Skocz do zawartości

Her Bigsoczewa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    53
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Her Bigsoczewa w dniu 29 Stycznia 2019

Użytkownicy przyznają Her Bigsoczewa punkty reputacji!

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Legnica

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Legnica

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Her Bigsoczewa's Achievements

Capella

Capella (6/14)

  • First Post
  • Collaborator
  • Very Popular Rare
  • Conversation Starter
  • Week One Done

Recent Badges

141

Reputacja

  1. Odgrzebałem stare zdjęcia z tranzytu Wenus w 2004 r. Były robione jeszcze ruskim zenitem. Astrofotografia to nie moja działka, ale może komuś się spodoba lub przypomni tamten dzień.
  2. Dzisiaj około godz 19.30 rozpocząłem obserwacje Saturna i Jowisza. Udało mi się zaobserwować dwa bardzo ciekawe zjawiska. Pierwsze to tranzyt jednego z księżyców Jowisza. Miało to miejsce około godziny 20:00 czasu lokalnego. Mała biała kulka zaczęła wchodzić na trochę ciemniejszą tarczę planety. Drugie zaś widziałem pierwszy raz w życiu i chodzi o wyjście z cienia kolejnego satelity a było to około godz. 20.22. coś pięknego trwało to około minutę półtorej. Po prostu najpierw była widoczna ledwo widoczna gwiazdka która z sekundy na sekundę jaśniała w oczach aby potem stać się pełnoprawnym satelitą Jowisza. Ech piękna chwila, ale najlepsze jest to że trafiłem na nią całkowicie przypadkiem. O tak po prostu wyszedłem sobie patrzeć na dwie planety. Mój sprzęt to apochromat 85 mm. Powiększenia 51 x 93 x i 140 x. Obserwacje prowadzone z mocno oświetlonego placu w środku miasta. Saturn też był dobrze widoczny, jednak przerwy cassiniego nie udało się wypatrzeć , ale chyba udało mi się zobaczyć trzy jego księżyca. Tytan bez problemu i dwa na granicy widoczności tylko zerkaniem.
  3. A ja kiedy w końcu zmontowałem sobie zestaw podróżny. Mały Apo 85mm+akcesoria to covid pokrzyżował mi plany. Pamiętam jednak swoje wyjazdy wcześniejsze na Kanary czy do Omanu. Niestety nie były to wyjazdy obserwacyjne ale widok nieba południowego to coś czego się nie zapomina. Nie byłem aż tak głęboko na pd ale już na tyle żeby zobaczyć np Oriona prawie w zenicie. Co mnie jeszcze zaskoczyło to to że konstelacje "nasze" już zaczynają majaczyć niżej nad horyzontem.Robi się jakiś taki galimatias bo wszystko niejako zaczyna się przestawiać i ciężko zorientować się na niebie . Co jeszcze będę pamiętał? To niebo wysoko w górach na Kaukazie. Właściwie chodzi o widok Drogi Mlecznej. Tego nie da się opisać słowami. Chciałbym to kiedyś jeszcze zobaczyć. Na koniec. To forum wcale nie umiera.Nie martwcie się tym. To ludzie tworzą to forum a MY ciągle będziemy patrzeć w niebo.Tak więc GŁOWA DO GÓRY!!!
  4. MATKO BOSKA! Ta postać to Ty? Czy to jakaś wklejaka? No bo jezeli to Ty no to SZACUNECZEK.
  5. Jak powiedział mój kolega. Nam też to było dane. Bo tak to niestety w naszym kraju jest. Cały dzień chmury nagle okno pogodowe na wieczór a od jutra idzie już front.No sam nie mogłem w to uwierzyć.Obserwacje prowadziłem wczoraj czyli w niedzielę za miastem i dzisiaj koło domu na placu w środku miasta. Zgadnijcie sami kiedy było lepiej. Pewnie się już domyślacie że dzisiaj. Legnicka pogoda okazała się jednak łaskawa. Sama odległość kątowa między planetami wczoraj i dziś nie była wcale wielka w odbiorze wizualnym, ale jakość w seeningu na korzyść dzisiejszego dnia była przytłaczająca. Apochromat 85 mm przy powiększeniu niecałym 100 razy pokazał piękny widok dwóch największych planet naszego układu w odsłonie jakiej jeszcze nigdy w życiu nie widziałem. Byłem wręcz oczarowany widokiem a właściwie byliśmy bo przecież nie byłem wtedy sam. Nie mogąc skupić się na szczegółach technicznych dałem się ponieść temu pięknemu widokowi. Jeszcze raz okazało się że natura czasem potrafi pokazać coś naprawdę niezwykłego. Za dzieciaka marzyłem o takim widoku a teraz kiedy dobijam do 50tki było mi to dane. Naprawdę piękna chwila. Pozdrawiam wszystkich.
  6. Sprawa stara jak dzieje rasy ludzkiej. Można wiele zmienić ale natura ludzka pozostanie niezmienna.Ponoć pewien znany malarz niejaki Pab.Pic. był nielubiany w środowisku artystycznym bynajmniej nie za to że wszyscy zazdrościli mu talentu tylko za to że odwiedzając pracownie innych artystów podpatrywał a potem wykorzystywał ich pomysły w swoich pracach. Niby nic bo przecież robił to po swojemu, ale powiedz to komuś kto wpadł na to pierwszy po tyg. spędzonych przy sztaludze. Smutne jest to że ci którzy decydują się na taki proceder robią to też ponieważ w naszym kraju praca twórcza a szczególnie artystyczna jest ciągle bardzo nisko ceniona. To taka mała refleksja.Mam nadzieję że kiedyś się to zmieni. Pozdrawiam wszystkich.
  7. Ja obserwowałem wczoraj z kolegą planetę między godziną 21:00 a godzinę 23:00. Teleskop apochromat triplet 85 mm. Powiększenia 90 x i 140x oraz dwa filtry jeden czerwony baader planetarium drugi gso pomarańczowy numer 21. Widoczność raczej marna. Epsilonów w lutni nie udało się rozdzielić więc rozdzielczość według mojej oceny powyżej sześciu, pięciu sekund kątowych. Planeta mocno falowała pokazując czasem więcej a czasem mniej szczegółów. Pomimo tak słabej widoczności udało nam się dostrzec dwie białe struktury. Ciężko mi powiedzieć która była czaplą polarną a która nie. Załączam schematyczny szkic.
  8. Od jakiegoś czasu obserwuję tą planetę regularnie. Wczoraj również. Pomimo słabej widoczności Mars prezentował się wczoraj bardzo fajnie. Było można zobaczyć mnóstwo detalu na samej tarczy oraz czapę polarną trochę mniejszą niż kilka dni wcześniej. Przy obserwacji bardzo pomagają filtry szczególnie czerwony i zielony. Obserwuję apochromatem 85 mm przy powiększeniach od 90 do 140 razy a czasem podbijając do prawie 200. Myślę że to jeden z lepszych sezonów na tą planetę. Pozdrawiam wszystkich oglądających.
  9. Fantastyczny materiał. Nasza gwiazda to naprawdę b. ciekawy obiekt do obserwacji. Chylę czoła nad pracą kol. bo sam zajmowałem się graf. kompt. i wiem ile czasu to zajmuje. Satysfakcja jednak jest ogromna po ukończeniu dzieła. Pozdrawiam serdecznie.
  10. Potwierdzam w 100%. Ja też prowadziłem obserwację obu planet w dniach 07.08.2020 i 08.08.2020. z centrum mojego miasta tzn. się pod domem. Generalnie myślałem że przy obecnych temp. obraz będzie wyglądał jak gotująca się zupa ale.................jakież było moje zdumienie kiedy popatrzyłem w okular. Dawno nie widziałem tak stabilnej atmosfery. Sesja pierwszego dnia 21.42-00.10. Sprzęt to refraktor OMEGON apo triplet 85/560mm. Powiększenia 23-150x. Seening AII. Planetarny debiut tego teleskopu. JOWISZ - Planeta ostra b. kontrastowa z wyraźnie widocznymi pasami równikowymi oraz jednym biegunowym (PD) Widać też było pociemnienia od PN i PD oraz jakieś zgrubienie w pasie równikowym PN. Około godz. 23.40. kolega zauważył jakiś ciemny punkt na środku tarczy lekko po PN stronie od równika. Na drugi dzień Stellarium pokazało że to był tranzyt Ganimedesa. SATURN - Ostro i kontrastowo ale już nie tak jasno jak przy Jowiszu. Planeta z widocznymi pociemnieniami na tarczy. Przerwa Cassiniego widoczna bez większego problemu. Kawałeczek cienia rzucanego przez planetę na tył ringu. Sesja drugiego dnia ( bo żałowałem że nie wyjąłem większej armaty dzień wcześniej ) 20.50 - 23.10. Sprzęt dwa teleskopy na jednym montażu( Ts SkyTee) w/w i TS AR 152mm F5,9. Seening jednak trochę gorszy AII/AIII. Chciałem porównać obydwie tuby i dowiedzieć się jak wypada achro 152mm vs apo-tri 85mm. Obydwie rurki to nie są sprzęty typowo planetarne ale porównanie zawsze dostarcza ciekawych informacji o tym co się ma. Porównanie na Jowiszu. Powiększenia prawie takie same 150x achro - 140x apo. Okulary i tu i tu TS HR Planetary. KOLORYSTYKA Apochromat - Planeta Jasno-biała lekko wpadająca w ciepły odcień. Pasy lekko czerwono-brązowe. Achromat - Planeta -wyraźnie dominujący kolor jasno-żółty. Pasy bardziej czerwone niż w apo. OSTROŚĆ Apochromat - Bardzo dobra. Na brzegu tarczy jak i na samej planecie. Dosłownie jak od żyletki, jednak przepaści nie było. Myślę że o jakieś 30-35% lepiej niż w achro. Obraz bardzo kontrastowy bez AB chrom. Widoczna dyspresja atmosferczyczna. Achromat - Naprawdę niezła, ale jednak widoczne rozmycie na brzegach planety. Obraz dużo jaśniejszy i mniej kontrastowy. Zauważalna AB chrom. Dyspresja atmosferyczna niezauważalna. Filtr polaryzacyjny poprawił ostrość i kontrast o jakieś może 10% ILOŚĆ SZCZEGÓŁÓW NA PLANECIE Właściwie taka sama w obu teleskopach, jednak chwilowo chyba na korzyść 150tki. Pasy zdawały się mieć bardziej złożoną strukturę niż w mniejszym koledze. Ech....fizyka. Podsumowując muszę powiedzieć że bardzo fajnie spędzony czas. Było sporo przechodniów którzy chcieli sobie popatrzeć a ich reakcje to miód na moje serce. Były też zabawne sytuacje kiedy to ktoś opierał się całym ciałem na okularze a potem twierdził że tam nic nie widać, lub młoda dziewczyna próbująca za wszelką cenę zrobić zdjęcie przez komórkę. No i jak tu takiej wytłumaczyć że to nie takie proste. Pogodnego nieba:)
  11. Jest takie bardzo fajne powiedzenie. " Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Powiedz mu o swoich planach."
  12. Zjawisko już w piątek a ja ciągle zachodzę w głowę jak trafić bez GO TO w Księżyc. Mam montaż AZ5 - TS bez podziałki czyli właściwie żadnej pomocy. No i dwa dni temu mnie olśniło. Nie wiem czy na pewno ale ktoś już kiedyś chyba poruszył ten temat. Wystarczy sprawdzić z jakim przełożeniem działa śruba mikroruchów w montażu a potem przeliczyć to na miarę kątową. Sprawdziłem 1:144 w obu osiach co daje 2.5 st na jeden obrót gałki. Po sprawdzeniu wsp. azymut. np. ze Stellarium to już prościzna. Przynajmniej w teorii. Pozdrawiam.
  13. Zjawisko będzie trwało ok. 55min i rozpocznie się około godz 9.45 - 10.10 i zakończy około godz 11.05.
  14. Przypominam wszystkim że 19.06.2020 z rana b. ciekawe zjawisko - jak w temacie. Pozdrawiam serdecznie.
  15. Temat jest dość ciekawy, więc pozwólcie że jeszcze trochę. Was pomęczę. Skoro mamy do czynienia, jak większość z Was tutaj twierdzi, ze zjawiskiem tylko i wyłącznie zachodzącym w naszych głowach to jak wytłumaczyć fakt że jest ono widoczne okresowo. Ci sami obserwatorzy raz je widzą potem go nie widzą a inni go w ogóle nie widzieli. Ja patrzę w niebo od przeszło 20 lat w tym wielokrotnie obserwowałem Wenus i ani razu tego nie widziałem. Czyżby mój mózg nie dopuszczał możliwości wykorzystania tzw. "widzenia matrycowego" Jeżeli to tylko zjawisko fizjologiczne to nie powinny mieć na to wpływu żadne czynniki np. atmosferyczne. Powinno być dostrzegalne teoretycznie za każdym razem. W książce "NIEBO PODRĘCZNIK UŻYTKOWNIKA" - D.H.Levy też porusza ten temat. cyt. " Zjawisko może trwać przez kilka dni. Jest ono jednak-jak wszystkie inne zjawiska na tarczy Wenus - bardzo słabo widoczne." Uważam że dopóki ten fenomen nie zostanie w 100% wyjaśniony mamy do czynienia albo ze zjawiskiem fizycznym albo fizjologicznym. Osobiście skłaniam się do stwierdzenia że jednak to ta pierwsza opcja, ale tylko dlatego że, ciężko mi uwierzyć iż tylu doświadczonych obserwatorów ulega jakiejś iluzji. To oczywiście moje zdanie i nikt nie musi go podzielać. Kiedy w końcu zostanie to wyjaśnione, przyjmę na klatę werdykt i nie będzie to dla mnie żaden wstyd. Aha i na koniec jeszcze jedno. Dowodem na obalenie danej hipotezy nie może być fakt że jeszcze jej nie dowiedziono. NIe potrafię czegoś wytłumaczyć, więc tego nie ma. To nic nie wyjaśnia. Różne argumenty na nie korzyść są tylko przesłankami dopóki nie znajdzie się taki który ją całkowicie obala lub potwierdza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)