Skocz do zawartości
francklepitko

Fajna strona z konkretnymi testami

Rekomendowane odpowiedzi

Pewnie wielu z Was zna już tą stronę ale daję linka dla przypomnienia

http://r2.astro-foren.com/index.php/de/

Jest tam kilkadziesiąt testów zrobionych w warunkach laboratoryjnych przez faceta, który nie wygląda na amatora co raz luknął przez Syntę 8" i już wszystko wie.

Przed zakupem konkretnego sprzętu warto poczytać te testy w celu obalenia krążących mitów oraz dla zaoszczędzenia czasu na czytanie całymi dniami paplaniny na różnych forach co jest dobre a co złe.

To są testy robione w tych samych warunkach laboratoryjnych a nie pod różnym niebem. Chodzi o optykę bo różnice w materiałch i wykonaniu mogą być znaczące.

I tak na przykład można się dowiedzieć, że "gówniany" chiński mak SW 150/1800 optycznie jest na podobnym poziomie jak mak Intesa 150/1500. Intes jest jaśniejsy to fakt, ale kosztuje kilka razy tyle. Dalej, jest lepszy od kultowych meniskasów Zeissa 150/2250 i 180/1800. Za te meniskasy można pewnie kupić tonę chińskich maków, może chodzi tu o wartość kolekcjonerską?

Mak SW zrobiony jest z dokładnośćią 1/5,8 L, no i tyle, nie jakieś 1/20.

Warto poczytać przed zakupami.

  • Like 7

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czytam sobie i czytam testy tego gościa i dochodzę do wniosku, że jest jakiś ostry w ocenach. Nigdzie nie wychodzi mu dokładność 1/20 L. Jak wyjdzie 1/10 to wyśpiewuje hymn pochwalny. Topowy Dall-Kirkham Mewlon 180/2160 Takahashi ma 1/5,3 czyli gorzej od maka SW 150/1800, który ma 1/5,8, no ale Mewlon jest jaśniejszy. Te parametry to ocywiście jeszcze nie wszystko bo pozostają inne wady. Pamiętam, kiedyś czytałem posta z porównania pod gwiazdami tego Mewlona z makiem SW 180/2700 i właściciele teleskopów jednogłośnie uznali, że mak SW dał lepsze obrazy. Pomimo tego za używanego Mewlona więcej kasy dają a za nowego więcej chcą......

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

PV nie jest jedyną jednostką wyznaczającą dokładność, jak i ma też swoje graniczne wartości. Strehl dochodzi do 1, a wartości powyżej 0,9 są już bardzo dobre. Wizualnie wielu drobnych różnic tych parametrów dostrzec się nie da. Ważne żeby wychodziło "diffraction limited" plus bez innych wad, jakich te parametry nie oddają i teleskop będzie w porządku.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wniosek z tego taki, że nie sprzedam za psie pieniądze mojego maka SW 180/2700 i nie kupię kilkakrotnie droższego używanego mewlona bo mogę nic więcej przez niego nie zobaczyć. Jak ktoś ma dobrego newtona, którego tanio kupił i jest zadowolony z obrazów czy zdjęć to niech go trzyma bo ten droższy może wcale nie mieć dokładniejszej optyki. Różnice mogą być w użytych materiałach, co wiąże się ze stabilnością termiczną i związanymi z tym kłopotami podczas astrofotografii. W wizualu nie jest to już takie istotne. Mnie udało się kupić taniego newtona GSO 12" z warstwami 94%, który daje super obrazy i prawdopodobnie jest zrobiony z dokładnościa tylko 1/4 - 1/6 L. Mam też tubę z lustrem 14" zrobionym w kraju z dokładnością 1/16 L i nie widać żadnej różnicy w obrazach. W GSO jest nawet lepiej bo jaśniej z powodu o wiele lepszych warstw. Na razie 14" leży w kącie. Mam też 30 cm Dall-Kirkhama bardzo ładnie wykonanego mechanicznie na bazie krajowej, superdokładnej optyki. Nie twierdzę, że jest zły ale w tym roku nic więcej nie widziałem przez niego na Marsie niż przez wyżej wspomnianego GSO z dobrym barlowem. Może trzeba czekać na jakieś idealne warunki dla tego wymiatacza planetarnego, ale ile można czekać?. Nie kupujmy sprzętu na podstawie recenzji młodzieńca, który pisze, że było zajebiście widać a szczenę zbierał z gleby. Taka opinia jest bardzo emocjonalna ale mało rzeczowa. Poczytajmy testy starego dinozaura, który "nic nie wie" bo jest stary. Nie płaćmy krocie za samą etykietkę firmową. Może uda nam się pogrzebać kilka mitów związanych z superkrajową optyką ręcznie wykańczaną oraz krajowymi superwarstwami po testach Jolo. Ja nie mam nic przeciwko krajowym szlifierzom luster ponieważ niektórzy są bardzo dobrzy ale rozdęta przez pośredników reklama wokół tego nie służy najlepiej.Swojego czasu nikt nie robił lepiej optyki od pana Poruczko. Raz kupiłem lusterko płaskie do newtona w jego wykonaniu to nadawało się tylko do golenia.

Pozdrawiam astromaniaków

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest nasz "wymiatacz" planetarny 30 cm Dall-Kirkham. Na fotce jest jeszcze w fazie rozwojowej ponieważ wzbogacono go o niezbędne ekranowanie, ogrzewany odrośnik i zmotoryzowany wyciąg. Zrobiony jest na bazie optyki wykonanej przez Pana Płocieniczaka z dokładniścią 1/16L. Z całą pewnością optyka jest bardzo dobra bo przeprowadziliśmy dokładne testy na gwiazdach. Niestety biedak nie pokazał na Marsie nic więcej niż stojący obok zwykły marketowy newton GSO 12" F/4 zrobiony z dokładnością nie lepszą niż 1/6 L. GSO ma zdecydowanie lepsze warstwy. Mity,mity,mity....do obalenia.

post-3659-0-02726000-1416446957_thumb.jp

post-3659-0-24224800-1416446959_thumb.jp

post-3659-0-09278200-1416446961_thumb.jp

post-3659-0-64277500-1416446963_thumb.jp

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wg mnie to trochę uproszczenie. Z tymi mitami. Na jakość obrazu wpływa wiele czynników, jeśli w instrumentach wykonanych z różną dokładnością obraz jest taki sam (albo prawie taki sam) to znaczy że ogranicza nas np seeing, albo słabe LW, albo jeszcze inne czynniki (w przypadku wizuala np samopoczucie). Dlatego też w innych wątkach (gdzie pokazywałeś testy laboratoryjne) wyraźnie widać wpływ np obstrukcji na jakość obrazu, a tutaj pod niebem np pokazujecie, że jakość wykonania lustra nie wpływa na obraz. Jak odwrócisz te obie sytuacje, to się okaże że teleskop 1/16L w testach laboratoryjnych zmiażdży teleskop 1/6L. A z kolei w testach pod niebem obstrukcja nie będzie kluczowym czynnikiem degradującym obraz, o czym też wcześniej pisałem. 

Wady optyki się sumują ze sobą i dodatkowo z błędami wprowadzonymi w atmosferze i wszystkimi innymi. Czasami któryś czynnik dominuje (np słaby seeing albo słabej jakości LW), a czasami każdy z nich dokłada swoje wady po równo. Lepiej jest mieć dobrą optykę, bo wtedy dobre warunki nie "zaskoczą" nas nieprzyjemnie :) Dotyczy to zarówno jakości wykonania jak i sprawności warstw. 

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja nie mam papiera,że optyka tego Dall-Kirkhama jest 1/16L tylko zapewnienia słowne wykonawców oraz panującą opinię jakie to super lustra robią nasi rzemieślnicy, które na łeb i szyję biją marketowy chłam. Druga opinia to jest taka, że GSO jest lepsze od Sky-Watchera ale w sumie to też jest do dupy. Nie jest to wynik jakiejś jednej obserwacji tylko wielomiesięcznych porównań i to nie tylko wyłącznie moich osobistych.

Czy on jest 1/16 lambda to wie tylko ten co zrobił tą optykę, ja tego nie badałem. Teleskop jest wykonany mechanicznie z największą starannością, tuba z włókna szklanego z baflami, wewnątrz wyklejony aksamitem, ekranowanie wykonane z największą starannością i nic więcej nie widać na planetach niż przez marketowego newtona GSO z barlowem. Od czterdziestu lat bawimy się tym z Frankiem i myślisz, że nam się wydaje?

Może za dużo narobiono szumu wokół "wyjątkowej" krajowej optyki? Ja nie mówię, że on jest zły, jest normalny, trochę gorszy od marketowego newtona GSO, który nie ma w środku bafli ani aksamitu. Zapraszam Łukasz na obserwacje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie napisałem,że ma również chłodzenie. Trzy wentylatory rozmieszczone pod głównym lustrem. Obiektywnie to instrument jest poprawny, no i tyle, żadne cudo rozwalające w przedbiegach marketowy chłam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To co napisałem we wcześniejszym poście opierało się na założeniu, że ten DK jest wykonany z dokładnością 1/16L, tak jak wcześniej napisałeś. Jeśli tak nie jest, to oczywiście nie ma o czym mówić, tym bardziej że nie widziałem tego teleskopu na oczy, choć od kolegi który go zrobił mam szkła do mojego fotonewtona :) Pamiętam jedynie różne dyskusje obserwatorów planet w których wiele razy powtarzano, że w naszym krajowym klimacie warunki do wykorzystania rozdzielczości teleskopu 30-35cm zdarzają się przez kilka nocy w roku i nie trwają długo. Stąd moje przypuszczenie, że rozdzielczość tak sporych instrumentów w naszych warunkach będzie przez doskonałą większość czasu ograniczana przez seeing. Ale te same osoby pisały, że na te kilka momentów w roku warto mieć wychłodzoną, sporą i dobrej jakości optykę. Przez pozostałe 360 nocy w roku pewnie nie będzie widać różnicy między 1/6 i 1/16L.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam takie pytanie, chyba dość proste. Czy bardzo duża dokładność wykonania geometrii lustra może mieć aż tak duże znaczenie w Newtonie, zważywszy na fakt, że lustro praktycznie od razu zbiera kurz i inne paprochy? Nie siedzę za bardzo w temacie więc przepraszam, jeśli pytanie bez sensu.  Na pierwszy rzut oka wydaje mi się, że prawdopodobnie nieregularności powierzchni wynikające z zanieczyszczeń są większe, niż nieregularności geometrii lustra. Wprawdzie to nie kurz odbija światło, ale on je tłumi i rozprasza, a jeśli rozprasza, to znaczy że zmienia kierunki rozchodzenia się światła i tym samym działa chyba własnie tak jak nierówności powierzchni?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kurz na lustrze nie poprawia obrazu, im go jest więcej tym gorzej. Ja piszę o względnie czystych lustrach, na których mała ilość kurzu nie ma widocznego wpływu na jakość obrazu. Większy wpływ na obraz może mieć materiał, z którego jest zrobione lustro, które odkształca się pod wpływem temperatury. Nie jesteśmy w stanie gołym okiem odróżnić obrazów z lustra zrobionego z dokadnością 1/8L czy 1/16L. Lustro się odkształca mniej lub więcej pod wpływem temperatury, im mniej tym lepiej, zależy to od rodzaju materiału i jego jednorodności. Co z tego, że dobry fachowiec zrobi lustro, które na ławie optycznej wykaże dokładność 1/16L jak w warunkach terenowych to lustro pod wpływem temperatury będzie się wyginać jak zechce. Tu chyba jest pies pogrzebany. Kiedyś robiono u nas lustra z tzw. polskiego pyreksu wytapianego w podwórkowym piecu, te mniejsze z floatu okiennego a teraz diabli wiedzą z czego. GSO przynajmniej robi lustra ze szkła optycznego, w tanich teleskopach z najzwyklejszego ale zawsze. Nawet float jest dobry na małe lusterka ale te duże, szlifowane u nas to diabli wiedzą z czego są robione. Jak dobry szewc zrobi kapcie z tektury to długo nie pochodzisz. Tak samo jest z lustrami. Święcie wierzę, że Pan Płocieniczak robi lustra dokładnie i odczyty z ławy optycznej ma 1/16L, tylko, że ja nie obserwuję sztucznej gwiazdy na ścianie w pokoju. Amen.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

francklepitko co chcesz udowodnić lub obalić? bo ja już jestem zakręcony. Skoro nie rozróżnimy dokładności wykonani 1/6 vs 1/60 to jaki jest sens spinania się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

To co napisałem we wcześniejszym poście opierało się na założeniu, że ten DK jest wykonany z dokładnością 1/16L, tak jak wcześniej napisałeś. Jeśli tak nie jest, to oczywiście nie ma o czym mówić, tym bardziej że nie widziałem tego teleskopu na oczy, choć od kolegi który go zrobił mam szkła do mojego fotonewtona :) Pamiętam jedynie różne dyskusje obserwatorów planet w których wiele razy powtarzano, że w naszym krajowym klimacie warunki do wykorzystania rozdzielczości teleskopu 30-35cm zdarzają się przez kilka nocy w roku i nie trwają długo. Stąd moje przypuszczenie, że rozdzielczość tak sporych instrumentów w naszych warunkach będzie przez doskonałą większość czasu ograniczana przez seeing. Ale te same osoby pisały, że na te kilka momentów w roku warto mieć wychłodzoną, sporą i dobrej jakości optykę. Przez pozostałe 360 nocy w roku pewnie nie będzie widać różnicy między 1/6 i 1/16L.

 

Łukasz, ja piszę o teleskopch stojących obok siebie i oba mają lustra 30 cm, tylko w jednym jest szkło z GSO a w drugim z podwórkowej huty. Nie twierdzę, że jest aż tak źle z tym teleskopem, ale newton GSO jest lepszy. Przyjedziesz kiedyś to sam zobaczysz. Ogólnie tragedii nie ma ale spodziewaliśmy się czegoś lepszego. On pewnie jest zrobiony z dokładnością 1/16L zmierzoną w pokoju w plus 20 st. Nie sądzę żeby P.Płocieniczak szlifował w pokoju a badał na mrozie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

francklepitko co chcesz udowodnić lub obalić? bo ja już jestem zakręcony. Skoro nie rozróżnimy dokładności wykonani 1/6 vs 1/60 to jaki jest sens spinania się.

 

Czy ja chcę cokolwiek udowodnić czy obalić? Opisuję sprzęt, który mam albo, z którym miałem do czynienia, no i tyle. Uważasz, że dochodzi do spinania? Mślałem, że to jest forum, ale chyba źle myślałem. No cóż, zdarza się.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To jest forum, ale jak według Ciebie Ty masz rację no cóż wymiękam. Opisujesz swój sprzęt na zasadzie jeden jedyny według Ciebie a reszta to szajs. Może zbyt laboratoryjnie i emocjonalnie podchodzisz do sprzętu. Po prostu mam po Twoich wpisach kołowrotek w mózgu. Nie wiem może nie kumam czegoś?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, podsumuję to tak. Ważna jest dokładność z jaką zrobiono lustro ale jeszcze ważniejszy jest materiał, z którego go zrobiono. Lustro zawsze można sfiguryzować na nowo i napylić nową warstwę, czego koszt jest jeszcze do przyjęcia, natomiast materiału nie da się zmienić. W tej materii producenci są bardzo oszczędni w informacjach lub nawet informacje są zerowe. Przykład, jeśli soczewka zrobiona jest ze szkła typu fpl53 to zaraz wszyscy o tym trąbią, jeśli nie to milczą i trzeba się dopytywać o co chodzi. Jeśli piszą, że lustro jest z pyreksu, to powinni podać własności tego materiału ponieważ pyreks pyreksowi nie jest równy. Dlaczego nie dołączą takiej informacji np. w pliku pdf jak to często robią producenci kamerek.Czy ktoś przeczyta, to jego sprawa, jak nie to jego szkoda ale informacja jest. Informacja powinna być rzetelna a nie jakaś bazująca na obiegowych opiniach z zerowymi konkretami. W większości jesteśmy konsumentami tego sprzętu i jakieś prawa mamy. Najczęściej jednak trzeba wysyłać w tych sprawach pytania, na które często otrzymuje się wymijające odpowiedzi w rodzaju, że to jest tajemnica producenta lub po prostu jesteśmy olewani. Zwracajmy uwagę na to

Pozdrawiam

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A to fakt, że czasami ciężko się doprosić o jakiekolwiek informacje. Materiał z którego wykonane jest lustro będzie miał szczególnie duże znaczenie podczas chłodzenia, kiedy różne obszary lustra przejściowo będą miały różne temperatury. Kiedy jeszcze dodatkowo się okaże, że materiał na lustro był niejednorodny, albo są w nim naprężenia to katastrofa gwarantowana. Poniżej kilka informacji na temat luster które udało mi się znaleźć:

 - Synta daje do swoich teleskopów lustra z pyrexu (http://www.skywatcher.com/product.php?cat=6&id=250 )

 - GSO daje zwykłe szkło BK7 - około 2x większa rozszerzalność termiczna. Jak pisze GSO w swoich komentarzach zdecydowali się na tańszy surowiec, ale lepszą jakość powłok i lepszą dokładność niż konkurencja ( http://www.gs-telescope.com/content.asp?id=114 )

 - Orion UK produkuje lustra z Supraxu - materiał o nieco większej rozszerzalności niż pyrex, ale piszą, że łatwiej uzyskać jednorodny materiał (co jest bardzo ważne http://www.orionoptics.co.uk/OPTICS/telescopemirrors.html )

 - GSO do RCków robi lustra z kwarcu. Kwarc ma współczynnik rozszerzalności cieplnej 6x mniejszy niż pyrex i 20x mniejszy niż szkło, poza tym jest twardy i daje się ładnie polerować. GSO się chwali współczynnikiem odbicia 99% na lustrach kwarcowych (http://www.teleskop-express.de/shop/product_info.php/info/p1877_TS-8--f-8-Ritchey-Chr-tien---203-1624mm-RC---Carbon-tube.html )

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

francklepitko niestety to są reguły kapitalizmu, ktoś kto ma gorszą rzecz do sprzedaży nie będzie Ci pisał o jej minusach bo jej nie sprzeda.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dzięki Łukasz, to są właśnie  konkrety. Rozpocząłem temat od fajnej strony z testami na poziomie, na której jednak nie porusza się tamatu materiałów. Później podałem przykład własnych wpadek, może jeszcze nie aż tak drastycznych bo bywają gorsze. Te przykłady są najmniej ważne. Proponuję podawać jak najwięcej dostępnych informacji o materiałach, testach itp. oraz utrzymywać ten wątek na wysokim merytorycznym poziomie. W 99% jesteśmy konsumentami i chyba dobrze nam to będzie służyć.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

francklepitko niestety to są reguły kapitalizmu, ktoś kto ma gorszą rzecz do sprzedaży nie będzie Ci pisał o jej minusach bo jej nie sprzeda.

Reguły kapitalizmu są mi znane i można sobie z tym radzić. Z historii mamy przykłady, nawet bardzo drastyczne, do czego wcale nie namawiam. :D

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)