Skocz do zawartości

Petla Łabędzia


Rekomendowane odpowiedzi

To mój artykuł z czerwca  tamtego roku (edycja 2016)

 

 

....może Łabędź nie stoi teraz  na przyzwoitej wysokości....jednak niedługo już lato :)

 

Gdy latem  wzniesiemy oczy ku rozgwieżdżonemu, ujrzymy coś na kształt ułożonego z gwiazd krzyża. Jest to oczywiście gwiazdozbiór Łabędź (z łacińskiego Cygnus).

Tam właśnie szukamy mgławicy o której traktuje nasza opowiastka.

Chcecie znaleźć mgławice?

Najpierw posłuchajcie jak powstała.

Zacznijmy od tego, że przestrzeń między gwiazdami nie jest czystą próżnią  a wypełnia ją bardzo rozrzedzona materia, zwana ośrodkiem międzygwiazdowym. To głównie gaz.

Dla odmiany przyjmijmy, że jedna z pobliskich gwiazd powiedzmy 8 krotnie większa od naszego Słońca, gwałtownie traci życie eksplodując jako supernowa Typu II.

Nagły wybuch wywołuje potężną falę uderzeniową rozchodzącą się w otaczającej przestrzeni, formując mgławicę. Tak się właśnie stało ponad 10 000 lat temu. Nasi pra (do potęgi) dziadowie nie mogli przeoczyć jasnego światła, które nagle zabłysło na nocnym niebie. Jego intensywność musiała wprawić ich z zdumienie, może nawet lęk. Wybuch rozrzucił materię w promieniu 80 lat świetlnych. Powstała w ten sposób mgławica zajmuje obecnie aż 3° sfery niebieskiej i tworzy coś w rodzaju pętli, zwanej Pętlą Łabędzia.

Wróćmy jednak do naszej materii międzygwiezdnej. Delikatne włókna powstałe w czasie eksplozji żarząc się niczym węgielki z ogromną prędkością 20.000 km/s zderzały się z statyczną materią ośrodka, która już tam była, powodując elektryzowanie, stąd bajeczne, tęczowe kolory mgławicy. Jak się pewnie domyślacie materia nie zatrzymała się, a pętla wciąż się rozszerza. Jej struktura mówiąc kolokwialnie rozwiewa się, a rozpędzona materia wybuchu zdecydowanie zwalnia i stygnie.

Nam nie dane jest niestety podziwiać jej w pełnej kolorystyce ze względu na nasze ziemskie ograniczenia, jednak jak zaraz opiszę można coś niecoś jeszcze wychwycić.

 

Jak ją znaleźć….? Na razie odstawmy teleskop.

 

7_.jpg

 

Wyobraźmy sobie, że ten krzyż nad nami to lecący ptak z długą szyją. Po prawej stronie szyi łabędziej, a konkretnie na prawym skrzydle ptaka, namierzmy oczętami epsilon Cygni, czyli dość jasną gwiazdę +2,46 magnitudo oznaczoną również numerem Flamsteeda 53 i noszącą nazwę Gienah. Następnie odbijmy w dół i lekko w prawo szukając gwiazdy zdecydowanie ciemniejszej lecz widocznej w naszych warunkach o jasności +4,22 mag – jest to gwiazda 52 Cygni.

Choć nasza gwiazda 52 Cygni, nie ma nic wspólnego z mgławicą, jednak potraktujmy ją jako drogowskaz.

Na jej tle znajduje się pierwszy obiekt, którego szukamy: NGC 6960 zwany potocznie „Miotłą Czarownicy”. Ja tam wolę nazwę „Palec Boży”… no co ? jest bardziej sugestywna – wyraża jej prawdziwą potęgę. Gdy się przyjrzycie obiektowi od razu zorientujecie się dlaczego przypomina palec, a właściwie pazur zadziornego bóstwa. Taki paluch w skrzyżowaniu z miotłą Harrego Pottera. Nasza gwiazda znajduje na ok. 1/3 długości mgławicy od strony pazura (na szkicu jest tylko część, którą uchwyciłem, reszta jest słabiej widoczna).

Niestety jej jasność zdecydowanie zaślepia nam obraz „Palca”. I wymusza użycie filtra.. ale o tym zaraz. Pierwsza część NGC 6960 jest zdecydowanie jaśniejsza druga – czyli miotła to bardziej ulotna struktura z wolna ginąca w czerni kosmosu.

 

 

veil-szkic-prezent.jpg

Większość z nas obserwuje w obrazie odwróconym, zatem po namierzeniu 52 Cygni i „palco-miotły”, odbijamy w szukaczu Newtona w prawo i lekko w dół by namierzyć drugie cudo NGC 6995 czyli po prostu „Welon”. Ta część jest bardzie reprezentatywna od „Palco-miotły” i ciągnie się praktycznie w nieskończoność. Można ją obserwować to w różnych aperturach i powiększeniach, a w każdym coś innego pokaże. Kompleks włókien „Welonu” szkicowałem tak ok. godziny, a gdy już myślałem, że wszystko zarejestrowałem oderwałem oko od okularu jednakże po godzinie coś mnie ruszyło, by ponownie spojrzeć i wtedy zdziwiłem się gdy zobaczyłem nowe struktury, których dotychczas nie zauważyłem.

 

11_.jpg

 

Oto mgławica Veila

Wiadomo w grę wchodzi najmniejsze falowanie powietrza czy chwilowy wzrost zasięgu.

Obiekt to perła letniego nieba i przypomina Chińskiego Smoka rozciągniętego w locie wstęgowym, który ciągnie się niemal w nieskończoność.

Trzeci obiekt to Trójkąt Pickeringa. Znajduje się między nimi i jest ulotny. Stanowi coś jakby rozmyty trójkątny kształt, dostrzegalny zerkaniem. Na siłę można wychwycić kontury mgławicy. Cieszcie się jeśli cokolwiek dostrzeżecie NGC 6979 to w mojej opinii obiekt szalenie trudny do obserwacji.

 

pickering1.jpg

 

9_.jpg

 

 

Czym obserwować Pętle?

Część zachodnią czyli „Welon” widziałem w lornetce 10×50. Pod moim niebem co prawda było to zaledwie małe przebarwienie na tle czerni jednak je widziałem. W lornetce 20×80 dającej pole ponad 3° mimo wysiłków pętli nie dostrzegłem. Tom Trusock w artykułach Small Wonders opisuje, że widział to w lornetce 12×36 ze stabilizacją… to dopiero wyzwanie. Pod dobrym niebem, w okularze o dobrej transmisji jak np. William Optics SWAN 33 lub 40 mm „Palec Boży” jak i „Welon” dostrzeżemy bez filtra. Jednak do efektywnej obserwacji „Pętli” zlecany jest filtr wąskopasmowy co najmniej UHC-S.

Próbowałem namierzyć go w rzeczonych okularach z filtrem szerokopasmowym Orion Skyglow. Trochę ukontrastowiłem mgławicę jednak i tak ledwo odcinał się od czerni. Myślę że pod dobrym niebem pokazał by pazury.

 

Reasumując – apertury i kombinacje którymi obserwowałem

 

    * Lornetka 10×50: ledwo zauważalny i ledwo uchwytny kształt “Welonu”.

    * Lornetka 20×80: ledwo zauważalny i ledwo uchwytny kształ „Welonu”.

    * Newton 13 cm – z filtrem UHC-S widać zarysy mgławicy, jednakże dużo z tego widać zerkaniem.

    * Podobne wrażenia w refraktorze 10cm – choć obraz odrobinę jaśniejszy.

    * Messier 150/1200 z UHC-S. Zarys „Palca” – wyraźne granice „Welonu” jednak pewne części wciąż zerkaniem.

    * Synta 203/1200 – tu zdecydowanie filtry UHC-S i UB Oriona. O-III odrobinę zbyt ciemny,

 

Filtry

Zatrzymajmy się przy filtrach. Przy aperturze 8” możemy dostrzec wszystkie subtelności „Welonu”. Zresztą 20cm to na nasze przeciętne, polskie warunki całkiem spora apertura która może wiele pokazać. Nie polecam filtrów O-III do 8” gdyż co prawda wygasza gwiazdy i obiekt dostrzegać będziemy samotnie na tle przygaszonych duszków gwiazd, jednak obniża zdecydowanie jasność powierzchniową mgławicy.

Nie róbcie tego też w tandemie SCT 8” + okular 40mm + UB. To zdecydowanie zbyt ciemny układ. Mgławica widziana zerkaniem a obraz podobny jak w Newtonie 150mm. Nie wiem dlaczego tak było w SCT 8”. Teleskop pokazywał galaktyki podobnie jak Synta 8” może to kwestia dodatkowych układów optycznych w postaci kątówki (trochę przeogniskowującej). Bardzo dobry układ pod niebem o zasięgu +5 magnitudo to: Newton 305mm (f/5)+ SWAN 40 mm + UB2”. Zaraz powiecie – „źrenica niedostępna dla oka człowieka”. Powiem zgoda ale policzmy trochę dla mojego Meade LB 12”.

Ogniskowa 1524mm/305mm = Światłosiła f/5

Źrenica oczywiście 40/5 = 8 mm dla człowieka nie realna

Ale spójrzmy na pole: WO Swan 40 mm ma 70 stopni. W tym Newtonie otrzymujemy powiększenie 38 razy. W efekcie uzyskujemy pole rzeczywiste 1,84°, idealne pod szerokie, rozległe kompleksy mgławic. Co mi tam utrata światła czy mleczny obraz. Kiedy rok temu z takim właśnie zestawem pod ciemnym niebem na Podkarpaciu (Mołodycz) zasięgu +6 magnitudo dostrzegłem przebarwienia purpury w „palcu Bożym”.

Jest to moje dotychczas najbardziej spektakularne doświadczenie obserwacyjne.

 

Moim pierwszy Veilowym zestawem były okularki plossle Meade 33 i 40mm serii 4000 dające pola od 52-40 stopni z Syntą 8” i filtrem UHC-S Baadera. Pokazywały naprawdę wiele w całym kompleksie Pętli. Jednak „Veila” pierwszy raz zobaczyłem w Czarnkowie w Syncie 8” bez filtra z okularem RKE 33mm jako drobne przebarwienie. Od tego czasu zakochałem się w tej mgławicy.

Filtr O-III polecam do większych luster od 30 cm. Gwiazdy nagle gasną, a mgławica zaczyna dosłownie świecić – musicie sami to zobaczyć.

Widziałem „Veila” w Taurusie 40cm – i to było dopiero masakryczne przeżycie obserwacyjne. Polecam ten obiekt wszystkim, którym znudziły się jasne Messiery bowiem potrafi dostarczyć wiele wrażeń i dać pretekst do wielogodzinnych obserwacji, pokazując zarazem jak piękny jest Wszechświat.

 

Ignisdei

 

 

 

 

 

  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Oj.. jak się Zwierzak wypowiedział w tym temacie ..od razy pomyślałem.. będzie zapytanie o Łańcuch M.  ;) ale nie.. uff.

Łańcuch opiszę na pewno ...po Roztokach musze mieć narzędź i ciemne niebo.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Ooooo... artykuł wielce na czasie się zrobił. Bądź co bądź Łabądź coraz wyżej jest i czas polowanie zaczynać :)

I jeszcze filterek trza zakupić.

Zwierzak- jakbyś jeszcze mógł (po powrocie) opisać wrażenia z taurusa + 100* to by miło było poczytać.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ooooo... artykuł wielce na czasie się zrobił. Bądź co bądź Łabądź coraz wyżej jest i czas polowanie zaczynać :)

I jeszcze filterek trza zakupić.

Zwierzak- jakbyś jeszcze mógł (po powrocie) opisać wrażenia z taurusa + 100* to by miło było poczytać.

No pewnie że tak ,zresztą bedzie dużo więcej nowych okularów do testów żeby tylko pogoda dopisała
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To typowe letnie obiekty, ja wieczorami widuję Cygnusa ale obróconego lewym skrzydłem w górę tak, że to co najlepsze wisi pod horyzontem. Ale Roztoki obowiązkowo nie będą dospane :D,

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 tygodnie później...

Wczoraj pogoda dopisała więc na celownik wziąłem Łabędzia który jest coraz wyżej na nocnym niebie  :). Około 23 zacząłem obserwacje i na początek wziąłem sobie na celownik kilka standardowych obiektów aby odświeżyć sobie ich widok : M92, M13, M51, M57 itd. Później na pierwszy ogień poszedł pierwszy obiekt w Łabędziu: 

NGC6826 - mgławica planetarna. jasność całkowita 8.8 mag, jasność powierzchniowa 6.9 mag. Bardzo jasna i mała, podczas poszukiwań łatwo pomylić ją ze zwykła gwiazdą. Dostrzegalny błękitny kolor. Łatwo widoczna gwiazda centralna.   

NGC6811 - gromada otwarta. Jasność całkowita 6.8 mag. Jasna, łatwa w znalezieniu, wygląda jak lśniące diamenciki w morzu gwiazd.

NGC6866 -gromada otwarta. Jasność całkowita 7.6 mag. Jasna i również łatwa w znalezieniu.

Cr419 - gromada otwarta. Jasność całkowita 5.4 mag. Spora gromada gwiazd.

NGC6910 -gromada otwarta. Jasność całkowita 7.4 mag. Dość malutka gromada gwiazd.

Berk86 -gromada otwarta. Jasność całkowita 7.9 mag. Leży niedaleko M29.

M29(NGC6913) -gromada otwarta. Jasność całkowita 6.6 mag, jasność powierzchniowa 11 mag.

NGC6960(Palec Boży) - jasność całkowita 7 mag. Pętla Łabędzia a dokładnie jego wschodnia część. Ładnie się ciągnie przez znaczną cześć nieba. Jasna dość dobrze widoczna w filtrze Ultrablock.Smaczku widokowi dodaje jeszcze ta jasna gwiazda 52 Cygni oświetlająca mgławicę. Wczoraj próbowałem ją obserwować również bez filtra i była prawie niewidoczna(zlewała się z tłem). Rok temu na początku maja jak ją obserwowałem w Syncie 8" bez filtra była lepiej widoczna jak w LB 12"(też bez filtra). Jednak białe noce już dają się we znaki i trzeba czekać na naprawdę ciemne niebo do sierpnia.

NGC6995-NGC6992(Welon) - jasność całkowita 7 mag. Zachodnia część zespołu Pętli Łabędzia. Również dobrze widoczna w filtrze Ultrablock. Ach te poszarpania w tej mgławicy, te włókna chyba wczoraj na ten obiekt najdłużej się wpatrywałem.

Później zajrzałem do Liska  aby zerknąć na M27(NGC6853)- Mgławica Hantle. jasność całkowita 7.3 mag, jasność powierzchniowa 11.2 mag. Bardzo jasna i dobrze widoczna, dużo lepiej z filtrem Ultrablock. Tu w porównaniu do poprzednich widoków tego obiektu w Syncie 8" z zeszłego roku obiekt jest bardzo jasny  :o widać potęgę lustra LB 12".

Na koniec spojrzałem jeszcze do Strzały aby oblukać M71( dość rozproszona jak na gromadę kulistą) i o godzinie 2.00 zwinąłem się do domu.  Dzisiaj mam w planach wyłowić kolejne planetarki, w ich przypadku zbytnio jasne noce nie przeszkadzają.

post-19-137699791616_thumb.jpg

post-19-137699791617_thumb.jpg

post-19-137699791619_thumb.jpg

post-19-137699791621_thumb.jpg

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące później...

Wczoraj przy zasięgu 6+ mag Welon i Palec Boży prezentowały się znakomicie (Scopos 30mm, LB 8" i Synta 10"). Co tu dużo mówić - po prostu świeciły, widoczne struktury - wszystko bez zerkania, po prostu centralnie i bez domysłów. Po zastosowaniu Oriona UB tło się wygasiło, centralna gwiazdka w Palcu zaświeciła pięknie niebiesko-zieloną poświatą, wzmocniło się postrzępienie mgławicy :)

Coś pięknego - opad szczęki gwarantowany!

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 1 rok później...

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)