Skocz do zawartości

Przemek_K

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    578
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    17

Zawartość dodana przez Przemek_K

  1. Widziałem te szkice, świetna robota!
  2. Fajnie z EDka wyszedł Mi z ostatniej sesji nie udało się wyciągnąć tak dobrego zdjęcia jak ostatnio, były wyraźnie gorsze warunki. Przy takich od razu rozłazi się krawędź tarczy. Oba zdjęcia do porównania - taki efekt wychodzi jak stack z nagrań z filtrem #25 poddam desaturacji, bez zabawy suwakami kolorów na finalnym zdjęciu - tylko kontrast, jasność i czerń w RawTherapee. Muszę popracować nad obróbką warstw w GIMPie, poszukać najlepszej metody. Na pewno użycie filtra z aparatem daje sporego "kopa" w widoczności szczegółów w porównaniu do czystego stacka bez filtra.
  3. Mając zdjęcia Księżyca z kilku teleskopów robione tym samym aparatem można sobie w prosty sposób wyliczyć przybliżoną ogniskową metodą porównań. Najpierw: z jakiej ogniskowej było robione zdjęcie aparatem C60D przez SW120/1000 z soczewką barlowa GSO 2x ED wkręconą w redukcję 2”/1,25”. Porównałem oba zdjęcia: z samego 120/1000 i z soczewką. Zrobiłem pomiar miarką w GIMPie ile pikseli ma odległość między środkami kraterów ( pracowałem na zdjęciach skalowanych do 1280x 852 ), zaznaczałem na zbliżeniu mniej więcej środki obu kraterów. Z 1000mm wyszło 172px, z 1000mm+barlow 2x w redukcji 2”/1,25” wyszło 387px. Z proporcji wychodzi 1000/x=172/387, x=2250. Czyli SW120/1000 z barlowem wkręconym w redukcję ma ok. 2250mm. Następne: zmierzyłem tą odległość między kraterami na zdjęciu z CC6, pomiar pokazał 318px. Z proporcji wychodzi 2250/x=387/318, x=1848,83 Wg danych fabrycznych CC6 ma 1848mm. Wyszła jak byk ta sama wartość. Jakiś minimalny margines błędu można przyjąć ale przy takim wyniku nie ma to wg mnie znaczenia. Myślę, że to wyczerpuje kwestię rzeczywistej ogniskowej w CC6 – przynajmniej w moim egzemplarzu
  4. Dzięki, mam nadzieję, że pogoda jeszcze pozwoli parę razy podejść do tej planety zanim zacznie się oddalać.
  5. Wystawiłem sprzęt wczoraj po 22, gdzieś po północy wycelowałem w Marsa. We łbie kotłowało się kilka pomysłów do zrealizowania. Pogoda była ciepła, dość wilgotno, stabilność minimalnie lepsza niż ostatnio ale bez szału, ciągle czekam na te dobre warunki - na ile to tutaj w ogóle możliwe. CC6 z barlowem to ogniskowa ponad 3,6m, jedzie w oddali pociąg, gleba się trzęsie, Mars lata w kadrze, przeleci jakiś samochód po progach na ulicy za domem, gleba się trzęsie, Mars się trzęsie... Nagrałem kilka filmów: CC6+C60D ( tryb kadrowania 640x480, 50fps ), soczewka z barlowa 2x GSO wkręcona w redukcję 2"/1,25": 5% z ok. 9000 tys. klatek, obróbka AutoStakkert, Registax6, RawTherapee: Potem kolejny pomysł, nakręciłem kilka filmów z filtrem czerwonym GSO #25, wkręciłem go w nosek z T2 przy aparacie, reszta konfiguracji taka sama: 5% z ok. 6000 klatek: Wrzuciłem to do GIMPa, na razie zero doświadczenia z obróbką na warstwach ale udało mi się uzyskać coś takiego z połączenia: No i na koniec trochę zabawy suwakami w RawTherapee: Obrazek symulacji z Calsky dla 6 cali w godziny kręcenia filmów: Jakiś postęp mały jest, na razie to mój najlepszy Mars Na koniec zestawienie moich postępów od pierwszego podejścia:
  6. Nie mam pojęcia skąd tą wartość wytrzasnęli. Wg moich porównań zdjęć nie ma takiej opcji, przynajmniej w moim egzemplarzu. Żeby to zdjęcie z CC6 "dobiło" do wielkości tarczy ze 120/1000 z barlowem musiałem dać 35% w górę skalowanie, wtedy tarcze były podobne rozmiarem. Zakładając spory margines błędu to i tak wychodzi, że to z CC6 ma sporo poniżej 2000mm, może być całkiem blisko prawdy to 1848mm.
  7. Chyba nic nie pokićkałem Ogólnie chodziło mi o wielkość tarcz, nie patrz na jakość bo to są zdjęcia z różnych sesji, z różnymi ustawieniami, jedne obrabiane, inne nie - te z CC6 były robione jak Księżyc był nisko, w kiepskich warunkach. To z achro było obrabiane, tu masz prosto z aparatu, zmniejszone: I z CC6 bez obróbki, "pływające" warunki: Żeby bezpośrednio porównać zdjęcia na jakość to najlepiej zrobić je podczas jednej sesji przez oba sprzęty. Soczewka ma swoje zalety i wady, lustro tak samo.
  8. W związku z testami CC6 na CN gdzie napisano, że ponoć ma dłuższą ogniskową niż podawane przez producenta 1848mm ( ok. 2040mm z tego co tam podane ) sprawdziłem swoje zdjęcia i zrobiłem mały eksperyment. Jakoś od początku mi to nie pasowało, żeby CC6 miał aż taką ogniskową. Robiłem zdjęcia Księżyca tym samym aparatem przez 80/400, 120/1000, 120/1000+barlow x2 i CC6. Jeśli CC6 miałby ponad 2000mm ogniskową to tarcza Księżyca powinna być podobnej wielkości jak ta ze 120/1000 + barlow x2 a jak widać na obrazkach sporo jej brakuje. 120/1000+barlow x2: CC6: I teraz ciekawy eksperyment: Zdjęcie z 80/400 – 400mm ogniskowa: Zdjęcie ze 120/1000 – 1000mm ogniskowa: Zdjęcie z 400mm ( 100 % ) skalowane w programie graficznym ( 250 % ) co daje odpowiednik 1000mm – i na obrazku się zgadza, tarcze są podobnej wielkości: I teraz: zdjęcie z 1000mm ( 100 % ) : I to samo skalowane tak by uzyskać tarczę podobnej wielkości jak z CC6 – ile musiałem dać? Nie 185 % żeby zbliżyć się do wartości 1848mm tylko mniej, 165%. Czyli co, wychodziło by ok. 1650mm? Tak czy siak zdjęcie tarczy z CC6 jest o wiele mniejsze niż z 2000mm. Nie wiem jaką daje ogniskową dokładnie zestaw 120/1000 + barlow x2 wkręcony w redukcję 2”/1,25” ale zakładając nawet spory margines błędu +/- 300mm ( 2000 – 2300mm ) CC6 raczej nie ma 2000mm ogniskowej wg tego co wyżej. Tyle ode mnie, nie jestem specem od optyki i aparatów, może jakiś spec się do tego odniesie ale wg mnie faktycznie obraz tarczy w kadrze C60D wygląda na taki pomiędzy 1600-1800mm a nie ponad 2000mm. Jedyne co mi do głowy przychodzi to tylko to, że CC6 jako chińska produkcja mają jakiś rozrzut straszny jeśli chodzi o parametry i co kto trafi to tak ma – może te w testach na CN były z innego sortu, zresztą też tam ktoś wspomniał o tym fakcie losowości na co się trafi - albo ktoś tam coś źle policzył, albo moja metoda porównań zdjęć jest do bani. Może wzorcowe zdjęcie z 1000mm było faktycznie z nieco dłuższej ogniskowej ( SW 120/1000 + redukcja z T2 + C60D ) i wtedy skalowanie w górę dało by te 1848mm z CC6. Nie wiem, dla mnie to wielka zagadka. Nie zmienia ona jednak faktu, że Księżyc dobrze się fotografuje przez CC6, z barlowem można uzyskać już sporą ogniskową i jak jest okazja to próbuję też kręcić planety i uczyć się ich obróbki – na ile można coś wyciągnąć z użyciem C60D kręcąc filmy w trybie kadrowania 640x480 z 50fps.
  9. Pewnie dlatego, że SW są najtańsze Bressery i Oriony zawsze były droższe. Swoją drogą to widzę, że po sklepach wymiotło Maki na maxa. Co by o tym wszystkim nie mówić - czy ma trochę mniej czy więcej, trochę lepiej czy gorzej - najlepszy sprzęt to taki którego się używa
  10. W CC6 najbardziej obawiam się ewentualnej kolimacji, na razie ćwiczę z tym sprzętem zdjęcia z użyciem lustrzanki, Księżyc wychodził nawet nieźle mimo złych warunków i niskiego położenia na niebie więc nie mam zamiaru nic na razie grzebać - czekam na kolejne sesje i fotki jak Łysy będzie wyżej, przy zadowalających efektach niczego ruszać nie będę. Z taką ogniskową i ewentualnym barlowem 2x można już poszaleć. Przedłużki - ja mam jeden extender 2"/2" i barlowa 2x GSO, po wykręceniu soczewki ( wkręcam ją w redukcję 2"/1,25" do której mocuję aparat ) też robi za dodatkową przedłużkę, to wystarcza żeby ogarnąć wszystkie konfiguracje jakie mam i nie muszę odkręcać wyciągu i wkręcać fabrycznych przedłużek. Szybko i skutecznie oraz solidnie, 2 cale robią robotę. Co do tych badań na CN - ja nie wnikam w takie rzeczy za bardzo, sprzęt jest i działa. Solidnie wykonany, z porządnym wyciągiem. Obcięta apertura? Ok, Mak 127 też ma 118mm chyba? Dalej jest prawie cal przewagi. Z tą ogniskową którą tam wyliczyli to coś mi się nie zgadza, wieczorem zrobię test porównawczy zdjęć robionych tym samym aparatem przez refraktor 120/1000mm i CC6 1848mm. Miałem robione zdjęcia z refraktora również z barlowem i te dawały dużo większą tarczę Księżyca niż ta co wychodzi z CC6. Jakby ogniskowa była faktycznie ponad 2000mm w CC6 to by były tarcze podobnej wielkości.
  11. CC6 to spoko sprzęcik, sam się długo tłukłem z tym dylematem czy brać Maka 127 czy dołożyć do CC6 ale już o tym pisałem w innym temacie - apertura, otwarta tuba = prędkość chłodzenia i dwucalowy wyciąg z mikrofocuserem przeważyły zdecydowanie na korzyść CC6, tym bardziej, że mam dość ciężką lustrzankę. Ale to jest kawałek sprzętu ponad 5kg i EQ3-2 na stali to minimum, ja mam ATMowy statyw z profili alu. Do porządnej stabilności lepiej mieć EQ-5, przy kręceniu planet z barlowem x2 to już ponad 3,6m ogniskowej i na eq3-2 trzeba bardzo delikatnie operować wyciągiem. W wizualu na razie nie poszalałem ale nie zauważyłem żeby mi coś przeszkadzało, normalne newtony też mają pająki i nikt nie narzeka. A czy obstrukcja ma 30 czy 36% to co, zauważy ktoś różnicę? Za to przy tej ogniskowej z okularami GSO obraz jest ostry w całym polu widzenia, w refraktorach F5 i F8 rozpływa się przy krawędziach. CC6 to sprzęt planetarny ale i tak ma większy przelot od Maka więc można mu zapakować jakiś dobry szerokokątny okular jak ktoś ma ciemne niebo. Każdy sprzęt ma wady i zalety - na CN gość robił test CC8 i był pozytywnie zaskoczony jakością obrazów. Dla mnie sprzęcik wygrywa w tej cenie, cena np. Maka 150 jest absurdalna, kosztuje prawie dwa razy tyle co CC6 - ta sama apertura, nie ma takiego wyciągu i przelotu jak w CC6, chłodzi się jeszcze dłużej od Maka 127. Jak trzeba sprzętu lekkiego i mobilnego na EQ3-2 to lepiej brać Maka 127, jak ktoś może sobie pozwolić na większy ciężar i gabaryty a zależy mu też na porządnym wyciągu to warto rozważyć CC6. Lepiej mieć cal więcej niż mniej
  12. Zrobiłem wczoraj jeszcze próbę ze zbliżeniem się w zakamarki Księżyca używając trybu kadrowania w C60D, z CC6 daje to mniej więcej takie powiększenie jak na obrazku. Szału nie ma, pływający obraz przez kiepskie warunki swoje zrobił ale chętnie z tym poeksperymentuję więcej jak Księżyc będzie wysoko. To 20% z ok. 2000 tys. klatek, AutoStakkert, Registax6, RawTherapee:
  13. Drugie podejście do Marsa - myślałem, że jak chłodniejsza pogoda to nie będzie tak kotłować a tymczasem było tragicznie, jakbym filmował przez gotujący się gar z wodą. Wychodzi na to, że z tego miejsca w mieście za dużo nie wywalczę, nagrzane dachy, betony i asfalty na ziemi robią swoje. Jedynie mogę jeszcze mieć nadzieję, że w którąś chłodną noc trafię w końcu lepsze warunki. Może jeszcze za mało chłodzę teleskop - chociaż nie zauważyłem jakiejś różnicy, normalnie zaczynam jakieś pół godziny po zamontowaniu tuby, kręcenie trwa z godzinę i na końcu sesji też mi wszystko pływało. Może za kiepska obróbka, za mało klatek... nie wiem, kręcę kawałki po ok. 1 min. Wychodzi ok. 3tys klatek, z każdego kawałka planeta wychodzi podobnie. Daleka droga i dużo nauki, wiem, że aparat to nie kamera dedykowana ale widziałem na forach dobre zdjęcia planet robione np. Canonem 550D. Próba z CC6+C60D w trybie kadrowania 640x480 50 fps, Barlow GSO 2x ED - soczewka wkręcona w redukcję 2"/1,25" - całość łapie ostrość z przedłużką 50mm 2"/2"+tuleja z barlowa GSO 2x. To już na granicy możliwości EQ3-2 z napędem w osi, przy takiej ogniskowej lata wszystko nieźle chociaż i tak jest lepiej niż z refraktorem 120/1000+barlow 2x. To 10% z ok. 3000 klatek, PIPP+Registax6: Efekt z obróbki trzech połączonych filmów, 5 % z ok. 9000 klatek + trochę zabawy suwakami w RawTherapee: Ten sam materiał: 20% z 9000 klatek w AutoStakkert, Registax6, RawTherapee:
  14. Z wczorajszego wieczora, robione ok. godz. 23 - CC6+C60D, 2 klatki klejone w ICE, 1/500s, ISO800, obróbka RawTherapee+ICE:
  15. Pierwsze podejście do Marsa z CC6+C60D z dzisiejszego poranka. Nagrałem kilka filmów po 40-50s, na razie tyle mi wyszło z połączenia dwóch filmów w PIPP i obróbce w Registaxie, 200 klatek z ok. 4000 tys. A tak wyszło z dwóch innych nagrań, podobna ilość klatek, obróbka PIPP, AutoStakkert ( drizzle 1.5x ), Registax6:
  16. Z porannej sesji, Księżyc i Wenus, piękny był widok I jeszcze rogal z 4 rano, zmieścił się cały w kadrze: CC6+C60D, 1/25s, ISO800, stack z kilkunastu klatek, RawTherapee, Registax6:
  17. Drugie podejście do Saturna z wczoraj, warunki wciąż kiepskie i niestety mydło. Ale próbować trzeba... CC6+C60D, 200 z 2000tys. klatek, PIPP, Registax6:
  18. Z wczoraj - ładna pogoda korciła by spróbować ale było jak ostatnio, gotowało się i tyle. To 400 klatek z ok. 2000, CC6+C60D, PIPP, Registax6. Jest może odrobinę lepiej od ostatniej próby ale wciąż mydło przez te warunki.
  19. 6. Chmury: "Podniebny Królik" Autor: Przemysław Kępa Sprzęt: Fujifilm SL1000 Miejsce: Szczecin Data: 29.07.2020
  20. Spojrzałem w nocy przez okno - Księżyc w towarzystwie Marsa, no to pstryk ;) SL1000 z parapetu, manual:
  21. Ja sobie odpuściłem - przy tych upałach w mieście to jest tragedia. Rozgrzane betony i asfalty robią swoje. Może jeszcze w okularach 32 i 25mm z CC6 nie było szczególnie źle na Księżycu ale w aparacie przy próbie kręcenia w trybie kadrowania to była masakra tak wszystko pływało, o planetach w ogóle można zapomnieć. Kilka wyjść w ostatnie noce zmarnowane, nawet o 1 w nocy nie było lepiej. Czekam na chłodniejszą pogodę.
  22. Z nocnej sesji ok. godz. 1 - miałem nadzieję, że będą lepsze warunki by zebrać trochę materiału z planet i Księżyca ale niestety porażka, tak się gotowało, że szkoda gadać. Więcej nawet nie będę próbował do póki nie przyjdą chłodniejsze noce. Dwie klatki z CC6+C60D, 1/80s, ISO640, połączone w ICE, obróbka RawTherapee:
  23. Trzecie podejście z próbą CC6+C60D do Jowisza i Saturna, pierwsze dwie to totalna porażka ze względu na warunki i ustawienia aparatu, dzisiaj też planety pływały niemiłosiernie, sam już nie wiem czy to wina nieba czy rozgrzanych dachów czy jedno i drugie. Ale - dokopałem się na forach do informacji, że 60D podobnie jak 550D ma tryb filmowania zwany kadrowaniem 640x480 z 50fps który można wykorzystać przy kręceniu planet z dobrymi efektami. Faktycznie to taki tryb z zoomem, wg instrukcji efekt teleobiektywu x7. Nagrałem kilka filmów po 20-30s, z różnymi ustawieniami i próbami z ostrością. Szybka próba z jednym z filmów dała taki efekt: 20% z ok. 1800 klatek, PIPP, Registax6 ( Registax już nie wywala mi się przy takiej rozdzielczości i AVI z PIPP ). Małymi kroczkami do przodu...
  24. Kolejny z serii klimatycznych Złapany przed chwilą nad lasem, SL1000 w manualu z ręki przez okno, ISO800, 1/160s:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)