Skocz do zawartości

Janko

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1 954
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    28

Zawartość dodana przez Janko

  1. Jesienne zrównanie dnia z nocą u Olgi Tokarczuk (Empuzjon, rozdział 4): Zrządzeniem okoliczności, gdy ciało pani Opitzowej zjeżdżało na linach do wykopanego grobu, nastąpił moment jesiennego zrównania nocy z dniem, ekliptyka ułożyła się w tak szczególny sposób, że zrównoważyła rozedrganie Ziemi. Nikt tego oczywiście nie zauważył, ludzie mają ważniejsze sprawy na głowie. Ale my to wiemy. W górskiej dolinie rozpostartej nad tonią podziemnego jeziora nastał spokój i choć nigdy tu nie wiało, teraz nie dało się odczuć nawet najmniejszego powiewu, jakby świat wstrzymał oddech. Późne owady przysiadły na badylu, skamieniał szpak zapatrzony w jakiś zaprzeszły ruch wśród kępek pietruszki w ogrodzie. Rozciągnięta między krzakami jeżyn pajęczyna przestaje drgać i napina się, próbując usłyszeć dochodzące z kosmosu fale, woda rozgaszcza się w plesze mchu, jakby miała tam zostać na zawsze, jakby miała zapomnieć o swoim drugim imieniu - że płynie. Dla dżdżownicy to napięcie świata jest wskazówką, by poszukać sobie schronienia na zimę, już planuje parcie w głąb ziemi, pewnie mając nadzieję, że odnajdzie tam głęboko ukryte ruiny raju. Krowy, które przeżuwają żółknące już trawy, także zastygają w bezruchu, zatrzymują się na chwilę ich wewnętrzne fabryki życia. Wiewiórka patrzy w cud orzecha i rozumie, że jest on czystym, skondensowanym czasem, że jest także i jej przyszłością ubraną w taką dziwną formę. I wszystko w tym krótkim momencie definiuje się na nowo, od nowa wyznacza swoje granice i cele, na chwilę rozmyte kształty znów zwierają się w sobie. Jest to bardzo krótki moment równowagi między światłem a ciemnością, prawie niezauważalny, jedna chwila, w której wypełnia się cały wzór, spełnia się obietnica wielkiego porządku, lecz tylko na mgnienie oka. W tej odrobinie czasu wszystko wraca do stanu perfekcji, istniejącego zanim oddzielono niebo od ziemi. Ale zaraz ta doskonała równowaga rozpływa się jak kształt na wodzie, obraz mętnieje i zmierzch zaczyna dążyć do nocy, a noc zdobywa przewagę - teraz będzie wetować sobie półroczny czas poniżenia i co wieczór zdobywać nowe przyczółki.
  2. Trzydzieści lat temu w okolicach podwarszawskiego Piaseczna spadł meteoryt uznany za niezwykle piękny. Natrafiłem w necie na taki ciekawy artykuł wraz z filmem na jego temat: https://g.pl/news/7,187452,32186127,31-lat-temu-w-polsce-spadl-wyjatkowy-meteoryt-wazyl-ponad-15.html
      • 4
      • Like
      • Thanks
    1. ignisdei

      ignisdei

      Znam dobrze tą sprawę, byłem bardzo młody fajnie jakbyś założył temat, ludzie by sobie podyskutowali!

  3. Jeśli już tak chwalimy się nie sprawozdając, dodam od siebie, że także liznąłem w ubiegłym tygodniu nieba. Jadąc na wieś, ok. 100 km na wschód od Warszawy, zabrałem lornetkę 12x56 licząc bardziej na ptaki niż na pogodne niebo. Tymczasem trafił się jeden wieczór z genialną wręcz przejrzystością powietrza i czystością nieba. Chowając się po ciemnych kątach podwórza przed wszechobecnym blaskiem ulicznych latarni i sasiedzkich lamp LEDowych cieszyłem się a to Gromadą Podwójną (tzw. Chichoty) i gromadami Kasjopei, a to Galaktyktyką Andromedy, kulkami Herkulesa czy też gromadami, obłokami gwiezdnymi i mgławicami Tarczy i Strzelca. Więc niebo jeszcze istnieje a wisual is not dead 🙃.
  4. @Paweł Baran Pawle, wykonałeś ogromną, wręcz tytaniczną pracę, z której korzystały całe pokolenia astroamatorów. Chwała Ci za to! A że znaleźli się krytykanci (których świetnie podsumował @felcia97 ), cóż, tak jest urządzony świat. Każde osiągnięcie, zasługa czy praca budzi zawiść miernot i nierobów. Nie ustrzegli się tego najmądrzejsi ani najbardziej zasłużeni, że wspomnę tylko Alberta Einsteina, Marię Skłodowską Curie, lub z żyjących - Lecha Wałęsę czy Adama Michnika. Tak więc jesteś w dobrym towarzystwie. Zaś krytykantom zadedykuj fraszkę Tadeusza Boya-Żeleńskiego: Krytyk i eunuch z jednej są parafii, obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi. 😉
  5. Jak to nie ma wpływu? To dlaczego mnie w krzyżu łupie?
  6. Majestatyczny widok z mojego balkonu - samoloty startujące z Okęcia na tle cumulusów.

  7. Oj tam, oj tam! Były zakłócenia w dostawie prądu to i wyświetlacz NASA szwankował.
  8. Fakt. Cała zawartość kol. j. w. poobnie "merytoryczna" 😉.
  9. Przeczytaj wątek kol. @Panasmaras "Pokochaj małe powiększenia" w dziale Czym obsetwujemy, Lornetki, a będziesz wiedział 🙃
  10. Nigdy nie miałem teleskopu ani za nim nie tęskniłem. Za to lornetek przepuściłem przez ręce jakieś dwadzieścia. A co widziałem na niebie, to moje (i trochę kolegów z forum, bo opisów nie żałowałem) 🙂.
  11. W Tatrach, pod Koprowym Wierchem, zginęła Krystyna Palmowska. Jedna z Wielkich, partnerka Wandy Rutkiewicz i Anny Czerwińskiej. Modlitwy Ludzi Gór wysłuchiwane są nader często ("od śmierci w dolinach zachowaj nas Panie").
  12. Takiej drugiej nocy nie będziesz już miał takiej łaski bogów nie będziesz już mial takiego nieba pełnego gwiazd nie będziesz już miał Gwiazdy i planety stańcie na chwilę na jedną chwilę której powiem trwaj ... Jarosław Iwaszkiewicz Noc sierpniowa
  13. Patrz Astriculus: "Dlaczego inni widzą a ja nie" 🙂
  14. Był taki świr na Ursynowie, co sen spędzając z powiek jak człowiek się piwa nie napił, tylko na Księżyc się gapił, choć wałkiem obrywał po głowie.
  15. I tu dochodzimy do filozofii. Czymże jest prawda? Jak ją zdefiniować? Coraz częściej jest ona teraz tym, co się komu podoba. Niestety.
  16. Pesymista mówił - nie może być już gorzej. Optymista stwierdza - jednak może.
  17. Wprawdzie nie rozumiem, ale i tak dziękuję 🙂
  18. A dziękuję, dziękuję.😇 Natomiast Kolega, sądząc po naukowości, liczbie i długości postów - nadzwyczaj pracowity, i to nie tylko poznawczo 😜😘
  19. Istnieje jeszcze coś takiego, jak stara dobra Brzytwa Ockhama. Jeśli mleko mi skwaśnieje, to nie powinienem zakładać, że to krasnoludki mają chory pęcherz 🧑‍🎄
  20. Eppur si muove 🙃 Może nie całkiem zimą, ale trochę śniegu było, choć mniej niż zwykle w Wielkanoc:
  21. W moim rodzinnym domu kursowało celne określenie czegoś takiego: przelewanie z pustego w prożne 😛.
  22. Janko

    Dwa Księżyce ?

    Gdyby głupota ludzka miała skrzydła, to by latała jak gołębica. Nie ma takiej bzdury, w którą by ludzie nie uwierzyli. "Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko." 😈
  23. Janko

    Dwa Księżyce ?

    Wygląda mi to na zdjęcie przez zamknięte okno, z odbiciem obrazu Księżyca na szybie 🙃
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.