Skocz do zawartości

Montaż EXOS 2 Konserwacja


KrisQ

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie.

Z powodu kiepskiej (deszczowej) pogody, wziąłem się za rozkręcenie osi rektascencji mojego EXOS 2. Trzeba wpierw usunąć silnik i odkręcić mocowania ślimaka od obudowy montażu. Po wyciągnięciu lunetki biegunowej z tulei, próbowałem odkręcić pierścień blokujący oś w obudowie. Hm...Musiałem użyć klucza do odkręcania rur, bo gwint nakrętki nasmarowany był klejem, w celu zabezpieczenia przed odkręceniem. Naprawdę trzeba użyć dość dużej siły, by to odkręcić, a jednocześnie nie uszkodzić nakrętki. Następnie trzeba przez górny otwór w obudowie, (ten gdzie wkręcamy śrubkę blokującą skale rektascensji) wykręcić 3 śrubki robaczkowe zabezpieczające kolejną tuleję i ja odkręcić. Po jej zdjęciu, ukazała mi się oś główna montażu z widocznym łożyskiem ( 6807 Z ). Gumowym młotkiem, delikatnie wybiłem oś z obudowy. Po wyjęciu i zdjęciu podkładek , umyłem wszystko z mazi przypominającej konsystencją klej, w benzynie używanej do zapalniczek. Jedna podkładka (czarna), zrobiona jest z metalu, pozostałe 3, to jakiegoś sztucznego tworzywa. Nowe podkładki wyciąłem z cienkiego teflonu. Jedna większa idzie na spód, pod tuleję ślimacznicy ( grubość 0,5 mm), dwie mniejsze (2 x 0,5 mm) idą na górę ślimacznicy i na nie ta czarna, metalowa podkładka. Ma ona na jednej stronie pierścień, który musi być na górze, by dociskał łożysko. Do smarowania tulei ślimacznicy i podkładek użyłem smaru Geoptika (brązowy). Zobaczę jak to się sprawdzi w praktyce. Oś ślimaka i wieniec ślimacznicy posmarowałem niewielką ilością smaru Geoptik (zielony). Po zmontowaniu całości i wyregulowaniu docisku wałka ślimaka do ślimacznicy, montaż obraca się bardzo płynnie. bez luzów. Sprawdzę prowadzenie montażu jak umożliwi to pogoda.  Jakby coś, to służę radą.

DSCN1789.JPG

DSCN1790.JPG

DSCN1791.JPG

  • Like 6
  • Thanks 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 tygodnie później...

Kolejna garść moich uwag na temat EXOS 2.

Czarny kołnierz nr 3, kładziemy wypustem skierowanym w dół, na teflonową podkładkę, która leży już na tulei z naciętą ślimacznicą.  Założenie kołnierza odwrotnie, spowoduje większy opór podczas obracania i uniemożliwi prawidłowe złożenie głowicy (skasowanie luzów osi). W moim egzemplarzu, wystąpiły także luzy w gnieździe łożyska i na oście także. Skasowałem je naklejając na obwodzie gniazda i ośki, co 120*, cieniutkie, 2 mm szerokości paski z foli samoprzylepnej. Niestety montaż tej klasy jest jaki jest, ale da się go usprawnić, jak ma się trochę coś z Macgyver'a :)) Czy to coś pomogło, sprawdzę jak pozwoli na to pogoda.  Po zmontowaniu  jest płynniejszy obrót wokół osi, i łatwiej jest skasować luzy ślimaka. Całość obraca się bardzo płynnie, bez wyczuwalnego, zwiększającego się oporu. Przed poprawkami, PHD 2 wywalił taki błąd. Ciekaw jestem jak będzie teraz, ale pogoda na razie do bani. :O

DSCN1791.jpg

DSCN1789.jpg

DSCN1790.jpg

 

PHD2.jpg

DSCN1791-1.jpg

  • Like 3
  • Thanks 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 4 miesiące później...
Napisano (edytowane)

Pochmurne dni wykorzystałem, na ponowną regulacje i "dopieszczanie" mojego montażu. Wczoraj wreszcie pogoda pozwoliła na sprawdzenie czy to coś pomogło. O powodzeniu całej "akcji",  świadczy poniższy wykres prowadzenia z guidingiem. 
Poglądowa fotka NGC 4725  w Warkoczu Bereniki, exp 1x180 s, ISO 800, body Canona 60 D (mod) i TS RC 150/F6. Surowa jedna klatka, bez darków, flatów itd, konwertowana tylko z raw do jpg. 

guiding.jpg

L_6351_ISO800_180s__17C.jpg

Edytowane przez KrisQ
  • Like 3
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 2 miesiące później...

Dzięki za info, bo prawdopodobnie i ja będę się z tym zmagał w przyszłości. Jestem początkujący i zadam głupie pytanie. Czy ten wykres, poprzedni powiedzmy +/-3" i aktualny około +/-0.5" to tak jakby PE? Jak by wyglądało, gdybyś nie guidował?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie próbowałem nigdy bez guidingu. Ale z wykresu wyraźnie widać, że po wprowadzonych przeze mnie modyfikacjach, dokładność prowadzenia uległa znaczącej poprawie. Widać to oczywiście na długo czasowych ekspozycjach. Przed usprawnieniami, mogłem zrobić  maksymalnie, 3 minutowe ekspozycje, przy ogniskowej 450 mm. Speechless Obecnie 6 minut z ogniskową 1081 mm, co według mnie, jest sporym osiągnięciem. Tej klasy montaże, produkowane są masowo, niestarannie, niedokładnie. Do obserwacji wizualnych, "dokładność" ich wykonania jest zadowalająca. Przy astro foto już nie, i trzeba poprawić fabrykę, by montaż dał zadowalający wynik. Na przykładowym foto, mgławica w Łabędziu NGC6888 (Półksiężyc). Ekspozycja tylko 1 x 360 sek, na ISO 800. Teleskop RC 150/ F7 + Canon 60D  Modyfikowany.

NGC 6888.jpg

  • Like 5
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie że trafiłem na twój wątek.
Mam dokładnie te same problemy z Exos2 co u Ciebie było widać po pierwszym wykresie w PHD.
Będę go w takim razie jak najszybciej rozbierać i usprawniać tak jak i Ty to zrobiłeś, bo różnica kolosalna.

Powiedź mi tylko, skąd brać taki teflon i jak wycinać podkładki teflonowe?

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cienkie płytki teflonowe  grubości 0,5 mm, kupiłem na Allegro i do tego nóż do wycinania okręgów. Do smarowania tulei, zębatek i ślimaków, użyłem smarów Geoptic. Wcześniej przetestowałem je zostawiając w zamrażarce przez 2 dni, w temperaturze - 30*C. Po ich wyjęciu, miały lekko gęściejszą konsystencję niż w temperaturze +20*C. Poddałem je także testowi na podgrzewanie...Przy +55*C zaczęły robić się lekko rzadsze, ale nadal trzymały znaczną gęstość. Może są i lepsze smary, ale ja użyłem takich. 

  • Like 2
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  • 3 tygodnie później...

Wątek ciekawy jak dla mnie  z uwagi  na to , że jestem posiadaczem wersji starszej MON-2 pozbawionej łożysk. Dzięki tobie kupiłem te same łożyska ( nie Chińskie) i zobaczę może uda się przerobić mój montaż pod łożyska.  

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

Jeśli masz bezpłatny dostęp do maszyny CNC, to można pokombinować. Na pewno prowadzenie znacząco się polepszy.
Ostatnio nabyłem montaż iOptron EQ30 PRO, i jakość jego wykonania od strony mechanicznej i elektronicznej, bije na głowę EXOS 2. No ale różnica w cenie jest znacznie wyższa.  Speechless Ma też kilka swoich mankamentów, ale już je dopracowuję po swojemu. :) Po przetestowaniu, nie omieszkam podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami. Na razie jednak pogoda nie dopisuje, więc zająłem się usprawnieniami technicznymi. 

Byłem zdecydowany na zakup  iEQ45 Pro, ale nie jest dostępny, i nie wiadomo kiedy, i czy w ogóle będzie osiągalny w Europie. Jeśli będzie, to cena na pewno wzrośnie, i to sporo.

Edytowane przez KrisQ
  • Like 1
Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

KrisQ nie muszę mieć obrabiarki CNC wystarczy mi dobra tokarka ,w swojej 40 letniej astronomicznej "karierze' wykonałem osobiście kilkanaście montaży i 4 koziołki itp.

wszystko posprzedawałem albo powydawałem. Ale do rzeczy jakiś czas temu sprzedałem zakupiony w A K  u sp. Janusza ORIONOWSKI EQ-5+ Sky Vew Pro później żałowałem był ułożyskowany ,ten EQ-5 MON-2 również zakupiony w AK ale bez łożysk po tuningu silniki krokowe i opakowanie. Ciężarów nie wieszam tylko  wieszam N 150/600 z Alfa-200 +102/600 jako prowadzenie. iOptrona znam robi ostatnio super montaże. 

Twój wpis bardzo mi się przydał dzięki ,że się podzieliłeś uwagami.

astropozdrowienia

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to git. Niech uda Ci się pomyślnie przeprowadzić modyfikację, a montaż śmiga jak po maśle. :) Ja na EXOS 2 wieszałem max 9 kg. Oczywiście tuba z osprzętem, była idealnie wyważona. Czasami podmuch wiatru niweczył zdjęcie, ale to urok focenia na podwórzu. Maksymalny czas naświetlania jaki stosowałem, to 15 minut. Zrezygnowałem jednak z tego, bo niebo niestety nie jest tutaj idealnie czarne. Najlepsze wskazania SQM - L to 21.15 mag/arcsec2.
Powodzenia i czystego nieba.

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sumarycznie są 4 łożyska: 2 w każdej osi. Każde łożysko jest inne 🤪 przy czym na prowadzenie wpływ mają przede wszystkim łożyska osi RA.

Podkładek jest po 3 na każdą oś. Arkusz 200mmx200mm wystarczy na wszystkie.

Na prowadzenie mają też wpływ łożyska od ślimaków (takie mini mini)

 

Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić obrazków. Dodaj lub załącz obrazki z adresu URL.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)