Skocz do zawartości

MKonieczny

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    101
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

102 Excellent

O MKonieczny

  • Tytuł
    Deneb

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Kraków

Ostatnie wizyty

1222 wyświetleń profilu
  1. Kupiłem w końcu Altair Astro Starwave 102 f/7. Długo się zastanawiałem czy warto tyle pieniędzy wykładać czy kupić tańszą wersję ze szkłem FPL-51, ale teraz nie żałuję. Prawie pod każdym względem ten refraktor bije na głowę 120/600. Ten drugi jest jednak zdecydowanie lepszy jeśli chodzi i rozległe mgławice typu Kalifornia, Ameryka Północna, Veil czy Laguna. Tutaj jednak te dwa centymetry apertury więcej i f/5 robią robotę. SW to jest jednak maszyna do szerokiego pola. Ja uwielbiam gromady otwarte, mniej się skupiałem na mgławicach, dlatego nie ubolewam nad stratą apertury w nowym sprzęcie. Abe
  2. Ja mam ESa 4,7, ale używałem go głównie w 120/600 do gwiazd podwójnych. Zgadzam się co do planet - Jowisz w takim powiększeniu w tym refraktorze to jasna plama z jakimś tam szczegółem, ale pomaga przymknięcie dekla. Trapez w M42 faktycznie wyglądał zacnie. Ja jestem zdania, że poniżej 5 mm to już lekkie przegięcie, bo gwiazdy są już plackami i trudno złapać ostrość. Wyjatek to gwiazdy podwójne, ale to nie maszyna do takich obserwacji, czego byłem świadom przy próbach rozdzielenia naprawdę ciasnych układów. Natomiast w życiu nie powiedziałbym, że 9 mm to za ciemno. Fakt, że ja mam ESa 11 mm, al
  3. Aktualizacja: -filtr słoneczny SPRZEDANY -okular 160 zł
  4. Cieszę się, ale moje ogłoszenie jest nadal aktualne. Proszę nie zaśmiecać mi wątku.
  5. Aktualne: -filtr słoneczny 40 zł -okular 170 zł
  6. Potwierdzam - odrośnik jest wsuwany a różnica w średnicach jest zniwelowana welurem. Można go dowoli ściągać i zakładać. Warto go natomiast wykleić w całości welurem, ja tak zrobiłem i odczuwalnie poprawił się kontrast obserwacji. Tu link do relacji z zabiegu.
  7. Mam takie samo zdanie. Przy oglądaniu tego filmu uświadamiam sobie jak bardzo nieznaczącym pyłem jesteśmy i jak krókie jest nasze życie. Taka perspektywa nauczyła mnie naprawdę cieszyć się życiem, tym co mam oraz inaczej postrzegać otaczający nas świat. Piękne jest również to, że gdzieś w tej niewyobrażelnie wielkiej przestrzeni zdołało narodzić się życie i wyewoluować do znanej nam postaci, ale przyjdzie czas kiedy życie się skończy albo wręcz odwrotnie - zostaniemy panami wszechświata. Za to kocham kosmos, kocham patrzeć w niebo i wyobrażać sobie ile jeszcze nieznanych nam światów i zjawisk
  8. Daj Bóg dożyć do 2065 i 2079 roku. O pogodzie nie wspomnę :P Jakbym miał wybierać to faktycznie Mars na tle Saturna jest przekozacki. Oby w tym roku udała się koniunkcja Jowisza z Saturnem - Panowie, wszelkie zakupy kończymy na minimum dwa tygodnie przed koniunkcją!
  9. Ja mam wszystkie trzy części. „Astrofizyka dla zabieganych”, „Kosmiczne zachwyty” i „Kosmiczne rozterki”. Na pewno nie są to podręczniki zawierające wiedzę akademicką. To raczej zbiór ciekawych felietonów w lekkiej formie. Tak jak mówi @dexter77 książki dotyczą głównie astrochemii, astrofizyki i kosmologii. Ja świetnie się bawiłem przy czytaniu, chociaż spora cześć zagadnień była już mi znana. Jako lekką lekturę mogę polecić 😉 Polecam „Cenę nieważkości” - super książka. Zabieram się za „Najlepsi. Kowboje, którzy polecieli w kosmos”, podobno fajna alternatywa jako spojrzenie na podbój kosm
  10. 780 z wysyłką dzis wrzuce fotki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)