Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'astrofoto' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 28 wyników

  1. Cześć, Tym razem chciałem się z Wami podzielić wynikami małego eksperymentu który zrobiłem w ostatnich dniach. W zeszłym roku wszedłem w posiadanie teleskopu 130/900 na montażu EQ2 Jest to dokładnie ten model: https://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=1383&gclid=EAIaIQobChMI4-DtsYbX4QIVheiaCh3Szg43EAQYASABEgJM6vD_BwE Jako, że posiadam już nieco lepszy sprzęt, ten dałem mojemu 9-letniemu synowi aby zarażać go pasją do nocnego nieba. Głównie oglądaliśmy przez niego Księżyc – nawet dawał radę Jednak jakiś czas temu zaczęła kiełkować mi w głowie szalona myśl, żeby podpiąć pod niego kamerę i zobaczyć, co wyjdzie. Dokupiłem więc ekonomiczny napęd za stówę: https://teleskopy.pl/product_info.php?products_id=4624&lunety=Nap d jednoosiowy ekonomiczny do monta y EQ 2 Synta Spinor Optics i Sky Watcher zamontowałem go na montażu i tak teleskop stał sobie kolejne miesiące... aż do ostatniego poniedziałku 15 kwietnia. Wieczorem pracowałem w ogrodzie i zauważyłem, że wiatr całkowicie ucichł. Na niebie też brak było jakichkolwiek chmur. Niestety Księżyc w Lwie był już po trzeciej kwadrze więc o ambitniejszym foto w LRGB można było zapomnieć. Postanowiłem jednak wykorzystać bezwietrzną i bezchmurną pogodę do „astrofotografii” z EQ2. Na setup złożyły się: - Montaż EQ2 – fabryczny, bez modyfikacji i jakichkolwiek dopieszczeń. Tak jak wyjęto z pudła. - Napęd ekonomiczny do EQ2, tylko w osi RA - Teleskop Newtona 130/900 - fabryczny - kamera ASI178 MM-C, bez filtrów (filtry mam w kole a na koło brakło już backfocusa). - Laptop, kabelkologia, stolik i krzesełko wędkarskie Skala tego setupu to około 0,55''/pix (dość wymagająca dla EQ2, nie sądzicie ? ) Jeszcze garść ciekawostek: - teleskop nie ma naklejonego znacznika na LG – zatem kolimacja jest możliwa tylko „na czuja” - „dokładność prowadzenia EQ2” i „sztywność EQ2” to oksymorony - napęd ekonomiczny nie ma zapisanej na sztywno prędkości gwiazdowej – jest tam takie małe pokrętełko które służy do regulacji szybkości „trackingu”. Jeszcze to byłoby w miarę ok, gdyby ta prędkość była stała. Jednak sterownik potrafił lekko zwalniać lub przyśpieszać w trakcie sesji - wyciąg teleskopu jest plastikowy... :/ tulejka, zębatki, obudowa... Tylko ośka pokrętła jest metalowa (pewnie plastikową ciężko było odlać ). Zatem jego sztywność jest mocno, hmmm, iluzoryczna - montaż EQ2 nie posiada lunetki, także pozostaje metoda dryfu albo SharpCap No dobra. To już wiecie, że to raczej nie było komfortowe focenie ale bardziej bieg z przeszkodami (taki „shit equpiment challenge” ). Najpierw trzeba było to ustawić na Polarną. Więc tu wykorzystałem do tego celu rewelacyjnego SharpCapa i jego PolarAlign. Najpierw chciałem odnaleźć Polarną w szukaczu. No ale szukacz to opcja „full plastic jacket” - nawet soczewka jest z plastiku i generalnie ciężko coś zobaczyć. Dlatego Polarną ustawiłem od razu w teleskopie (tu przynajmniej lustro jest normalne, szklane i napylone), załadowałem kamerkę w plastikowy wyciąg uważając żeby go nie złamać i wykonałem procedurę ustawiania w programie SharpCap. Całość zajęła około 15 minut – program miał trochę problemów z dużą skalą (przypominam - 0,55''/pix) ale jakoś dał radę. Ustawiłem Polarną z błędem około 45''. Więcej nie kombinowałem ponieważ stwierdziłem, że ustawienie i tak się posypie przy pierwszym dotknięciu teleskopu podczas celowania w obiekt. Fotografowałem trzy obiekty DS: galaktykę Wir (M51), galaktykę Cygaro (M82) i Gromadę Herkulesa (M13) Wybrałem je ze względu na jasność. Z ciemniejszymi miałbym mega problem. Montaż prowadził nieprzewidywalnie. Przy M51 stosowałem klatki 8-sekundowe. Zdarzały się klatki dobre, nieporuszone. Ale było też mnóstwo pojechanych. Ewidentne były potężne luzy pomiędzy ślimakiem a ślimacznicą. Pewnie można to podregulować, ale jak już wspomniałem wcześniej – montaż był „stockowy” prosto z pudła. Co chwila kręciłem i korygowałem też prędkość prowadzenia napędu ekonomicznego bo ta dosyć mocno pływała. Całość sesji trwała około 4 godzin. Konieczny był ciągły nadzór nad montażem ponieważ inaczej wszystko by się rozjechało. Wnioski końcowe: No cóż, raczej nie polecę montażu EQ2 do astrofoto. Aczkolwiek przy pewnej dozie szaleństwa i samozaparcia można coś tam zdziałać. Podobnie teleskop 130/900 nie jest raczej dedykowany do astrofotografii – chociaż Księżyc można nim spokojnie avikować z niezłymi rezultatami ( o tym w odrębnym temacie już wkrótce). Tak czy inaczej trzeba: - skasować luzy w montażu EQ2 - nakleić znacznik na LG w celu umożliwienia poprawnej kolimacji - dorzucić prowadzenie w osi DEC – do umożliwienia poprawek kadru. - Usztywnić lub wymienić wyciąg. - Wymienić trójnóg na sztywniejszy A jak nie chcesz tego wszystkiego robić – to sprzedaj to wszystko i kup sobie EQ5 No dobra, zbliżamy się do końca więc czas na obrazki (skala 1:1, bez downsize!) Messier 51 Ekspozycja 8s, gain 440 zebrałem 650 klatek, zestackowałem 200 (reszta to odrzut) Messier 82 Ekspozycja 3s, gain 440 zebrałem 600 klatek, zestackowałem 400 (reszta to odrzut) Messier 13 Ekspozycja 8s, gain 440 zebrałem 900 klatek, zestackowałem 300 (reszta to odrzut) zdjęcia setupu w trakcie pracy A na koniec jeszcze te same fotki – luminancja z setupu 130/900 + EQ2 a kolor pożyczyłem z moich zeszłorocznych fotek tych obiektów. Całkiem nieźle jak na EQ2
  2. Witam Sprzedam Canon 1100d bez modyfikacji bardzo mały przebieg 5 tys zdjęć wraz z kitem wszystko sprawne zestaw zawiera ładowarkę kartę i dwie baterie torba gratis ze względu na bardzo dobry stan cena 1000zł Samyang 14 mm bez rys bez uszkodzeń 750 zł Jupiter 37 a mc 135/3.5 kupiony jako nowy z magazynu 300 zł Napęd w jednej osi eq3 200zł Wszystko warte swojej ceny zapewniam użyłem wszystkiego ze dwa razy brak czasu dlatego sprzedaję
  3. Witam. Sprzedam zestaw w całości lub rozbiję na elementy. 1. Głowica astrofot. SW Star Adventurer (zestaw) + mocowanie do podswietlenia lunetki biegunowej (jest to wydruk 3D już po przejściach, złamał się jeden uchwyt jak widać na zdjęciu. Ten czerwony element ale działa i spełnia swoją rolę.) + statyw alu Bosch - cena 1400 zł 2. William Optics Refraktor apochromatyczny AP 61/360 ZenithStar 61 Red OTA - cena 1800 zł 3. William Optics 2" Field Flattener 61 - cena 500 zł Cena za całość 3500zł
  4. Witam serdecznie Od ponad dwóch lat posiadam teleskop Celestron NexStar 130/650. Nigdy nie miałem sprzętu do fotografowania i z powodów finansowych jeszcze nie zakupiłem. Przez te 2 lata nacykałem tysiące zdjęć smartfonami Xperia, czy to księżyc, planety, słońce, zaćmienia, tranzyty itd. Wszystko co było na tyle jasne żeby złapać pojedynczym ujęciem bez naświetlania. Za kilka miesięcy zamierzam kupić pierwszą lustrzanke żeby cykać w końcu głębokie niebo, wiadomo marzą mi się mgławice i gromady ale także astrofotografia bez teleskopu na troche szerszym kadrze jak np Droga Mleczna. Chodzi o to, że moje środki nie będą oszałamiające - w granicach 1,5k zł. Zastanawiam się nad canonem eos. Tylko czy taki 1300D nadaje się już do czegoś choć w miare profesjonalnego? Czy lepiej szukać używanych (20-30 tysięcy użyć) np. 500D, które stoją wtedy po nawet 500-600 zł. Ja osobiście wolałbym nowego 1300D za te 1500 zł, tylko czy on zapewni mi to czego potrzebuje. Dzięki za przeczytanie mojego wywodu, proszę o jakieś rady ludzi bardziej zagłębionych w temat astrofoto.
  5. Witam, Chcialbym sie zapytac czy aparat Olympus e-pl5 pod astrofoto to dobry wybor obecnie posiadam canona 500d ale jestem zmuszony go wymienic nadazyla sie okazja zakupy Olympusa ale nie wiem czy ta przesiadka nie bedzie na gorsze niestety nie jestem znawca aparatow. Z tego co widze glowne roznice to wielkosc matrycy z przewaga canona ale wszelkie testy jakie czytalem pokazuja ze zdjecia lepsze wychodza z olympusa pytanie tylko czy podobnie bedzie ze zdjeciami nocnego nieba. Bede ogromnie wdzieczny za mozliwie szybka porade od bardziej doswiadczonych osob.
  6. Witam, Jestem nowy na tym forum i chcialbym sie podzielic z Wami moimi osiagnieciami w projekcie, nad ktorym siedzie od jakiegos czasu. Nazywa sie to PiAstroHub i w praktyce mozna to opisac jako wykorzysatnie komputerka Raspberry Pi 3 do kontrolowania calego setupu astrofotograficzneg po WiFi. Oryginaly projekt pochodzi z forum Cloudynights (CN) i tam tez jest intensywnie rozwijany. W ujeciu historycznym rozpoczal sie on dawno temu, rownolegle na 2 roznych plaformach hardware'owych: Raspberry Pi (PiAstroHub) in Android TV stick (iAstroHub). Obecnie obydwie platformy maja wspolny OS i software linuxowy a platforma oparta o TV stick powoli odchodzi do lamusa. Po szczegoly historczyne odyslam na CN. Ja zdecydowalem sie na rozwiazanie oparte na Rasberry Pi 3 (RPi3) bo jest bardziej eleganckie, bardziej rozwojowe i ma bardzo stabline WiFi. Moja przygode z tym projektem mozna nazwac wersja "minimalistyczna" w porownaniu do tego co jest w Internecie do niego dostepne. Do samego projektu zachecilo mnie kilka rzeczy. Przede wszystkim to naturalna potrzeba zdalnej kontroli sprzetu w terenie. Niestety w miejscowce, ktora mam niezaleznie od pory roku przyroda albo zimno daja popalic, ze trzeba sporo czasu przesiedziec w aucie (czasem nawet rezygnujac z AF). Poszukilwalem wiec niedrogiego rozwiazania,ktore pozwoli ten czas lepiej zagospodarowac. Do tego konkretnego, zachecila mnie mobilnosc, niski stopien skomplikowania, darmowy (lub bardzo tani) i latwo dostepny software, male koszta i powszechnosc dostepnych elementow (rowniez ich elsatyczny dobor). Innymi slowy latwo, tanio, solidnie i sklada sie to jak puzzle... :) W tym watku chcialbym: - pokazac jak niewiele trzeba nakladu zeby to urzadzonko uruchomic, - wzbudzic zainteresowanie pomyslem i zachecic do jego rozwijania na polskiej scenie astronomicznej, - zobrazowac jak wielki potencjal w tym projekcie drzemie (kto przejrzal specyfikajce RPi3 wie co czym mowie...). - osobom ktore sie do tego zacheca pomoc swoja wiedza, np oszczedzic problemow konfiguracyjnych ( nie odkrywac co zostalo juz odkryte). Ponizej prezentcja (audio proponuje wyciszyc) oryginalnego, starego rozwiazania na TV stick. Obence roziwiazanie jest na Raspberry Pi ( niestety nie mam jeszcze uaktulanionej prezentacji z obecnym hardware) Pozostale linki: Raspberry Pi 3 https://www.element14.com/community/docs/DOC-80899/l/raspberry-pi-3-model-b-technical-specifications SourceForge: https://sourceforge.net/projects/iastrohub/ CN PiAstroHub: http://www.cloudynights.com/topic/385710-piastrohub-raspberrypi-for-autoguidingdslrgoto/ CN iAstro Hub: http://www.cloudynights.com/topic/459674-iastrohub-tablet-astrophotography-comes-true/ YT iAstroHub + CCD: https://www.youtube.com/watch?v=lFmfX0vBPWo YT iAstroHub + SkySafari: https://www.youtube.com/watch?v=2kYv98nKM8w YT iAstroHub Platesolving: https://www.youtube.com/watch?v=tMjBMisvL9s
  7. Zapraszam na relację z mojego ostatniego projektu obserwacyjno –fotograficznego związanego ze stacją ISS. Celem było zarejestrowanie stacji w jak największej skali z maksymalną ilością detalu – niby cel oczywisty ale trzeba go sobie było jasno postawić Ponieważ relacja była pisana na bieżąco w ciągu ostatniego tygodnia to jest dość obszerna więc trzeba poświęcić trochę czasu na jej przebrnięcie. Projekt zawiera sporo technikaliów i opisów które mam nadzieję, że pomogą niektórym osobom w pierwszych zmaganiach z astrofoto ISS. Dodatkowo wrzucam też dokładne parametry ekspozycyjne fotek dzięki czemu każdy użytkownik dużego Newtona będzie miał trochę takiego gotowca i nie będzie musiał sam eksperymentować z nastawami. ASTROFOTOGRAFIA MIĘDZYNARODOWEJ STACJI KOSMICZNEJ ISS Dzisiaj w środę 12 sierpnia zakończy się prawie dwutygodniowy okres przelotów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ISS. W sumie to zakończy się on 21 sierpnia ale te ostatnie 9 dni to będą przeloty w odległości zwykle ponad 1000km co będzie się wiązać z raczej małymi obrazami stacji dość mocno zniszczonymi przez seeing. Za to można popróbować wtedy z połączeniem przelotu stacji z jakimś fajnym pejzażem lub Drogą Mleczną w szerokim kadrze. Kolejna szansa na złapanie ISS będzie już od 10 września do początku października ale będą to przeloty poranne więc tylko dla twardzieli. Za to można się spodziewać, że nad ranem seeing będzie stabilny po wyrównaniu się temperatur więc pewnie warto będzie się kilka razy zmobilizować do wczesnej pobudki :) Ale wróćmy do relacji. Na początek technikalia. Wszystkie przeloty rejestrowałem praktycznie tym samym sprzętem (oczywiście w różnych konfiguracjach ) czyli: - teleskop Newtona 16’’ - 400/1800 („Cyklop”) na platformie paralaktycznej LJ - kamerka Point Grey Chameleon 3 - barlow Tele Vue x2 oraz barlow 1,2x produkcji Omegona (całkiem przyzwoity) - filtr czerowny GSO oraz czerwony Meade z kompletu LRGB Poniżej wygląd setupu: Natomiast do obróbki materiału używałem następujących programów: - FireCapture – do zbierania danych - PIPP (Planetary Imaging Pre Processor) – do wstępnej obróbki (odrzucenie pustych klatek + centrowanie ) i tworzenia avików do stackowania. - Autostakkert2 – do stackowania klatek (avi) z PIPP - ImPPG – do denkonwolucji i ostrzenia przez unsharp mask - Photoshop CS2 – do dopieszczania finalnych obrazów Zanim przejdziemy dalej do opisów przelotów na początek kilka słów o samej technice rejestracji. Jeśli ktoś czuje się specjalistą w tym temacie to może spokojnie ominąć kolejne akapity i przejść do kolejnej części relacji z opisem i materiałami z przelotów. Temat generalnie nie jest nowy i wiele osób już z sukcesami rejestrowało przeloty stacji. Każdy ma własne sposoby i technikę. Ja opiszę moje podejście wypracowane przez ostatnie miesiące i okupione wieloma nieudanymi próbami. Ważne jest aby się nie zniechęcać pierwszymi porażkami. Za pierwszym razem rzadko się udaje uzyskać sensowne obrazy. W tym wypadku upór i praca nad techniką prowadzi do sukcesu. Tu możecie zobaczyć i poczytać na temat moich pierwszych prób z rejestracją przelotów ISS: http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7271-przelot-iss-1004-kompilacja-zdjec/ To co jest ważne to oczywiście teleskop – w przypadku stacji im większy tym lepszy. Dlaczego? Bo dzięki większej aperturze będziemy mogli skrócić czasy ekspozycji do poziomów wymaganych do uzyskania nierozmazanego obrazu stacji. Najlepiej tutaj sprawdzą się duże dobsony od 8’’ w górę. A jakie czasy musimy osiągnąć – niestety im większa skala (większa ogniskowa) tym czasy muszą być krótsze, poniżej przykłady: ogniskowa 1500mm -> ekspozycje max 1/1500s (0,7ms) ogniskowa 2000mm -> ekspozycje max 1/2000s (0,5ms) ogniskowa 4000mm -> ekspozycje max 1/4000s (0,3ms) Tym sposobem każdy może sobie obliczyć jakiego czasu potrzebuje. Oczywiście nie jest to zasada uniwersalna ale jakiś punkt zaczepienia – generalnie im krótsza ekspozycja tym lepiej („mrozimy” wtedy seeing zwiększając swoje szanse na kilka naprawdę udanych klatek). Żeby osiągnąć takie czasy, naświetlenie (histogram) modelujemy sobie poprzez gain (ISO) oczywiście bez przesady żeby nie zaszumić sobie za bardzo klatek. Wszystko zależy od ogniskowej, filtrów (czerwony ma tylko około 15% transmisji), czułości (gain) no i oczywiście jasności samej stacji podczas przelotu. Jakby tego było mało musimy pamiętać jeszcze o rozpiętości tonalnej naszej kamerki. Generalnie 8-bitowa głębia nie wybacza błędów – ustawisz za wysoki gain lub za długi czas – to nagrasz białą plamę. Ustawisz te parametry za nisko – zarejestrujesz tylko szary bezkształtny placek. Jeśli macie możliwość przełączajcie kamery w tryb 12-bitowy (w opcjach FireCapture trzeba wybrać rejestrację w rozpiętości 16-bit, „zaptaszkować” taki mały kwadracik w lewym górnym rogu program J ). Dzięki temu rozpiętość tonalna wzrasta dramatycznie i macie większą szansę, że traficie dobrze z parametrami zdjęcia, a nawet jak klatki będą niedoświetlone to później będzie szansa jeszcze coś z nich wyciągnąć modelując histogram i krzywe. Więc jak pytanie brzmi. Jak prawidłowo dobrać parametry ekspozycji? I niestety nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Niestety trzeba to zrobić eksperymentalnie metodą kolejnych iteracji. Skrócony „way of working” może wyglądać tak: 1) drukujemy mapki z przelotami z CalSky 2) decydujemy jaki przelot chcemy nagrywać i jakiej użyjemy ogniskowej 3) mając ogniskową dobieramy gain i gammę bazując na doświadczeniu w nagrywaniu Księżyca i planet (Wenus jest dobrym punktem odniesienia bo ma jasność podobną jak stacja w kulminacyjnym momencie przelotu). Gammy nie ustawiajmy zbyt wysoko żeby nie zmniejszyć sobie rozpiętości tonalnej – maks 20% zakresu będzie ok 4) ustawiamy teleskop i kolimujemy go kolimatorem optycznym chesire lub holograficznym. Przy takiej skali kolimatory laserowe punktowe można sobie wyrzucić do kosza. 5) celujemy w jakąś jasną gwiazdę i ustawiamy ekspozycję na jakieś 30-40ms i gain na 2000. To sprawi, że wokół gwiazdy będzie widać spajki od pająka. Ja mam pająka trójramiennego dzięki temu mam sześć spajków i mogę je wykorzystać do ustawienia perfekcyjnej ostrości bo działają one trochę jak maska Bathinova. Właściciele dobsów z pająkami czteroramiennymi i refraktorów powinni przygotować sobie odpowiednie maski do ustawiania ostrości, albo po prostu robić to „na oko” ryzykując niepowodzenie. 6) ostatnim elementem jest odpowiednie zgranie szukacza teleskopu z kamerką. Szukacza będziemy używać do pogoni za stacją po niebie więc jest to niezwykle ważny element. Szukacz zjustujemy na jakiejś jasnej gwieździe położonej blisko miejsca gdzie ISS będzie w maksimum blasku. Dzięki temu będziemy pewni, że w tym najważniejszym momencie trafimy w stację. Jest to szczególnie ważne, w przypadku teleskopów kratownicowych i rozsuwanych gdzie występując ugięcia i szukacz jest zgrany z kamerką idealnie tylko w jednym miejscu na niebie (w miejscu gdzie go ustawialiśmy) a w pozostałych wykazuje mniejsze lub większe odchyłki. Trzeba oczywiście orientować się w których kierunkach te odchyłki występują aby móc w stację trafić podczas przelotu. 7) tak przygotowani możemy już czekać na przelot. Gdy tylko stacja pojawi się na horyzoncie możemy włączyć rejestrację w FireCapture i rozpocząć śledzenie stacji w szukaczu. Pamiętajcie, żeby zostawić sobie odpowiednią ilość wolnego miejsca na dysku twardym. Film z przelotu może ważyć kilkanaście do kilkudziesięciu GB (u mnie zwykle jest to około 20GB). Po przelocie sprawdzamy jak wyszło :) . Jak stacja jest rozmazana to znaczy, że stosowaliśmy za długie czasy. Jeśli jest ostra ale prześwietlona – jest to oznak, że gain (ISO) był ustawiony za wysoko. Analogicznie jeśli jest za ciemno to znaczy, że gain był ustawiony za nisko. W zależności od sytuacji trzeba sobie zaplanować nowe parametry na następny przelot. Dobrą praktyką jest notowanie sobie na kartce z planowanymi przelotami wszystkich parametrów jakie stosowaliśmy podczas akwizycji. Ułatwi nam to w przyszłości planowanie odpowiednich nastaw w zależności od jasności stacji i używanego sprzętu. I to w sumie tyle jeśli chodzi o nagrywanie. Później pozostaje tylko obróbka w programach graficznych ale to już temat na osobny artykuł. Teraz czas na drugą część relacji czyli przeloty. Okres wieczornych przelotów zaczął się w czwartek 30 lipca. Natomiast ja zacząłem rejestracje od piątku (wiadomo, weekend więcej czasu na hobby ;) ) Postaram się po kolei opisać kolejne rejestracje: 1 sierpnia / g. 2:09 / -4,3mag / najmniejszy dystans - 447,8 km Nagrywane w 8-bit gain / exp /gamma (1400/0,7ms/1500) W sumie nie był to pierwszy przelot tej sesji. Poprzedniego dnia wieczorem podjąłem dwie próby rejestracji jednak obie zakończone fiaskiem – złe parametry ekspozycji. To jest pierwszy przelot podczas którego udało mi się złapać stację na kilku klatkach. Niestety zaryzykowałem nagrywanie z barlowem co nie było dobrym pomysłem – za duża skala i za słaby seeing. Ale udało się wybrać dwie jako takie klatki. 1 sierpnia / g. 22:04 / -3,5mag / najmniejszy dystans – 703,4 km Nagrywane w 8-bit gain / exp /gamma (700-250-980/0,656ms/950) Podczas tego przelotu eksperymentowałem z ekspozycją. Stacja była dość daleko więc poruszała się też dość wolno co dało mi czas na dwukrotną zmianę parametrów nagrywania ( a dokładniej parametru gain). W sumie później nie próbowałem już takiej gimnastyki – zauważyłem, że dobry dobór nastaw gwarantuje dobre naświetlenie filmu prawie na całym etapie przelotu. W sumie jak na tak odległy przelot wyszło całkiem nieźle. Był to najdalszy przelot jaki zarejestrowałem podczas tego projektu. 3 sierpnia / g. 21:54 / -4,1mag / najmniejszy dystans – 506 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1226/0,486ms/987) Pierwsze nagranie w głębi 16-bitowej (w sumie to 12-bitowej bo kamera ma taką rozpiętość tonalną). Dzięki temu filmik jest mniej podatny na skrajne niedoświetlenie lub prześwietlenie klatek i ekspozycję można dobierać bardziej trafnie . Niemniej jednak znów coś podkusiło mnie na użycie barlowa x2. Miałem straszne parcie na skalę. Jak pokazały późniejsze doświadczenia – nie do końca uzasadnione. Także wniosek z tej lekcji - lepiej nie przesadzać z ogniskową. Lepiej trochę mniejsze a ostre. Ten przelot pod kątem rejestracji i klatki wynikowej można zaklasyfikować jako porażkę :( 3 sierpnia / g. 23:30 / -4,2mag / najmniejszy dystans – 408,3 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1038/0,317ms/1030) Minęło półtorej godziny i stacja wykonała rundkę wokół Ziemi. Tym razem usunąłem barlowa i zamocowałem do kamerki filtr czerwony GSO. Ostrość była ustawiona i pozostało tylko nagrać ISS. Była to moja pierwsza naprawdę udana rejestracja. Po szybkim przeczesaniu filmiku przy użyciu PIPP wybrałem kilka klatek z naprawdę niezłym detalem dodatkowo nadające się do stackowania (rozrzut czasowy poniżej sekundy). Gapiłem się w te klatki jak zaczarowany nie mogąc uwierzyć, że udało się wyłapać tyle detalu. Myślałem, że już więcej się nie da wycisnąć podczas kolejnych przelotów. Myliłem się… 4 sierpnia / g. 22:37 / -4,2mag / najmniejszy dystans – 407,5 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1334/0,283ms/1203) Następny dzień przyniósł kolejny sukces. Seeing nie rozpieszczał ale był na tyle dobry, że udawało się trafić przerwy o długości 1-2ms gdzie był naprawdę świetny. Zaowocowało to kolejnym świetnym nagraniem które ilością detalu pobiło nagranie z dnia dzisiejszego. Na zdjęciu doszukuję się usilnie śladu tego ramienia manewrującego na stacji – powinno być je już widać :) 5 sierpnia / g. 21:44 / -4,2mag / najmniejszy dystans – 420,9 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1385/0,249ms/1160) Kolejnego dnia szedłem za ciosem – parametry miałem już rozpykane, teleskop ustawiałem i kolimowałem w 5 minut, a ostrość mógłbym ustawić z zamkniętymi oczami. Jednym słowem - doszedłem do wprawy . Najfajniejszy jest ten moment jak stacja się pojawia – powoli jaśnieje na zachodnim horyzoncie i zbliża się do Arktura. Potem jest nagrywanie i dreszczyk emocji podczas przeglądania wyniku i ocenianiu ile się złapało i w jakiej jakości. Tym razem jakość znowu była świetna. Był to kolejny z przelotów „zenitalnych” czyli stacja przechodziła praktycznie dokładnie nad moją głową w małej odległości (ledwie 420km). Dzięki temu obrazy stacji w zenicie są najostrzejsze i najmniej rozpaprane przez seeing. Aha, ważny jest też fakt, że był to pierwszy przelot podczas którego zastosowałem w kamerce PG Chameleon3 ROI na poziomie 960x800 pixeli. Dzięki temu zabiegowi zawęziłem sobie nieco pole widzenia (musiałem być precyzyjniejszy) ale z drugiej strony przyśpieszyłem kamerkę z 30 fps do 41 fps i zwiększyłem tym samym ilość dobrych klatek w okresach dobrego seeingu. Marzy mi się ASI224MC z 100 fps przy 800x600 i 12 bitach... 5 sierpnia / g. 23:21 / -4,3mag / najmniejszy dystans – 407,5 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1500/0,215ms/1203) Po 3 bardzo udanych rejestracjach postanowiłem przykozaczyć i zaryzykować użycie barlowa. Tym razem słabszego bo tylko 1,2x. Jak się okazało nie był to najlepszy pomysł… Ilość zarejestrowanych klatek spadła dramatycznie. Ich jakość również poleciała na łeb. Postanowiłem następnego dnia jeszcze raz spróbować z barlowem x2 i jeśli nie wyjdzie to w przyszłości zaniechać tego typu prób. 6 sierpnia / g. 22:28 / -4,2mag / najmniejszy dystans – 408 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1833/0,147ms/1246) No i nie wyszło :/ W skrócie – obraz nieostry, ciemny, rozpaćkany. Na tym postanowiłem zakończyć moją przygodę z rejestracją ISS przy użyciu barlowa – przynajmniej podczas tego projektu. Może podejmę rękawicę jeszcze raz podczas przelotów jesiennych. Zobaczymy. 7 sierpnia / g. 21:35 / -4,1mag / najmniejszy dystans – 407,5 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1496/0,215ms/1063) Kolejny dzień nagrań. Tym razem sukces. Dużo dobrych klatek (ponad 400). Dobre szczegółowe stacki i dużo klatek do animacji. Dzięki temu udało mi się wygenerować najbardziej rozbudowaną animację i zdjęcie bogate w różne fazy przelotu stacji ISS. 8 sierpnia / g. 22:18 / -4,2mag / najmniejszy dystans – 407,9 km Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1400/0,249ms/900) W ciągu dnia termometr pokazywał u mnie 36 stopni w cieniu. Patrząc na to piekło nie łudziłem się i nie liczyłem na dobry seeing w nocy. Przecież to całe ciepło po zachodzie Słońca musi wypromieniować jednocześnie powodując potężne turbulencje seeingowe. Jednak pogoda i astronomia lubi zaskakiwać. Jakie było moje zdziwienia gdy po ustawieniu ostrości obraz Wegi czy Arktura na ekranie komputera był zdecydowanie bardziej stabilny niż w poprzednich dniach. Pełen nadziei czekałem na przelot stacji. Po zakończeniu rejestracji i przesianiu filmu przez PIPP okazało się, że złapałem najostrzejsze klatki ISS w mojej skromnej karierze astrofotograficznej :) Nie było ich bardzo dużo ale za to były naprawdę ostre. Dzięki temu stworzyłem poniższą fotografię i animację które uważam za moje szczytowe osiągnięcie w fotografii ISS, przynajmniej do tej pory :D To był piękny i udany wieczór. A pomyśleć, że już chciałem odpuścić ze względu na temperaturę i teoretycznie parszywy seeing. 9 sierpnia / g. 21:25 / -4,1mag / najmniejszy dystans – 407,8 km Nagrywane w 8-bit gain / exp /gamma (1186/0,249ms/800) Tego dnia zjadła mnie rutyna, no i być może trochę zmęczenie. Zapomniałem przełączyć kamerkę w tryb nagrywania 16-bitowego i zostawiłem 8-bit. Na szczęście parametry były ustawione całkiem nieźle więc klatki w największym zbliżeniu wyszły całkiem przyzwoite. Seeing też był niezły. 9 sierpnia / g. 23:01 / -3,8mag Nagrywane w 16-bit gain / exp /gamma (1300/0,283ms/814) To był bardzo krótki przelot (stacja nie doleciała nawet do połowy nieba) i też w miarę odległy – pewnie gdzieś około 550-600km. Dlatego seeing dał już o sobie mocno znać. Generalnie taka fotka na zakończenie. Poniżej dwie najlepsze klatki. I to by było na tyle. Przynajmniej na razie. Do przygody z ISS pewnie wrócę jesienią jak zaopatrzę się w filtr dalekiej podczerwieni IR-Pass 850nm i szybszą kamerkę. Wtedy efekty będę jeszcze lepsze. Przynajmniej taką mam nadzieję. A teraz trochę, odpoczynku, zlot w Toruniu i powrót do projektu „Granula” :D Pozdrawiam Łukasz PS: Na dniach wrzucę jeszcze kompilację najlepszych klatek wraz z opisem poszczególnych części stacji które udało się zarejestrować.
  8. Ostatnio zrobiłem zdjęcie Jowisza moją starą kamerą i obraz mnie zadowolił lecz zamierzam kupić lepszy sprzęt. I proszę o poradę która kamerę wybrać do planet i księżyca. Ms lifecam HD-3000 Logitech c270 Logitech c310
  9. pewnie wielu z Was na początku swojej przygody z astronomią zastanawiało się, czy da się zrobić fajne zdjęcie planety smartfonem. Okazuje się, że przy użyciu odpowiedniego sprzętu dodatkiwego da się: oto moja fotka Jowisza strzelona przed chwilą:
  10. Jestem ciekawy jak uważacie, czy warto stosować opisy na zdjęciu np. nazwa obiektu, godzina powstania zdjęcia, użyty sprzęt itp. ? Muszę przyznać, że na początku mojej przygody z amatorską astrofotografią, zdjęcia z opisem bardzo mi pomogły w doborze sprzętu. Obecnie też lubię np. w wyszukiwarce (dział grafika) poszukać jakie zdjęcia danego obiektu robią inni i gdy jest opis na zdjęciu dostaje informację czego + - mogę się spodziewać po danym sprzęcie. Osobiście od początku postanowiłem sobie , że będę się tego trzymał i dodaje takie opisy (wiem, że zajmuje to dodatkowo czasu przy obróbce ). Uważam, że takie zdjęcie ma dodatkową wartość - np. dodanie czasu + godziny przy zdjęciach planet. A jakie jest Wasze zdanie, czy takie opisy są potrzebne (poniżej jedno z ostatnich moich zdjęć ) czy może psują zdjęcie? Pozdrawiam wszystkich astro zakręconych ps. Na większości prac robię opisy bezpośrednio na zdjęciach, tzn. nie tworze specjalnych ramek tak jak powyżej
  11. Hej! Koledzy, mam pytanie do znawców kombajnu jakim jest MaximDL. Czy da się do niego wgrać inne obiekty, np komety? Pozdrawiam! Filip
  12. dobry dzień, zanim wrzucę zapytanie na giełdę, proszę o pomoc dotyczącą pierwszego zestawu do astrofotografii (raczej DS niż US - w szczególności mgławice). po przeczytaniu internetu (przynajmniej do pewnego momentu) wybór kieruje się na sky-watchera 150/750 na słabych nogach: http://astrokrak.pl/357-teleskop-syntasky-watcher-bkp15075eq3-2-.html rozumiem, że powinienem do tego nabyć napęd, zasilacz i adapter do aparatu (Olek OM-D E-M5 z 14-40 f2,8 i 40-150 f4-5,6). razem wyniesie to ok. 2k zł i niestety max to dla mnie 2,5 k zł, dlatego mocne nogi nie wchodzą raczej w grę, choć: http://www.ebay.de/itm/Skywatcher-Newton-150-750-auf-EQ5-/182005698318?hash=item2a60628f0e:g:r0QAAOSwa-dWqhnL (chyba, że niczym dziecko z Wrześni czegoś nie doczytałem) czy to trafny wybór? czy w ogóle na miniaturowej matrycy Olka mikro 4/3 będzie coś się rysować? dodatkowo pragnę donieść, że jestem najbardziej zielony z zielonych i pojęcie mam dalekie od mglistego. z góry bardzo dziękuję za pomoc. Marcin
  13. Nie wiem czy już było, jeśli tak to temat do usunięcia. Nikon wypuścił pewien czas temu pełnoklatkową lustrzankę dedykowaną do astrofotografii. Aparat wyposażony jest w UWAGA - w matrycę o rozdzielczości 36.3 Mpix. Wydaje się dużo jak na astrofoto ale podobno poziom szumów jest niski. Na optycznych pojawił się artykuł z Nikonem D810A w roli głównej: http://www.optyczne.pl/469.1-artyku%C5%82-Nikon_D810A_-_na_niebie_rozb%C5%82ys%C5%82a_nowa_gwiazda_dla_astrofotograf%C3%B3w_S%C5%82owo_wst%C4%99pu.html Są tam też przykładowe fotki, wyglądają fajnie.Aparacik podobno nadaje się również do normalnych dziennych zdjęć, więc wydając ok 12k PLN można się nim cieszyć 24h na dobę
  14. Witam chciałbym sie pobawić w prostą astrofotografie (planety i księżyc ) i chciałbym do tego kupić jakąś niedrogą kamerkę internetową i do niej przejściówkę na 1.25" . I tu moje pytanie jaką kamerkę polecicie chodzi mi o współczesne dostępne kamerki nie jakieś antyki na które trzeba polować :) I jeszcze jedno pytanie czy to wogółe ma sens jeśli mam teleskop bez prowadzenia ? (astromaster 130) Jestem początkujący wiec proszę darujcie sobie hejty ale wszelkie porady będą mile widziane
  15. Witajcie, napstrykałem ze statywu, bez prowadzenia 30 klatek po 15s każda. Próbuję je poskładać razem licząc że zbiję troszkę szum z ISO1600 Canona 50D. DSS radzi sobie bez kłopotu ale generuje wyprane z koloru wyniki. Nie podobają mi się - żeby to jakoś wyglądało trzeba dokonać masakry suwakami. Próbuję Irisem którego jako tako opanowałem ale mam kłopot ze 'stellar registration' - Irys na żadnym z ustwaień (matching zone, 3 matching zones, global) nie radzi sobie z rotacją pola. Ciekawe dostaję efekty rozmyte w tę lub inną stronę ale nie o to chodzi. Wygląda to jak star trails ale dotyczy części kadru. Wiecie może jak temu zaradzić? Wolałbym jeśli to możliwe używać Irisa, DSSa prawie każdy odradza, innych programów nie znam.. Pozdrawiam!
  16. Witam chciałbym zacząć przygodę z astrofotografią. Mam jeden teleskop, ale sprzedawca w sklepie astronomicznym mnie wyśmiał gdy zapytałem go o to jak mogę połączyć ten teleskop z aparatem i stwierdził że nie da się i koniec. Więc chciałbym zapytać o to jaki teleskop polecacie do astrofoto. Najbardziej zależało by mi na zdjęciach głębokiego nieba. Choć nasz układ słoneczny też bym co jakiś czas chciał nim sfotografować. I ważne by miało system śledzenia by móc robić zdjęcia z długą ekspozycją.
  17. W piątek 10 kwietnia przy okazji planowanych obserwacji postanowiłem również spróbować po raz pierwszy zarejestrować przelot stacji kosmicznej ISS. Skolimowałem dokładnie teleskop, ustawiłem parametry kamerki korzystając z Wenus (podobna jasność) i czekałem. Kiedy stacja pojawiła się na horyzoncie włączyłem nagrywanie i rozpocząłem jej śledzenie. W sumie zarejestrowało się około 100 klatek ze stacją na jakieś 12000 :) Po obrobieniu udało mi się złożyć coś takiego. Cyklop 16’’ (400/1800) + IS DMK AU618. Prędkość 60 fps, naświetlanie 0,4ms na klatkę Jak na pierwszy raz jestem bardzo zadowolony z efektu. Przy kolejnym przelocie spróbuję rejestrować z barlowem x2 :)
  18. Witam. W dniach od 7 lipca do 20 sierpnia 2015 roku odbędzie się wystawa zdjęć astronomicznych mojego autorstwa oraz Tomka znanego na tym forum pod nickiem Tomasz_Habaj. Jeśli ktoś jest z okolic Gorlic, serdecznie zapraszamy. Ja ze swojej strony będę wystawiał zdjęcia głównie z tematyki "astropejzaż", natomiast Tomek DS-y. Wernisaż 7 lipca 2015 godz. 17.00 Dom Polsko – Słowacki, Rynek 1
  19. M51: 10x600 sek, Iso 400, Nikon d5300, ED 80. Triplet: 14x900 sek, iso 640, Nikon d5300, ED 80. W Zatomiu męczyłem się z montażem - nie celował tam gdzie powinien. W końcu się poddałem i przy pomocy kolegów (Gayos i Marwo, dzięki) ustawialiśmy na oko i jakoś poszło. W domu po powrocie, możecie się śmiać, okazało się że mam ustawiony czas letni ;D .
  20. Witam serdecznie szanowne koleżanki i kolegi :P ;) Otóż mam taki problem a w zasadzie zapytanie .Jestem posiadaczem obiektywu sigma 600 mirror telephoto był on na starym PENTAKSIE , a chciałbym go zamontować na canona 500D Może wie ktoś jaki adapter byłby potrzebny lub ma takowy w posiadaniu to chętnie odkupię .
  21. Witam, mam nastepujacy problem posiadam teleskop Synta 8 i jestem ogromnie zadowolony z obserwacji niestety jak kazdy mam duza ochote uwiecznic to co widze. Dlatego zastanawiam sie nad zmiana sprzetu. Przede wszystkim wiem ze astrofoto to gruby temat dlatego chce na wstepie zaznaczyc ze chcialbym robic zdjecia tylko i wylacznie na moj prywany uzytek mam swiadomos ze bez 10 tys zdjec na konkurs nie zrobie ale chcialbym zrobic zdjecia szczegolnie DSow wylacznie jako osobiste pamiatki po obserwacjach... Ok teraz w koncu moje pytanie do doswiadczonych kolegow czy na takie domowe potrzeby astrofoto ktoras z tych trzech opji ponizej wydaje sie byc przynajmniej mozliwym rozwiazaniem do wprowadzenia w zycie? Jakie beda podstawowe roznice? 1 Mam mozliwosc kupna aparatu CanonD350 lub 400 do tego telep Sky watcher 150/750 na eq3-2 i naped w jednej osi 2 ten sam aparat co wyzej i Pentaflex 130/1000 z goto (czy w ogole ten teleskop wytrzyma podlaczenie takiego aparatu?) A moze w ogole ugryzc temat z innej strony 3 aparat jak w punkcie 1 i tylko montaz eq3-2 z napedem w jednej osi (moze jak by sie udalo dorwac tanio uzywany eq5) i jakis obiektyw do aparatu Bede ogromnie wdzieczny za rade ktore rozwiazanie jest najbardziej sensowne. Przypomne ze zdjecia chce robic wylacznie dla siebie wiec rozumiem ze z kazdego z tych trzech rozwiazan szalu nie bedzie ale zalezy mi na DSach przynajmniej tych najbardziej popularnych.
  22. Hej! Czy w Eqmodzie da się ustawić jakiś limit na np. 5 minut po przekroczeniu południka. Bo samo zabezpieczenie, że się montaż zatrzymuje gdy natrafi na południk się u mnie nie sprawdza, bo często klatka schodzi dopiero 2 minuty po, no i jest do kosza... To pytanie się zrodziło w mojej głowie, gdy przespałem meridian flipa o 6 godzin - oto co zastałem rano... Na szczęście, nic się nie stało - chyba uratowała mnie deklinacja obiektu. P.S. Proszę się powstrzymać od komentarzy apropo kabelkologii - czekam przecie na Astrohuba od Jolo ;D >:D
  23. Witam. Poniżej przedstawiam zdjęcia z wypadu na nockę na Kasprowy Wierch z Darkiem_B oraz Gryfem. O 13 godzinie zadzwonił do mnie Darek_B czy jadę z nim na Kasprowy, a ostatni wyjazd kolejką był o 16 :), samochodem od siebie do Kuźnic mam trochę ponad 2,5. No to na szybko, zacząłem się pakować, dałem znać Gryfowi, że jedziemy i w drogę. Wyjechałem z Gorlic dopiero o 13:25! Z duszą na ramieniu śmigałem w kierunku Tatr wiedząc, że przyjadę na "styk". Gryf jechał jakieś 15-20 min przede mną. W Zakopanem spotkaliśmy się na parkingu, szybka przesiadka do samochodu Gryfa, gdzie czekał już Darek z pozwoleniem na wjazd do Kuźnic i rura!! Udało się kupić bilety w kasie 2 min przed ostatnim wyjazdem! Ufffff i wielkie hura. No to jedziemy w górę ze sprzętem patrząc na powoli zachodzące Słońcem, które oświetla szczyty Tatr. Widok cudo. Sama nocka wspaniała, temperatura na szczycie około 0-2 stopnie w ciągu nocy, wiatr praktycznie zerowy w miejscu gdzie fotografowaliśmy, a seeing wg. meteo blue aż 0,6" !!! Czad! Jednym słowem cały wypad był fantastyczny, widoki jeszcze bardziej cudowne. Oby więcej takich wypadów i pogodnych nocy. Poniżej "kilka" zdjęć (w kilku postach, ponieważ limit na jeden post 10 zdjęć). Znaczna większość z nich wykonana 7d + Samyang 8mm Wirówka nad Kasprowym: Air glow - jedne z bardziej "obfitych" jakie widziałem: Światło zodiakalne:
  24. Witam! Ponieważ chce się uwolnić od wielu zasilaczy i ciągnących kabelków, potrzebuję wspólnego zasilania. I teraz pytanie- jak to wykombinować? Na początek może podsumuję, ile mój zestaw potrzebuje prądu: HEQ5- 12V ~2A Outback Cooler do DSI III 12V max 4A grzałki (będę robił nowe) łącznie ok 12W przy napięciu 12V co daje 1A hub usb 5V no i nie wiem ile natężenia liczyć dla niego? Wg. sprzedającego do 1A. Podpięta DSI III PRO, DMK 21 oraz Jolo focuser Jolo focuser, a właściwie zasilanie do tego silnika krokowego . Niestety nie rozumiem, ani jakie napięcie, ani jakie natężenie jest potrzebne temu silnikowi. Łukasz pomocy! Moje kamerki ciągną zasilanie przez USB. Więc w sumie wychodzi mi zapotrzebowanie na powiedzmy ok 8 amperów Gdy w Ustce rozmawiałem z Jackiem, polecił mi zasilacz od xbox'a do pociągnięcia zestawu. Wygooglowałem, że te zasilacze dają pieruńską moc :P bo aż 200W, co daje natężenie 16.5A. Czy to nie jest przesadą? Możecie polecić jakiś zasilacz który spokojnie pociągnie mój zestaw, ale nie będzie się marnował? Nie jest mi potrzebny aż taki jak ten od konsoli. I teraz załóżmy, że mam już zasilacz- jak to rozplanować? Powiem szczerze, że moja wizja wygląda tak, że: Stolik z laptopem i listwą zasilającą stoi parę metrów od zestawu focącego. Takim oto parometrowym kablem, zasilacz stojący między nogami statywu ciągnie potrzebny prąd. Potem, kabel już z 12V pnie się po statywie do obudowy, z której to już osobnymi kabelkami prąd biegnie do poszczególnych elementów. Puszka ta, umiejscowiona byłaby w jednym z tych trzech miejsc: Trzeba wybrać najlepsze miejsce, tak, aby kabelki mi nic nie ciągnęły. Ważne jest, aby kabel od zasilania HEQ5 nie był ciągnięty, gdyż wtyczka ta lubi "rozłączyć" i sesję szlag trafia. Pomóżcie coś doradzić, sam zapewne nie będę tego budował, tylko gdy w końcu będę wiedział jak chcę, żeby to wyglądało, to w dziale Kupię poszukam kogoś kto mi to zbuduje w zabezpieczeniami itd. Sam się boję, to jednak drogie rzeczy...
  25. Witam Wszystkich Chcę zacząć przygodę z obserwacjami astronomicznymi, a co za tym idzie zakupić teleskop. Mieszkam w 150 tyś mieście, ale obserwacje chcę głównie prowadzić poza miastem (może czasem z balkonu) ;) . Nie posiadam za dużo miejsca na przechowywanie sprzętu, więc jego rozmiary też biorę pod uwagę. Głównym celem obserwacji będą mgławice, galaktyki, gromady, ale nie omieszkam celować w US. Docelowo chcę się zająć astrofoto, ale najpierw chcę się napawać urokami nieba "na żywo" Mój budżet to około 3000 zł (tyle mogę zainwestować w pierwszy sprzęt o sensownych parametrach) Ważne dla mnie jest też to żeby kupić sprzęt, który będę mógł sukcesywnie wraz ze wzrostem umiejętności i potrzeb rozwijać/rozbudowywać (napęd, binokular, może w przyszłości GOTO). Mam na oku 2 konkretne sprzęty i proszę o Waszą opinię : http://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=21_34&products_id=1801&lunety=Teleskop_Messier_NT-203_203/1000_EXOS_EQ-5 http://www.astroshop.pl/bresser-teleskop-maksutova-mc-127-1900-messier-mon-2-maksutov-telescope/p,44000 Do teleskopu chcę dokupić jeszcze okular i soczewkę barlowa - tu proszę o sugestie co kupić nie wydając kroci. O0 Z góry dzięki za opinie i pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)