Skocz do zawartości

bartulka

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    108
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

159 Excellent

O bartulka

  • Tytuł
    Deneb

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Wrocław

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Wrocław

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Też dwa dni temu podziwiałem Rożę w 16x56. Pierwszy raz odkryłem ją sam przeglądając niebo 8x42, jako plamkę. W 16x56 jest już dużą, wyraźną plamą, ale wciąż nie widać gwiazdek. Jak tylko kupię coś większego, to będzie to jeden z pierwszych obiektów, bo ilość gwiazdek może powalić:) Natomiast Fireworks galaxy musiałem gdzieś pominąć, bo wprawdzie jej nie znałem, ale skanowałem dokładnie ten obszar nieba, bo należy do moich ulubionych. Jest na liście na kolejną noc!
  2. Tego dnia miałem nieodparte wrażenie, że ktoś na nas patrzy...
  3. bartulka

    C/2020 F3 NEOWISE

    Wczoraj mój 8-latek doczekał ze mną do 23 godziny (5-letni padł:) i z balkonu mieliśmy piękny widok. Wyciągnęliśmy lornetkę 7x35 i był oczarowany. Padło bardzo ważne pytanie i z nutką prawdziwego strachu w oczach! A czy ona uderzy w Ziemię? A co by się stało? Pocieszyłem moje maleństwo, że jest bardzo daleko od nas, ale gdyby walnęła, to mogłoby być z nami gorzej niż z dinozaurami... No i pytanie jak szybko leci? 87 km/s to abstrakcja dla 8-latka, ale wrażenie robi odpowiedź, że z Wrocławia nad morze do Ustki polecielibyśmy w 5 sekund
  4. Jeśli zostajemy przy lornetkach, to zamiast 10x50 od razu proponowałbym w 15x70. Wspomniane 10x50 ED to ciężkie lornetki i wymagają statywu. Długo nie poogląda się nieba z ręki. Zestaw idealny dla mnie to 8x42 do szybkiego wyszukiwania ciekawostek na niebie, a potem 16x56 do przyglądania się bliżej. Generalnie 80% czasu spędzam z 16x, a nie 8x. Lornetka 10x szybko mnie zniechęciła. Dobra jest za dnia na wycieczki, pod warunkiem, że waży mniej niz 1kg. Jest fajna do przeglądu nieba, ale tylko na chwilę, potem ręce bolą, gwiazdy robią mocne zygzaki i chce się to wrzucić na statyw. Jednak w
  5. Zacząłem przygodę od refraktora SW105/500, czyli większego niż 80/400, a mam teraz dwie lornetki 8x42 i 16x56. Efekt taki, ze SW stoi i się kurzy, a niebo oglądam tylko lornetką. Słabsze galaktyki jak M33, M101, przy podmiejskim niebie widzę tylko przez te lornetki. Słynny Triplet Lwa też wyłowiłem pod Wrocławiem w "słabej" 16x56, a w refraktorze nie mogłem. Piękno pól gwiazdowych, na dwoje oczu bez porównania lepsze, niż na jedno w refraktorze. Refraktor powiększy gromady M37, M38, ale widok na jedno oko jest taki chirurgiczny, syntetyczny, za to lornetce mniejszy, ale poetyczny. Są
  6. Plastik zmniejszy siłe tarcia. Wtedy trzeba mieć lepiej wywarzony układ sił teleskop-sprężyna w całym zakresie ruchu. Większa siła tarcia zapewni bezpieczniejszy zakres ruchu, gdyby okazało się, z w jakimś położeniu teleskop przeważa. To tylko kwestia doboru materiału i testu co najlepiej pasuje.
  7. Zwróć uwagę, że krótkie płozy zmniejszą stabilność teleskopu, nawet jak znajdziesz idealny środek ciężkości. Po drugie, krótkie płozy to zmniejszanie możliwości obrotu teleskopu w pionie. Na fotce w poście Karola_C płozy są tak długie, aby po prostu pochylić teleskop jak najniżej. Chyba, że z góry założysz, że oglądasz niebo tylko od 30 stopni w górę. Łatwo mi sobie wyobrazić nawet płozę 5 cm, ale wtedy wracamy do konstrukcji zwykłych Dobsonów:) Za to patent z tą gumką jest jak najbardziej ok. Drzwi w zmywarkach są na sprężynach i sznurku. Im bardziej wychylisz drzwi, to rośnie momen
  8. Musisz sam sobie odpowiedzieć, co czujesz patrząc w nocne niebo i czy chce Ci sie ruszyć tyłek i często pomarznąć trochę, aby pogapić się w gwiazdy. Ja jeżdżę 20km na miejscówkę, z reguły sam i obserwuję tylko przez lornetki. Ostatnio przegapiłem na poprzednich obserwacjach galaktykę Bodiego, a wcześniej jej nie widziałem, więc wsiadłem w auto i pojechałem następnego wieczora jeszcze raz - tracąc czas i pieniądze na dojazd. Mogłem spojrzeć w necie na fotkę, ale to nie to samo. Warto było pojechać, choć widziałem tylko małą, ledwo widoczną mgiełkę. Żona, jakby się dowiedziała, to wyrzuciłaby mn
  9. Dlatego, bo zawsze liczy się sprzedaż i wymiana (a raczej kupno) zniszczonego sprzętu na nowy. Zaraz okaże się, że wymiana pokrętła kosztuje 80 procent nowego teleskopu. Tak jest np z tv, bo właśnie to przerabiałem .
  10. Rety, cudo, za takie widoki kocham kosmos! Gdybym coś takiego mógł zobaczyć w lornetce....
  11. W nocy 3 stycznia miałem okazję zaliczyć Nikonem piękne niebo kilka km na wschód od Ustki. Zanieczyszczenie światłem było małe i Droga Mleczna była piękna już gołymi oczami. Początkowo miałem przygotowany AZ3 przerobiony pod mocowanie lornetki, i to co działało pięknie w domu, nie wypaliło w temperaturze 2 stopni C Śruba góra-dół stała się zbyt luźna i lornetka opadała. Musiałem przejść na ręczne obserwacje. Po raz kolejny jestem wdzięczny mojemu C4 Grand Picasso za jego wysokość, bo mogłem oprzeć głowę na relingach, co bardzo odciążało kark i eliminowało drgania ciała. Po godzinie ob
  12. Jak widzę gwiazdę z 20 cm w pierwszym okularze i widzę ją drugim okiem w drugim okularze, to dla mnie idealna kolimacja. Nie zagłębiam się w szczegóły i nie szukam niczego na brzegu pola widzenia, bo to na jedno wychodzi. Taki test nigdy mnie nie zawiódł, a nawet jeśli jest obarczony jakimś błędem, to tego nie odczuwam przy obserwacji - czyli klient zadowolony i nie ma co wnikać:) Natomiast faktycznie jest to ciekawe zjawisko, że jak przełaczamy oczy bez lornetki, to obserwując daleki punkt on rzeczywiście przeskakuje - nawet sprawdziłem to przed chwilą na dalekiej lampie:) Jednak przy ob
  13. Podobnie wyglądają statywy do kolumn estradowych. Na ciężkie lornetki to jest jakaś opcja, gdyby kosztowały mniej niż super drogie statywy foto.
  14. Tutaj jeszcze fajny temat o kolimacji. Po angielsku, ale są świetne zdjęcia. https://stargazerslounge.com/topic/126460-checking-and-performing-conditional-collimation-using-bahtinov-masks/page/2/
  15. Czytam dużo o tym po różnych forach i dostaje sprzeczne info. Jest jakaś fama o tych źrenicach, że im więcej tym, lepiej. Tymczasem jest mnóstwo wpisów dokładnie odwrotnych. Zacytuję tutaj mistrza obserwacji: https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=3&t=1036 ".......Osobną grupę obiektów stanowią obiekty mgławicowe, mają one różne rozmiary i bardzo różne jasności powierzchniowe. Najjaśniejsze powierzchniowo są zwarte mgławice planetarne i do ich obserwacji będziemy potrzebowali źrenic wyjściowych z przedziału od 1 do 2mm prezentują się nam wtedy najlepiej takie obiekty jak mg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)