Skocz do zawartości

Panasmaras

Moderator globalny
  • Zawartość

    2652
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    34

Ostatnia wygrana Panasmaras w Rankingu w dniu 3 Lipiec

Panasmaras posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

2928 Excellent

1 obserwujący

O Panasmaras

  • Tytuł
    Kompleksowa opieka lornetkowo-ciemnomgławicowa 24/7

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Pruszcz Gdański

Ostatnie wizyty

10389 wyświetleń profilu
  1. Tomku, jeśli odpowiada Ci Sky Safari, to Interstellarum może niekoniecznie jednak? Ja go kupiłem specjalnie na wypad na Kanary: Pocket zbyt skromny, a używana wcześniej Uranometria zbyt ciężka i nieporęczna. Tutaj miałem dość zdrowy kompromis między zawartością a poręcznością. Co do zawartości (pod kątem mojego zboczenia), miałem świadomość, że atlas ma trochę baboli i mnóstwo białych plam - i kilkuletnie użytkowanie tylko potwierdza pierwsze wrażenie. Spodziewam się, że tutaj twoje mapy tabletowe biją IS na głowę.
  2. Trochę po czasie, ale generalnie również jestem zadowolony z trwałości - choć pierwsze słowo, jakie przychodzi na myśl po zobaczeniu kartek atlasu, to "delikatne". Zawilgocone strony szybko dochodzą do siebie, nawet jeśli zapomnisz rozłożyć atlasu do suszenia w domu bezpośrednio po obserwach (i zrobisz to dopiero na drugi dzień).
  3. Taaak, sławetna Śnieżka... moje pierwsze zderzenie z jasną i niewielką kątowo planetarką - trochę czasu minęło, zanim złapałem, że ta najjaśniejsza gwiazdka w kadrze to właśnie obiekt, którego szukam z coraz większą irytacją (obserwacje prowadzone jeszcze Syntą 8", proszę nie obwiniać mi tu lornetek ).
  4. Ostrzegałem? Ostrzegałem. Flooding po raz kolejny. Prosiłem, nie dawaj tego filmiku po raz kolejny. Kolega żegna się z pisaniem na FA.
  5. Czekaj czekaj, bo widzę, że nie tylko mi się popitoliło z tą energią wyzwoloną w impaktach. Tu jest mowa o 1,5 tony TNT. Little Boy to 15 kiloton = 15000 ton = 10000 (dziesięć tysięcy) razy więcej. 1,5 tony TNT to raczej moc zwykłej bomby paliwowo-powietrznej. Druga rzecz: skąd wziąłeś wartość ~5000 kelwinów? Trzecia: czy po wybuchach bomb konwencjonalnych zbombardowana ziemia przypomina pole lawy? Przecież temperatura eksplozji sięgająca 2500 K powinna to rozpalić ziemię i stworzyć lawę w kolorze jasnożółtym i zachowywać ciepło godzinaaaami... Szczególnie, jeśli temperatura otoczenia na dzień dobry jest wyższa o całe 300 kelwinów. Prawda? Czwarta: znów chłopski rozum: by oświetlił, by było widać. By, by, by. Skąd to "by"? Piąta uwaga, odnośnie rakiet balistycznych - słowo klucz: atmosfera. Poczytaj o jej właściwościach. Serio. PS Czemu ma służyć wrzucenie filmu z YT po raz czwarty, tylko w tym wątku. Po cholerę bawisz się we flooding?
  6. Mikrusku, czepiam się tego, że twój chłopski rozum nie popchnął Cię ku najprostszym chłopskim obserwacjom. Obserwowałeś kiedyś Wenus w różnych warunkach? Ze Słońcem tuż pod horyzontem, kilkanaście stopni pod horyzontem lub w dzień? Zwróciłeś uwagę na kontrast między jasnością nieba a planetą? Spodziewam się, że napiszesz "widziałem Wenus" - ale nawet jeśli widziałeś, to nie przyszło Ci do głowy, dlaczego tak jasnego i wielkiego obiektu nie widać doskonale w dzień, tylko trzeba wytężyć wzrok, a i tak nie w każdych warunkach się to uda? Skonfrontowałeś to z jasnością zaćmionego Księżyca? Przeliczyłeś rozmiar kątowy zarówno Wenus, jak i widzianego śladu impaktu na matrycy)? Bierzesz pod uwagę, ile zarejestruje twoje oko przez ćwierć sekundy, bo tyle zwykle trwa taki rozbłysk? Co do prześwietlenia, zrób serię zdjęć Księżyca przy różnych czasach ekspozycji, różnym czasie i ISO. Zobacz, ile szczegółów się rejestruje a ile umyka przy poszczególnych ustawieniach. Niebawem będzie zaćmienie, możesz wszystko sobie sprawdzić i porównać jak się zmienia kontrast między potencjalnym impaktem a tłem (tutaj: powierzchnią Księżyca widoczną przy niebie o określonej jasności). Dalej - pisałem o projekcie NELIOTA. Pisałem, że rejestruje on około ośmiu zderzeń na godzinę. Przeczytałeś coś o tym projekcie? Sprawdziłeś, jakich teleskopów i jakich rejestratorów? Umiesz je skonfrontować z rejestratorami używanymi przez astroamatorów? Skoro wciąż zadajesz te same pytania, to znaczy że nie przeczytałeś nawet tego, choć wyguglanie tego prostsze być nie może. PS jeśli chcesz się karmić zdjęciem DarXa, doczytaj od razu hasło "awaryjny zrzut paliwa".
  7. Wyobraź sobie, że można bardzo łatwo prześwietlić nawet tym z odległości 150 mln km, wszystko zależy od ustawień czułości.
  8. Przyłożenie linijki do monitora nie jest rachunkiem. Dodatkowo nie brałeś pod uwagę żadnych czynników mogących wpłynąć na błędny wynik (choćby efekt prześwietlenia matrycy). Dodatkowo z kontekstu wynikało, że za to wszystko odpowiadała kamienna metrowa kulka. Co ty nazywasz wyliczeniem? Widzę, że pomimo poprzednich ostrzeżeń wciąż olewasz argumenty, które tu padły. Koledzy podali sporo wiedzy, którą powinieneś przyswoić i skonfrontować ze swoim dotychczasowym stanowiskiem - ale skoro chcesz węszyć spisek, którego nie ma, to po cholerę mamy z Tobą rozmawiać? Jeśli napiszesz choćby jeden post, z którego będzie wynikało, że jesteś głuchy na kontrargumenty, to znaczy że nie potrzebujesz rozmówców, a publiki. W imieniu Rady Forum uprzejmie informuję, że my taką publiką nie jesteśmy i nie będziemy.
  9. Ale co jest "nie tak"? Wschodnia strona polski jest ewidentnie pod wpływem suchego powietrza, a znad zachodu idzie mnóstwo wilgoci, które sprzyjają powstawaniu i utrzymywaniu się smug kondensacyjnych (aviation-induced cirrus) --> doczytaj TUTAJ. Trasa samolotu się nie kończy, ale w określonym momencie kończą się warunki atmosferyczne, w których zalegające smugi mają szansę sobie trwać. Pomyślałeś o tym? (pytanie retoryczne) Mogłeś napisać prościej: "nie znam się, nie mam wiedzy, ale się wypowiem, bo swój chłopski rozum mam". Wyszłoby na to samo.
  10. Kolego mikro-kosmos, pozwolę się odnieść do całej twojej ostatniej twórczości: spotykasz się z coraz większym lekceważeniem naszej społeczności i wiedz, że uczciwie na to lekceważenie zapracowałeś. Czym? Na przykład ignorowaniem rozmówców. Ile razy konkretnie odnosiłeś się do pytań zadanych przez kolegów? Ile razy zaglądałeś do materiałów linkowanych w odpowiedziach kolegów? Wcale lub niemal wcale - tyle przynajmniej wynika z lektury dyskusji z Tobą. Skoro więc olewasz rozmówców, to czemu się dziwisz, że jesteś traktowany zgodnie z zasadą wzajemności? Grzeczny ton twoich wypowiedzi nie zamaskuje faktu, że głos twoich rozmówców zwyczajnie olewasz ciepłym moczem. Zwrotka w takich sytuacjach jest nieunikniona. Metody dyskusji również masz de facto prymitywne: "just asking questions", flooding i inne zachowania typowe dla trolli. Oczekujesz szacunku czy poważnego traktowania? No sorry. Teraz jeszcze wyjeżdżasz z chemtrailsami, co pokazuje jak idiotyczne masz podejście do rzeczywistości. Co dalej? Płaska ziemia? Jerzy Zięba i antyszczepionkowcy? A może ufo rozbiło się w Wąchocku? Temat wątku został zmieniony, żeby wchodzący w temat od razu wiedzieli, z kim i czym mają do czynienia. Uwierz mi, w każdy początek wakacji trafia się ktoś, kto myśli że oto dowiedział się z jutuba jak działa świat. Może to urazi twoje ego, ale jesteś zaledwie kolejną osobą w naszej niezbyt chlubnej galerii osobliwych gości-meteorów (tak tak, chwilę poświecisz i zaraz zgaśniesz i większość osób zapomni o tych pierdoletach). Moja cierpliwość już się kończy. Dodaj do tego bardzo przejrzysty panel moderatora i banalnie prostą opcję "ban". Jeśli interesujesz się światem i zadajesz pytania - to super, naprawdę. Szkoda tylko, że szukasz odpowiedzi po rynsztokach. Nadrób zaległości wiedzy i porzuć teorie spiskowe. Albo idź być debilem gdzie indziej. PS klik i klik - doczytaj i nie pitol już więcej, bo to tylko świadczy o skrajnej ignorancji.
  11. Ależ obserwujemy, ale nie wizualnie. W ramach projektu NELIOTA naukowcy byli w stanie zaobserwować około ośmiu takich zdarzeń w ciągu każdej godziny. Oczywiście nie w każdych warunkach i tylko w sprzyjającej fazie Księżyca.
  12. Na początek musisz rozróżnić kilka rzeczy. Pierwsza to taka, ile takich zderzeń może mieć miejsce, a druga - ile z nich jesteśmy w stanie zaobserwować. Po pierwsze, gdybyś chciał coś takiego zaobserwować, musiałbyś się znaleźć w miejscu, gdzie takich okruchów jest stosunkowo dużo. Pamiętaj jednak, że "stosunkowo dużo" oznacza z ziemskiego punktu widzenia spore odległości między poszczególnymi obiektami, czyli niewielkie prawdopodobieństwo zderzenia. Jeśli gdzieś takich obiektów mogłoby być więcej (np. w punktach L4 i L5), to i tak masz grupę obiektów poruszających się z niewielkimi prędkościami względem siebie, zatem energia potencjalnego zderzenia również nie będzie duża. Zatem jeśli masz dwa ciała, które się nieznacznie przyciągają, to raczej się przytulą do siebie lub delikatnie odbiją niż zderzą powodując rozbłysk widziany z odległości milionów kilometrów. Oczywiście możemy sobie wyobrazić spotkanie dwóch kamyków o kompletnie innych orbitach, nadlatujących z przeciwnych kierunków do tego akurat blisko Ziemi i koniecznie po stronie "nocnej" (już w tym założeniu masz bardzo mocno nagięty rachunek prawdopodobieństwa). Pewnie mając dane wyjściowe (prędkość i masa obiektów) możnaby wyliczyć jaka byłaby energia zderzenia i jej jasność - ale nie spodziewałbym się żadnych wartości dających nadzieję na skuteczną obserwację. Kluczowe jest jednak "rozrzedzenie" obiektów w przestrzeni kosmicznej. Niestety, Han Solo okłamał Cię opowieściami o dzikim slalomie przez pas asteroid . Zielonego pojęcia? Skąd Ty czerpiesz wiedzę o świecie? Z "Kocham Cię, Polsko" czy jak? Podczas zderzenia meteoroidów z Księżycem jest wyzwalana energia. Obliczenia temperatury jej towarzyszącej mówią o temperaturze rzędu 1000-2500 kelwinów. Stąd błysk, który swoją drogą trwa ułamek sekundy (bo nie ma dookoła żadnych gazów, które dałyby się zapalić czy zjonizować). Musiałoby walnąć coś naprawdę dużego, żeby zarejestrowało to ludzkie oko.
  13. Panasmaras

    Lornetka opinie

    Ani jedna ani druga. Jeśli musi być w tym budżecie, poszukaj Bressera 10x50. Szału nie będzie, ale też nie będzie jakiejś strasznej wtopy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)