Skocz do zawartości

grzybu

Użytkownik
  • Zawartość

    36
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana grzybu w Rankingu w dniu 15 Styczeń

grzybu posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

38 Excellent

O grzybu

  • Tytuł
    Bellatrix

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Chorzów

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Chorzów

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. grzybu

    Nowe wdzianko dla Meade 24 68

    Ja niestety rzadko jestem pod ciemną miejscówką więc odcięcie się bardzo przydaje.
  2. grzybu

    Nowe wdzianko dla Meade 24 68

    Nie lubię całkiem płaskich muszli ocznych. Jeżeli nie jest profilowana to powinna być miękka. Zresztą taka płaska muszla nie pomaga z utrzymaniem odpowiedniej pozycji oka względem okularu, nie mówiąc o odcinaniu bocznego światła. Fakt, że mechanizm wysuwania muszli w tym okularze jest całkiem fajny i jak ktoś obserwuje w okularach to pewnie będzie zadowolony. W swoich lornetkach też wymieniłem muszle oczne na profilowane i różnica w wygodzie użytkowania jest bardzo duża.
  3. grzybu

    Nowe wdzianko dla Meade 24 68

    Drukuję materiałem Fiberflex 30D. To jest miękka guma, o twardości 30D, ale po wydruku nie jest to super miękki silikon. W dotyku jest miękkie, ale nie podaje się jak przykładasz oko.
  4. Witam, Jakiś czas temu kupiłem używany okular Meade 24 68 do mojego refraktorka apo 80 f/6. W parze z flattenerem daje świetne, punktowe obrazy gwiazd, ostre po brzeg. Niby wszystko fajnie, ale zrobiłem się ostatnio wybredny co do wygody więc oryginalna, baryłkowata obudowa, do tego praktyczny brak muszli ocznej, do której można przytulić oko zmusiły mnie do działania. Zdjąłem oryginalne wdzianko z okularu a następnie zaprojektowałem i wydrukowałem nowe. Teraz okular jest mniejszy, lżejszy, muszla oczna pomaga utrzymać oko w odpowiedniej pozycji i pięknie odcina boczne światło. Tak to teraz wygląda:
  5. grzybu

    Nikon Action Extreme 12x50 - pierwsze wrażenia

    Wczoraj było trochę dziur między chmurami i mogłem przetestować lornetkę na Księżycu oraz nowy montaż do niej, kombinowany z normalnego statywu foto i monopodu. Pomysł na montaż znalazłem na stronie Garego Seronika: https://garyseronik.com/build-this-simple-binocular-mount/. Wydrukowałem sobie adapter Arca>monopod i jako przeciwwagi użyłem drugiej lornetki Nowy montaż jest bardzo wygodny, chociaż nadal szyja boli przy patrzeniu wysoko, ale tutaj będzie potrzebny odchylany leżak lub coś w tym rodzaju, żeby głowa mogła się wygodnie opierać. Co do samej lornetki: kolorek jest widoczny, ale nie przeszkadza jakoś szczególnie. Kontrast lepszy niż się spodziewałem biorąc pod uwagę, braki w kwestii powłok. Obraz naprawdę ostry, ale te Nikony już tak mają, że w centrum pola mają naprawdę wysoką rozdzielczość. Księżyc wyglądał pięknie, nawet światło popielate było nadal wyraźnie widoczne. Rzuciłem jeszcze okiem na M42 i widać trzy składniki trapezu na granicy rozdzielczości. Seeing był bardzo słaby więc wszystko migotało.
  6. grzybu

    najlepsze i najgorsze okulary

    Ci drudzy to nie audiofile ale melomani Gdzieś kiedyś czytałem, że audiofil słucha wad sprzętu, a meloman muzyki. Co do okularów to też ostatnio zrobiłem spory remanent i wygląda na to, że zostanie tylko zoom Baadera 8-24 z dedykowanym barlowem oraz Meade 24 68, który z flattenerem daje ostre obrazy po brzeg. Są jeszcze dwie parki 20 i 12 mm do nasadki bino, ale zastanawiam się czy jednak nie dokupić drugiego zooma i mieć spokój z okularami, tym bardziej, że zoom i tak wyczerpuje dostępne pole w nasadce.
  7. grzybu

    Nikon Action Extreme 12x50 - pierwsze wrażenia

    Opublikowałem pliki stl z nowymi muszlami, dekielkiem i paskiem gdyby ktoś chciał sobie to wydrukować. https://www.thingiverse.com/thing:3337727
  8. grzybu

    Nikon Action Extreme 12x50 - pierwsze wrażenia

    Wydrukowałem sobie jeszcze gumowy pasek do trzymania zatyczek do obiektywów, bo mocowanie tego do głównego paska jest mało wygodne. Teraz sprzęt wydaje się być kompletny.
  9. grzybu

    Nikon Action Extreme 12x50 - pierwsze wrażenia

    Na normalnym statywie sporo obserwowałem wcześniej, ale to jednak bywa dość uciążliwe jak chcemy obserwować coś wyżej. Pewnie kiedy kupię sobie coś większego w rodzaju 20x70 to wtedy trzeba będzie wykombinować jakiś stabilny montaż. Z drugiej strony na montażu maleje mobilność samej lornetki i wtedy ważne byłoby, żeby korekcja pola była naprawdę niezła bo nie można sobie ot, tak przesunąć gwiazdy w centrum pola jak to można zrobić przy obserwacjach z ręki czy na monopodzie gdzie lornetka podąża za ruchem głowy. Monopod za to świetnie się sprawdza przy dziennych obserwacjach, bo można go zabrać na spacer i nie przeszkadza, a nawet nie rozłożony pozwala trzymać ręce nisko i przy ciele co bardzo poprawia stabilność. Trzeba pokombinować coś z gibanym leżakiem, bo to mogłoby być najlepsze rozwiązanie.
  10. grzybu

    Nikon Action Extreme 12x50 - pierwsze wrażenia

    Mam tani monopod Hama Star 78. Dla mnie ważne było, żeby miał w miarę normalną głowicę. W tym mogę łatwo regulować pochylenie lornetki oraz wysokość monopodu. Tyle, że montuję lornetkę tyłem tak, że rączka do regulacji oporu głowicy jest skierowana do przodu. Jak dla mnie jest nieźle. Drgania są, bo jednak to nie statyw, ale bliżej temu do statywu niż do trzymania w rękach. Niby w moim karbonowym statywie jedna noga może być monopodem, ale statyw z reguły i tak jest zajęty, no i pozostaje temat głowicy, która jest nieco zbyt pancerna na mała lornetkę. Dedykowany, prosty monopod rozwiązał problem.
  11. Witam, Od jakiegoś czasu chodziła mi po głowie myśl o zakupie lornetki o parametrach ok 12x50. Źrenica 7mm w aktualnie posiadanej lornetce jest wymagająca jeżeli chodzi o zaświetlenie. Do tego wychodzi, że mam lekki astygmatyzm i gwiazdy iskrzą. Myślałem nad lornetką APM 12x50 ED, ale 2000 zł na eksperyment to jednak sporo, a nie mam pewności, czy taka lornetka mi podejdzie. Do tego indywidualne ostrzenie... W czasie przerwy świątecznej z braku pogody trochę pochodziłem za ptakami i zwierzętami z lornetką DO Titanium ED 8x56 i stwierdziłem, że jednak centralne ostrzenie jest dla mnie istotne jeżeli sprzęt ma być uniwersalny. Po powrocie kupiłem Nikona AE 12x50, żeby się przekonać czy tego typu lornetka będzie mi pasowała. W razie czego strata przy odsprzedaży będzie niewielka. Sama lornetka jest zaskakująco niewielka i całkiem solidnie wykonana. Nie jest to poziom DO Titanium, ale nie sprawia wrażenie delikatnej. Zaraz po zakupie pojawiło się trochę dziur w chmurach, więc mogłem rzucić okiem na gwiazdy. Lornetka zamontowana na monopodzie całkiem ładnie pokazuje gwiazdy pod bardzo jasnym, miejskim niebem. Plejady wyglądały świetnie w tym powiększeniu. Akurat całe mieszczą się z lekkim zapasem w ostrej części pola. Ostre jest jakieś 60% pola i później stopniowo się pogarsza ale tragedii nie ma tak gdzieś to 80%. DO 8x56 jest tutaj niewiele lepsza. Dzięki źrenicy wyjściowej 4mm iskrzenie nie występuje, a gwiazdy są jak w refraktorze. Dzienne obserwacje też wypadły na razie dobrze. Aberracja jest. W 8x56 ED w centrum nie ma jej wcale i pojawia się dopiero na krawędzi pola. W Nikonie widać ją na gałęziach nawet w centrum, ale jest jej naprawdę niewiele i kiedy jej nie szukam, to jej nie widzę. Zobaczymy na Księżycu. Odblaski na lampach są nieco większe niż w DO Titanium, ale tego się spodziewałem po rzucie okiem na powłoki, które są dość nieliczne. W sumie szkoda, że nie ma wersji Pro tej lornetki, z dobrymi warstwami i może nieco lepszą korekcją pola. Chociaż właściwie to była i nazywa się Nikon EX Jedną rzecz, która od razu wymieniłem to muszle okularów. Może i są fajne jak się obserwuje w okularach, ale poza tym za twarde i niewygodne. Wydrukowałem sobie nowe, do tego nowa zatyczka i jest już wygodnie. Nadal jest regulacja wysokości, ale nie widzę powodu żeby jej używać. Regulacja dioptrii w prawym okularze nie obraca samego okularu co jest plusem.
  12. grzybu

    APM 12x50 ED - pierwsze wrażenia

    15x70 to już już spory kawałek sprzętu i walizka pewnie podobnego rozmiaru jak walizka na refraktor 80/480. Czyli mobilności nie poprawię. Refraktor mogę wyostrzyć z nasadką bino bez barlowa więc przewaga lornetki 15x70 nie jest taka duża. 12x50 będzie sporo mniejsza co pozwoli ją zabrać np. na wyprawę rowerową zamiast 8x56. Zastanawiam się tylko czy nie kupić na początek taniego Nikona 12x50 CF za 750 zł i jak mi się spodoba taka kombinacja powiększenia i obiektywów, to go sprzedać i kupić już APM 12x50, który będzie już blisko ideału w postaci Nikona 12x50 SE.
  13. grzybu

    APM 12x50 ED - pierwsze wrażenia

    Z tego co wiem to lornetki serii BA8 nie mają szkieł ED, nawet jeżeli DO oznacza swoją Extreme 15x70 jako ED, chociaż aberracja jest nieźle kontrolowana. W mojej 8x56 ED kolorków nie widać, ale powiększenie nie jest wymagające. APM 12x50 ma pole 5.5 stopnia czyli więcej niż niejedna 10x50 z okularami z polem własnym na poziomie 50 stopni.
  14. grzybu

    APM 12x50 ED - pierwsze wrażenia

    Odkopuję stary temat, ale właśnie się zastanawiam nad zakupem lornetki o powiększeniu 12-15x. Aktualnie mam DO Titanium 8x56 ED i jestem z niej zadowolny. Jednak 8x ma swoje ograniczenia, a źrenica 7mm nie dość, że wymaga ciemnego nieba, to jeszcze wychodzi na to, że jednak mam lekki astygmatyzm przy tak dużej źrenicy. Myślałem nad lornetką dającą źrenicę ok 4mm czyli 12x50 lub 15x70 w cenie do 2000. W tej cenie mógłbym mieć APM 12x50 ED lub jakiegoś klona BA8 np. TS Marine 15x70 ale już bez szkieł ED. 12x50 jest dwa razy lżejsza i sporo mniejsza co jest dla mnie sporą zaletą. DO 8x56 jest już wystarczająco duża jak dla mnie, a jak kupię dużego kloca to równie dobrze mogę zabrać na wyjazd refraktor 80x480. Przy okazji 12x50 można bez problemu zabrać na spacer z monopodem Czy nadal jesteś zadowolony ze swojej 12x50 czy jednak nie poleciłbyś jej?
  15. grzybu

    Dlaczego "jasny" teleskop lepszy do DS niz f/10 ?

    Przy podobnej jakości powłok i szlifowania soczewek achromat 70 f/7 będzie miał mniejsze aberracje niż 102 f/5. Za to 100mm można przymknąć, a z 70mm już więcej nie będzie. Długo oglądałem Księżyc i planety z achromatu 102/500 (przymkniety lub z filtrami) i potrafi pokazać całkiem sporo, ale cudów nie ma. Za to do niewielkich powiększeń jest już naprawdę nieźle, szczególnie pod ciemnym niebem.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)