Skocz do zawartości
jolo

Annals of the Deep Sky

Rekomendowane odpowiedzi

Annals-Volumes-1-5-for-WEB-page.gif

http://willbell.com/HANDBOOK/Annals.html

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie coś o tym? Czy to jest warte grzechu jako pamiątko - kolekcja i źródło informacji? Na ebajcu widziałem od czasu do czasu za około 100 funtów pojedyncze tomy, a tu nagle dostałem emila od wydawcy i taka cena....

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czesc Lukasz,

Mam wszystkie ksiazki z tej seri i wedlug mnie - rewelacja. Smialo polecam. Swietne zrodlo informacji. Teraz, dopiero co, wydali tom 5 i juz polecialem i sobie zamowilem :) Znajdziesz zreszta sporo dokladniejszych recenzji na roznych forach astronomicznych jak sie uprzesz. 

W swojej idei troche podobne do "Celestian Handbook" (tez mam szczescie posiadac te ksiazki) Roberta Burnhama, jezeli kiedys Ci sie przez rece przewinelo. Jest jakis tam wstep teoretyczny (na inny temat w kazdym tomie),  a pozniej juz autorzy opisuje dokladnie poszczegolne obiekty w kazdym gwiazdozbiorze. O wiele wiecej informacji tu znajdziesz niz u Burnhama, bo w jednej ksiazsze bedziesz mial tylko kilka gwiazdozbiorow omowione. Wydane ...hmmmm..."spoko". Bez rewelacji moze, ale poki co, nie mam sie do czego przyczepic - nie rozlecialy sie jeszcze. Chociaz maja potencjal aby kiedys tam sie rozleciec. 

Tak czy siak - polecam. Wydaja jedna ksiazke na rok, gwiazdozbiorow do omowienia jeszcze sporo (literke "C" jeszcze robia, i nie dotarli jeszcze do "Cygnusa") wiec na cala kolekcje ... no parenascie lat sobie poczekasz :)

Marcin

 

 

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Właśnie bardzo mnie zaciekawił ten pomysł, żeby w takim opasłym dość tomisku (kilkaset stron) opisać szczegółowo jedynie kilka konstelacji. Chyba już wiem czego będę szukał pod choinką :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No wlasnie to jest cale piekno i tragedia zwiazana z tymi ksiazkami. Jest naprawde duzo informacji, to takie prawdziwe kompendium jest. No, ale jak wspomnialem wczesniej, trzeba dlugo czekac na kolejne tomy. Masz 2-4 gwiazdozbiory na ksiazke (zalezy od wielkosci gwioazdozbioru).  Smialo, przez kolejne 10 lat bedziesz mial co pod choinka znajdowac :) Nie bedziesz zalowal. 

A i perspektywa budowania kolekcji .... no cos w tym jest:)  Pamietam jak dzieciakiem bylem mielismy jakas subskrypcje na "Przygody Tomka" Szklarskiego. I tez namietnie czekalismy z bratem na kazdy kolejny tom - tez jakos raz na rok kolejne tomy wydawali (bo napisane byly wczesniej). Do tej pory to oczekiwanie pamietam i kazdorazowa wyprawe do ksiegarni po nowy tom. Ech ....... 

Prawie Ci zazdroszcze :)

Marcin

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Marcin, a jak w kilku słowach wygląda taka sekcja o konstelacji? Bo na stronie wydawnictwa są spisy treści i tam znalazłem przykładowo, że jest rozdział Andromeda, a potem kilka podrozdziałów o kilku wybranych obiektach w Andromedzie. Ale jest więcej obiektów z danego gwiazdozbioru też opisanych, czy tylko te kilka bardzo opaśle? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Troche sie chyba  rozpedzilem piszac chyba o kompendium - Wydaje mi sie, ze uzylem tego slowa. 

To nie jest jednak tak, ze znajdziesz w ksiazce liste wszystkich obiektow w kazdej galaktyce. Nie jest to w zaden sposob ksiazka "encyklopedyczna".
Nie jest to tez lista obserwacyjna, i do planowania obserweacji na przyklad sie nie nada.  Pewnie nie znajdziesz nawet pelnej listy obiektow najciekawszych (swoja droga to co ciekawe dla jednego, moze nie byc zbyt ciekawe dla kogos innego). Z tego co wiem, autorzy opisali WYBRANE obiekty interesujace z punktu widzenia wspolczesnej astrofizyki. Na swoj sposob, jest to raczej taki zgrabnie napisany podrecznik (w takim lekko gawediarskim stylu porownujac do klasycznych podrecznikow), w ktorym autorzy uzywaja jako przykladow (ilustrujacych wspolczesny poziom wiedzy astrofizycznej) obiektow z poszczegolnych gwiazdozbiorow.

Pisza "gawedziarski" mam na mysli "lzejszy" w czytaniu niz typowy nudny podrecznik. Nie jest to jednak w zadnym razie lekko podana, "plytka" informacja dla szerokiej publiki. Jest na serio, "gleboko", powaznie i z tego co udalo mi sie wyczytac (no bo nie ma sily, sam tego przeciez wszystkiego nie sprawdze) poprawnie z naukowego punktu widzenia. 

Nie wiem za bardzo sam jak to opisac. Za mocny w gadaniu nie jestem. Mi te ksiazki daja poczucie, ze rozumiem rzeczy "glebiej", niekoniecznie "szerzej". Jezeli jestes sobie w stanie wyobrazic co mam na mysli :)

Wrzuce jakies zdjecia z ksiazki to sam sobie zobaczysz co tam np. o Andromedzie napisali. Chyba lepsze to bedzie nic to cale moje pisanie. Z mojej prywatnej, jakos tam ograniczonej, perspektywy - sa to jedne z lepszych ksiazek jakie sobie kupilem. 

Marcin

 

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się skuszę, podoba mi się to. Tylko jeśli wydają jeden tom na rok, średnio 4 konstelacje wychodzą w tomie, a konstelacji jest 88, to ostatniego doczekają chyba moje wnuki... Geek

  • Haha 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się ostatnio ucieszyłem z tej informacji (tom na rok), bo niestety we wcześniejszych tomach zdarzają się bolesne wpadki świadczące o zbytnim pośpiechu. Np. w trzecim tomie na grzbiecie zakres gwiazdozbiorów jest błędnie podany (Cam-CMi, zamiast Cam-CMa), spis opisywanych obiektów w CVn błędnie wskazuje stronę z galaktyką NGC 4631 (akurat to była pierwsza rzecz jakiej w tej książce szukałem), albo w tabelce z bardzo podstawowym opisem Żyrafy w rubryce "popular asterism" widnieje "none", pomimo tego, że dwadzieścia pięć stron dalej jest i o Kaskadzie Kemble'a, i o samym Kemble'u.

Da się z tym żyć, ale Willmann-Bell nie do tego mnie przyzwyczaił (nie to co Springer...).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak, współczesna konsumpcja w pigułce - więcej, taniej, szybciej. Może się to kiedyś klientom przeje i moda się zmieni. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)