andy_2000
Użytkownik-
Liczba zawartości
196 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Ostatnia wygrana andy_2000 w dniu 31 Grudnia 2024
Użytkownicy przyznają andy_2000 punkty reputacji!
Profile Information
-
Płeć
Mężczyzna
-
Zamieszkały
Polska
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
andy_2000's Achievements
-
Sprzedam Sky-Watcher MAK127 1,25 cala. Skład zestawu: - tuba (wraz z deklami) - kątówka (wraz z zakrywkami) - oryginalna torba Tuba używana, posiada rysy na obudowie i szynie montażowej. Jest skolimowana, daje bardzo ładne obrazki. Regulacja ostrości chodzi płynnie z należytym oporem. Paproszki jakieś się znajdą, ale bez wpływu na obserwację. Ważne: podczas zakupu wybierałem z kilku sztuk. Ta konkretna tuba najbardziej zadowalała mnie pod kątem dawanego obrazka, obraz był dla mnie najlepszy. Po zakupie okazało się, że na lustrze głównym, od strony otworu centralnego jest ledwo zauważalny odprysk (podczas dokładnych oględzin przy zakupie nie zauważyłem go). Żeby mieć pewności, że odprysk nie bierze udziału w zbieraniu obrazu, zasłoniłem go z naddatkiem profesjonalną farbą ultra matową. Widać to dobrze na fotografii 3. Jako że wyłączone pole jest w centrum, w dużej mierze pozostaje w cieniu lustra wtórnego - foto 6. Według mnie wpływ na dawany obraz jest niezauważalny dla oka, ale uczciwość nakazuje dokładnie opisać sprzedawany sprzęt. Cena 750pln. Preferowany odbiór osobisty w Sosnowcu, możliwa wysyłka paczkomatem.
-
Czy obserwacje wizualne powoli tracą sens?
andy_2000 odpowiedział andy_2000 na temat - Astronomia dla początkujących
@Czadras hehe no zimowa depresja bezgwiezdna jest bolesna 😁 @Rysz Dzięki za stronę! @Koszy89 fajne analizy i faktycznie LP to jedno, a przejrzystość to drugie.. Bardzo mnie natomiast cieszy, że wątek się tak rozwinął, przeczekamy do wiosny ! Biorąc pod uwagę brak nieba, tak jak wspomniałem, przerzuciłem się na dzienne obserwacje i szukam maka 127 do dalekich obserwacji 😉 jakby ktoś miał, chętnie przytulę 😉 -
Czy obserwacje wizualne powoli tracą sens?
andy_2000 odpowiedział andy_2000 na temat - Astronomia dla początkujących
Co do przeszłości, to pamiętam, jak we wcześniejszych latach 2000, na wsi, właśnie w Beskidzie Śląskim droga mleczna była czymś oczywistym. Była bardzo czytelna o dużym kontraście. Setki satelit latały nam nad głowami. Ludzie palili w piecach pieron wie czym, samochody nie spełniały nory euro milion, a jednak niebo było jakby bliżej...Marzyłem wtedy o teleskopie i w sumie do jego źródła - uniwersal Żywiec - miałem bardzo blisko. Brakowało tylko najważniejszego - pieniędzy. Teleskop był poza zasięgiem, jedynie ruska lunetka pozwalała jako tako pogapić się na księżyc. Teraz jakiś tam sprzęt jest ale nieba nie ma 🤣 nie dogodzisz 😆 mam jedną lokalizację na Jurze i planuję tam się wybrać w lato. Jakiś czas temu, zupełnie przypadkowo, przejazdem tam byłem, a lornetka 10x50 pokazała mi cuda. Aż żal, że telepka nie miałem.... Miałem kupić Newtona 10 cali, ale jak pomyślę, że skorzystam z niego 2 razy w roku, to serio nie widzę sensu. Ostatnio dużo radości dają dalekie obserwacje dzienne, wypatrywanie odległych szczytów czy charakterystycznych obiektów jak kominy, wieże. Samoloty też dają frajdę, czasem skoki spadochronowe, nawet załapałem się na amatorski piknik rakietowy. W tym kontekście można przynajmniej sprzęt przewietrzyć (refraktory lub maczki). Zawsze jakiś kontakt z optyką 😆 a optykę lubię bardzo -
Stawiam takie pytanie. Czy to ma jeszcze sens? Mam do dyspozycji dwie lokalizacje. Beznadziejna - Śląsk ale można by polować na planety, księżyc (teoretycznie). Dużo lepszą - Beskid Żywiecki teoretycznie w zasięgu DSO. Obie od dobrych kilku miesięcy uniemożliwiają jednak jakiekolwiek obserwacje. Powód oczywisty: rozświetlenie nieba (wszędzie, rosnące). Nawet na wsi. Nawet w górach. Powód oczywisty niezależny od człowieka: chmury. Jest ich stale coraz więcej, może mamy taki klimat, może coś się zmienia z atmosferą, ale po prostu nie ma nieba do obserwacji. Niemalże zawsze chmury. Niskie, średnie, wysokie. Albo mgiełka. Te ułamki chwil zabija seeing. Powód mniej oczywisty: pył w atmosferze. Niebo jest stale lekko mleczne. Lub bardzo mleczne. Pył drastycznie gasi ostrość czy w ogóle możliwość obserwacji (zwłaszcza z lekkim nawet zaświetleniem nieba). O smogu/dymie nawet nie wspominam.... Wobec powyższych nawet planet nie da się oglądać w sposób zadowoalający. W ciągu 2 lat warunki do obserwacji np. Marsa miałem raz. DSO może że trzy razy. Reszta to desperacja, próba wyłuskania czegokolwiek. Wobec powyższych, jest coraz mniej chwil na obserwację, coraz mniej widać, niezależnie od sprzętu. Czy to traci sens? Czy będzie lepiej? Czy zawsze tak było?
-
Ja z tym telepkiem (SW 80/400) używam Vixenów LVW i Pentaxów XW, i tak, okulary mają ogromne znaczenie.
-
A ja to widzę tak: Panoptic 24mm; Morpheus 17,5mm; Delos 14mm; Morpheus 12,5mm; Pentax XW 10mm; Pentax XW 7mm; Pentax XW 5mm. Myślę, że docelowo w 1,25 😉
-
EP - exit pupil czyli źrenica wyjściowa. Stosunek średnicy obiektywu do powiększenia. Decyduje przede wszystkim o tym, jak szeroki strumień światła wpadnie Ci do oka, a to przekłada się na odbieraną jasność obserwowanego obiektu oraz kilka innych rzeczy, jak choćby na korekcję bądź uwypuklenie wad optycznych...samego oka. Dlatego dobór okularów i ich ogniskowych to bardzo subiektywna kwestia. Co do mojej preferencji Pentaxa XW nad Morpheusem - obrazki z Pentaxa bardziej mi się podobają, są jakby mniej "matowe". Oba szkiełka rysują podobnie ostro, ale Morpheus jest jakby bardziej "zgaszony". Nie wiem czemu, to jest subiektywne odczucie. Poza tym 10 mm Pentaxa jest po prostu świetny, a kolejny to już 7 mm, co dla mnie jest idealnym krokiem ogniskowych, bo można wtedy dopalić 5-ką z pominięciem 6-tki. Mój setup DSO to głównie 24, 13, 10. Planetki to głównie połączenie Ortho z okularami SvBony/SWA. 9, 7(6) i 5 mm. Ortho dają obrazy żyletka, ale są niewygodne i parują/brudzą się. SW SWA (SvBony 68/TMB/i podobne klony) są słabo korygowane, ale mają długi ER I tam gdzie są ostre (u mnie około 2/3 pola) - są ostre jak brzytwa, rozdzielcze i "żywe" - mają mało cieniutkiego szkła i dobre, choć delikatne powłoki. I są tanie. Mało tego, 9mm SvBony z barlowem rozjechał LVW 5 mm, i Pentaxa 10 mm z tym samym barlowem. A kosztował ułamek ich ceny. Bez barlowa 9mm SvBony jest natomiast mocno kiepski w f5. W przypadku krótkich ogniskowych różnica nawet "tylko" 1 mm ma wpływ na obrazek. Przy tych powiększeniach zaczynają odgrywać rolę nawet te bardzo "subtelne" różnice. 1 mm w okularze 25 mm to 4% różnicy ogniskowej. 1 mm w przypadku okularu 4 mm to już 25% różnicy ogniskowej. To jest duża różnica. A mamy jeszcze ten wredny seeing. Stąd sugerowane 5 mm a nie 4 mm. Widzisz, temat jest skomplikowany, słusznie subiektywny i ciekawy. Dlatego przerzucamy wiele okularów i znajdujemy najlepsze dla siebie. Niekoniecznie zawsze najdroższe. A coś co dla mnie będzie w punkt dla Ciebie może być mocno przeciętne, bo każdy ma inne właściwości optyczne oka i preferencje, co do powiększeń.
-
Koszy ma rację z 5mm, to daje 190x. Czyli najczęstsza graniczna wartość dla naszego seeingu, co potwierdziłem obserwacjami. Bardzo rzadko atmosfera puszcza więcej, chyba, że ja mieszkam w złej części kraju 😉 Co do poziomu, to oczywiście Pentax i Morpheus, choć ja wolę Pentaxa. Lepiej mieć 3 dobre szkła niż 8 jako-takich. SLV miałem, bardzo dobra korekcja, ale (jak dla mnie) jakiś taki matowy obraz. Sam fakt, że SkyWatcher swa-58 dawał bardziej "żywe" widoczki marsa o czymś świadczy. Niestety SWA przegrywa zdecydowanie korekcją. Coś za coś, ja bym w SLV nie szedł. Wg mnie do planet - jak najmniej jak najlepszego szkła, do DSO płaskie, duże, dobrze skorygowane pole. Pentax w porónaniu z ortho wypada tylko nieznacznie gorzej na planetach ale za to jest mega wygodny, a to istotna cecha. A i patrz bardziej pod kątem źrenicy wyjściowej niż powiększenia. EP 5mm do szukania, 3.5mm na pośredni, 1.2mm do DSO, 1mm do dopałki szczegółów dso i wejścia w planety, 0.8 planety, w przypadku Twojego refraktora można zejść jeszcze niżej, właśnie do tego okularu 5mm. Potem i EP i seeing powiedzą dość. Wartości są oczywiście przybliżone i często indywidualne, ale dają jakiś ogląd
-
Czytałem za dzieciaka jego książki, mój dziadek był wielkim fanem jego twórczości. Snuliśmy razem różne domysły o ufoludkach, to były czasy bez internetu, tym bardziej budziło to wyobraźnię i ciekawość.
-
Ogólnie ESy to okulary o dobrej transmisji i żywych obrazach, ale mają relatywnie krótki ER i niektóre ogniskowe dają efekt "fishbowl". Dobre do DSO. Przy 82 deg ja musiałem się rozglądać w polu, i podczas tego rozglądania część obrazu zanikała - blackout. Śmiesznie to zabrzmi, ale pole (dla mnie, było zbyt duże i niewygodne przez te blackouty. W 70 deg z pentaxem nie mam problemów, to samo w ES 68. Esy natomiast odpadają w porównaniu z Pentaxem XW czy Morpheusem. Ale tak czy siak, do planet to raczej coś bardziej planetarnego potrzebne jest. Pamiętaj, mniej szkła, wysoki poziom optyki i powłok = lepiej na planetach (i księżycu).
-
Z tym chromatyzmem w DeLite ciekawa sprawa. Ja w ogniskowej 10mm mam jeszcze Pentaxa XW i w nim chromatyzm jest bardzo trudny do wychwycenia, ale do planetek wolę... SvBony 68 🤪 pomimo przepaści, jaka dzieli te dwa okulary mniej szkła. Pentaxa XW pokazuje pazur na DSO po dłuuugiej adaptacji oczu, wychwytuje detale. Co do circle V typu stare celestrony lub po prostu Vixeny to jak najbardziej można polować. Przy okazji - sam poluję na Vixeny, ale LVW.
-
SLV jest lepszym okularem pod względem wygody i korekcji od SvBony 68 ale przez większą ilość szkła niestety obraz ma odrobinę gorszą "definicję". Porównywałem bezpośrednio SLV i SvBony i w tym ostatnim Mars był jakby bardziej rozdzielczy, żywy. Może DeLite połączy te dwa światy.
-
Tak na szybko to w Twoim telepie powinno się całkiem dobrze sprawić SvbBony 68 9mm i 6mm oraz bliźniacze konstrukcje typu tmb planetary a one występują w szerokiej gamie ogniskowych. W LX-a bym nie szedł, mają wady produkcyjne. Jeśli o bco chodzi, jak najbardziej, ale ER jest malutki. To samo dotyczy wszystkich ortho. Obraz będzie minimalnie lepszy niż w SvbBony 68, ale kosztem znacznie mniejszego pola i ER, a to także powoduje parowanie okularu. Moje zdanie tak: ortho jeśli masz napęd i godzisz się na ER, SvBony/TMB/klony jeśli chcesz długi ER a najlepiej, niestety, DeLite. Jest jeszcze zoom SvBony 3-8 i mówiąc szczerze, jest to jakaś alternatywa.
-
"To raczej będzie pierwszy i ostatni zakup" "opcja o rozbudowę i goto" "no i montaż na trójnogu": - Sky-Watcher CQ350 lub taniej Sky-Watcher NEQ6 PRO Go-To SynScan lub o podobnej, dużej nośności (goto i montaż na trójnogu, pierwszy i ostatni zakup) - Sky-Watcher BKP 250/1200 OTAW (sporo do oglądania) - okulary Pentax / Televue / Baader Morpheus / Takahasi (pierwszy i ostatni zakup) Masz warunki spełnione.
-
Koledzy bardzo dziękuję za odpowiedź. Montaż mam EQ3-2. Nieco "zadbany" i na stalowych nogach. Nie ma źle z drganiami, jeśli umieć nad nimi panować. Z Newtonem działa poprawnie, choć AZ-EQ6 (lub większy) jest w odległych planach, bardzo odległych. Mam też AZ-4. Koszy, co do zejścia z aperturą to gdzieś usłyszałem, że tak do 80/90mm wpływ seeingu jest mniejszy. Więc jakiś wybitny refraktor rodem z kraju kwitnącej wiśni (tak jak Twój) jest super, tyle że przy tym f na balkon mi nie wejdzie 😞 DSO mam w górach raz na jakiś czas (rzadko), i tam widziałbym duże lustro z GoTo lub właśnie na AZ-EQ lub podobnym, większym montażu. Co do frustracji, to ja już jestem po. Obserwuję, kiedy się da, czyli bardzo rzadko i się z tym pogodziłem. Nawet z księżycem ostatnio jest problem 🙂 W mieście planetki, stąd pomysł z tym makiem, no chyba, że jakiś pier wysunięty poza barierkę i wtedy długi refraktor ED/APO/fluoryt 80/90mm? Polarkowy minusami się nie martwię, po części mam to już rozwiązane, z plusów widzę większy kontrast na planetach i zwartą konstrukcję. I tu właśnie może być sens tego Maka, tylko pytanie, jak duży to przeskok będzie (czy w ogóle).