie naszego celu jest niezwykle ubogie w gwiazdy, a to za sprawą ciemnych pyłów zlokalizowanych w tamtym rejonie nieba. Dodam tu jeszcze, że ponieważ mamy do czynienia z mgławicami refleksyjnymi (świecącymi, dzięki odbijaniu światła pochodzącego z pobliskich gwiazd), na nic nie zdadzą się tu filtry mgławicowe. Po lewej: Jak na 15" szkic ten nie ukazuje zbyt wielu szczegółów, jednak urzekł mnie swoją "czystością" i estetyką. Źródło: https://astronomysketchoftheday.wordpress.com/2014/06/04/m78-a-profile-of-tropical-fish/ Po prawej: Takie widoki oferuje 20" teleskop, na żywo muszą być niesamowite! Źródło: http://www.chippingdaleobservatory.com/gallery/index.php?level=picture&id=358 Kilka minut kątowych na południe od Messier 78, 23 stycznia 2004 roku Jay McNeil odkrył nieznaną wcześniej mgławicę, robiąc zdjęcia za pomocą 3-calowego teleskopu. Analiza fotografii tego rejonu z poprzednich lat pokazała, że obiekt nie był widoczny ani w listopadzie 2003 r., ani wcześniej w 1988 czy 1951, widnieje natomiast na zdjęciu z roku 1966. Dalsze obserwacje i badania powiązały mgławicę z młodą rodzącą się dopiero gwiazdą, jednak wciąż nie jest pewna przyczyna zmian jasności nowo odkrytego obiektu. Gwiazda ta nosi oznaczenie V1647 Orionis, dla zainteresowanych wrzucam link do danych fotometrycznych i spektroskopowych zebranych w latach 2004-2006. Oprócz tego, w obrębie M 78 zlokalizowanych jest kilkanaście obiektów Herbriga-Haro, a także mgławica o numerze 106 w jakże egzotycznym katalogu Bernes. Po lewej - źródło: http://olegbr.astroclub.kiev.ua/?tag=bernes-106 Po prawej: Zmiany jasności mgławicy odkrytej przez McNeila. Źródło: https://news.astronet.pl/index.php/2004/02/22/n3955/ W prawdzie pogoda tej zimy nie rozpieszcza, jednak tym razem OT to nie lukostowa paskuda pokroju Sh 2-308 , lecz przyjemny i niezbyt wymagający cel warty przypomnienia. Dlatego, gdy tylko ujrzysz za oknem przebijające się gdzieniegdzie gwiazdy, nie pomijaj tej mgławicy na rzecz innych klasyków, ale spojrzyj na nią i daj znać jak poszło!
  14. Ciekawska

    Binocular Universe czyli Wszechświat przez Lornetkę

    Przyznam, że wcześniej jakoś mi umknęły te artykuły, ale ostatnio zauważyłam ten wątek, zerknęłam z ciekawości i jestem zachwycona, zwłaszcza jako dość świeżo upieczony lornetkowiec Bardzo dziękuję, tłumaczenie tego wszystkiego musiało zająć kupę czasu i pewnie też cierpliwości.
  15. Ciekawska

    Zdjęcia chmur

    Trochę zaległości Wyżej Słonko nad wydziałem fizyki AGH dodające otuchy biednym studentom z rana przed egzaminem z algebry, a poniżej zwariowana pogoda, czyli jednocześnie Słońce i śnieg
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)