Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Zawartość

    1147
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    15

Ostatnia wygrana Janko w Rankingu w dniu 14 Wrzesień

Janko posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

1848 Excellent

O Janko

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 24.06.1947

Profile Information

  • Płeć
    Nie podano
  • Zamieszkały
    Warszawa

Ostatnie wizyty

13539 wyświetleń profilu
  1. Znowu koniec świata! A niech to! :szept:

    1. Panasmaras

      Panasmaras

      Wykończą nas tym! ;) 

  2. Nikon Action EX 12x50 CF - dobry wybór?

    No, widzisz, zapomnieliśmy udzielić Ci pewnej bardzo istotnej porady. Przepraszamy!
  3. XV Zlot - sprawy techniczne.

    Jak znam ubezpieczycieli, żadnej Majorki nie będzie. Tak długo bedą przeprowadzać ekshumacje, aż ich ekspert stwierdzi, że jednak żyjesz
  4. Galaktyka Andromedy przez lornetkę

    Najwyraźniej coś robisz źle. Widzę takie możliwości a jeszcze prędzej ich kombinację: a. Widziałeś galaktykę na zaświetlonym niebie. Np. wyjechałeś na zachód od Poznanie i M31 była na tle miejskiej łuny. b. Niebo nie było czyste, wisiały trudno dostrzegalne cirrusy lub była niska mgiełka. c. Nie zaadoptowałeś wzroku. Gapiłeś się w telefon czy lasptop, obok były latarnie itp. d. Masz fatalną lornetkę, brudne obiektywy i okulary. e. Pomyliłeś M31 - galaktykę w Andromedzie, z M33 - galaktyką w Trójkącie.
  5. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    Dziękuję i doceniam . Jednak z tą pogodą to chyba jesteś nadmiernym optymistą
  6. Kasjopeja – królowa jesiennych nocy

    No tak, z Włodawy widać więcej
  7. Kasjopeja – królowa jesiennych nocy

    Sam muszę odkurzyć jej wdzięki. Jutro będę pod ciemnym niebem. Kto wie?
  8. Ignis, Ty wiesz, jak mi sprawić przyjemność ;-)))

    1. Hagen

      Hagen

      Aż się chce w niebo zajrzeć. 

  9. Wahałem się, czy zamieszczać ten tekst, oryginalnie napisany kiedyś dla miesięcznika Astronomia. Jednak dysponując obecnie genialnymi ilustracjami, w dodatku opisanymi, postanowiłem zaryzykować. Więc przeczytajcie, ku pokrzepieniu serc. Drugim po Wielkim Wozie najłatwiejszym do rozpoznania asteryzmem północnego nieba jest rozległa, trochę niesymetryczna litera W. Widział ją pewnie każdy, choć nie każdy wie, że jest to rdzeń rozległego gwiazdozbioru Kasjopei rozciągającego się wzdłuż Drogi Mlecznej. Składa się na nią pięć gwiazd o jasności w granicach około 2 mag – 3,5 mag leżących w odległości 4 stopni jedna od drugiej. Szósta gwiazda zbliżonej jasności leży na jednej z „kresek” tworzących literę. Będziemy trzymać się porównania do litery W i używać określeń „lewy” i „prawy” względem tak widzianego asteryzmu. Źródło: Wikipedia Lewa, nieco rozciągnięta strona rozpoczyna się zimno białą a dla niektórych obserwatorów nawet niebieskawą gwiazdą ε Cas, inaczej Segin - najsłabszą w asteryzmie (3,35 mag, typ widmowy B3 V). Wszystkie pozostałe gwiazdy składające się na „literę” są układami wielokrotnymi, choć tylko jedną jesteśmy w stanie rozdzielić na dwa składniki z użyciem silnej lornetki. Patrząc w prawo i w dół od ε Cas (4 stopnie na południowy zachód) znajdziemy jaśniejszą także białą gwiazdę δ Cas (Ruchbach (2,26 mag, typ widmowy A5 IV). Środkowa gwiazda litery W - γ Cas (Cih) to najjaśniejszy w asteryzmie niebieski podolbrzym typu widmowego B0,5 IVe (jasność 2,15mag). Kolejna „kreska” doprowadza nas do gwiazdy Schedar (inaczej Schedir) uznanej przez Bayera za najjaśniejszą w gwiazdozbiorze i oznaczonej jako α Cas. Jest ona jednak nieco ciemniejsza niż γ Cas, chociaż bardziej zwraca na siebie uwagę piękną pomarańczową barwą. Ma jasność 2,24 mag i jest typu widmowego K0 III. W 1/3 odległości pomiędzy Schedar (α Cas) i Cih (γ Cas) znajduje się jasna gwiazda oznakowana jako η Cas lub Achird. Jest to gwiazda wielokrotna możliwa do rozdzielenia przy powiększeniu 15x na dwa składniki o jasności 3 mag i 7,5 mag odległe o niemal 13”. Zakończenie prawego ramienia litery W stanowi Caph – β Cas, gwiazda zmienna o niewielkim zakresie zmienności (2,34-2,38 mag), typu widmowego F3 III. Pasmo pyłowe leżące w płaszczyźnie naszej Galaktyki, tak wyraźnie widoczne w gwiazdozbiorze Orła i sięgające Łabędzia, w Kasjopei słabnie i zanika. Patrzymy wprawdzie nadal równolegle do płaszczyzny galaktycznego dysku, ale bardziej „na zewnątrz”. Pył nie przysłania więc gromad otwartych ani mgławic, tak licznych w tym rejonie. Kasjopeja pozostaje jednak niedoceniona. Chętniej patrzymy na Perseusza z jego sercem – wielką asocjacją Melotte 20 i koroną – Gromadą Podwójną (h i χ Per, NGC 869 i NGC 884), czy też na nieodległą M31 – Galaktykę Andromedy. Trochę niesprawiedliwie kojarzymy z Perseuszem gromadę Stock 2, widoczną nad Gromadą Podwójną. Ta rozległa na 60' i jasna (4,4 mag) gromada otwarta o kształcie ludzkiej sylwetki znajduje się przecież już w gwiazdozbiorze Kasjopei. Ze względu na charakterystyczny kształt prężącego muskuły mężczyzny obiekt ten nazwano Muscleman, czyli Mięśniak lub Kulturysta. Gromadę podwójną a ściślej jej zachodni składnik - NGC 869 łączy z gromadą Stock 2 nieco zagięty warkoczyk gwiazd 6-8 mag. Jako całość jest to widok szczególnie odpowiedni dla lornetki niekoniecznie dużej. Najlepiej jeśli ma ona umiarkowane powiększenie (8-12x) a za to szerokie pole widzenia. W lornetce 8x42, dysponującej zazwyczaj polem widzenia ponad 7 stopni, widać jednocześnie nie tylko wspomniane gromady, lecz także nawet jasną Gromadę Pazmina (Stock 23) na granicy z Żyrafą (6 stopni na wschód). Pomiędzy nimi majaczą gromady Melotte 15 (22' średnicy, 6,5 mag) oraz IC 1848 otoczone delikatną poświatą mgławic, nazywanych romantycznie Serce lub Serce i Dusza (IC 1805 otaczająca Mel 15) a czasem mniej romantycznie Zarodek (Embryo – mgławica IC 1848 o rozmiarach 30’x60’ i łącznej jasności 6,2 mag, otaczająca gromadę o tym samym numerze katalogowym)*. Na skrajach mgławicy Serce, odpowiednio 1° na wschód i 1° na południe od rozświetlającej ją gromady Mel 15, znajdziemy kolejne dwie gromady otwarte – NGC 1027 (6' średnicy, 6,7 mag) i Markarian 6 (Mrk 6, 4,5', 7,1mag). O ile w tej pierwszej zerkaniem lub przez dużą lornetę dostrzeżemy poszczególne gwiazdy, to w drugiej szanse są niewielkie – zobaczymy tylko plamkę świetlną. W dobrych warunkach obserwacyjnych próbujmy dostrzec następną mgławicę a właściwie dwie zlewające się – NGC 896 i IC 1795. Leżą one równie blisko gromady Mel 15 lecz na północny zachód od niej, w kierunku gwiazdy ε Cas. Łącznie zajmują obszar ok. 40' średnicy, choć nawet w najlepszych warunkach zobaczymy mgiełkę o połowę mniejszą. Z kolei mgławicy IC 1848 towarzyszą na wschodnim skraju dwie zlewające się z nią i ze sobą gromady Collinder 33 i 34 (Cr 33 i 34). Cały kompleks jest wydłużony i zajmuje powierzchnię ok. 1x2 stopnie. Wszystkie te obiekty można obserwować jednocześnie bez poruszania lornetką, od Kulturysty (Stock 2) i Gromady Podwójnej na zachodzie do gromady Pazmino (Stock 23) na wschodzie. Gwarantuję zawrót głowy od nadmiaru wrażeń. Proponuję teraz skierować lornetkę ok. 7 stopni na zachód, tak, by gwiazdy ε Cas i δ Cas, stanowiące lewe ramię litery W, znalazły się jednocześnie w polu widzenia. Tuż po lewo (na wschód) od ε Cas możemy wtedy wypatrzyć pojaśnienie gromady Stock 5. Nie jest to łatwe, pomimo, ze według OITH** łączny blask jej 25 gwiazd osiąga 7 mag, przy średnicy gromady 15'. Na południe od linii ε Cas - δ Cas, około jednego stopnia poniżej jej środka znajdziemy gromadę NGC 663 o zbliżonej jasności i wielkości kątowej (7,1 mag, 16'), jednak nieporównywalnie łatwiejszą do dostrzeżenia. Zerkaniem przez średnią a bezpośrednio przez dużą lornetkę powinniśmy nawet dostrzec kilka-kilkanaście spośród jej kilkudziesięciu gwiazd. Pół stopnia powyżej, niemal na linii łączącej gwiazdy ε Cas z δ Cas widać gromadę jeszcze jaśniejszą, choć mniejszą – NGC 654. Przy lornetkowych powiększeniach jej ciasno upakowane dość jasne gwiazdy zlewają się w jednolitą plamę świetlną średnicy 5' i jasności aż 6,5 mag. Większy sprzęt ukaże jednak wyraźnie wyodrębnioną z tła grupę gwiazd z jedną najjaśniejszą na południowym skraju. Dociekliwy obserwator przypatrując się starannie dostrzeże jeszcze jedną słabszą gromadę poniżej wspomnianej pary. NGC 659 jest w takiej samej odległości, czyli 0,5 stopnia lecz na południe od leżącej centralnie największej w grupce gromady NGC 663. Jej jasność 7,9 mag i średnica 5' wystarczają, by była nieźle widoczna na wiejskim niebie, jednak o rozdziale na gwiazdy nie możemy marzyć. Najjaśniejsza spośród 40 składowych ma tylko 10,5mag. Dla całej grupy proponuję nazwę Gromada Potrójna, (popularnie Trichotki). Przyjrzyjcie się jej i powiedzcie, czy nie mam racji. Zadziwiające jest, że Pierre Mechain, który odkrył w pobliżu (1,5° na zachód) gromadę otwartą skatalogowana później jako M103, nie dostrzegł opisanej trójki. M103 leży pomiędzy nią a gwiazdą δ Cas i jest nieco większa (6' średnicy) i jaśniejsza (7,4 mag)od najbliższej jej NGC 659 zaś mniejsza i ciemniejsza od dwu pozostałych. Jednak przez średnią lornetkę da się rozpoznać klinowaty kształt, zbliżony do sławnej Choinki (NGC 2247) z gwiazdozbioru Jednorożca, zaś przez większą można dojrzeć poszczególne gwiazdy. Gromadzie M103 i gwieździe δ Cas (Ruchbah) towarzyszy od południa zagęszczenie gwiazd na powierzchni ok. 2,6x3,3 stopnia. Dopatrując się w nim kształtu latawca ukuto nawet nazwę Queen's Kite. By zobaczyć tam latawiec, trzeba było sporej wyobraźni. Jednak i bez tego warto oglądać ten obszar, zwłaszcza przy niezbyt dużym powiększeniu, wyszukując barwne gwiazdy. Sąsiadująca 2-3 stopnie od zachodu okazała gromada otwarta NGC 457 (15’ średnicy, 6,4 mag)jest obiektem znanym pod kilkoma nazwami. Od towarzyszącej najjaśniejszej gwiazdy bywa zwana gromadą φ Cas. Częściej jednak spotyka się nazwę gromada Sowa lub ET (Extra-Terrestial czyli w wolnym tłumaczeniu Kosmitek). Takie nazwy nadano z powodu pary „oczu” - dwóch stosunkowo jasnych gwiazd o kontrastowych barwach żółtej i niebieskiej, towarzyszących gromadzie od południa, choć prawdopodobnie nie związanych z nią fizycznie. Phil Harrington (TUB***) pisze, że jest to φ Cas i HD 7902, zaś NSOG**** twierdzi, że sama φ Cas jest gwiazdą podwójną o jasności składowych 5 mag i 7 mag oraz odstępie 134”. Bez trudu powinniśmy dostrzec także wiele spośród tworzących gromadę gwiazd tworzących nieco podłużny tułów Sowy, rozciągnięty na linii północ-południe. Wędrując dalej w tym samym kierunku, po przesunięciu lornetki o jedno pole widzenia w prawo powinniśmy zobaczyć jasną gwiazdę Schedar (α Cas) z towarzyszącą jej w odległości niecałych 2° z lewej strony nieco słabszą Achird (η Cas). Odmierzając teraz około 1 stopnia od każdej z nich, poniżej η Cas a po lewo od α Cas wypatrzymy małe (4' średnicy) zagęszczenie gwiazd. Przyglądajmy mu się zerkaniem a widoczny jasny obszar wzrośnie wielokrotnie, niemal do średnicy tarczy księżycowej (ok. 30'). Może nawet dostrzeżemy ciemniejsze wcięcie na jego tle. To mgławica Pacman (NGC 281) nazwana tak dzięki podobieństwu do postaci z gry komputerowej. Oświetlająca ją gromada nosi oznakowanie IC 1590. Niekiedy tym symbolem oznaczane są jednak wspólnie mgławica i gromada. Jest to obszar narodzin nowych gwiazd, o czym świadczą widoczne na fotografiach globule Boka i skryte w nich lecz emitujące podczerwień protogwiazdy. Peter Birren zaleca filtry UHC do obserwacji mgławicy, jednak widać ją i bez tego, pod warunkiem czystego, nie zaświetlonego nieba wiejskiego. Gdyby Pacman okazał się dla nas chwilowo niedostrzegalny, możemy pocieszyć się widokiem asocjacji ζ – λ Cas. Znajdziemy ją 2-3° na południe od α Cas. Zawiera kilka młodych, niebieskawych gwiazd, w tym najjaśniejszą ζ Cas ok. 3,5 mag i dwie o jasności 4,5 mag wraz z kilkunastoma ok. 7 mag i słabszymi. Gwiazdy pogrupowane są w pary i półksiężyce. Warto przyjrzeć się im przez dobrze ustabilizowaną lornetkę, by wydobyć wszystkie „smaczki” obrazu. Jeśli już obserwujemy obszar poniżej prawej części wielkiej litery W, przesuńmy pole widzenia w okolice β Cas (Caph). W odległości ok. 1° na prawo od niej zobaczymy parę gwiazd odległych od siebie o ok. 15’, czyli Σ3057 (północna) i Σ3062 (południowa). W rzeczywistości każda z nich jest ciasnym układem podwójnym. Podobną dwójkę - ρ Cas i V373 znajdziemy 2° dalej w tym samym kierunku. Obie są gwiazdami zmiennymi. Następne 2° na południe znajduje się podobnie zwarta grupa kilku gwiazd, z których najjaśniejsza jest σ Cas. Razem widzimy więc kształt trójkąta lub ukośnych skrzydeł odrzutowca złożonych z wymienionych par i grupy. W prawym „skrzydle”, w połowie odległości między ρ Cas i σ Cas znajdziemy Różę Karoliny, jasną i rozległą gromadę otwartą złożoną aż z 300 słabych gwiazd. Najjaśniejsza z nich ma tylko 10,7 mag, więc w lornetce zobaczymy jednolitą, jednak jasną (6,7 mag)i rozległą na 18’ świetlną plamę. Gromada oznakowana jest obecnie jako NGC 7789. Odkryła ją, podobnie jak szereg innych gromad otwartych w gwiazdozbiorze Kasjopei, Karolina Herschel, siostra i często niedoceniana współpracowniczka sławnego Williama. Obszar na północ od prawej części litery W (ponad nią) zawiera w jednym polu widzenia lornetki dwie jasne gromady otwarte. Nieco słabsza (7 mag)i mniejsza (12’) jest NGC 225, dość luźna gromada leżąca 2° w prawo i nieco powyżej (na północny zachód) od γ Cas (Cih). W układzie jej kilkunastu gwiazd widzianych w powiększeniu ponad 15x można dopatrywać się miniaturki gwiazdozbioru – małej litery W. Jaśniejsza i liczniejsza z gromad – NGC 129 (6,5 mag, 21’ średnicy, 35 gwiazd), znajduje się dokładnie w połowie odległości między γ Cas (Cih) i β Cas (Caph). Jej gwiazdy także ułożone są w kształcie dwóch stykających się klinów lub litery W, co widać przez większy sprzęt. W gromadzie tej znajduje się gwiazda zmienna – cefeida DL Cas (8,6 mag - 9,3 mag, okres zmienności 8 dni) a także trzy inne nadolbrzymy. Co ciekawe, DL Cas jest gwiazdą spektroskopowo podwójną i była przedmiotem intensywnych badań astronomów amerykańskich*****. Kasjopeja zawiera jeszcze jedną gromadę otwartą z katalogu Messiera – M52. Znajdziemy ją przedłużając o drugie tyle na północny zachód odcinek łączący gwiazdy α i β Cas. Gromada jest liczna, choć złożona ze słabych gwiazd. Kilka najjaśniejszych da się jednak wypatrzyć przez sporą lornetkę. Z gromadą graniczy od północy trójkątny asteryzm Harrington 12 (Hrr 12), rozległy na ponad 0,5° i zawierający kilkanaście gwiazd, wśród nich najjaśniejszą, pomarańczową gwiazdę zmienną 4 Cas (ok. 5 mag), oraz dwie inne czerwone gwiazdy, także zmienne. Niektórzy doszukują się w nim kształtu samolotu, stąd popularna nazwa Airplane. Z kolei 1° na południe od M51 znajduje się obiekt piękny, lecz trudny do dostrzeżenia nawet przez teleskop - mgławica Bańka (NGC 7635). Jej kulisty kształt podziwiamy często na fotografiach. Posiadacze dużych lornet, zwłaszcza zaopatrzonych w filtr O-III zapewne pokuszą się o jej „wyłuskanie”, jednak średnia lornetka jest raczej bez szans wobec obiektu o jasności ok. 10 mag rozległego na niemal 15’, co oznacza naprawdę niewielką jasność powierzchniową. Co jednak szkodzi spróbować? Bywają przecież cudowne noce, gdy wszystko jest możliwe. Większe szanse mamy na upolowanie kilku spośród aż siedmiu niewielkich gromad otwartych znajdujących się na linii łączącej M52 z β Cas (Caph) lub tuż ponad nią (na północ). Staranna inspekcja tego rejonu przez ustabilizowaną na statywie lornetkę pozwoli pod odpowiednio dobrym niebem wyłapywać kolejne plamki. Nie obejdzie się bez bólu karku, bo głowę trzeba zadzierać wysoko. No, chyba, że obserwujemy z leżaka posiadającego oparcia na łokcie lub zbudowaliśmy sobie fotel obserwacyjny z odchylanym oparciem i uchwytem na lornetkę. Wtedy wszystko wygląda jeszcze piękniej. *Napotkałem tutaj rozbieżność nazewnictwa. Według większości źródeł internetowych Serce to IC 1805 zaś Dusza – IC 1848. Jednak dla Petera Birrena (OITH) IC 1805 to Serce i Dusza (Soul and Heart), zaś IC 1848 to Zarodek (Embryo). **OITH – Peter Birren, Objects in the Heavens ***TUB – Philip S. Harrington, Touring the Universe through Binoculars ****NSOG – George Robert Kepple, Glen W. Sanner, The Night Sky Observer’s Guide, vol.1 ***** http://digitalcommons.unl.edu/cgi/viewcontent.cgi?article=1021&context=physicsschmidt
  10. Obiekt Tygodnia 7.10.2015 - Barnard 138

    Może wreszcie dotrze do niektórych głów, że różne rodzaje sprzętu widzą co innego i niekonieczne ten duży jest zawsze najlepszy
  11. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    Jesion i tak by nas dopadł
  12. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    Kiedy i "w jakim trybie" będziesz ją oddawał?
  13. Obiekt tygodnia 06.09.2017 NGC 6934

    Bardzo fajny wpis, z tą iskrą zacięcia literackiego. Cieszę się, bo "starzy" obiektotygodniowcy (starowiery?) nieco się byli wypstrykali. Sam mam wyrzuty, jak ten Jacek Soplica z humoru z zeszytów szkolnych (tym większe, że jestem świeżo po wizycie u dermatologa ). No, ale Еще не вечер.
  14. Obiekt tygodnia 09.06.2016 NGC 6940

    Znacie powiedzenie "odkryć Amerykę w konserwach"? Ja nie tylko znam, ale nawet niedawno zastosowałem w praktyce. Zauważywszy nocą rozpogodzone niebo, wyszedłem z lornetką pogapić się. Bez statywu, bez leżaka, bez jakiejkolwiek mapy nieba. Tylko lornetka 15x56 w garści. Podziwiałem niesamowite kłęby gwiazd w Łabędziu i towarzyszące im nieco niżej ciemne pasma, gdy natknąłem się na okazały obiekt. Była to wydłuzoba w poziomie gęstwina drobnych gwiazdek powleczona dodatkową poświatą. W głowie mi się kręciło od zadzierania do góry a pewnie i od przerwanego snu, więc nie bardzo orientowałem się w położeniu tego odkrycia. Z pewnym opóźnieniem doszedłem jednak, że musiała to być właśnie gromada NGC 6940. Obserwowałem ją już dawniej w bardziej świadomy sposób przy okazji błądzenia w okolicy Pętli Łabędzia. Taki okazały obiekt lornetkowy - będę musiał go opisać jako obiekt tygodnia. Popatrzyłem w moich atlasach fotograficznych potwierdzając identyfikację, potem zacząłem "guglować". A tu masz - już opisane. Może to i dobrze, bo Grzesiek jak zwykle "odrobił lekcję" Więc tylko daję znać i zachęcam do obserwacji. Warto!
  15. Sierpniowa noc w Beskidzie Niskim

    Że też astroamatorów zawsze ciągnie w te same miejsca! Fatum jakieś, czy co?
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)