Skocz do zawartości

lukost

Moderator globalny
  • Zawartość

    3602
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    77

Ostatnia wygrana lukost w Rankingu w dniu 20 Marzec

lukost posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

5598 Excellent

2 obserwujących

O lukost

  • Tytuł
    Moderator globalny/Rada Forum
  • Urodziny 19.02.1980

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    : Podhale

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Podhale

Ostatnie wizyty

63225 wyświetleń profilu
  1. I znów Łapszanka, z wczoraj. Nowy materiał, nowa (sensowniejsza chyba?) obróbka.
  2. Tak wygląda obrazek z obiektywu 50 mm: - 3x90 sekund, lekki crop, ISO 1600 - a tak 150 sekund (jedna klatka, lekki crop, ISO 1600). Kometa się nawet przypadkiem załapała (no dobra, celowałem w nią, licząc, że się pojawi). Plus zimowa Droga Mleczna w wersji 2.0 (z 14 mm). Ciężko mi te gradienty ogarnąć - kąt szeroki, zimowe konstelacje już nisko, śnieg wzmacnia LP, a umiejętności obróbki jeszcze marne.
  3. Czyli tu zrobiłem błąd - od razu ładowałem wyższe powerki, a jej trzeba większej źrenicy. To wszystko jasne.
  4. Paweł, miło Cię znów widzieć (czytać) w szczytowej formie.
  5. Dziś nad ranem zauważyłem, że przy niskiej temperaturze (ok. -10) napęd potrafi samoistnie się zatrzymać. Wystarczy go dotknąć by ruszył dalej, no ale trzeba pilnować sesji.
  6. Czyli to co u mnie w czternastce przy słabszych warunkach.
  7. lukost

    Poranne planety

    To jeszcze jeden widoczek z koniunkcji - pojedyncza dwuminutówka, poranna Przełęcz nad Łapszanką.
  8. Spróbowałem, choć warunki pozostawiały sporo do życzenia. Struktury spiralnej w 3227 za cholerę nie byłem w stanie wyzerkać, natomiast po dłuższym wpatrywaniu się można było dostrzec, że galaktyki praktycznie się stykają (Pentax 7 mm, pow. nieco ponad 2O0x). Nie do końca byłem w stanie wyodrębnić ten łukowaty "łącznik" widoczny na fotach, a raczej galaktyczne halo/otoczka engieca 3227 wydawało się dotykać sąsiadki.
  9. Ależ ten ugiec 7321 jest francowaty. Poświęciłem tej galaktyce dobry kwadrans, z mocno niepewnym skutkiem. Niby była, tak na granicy percepcji, mówiąc: "Hej, zaraz się pojawię". No więc brałem głęboki wdech, zmieniałem pozycję gałki ocznej względem soczewki, a ona znikała - ot, taka zabawa w kotka i myszkę. Inna sprawa, że warunki były dość słabe - nienajlepsza przejrzystość plus LP, które wzmaga się zdecydowanie po opadach śniegu. W użyciu były Pentax 7 mm i APM 12.5 mm; nieco lepiej sprawdzał się ten pierwszy. Wychodzi na to, że ten obiekt jest graniczny pod moim niebem. W sumie to niezły czelendż dla nastocalowych luster. Ktoś podejmie wyzwanie?
  10. Eh, dobrze że Ozzy nie zagląda do Biedry.
  11. Generalnie jaśniejsze kulki bardzo zyskują przy obserwacji obuocznej. Można wręcz powiedzieć, że odkrywamy je na nowo. Odkąd korzystam z nasadki bino jednoocznie nawet nie chce mi się na nie patrzeć.
  12. Jedyny sensowny filtr do galaktyk to Dark Sky. Niestety, coraz trudniej dostępny, trzeba się po niego nieraz i kilkadziesiąt kilometrów pofatygować...
  13. lukost

    Poranne planety

    Ano, warto. Co prawda miało być foto Drogi Mlecznej, ale chmury raczyły rozejść się dopiero o świcie, więc mam co mam.
  14. Obserwowana wielokrotnie, w zestawie z dwoma pozostałymi składnikami Smoczego Tripletu. Niemniej, faktycznie warta polecenia.
  15. Pora na małą aktualizację. Tydzień temu, podczas nocki z nadzwyczaj dobrą przejrzystością (napływ arktycznego powietrza) wycelowałem Taurusa (350/1500) wysoko, mierząc w Wielkiego Misia, Psy Gończe i Warkocz Bereniki. Do listy zdobyczy mogę dopisać: - NGC 4157 (UMa, 7.7x1.3', 12.2 mag) - piękna!, duża, jasna, z nieco bardziej zaznaczonym centrum, w ciekawym gwiazdowym otoczeniu, przypomina nieco engieca 4244, tylko w mniejszej skali - NGC 5526 (UMa, 1.9x0.2', 14.3mag) - trudna, widoczna zerkaniem (Pentax 7 mm), niewielka i mocno ulotna - NGC 4183 (CVn, 6.3x0.8', 12,9mag) - śliczna!, widoczna już w Meade 26 mm jako jasny przecineczek, jednak najlepszy widok zanotowałem w APMie 12.5 mm, który pozwolił dostrzec dość słabą gwiazdkę, przebłyskującą co chwilę na tle galaktyki - NGC 5023 (CVn, 6.7x0.7', 12.9mag) - niezbyt łatwa, ale po dłuższej chwili wpatrywania się dość oczywista (APM 12.5 mm); jakby nie patrzeć, była tylko dość jednorodną świetlistą smużką - NGC 5229 (CVn, 3.8x0.5', 14.3mag) - trudna, mocno ulotna, bez detalu - przyzwoicie pokazał ją dopiero Pentax 7 mm, generujący pow. ponad 200x Porażkę zaliczyłem w starciu z UGC 7321 (Com, 5.5x0.3', 14.2mag); wydawało mi się kilkakrotnie, że coś tam mignęło w okularze, ale to za mało, by mieć pewność. Obiekt do powtórki. To tyle. Reszta czasu zeszła na macanie planetarnych Abelli, ale nie trwało to zbyt długo, bo ziąb był okrutny. No cóż, coś za coś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)