Skocz do zawartości

lukost

Użytkownik+
  • Liczba zawartości

    4 619
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    174

Ostatnia wygrana lukost w dniu 22 Listopada

Użytkownicy przyznają lukost punkty reputacji!

3 obserwujących

Profile Information

  • Płeć
    Nie podano
  • Zamieszkały
    Polska

Ostatnie wizyty

139 267 wyświetleń profilu

lukost's Achievements

Słońce

Słońce (14/14)

  • Reacting Well
  • Very Popular Rare
  • One Year In
  • One Month Later
  • Week One Done

Recent Badges

9 tyś

Reputacja

  1. A mnie "klasyczne" relacje: widziałem to, później przeskoczyłem tam, zmarzł mi tyłek, nadeszły chmury, ale się rozeszły, wypiłem herbatkę i na pożegnanie wyzerkałem owo zupełnie przestały bawić... Czasem, rzadko, pojawiają się takie, które inspirują i zaskakują, a nawet wywołują niedowierzanie i kontrowersje, że coś się da, choć nie powinno - owszem, to się czyta, to się nawet komentuje, ale niestety już sporadycznie. PS Ola, nie odbieraj tego posta jako krytyki twojego wpisu - to tylko marudzenie starego zgreda. 😉
  2. Ano, im dłużej żyję tym częściej zauważam, że pewne rzeczy można było zrobić lepiej. 😀 PS A konkretnie co byś poprawił? Dobre rady zawsze w cenie. ;)
  3. zwana również Pierścieniem Meissy, czyli Sh 2-264. Ciekawy obszar - delikatne wodorki, subtelne pyły i nieco niebieskich refleksów, ładnie opisany tu: https://astrofan.pl/meissa-krolowa-w-pylowym-wiencu 6d mod, Samyang 135 f/3.2, ok. 150 minut w klatkach po 150s. Mogłoby być więcej, ale temperatura -10 i perspektywa porannej pobudki do pracy skłoniła mnie do taktycznego odwrotu z miejscówki. 🙂 Pomarańczowa plamka przy lewej krawędzi kadru to poświata od Betelgezy - nie usuwałem. A tu fragmenty robione w ubiegłym roku z nieco dłuższej ogniskowej (FRA 400).
  4. Poskładałem wreszcie co tam miałem, materiał z 19.10.2025, FRA 400, C 6d mod, Fajna była. 🙂
  5. Zastanawiam się czemu nie reklamujesz zalet "ulepszonego" maniaka na własnym podwórku, tylko na AP i tu. Zasięgi za małe? Nic mi do tego, tak się pytam jeno.
  6. No i to jest konkret. Świetne. Skąd fociłeś?
  7. Fajny wieczór, choć już zimny - no ale dwie jasne komety na niebie nie zdarzają się często, więc warto było wybrać się w teren. W Nikonie 10x70 obie efektowne, jednak ze zdecydowanym wskazaniem na C/2025 A6 Lemmon, która ma warkocz. Warkocz zawsze robi różnicę. 🙂 C6d mod, FRA 400, pojedyncze klatki po 180 s.
  8. Tym razem nie Łapszanka, tylko Domański Wierch w okolicy Cichego.
  9. Starzy górale mówią, że jak nie zrobisz Oriona w piździerniku to poczekasz na kolejny sezon... 😉 Ja nie czekałem, zebrałem się o 3 nad ranem i przy sporym przymrozku wypaliłem 50 klatek po 3 minuty (Askar FRA 400 i C 6d mod). Na koniec, tuż przed świtem skierowałem refraktor w kierunku kometki C/2025 A6 Lemmon (pojedyncza klatka - 3 minuty). W Nikonie 10x70 wyglądała smakowicie, a ma być jeszcze lepiej.
  10. Znów złoty szpadel mi się należy. Porządkując kartę pamięci znalazłem pojedynczą klatkę, bodajże z maja ubiegłego roku, zrobioną najpewniej Askarem 400 i Canonem 6d. Miałem usunąć, bo krzoki jakieś weszły w kadr, ale uznałem, że do tego wątku się nada. Przynajmniej widać, jak to jest u nas nisko. 🙂
  11. Jak zwykle u mnie - szybkie szczały, szybka obróbka, czyste RGB, FRA 400 i C6d mod. Same letnio - wczesnojesienne klasyki, palone po ok. 60 klatek x 3 minuty w przypadku Lwa (Sh 2-132 w Cefeuszu) i Muszli (Sh 2-119 w Łabędziu) oraz 120 klatek po 60 s w przypadku letniej gromady podwójnej (NGC 6633/IC 4756 na pograniczu Węża i Wężownika). Ta ostatnia parka to wdzięczny obiekt lornetkowy - kto nie widział, niech nadrobi, bo warto. Do Muszli i Lwa dopalę chyba odrobinę wąskich pasm z dualbanda, bo obiekty są tego warte, a na razie nieco giną w mrowiu gwiazd. PS A to z kolei tylko jedna klatka - jak jest warun ( a był), to w miniaturce może udawać pełnoprawne zdjęcie. 😉 Chciałem sprawdzić jak to będzie się prezentować w mojej konfiguracji sprzętowej - jak można się było domyślić dla full frame i 400 mm nie ma jednak zbytnio sensu, bo kątowo za małe, ale jedna czterominutówka wygląda nawet, nawet. 🙂
  12. Ano, różnica jasności między kłującym w oczy punkcikiem a szarawym, wąziutkim sierpem była kolosalna.
  13. Udało się, choć momentami już wątpiłem. 🙂 FRA 400, pierwsza fota z C1100d, druga z 6d, z ostrością tak sobie. 😉 Wizualnie (lorneta 25x100) było przepięknie.
  14. Ano, to jest faktycznie raczej pstrykanie niż pełnoprawne astrofoto. Ale może kiedyś czas przestanie aż tak bardzo gonić i będę mógł zwolnić. Tymczasem udało się jeszcze coś tam złapać - sporo ciemnotek, delikatne wodorki w tle i różnokolorowe gwiazdki z Messierem 39 jako wisienką na torcie. Niestety z dzisiejszego zaćmienia nic nie wyszło - chmury niskiego piętra definitywnie zakończyły temat. FRA 400, 6d mod, 55x3 minuty.
  15. Sam se przyznaję złotą łopatę. Sklejka z dwóch kadrów - jeden robiony kilka lat temu, jeszcze TSem 65q, drugi z sierpnia tego roku z ASKARA FRA 400. Sensor ten sam - 6d mod. Chyba nawet jakoś tam wyszło. 🙂 Z pozdrowieniami dla Panasa.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.