Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 16.10.2023 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Dziękuję za podpowiedź 🙂 Specjalnie rano wstałam dla Wielkiej Mgławicy w Orionie i bingo! Przepiękna i tak prosta do namierzenia. Ale udało mi się też namierzyć i w końcu zobaczyć Galaktykę Andromedy. W nocy nie mogłam a nad ranem udało się 🙂
    2 punkty
  2. Podstawowe parametry techniczne - Konstrukcja pryzmatów: porropryzmatyczna - Warstwy antyrefleksyjne: MC na wszystkich powierzchniach optycznych - Pole widzenia: 5° - Odsunięcie źrenicy wyjściowej: 23 mm - Regulacja ostrości: indywidualnia, +/- 5 Dioptrii - Minimalna odległość obserwacji: 10 m - Zakres rozstawu okularów: 56mm-74mm - Wodoodporność, wstrząsoodporność, wypełnienie azotem - Możliwość podłączenia statywu: standardowy adapter - Gwinty do filtrów 1,25" - Długość: 29 cm - Szerokość: 22 cm - Waga: 2650 g Standardem dla apertury 70mm wydaje się być powiększenie 15-18x. To połączenie daje nam źrenicę wyjściową w przedziale 4,7-3,8mm, idealną w warunkach podmiejskich pod średniociemnym niebem jak i przy znacznym zaświetleniu. Lornetka o tych parametrach znakomicie nadaje się także do stacjonarnych obserwacji dziennych na znaczne dystanse. Skoro w cywilizowanym świecie coraz trudniej o ciemne niebo, dla kogo projektowane są lornetki stricte astronomiczne, ciężkie posiadające źrenicę na poziome 7mm. Czy liczne firmy, kierując się na co dzień rachunkiem ekonomicznym, postanowiły nagle zrobić prezent promilowi swych klientów jeżdżących pod naprawdę ciemne niebo pozwalające otworzyć się źrenicy do maksymalnych rozmiarów? Otóż nie. Swego czasu, jako początkujący miłośnik astronomii, przeczytawszy wiele postów na forach, po odwiedzeniu kilku specjalistycznych sklepów postawiłem na powiększenie i wybrałem lornetkę 15x70. Pierwsze obserwacje i obraz wciska mnie w fotel. W miejsce kilkunastu widzianych gołym okiem gwiazd pojawiają się setki, księżyc przestaje byś srebrną piłką i ukazuje zróżnicowaną powierzchnię pełną kraterów, gór i uskoków. Widzę fazy Wenus i okrążające Jowisza księżyce. W moim zasięgu są mgławice, gromady i najpiękniejsze asteryzmy. Zachwyt trwa przez kilka miesięcy. Jednak nie zawsze mam czas, a szczerze mówiąc i ochotę, wyciągać statyw, mocować na nim lornetkę, taszczyć to wszystko a następnie wyginać się w paragraf obserwując w zenicie. Czasem po prostu chciałbym popatrzeć przez kwadrans i wrócić do domu, albo przeciwnie, usiąść w fotelu i delektować się pięknem wszechświata bez zbędnych przygotowań, ustawień. Podnieść głowę i być wśród gwiazd. Tu pojawia się myśl, że spora lornetka na statywie, choć daje dużo, dużo też odbiera. Odbiera przede wszystkim to, co dają nieskrępowane obserwacje ? wolność. O wolność, radość i refleksję chodzi wszak w kontemplacji. (Wybaczcie proszę lekką grafomanię) Kiedy człowiek zobaczy już trochę, może wybrać dwie różne drogi ? sięgnąć dalej, wychwycić więcej, kolekcjonować DSy, rozbijać gromady, albo nieco zwolnić tempo i zamiast dalszego podboju kosmosu delektować się chwilą, czerpać przyjemność z bycia w miejscu i czasie. W tej chwili domyślacie się już, dla kogo zaprojektowane zostały lornetki zbierające dużo światła i pozwalające się nim delektować dzięki małemu powiększeniu zapewniającemu stabilność i komfort długotrwałych obserwacji bez statywu. Tylko ty, lornetka i wszechświat. cdn.
    1 punkt
  3. Czytaj więcej »Wyświetl pełny artykuł
    1 punkt
  4. Gdybyś zajrzał dalej to przeczytałbyś, że nigdy bym nie kupił teleskopu na montażu Dobsona. Natomiast 6 miesięcy później już mialem go u siebie. Podobnie z makiem - kupiłem, sprzedałem, kupiłem. Korzystałeś z UHC / CLS / OIII czy może jakieś inne filtry? Ostatnio obserwowałem z UHC-S w 10x50, Veil był już widoczny, ale zdecydowanie brakowało wpadającego światła, aby lepiej wyciąć z tła i nie przyciemnić całości aż tak bardzo. Zdecydowana lepsza widoczność tego typu obiektów na pewno by zrekompensowała mniejsze pole widzenia.
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal 2010-2024