Skocz do zawartości

megrez23

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    179
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    13

Ostatnia wygrana megrez23 w dniu 1 Sierpnia

Użytkownicy przyznają megrez23 punkty reputacji!

1 obserwujący

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Wadowice
  • Interests
    astronomia, kaktusy,....

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Wadowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

megrez23's Achievements

Rigel

Rigel (9/14)

  • Reacting Well Rare
  • First Post
  • Collaborator
  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter

Recent Badges

648

Reputacja

  1. 2 sierpnia 2021. Tym razem kondycja super i zapał duży, niebo ciemne, bezchmurne, wszystko jak należy. Niemniej jednak kusił mnie chłodzący się MAK 150 SW na balkonie i planety (co oczywiście ze względu na seeing okazało się dwie godziny później małą porażką). Zanim jednak wróciłem do domu uczta pod wiejskim niebem. Na początek mała powtórka z rozrywki, potem kilka nowych galaktyk w Herkulesie … …i obiekt, który intrygował mnie od dawna, mgławica planetarna NGC 6884. Mała niebieskawo-zielona mgiełka łatwa do przeoczenia w niedużym powiększeniu. Chwilami odnoszę wrażenie, że dostrzegam słabą gwiazdę w jej centrum. Powiększenie rzędu 375 razy to takie w miarę sensowne minimum dla tej mgławicy. W tym wypadku Fujiyama HD-OR 4 mm okazał się nieodzowny. W zasadzie nic nie widać więcej, tylko to co poniżej. Obiekt jest skatalogowany pod dwoma pozycjami jako NGC 6766 oraz NGC 6884, o czym można więcej przeczytać tutaj https://pl.wikipedia.org/wiki/NGC_6766. PS Na pożegnanie pozostałość po supernowej Veil Nebula, w SWA 26 bez filtra widok raczej skromny. Z zastosowaniem filtra Lumicon OIII wkręconego w SvBony 20 mm szok i niedowierzanie. Widok iście nieziemski, widoczne pojedyncze włókna w każdej z trzech głównych części.
  2. 30 lipca 2021. Ciepła lipcowa noc, widoczność znakomita. Przeglądam leniwie obiekty nocnego nieba szukając obiektu do naszkicowania. Kondycja i mobilizacja nie zbyt dobre. W zasadzie podziwiam w kółko znane już obiekty, zerkając tylko na jeden nowy, tj. galaktykę NGC 6701. Na koniec decyduje się na rysunek znanej i lubianej Mgławicy Pierścień, NGC 6720 - M57. Obiekt jak zwykle nie zawodzi swoim widokiem. Owalny pierścień z widocznymi pojaśnieniami i lekko rozmytymi krańcami oraz jaśniejszym wnętrzem. Mniej więcej w 250-ciu razach /Fujiyama HD - OR 6 mm/ wyglądał jak poniżej. Fujiyama HD-OR 18 mm vs Baader Genuine Ortho 18 mm, daję remis w moim teleskopie /ach/ w bardzo dobrych warunkach. Każdy kto posiada, któryś z tych okularów powinien być zadowolony!
  3. Tym razem dwa szkice Jowisza wykonane w warunkach balkonowych. Pierwszy z wykorzystaniem nasadki dielektrycznej GSO SCT 2 cale, a drugi na wprost z pominięciem nasadki. Niestety nie są to rysunki wykonane w tym samym czasie, ale wnioski są jednoznaczne /moje wypociny tego tak nie oddają, ale tak jest/. Bez nasadki kontrast i szczegóły wyraźniejsze. Widoczna większa ilość pasów i stref. Te same wnioski dotyczą zestawowej nasadki SW, chociaż w SW obraz moim zdaniem lepszy niż w GSO. Wiem, że Ameryki nie odkryłem, ale warto przekonać się o tym na własne oczy. Rysunek górny północ na górze, na dolnym odwrotnie. Tegoroczne obserwacje gazowych gigantów ze względu na położenie bez nasadki. Kolejne sezony kiedy będą wyżej zobaczymy. PS obserwacje Saturna prowadzą do tych samych wniosków. Poszukiwania docelowej kątówka czas rozpocząć! Ale nie zapominajmy, że jednak seeing ma kluczowe znaczenie.
  4. Obawiałem się tego, ale w praktyce okular jest całkiem wygodny wbrew pozorom. Exactly!😁
  5. 11-12 lipca 2021. Druga sesja, w czasie której przekonuję się o słuszności zakupu okularu Fujiyama HD-OR 4 mm, tym razem zakończona dwoma szkicami. Okular zakupiony z myślą o zastosowaniu do mgławic planetarnych pokazał prawdziwy pazur. Po raz kolejny wracam do "kociego oka", obiektu który intryguje mnie za każdym razem kiedy spoglądam na niego. W czwórce / pow. 375x/ mgławica przypomina bardziej galaktykę spiralną z pierścieniem. Co jakiś czas wpadają w oko jaśniejsze "wypustki", które dla mnie wyglądają jak jasne neony. Poza tym centralną część otacza delikatne halo. Można by pomyśleć, że jest to efektem zaparowanego okularu. Ale nie! Jest jakaś magia, elektryczność w tej mgławicy planetarnej. Poniżej próbuję oddać to co widać w okularze. Frustrują mnie nieco moje ograniczenia. Rzeczywistość przy wnikliwej obserwacji może jeszcze niejednokrotnie zaskoczyć. Kolejnym obiektem, na którym testuję* tym razem okulary Fujiyama HD-OR 6 mm oraz 4 mm jest NGC 6826 (Mgławica Mrugająca), przedstawiona graficznie w poprzednim poscie. Tym razem Fujiyama HD-OR 6 mm lepiej pokazuje dżety, natomiast Fujiyama HD-OR 4 mm słabe gwiazdy przy mgławicy. Wspaniały widok. W zasadzie na każdy z obiektów można się gapić i gapić bez końca, ale trzeba trzymać się planu... ...i wykonać szkic mgławicy planetarnej NGC 7008, zwanej "Mgławicą Płód'. Żeby za dużo się już nie rozpisywać, dodam tylko że, to kolejny obiekt mogący przyprawić o zawrót głowy, a przy powiększeniu 375 razy wyglądał mniej więcej tak. Na koniec jeszcze prawdziwy "czarny koń" w mojej kolekcji, główny bohater postu. PS. Oczywiście po powrocie do domu o 02:10 było mi mało i testowałem jeszcze na Jowiszu i Saturnie okular Fujiyama HD-OR 18 mm w MAK-u 150 SW. Nie jestem zaskoczony tym co zobaczyłem, już w BCO18 było super, ale teraz...."orciak ostrzak". Już nie mogę się doczekać meczu Fujiyama HD-OR 18 mm vs Baader Genuine Ortho 18 mm. *testuję - trochę na wyrost powiedziane, po prostu korzystam ciesząc się widokiem jaki daje ta konstrukcja i utwierdzam w przekonaniu co powinno być rdzeniem zestawu okularów.
  6. 27 czerwca 2021. Tym razem na balkonie Mak-iem 150 SW na EQ5 z prowadzeniem w jednej osi. Kolejna próba obserwacji gazowych gigantów, tym razem udana. Obserwacje prowadziłem od pierwszej po odsłonięciu przez chmury południowego horyzontu, do drugiej czterdzieści. Muszę przyznać, że żal było kończyć, ale zmęczenie jednak nie dawało za wygraną. Noc była dosyć chłodna jak na ostatnie standardy. Na pierwszy ogień Saturn widoczny mniej więcej tak jak na poniższym szkicu. Dawno nie miałem okazji podziwiać tak pięknego widoku tej planety. Zastanawiałem się nawet, czy nie zrezygnować ze szkicowanie na rzecz zwykłego trwania w zachwycie. Obserwowałem na przemian okularami Fujiyama HD-OR 12,5mm oraz 9mm, które sprawdziły się w tym przypadku najlepiej z mojej szklarni. Na pewno 7mm w bardzo dobrych warunkach znajdzie zastosowanie, a nawet 6 mm. Pentaxy XL oraz XF sprawdzają się w obserwacjach DSO w większym teleskopie, kiedy potrzebuję trochę większego pola widzenia, natomiast ortho dają niesamowicie czysty, ostry i klarowny obraz przy obserwacji przy wszystkich obiektów. Jako drugi prawdziwy Gigant, Jowisz z pasami chmur i strefami. Po pierwszej, kiedy "przeskakiwałem" kolejno z planety na planetę można było dostrzec na tarczy Jowisza czarny cień Europy, która zbliżała się do tarczy niknąc wkrótce w jej blasku. Najlepszy obraz Jowisza uzyskałem w okularze Fujiyama HD-OR 12,5mm. Poniższy szkic nie jest zbyt dokładny ze względu na zmęczenie. Zresztą można było zgłupieć od widoków. Mimo niskiego położenia również, Księżyc prezentował się całkiem dobrze. Jowisz nie pokazał jeszcze wszystkich szczegółów dostępnych dla posiadanego przeze mnie MC. To dopiero przedsmak prawdziwej uczty. PS szkoda trochę, że nie mam już żadnej pary do bino, warunki sprzyjały miarodajnym porównaniom.
  7. https://astromaniak.pl/viewtopic.php?f=31&t=62990&sid=d112edcec3a2b65d336c6895def25bb4 Statyw masz powyżej.
  8. Super szkice. Udało Ci się oddać to co widać w okularze. Napisz, który okular pomógł wyłuskać najwięcej detalu🤔...
  9. Trzeba koniecznie spróbować, a potem odwrócić kolory. Sam się zdziwisz jakie cuda potrafisz wyczarować!
  10. 12 czerwca 2021. NGC 6826 (Mgławica Mrugająca), to mgławica planetarna w konstelacji Łabędzia. Swoją drugą nazwę, zawdzięcza złudzeniu optycznemu, któremu jest poddawany obserwator. Podczas obserwacji na przemian środka mgławicy i obiektów położonych obok, gwiazda centralna wydaje się pojawiać i znikać. Wow!!! Oczywiście zauważyłem to również podczas tej sesji i dzisiejszej tj. 15 czerwca 2021. Nie to jest jednak dla mnie największym zaskoczeniem (zresztą NGC 6543 zachowuje się podobnie). Po włożeniu do wyciągu popularnego BCO6 i uzyskaniu powiększenia 250 razy udało mi się co jakiś czas zauważyć jakby lekko skręconą poprzeczkę nieco szerszą przy krawędziach tego niebieskawego tworu. Jej górna część była trochę lepiej widoczna. Nie wiem czy widok zależał bardziej od chwilowego seeingu, czy też od tego w którym kierunku zerkałem. To co wypatrzyłem na poniższym szkicu. Jasność dżetów ze względów technicznych trochę podniesiona. Po tym doświadczeniu zamówiłem okular Fujiyama HD Ortho 4 mm. To powinien być wymiatacz do tego typu obiektów. Taki kompromis pomiędzy Pentaxem XL 5,2 oraz TOE 3,3. Położenie gwiazdek towarzyszących trochę niedokładnie odwzorowane ze względu na chwilowe kaprysy cirrusowe.
  11. 9 czerwca 2021. NGC 5907, galaktyka spiralna znajdująca się w gwiazdozbiorze Smoka, znana również jako Galaktyka Drzazga lub Galaktyka Krawędź Noża. Galaktyka ma słabiej widoczną zachodnią część przysłoniętą pyłem dysku galaktycznego. Ta część została błędnie skatalogowana jako oddzielny obiekt, NGC 5906. W okularze widziałem ją jako mocno spłaszczone wrzeciono z jaśniejszym jądrem. Przy prawym końcu widoczne pojaśnienie. Obiekt przypomina to co namazałem patyczkiem kosmetycznym przybrudzonym grafitem ołówka na kartce z bloku technicznego. Więcej informacji na poniższych obrazkach.
  12. 6 czerwca 2021. Myślę, że dobrym pomysłem jest zbieranie materiału w czasie sesji obserwacyjnych, a następnie kiedy nie ma pogody i mamy trochę więcej czasu wykonywanie szkiców „na gotowo” w swoim dzienniku i ewentualnie pisanie relacji. Pozwala to lepiej znieść nostalgię za rozgwieżdżonym nieboskłonem i wspominanie tego co lubimy najbardziej. NGC 5866 (M 102?) – to soczewkowata galaktyka znajdująca się w gwiazdozbiorze Smoka. W okularze teleskopu wygląda jak wrzeciono z jasnym podłużnym jądrem. Jeszcze taka ciekawostka, którą znalazłem w Wikipedii: „Być może odkrył ją Pierre Méchain 27 marca 1781 roku. Jego przyjaciel Charles Messier umieścił tę obserwację w swoim katalogu jako Messier 102, z braku czasu nie dokonał jednak jej weryfikacji i podał tylko orientacyjną pozycję opisową. Dokładniejszą pozycję obiektu umieścił w odręcznej notatce w swojej prywatnej kopii katalogu. Żadna z tych pozycji nie pozwala jednak jednoznacznie stwierdzić, który obiekt zaobserwował Méchain, choć część badaczy twierdzi, że mogła to być galaktyka NGC 5866.” Niezależnie od powyższego, dla mnie to jednak M 102 i bez względu na wszelkie rozważania co do numeru cieszy oko!
  13. To jest tak, że w sieci jest dużo informacji na temat tego i innych obiektów. Wydawać by się mogło, że wręcz powielane są te same tematy na okrągło, ale właśnie dzięki temu mamy możliwość odkrywać Wszechświat dla siebie. O przedstawionym obiekcie nieraz czytałem, ale dopiero teraz przy okazji wspólnej sesji z Erik68 zwróciłem na niego uwagę. Od tej pory na M13 będę patrzył pod względem widoczności tego fenomenu.
  14. 133 zł z wysyłką paczkomatem.
  15. A ja głupi myślałem, że tkwisz skupiony przy okularze nanosząc tysiące gwiazd jedna po drugiej za moją radą.🤣
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)