Skocz do zawartości

GKG

Użytkownik
  • Zawartość

    201
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana GKG w Rankingu w dniu 19 Sierpień 2019

GKG posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

769 Excellent

O GKG

  • Tytuł
    Kapella

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Podhale

Ostatnie wizyty

1100 wyświetleń profilu
  1. Genialny OT - w sam raz na moje dzisiejsze warunki, a właściwie sytuacje. Chociaż powinienem na wstępie napisać, że będzie to przykład jak nie podchodzić do OT. Wracam dzisiaj późno z roboty. Jem spóźnioną kolację, po czym walnąłem sobie solidne dwie setki rudej whisky. Siadam przed kompem, wchodzę na forum bo dawno nie byłem, czytam ten temat no i patrzę za okno, jest bezchmurnie, ale nie idealnie, w dole dolina w lekkim zamgleniu rozprasza łunę światła ulicznego i oddalonego o jakieś 5 km oświetlonego wyciągu narciarskiego. Do tego 90% procentowy Księżyc i 15cm pokrywa śnieżna odbija światło. No ale skupiam zmęczony wzrok i po chwili jest Hamal, czyli dobry kierunek. No ale z lenistwa i zmęczenia nie wychodzę na zewnątrz. Zostaję w pokoju, wyciągam lornetkę APM 20x70 ed, pod okno daje poduchę i na niej klękam. Jest dość wygodnie, a i kaloryfer fajnie grzeje. Obok na kompie Stellarium odpalone w trybie "czerwonym". No i celuję najpierw w rudego jak w szklance ostatek whisky, Hamala. Jest to ładny jasny rudawy punkt - nie jest źle nawet powietrze dzisiaj nie faluje. Opieram łokcie o parapet, a rant obiektywu o szybę. Na pierwszy ogień Lambda Ari - piękna wyraźnie oddzielona parka, jasny dość soczysty dolny składnik, a powyżej delikatna kropeczka. Dalej kieruje lornetkę na 30 Ari - dwa prawie identycznie punkty, jeszcze bardziej oddalone na kierunku godziny 10 - 16. Przechodzę do Epsylon Ari - widoczna jako jeden jasny niebieskawy punkt - wierzę że są tam dwa składniki, ale 20x70 (zwłaszcza bez statywu) to za mało. Dalej schodzę celem zupełnie na dół w kierunku Gamma Ari - patrzę i od razu widzę , że to nie jeden punkt, ale dwa stykające się punkty, jednakowej i niebieskawej barwy. Dla lornetki 20x70 to skrajna separacja. Gratisowo przeglądnąłem również pobliskiego Urana. Tak miałem zakończyć pseudo obserwację, ale przypominałem sobie że w szafie mam jeszcze zabytkowego Calr Zeiss Oberkochen 10x50. W dłoniach lżejszy i wygodniejszy niż 20x70. Leciwy Zeiss 10x50 po wycelowaniu w gwiazdy od razu przypomina o swoim ogromnym (chyba coś koło 75 stopniowym) polu widzenia. Wyostrzam i o dziwo gwiazdki tak w 60% pola widzenia bardzo punktowe. Celuje od najłatwiejszego zadania tj. na 30 Ari - tak w 10x50 wyraźnie oddzielona parka. Dalej Lambda Ari - tutaj ciaśniej, ale też wyraźnie oddzielona parka - przy czym tutaj drugi słabszy górny składnik to już maleńka szpileczka. Wiedziałem, że w tych warunkach "pokojowych" to już kres możliwości rozdzielczych starego, ale zaskakująco dobrego Zeissa z Oberkochen. Generalnie fajny OT - nawet do obskoczenia w pokojowych warunkach. Potwierdziło się, że APM 20x70 ed i Zeiss Oberkochen 10x50 oraz podwójna szyba (pewnie z warstwami FMC) to super szkła - no chyba, że ruda whisky też miała swój wkład sukces obserwacji.
  2. Faktycznie temat się rozwija dynamicznie, jednak nie rozwieje Twoich wątpliwości, a ja doleje oliwy do ognia. Może czas wrócić do początku i zdefiniować tematyczny "lornetkowy poziom wyżej" w stosunku do Nikona EX 10x50, który jest dość dobrą lornetką, a często uznawany za fajny i wystarczający, przeglądowy sprzęt do ręki. Pytanie co "znudziło" Ci się w Nikonie 10x50 ? - podejrzewam, że jego uniwersalizm, czyli niby gwiazdki w miarę punktowe, ale na brzegach zbyt zauważalne rozmazanie, niby do ręki, ale jednak gwiazdki rysują zbyt wyraźne świetlne zygzaki, niektóre obiekty np. takie gromadki jak M36, M37, M38 niby są wyraźne i zaczyna majaczyć, ze to nie tylko pojaśnienia, ale jednak brakuje trochę zasięgu, aby zauważyć przejawy ziarnistości. Stąd pewnie założyłeś, że 2 lornetki są Ci potrzebne. Ok i słusznie, czyli pewnie jedna lornetka z powiększeniem za zakresu 7-8x do ręki, a druga 15-25x na statyw. Ale pytanie kluczowe co ważniejsze - jak głownie lukanie z ręki to z budżetu (jak podałeś ok 4 tys.) większość kasy na małą lornetkę. Będzie to bardziej uzasadniony wybór, gdy mała lornetką będzie wykorzystywana w dzień np. na jakieś wycieczki, przyrodę. Czyli jak jesteś pewien, że małe powiększenie jest fajniejsze to, można próbować np. - jak astro i przyroda 50/50 to Nikon EII 8x30 + coś z giełdy 15x70 - jak głownie astro to Fuji 7x50 (zwróć uwagę na inny systemy ostrzenia niż w EII) + coś z giełdy 15x70 Była propozycja Nikona EII 8X30 - no faktycznie lekka, zgrabna do ręki, pole ogromne - np. cała Lutnia się mieści, chociaż chciało by się, żeby gwiazdki były do krawędzi szpileczkami (a tak do końca nie jest). Czy obiektywy za małe w EII - moim zdaniem nie koniecznie, np. wspomniane M36, M37, M38 wyraźnie widoczne jako pojaśnione plamki i pięknie z dużym zapasem się mieszczą w jednym polu widzenia. No, a co zyskamy jak zwiększymy obiektywy, a no wiadomo będzie jaśniej, jaśniejsze, soczystsze, zdecydowanie wyraźniejsze gwiazdki, z tym że do przeglądówki z ręki nie wyłuskamy na przykładowych M36, M37, M38 żadnych nowych szczegółów, no może na jakiejś mgławicy np. M42 coś więcej, ale dalej to miniaturka przez marne powiększenie. Weźmy taką lornetkę 7x50 - M36, M37, M38 też załapią się jeszcze w jednym polu widzenia, ale już na styk z mniejszym zapasem na brzegach, a wiadomo jak blisko brzegi to estetyka może ucierpieć. Jak jesteś pewien, że duże powiększenie jest fajniejsze to, można próbować np. - jak lubisz duży zasięg (kosztem mniej punktowych gwiazd i koniecznością mocniejszego statywu) to 25x100 / 20x100 / 28x110 + mała lornetka 7-8x (z giełdy) - jak lubisz estetyczniejsze gwiazdki kosztem mniejszego zasięgu ( mniejszy też statyw) to 15x70 / 16x70 / 16x80 + mała lornetka 7-8x (z giełdy) Jak jesteś pewien, że duże i małe powiększenie jest fajne, ale jednocześnie nie wiesz co fajniejsze to, można próbować np. APM MS 7x50 ED + APM MS 16x70 ED Ale i tak najlepiej ja sam spróbujesz - czyli odwiedziny sklepów nieuniknione i spotkania obserwacyjne z kimś kto ma lornetki też polecane
  3. Przeczytałem Twoje preferencje i od razu przypomniał i się mój początek. Też chciałem mieć lornetkę do wszystkiego zwłaszcza do astro i samolotów. Też na początek interesowałem się parametrami 10x50. Pojechałem osobiście do sklepu wynikiem czego wróciłem jednak z lornetką 15x70, a później dokupiłem statyw. W astro i obserwacjach samolotów było bardzo, bardzo dobrze. Przyrodę rzadko oglądałem, ale z tego co pamiętam moja 15x70 ostrzyła bez kręcenia czymkolwiek coś od około 30-50m do nieskończoności, ponieważ charakteryzowała się tzw. dużą głębią ostrości., więc może do przyrody też wystarczy. W związku z powyższym może zainteresuj się może ogłoszeniem (to dokładnie ta moja pierwsza 15x70 - bardzo udany egz.), w mojej ocenie warto: https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18873-sprzedam-lornetk%C4%99-stigma-optics-15x70-s%C5%82ynna-seria-ba8/&do=findComment&comment=223365
  4. No właśnie jakoś nie ufam TS - i tego się obawiałem, że w stosunku do Nikona EX będzie zbyt mała poprawa jakości. Być może trzeba trafić na wyjątkowo udany egz., a pewnie o to trudno, bo patrząc na 10x50 to właśnie TS jest najtańsza. Z 10x50 miałem w domu właśnie Nikona EX, TS i Fujinona. Kiedyś też będąc w Krakowie w Teleskopy.pl testowałem tam 10x50, ponieważ byłem ciekawy czy jakość sklepowych egz. będzie podobna do posiadanych przeze mnie sztuk. W sklepie akurat też mieli Nikona EX, TS, Fujinona i dodatkowa Lunta. W obu przypadkach wychodziło mi, że licząc od najsłabszej lornetki 10x50 trzeba wymienić: Nikona EX, TS, Lunta, Fujinona. W obu przypadkach TS, był bardzo blisko Nikona EX (w mojej ocenie zbyt blisko). Na tej podstawie powstał mój wykres jakości egzemplarz o którym wspomniałem tutaj: No właśnie, często to na forum jest fajny sprzęt, bo przetestowany wstępnie przez znawców, stąd wcześniej zaproponowałem żebyś się zastanowił nad ofertą na sąsiednim forum, gdzie jest na sprzedaż APM MS 25x100 w wersji ED. Jeżeli jednak to zbyt duże parametry to (pomijając Fuji ) moim zdaniem pozostaje APM MS 7x50 ED (lub 10x50 ED) + APM MS 15x70 ED (lub 16x80 ED lub 20x80 ED) - moim zdaniem większa szansa na udane egz. niż w przypadku TS. Nie ma co trzeb brać sprzęt na testy ze sklepów internetowych i w razie czego korzystać z możliwości zwrotu - po prostu cokolwiek wzbudza niepokój od razu zwrot - wiem, że to wkurzające bo strata czasu, nerwów i kasy na zwroty, ale chyba inaczej się nie da, bo cytując klasyka - "sorry taki mamy klimat" sprzedaży jak by nie było (w tym zakresie cenowym) nadal budżetowego sprzętu optycznego, gdzie sprawdzenia dokonuje jednak kupujący, a sprzedający czeka nerwowo na reakcję i stopień tolerancji jaką wykaże się dany nabywca.
  5. Powyższe to myślę, że nasz wspólny mianownik, ponieważ jestem w podobnym wieku, wzrok mam również bardzo dobry, niebo podobne i miałem Nikona EX 10x50 I tak: TS 10x50 (ba8) - w centrum gwiazdki bardziej ostre i wyraźniejsza poprawa kontrastu, kolory bardziej nasycone. Niestety im bliżej krawędzi tym gorzej, a ostatnie 15% raczej bardzo kiepsko, bo gwiazdy to przecinki. Nikon na krawędzi lepszy w centrum gorszy. Akurat jakością TS 10x50 byłem rozczarowany, estetykę zdecydowanie psuła zbyt wcześnie (licząc od środka) zaczynająca się koma i astygmatyzm. Te dwie ostatnie wady mnie najbardziej denerwują w lornetkach. Podsumowując TS 10x50 - moim zdaniem zbyt mała poprawa jakości (tylko środek) względem Nikona EX 10x50. Fujinon 10x50 - zdecydowanie super estetyka, wszystko lepsze od TS 10x50, a tym bardziej od Nikona EX10x50, - to na pewno prawdziwy krok na przód. Fuji 10x50 pozbyłem się tylko dlatego, że parametr 10x50 to tak ani do ręki, ani na statyw. W rękach obraz troszkę za bardzo jednak drgał, stąd moim zdaniem do ręki lepsze parametry 7x50 . Fujinon 10x70 - tutaj miałem okazje bezpośrednio go porównać z Fuji 10x50. Wcześniej czytałem, że źrenica 7mm to za dużo i tylko pod ciemne niebo. W praktyce pod średnim niebem to moim zdaniem zdecydowanie lepszy obraz przez 10x70. Przede wszystkim jaśniejsze, wyraźniejsze gwiazdy. Nie odczułem niechcianego (przed czym ostrzegali) pojaśnienia tła. Estetycznie obraz zdecydowanie lepszy w 10x70 niż w 10x50 i to nie tylko moje zdanie, bo podczas porównania było kilka osób z przekroju wiekowego 30-55 lat. Jednocześnie patrząc na pozorne pole widzenia to 53 stopnie w wersji 10x70 w stosunku do 65 stopni w wersji 10x50 wydawałoby się tak teoretycznie bardzo klaustrofobiczne. W praktyce nie odczułem znacznego pomniejszenia pola widzenia (przynajmniej takiego jakiego się spodziewałem patrząc na surowe parametry). Pamiętam dokładnie testy na gromadzie podwójnej w Perseuszu - w 10x70 gromadki znacznie jaśniejsze, a pole wystarczające i nie było efektu dziurki od klucza. To bardziej mniejsze pole widzenia powodowało tylko odczucie, że wersja 10x70 ma jak gdyby większe powiększenie. Stigma Optics 15x70 (Ba8) - bardzo przyjemne parametry, zapamiętałem obrazy jako bardzo klarowne, ostre, kontrastowe. Generalnie (pomijając większe powiększenie) znacznie przyjemniejszy obraz niż w TS 10x50. APM MS 25x100 (bez wersji ED) - czuć ogromny wzrost powiększenia i zasięgu w stosunku do 15x70, jednak ogólnie estetyka (czyli mniejsza koma i astygmatyzm oraz lepszy kontrast) jednak po stronie 15x70. krótko mówiąc jednak wolałem patrzeć przez 15x70 niż 25x100. szerzej o porównaniu tej konkretnej 15x70 z 25x100 tutaj APM vs.pdf APM 20x70 ED - no krótko mówiąc udany egz., estetyka co najmniej Fujinona 10x50, przy tym brak praktycznie AC, zaskakuje bardzo dobry kontrast i transmisja. Myślę, że wersja 16x70 byłaby lepsza do astro - jednak ja wybrałem 20x70 ze względu na dzienne obserwacje, głównie samolotów Z powyższej perspektywy uwzględniając a w tym jedna lornetka na Twoim miejscu wziął bym dwie lornetki: Jeżeli chcesz mieć pewność estetycznego obrazu (zminimalizowanego astygmatyzmu i komy, a wysokiego kontrastu i klarowności) to APM 7x50 ED + APM 16x70 ED (według cen na teleskopt.pl odpowiednio 1600zł +2600zł = 4200zł) Jeżeli akceptujesz w większej lornecie mniej estetyczny obraz na rzecz większego zasięgu to APM 7x50 ED + TS Optics 22x85 (według cen na teleskopt.pl odpowiednio 1600zł +2500zł = 4100zł)
  6. Nie wiem czy pomogę, czy też bardziej sprawie, że: To bardzo subiektywne porównanie to akurat mojego autorstwa. Tak dla zobrazowania mojego doświadczenia to z lornetek miałem: 7x50 Splendet - niby nic nadzwyczajnego stara japońska na szkle Bk7 - ale zaskakuje mnie punktowością gwizdek, Nikon EII 8x30 - niesamowita lornetka, Nikon 10x50 EX - znana, w miarę dobra - ciężko znaleźć bardzo słaby punkt TS 10x50 (ba8) - lepsza od Nikona EX Fujinon 10x50 - zdecydowanie lepsza od powyższych 10-siątek Fujinon 10x70 - zdecydowanie jeszcze lepszy obraz (soczystsze, jaśniejsze gwiazdki) od Fujinona 10x50 Stigma Optics 15x70 - bardzo fajna, znacznie lepsza od TS 10x50, APM MS 25x100 - obraz mniej estetyczny Stigma Optics 15x70 , ale zasięg zdecydowanie większy APM 100mm ED-apo (kątowa lornetka 45 stopni) - zasięgiem a przede wszystkim estetyką obrazy zdecydowanie znacznie lepsza od wszystkich wymienionych powyżej Obecnie pozostała mi jedna jedyna APM MS 20x70 ED - chyba trafił mi się bardzo udany egz. jakość obrazu co najmniej Fujinon 10x50, przy czym gwiazdki bardziej punktowe bez AC i niesamowity kontrast - jakość obrazu zaskoczyła mnie na + dexter77 ja myślę, że jeżeli: 1) ma to być docelowa lornetka i może to być jedna lornetka, a finanse pozwolą, to na Twoim miejscu celował bym w kątową (do astro 90 stopniową) lornetę np. APM 26x82 SD-Fernglas 90° Oczywiście wersja z 100mm czy nawet 120mm obiektywami to jeszcze lepiej (koniecznie wersja SD - jak się czyta to jeszcze lepsze szkło niż w wersji ED). Kątowa lornetka to zdecydowanie wygodniejsze celowanie na wyżej położone cele, a wymienne okulary do dobór powiększenia, 2) Jeżeli mają być dwie (jedna do ręki) i kątowa jednak odpada to osobiście zainteresowałbym się zestawem np: 7x50 (lub 10x70) najlepiej Fujinon + APM - 28x110 w wersji MS (która waży 4,65kg), czyli tyle samo co np. TS 22x85, a zasięg zdecydowanie większy ewentualnie 7x50 (lub 10x70) najlepiej Fujinon + APM MS 25x100 w wersji ED (na sąsiednim forum jest takowa do sprzedania) Generalnie zdecydowanie polecam jedną, a dobrą lornetkę kątową - to nie tylko byłby ogromny skok jakości obrazu w stosunku do Nikona 10x50 EX (czy nawet Fujinona), ale również wyższy poziom wygody obserwacji w zenicie. Jak tylko Cię stać i celujesz tylko w lornety bież takiego APM 26x82 SD-Fernglas 90°, lub APM 30x100 SD-Fernglas 90°, a najlepiej APM 37x120 SD-Fernglas 90° Jak nie i jednak celujesz w proste lornety to zwróć uwagę na nową serię APM-a,: APM MS 11x70 ED, APM MS 16x70 ED, APM MS 16x80 ED, APM MS 20x70 ED, APM MS 20x80 ED, APM MS 25x100 ED Jak wspomniałem powyżej zaryzykowałem i wziąłem APM MS 20x70 w wersji ED i jak myślę trafiłem (a tu szczęście też jest ponoć ważne - bo to jednak dalej chińskie lornetki budżetowe) na bardzo dobry egz., który moim zdaniem daje bardziej estetyczne obrazy niż np. taki Fujinon 10x50.
  7. Moje skromne, ale szczere wypociny: 16. Średnio ciemne niebo przez lornetkę o średnich parametrach 17. krótka biała noc, krótkie spodenki, krótkie obserwacje
  8. Nie byłem przygotowany na oglądanie tranzytu - brak odpowiedniego filtru założonego na lornetkę 20x70. Mimo wszystko to nie za gęste chmury dały szanse zobaczyć zjawisko, gdyż chmury przyciemniły blask Słońca jak odpowiednie filtry. Eksperymentowałem również z szkiełkiem spawalniczym Lornetka 20x70 lornetka 20x70 przez szybkę spawalniczą - też cos widać
  9. Przerażające? Wczoraj dzięki uprzejmości Łukasza (lukost-a) miałem okazje wycelować w średnio dobrych warunkach w przedmiotowy cel lustrem 350mm z filterkiem. No cóż jest to obiekt przerażający tylko do czasu przyłożenia oka do okularu. Po przyłożeniu obiekcik stosunkowo lekki i przyjemny - dość szeroki mglisty łuczek, właściwie widziany od razu na wprost. Jestem zaskoczony możliwościami dużego lustra.
  10. Hymm … pierwotnie miałem nabyć właśnie 16x70 ED. W ostatnim monecie zdecydowałem się na 20x70 tylko ze względów na dzienne obserwacje - tj. samoloty na wysokości przelotowej i dzienne obserwacje dalekich horyzontów. Czy to słuszny wybór? Pewnie należało by postawić obok siebie 16x70 i 20x70. Na razie 20x70 (a raczej konkretnie ten egz. spełnia moje oczekiwania). Zaskakuje jednakowo dobra centryczność w oby torach optycznych ostrości obrazu, ostra do ok. 80% pola widzenia. No i sam nie wierzyłem, ale 20x z ręki nie jest tragedią, nawet polubiłem takie luźny, krótkotrwały spacer po nocnym niebie z ręki. Dzięki Paweł, to właśnie luknięcie przez Twój egz, narobił mi smaka na 20x70
  11. Z mapy dla mojego domu odczytałem SQM = 21,17 i ta też mapa pokazuje 4 klasę w skali Borttlea. Wczoraj akurat była dobra przejrzystość. Ładnie widziałem Welony i Amerykę w Łabędziu. Natomiast próbowałem dostrzec też w Łabędziu Mgławice Półksiężyc - tej na 100% nie dostrzegłem bo jej lokalizacja jest mi znana - tam też przeszkadzają dość jasne gwiazdy. Tak więc wracając do Kokona tu również myślę, że bardziej widziałem jakieś słabe gwiazdki niż mgławice. Ale moim celem nie jest bicie rekordu w wyłuskiwaniu słabizn - toż to tylko obiektywy 70mm. Zdecydowanie wolę się delektować wyraźniejszymi obiektami. Po wczorajszej krótkiej sesyjce bardzo przypadły mi do gustu ciemne mgławice. To one będą teraz moim obiektem zainteresowań. Wczoraj przypadkowo zacząłem od naprawdę spektakularnie wyglądającej ciemnej szramie B 168. Tak Z dzisiejszej perspektywy APM 20x70 ED wstawiłbym gdzieś między Stigmą 15x70 a Fuji 10x50 - myślę, że bliżej Funi, a uwzględniając powiększenie to może i między Fujinonem 10x50, a APM 100mm ED-APO. Generalnie lornetkę 20x70 na pewno wrzucam w przedział wysokiej jakości.
  12. Lornetka kupiona w Astroshop. Trochę męczyłem Ich pytaniami i prośba i o sprawdzenie poprawności egz. Czekałem 2 tygodnie no i moim okiem jest ok. Bardzo przyjemny obraz utrzymany szeroko. Znikomy astygmatyzm, AC przy centralnym patrzeniu pojawia się dopiero po 70% od centrum. Nie mam jak tego zmierzyć, ale tak gołym okiem zasięg gwiazdowy około 5.5 mag
  13. Z tym Kokonem to na pewno przesadziłem, bo pewny widoku nie byłem, a zmyliła mnie jakaś słaba gwiazdka, bo coś w tym miejscu bardzo maleńkiego było. Dopiero później w Stellarium zauważyłem, że jest tam mgła mgiełka.
  14. Słów kilka o pierwszych wrażeniach z przeglądu średnio ciemnego nieba nowym nabytkiem tj. lornetką APM 20x70 ed Z założenia nabyłem lornetkę APM 20x70 ed w celu szybkich wypadów przed dom i przeglądania nocnego nieba. Tak też dzisiaj właśnie było. Wczesny wieczór - około 20.00 wróciłem do domu. Spoglądam w górę - piękne gwiazdki, no to po lornetkę i już po chwili przed domem poręczna dwururka zamontowana na statywie. Niebo jeszcze jasnawe, więc szybki cel na Saturn - uszka wyraźne i czasami wydzielony pierścień, a i Tytan bardzo blisko jako słabawa gwiazdka. Szybkie przejście na kierunek SW i dość nisko nad horyzontem typowo letnie obiekty w Tarczy - M8 Laguna- jakże mnie zaskoczyła ta mgławica stosunkowo dużą jasnością, podobnie M20. Celując powyżej wpadłem w pułapkę pięknego obłoczka - M24 i M17 (Mgławicy Omega) i dość długą chwilę nie chciałem opuścić tych celów. Szczególnie Mgławica Omega wzbudziła mój podziw swoją jasnością. Wyżej w Tarczy oczywiście M11 Dzika Kaczka jako piękny nieduży, ale wyraźnie ziarnisty kleks. O 21.00 zrobiło się już wyraźnie ciemniej, a Droga Mleczna zarysowała dość wyraźnie swoje kształty. W tym momencie szybki przemarsz znanymi mi klasykami: M27 (Mgławica Hantle) - bardzo jasna i wyraźna z "ogryzkowatym" kształtem, M27 (Mgławica Pierścień) - malejki biekt, ale już wyraźnie nie punktowy kształt. Oczywiście M31 obowiązkowa - widziana ładnie, już nie tylko jako szeroka mgiełka, ale można było wyłuskać nieostro oddzielone subtelne pasmo pyłowe. Podobnie M33 (Galaktyka Trójkąta) - w tej lornetce to już nie tylko kleks, lecz postrzępiona struktura, a zerkaniem z lekko rysującym się skręceniem ramion. Z mniej topowych obiektów na wyróżnienie: NGC7789 (Gromada Róża Karoliny) w Kasjopei - piękne, wielkoobszarowe owalne mrowie subtelnych gwiazdek - bardzo polecam jako cel lornetkowy Podobnie NGC 752 nad Trójkątem - szerokie skupisko punktów M71 w Strzale - choć gromadka znacznie mniejsza to jednak jest to wyraźnie, skoncentrowana, dość jasna struktura wydzielonych subtelnych gwiazdek NGC 253 (Galaktyka Rzeźbiarz) + gromada kulista NGC288 - mimo niskiego położenia nad południowym horyzontem świetny widok w jednym polu widzenia, szczególnie galaktyka wyraźna i duża No i na zakończenie wyróżnień nieco odmienny obiekt - przyciemniony obszar w obłokach Drogi Mlecznej znajdujący się na linii gromady M39, a NGC 7209. Bliżej na jedne linii jest też Mgławica Kokon, ale w tej lornetce widziana jako bardzo maleńkie i subtelne pojaśnienie. natomiast wydłużone przyciemnienie jest bardzo wyraźne i spektakularne - jak ciemna szrama na Drodze Mlecznej Celowałem jeszcze na wiele różnych obiektów m. in. w okolice "Dużego Wozu", gdzie zaskakująco łatwo lornetka wyłuskiwała galaktyki: M81 + M82, M101 (Galaktyka Wiatraczek), M51. Generalnie lornetka APM 20x70 ed zaskoczyła mnie bardzo dobra transmisją i nieprzeciętną punktowością gwiazd. Nie będę opisywał szczegółowo lornetki, ale na wyróżnienie zasługuję zaskakująco szerokie ostre pole widzenia, które jest bardzo dobre tak w 85% (licząc od środka), a nawet na brzegach jest więcej niż użytkowe. Przekonałem się, że średnia lornetka pod średnio ciemnym niebem może dać nieprzeciętne pozytywne wrażenia. Teraz idę jeszcze poszukać zimowych obiektów, ale zrobię to z ręki (tak wiem to powiększenie 20x, ale krótkotrwale da się bo już próbowałem)
  15. No cóż, po ostatnim wyprzedaniu wszystkiego (dużej lornety) - bo niby faktycznie nie mam czasu i niby zobaczyłem co da się zobaczyć w dużej lornecie - myślałem że to już definitywny koniec. Jednak nie wytrzymałem zbyt długo. Dzisiaj przyszła do mnie nowa "mała" lornetka APM ms 20x70 ed. Po luknięciu w średnich warunkach na oklepane Plejady , Hantle , Mgławice Ślimak, Galaktykę Andromeda, Galaktykę Trójkąta, Gromadę Podwójną w Perseuszu. piękne widoki rozpaliły zapał. Nie trzeba koniecznie szukać nowych obiektów, wystarczy docenić znane obiekty, ale należy świadomie na nie spojrzeć. Przy czym świadomość piękna to nie tylko gonitwa za coraz większymi powiększeniami. ale również ochłonięcie i docenienie tego co widać z szerszej perspektywy. Nieduża lornetka 20x70 to wolność - taka lekkość, "śleboda" podziwiania nocnego nieba. Można więc się niby wypalić, ale pozostanie jednak ta mała iskierka - niby ta iskierka to nic, ale rzucona na podatny teren wybuchnie ze zdwojona mocą.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)