Skocz do zawartości

adriansobczak@o2.pl

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    337
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana adriansobczak@o2.pl w dniu 27 Września

Użytkownicy przyznają adriansobczak@o2.pl punkty reputacji!

3 obserwujących

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Lwówek Śląski

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Lwówek Śląski

Ostatnie wizyty

1 822 wyświetleń profilu

adriansobczak@o2.pl's Achievements

Arktur

Arktur (11/14)

  • Reacting Well Rare
  • Dedicated Rare
  • First Post
  • Collaborator
  • Very Popular Rare

Recent Badges

930

Reputacja

  1. Pobawię się w identyfikację Ganimedesa przez lornetkę w tym miesiącu. Jego jasność jest około 0,5 magnitudo większa niż pozostałych trzech. Oczywiście dużo będzie zależało od aktualnego ustawienia satelitów Gazowego Olbrzyma. Na razie 1-0 dla mnie 😉 . I jeszcze jedna ważna sprawa, a mianowicie nie znam na pamięci czasów orbitowania księżyców i jak wygląda sprawa z ich rezonansami ( nie mam pamięci do cyferek 😁 ) więc obserwacje będę opierał tylko na jasności obiektów .
  2. 02.10.2022 Nie będę nikogo czarował że zarywam nocki z okiem wklejonym w okular, albo że wybiegam przed blok za każdym razem kiedy pojawi się jakaś dziura w chmurach. Jeżeli chcę spędzić trochę czasu "pod chmurką" to pogoda musi być idealna - żadnych cirrusów, niczego aż po horyzont. Czasem jednak wystarczy mi chwila, dosłownie spojrzenie żeby mieć poczucie że obcuję z tą niewyobrażalną przestrzenią. Dzisiaj wystarczyła taka właśnie chwila z lornetką wycelowaną z kuchni w kierunku Jowisza. Zastanawiałem się czy jestem w stanie zidentyfikować któryś z księżyców tego gazowego olbrzyma nie znając wcześniej ich aktualnego położenia. Najjaśniejszy Ganimedes ( drugi po lewej ) wpadł mi w oko od razu. Temat zaciekawił mnie na tyle że musiałem wyjść przed dom na pół godzinki i sprawdzić to dokładniej. Im ciemniejsze było niebo tym różnice w jasności stawały się mniejsze. Najciemniejsza wydawała się Io co spowodowane było bliskością jasnej planety, chociaż jej wielkość gwiazdowa według stellarium była większa niż Kalisto i Europy. Od lewej Kalisto, Ganimedes, Io, Jowisz, Europa
  3. @Panasmaras pisałem o zmianie jasności ale nie pisałem w którą stronę ponieważ nie jestem znawcą tego tematu. Ale jak jest tak jak piszesz to dla lornetkowego obserwatora faktycznie ona zniknie.
  4. Myślę że MAK to dobry kierunek chociaż nigdy nie miałem okazji z takiego sprzętu korzystać. Ale podlinkowany sprzęt to nie MAK. Wyświetla się jakiś Newton na paralaktyku.
  5. Pluton świeci światłem odbitym ( około 14,5 mag ), zakryta gwiazda nie zniknie, tylko zmieni jasność. Tu jest temat z zakrycia do poczytania : https://astropolis.pl/topic/54404-pluton-zakrywa-gwiazdkę-1920-lipca-2016-roku/
  6. Jak dla mnie jest wystarczająco stabilnie. Ale podejrzewam że dla wielu wielbicieli super sztywności był by to zestaw zbyt chwiejny (zbyt wolno tłumiący drgania ). Ważne jest odpowiednie zamontowanie teleskopu, tym bardziej że mam dosyć ciężkie okulary. Pewnie gdybym zamiast aluminiowych nóg miał stalowe stwierdziłbym że komfort obserwacji jest o niebo lepszy.
  7. Bresser Messier AR 102/600 i 102/460 to fajne rurki ale ich możliwości kończą się na powiększeniach x50. Lepszy na planety byłby jakiś achromat 70/900. Sprawdziłem to naocznie. Zamiast kupować drogi okular krótkoogniskowy lepiej znaleźć jakiś teleskop F13 i okular które dadzą planetarne powiększenie. TS 102/714 nie jest idealny ale aberracja sferyczna ( coś co nie pozwala nam wyostrzyć obrazu przy większych powerach ) jest dużo mniejsza niż w AR 102/600. Kiedyś wydawało mi się że aberracja chromatyczna to jakieś dodatkowe kolorki i tyle. Dla mnie ( nie zbyt drobiazgowego obserwatora ) wydawało się to do zaakceptowania. Ale kiedy łapałem ostrość na planetach x80, x120 ciągle było coś nie tak. Dopiero doświadczenie z tanim teleskopem o parametrach 70/900 pokazał że nawet przy x140 zakres regulacji ostrości jest sporo większy. Pewnych rzeczy próbowałem i doświadczyłem przez kilka lat obserwacji ale dzięki Forum Astronomiznemu, Astromaniakowi czy Astropolis zdobyłem sporo wiedzy. Wiem że kiedyś skończy się zakupem jakiegoś Takahashi 🙂 chociaż teraz mnie na niego nie stać.
  8. Pomimo że Bresser 102/600 zmienił właściciela, temat dalej będzie kontynuowany. Cztery cale zostały zamienione na inne cztery cale. .. Siedzisz sobie w domu trochę zmęczony po pracy, robi się ciemno i w sumie nie miałeś jechać w plener. Patrzysz przez okno - a tu piękne rozgwieżdżone niebo. Bierzesz torbę z okularami na ramię, drugą torbę z czterocalową rurką na drugie ramię i aluminiowy AZ4 w dłoń ... Mobilność czterech cali oraz krótki czas między "chcę sobie coś zobaczyć " a " widzę coś pięknego " sprawiły że szybko pozbyłem się 12 calowego newtona. TS 102/714 to klasa wyżej niż lubiany przeze mnie AR 102/600. O ile te dwa teleskopy pokażą podobnie obiekty DS w małych powiększeniach, to oglądając planety przy powiększeniach x80 i więcej Bresser pozostaje daleko, daleko w tyle. 25.09.2022 ( Cztery różne światy ) Tej nocy oprócz Jowisza moje oko cieszył drugi gazowy olbrzym i jego " najbliższe otoczenie " . Saturn jak zwykle nie zawiódł, pierścienie wyraźnie przechodził na tle tarczy a przerwa Cassiniego rozdzielająca pierścienie D,C,B od pierścieni A wyskakiwała w momentach lepszej przejrzystości. Moją uwagę skupiłem na księżycach, które przyćmiewa druga największa planeta naszego układu. Tytan ( średnica 5150 km ) najdalej po prawej - jest oczywisty i łatwy do obserwacji. Rea ( średnica 1528 km ) na lewo poniżej - pojawiała się zerkaniem podczas podziwiania planety. Dione ( średnica 1124 km ) po lewej na górze - widoczna tylko zerkaniem w odpowiedni punkt. Tedyda ( średnica 1066 km ) po prawej, bliżej planety - wyskoczyła dwa, trzy razy jako ulotny punkt.
  9. 25.09.2022 Zachęcony tematem oraz jakimś krótkim postem na YouTube wyjrzałem przez okno w kuchni. Jowisz wznosił się powoli na wschodniej części nieba. Jeszcze dwie godziny wcześniej padał deszcz ale teraz niebo wydawało się być bezchmurne. Niestety po wyjściu na dwór okazało się że jest sporo wilgoci w powietrzu. Światło lamp przebijało się przez mgiełkę. Na szczęście mieszkam w takim miejscu że 10 minutowy spacer wystarczył żeby znaleźć się kilkadziesiąt metrów wyżej. Rozstawiłem AZ4, powiesiłem TS-a i zainstalowałem Pentaxa XW 7 mm. Siedmiomilimetrowy "Japończyk" nie gościł za długo w wyciągu. Zaraz po nim w dielektrycznej kątówce wylądował jego brat o krótszej ogniskowej ( 5 mm ). Więcej zmian okularów nie było przez następne 45 minut obserwacji. Co pokazały cztery cale ? Udało się rozróżnić siedem z dziewięciu stref. - Północny obszar biegunowy odcinał się dość wyraźnie od strefy równikowej. Był od niej ciemniejszy. - Strefa północna umiarkowana była jednolicie jasna, nie dało się wyłuskać znajdującego się tam pasa. - Pas równikowy północny był zdecydowanie najciemniejszym obszarem, z widocznymi zgrubieniami - Strefa równikowa jednolicie jasna - Pas równikowy południowy był zdecydowanie jaśniejszy od swojego odpowiednika na drugiej półkuli. Na szkicu roboczym poniżej pasa zaznaczyłem dwie plamki, jedną ciemniejszą ale mniejszą , drugą jaśniejszą ale większą (WCP). Myślałem że mniejsze pociemnienie to cień któregoś z księżyców. po analizie w Stellarium okazało się że mogła to być "Mała czerwona plama" ponieważ cień Io miał się pojawić później ( pewności jednak nie mam ). - Strefa umiarkowana południowa zlewała się niemal z obszarem bieguna południowego jednak różnica w jasności tych dwóch stref była dość oczywista. Miałem wątpliwości czy potrzebuję okularu o krótszej ogniskowej niż 5 mm ale po tym co opisał @Mareg, oraz po ostatnich owocnych obserwacjach zdecydowałem że do rodzinki Pentaxów musi dołączyć XW 3,5 mm, który sprawi że rodzina będzie pełna. TS 102/714 daje radę z "kulkami"
  10. 16.09.2022 Czekałem na taką noc długo. Wyżowe okienko po deszczowym froncie, do tego temperatura około 13 stopni to dobre warunki do obcowania z wszechświatem. Czekałem też na natchnienie i ogromny głód obserwacyjny. Głód pojawił się sporo wcześniej ale zawsze coś było nie tak. Zacznę jednak tą mini relację od końca ... . Kiedy spakowałem już teleskop i okulary, postanowiłem popatrzeć sobie nieuzbrojonym okiem na piękno drogi mlecznej. Bez problemu namierzyłem również M31. Nikon też chciał "skosztować" kosmicznego światła więc skierowałem go w stronę Strzelca. Bez problemu odnalazłem M8 (Laguna) potem nieco wyżej M20 i M21, i jeszcze wyżej kolejno M24, M18, M17 i M16. Wędrowałem tak kilka razy z góry w dół i z powrotem ciesząc oczy i duszę. Już miałem chować Aculona do pokrowca ,ale nad moją głową- niemal przez sam zenit "przelatywał" Łabędź. Zadarłem głowę do góry. Wycelowałem w oddalonego o 2600 ly nadolbrzyma ( Deneb ). Po spojrzeniu przez 10x50 moim oczom ukazały się bardzo wyraźne ciemniejsze obszary odcinające się od jaśniejszego tła. Widoczne były od razu. Kilka razy celowałem w ten obszar achromatem ale dopiero w lornetce zobaczyłem NGC 7000. Ameryka była tak oczywista że nie mogłem się napatrzeć, z wrażenie położyłem się na zimnej ziemi ( żałowałem że nie mam leżaka ) i przez chwilę latałem wśród kosmicznego pyłu. Nie będę wam wmawiał że zobaczycie ciemno brunatne chmury ( może zbyt wiele zdjęć oglądam ) ale kurzu było tam sporo. Proszę też z przymrużeniem oka potraktować poniższą grafikę, nazwijmy ją "wizją artystyczną" , chociaż moja wyobraźnia wędrowała w podobnym kierunku 🙂 NGC 7000 Poniżej porównanie wielkości tarczy gwiazdy Deneb do Słońca ( 200 razy większy )
  11. Ja w swojej okolicy pomogłem nabyć kilka teleskopów początkującym. Zawsze szukałem achromatu 90/900 albo 70/700. Brać z OLX używkę i cieszyć się planetami. Teraz wchodzimy w najlepszy okres na obserwacje Saturna, Jowisza a pod koniec roku Marsa. 400-500 złotych i można patrzeć a jak pasja odpali to nie będziesz patrzył na ceny tylko kombinował skąd kasy nakraść 🙂 . A jak nie odpali to sprzęt idzie dalej nawet za połowę ceny żeby szybko się pozbyć "kurzołapa".
  12. Kupiłem sobie na OLX od pewnej Pani zalegający jej sprzęt. Zapłaciłem za niego parę stówek. Był to Levenhok 70/900 na okropnym montażu paralaktycznym ( nie lubię ich ). Po paru próbach w terenie okazało się że Księżyc można super pięknie wyostrzyć nawet tek niespecjalnie drogim sprzętem. Tutaj moje "wypociny o tym sprzęcie" : A tu tabela która wyjaśnia o co chodzi. Czarne kółko to AR 102/600 a białe to teleskop o parametrach 70/900 Nie chce mieszać Tobie w głowie. Kiedyś bym doradził inaczej. Teraz jestem nieco bogatszy w wiedzę i napiszę tak: " Bresser AR 102/600 to świetny teleskop do nauki i poznania kosmosu. Przy małych powiększeniach nauczmy się odnajdywać różne obiekty, ( galaktyki, gromady, mgławice ) dodatkowo pokaże nam obiekty Układu Słonecznego. Jeżeli jednak chcesz się cieszyć przede wszystkim pięknem Księżyca, Słońca czy planet to są na rynku lepsze sprzęty "
  13. Jako były już użytkownik Bressera AR 102-600 mogę napisać że to przyzwoity sprzęt. Jest mobilny i w miarę "uniwersalny". Z tą uniwersalnością trzeba uważać 😉. Najlepsze obrazy daje w powiększeniach 20x-40x. Dzięki niemu odnalazłem wszystkie obiekty katalogu Messiera oraz zobaczyłem wszystkie planety naszego układu. Jako światło silny achromat cierpi na aberracje . Byłem totalnym amatorem i laikiem więc z czasem odkryłem z czym się to tak naprawdę wiąże. Kolorki kolorkami, ale powyżej powiększenia x100 ostrość jest praktycznie niemożliwa do ustawienia ( związane jest to z aberracja sferyczną ) . Nawet powiększenie stokrotne jest już "górną granicą górnej granicy " . Pomaga oczywiście zmniejszenie ilości wpadającego światła przez zastosowanie przysłon. I tak podczas obserwacji jasnych obiektów robiłem z 102/600 teleskop 50/600. Kiedy nabyłem z ciekawości marketowy sprzęt o parametrach 70/900 przekonałem się ostatecznie o co w tej zabawie chodzi. Tak więc AR 102/600 to sprzęt godny polecenia , najlepiej na wyjazdy pod ciemne niebo do nauki i eksploracji kosmosu. Planety , księżyc , plamy słoneczne ( tylko ze specjalnym filtrem ) też zobaczymy ale pewnych rzeczy nie przeskoczymy.
  14. Lubię mieć szeroki wybór źrenic wyjściowych ( powiększeń ) więc mam 30, 20, 14, 10, 7 i 5 mm. Zakup potraktowałem jako pewnego rodzaju lokowanie kapitału ( zamiast kupowanie złota czy innych nieprzydatnych metali 😉 ). Wszystkich używam mniej więcej po równo. Z okularem 14 mm masz najbardziej uniwersalną źrenicę wyjściową.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.