Skocz do zawartości

GKG

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    293
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana GKG w dniu 24 Marca

Użytkownicy przyznają GKG punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Podhale

Ostatnie wizyty

3253 wyświetleń profilu

GKG's Achievements

Wega

Wega (10/14)

  • Reacting Well Rare
  • Very Popular Rare
  • First Post
  • Collaborator
  • Dedicated Rare

Recent Badges

1 tyś

Reputacja

  1. Ja jednak daleko jestem od ogłaszania sukcesu. Lornetka była bez filtrów, a gdyby nie wiedział gdzie szukać to bym z pewnością nic nie wypatrzył. Ale z kolei znajomość miejsca poszukiwań może niepotrzebnie wzbudzać tylko sugestie że coś jest widoczne. Dlatego pewno muszę wrócić do tego miejsca.
  2. Sprobowałem lornetkami. Warunki średnie, gołym okiem gwiazdki coś koło 5,6 mag. W 8,5x42 pomimow pęknie widocznych M18+ M82, a nawet wsyłuskania Tipletu Lwa - nic nie było widać z tematycznego zadani Podobnie w 10x70 tez klapa. Natomiast w 16x80 po dłuższej gimnastyce i przt wyłapywaniu gwiazdek na max pozionie rzędu 11,2 mag najwyżej coś majaczyło jako mgielkowate pojaśnienie w poniźej pokazanych lokalizacjach (ale tu nie jestem pewien). Generalnie bardzo, bardzo trudny obiekt
  3. spróbuję podejść dzisiaj do tematu lornekami. które parametry będa lepsze : 10x70, 15x80 czy treż może 8,5x42?
  4. Chyba racja Stellarium pokazuje prawdopodobnie blędnie salelitę NGC 3184 (12,68 mag). Dzięki z czujność Wikipednia tak to wyjaśnia i pokazuje
  5. Energia podrożała. Wobec powyższego u mnie lokalne wladze wpadły w końcu na genialny pomysł wygaszenia części oświetlenia ulicznego. W rezultacie po 23.00 najbliższe żródło niechcianego światła od teraz mam w odległości 1km od domu, a wcześniej miałem 30m. Dla uczczenia powyższego, postanowiłem poobserwować sobie chwilę w nowych przydomowych warunkach. ale zanim wybiła upragniona 23,00 musiałem się przygotować do obserwacji. Odpaliłem więć Stellarium mysląć w co by tu popatrzeć lornetką 16x80. Szybko zdecydowałem, że będą to okolice zeniutu bo też w ostatnm czasie dorobiłem żurawia do lornetki. Patrzę w programie co jest w zenicie, a no Wielka Niedzwiedzica. Wieziałem, że zacznę od słynnej parki galaktyk M81+M82. Zauwazyłem, że w jednym polu widzenia są szanse na zobaczenie również galaktyk NGC 3077 i NGC 2976, ale czy to była szansa wypatrzeć w lornetce miało się dopiero okazać, bo też wielokrotnie patrząc na Bodrgo i Cygarao jakoś nie pamientam żebym widział w sąsiedztwie te dwie galaktyki z katalogu NGC. No to już sobie zadanie postawiłem, ale może jeszcze coś więcej z tego gwiazdozbioru. Skanuję więc w programie Wielką Niedźwiedzicę i tak wpadłem na łapki misia, a tam pojawiły się NGC 3180 i NGC 2841. Więc ustaliłem co będę szukał. Po wyjsciu na zewnątrz po 23,00 jakoś zupełnie obce otoczenie - dziwnie ciemno. Patrze w górę i od razu mrowie gwiazd. Rozkładanie żurawia i montowanie do niego lornetki bylo jednocześnie czasem adaptacji wzroku do nowych warunków. Niezmiernie ciekawy jak bedzie widać od razu wycelowalem lornetką w Wielką Niedźwiedzicę. W zenicie nie jest łatwo, ale żuraw pracuje dobrze. No więc na początek parka M81 + M82, no i oczywiśćie bez niespodzianki od razu wyraźnie widoczne galaktyczki. Ale gdzie pozostałe z katalogu NGC? Dobrze przygotowany wodze wzrokiem i średnio łatwo najpierw wpada NGC 3077 jako blada okrąglutka mała mgiełka, ale jest bez większego problemu widoczna. Podobnie po chwili i druga, troszke bardziej położona z boku NGC 2976, która nawet wpadła łatwiej i była bardziej eliptyczna. Tak więc byłem zaskoczony, bo nigdy wcześniej nie widziałem tych NGC patrząć na Bodego i Cygaro, a przecież widoczne są w jednym polu widzenia lornetki. Pomimo tego nie nazwał bym widoku jako tercet galaktyk. M81 i M 82 wyrażnie się wyróżniają i sa natychmiastowe, natomiast NGC 3077 i NGC 2976 trzeba wydobyć. Tak to mniej więcej wyglądało No dobrze, a terea czas było sprawdzić pazurki Wielkiej Niedźwiedzicy tj. NGC 3180 i NGC 2841. No i tytaj się udało bez problemu namierzyć. Były nawet łatwiejsze od NGC będących obok M81 i 82. Bardzo ładnie się prezentowaly, a troszkę wyrażniejsza był pazurek na tylniej łapie. Tym samym jestem zadowolony - Niedźwiedzica pokazala pazurki, a właściwie to ciemniejsze niebo pokazało pazurki.
  6. Troszkę odgrzebię temat, bo akurat wczoraj popatrzyłem sobie w zachodzącego już Oriona, a patrzyłem przez okno z domu około północy. Sprzęcik to tylko/aż lornetki o parametrach 8,5x42 i 16x80. No cóż w mniejszej lornetce porażka nic nie widziałem, no może poza pięknymi parkami gwiazd podwójnych szeroko odseparowanych o których wspomniałem wcześniej. Natomiast w większej lornecie 16x80 trzymanej w rękach podpartych na parapecie początkowo też wydawało mi się, że nic z tego. Ale po lepszej adaptacji zaległy obiekt tygodnia został łato wyzerkany jako jasnawe pojaśnienie - taka miniaturka M33. Oczywiście o żadnej granulacji nie było więc mowy. Dla jakiegoś odniesienia warunków ustaliłem na pobliskich gwiazdkach przez lornetkę 16x80 zasięg coś koło 9,6 mag. Wiem, że mogę być skrytykowany za lenistwo obserwacji prowadzonej z wnętrza domu, Jednak nie raz się przekonałem, że takie spokojne komfortowe obserwację wewnątrz domu dają radę. Wiadomo na zewnątrz, czyli bez szyb okiennych zasięg będzie lepszy, więc powinno być łatwiej. Jednak to zależy od warunków na zewnątrz, jak jest wiatr (a u mnie jest często, bo domek położony na sporym wzniesieniu z przewyższeniem w pionie 100m i wysokości bezwzględnej 650m) po prostu oczy łzawią i w ogóle przez to kiepsko widać.
  7. Ciekawy obiekcik, ale nie pamiętam, żebym się na nim skupiał. Z symulacji w Stellarium widzę już, że widok w lornetce np 15x70, albo 10x50 będzie parę gratisów widzianych w jednym polu widzenia, a mianowicie zwracam uwagę na dwie parki gwiazd podwójnych o przyjemnej separacji (na animacji ze stellarium zaznaczyłem żółtymi strzałkami). Oby tylko chmury ustąpiły
  8. Wiem że pieniądze się ciężko zarabia, ale dla dziecka to nie żałuj. Moim zdaniem za mniej niż 150zł może być obawa o wzrok dziecka (słaba optyka)- może lepiej dołożyć żeby optyka była trochę lepsza. Proponuję taki zrównoważone podejście, a może coś z Opticron z serii Adventurer T WP - osobiście miałem w dłoniach najmniejszą z serii tj. 6,5x32 - bardzo przyjemna lornetka o zaskakująco przyzwoitej optyce i do zastosowania nie tylko przez dzieciaki. I jeszcze jedno trzeba konieczne pilnować dzieciaka, żeby patrząc przez lornetkę nie skierowało jej w stronę Słońca - można uszkodzić wzrok!
  9. GKG

    APM 100mm ED APO 45*

    W Delosach jest możliwość zwinięcia gumowych muszli ocznych i jest to bardzo proste. Ale to nie wszystko, najlepsze jest to że odległość jest regulowana płynnie ruchem pierścienia który można zablokować w wybranej przez siebie odległości. Ja z tego co pamiętam ustawiałem na największą odległość (nie noszę okularów) i było wygodnie bez niechcianych pociemnień, odblasków itp. niechcianych zjawisk. Przy tym właściwie nie musiałem już nic robić z gumową muszlą, którą nie odwijałem bo jest miękka i w moim odczuciu wygodna.
  10. Myślę, że dzięki stabilizacji lornetki na statywie obserwacje staną się nowym doznaniem. Dla mnie statyw dodany do lornetki pozwala się przenieść tam, daleko między majestatyczne gwiazdy. Obserwację z ręki ciągle sprowadzają mnie drganiami na Ziemię i nie potrafię się uwolnić z grawitacji naszego globu.
  11. Parka ładna. przyjemna - bez problemu do wyłuskania w małych sprzętach typu lornetka 6x30. Separacja na tyle duża, że wyraźnie jaśniejszy składnik swoim blaskiem nie zasłania mniejszej towarzyszki. Tak węglowe gwiazdy są piękne - soczyście czerwone. Bliżej przedmiotowej parki podwójnej jest też inna węglówka - HK Lyr. Szkoda tylko, że obydwie czerwone gwiazdy nie są za jasne i w małych lornetkach nie rzucają się tak łatwo w oczy. Za to nie omieszkałem przy okazji popatrzeć w pobliską parkę w Smoku nazwaną przeze mnie "Oczy nietoperza", czyli Kuma - Kuma (v1 Dra- v2 Dra). Dla małych lornetek idealna
  12. GKG

    APM 100mm ED APO 45*

    to już kwestia gustu. Może być i 10mm i uważam że nie krótsze jak 8mm. Im krócej tym ciemniej więc w astro do DS może to już mieć znaczenie. 12mm to taka optymalna długość dla wielozadaniowa. Ja nie stosowałem żadnego celownika i uważam że nie jest koniecznie potrzebny, Do samolotów ciężko celować w te lecące w zenicie.
  13. GKG

    APM 100mm ED APO 45*

    Tych Apm szerokokątnych nie miałem. Stawiam TV Delos 12 , jakość okularów ma znaczenie w tej lornecie. Te fabryczne Okulary do lornety tj. Apm 18 mam też są dość dobre.
  14. Super relacja, czytałem z zapartym tchem. Odpaliłem sobie stellarium dla bieżącej orientacji, gdzie znajduje się dany cel z relacji. Ostatnio celowałem w mgławice Slimak maleńką lornetką APM 6x30 i powiem Wam nawet w tak małej lornetce wyłuskana jako plamka, Ciężko bo ciężko zerkaniem jako nawet dość dożywa plamka. Zato M33 w 6x30 zaskakująco łatwe i duże pojaśnienie. Muszę przyznać, że zaintrygowała mnie NGC 246 Mgławica Czaszka - nie pamiętam żebym ją poddał próbie lornetkowej, ale jeżeli jest ciężej niż przy Ślimaku to spodziewam się trudnego zadania dla małych lornetek. Trzeba spróbować.
  15. W końcu udało mi się dorobić żuraw do drewnianego starego statywu Goliata - jest kolosalnie wygodniej, chociaż drgania są większe z żurawiem. Ale wolę już obserwacje na żurawiu. Na razie radzi sobie dobrze - myślę że do 3 kilogramowej lornetka to spokojnie obsłuży ta konstrukcja. Tutaj z Fuji 10x70 (coś około 2,3kg)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)