Skocz do zawartości

kjacek

Użytkownik
  • Zawartość

    846
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kjacek

  1. kjacek

    Mam i ja

    Dokładnie. Niektórzy obserwują np gwiazdy wielokrotne przy małej ŹW, ale większość jednak nie schodzi dużo poniżej 1mm. Dlatego napisałem 'zgrubnie'. Poniżej 1mm robi się po prostu ciemno. Im ŹW mniejsza, tym ciemniej ale powiększenie większe. W końcu robi się za ciemno. Im ŹW większa, tym jaśniej ale powiększenie mniejsze. W końcu robi się za jasno w okularze.
  2. kjacek

    Mam i ja

    Poczytaj sobie o źrenicy wyjściowej. ŹW = ogniskowa_okularu_w_mm / światłosiła_teleskopu Dopuszczalny zakres 1-5mm, najlepszy 2-2,5mm. To zgrubnie. Zależy od warunków, akomodacji oka, obiektów itp
  3. kjacek

    Mam i ja

    Typ nie ma znaczenia. Moim zdaniem oczywiście. Czy nowsze są lepsze, nie wypowiadam się. To co mi nie pasuje w TV to plossle. Delosów nie miałem. Ale Ty masz F4.7, tuba stworzona do szerokich pól. Dlatego 82,czy 100deg wydaje mi się lepszym pomysłem. Ze 100 stopniowych okularów polecam np Lunt XWA. Porównywałem go z ES 100 stopni o takiej samej ogniskowej. Mi bardziej przypadł do gustu Lunt. Różnic specjalnie nie widziałem, może barwa gwiazd w Luncie i ESie była nieco inna. A Lunt był ciut mniejszy. Zresztą Lunt HDC=WO XWA=TS XWA=Sky Watcher Myriad=Tecnosky XWA=APM HDC (Ludes ma 13mm) i jeszcze inne to wszystko są klony, niekiedy inaczej obudowane. To nie są Ethosy, ale porządne szkła. Taki przykład. Pisałem już o tym kilka razy. Miałem ES 14mm 82deg. Kupiłem na giełdzie starego Naglera 13mm. No i opadła mi kopara, gdy nie byłem w stanie znaleźć jakichś galaktyk w ESie a były one oczywiste w starym Nagler że. Ma lepszą transmisję niż dzisiejsze Naglery T6. A gdy porównałem pole obu okularów, to pole ESa było znacząco mniejsze mimo jego dłuższej o milimetr ogniskowej.
  4. kjacek

    Mam i ja

    Święte słowa. Polecam ESy 82deg. 100deg są również świetnie skorygowane, ale korzystałem z nich w F5 a nie w F4.7. Możesz też polować na starsze Naglery. Są znacznie lepsze od ESów.
  5. No każdą lornetką można obserwować niebo z ręki. Ale obserwacja obserwacji nierówna. Po jakimś czasie ręce zaczynają latać. To po prostu fizjologia, nic nie poradzisz. Po jakimś czasie oglądania nieba coraz trudniej skupić się na szczegółach bo obraz mocniej lata. Mózg gorzej kompensuje drgania mięśni. Im mniejsza lornetka, a w zasadzie im mniejsze powiększenie i waga lornetki, tym efekt ten występuje później. Ale im mniejsza lornetka (apertura), tym mniej widać. Z tym chyba wszyscy się zgadzamy 😉?
  6. Obserwacje nieba z ręki to słaby pomysł. 8x42 to moim zdaniem maximum. Co prawda czyta się o tym, że są tacy co potrafią obserwować 15x70, ale to bzdura. 10x50 nadaje się do spojrzenia w niebo, nie do obserwacji z ręki. Zresztą wszystkie inne 50stki tak samo. Nie spotkałem nikogo, kto potrafi obserwować niebo lornetką 50mm. Gdy ludzie chcą się pozbyć sprzętu, wypisują różne rzeczy.
  7. kjacek

    Odrośnik

    Ja mam z jakiegoś plastiku z marketu. Chyba mata pod krzesło na kółkach. Wyklejone to jest czarnym flokiem. Z allegro. To jest materiał welur a z drugiej strony jest klej. Łączone jest na rzepy, gdy zakładam na SCT. Nie wiem na jaki teleskop potrzebujesz ale niezależnie od tego odrośnik powinien być długi, sztywny i dobrze trzymać się tuby.
  8. Up. Masz 5cio letnie dziecko?... Teoria i praktyka tu różnie wygląda...
  9. kjacek

    Teleskop z Aldi

    Sugeruję trochę poczytać zanim kupisz teleskop. Newton na Dobsonie jest słabym pomysłem na balkonie. Jest to super sprzęt pod ciemniejsze niebo. Sporo DSów zobaczysz w Newtonie 8". Napisz chociaż czy widzisz Drogę Mleczną z tego balkonu.
  10. Dlatego tylko mała lornetka ma tu sens.
  11. Ludzie, to nie ma sensu. 5cio latek i montaż paralaktyczny plus mama, która nie ma pojęcia o sprzęcie... To żart. Newton w tym układzie ma taki sam sens, czyli żaden. Szanowna Pani. Nie wiem jak to powiedzieć... Aby zainteresować tak młode dziecko astronomią, to niestety trzeba się zaangażować. Poznać trochę niebo i sprzęt zanim nastąpi zakup tego sprzętu. Oczywiście można kupić coś za 200zł i po pierwszych próbach użycia po prostu wyrzucić to coś. Bo za te pieniądze będzie to badziewie. A nawet jeśli jakimś cudem nie będzie, to pięciolatek tego sam nie obsłuży. A nawet jeśli obsłuży, to już cud wyższego stopnia, to powie o Księżyc o gwiazdki i pobiegnie dalej kopać piłkę czy coś innego. A gdy takiemu dziecku przyjdzie na myśl zobaczyć co tam widać na Słońcu, to straci wzrok. Mam nadzieję, że wyraziłem się jasno.
  12. kjacek

    Mak127

    Oj tam. Najbardziej uniwersalny jest SCT. Kup SCT8 i będziesz zadowolony. To sprzęt dla ludzi ceniących wygodę. Na planowane lub nie obserwacje. Mak, czy SCT nawet SCT8 można wieszać na AZ4. Ale brakuje mikroruchów. A to ważne przy większych powiększeniach. Mak 127 na EQ3-2 to też nie jest zły pomysł, chociaż maczek jest leciutki a EQ3-2 ciężkawy. Achro 152/760 to straszna bazuka. Długa i przyciężka. Tu mikroruchy nie są aż tak bardzo potrzebne. To teleskop do małych i średnich powiększeń.
  13. kjacek

    Mak127

    Co do GoTo. Tego akurat nie znam. Musisz popytać ludzi, poczytać jaka jest dokładność tego GoTo. Co trzeba zapewnić, aby GoTo dobrze trafiło w obiekty w różnych miejscach na niebie...
  14. nieaktualne
  15. 600zł z wysyłką. Statyw jest porządny, bardzo stabilny i sztywny. A ja mam coraz mniej możliwości obserwacji, dlatego sprzedaję.
  16. Oj tam, nie to forum. Nie jest to o płaskości Ziemi. Ale artykuł jest dziwny, autor trochę stawia tezy jako fakty. Co to jest Pustka wg autora? To czego nie ma? Bo przestrzeń i czas jest tylko w bańce wszechświata? A kto mówi, że światło biegnie po drodze prostej w kosmosie? Dlaczego światło ma powracać? Nie rozumiem większości treści, brakuje mi szerszego wytłumaczenia co poeta miał na myśli, bo to niby ma być kosmologia a jest trochę takie pseudo filozoficzne pisanie. O jakiejś matematyce nie wspomnę. Ale mogę się mylić, może autor powinien popracować nad tekstem a nie pisać do swoich myśli.
  17. Hej Robert. Chciałbym Cię trochę zniechęcić ?. Twój entuzjazm a zderzenie z rzeczywistością może być bolesne. Zwłaszcza te pierścienie Urana mnie trochę rozbawiały. No way. Planet to sobie nie pooglądasz, są za nisko i taki stan trochę potrwa. Jakość obserwacji - żadna. Można stwierdzić, że pierścienie występują na Saturnie. Możesz liczyć kraterki w Plato, ale nie wiem po co i to dość specyficzny rodzaj astronomii, jakby to powiedzieć, niszowy. Chociaż dla niektórych Księżyc to niesamowite cudo do oglądania, mi on gównie przeszkadza. Za to niebo jest pełne DSów. Są one dostępne prawie przez cały rok (prawie, bo na północy latem nie ma nocy astronomicznych, ale u Ciebie są). ISS ciężko śledzi się teleskopem, chyba że z GoTo. Nie wiem jakie to niebo u Ciebie jest, zwykle zadaję pytanie - czy widzisz Drogę Mleczną? Czy ta lampa od południa jest gdzieś z boku, czy świeci Ci w okno na wprost? A nie mógłbyś poszukać w okolicy lokalsów i umówić się na obserwacje? To daje jakiś ogląd sytuacji, wiesz co i jak nawet po jednej sesji wiesz więcej, niż gdybyś byś czytał makaronowe wątki na forach. Moim zdaniem jednym z głównych błędów osób, które wchodzą w to hobby jest właśnie brak jakiejkolwiek praktyki zanim kupią teleskop. Bo to nie jest czapka czy inne skarpetki. Nie ma sprzętu, który byłby uznany przez wszystkich jako jedyny słuszny, docelowy, spełniający wszystkie wymagania, uniwersalny do planet i DSów. Każdy sprzęt ma swoje zalety i ma swoje wady. Jedni lubią bardzo duże powiększenia, inny wolą szerokie pola gwiezdne. Jest chyba na astomaniak.pl symulator teleskopu, a też tabela Wimmera, do druku i online. Inny montaż potrzebny jest do długiej metrowej tuby, a inny do krótkiego Maka czy SCT. 2k PLN to już trochę jest. Najbardziej korzystnie (biorąc pod uwagę tylko cenę do możliwości) jest zakup Newtona 8 cali F6 na montażu dobsona. F6 to światłosiła telskopu F = ogniskowa_teleskopu_w_mm / apertura_w_mm. Czyli dla 8 cali ogniskowa to 1200mm. Newton to taka Frania. Gniotsa nie łamiotsa. Czyli dość odporny sprzęt, jednak dość duży i trochę waży. Przenosi się to w dwóch częściach, osobno tuba, osobno Dobson. Taki teleskop ma dość duże możliwości, widać sporo obiektów DS, widać sporo szczegółów na Księżycu czy planetach (jeśli te są dostatecznie wysoko nad horyzontem, a teraz nie są). Taki teleskop jest chyba jednym z łatwiejszych do opanowania (może z wyjątkiem niewielkiego refraktora na montażu AZ). I taki teleskop zwykle poleca się na początek. Wady - wielkość i waga + konieczność kolimacji od czasu do czasu. Mak 127, czy mak 150, to fajny sprzęt. Moim zdaniem nie na początek. Ma wąskie pole, daje duże powiększenie i trudniej nim odnajdywać obiekty zwłaszcza, jak zaczyna się zabawę w astronomię. Mak 127, to bardzo fajna lekka tuba. Mak 150 pokaże więcej, ale waży też trochę więcej. Jeśli chodzi o SCT, to moim zdaniem najfajniejsze jest SCT 8. To 8 cali a tuba jest lekka (ok 5kg), krótka i daje się nią przyjemnie operować. Polecam. SCT 6 i mniej, to moim zdaniem trochę mało. Widziałem nowy SCT 6 i no, nie jest to cud inżynierii. Moim zdaniem warto kupić z giełdy, po wcześniejszym odłożeniu większej ilości gotówki. Nie polecam Ci długich refraktorów o małej dziurce na końcu jak 90/900. Poczytaj dlaczego, znajdziesz w sieci. Pamiętaj, nie ma sprzętu bez wad, chyba że Tak 130, ale mimo, że to też długa tuba i trochę waży, mógłbym ją łyknąć ?. Wada - cena. Trzeba na coś się zdecydować, nie szukać wad, tylko oglądać niebo w tych krótkich chwilach, gdy jest to możliwe.
  18. 650zł z wysyłką.
  19. 700 zł z wysyłką
  20. SW ED100 - zacne szkło, jednak polegnie w konfrontacji z SCT 8. Montaż Twilight I, nie wiem, ale wygląda jak AZ5, a to jest badziew. Muszą wypowiedzieć się Ci, którzy posiadają taki mont. Pamiętaj, że Edek 100 to długa, metrowa rura, tego nie powinno się wieszać na byle czym, tu potrzeba montażu, który da radę bez problemów jak drgania. Nie znam monta Twilight I i nic do niego nie mam.
  21. Myślę, że nie trzeba prezentować specjalnie tego jednego z lepszych statywów w swojej klasie. Bardzo sztywny, o dużej nośności, wytrzymały, wysoki rozłożony a niezbyt duży po złożeniu. Wieszałem na nim lornetę i SCT8 na montażu widłowym. Ale ponieważ się kurzy, to w końcu ląduje na giełdzie. Nie mam niestety ostatnio czasu na obserwacje. 750 zł z wysyłką.
  22. Ale w tym pomogą książki. I darmowe Stellarium na kompa a płatne na telefon. SkEye. Jest sporo aplikacji na komórki, część darmowa, część płatna.
  23. Hej. Przy takim nastawieniu nie wiem, czy warto Ci się angażować... 1500 zł to całkiem sporo. Planety są obecnie i przez najbliższe lata tak nisko, że ich obserwacje są bardzo słabe. Ja bym Ci zaproponował Newtona 6 lub lepiej 8 cali na montażu Dobsona. Jeśli w nocy widzisz Drogę Mleczną z miejsca obserwacji, to zobaczysz bardzo dużo Obiektów Głębokiego Nieba (Deep Space Objects). Gromady gwiazd, galaktyki, mgławice. I oczywiście kratery i góry na Księżycu, Księżyce Galileuszowe Jowisza i pewnie Tytana przy Saturnie, fazy Wenus. Wada Newtona - trochę waży, nosi się osobno tubę i osobno montaż. Ale ma najlepszy stosunek cena do możliwości. Z balkonu słabe obserwacje ze względu na barierkę. Może lorneta na statywie byłaby lepszym pomysłem? 15x70 też pokaże sporo, zwłaszcza pod ciemniejszym niebem. Niechętnie mogę polecić refraktor 90/900 na montażu AZ4. Niechętnie, bo przy powyższym Newtonie to jest zabawka o znacznie mniejszych możliwościach obserwacyjnych.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)