Skocz do zawartości

Wyszukaj

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zaćmienie księżyca' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj za pomocą nazwy autora

Typ zawartości


Forum

  • Obserwujemy Wszechświat
    • Astronomia dla początkujących
    • Co obserwujemy?
    • Czym obserwujemy?
  • Utrwalamy Wszechświat
    • Astrofotografia
    • Astroszkice
  • Zaplecze sprzętowe
    • ATM
    • Sprzęt do foto
    • Testy i recenzje
    • Moje domowe obserwatorium
  • Astronomia teoretyczna i badanie kosmosu
    • Astronomia ogólna
    • Astriculus
    • Astronautyka
  • Astrospołeczność
    • Konkursy FA
    • Sprawy techniczne F.A.
    • Zloty astromiłośnicze
    • Astro-giełda
    • Serwisy i media partnerskie

Znajdź wyniki...

Znajdź wyniki które...


Data utworzenia

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Ostatnia aktualizacja

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Rozpoczęcie

    Zakończenie


Grupa podstawowa


MSN


Website URL


ICQ


Yahoo


Jabber


Skype


Zamieszkały


Interests


Miejsce zamieszkania

Znaleziono 3 wyniki

  1. W kolejnych przygotowanych obserwacjach na wakacje przygotowujemy się do Zaćmienia Księżyca i Wielkiej Opozycji Marsa Imprezę zaczynamy 27 lipca już o 18:00 a kończymy następnego dnia o wschodzie słońca Obserwacje na wakacje
  2. Postanowiłem zorganizować event wspólnego obserwowania tego zjawiska. Będzie to najdłuższe zaćmienie w całym XIX w. Codziennie sprawdzam prognozę długoterminową i za każdym razem jest pomyślnie. Oby tak było! Jako miejsce spotkania wybrałem Górę Świętej Doroty (Będzin-Grodziec) - bliskie okolice Katowic. Generalnie autobus miejski podjeżdża pod samą górę a i jest gdzie autem zaparkować. Utworzyłem w tym celu wydarzenie na Facebooku: https://www.facebook.com/events/175348213331393/ Reflektuje ktoś? Mile widziany sprzęt! Ja dysponuję jedynie Spinor Optics r-70/700 który przy projekcji afokalnej będzie służył za obiektyw do zdjęć i lornetką Soligor 7x50 bez statywu.
  3. Mój ostatni wypad pod niebo miał miejsce w Marcu lub w Kwietniu, w sumie nie pamiętam, ale wiem, że było to dawno. Nie sądziłem, że następne obserwacje, co prawda krótkie, przeprowadzę podczas największej pełni w 2015 roku. Nie wiedząc, czego się spodziewać po zaćmieniu, notabene moim pierwszym ( 15.06.2011 roku niestety pogoda nie dopisała) ustawiłem budzik na 03:40. Całe szczęście myśl o zbliżającym się wydarzeniu nie dawała mi spać i obudziłem się kilka minut po trzeciej. Spojrzałem przez okno, na niebie szybko wiły się niskie chmury, trochę się zaniepokoiłem, ponieważ chmur miało przybywać. Na szczęście Księżycowi one nie przeszkadzały. Od razu rzuciła mi się w oczy lekko "nadgryziona" tarcza. Z zbiegiem czasu "łysy" coraz bardziej zatapiał się w cieniu Ziemi. Zabrałem lornetkę 10x50 i wybiegłem na dwór, Księżyc w około 70% był pochłonięty, takiego sierpa nie uświadczyłem jeszcze w swoim życiu. Chmury przeszły w mgłę, Księżyca ubywało, a na niebie pojawiało się coraz więcej gwiazd, które biły po oczach! Najbardziej emocjonującym momentem dla mnie było, gdy Naszego Satelity zostało raptem odrobinę, a reszta biła czerwienią. Nie dziwie się, że kiedyś przypisywano do tego wydarzenia kataklizmy, wojny i apokalipsę, bo sam tak się czułem :) Najlepsze natomiast przyszło, gdy łysy pogrążył się całkowicie w cieniu... Droga Mleczna sięgająca za Woźnicę, po prostu bajka. I tak rozpocząłem swoją wędrówkę po znanych, ale dawno nie odwiedzanych obiektach. Na pierwszy ogień oczywiście poszła M 42, królowa zimowych nocy, w lornetce prezentowała się dobrze, choć w głowie tkwił mi jej widok z 10 calowego teleskopu i Es`a 8.8 mm. Jak zimowo, to oczywiście i Bliźnięta i tu padła M 35. Następnie przeskoczyłem do Adromedy i tu obserwowałem dobrze widoczną gołym okiem galaktykę Adromedy. Prezentowała się wspaniale, tu na pewno wygrywa lornetka, zajmowała prawie pół pola widzenia, widoczne jasne jądro z obrzeżami. Zajrzałem jeszcze do chichotek, gromad otwartych w Woźnicy, Kasjopei. Długi czas patrzyłem na niebo gołym okiem, chcąc chyba chłonąć całym sobą tą chwilę. Co rusz mój wzrok wędrował do Księżyca, zachodzącego Łabędzia i wschodzącego Lwa wraz z iskrzącą się Wenus. Nie odkryłem dzisiaj Ameryki, ale dzisiejsze zaćmienie przypomniało mi co wspaniałego jest w naszym hobby. Przeprowadzić nawet tak drobne obserwacje, w takich okolicznościach... bezcenne :) Miłego!
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)