Skocz do zawartości

GKG

Użytkownik
  • Zawartość

    210
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    6

Ostatnia wygrana GKG w Rankingu w dniu 19 Sierpień 2019

GKG posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

797 Excellent

O GKG

  • Tytuł
    Kapella

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Podhale

Ostatnie wizyty

1217 wyświetleń profilu
  1. Mając powyższe na uwadze, przystąpiłem dzisiaj do próby zobaczenia co i jak w dwóch lornetkach tj. 10x70 i 8x32. Przede wszystkim to trzeba podkreślić, że to najlepszym sprzętem okazały się dzisiejsze warunki - niezwykle przejrzyste powietrze przed domem na wysokości około 650 m n.p.m. Dawno nie widziałem tak punktowych i wyrazistych kolorów gwiazd nieuzbrojonym okiem. Trzeba dodać, że będący prawie w zenicie Księżyc (1/2 oświetlenia) dość mocno rozjaśniał teren, ale w brew pozorom nie przeszkadzał w przyglądnięciu się trapezowemu sercu mgławicy. No i w lornetce Fujinon 10x70 (świeżo co po wykonanej precyzyjnej kolimacji) oczywiście postawionej na statywie - trapez, a właściwie trójkąt DC(A+B) wyłuskiwany i odseparowany bardzo, bardzo ciężko, żeby nie powiedzie, że na siłę. Jednak chwilami po dosłownie wstrzymaniu oddechu i kilku mrugnięciom dla zrelaksowania gałek ocznych, jestem przekonany, że widziałem mikroskopijnej wielkości 3 szpileczki bardzo blisko siebie, gdzie składnik C był jak gdyby wierzchołkiem trójkąta prostokątnego, a w kierunku godziny 10 lewa przyprostokątna z wierzchołkiem D i w kierunku godziny 14 druga przyprostokątna z nieco przecinkowatym punktem A+B. Powyższe udawało się dostrzegać tylko chwilami, co drugie podejście, czyli tak jak dzisiaj oświetlenie Księżyca (50%). Natomiast w lornetce 8x32, nie ma szans, choć czasami trapez wydawał się jako dziwnie zniekształcona gwiazdka, Dla przybliżenia warunków - w lornetce 10x70 w zenicie zasięg bez problemu coś koło 9,8 mag. Lornetką 10x70 widziałem też bez problemu jeszcze takie obiekty jak dość nisko położony nad wschodnim horyzontem 1 składnik Tripletu Lwa (M66), przed paszczą Lwa bladawą NGC 2903 oraz w Kasjopei kometę C/2017 T2
  2. GKG

    C/2017 T2 (Panstarrs)

    Dzisiaj przy Księżycu o oświetleniu 50%, tematyczna kometka zaskakująco łatwo wyskoczyła w lornetce 10x70. Nie jest duża, jest jak mała centryczna rozmyta mała gwiazdka. Oczywiście bez widocznego żadnego warkocza, ale wyróżnia się dość ładnie z tła słabych gwiazdek. Warto na nią spojrzeć nawet w lornetce i to w obecności połówki Księżyca w zenicie.
  3. Galaktyki super, nawet ta w prawym górnym rogu, bodajże NGC 2976 i przy dolnej krawędzi bardziej rozmyta NGC 3077, też wzbogacają obraz. Nie wiem czy mnie wzrok nie myli, ale chyba widzę takie halo wokół tej słynnej parki M81 i M82. Tak ma być? To taki owalny, subtelny obłoczek pyłowy?
  4. O tak w lornecie 100mm powyższe galaktyki to fajne podobne bliźniczki, przy czym 4244 to taka miniaturowa wersja 4565. Z kolei tą ostatnią (Galaktyka Igła) pamiętam, że wymęczyłem zerkaniem na moim średnio-ciemnym niebie lornetką 10x50
  5. Pamiętam, że Trapez najpiękniejszy widziałem przez lornetę 46x100 wieczorem podczas pełni Księżyca> Tutaj o tym pisałem: https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/7720-gwiazdy-podwójne-przy-pełni-księżyca/&do=findComment&comment=207565
  6. GKG

    Próba leżakowania :)

    O kolimacji w punkt zapewniał mnie ŚP. Pan Janusz z Astrokraka, gdzie ją nabywałem. Mówił iż, był to jeden z najlepszych egz. serii BA8, jakie przewinęły się prze Jego sklep. Ta Stigma Optics to był egz. wystawowy, ostatnia sztuka dosłownie przy mnie wyciągnięta z szklanej gabloty wystawowej sklepu, którą pomagałem jeszcze demontować, żeby się do niej dostać. Dla mnie największym minusem lornetki była aluminiowa walizka, która już w sklepie miała urwany uchwyt. Pan Janusz od razu mnie o tym uprzedził, jednak zapewnił, że w zamian daje mi egzemplarz naprawdę bardzo dobry. Dzisiaj nie mam podstaw tego negować, tym bardziej, że już kolejny właściciel mówi o jej punktowej kolimacji - która jak widać po wieloletniej pracy lornetki nadal się utrzymuje..
  7. Nie mów mi o zimie 😡, dopiero dzisiaj odkopałem drogę dojazdową z zasp śnieżnych, po opadach w środku tygodnia - dobrze że mam terenówki w garażu bo osobówka uziemiona i znając życie pewnie do kwietnia - no cóż sorry taki jest u mnie klimat, ale akurat i tak ta zima jest wyjątkowo łagodna.
  8. GKG

    Próba leżakowania :)

    Też chcę trochę poleżakować. Mszę się w końcu zmobilizować do budowy żurawia równoległobocznego, na którym zamontuje lornetkę. Nawet kiedyś zacząłem już robić szkic - taki a'la projekt żurawia pod statyw Goliata PS Cieszę się, że ta moja pierwsza w życiu porządna lornetka nadal dobrze służy w kolejnych godnych dłoniach - świetny był to egzemplarz i szczerze to żałuje, ją się pozbyłem.
  9. Też dzisiejszy wschód Księżyca. Widok z garażu - prawie miałem wyjeżdżać samochodem No i dobrze, że akurat pod ręką był Nikon EX 10x50 - piękny widok w czystym i mroźnym powietrzu
  10. Do sprzedania parka okularów ortoskopowych Omegon 24mm. Okulary nowe - stan idealny, sklepowy. Tutaj specyfikacja: https://www.astroshop.pl/okulary/omegon-okular-ortho-24-mm-1-25-/p,44690 Cena za parkę 400zł +koszty wysyłki
  11. Genialny OT - w sam raz na moje dzisiejsze warunki, a właściwie sytuacje. Chociaż powinienem na wstępie napisać, że będzie to przykład jak nie podchodzić do OT. Wracam dzisiaj późno z roboty. Jem spóźnioną kolację, po czym walnąłem sobie solidne dwie setki rudej whisky. Siadam przed kompem, wchodzę na forum bo dawno nie byłem, czytam ten temat no i patrzę za okno, jest bezchmurnie, ale nie idealnie, w dole dolina w lekkim zamgleniu rozprasza łunę światła ulicznego i oddalonego o jakieś 5 km oświetlonego wyciągu narciarskiego. Do tego 90% procentowy Księżyc i 15cm pokrywa śnieżna odbija światło. No ale skupiam zmęczony wzrok i po chwili jest Hamal, czyli dobry kierunek. No ale z lenistwa i zmęczenia nie wychodzę na zewnątrz. Zostaję w pokoju, wyciągam lornetkę APM 20x70 ed, pod okno daje poduchę i na niej klękam. Jest dość wygodnie, a i kaloryfer fajnie grzeje. Obok na kompie Stellarium odpalone w trybie "czerwonym". No i celuję najpierw w rudego jak w szklance ostatek whisky, Hamala. Jest to ładny jasny rudawy punkt - nie jest źle nawet powietrze dzisiaj nie faluje. Opieram łokcie o parapet, a rant obiektywu o szybę. Na pierwszy ogień Lambda Ari - piękna wyraźnie oddzielona parka, jasny dość soczysty dolny składnik, a powyżej delikatna kropeczka. Dalej kieruje lornetkę na 30 Ari - dwa prawie identycznie punkty, jeszcze bardziej oddalone na kierunku godziny 10 - 16. Przechodzę do Epsylon Ari - widoczna jako jeden jasny niebieskawy punkt - wierzę że są tam dwa składniki, ale 20x70 (zwłaszcza bez statywu) to za mało. Dalej schodzę celem zupełnie na dół w kierunku Gamma Ari - patrzę i od razu widzę , że to nie jeden punkt, ale dwa stykające się punkty, jednakowej i niebieskawej barwy. Dla lornetki 20x70 to skrajna separacja. Gratisowo przeglądnąłem również pobliskiego Urana. Tak miałem zakończyć pseudo obserwację, ale przypominałem sobie że w szafie mam jeszcze zabytkowego Calr Zeiss Oberkochen 10x50. W dłoniach lżejszy i wygodniejszy niż 20x70. Leciwy Zeiss 10x50 po wycelowaniu w gwiazdy od razu przypomina o swoim ogromnym (chyba coś koło 75 stopniowym) polu widzenia. Wyostrzam i o dziwo gwiazdki tak w 60% pola widzenia bardzo punktowe. Celuje od najłatwiejszego zadania tj. na 30 Ari - tak w 10x50 wyraźnie oddzielona parka. Dalej Lambda Ari - tutaj ciaśniej, ale też wyraźnie oddzielona parka - przy czym tutaj drugi słabszy górny składnik to już maleńka szpileczka. Wiedziałem, że w tych warunkach "pokojowych" to już kres możliwości rozdzielczych starego, ale zaskakująco dobrego Zeissa z Oberkochen. Generalnie fajny OT - nawet do obskoczenia w pokojowych warunkach. Potwierdziło się, że APM 20x70 ed i Zeiss Oberkochen 10x50 oraz podwójna szyba (pewnie z warstwami FMC) to super szkła - no chyba, że ruda whisky też miała swój wkład sukces obserwacji.
  12. Faktycznie temat się rozwija dynamicznie, jednak nie rozwieje Twoich wątpliwości, a ja doleje oliwy do ognia. Może czas wrócić do początku i zdefiniować tematyczny "lornetkowy poziom wyżej" w stosunku do Nikona EX 10x50, który jest dość dobrą lornetką, a często uznawany za fajny i wystarczający, przeglądowy sprzęt do ręki. Pytanie co "znudziło" Ci się w Nikonie 10x50 ? - podejrzewam, że jego uniwersalizm, czyli niby gwiazdki w miarę punktowe, ale na brzegach zbyt zauważalne rozmazanie, niby do ręki, ale jednak gwiazdki rysują zbyt wyraźne świetlne zygzaki, niektóre obiekty np. takie gromadki jak M36, M37, M38 niby są wyraźne i zaczyna majaczyć, ze to nie tylko pojaśnienia, ale jednak brakuje trochę zasięgu, aby zauważyć przejawy ziarnistości. Stąd pewnie założyłeś, że 2 lornetki są Ci potrzebne. Ok i słusznie, czyli pewnie jedna lornetka z powiększeniem za zakresu 7-8x do ręki, a druga 15-25x na statyw. Ale pytanie kluczowe co ważniejsze - jak głownie lukanie z ręki to z budżetu (jak podałeś ok 4 tys.) większość kasy na małą lornetkę. Będzie to bardziej uzasadniony wybór, gdy mała lornetką będzie wykorzystywana w dzień np. na jakieś wycieczki, przyrodę. Czyli jak jesteś pewien, że małe powiększenie jest fajniejsze to, można próbować np. - jak astro i przyroda 50/50 to Nikon EII 8x30 + coś z giełdy 15x70 - jak głownie astro to Fuji 7x50 (zwróć uwagę na inny systemy ostrzenia niż w EII) + coś z giełdy 15x70 Była propozycja Nikona EII 8X30 - no faktycznie lekka, zgrabna do ręki, pole ogromne - np. cała Lutnia się mieści, chociaż chciało by się, żeby gwiazdki były do krawędzi szpileczkami (a tak do końca nie jest). Czy obiektywy za małe w EII - moim zdaniem nie koniecznie, np. wspomniane M36, M37, M38 wyraźnie widoczne jako pojaśnione plamki i pięknie z dużym zapasem się mieszczą w jednym polu widzenia. No, a co zyskamy jak zwiększymy obiektywy, a no wiadomo będzie jaśniej, jaśniejsze, soczystsze, zdecydowanie wyraźniejsze gwiazdki, z tym że do przeglądówki z ręki nie wyłuskamy na przykładowych M36, M37, M38 żadnych nowych szczegółów, no może na jakiejś mgławicy np. M42 coś więcej, ale dalej to miniaturka przez marne powiększenie. Weźmy taką lornetkę 7x50 - M36, M37, M38 też załapią się jeszcze w jednym polu widzenia, ale już na styk z mniejszym zapasem na brzegach, a wiadomo jak blisko brzegi to estetyka może ucierpieć. Jak jesteś pewien, że duże powiększenie jest fajniejsze to, można próbować np. - jak lubisz duży zasięg (kosztem mniej punktowych gwiazd i koniecznością mocniejszego statywu) to 25x100 / 20x100 / 28x110 + mała lornetka 7-8x (z giełdy) - jak lubisz estetyczniejsze gwiazdki kosztem mniejszego zasięgu ( mniejszy też statyw) to 15x70 / 16x70 / 16x80 + mała lornetka 7-8x (z giełdy) Jak jesteś pewien, że duże i małe powiększenie jest fajne, ale jednocześnie nie wiesz co fajniejsze to, można próbować np. APM MS 7x50 ED + APM MS 16x70 ED Ale i tak najlepiej ja sam spróbujesz - czyli odwiedziny sklepów nieuniknione i spotkania obserwacyjne z kimś kto ma lornetki też polecane
  13. Przeczytałem Twoje preferencje i od razu przypomniał i się mój początek. Też chciałem mieć lornetkę do wszystkiego zwłaszcza do astro i samolotów. Też na początek interesowałem się parametrami 10x50. Pojechałem osobiście do sklepu wynikiem czego wróciłem jednak z lornetką 15x70, a później dokupiłem statyw. W astro i obserwacjach samolotów było bardzo, bardzo dobrze. Przyrodę rzadko oglądałem, ale z tego co pamiętam moja 15x70 ostrzyła bez kręcenia czymkolwiek coś od około 30-50m do nieskończoności, ponieważ charakteryzowała się tzw. dużą głębią ostrości., więc może do przyrody też wystarczy. W związku z powyższym może zainteresuj się może ogłoszeniem (to dokładnie ta moja pierwsza 15x70 - bardzo udany egz.), w mojej ocenie warto: https://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/18873-sprzedam-lornetk%C4%99-stigma-optics-15x70-s%C5%82ynna-seria-ba8/&do=findComment&comment=223365
  14. No właśnie jakoś nie ufam TS - i tego się obawiałem, że w stosunku do Nikona EX będzie zbyt mała poprawa jakości. Być może trzeba trafić na wyjątkowo udany egz., a pewnie o to trudno, bo patrząc na 10x50 to właśnie TS jest najtańsza. Z 10x50 miałem w domu właśnie Nikona EX, TS i Fujinona. Kiedyś też będąc w Krakowie w Teleskopy.pl testowałem tam 10x50, ponieważ byłem ciekawy czy jakość sklepowych egz. będzie podobna do posiadanych przeze mnie sztuk. W sklepie akurat też mieli Nikona EX, TS, Fujinona i dodatkowa Lunta. W obu przypadkach wychodziło mi, że licząc od najsłabszej lornetki 10x50 trzeba wymienić: Nikona EX, TS, Lunta, Fujinona. W obu przypadkach TS, był bardzo blisko Nikona EX (w mojej ocenie zbyt blisko). Na tej podstawie powstał mój wykres jakości egzemplarz o którym wspomniałem tutaj: No właśnie, często to na forum jest fajny sprzęt, bo przetestowany wstępnie przez znawców, stąd wcześniej zaproponowałem żebyś się zastanowił nad ofertą na sąsiednim forum, gdzie jest na sprzedaż APM MS 25x100 w wersji ED. Jeżeli jednak to zbyt duże parametry to (pomijając Fuji ) moim zdaniem pozostaje APM MS 7x50 ED (lub 10x50 ED) + APM MS 15x70 ED (lub 16x80 ED lub 20x80 ED) - moim zdaniem większa szansa na udane egz. niż w przypadku TS. Nie ma co trzeb brać sprzęt na testy ze sklepów internetowych i w razie czego korzystać z możliwości zwrotu - po prostu cokolwiek wzbudza niepokój od razu zwrot - wiem, że to wkurzające bo strata czasu, nerwów i kasy na zwroty, ale chyba inaczej się nie da, bo cytując klasyka - "sorry taki mamy klimat" sprzedaży jak by nie było (w tym zakresie cenowym) nadal budżetowego sprzętu optycznego, gdzie sprawdzenia dokonuje jednak kupujący, a sprzedający czeka nerwowo na reakcję i stopień tolerancji jaką wykaże się dany nabywca.
  15. Powyższe to myślę, że nasz wspólny mianownik, ponieważ jestem w podobnym wieku, wzrok mam również bardzo dobry, niebo podobne i miałem Nikona EX 10x50 I tak: TS 10x50 (ba8) - w centrum gwiazdki bardziej ostre i wyraźniejsza poprawa kontrastu, kolory bardziej nasycone. Niestety im bliżej krawędzi tym gorzej, a ostatnie 15% raczej bardzo kiepsko, bo gwiazdy to przecinki. Nikon na krawędzi lepszy w centrum gorszy. Akurat jakością TS 10x50 byłem rozczarowany, estetykę zdecydowanie psuła zbyt wcześnie (licząc od środka) zaczynająca się koma i astygmatyzm. Te dwie ostatnie wady mnie najbardziej denerwują w lornetkach. Podsumowując TS 10x50 - moim zdaniem zbyt mała poprawa jakości (tylko środek) względem Nikona EX 10x50. Fujinon 10x50 - zdecydowanie super estetyka, wszystko lepsze od TS 10x50, a tym bardziej od Nikona EX10x50, - to na pewno prawdziwy krok na przód. Fuji 10x50 pozbyłem się tylko dlatego, że parametr 10x50 to tak ani do ręki, ani na statyw. W rękach obraz troszkę za bardzo jednak drgał, stąd moim zdaniem do ręki lepsze parametry 7x50 . Fujinon 10x70 - tutaj miałem okazje bezpośrednio go porównać z Fuji 10x50. Wcześniej czytałem, że źrenica 7mm to za dużo i tylko pod ciemne niebo. W praktyce pod średnim niebem to moim zdaniem zdecydowanie lepszy obraz przez 10x70. Przede wszystkim jaśniejsze, wyraźniejsze gwiazdy. Nie odczułem niechcianego (przed czym ostrzegali) pojaśnienia tła. Estetycznie obraz zdecydowanie lepszy w 10x70 niż w 10x50 i to nie tylko moje zdanie, bo podczas porównania było kilka osób z przekroju wiekowego 30-55 lat. Jednocześnie patrząc na pozorne pole widzenia to 53 stopnie w wersji 10x70 w stosunku do 65 stopni w wersji 10x50 wydawałoby się tak teoretycznie bardzo klaustrofobiczne. W praktyce nie odczułem znacznego pomniejszenia pola widzenia (przynajmniej takiego jakiego się spodziewałem patrząc na surowe parametry). Pamiętam dokładnie testy na gromadzie podwójnej w Perseuszu - w 10x70 gromadki znacznie jaśniejsze, a pole wystarczające i nie było efektu dziurki od klucza. To bardziej mniejsze pole widzenia powodowało tylko odczucie, że wersja 10x70 ma jak gdyby większe powiększenie. Stigma Optics 15x70 (Ba8) - bardzo przyjemne parametry, zapamiętałem obrazy jako bardzo klarowne, ostre, kontrastowe. Generalnie (pomijając większe powiększenie) znacznie przyjemniejszy obraz niż w TS 10x50. APM MS 25x100 (bez wersji ED) - czuć ogromny wzrost powiększenia i zasięgu w stosunku do 15x70, jednak ogólnie estetyka (czyli mniejsza koma i astygmatyzm oraz lepszy kontrast) jednak po stronie 15x70. krótko mówiąc jednak wolałem patrzeć przez 15x70 niż 25x100. szerzej o porównaniu tej konkretnej 15x70 z 25x100 tutaj APM vs.pdf APM 20x70 ED - no krótko mówiąc udany egz., estetyka co najmniej Fujinona 10x50, przy tym brak praktycznie AC, zaskakuje bardzo dobry kontrast i transmisja. Myślę, że wersja 16x70 byłaby lepsza do astro - jednak ja wybrałem 20x70 ze względu na dzienne obserwacje, głównie samolotów Z powyższej perspektywy uwzględniając a w tym jedna lornetka na Twoim miejscu wziął bym dwie lornetki: Jeżeli chcesz mieć pewność estetycznego obrazu (zminimalizowanego astygmatyzmu i komy, a wysokiego kontrastu i klarowności) to APM 7x50 ED + APM 16x70 ED (według cen na teleskopt.pl odpowiednio 1600zł +2600zł = 4200zł) Jeżeli akceptujesz w większej lornecie mniej estetyczny obraz na rzecz większego zasięgu to APM 7x50 ED + TS Optics 22x85 (według cen na teleskopt.pl odpowiednio 1600zł +2500zł = 4100zł)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)