Skocz do zawartości

Monkin

Użytkownik
  • Zawartość

    22
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

7 Neutral

O Monkin

  • Tytuł
    Bellatrix

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Górny Śląsk

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Fajne porównanie, które pomoże co poniektórym w podjęciu decyzji zakupu . Z omawianych sprzętów posiadam mniejszego brata Monarcha o trochę większym polu 8,3* , czyli MHG 8x42 oraz klasyka porro EII 8x30. Obydwie lornetki używane do szybkiego przeczesywania nieba oraz do przyrody i jako lornetki podręczne podczas wyjazdów/spacerów. I powiem, że sprawdzają się wyśmienicie. Co do ceny? Hmm, MHG 8x42 jest trochę tańszy. niż większy brat. Czy warto kupić? Jakość wykonania "made in Japan" jest w moich egzemplarzach bez zarzutu. Jakość obrazów - bardzo wysoka, z podobnymi, (drobnymi dla mnie ułomnościami) opisanymi w tabelce. Ale za to pole widzenia w tych sprzętach rekompensuje wszystko. Warto choć raz zerknąć przez Monarcha i E II. Obie bardzo piękne. Nighthunter 8x56 - też o nim myślę, ale nie wiem czy z racji moich "patrzałków" wykorzystam jego możliwości. Generalnie dobra robota kolego Jutomi. 😉
  2. Szanowny kolego od lat podziwiam twoją tytaniczną pracę. Dzięki twoim informacjom wiem co się dzieje i znacznie łatwiej mi zaplanować obserwacje. Wytrwałości, zdrówka i obyś to robił do końca świata i jeszcze jeden dzień dłużej. 🙂
  3. Za Orzeszkiem winszuję tego samego a nawet więcej. 😊 Od dawna czytam twoje ciekawe posty. Choć jestem tu młody stażem to znam Cię od ......wieków chyba. Najlepszego i czarnego nieba.
  4. Monkin

    Kupię lornetkę

    Co do spottingu na Maku mogę potwierdzić. Śledzenie ekstremalnie wysoko lecących samolotów w Maczku 127 z nasadką bino jest zajefajne, nawet mimo jego małego pola i bardzo dużej ogniskowej. Ale w tym przypadku w grę wchodzi tylko obserwacja na bardzo lekko pracującym montażu azymutalnym (mnie się sprawdza GSO ATZ), bo samoloty w powerach rzędu +80x strasznie szybko uciekają. Za to widać praktycznie każdy szczegół . ;-) Przy odrobinie wprawy w śledzeniu i dobranych odpowiednio okularach jest to bardzo fajna zabawa.
  5. To prawda, 31 mm okularek pana Naglera to klasyka nad klasykami. Również miałem przyjemność spozierać przez to kapitalne szkło na 12 calowym newtonie kolegi. Niestety cena nówki N31 jest zabójcza chyba ponad 3K , dlatego mam znacznie tańszego esiaka 30/82* . Jak porównywaliśmy z kumplem oba nasze okulary, to różnica w jakości uzyskiwanych obrazów nie była aż o 100 proc. lepsza, jakby to mogło wynikać z tak dużej różnicy ceny. Nie wiem jakby to wyglądało na szybkich sprzętach np. F4. Uważam, że ES 30/82 jest bardzo przyzwoitym okularem i przez wielu może być traktowany jako okular docelowy. Co nie zmienia faktu, że N31 też mógłbym przygarnąć. :-)
  6. Dobrze, że zdajesz sobie sprawę iż astro hobby nie jest tanie. 5K to już budżet całkiem spory na obserwacje US i DS. Nie ma uniwersalnego sprzętu. O tym wszyscy wiemy. Ja na miejski balkon mam Maka127 2" na azymutalnym GSO ATZ z mikroruchami do planet i mniejszych DSów. Do czesania nieba i bardziej rozległych DS dwa refraktory 102/460 i 152/760. Ale to było kupowane etapami. Jakbym miał teraz 5K to kupiłbym na miejski balkon jeszcze raz niezbyt dużego Maka lub SCT na montażu azymutalnym, a na DS- y zapolował na giełdzie na kratownicowego -Newtona 12-14 cali, ze wskazaniem na Taurusa 13" bo ma kapitalnie przemyślaną konstrukcję. Kilka telepów to pełna wygoda na dużym tarasie na rodzinne obserwacje. Ale to kwestia indywidualnych opcji. A tak najlepiej to pomacać sprzęty na obserwacjach z kolegami. Wtedy najlepiej podjąć decyzję, w którą stronę iść.
  7. Czasem zastanawiam się gdzie bardziej niebezpiecznie: na szlakach WJM, na których jest coraz więcej niekumatych żeglarzy i "kapitanów" łodzi motorowych, czy na motongu na naszych drogach :-). Ludzie wyczyniają takie cuda i na wodzie i na licach, że głowa boli. Ale aktycznie, na to można zwrócić uwagę dopiero wtedy, gdy zza kierownicy "puszki" wsiądziemy na moto. Generalnie jak szlajam się moim małym "wiaderkiem" po jakichś drogach, mam oczy naokoło głowy jak ośmiornica i raczej jeżdżę bardzo ostrożnie. A jeżdżę solo, bez plecaczka, bo moim domownikom nie pozwalam, a i oni nie przejawiają zbytniej ochoty , żeby łapać muchy w zębach. 😀
  8. Matty ty się lepiej jednak wyśpij na spokojnie. Nieba ci nie ukradną. A najlepiej zanim kupisz, to pomacaj te okulary. Najwyżej stracisz kilka dych za przesyłkę jak zamówisz przez neta.
  9. Matty jak chcesz wypróbować tego MKIV to go najlepiej zamów przez internet w jakimś sklepie astro. Jak go nie uszkodzisz, to zgodnie z przepisami możesz go zwrócić. Porównasz sobie z posiadanymi okularami. On ma zakres pola od poniżej 50* do ok. 69*. W Esiakach masz 82* pola widzenia własnego okularu. Ja chciałem zooma dla wygody wykorzystywać głównie w bino w Maczkiem, bo jest bardzo lekki. A skończyło się jednak na szkłach stałoogniskowych. Co nagle, to po diable. 😉
  10. Żeby było jasne. Ja tego zooma Baadera MKIV ( nóweczkę) miałem przez 2 tygodnie, bo chciałem go kupić i używać w Maczku 127, a potem w refraktorach. Dlatego napisałem , że jest całkiem przyzwoity i bardzo solidnie wykonany. Obrazy nie były złe, lecz w porównaniu do stałoogniskowych okularów typu ES/82* zoom nie miał szans. Jak napisałem wcześniej ten Baader to bardzo wygodny okular dla określonej grupy odbiorców, którzy godzą się, w zamian za wygodę, na pewne ułomności optyczne uzyskiwanych obrazów.
  11. Orzeszek dobrze ci radzi, bo miał newtona na dobsonie bodajże 8", potem 10" a teraz ma Taurusa 13 cali, więc sam to przerabiał na własnej skórze i wie co pisze. Zaoszczędzisz kasę. Zrobisz jednak jak uważasz. Ja bym na twoim miejscu tego Baadera MkIV w zwierciadle sobie odpuścił , gdyż do żadnego stałoogniskowego ES/82* ten zoom jakością obrazu ani polem widzenia nie podskoczy, bo z racji swej konstrukcji nie ma prawa. Taki zooom jest dobry dla ludzi, którzy chcą zabrać na wyjazd jak najmniej klamotów albo preferują spotting i chcą szybko namierzyć lecący obiekt na niebie. Przemyśl na spokojnie decyzję.
  12. Ten zoom Baadera jest całkiem przyzwoity i solidnie wykonany, ale zamiast kupić , lepiej skorzystaj z okazji i looknij u kogoś z Pomorza na wspólnych obserwach. Taniej cię wyniesie. W stosunku do szkieł stałoogniskowych każdy zoom daje znacznie gorszej jakości obrazy. tak samo jest w teleobiektywach foto. Poza tym w zoomie będziesz miał różne pola widzenia, co ci sie może niezbyt spodobać zważywszy, że nówka Baadera kosztuje chyba z ponad 8 stówek.
  13. Jak mam więcej wolnego i jest jakieś bajorko to jestem szuwarowo- bagiennym żeglarzem. A w wolnych chwilach czasem lubię poszlajać się i podłubać przy moto. :-)
  14. I to wcale nie będzie taka zła decyzja. 😉 Całkiem przyjemnie ogląda się w 8x42 zarówno widoczki dzienne jak i niebo w nocy . Kwestia tylko sprzęta z wygodnym ER, polem i jak najmniejszymi ale do zaakceptowania wadami optycznymi.
  15. Monkin

    Pierwsza lornetka

    To bardzo rozsądna propozycja dla Miszle. Któregoś z małych Opticronów jako osobista lornetka dla syna ( 6,5x32 najtańszy, uszczelniony, lekki, zgrabny, b. duże pole widzenia), nie będzie aż tak żal jak dziecko gdzieś nim przez nieuwagę przywali i rozjedzie kolimację, wady pola poza centrum do zaakceptowania za takie pieniądze, ludzie bardzo chwalą te Opticrony za stosunek jakości do ceny), a tata sobie może sprawi już coś poważniejszego do astro. 😉 Jak jest kasa to ja bym też tak zrobił.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)