Skocz do zawartości

jpatka

Współpraca
  • Zawartość

    802
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez jpatka

  1. Pierwsza była Wenus, ale na ostatnim zdjęciu to już Księżyc o jego wschodzie. Stąd tak nisko. Wenus była całkiem wysoko a potem chowa się nam na wieżą kościoła i dalej nici z jej obserwacji w tym miejscu. Ale przy takich światłach udało nam się zaliczyć Plejady, Mgławicę Oriona oraz jego kandydatkę na supernową.
  2. Jakoś specjalnie talentu muzycznego nie mam. Ale zagrać w takiej orkiestrze to czysta przyjemność. Razem ze mną jak zwykle nasi pasjonaci.
  3. I po oddaniu do "użytku"
  4. Dodam jeszcze tylko ważną wiadomość. Całość inwestycji sfinansowali mieszkańcy Żagania przez zrzutkę.
  5. Dzisiaj składano rusztowanie. Mural Johannesa Keplera w Żaganiu jest już gotowy do odwiedzania.
  6. Żagańscy mieszkańcy od setek lat honorowali swojego wyjątkowego obywatela Johannesa Keplera. Tablice i pamiątki, spotkania i konferencje. Aż tu taki spontaniczny ... mural. Oczywiście przyłączyliśmy się od tego ochoczo.
  7. No to pielgrzymkę życia masz za sobą ... resztę już "możesz" a nie "musisz"
  8. Sporo odpowiedzi na jedno zasadnicze pytanie. A przecież powinna być jedna odpowiedź. Jak widać się nie da. I to jest rzeczywistość. Zasada jest jedna, jak piszą koledzy, planety wymagają dużych powiększeń, czyli dużych ogniskowych. Taki warunek spełniają MAK i SCT - poza pewnymi ekstremalnymi konstrukcjami. I w zasadzie nie ma pola na zmiany. Ale SCT to drogie konstrukcje w swej klasie. Poza tym okiem nie ogarniesz tak tego obrazu jak kamerą. Zajrzyj na stronę specjalisty od planet Damian Peach - praca głównie z SCT. Poza tym seeing im lepszy tym lepiej, co u nas jest do spełnienia może z kilka razy w roku,a i to nie wiadomo kiedy. Są na świecie jednak miejsca dobre dla takich polowań. Ale nie u nas. Sam poluje od czasu do czasu na planety, ale ze zdrowym rozsądkiem. MAK dałby super efekt przy oglądaniu planet, ale Damian nie stosuje go, bo ta konstrukcja ma swoje ograniczenia co do apertury. Przednia płyta robi się bardzo gruba wraz ze wzrostem średnicy. SCT da więc lepsze efekty, bo wzrost apertury daje zwiększenie rozdzielczość, czyli więcej szczegółów. A Damian stosuje już ekstremalnie duże apertury. No i technikę ma opanowaną, że tylko się uczyć od niego. Odkąd Daguerre wymyślił zdjęcie w czasie krótszym niż osiem godzin na płytę, astronomia stosuje przede wszystkim ją do rejestracji obrazu. CCD daje możliwość zobaczenia znacznie więcej niż okiem. Warto o tym pamiętać. Ja bym zdecydowanie skorzystał z czyjegoś sprzętu. Kolega, klub, sekcja lub obóz zlot itd. Trudno tu ocenić Twoje oczekiwania i wyobrażenia na temat takich obserwacji. A 2 tys. z okładem to i tak sporo kasy. Lepiej jest kupować rozwojowo. Dobry teleskop wymaga dobrego montażu. Więc lepiej zacząć od montażu. A teleskop taki sobie, lecz dający się odsprzedać by z nim nie zostać. Lub przeznaczyć go w przyszłości na guiding. Niestety montaż to cena około 3 tys., chyba, że z drugiej ręki (HEQ-5). Refraktor to zawsze droższy sprzęt, ale są i tanie wersje. MAK je w zasadzie zawsze do odsprzedania.
  9. Sam też skorzystam z Waszego doświadczenia.
  10. W Żaganiu Sekcja Astronomiczna przygotowała jak zwykle pokazy publiczne, by każdy mógł rzucić okiem na te wspaniałe widowisko
  11. I jeszcze kilka fotek ze spotkania
  12. To dzisiaj. Przygotowaliśmy i odbyliśmy wspaniałe astronomiczne spotkanie w trakcie którego przypomnieliśmy historię odkrycia przez Johannesa Keplera III Prawa Rochu Planet, które było opublikowane w pięcioksięgu Harmonia Świata. Przy tej też okazji znalazły tu miejsce Egzoplanety odkryte za pomocą Teleskopu Kosmicznego Keplera oraz historię teleskopu, które autorem był tez nasz wspaniały mieszkaniec Johannes. Konferencja trwała 3 godziny a czas uświetnił nam zespół muzyki kameralnej dawnej. Z wykładem przyjechał do nas astronom Instytutu Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego prof. Wojciech Lewandowski. O Harmonii Światów opowiadał Wiesław Urban a o historii teleskopu słów kilka przygotowałem ja.
  13. Przy tej okazji stworzyliśmy trochę materiału informacyjnego dla uczestników i wszystkich innych. broszura_Johannes-Kepler_400-lat_harmonia-swiata-tlo-kolor-granat.pdf
  14. Zdecydowanie Synta na Dobsonie. To najbardziej wdzięczne szkoło na świecie. Warte każdych pieniędzy.
  15. A jednak to "gadania" coś dało. Będzie Dobson. To bardzo dobry wybór na początek ale nie tylko. To w ogóle bardzo dobre teleskopy.
  16. Moi znajomi astronomowie notabene na 20 tylko jeden patrzy przez teleskop reszta nawet nie wie jak to robić. Mnie to też dziwi, bo pasje do astronomii maja jak mało kto a ja im do pięt nie dorastam i tej pasji. Jeżeli chcesz tylko patrzeć, to ja bym się zastanowił ... bo w sieci do patrzenia jest mnóstwo obrazków. A nawet można z tego niejedna pracę doktorską z astronomii zrobić. Ale jeśli patrzenie i widzenie kosmosu sprawia Ci wielka frajdę to musi to być lustro i Dobson. To najlepsza jakość do ceny. Ale do brzegu bo schodzimy z tematu na bagna ... Ten Newton 150/700 to dobre szkło. Ale montaż kicha na potęgę. Telepie się jak osika na wietrze. A jego praca to porażka. Ale możesz kupić oddzielnie montaż, za jakiś czas a ten niech będzie na start. Niestety montaż kolejny w klasie to ponad 3 tys. Lub z drugiej ręki - może być lepszy bo po modernizacjach. Niestety komfort obserwacji wizualnych jest słaby. Dobson bije wszystko na głowę.
  17. Użyję słów twórców Sondy : "kiedyś to były czasy" Dzisiaj w teleskopach ludzie przebierają jak w ulęgałkach i nadal nie mogą nic wybrać dla siebie. Duże, małe, białe czarne i niebieskie ... do wyboru do koloru i nadal nic. A kiedyś to budowało się samemu i po roku lub dwóch od rozpoczęcia budowy dopiero dowiadywałeś się czy cokolwiek da się przez to zobaczyć. Kolorowa tęcza była wokół Księżyca a ja patrzyłem w niego jak zaczarowany. No ta magia sobie poszła z tamtymi czasami. Powiedzmy sobie szczerze. Teleskop to spory wydatek. Pisze teleskop i nie myślę to o jakiejś zabawce tylko o teleskopie. Jeśli nie wiemy co wybrać, to pewnie nie mamy odpowiedniej wiedzy. Wiedzy na temat astronomii i tego co w kosmosie jest. Nie mamy żadnego planu po co chcemy patrzeć czy mierzyć czy fotografować przez nasz teleskop. Przecież aby sobie popatrzeć można już w tyle miejsc pojechać i lukać w niebo, że cho cho. W Bieszczadach jest gospodarstwo agroturystyczne, nad morzem jest dom do wynajęcia z pokojami z taką usługą a o klubach i sekcjach już nie wspomnę. Prawie każdy ma auto więc dotarcie jest prostsze niż kupowanie. Ale jak mówię nie kupuj pojedź na zlot, popatrz i przekonaj się czy w ogóle potrzebujesz taki sprzęt? Nie ma tanio i dobrze. Ta technologia i to hobby zawsze było drogie w utrzymaniu. Jak sobie kupisz coś za 200 zł, no to sorry ... widziały gały co brały. A jak wydasz 7 tysięcy na zakup to choćby ze wstydu nie przyznasz się że kupiłeś coś niepotrzebnego. A tak serio, to naprawdę jest tego na rynku tyle, że odcedzić ziarno od plew może być trudno dla kogoś kto nie ma żadnej wiedzy na ten temat. Każde obserwatorium budują ludzie, którzy maja sporo a nawet dużo wiedzy na ten temat. Choć w naszym kraju już pobudowali obserwatoria ci co to żadnej wiedzy nie maja i teraz jest jak jest. Te kilka linijek teksty nie rozwieje żadnych wątpliwości. Ale spotkanie na zlocie, kilka piw wieczorem i kaców nad ranem rozwieje wszelkie wątpliwości. Więc nie czekaj tylko zapisuj się i jedź na spotkanie ... choćby do Pacanowa.
  18. Czasem zastanawiamy się jakie pożytki płyną z wiedzy astronomicznej? Dla wtajemniczonych to sprawa oczywista. Warto jednak wspomnieć o jedne zasadniczej, z której od zamierzchłych czasów ludzie korzystali – to astronawigacja. Pokonują wielkie przestrzenie mórz, oceanów i pustyń bez astronawigacji nie dało się przemierzać takich bezkresnych przestrzeni. Dzisiaj coraz częściej umiejętności człowieka zastępują komputery w tym GPS, ale jak pokazuje przezorność warto choć wiedzieć z czym to się je. Tym razem po raz kolejny uczestnicy spotkań astronomicznych spotkali się z naszym niezwykłym przyjacielem kpt. ż.w. Andrzejem Chimko. Dowodzi on wielkimi statkami transportującymi towary w najdalsze zakątki ziemi, a gdy wraca do domu, do Żagania, potrafi znaleźć czas by opowiedzieć nam o swoich astronomicznych doświadczeniach z podróży. Tym razem przybliżył nam znaczenie astronawigacji w podróżach morskich. Dzisiejsza astronawigacji wygląda zupełnie inaczej niż ta znana nam z książek przygodowych czy historii wypraw Krzysztofa Kolumba i innych odkrywców nowych lądów. Ale i jedni i drudzy korzystali i korzystają z gwiazd by dotrzeć do celu i znaleźć drogę do domu. Na poprzednich zajęciach poznaliśmy zagadnienia związane z układami współrzędnych stosowanymi w astronomii. Tym razem kpt. Chimko przedstawił nam jak w podróżach morskich ustala się pozycję statku wykorzystując gwiazdy, Słońce czy Księżyc. Na spotkaniu poznaliśmy działanie sekstantu oraz własnoręcznie wyznaczaliśmy pozycję … no niestety lampy, bo niebo zachmurzyło się jak na złość. Działanie sekstantu to wspaniałe osiągnięcie myśli inżynierskiej. I choć najczęściej wykorzystuje się satelity i komputery do tego zadania, to jednak prostota i dokładność tego urządzenia zadziwiła nas bardzo. W linku poniżej zamieszczamy stronę na której można zobaczyć jak to się robi za jego pomocą.
  19. Jak to Levy napisał: "Komety są jak koty. Mają ogony i robią co chcą" czyli ma ogon
  20. Jak w wielu miastach o tej i podobnych porach, tak i w Żaganiu rozbrzmiewała "muzyka" jarmarczna. Nie ważne co jest piękne ale co się komu podoba. My jednak jak co roku zawitaliśmy na niego z obserwacjami i wiedzą dla zwykłych przechodniów, którzy idą skądś donikąd. Dajemy ludziom okazje by się zatrzymać i pomyśleć oraz spojrzeć w okular teleskopu ... a tym razem i w okular mikroskopu. Nie zabrakło robota i jego konstruktora. Niestety ochrona popsuła nam szyki na obserwacje planet. Wszystko dlatego, że ktoś może miał zamiar skoczyć z oranżerii na koncercie. Ale i tak było warto.
  21. Zacznij od mechaniki nieba. To podstawowa fizyka i w twoim zasięgu. Podstawą astrofizyki jest matematyka. Preferuję na tym etapie udział w olimpiadzie matematycznej lub fizycznej. To najlepszy sposób by sie przygotować do nietypowych w szkole zagadnień i je poznać szybciej niż inni. Nie są ważne efekty. Ważna jest tylko twoja edukacja w tym kierunku. Niektóre uniwersytety prowadza dla takich kursy lub całe licea akademickie, ale na to jest raczej zbyt późna by to zmieniać. Aby zajmować się astrofizyką oprócz wiedzy fizycznej potrzeba zdobyć wiedzę z matematyki wyższej a tej w liceum jest niewiele. Ale jak będziesz wytrwały to efekty będą. Możesz wejść w kontakt z jakimś instytutem astronomii - Zielona Góra specjalizuje się w astrofizyce gwiazd neutronowych. W szczecinie jest kosmologia. We Wrocławiu fizyka słońca. Ale to nie znaczy, że tylko tam jest taki profil. Dopiero na studiach zdobędziesz po drugim trzecim roku wiedzę by pójść w tym kierunku. Na astronomii jest tego więcej ale podstawa jest fizyka i matma ogólnie. Dlatego proponuję zacząć od mechaniki nieba.
  22. Niestety w naszym kraju, jak i wiele innych rzeczy, to jest albo nieosiągalne, albo kosmicznie drogie. Ale w świecie coś się daje znaleźć - https://www.365astronomy.com/Eyepiece-Holder-Plug-Focuser-Dust-Cap-2.html
  23. No i jesteśmy w domu. Dobson z napędami, ale dużo droższy, da możliwość filmowania planet. Ale to wszystko. Platforma pozwoli zrobić zdjęcie długo czasowe, ale musi ona mieć możliwość dokładnego jej zgrania z niebem. Dobson jest tak skorygowany by działać w obserwacjach wizualnych. Jak podepniesz aparat, może być problem z ustawieniem ostrości - szczególnie w 10". Pod astrofoto, lepsze są Newtony krótsze na montażu niemieckim z korektorem komy w zasadzie koniecznie.
  24. Złowione w czasie pokazów nieba "Nocne Planet Zwiedzanie" 23-08-2019 r.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)