Skocz do zawartości

Panasmaras

Moderator globalny
  • Zawartość

    2684
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Ostatnia wygrana Panasmaras w Rankingu w dniu 3 Lipiec 2019

Panasmaras posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2970 Excellent

1 obserwujący

O Panasmaras

  • Tytuł
    Syriusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Pruszcz Gdański

Ostatnie wizyty

11596 wyświetleń profilu
  1. Ojaciepierprzepiękne! Zdecydowanie jedno z najlepszych zdjęć Kalifornii, jakie widziałem.
  2. Łukaszu, to teraz czekamy na jeszcze większy wypas w twoim dorobku astrofoto Dokładnie! Paweł nie przestaje zadziwiać swoimi teleskopami. @Pablito jest trochę jak Kaczyński - niby szeregowy forumowicz, schowany gdzieś w drugim rzędzie, a jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że rządzi
  3. Przykro się czyta, że BA8 ostro zaniżyła loty. Kiedyś to była gwarancja dobrego (i skolimowanego) sprzętu. Przychylam się do zdania Wojtka - koncepcja słuszna, tylko egzemplarze do wymiany.
  4. A oprócz braku korby upierdliwa jest obsługa głowicy zerojedynkowej, czyli albo jest stabilnie, albo leci. Tutaj zdecydowanie bardziej wolę głowice olejowe (co nie znaczy, że wymieniłem tę ze Slika - ludzie leniwi mają zaskakującą zdolność adaptacji do zastanych warunków ). Jeszcze co do bezkorbia i uwag stąd płynących - przy zmianie wysokości kolumny centralnej uważaj na palce. Pięć kilo frunącej lornety idealnie przytrzaskuje skórę.
  5. Tak, ale muszę zaznaczyć, że to Alice zawiesza 22x85 na Sliku tak jak ja, nie odwrotnie Tak, Interstellarum. Tak, odwrócone kolory popełniłem w Photoshopie, żeby zobrazować pole widzenia lornetki. W sumie mogłem odpowiedzieć klasycznym "3xTAK", ale wyszło moje gadulstwo
  6. Również polecam dwie lornetki. Niezależnie, czy miałem ich trzy czy cztery, zwykle w użyciu były tylko dwie. I jakoś zawsze była to 10x50 i coś jednego, większego. Najpierw 15x70, potem 25x100, aż stanęło na 22x85, jako na optymalnym kompromisie między polem (3°) a powiększeniem, które realnie coś wnosiło. Pola rzeczywiste lornet powiększających 25x i więcej to zwykle mniej niż 2,5° - dla mnie zbyt duszno. Też kiedyś myślałem o zestawie lornet mała-średnia-duża. W praktyce, pomysł zwyczajnie nie wypalił. Mała była w użyciu, a średnia walczyła z dużą. Pogoniłem obie, czepiając się średniej+ (czyli 22x85). Co do wyborów konkretnych parametrów: - 7x50 nigdy do mnie nie przemówiła. Źrenica 7 mm potrzebuje dobrego nieba. A jeśli byłem pod naprawdę dobrym niebem, to nieodłączna 10x50 pokazywała na tyle więcej, że nie chciałem się od niej odrywać. Poza tym - lornety 7x50 mają zwykle pole własne (AFOV) niewiele przekraczające 50°, co przekładało się na podobne pole rzeczywiste (TFOV) lornet 10x z polem własnym 65°. Jeśli niewielkie pole własne nie jest dla Ciebie problemem, to ok. Inna sprawa jest też taka, że seria BA8 ma niezwykle udany model 7x50 i zaledwie dobry model 10x50 (który i tak jest o wiele lepszy od Nikona Ex); - 10x70 była fajna, ale to znów mikre pole i nie aż taki wielki zysk zasięgu (choć niektóre obiekty bywały w niej najlepiej widoczne) przy gabarytach 15x70; - 15x70 super, ale jeśli to ma być największa lorneta, to jest zbyt blisko powiększenia 10x (ale za to do 7x będzie ok). Poza tym, na obiektach US pozostawia niedosyt. Za to jeśli miałbym mieć tylko jedną lornetę, to raczej 15x70; - 22x85 już nachwaliłem, zaś większe powiększenia to obcinanie kontekstu obiektów. Dodam, że moim zdaniem model 22x85 jest jednym z najlepszych w serii BA8. Jeśli zaś chciałbyś świetne, szerokie pole własne (70°) a budżet pozwoli na więcej, to rozważ Nikona 18x70. Kawał genialnego sprzętu.
  7. Michale, grzecznie informuję, że wątek zostanie z rana zamknięty. Niestety dla tego tematu, nasze forum stara się być pronaukowe, a twój wpis nijak ma się do takiej polityki. Serdecznie polecam nadrobienie zaległości choćby poprzez lekturę popularnonaukową czy np. stronę kwantowo.pl, z której możesz się sporo dowiedzieć. I zapewniam, że jest to kawał naprawdę fascynującej wiedzy. Gdybyś chciał dopytać o konkretne pozycje książkowe, pytaj tutaj. Chętnie pomogę. Wątek zostanie zamknięty jutro około 10:00. Z moderatorskim pozdrowieniem 😉
  8. Super. Do poprzednich braków dochodzą nowe: 1. naucz się odróżniać hipotezę od teorii 2. zabawne - najpierw piszesz o soczewkowaniu grawitacyjnym a potem zaprzeczasz, że zakrzywienie czasoprzestrzeni istnieje. Skąd czerpiesz swoje rewelacje? Myślałem, że miesięcznik "Nie z tej Ziemi" już się nie ukazuje... 😂
  9. Przepraszam najmocniej za off-top, ale mój wewnętrzny nazista gramatyczny nie pozwala mi milczeć. Na tapet. Tapetę masz na ścianie, a temat/obiekt bierzesz na tapet.
  10. Dlaczego mielibyśmy wyśmiać? To całkiem fajna propozycja.
  11. Czepię się tego, co zacytowałem wcześniej: Primo, światło nie tworzy cząsteczek. Możemy mówić o kwantach światła, lub po prostu fotonach. Secundo, światło nie oddziałuje grawitacyjnie - światło zawsze leci torem prostym. To czasoprzestrzeń jest zakrzywiona (więc światło leci torem prostym po zakrzywionej czasoprzestrzeni). To jest fundamentalna różnica, bo tłumaczy wiele, a jednocześnie nie próbuje dać światłu masę (a to z kolei musiałoby przemeblować Model Standardowy - pomyślałeś o implikacjach tutaj?). Ależ oczywiście. Kiedyś wyobrażałem sobie, że tak, jak w pokoju mam lampę, a pokój cztery ściany, tak i świat jest zamknięty w sześcianie a lampą jest Słońce. Miałem wtedy sześć lat i zastanawiałem się nad naturą Wszechświata. A potem wpadło parę książek i okazało się - tu ogromne zdumienie - że ktoś zbadał to dogłębniej. Ba, nawet wyliczył pewne rzeczy, pewne przewidział, potem pewne rzeczy trzeba było zweryfikować, znów przeliczyć, porównać z danymi obserwacyjnymi, zweryfikować... Czy coś konkretnego jest u Ciebie? Nie. Tylko własne wyobrażenia. Oho, ktoś tu się zatrzymał na sir Izaaku N. Nauka poszła dalej, chłopie! Sorry, ale w twoim tekście zwyczajnie nie ma konkretów. Jest za to opowiadanie o tym, co jest tam, gdzie nikt nie zajrzał. Trochę tak, jakbyś został ogłuszony, porwany, przewieziony w jakieś niewiadome miejsce, a wybudzony po utracie przytomności znalazł się w pokoju bez okien i bez żadnych odgłosów z zewnątrz - i zaczął opowiadać o tym, co jest za czterema ścianami. Z dedykacją specjalnie dla Ciebie:
  12. Powiększenie 20x umożliwia dostrzeżenie ISS jako frunącej literki H, a więc tak, panele słoneczne są do zobaczenia w lornecie. Wracając bardziej do tematu, co do lornet, pewnie z tych wymienionych najlepiej sprawdzi się Nikon 16x50, ale poza ISS i Księżycem niewiele więcej będziesz miał zeń pociechy w astronomii. Polecałbym raczej szukać czegoś bardziej uniwersalnego (tzn. sam brałbym którąś z pozostałych propozycji, o ile wybór nie jest szerszy). Propozycja jankowa (Kowa 12x56) bardzo warta rozważenia, choć to już niestety zupełnie inny budżet.
  13. Przez te lornety można spojrzeć w niebo, ale nie czyni ich to astronomicznymi (w przeciwieństwie do ich cen). Wyglądają na solidne lunety obserwacyjne, takie w sam raz do ustawienia na tarasie wypasionej chatynki gdzieś na nadmorskim klifie...
  14. O, dokładnie w tym momencie pękła mi żyłka na skroni i przestałem czytać. Sorry, ale to jest bełkot. Michale, przyznaj się - ile czytałeś literatury naukowej lub choćby popularnonaukowej? Isaac Asimov i Frank Herbert się nie liczą, jakby co PS z całym szacunkiem, ale temat ląduje w Nibimbrowni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)