Skocz do zawartości
jolo

AstroEQ na CG4 (EQ3-2)

Rekomendowane odpowiedzi

4 godziny temu, jolo napisał:

...Wśród montaży fabrycznych do adaptacji będą się np nadawały EQ3-2, CG4, EQ5, CG5, HEQ5 standardowy albo syntrek, EQ6 standarowy albo syntrek, Losmandy G8, G11 i wiele innych...

jak i również G-40 od Gemini - chociaż musiałem zastosować małą modyfikację wynikająca z problemu gubienia przez DRV8825 mikrokroków 1/32 przy silniczkach niskonapięciowych (u mnie to jest Sanyo 103-770-1640 3,6V  1,4 A).

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jaki mod robiłeś? Ja u siebie na silnikach 400 krokowych generalnie nie mogłem osiągnąć prędkości powyżej 200x, silnik się zatrzymywał i buczał jak by nie dawał rady z taką częstotliwością. Sterownik też miałem 1/32 kroku. 1/16 nie próbowałem. Z tym że silniki były na 12V.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli silniki były na 12V to pewnie miały sporą indukcyjność i to plus brak "zapasu" napięcia do sterowania prądowego mogło utrudniać osiągnięcie dużej szybkości. Nie zgłębiałem tematu sterowania krokowcami za bardzo, ale z tego co wiem to mogą być powody. Dlatego na stronie AstroEQ autor sugeruje właśnie takie silniki jak napisałem http://www.astroeq.co.uk/tutorials.php?link=/doku/doku.php?id=custommotors . Wcześniej nie interesowałem się tym za bardzo - silnik focusera steruję napięciowo.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapewne masz racje. Też się tym nie zainteresowałem wcześniej i teraz widzę że moje silniki miały 40mH przy 0.38A... Będę się trzymał tej zasady modyfikując jeszcze EQ5 znajomego.

A druga sprawa - piszesz że użyjesz bezpośredniego podłączenia do ślimaka. NEMA11 to 28mm czyli 14 mm od osi. W EQ3-2 jest tyle miejsca zeby nie zahaczało o obudowę?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Problem z DRV8825, o którym wspomniałem, został dość dobrze zdiagnozowany w środowiskach osób zajmujących się drukarkami 3D. Występuje w trybie mikrokroków, szczególnie 1/32, przy silnikach o napięciu nominalnym dużo niższym od zasilającego DRV. Problem i jego rozwiązanie opisane jest tu: http://cabristor.blogspot.com/2015/02/drv8825-missing-steps.html

Przeszukując karty katalogowe znalazłem też inny sterownik - DRV8834, który byłby lepszy dla takich silników. Napisałem do Tom'a Carpenter'a. Odpowiedział, że faktycznie można łatwo zastąpić DRV8825 układem DRV8834 (identyczne wyprowadzenia). Potrzebna jest jednak pewna modyfikacja firmware'u. Zajmie się tym kiedy wróci do UK, czyli po świętach.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, AstroLutek napisał:

(...) A druga sprawa - piszesz że użyjesz bezpośredniego podłączenia do ślimaka. NEMA11 to 28mm czyli 14 mm od osi. W EQ3-2 jest tyle miejsca zeby nie zahaczało o obudowę?

Będę je chciał dać w osi ślimaka - będą odstawały od montażu nieco, ale jak przymierzałem nie zahaczają o nic podczas obrotu głowicy. Nawet jakbym chciał prowadzić poza południk, to jest wciąż prawie 10mm miejsca od silnika RA do śruby azymutu. Jakbym pojechał 10 stopni na południe to już bym nie mógł prowadzić poza południk :5640dc6ec0764_04Wink:

Jarek - dzięki za zwrócenie uwagi. Jak na szybko policzyłem, to nie powinno to być problemem z silnikami które mam. Ewentualne gubienie kroków wyjdzie pewnie jako słabe trafianie w GoTo, wtedy zastosuję opisany myk z diodami - zostawię sobie w obudowie miejsce na dodatkowe elementy.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ufff, 30cm kątownika 40x40x3mm, kilka śrubek, kilka narzędzi i kilka godzin później zrobiłem rzeźbę mocującą silniczki do montażu. Na szczęście wstępne pomiary okazały się prawidłowe i nic o nic nie zaczepia, choć niestety obiektów w okolicy zenitu nie będę mógł prowadzić poza południk (i tak nigdy tego nie robię :5640dc766d418_30Totalshock: ). Miejsca na większe silniczki praktycznie brak, to jednak niewielki montaż i w taki sposób jak to zrobiłem nie da się zamontować silników o większym rozmiarze, niż Nema 11. Sprzęgiełka, obudowa i protoshield do Arduino Mega w drodze, więc ciąg dalszy nastąpi...

cg4-01.thumb.jpg.a7d44574b13d900016654a0

cg4-02.thumb.jpg.195528bdacbd53f7a53ccbf

cg4-03.thumb.jpg.87b1bc53f75221d0938b78a

cg4-04.thumb.jpg.6eacec304a08b992a318d07

PS - teraz na zdjęciach widzę, że będę musiał przyciąć kątownik, do którego zamocowany jest silniczek Dec, bo będzie zawadzał o dovetail :5640dc70370c8_09Surprised:

  • Like 5

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ku przestrodze! Dotarł oryginalny protoshield do Arduino Mega jak również dedykowana do niego obudowa. I tu zonk, bo chiński klon ma inaczej rozmieszczone gniazda USB i zasilania i nie pasuje do obudowy:

IMG_5256.thumb.JPG.cf715fed043a35ced0a93

Jak widać mając nawet na talerzu podany projekt płytki i schemat można skopać wykonanie. Z tego co widzę, to wszystkie klony Arduino Mega oparte na konwerterze CH34x mają tak poprzesuwane gniazda. Klony oparte na oryginalnym rozwiązaniu Arduino - Atmega16U2 albo 8U2 mają gniazda umieszczone prawidłowo. A więc:

atmega.jpg.a342e8d2f6a3e1656cb948877e139 ch340.thumb.jpg.447333ff6f734cf667179d2b

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie - AstroHub będzie na klonach z Atmegą 16U2 - czyli gniazdka jak w oryginale. 

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jolo, rozumiem ze silniki dla DEC i RA zastosowałeś identyczne?

Zastanawiam się czy w moim przypadku nie było by to najlepsze rozwiązanie (wywalić oryginalny silnik RA i wstawić taki zestaw w obydwu osiach)

Cena zestawu jest śmieszna w stosunku do oryginalnych sky-watcherowych wynalazków.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, identyczne. Przełożenie na ślimakach jest różne i w RA będę miał rozdzielczość 0.29" / krok, a w Dec dwa razy gorszą, ale uznałem że taka mi wystarczy do moich celów. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę, że silnika DEC w ogóle nie miałem to rozdzielczość 0.29" / krok jest super :)

Podliczę sobie zaraz koszty i chyba się zainteresuje tym rozwiązaniem.

pytanie: co to znaczy "pulse guide" i czy można tą technikę wykorzystać mając kamerkę ASI120MC? moja wiedza z guidingu jest bardzo ograniczona. aktualnie używam dorobionego portu ST4 do fabrycznego kontrolera SW.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Będzie można bez problemu. Korekty do montażu zamiast przez kamerkę i kabelek ST4 będą podawane przez EQMODa bezpośrednio do AstroEQ. Będziesz się mógł pozbyć kabelka i portu ST4. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zestaw uruchomiony :5640dc723411e_16XD: Wszystko ruszyło od strzału. Do montażu wykorzystałem obudowę dedykowaną do Arduino Mega, np http://botland.com.pl/obudowy-do-arduino/1467-arduino-box-obudowa-dla-arduino.html oraz protoshield dla Arduino Mega https://store.arduino.cc/product/A000080 - dostępny w wielu sklepach. Na protoshieldzie zamontowałem zgodnie ze schematem na stronie AstroEQ dwa sterowniki DRV8825, trzy kondensatory 100nF, dwa kondensatory 100uF oraz na obudowie dwie diody LED z rezystorami. Zasilanie 12V do sterowników pociągnąłem osobnymi przewodami przylutowanymi do gniazda zasilania Arduino, ponieważ na wyjściu Vin z Arduino jest co prawda niby napięcie zasilania, ale podawane szeregowo przez diodę o maksymalnym prądzie 1A, a pobór prądu przez silniki w moim przypadku będzie większy (0.65A każdy silnik).

Tak wygląda całość w akcji. Szybkość GoTo ustawiłem na czas testów na 400x, stąd całość nie jest jeszcze całkiem żwawa. Montaż sterowany z Maxima przez EQMODa celuje w mniej więcej prawidłowe miejsca na suficie gabinetu. Teraz jeszcze tylko muszę zabezpieczyć kabelki i czas na testy pod gwiazdami. 

 

 

  • Like 6

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj udało się upolować 2h dziurę w chmurach i mogłem przeprowadzić pierwsze testy pod niebem. Na montażu zawisł Canon 550D + 70-200mm @ 200m i guider 50/180mm plus ASI120MM. Guiding w Maximie, akwizycja w APT. Wszystko ruszyło bez problemów, PointCraft w APT błyskawicznie sobie poradził z synchronizacją montażu i GoTo trafiało bardzo dobrze (co przy 200mm nie jest jakoś specjalnie trudne, ale celowanie ręczne byłoby uciążliwe :5640dc6dbc8ce_01Smile:). Jedynym problemem są sprzęgła które zastosowałem - wziąłem helikalne mając nadzieję, że sztywność 20Nm/rad okaże się wystarczająca, ale niestety, szczególnie w osi Dec było widać, że korekty "kumulują" się w sprzęgiełku i po którejś kolejnej następował strzał na drugą stronę o 5-10". Najpierw spróbuję je usztywnić, a jak to nic nie da to wymienić na jakieś całkiem sztywne. Mimo tych strzałów zestaw prowadził z RMS poniżej 2" i wg mnie powinien się nadać do robienia wyjazdowych pocztówek z ogniskowej 350mm.

Zebrałem w sumie 6 testowych klatek po 5 minut, z czego 2 odrzuciłem, bo akurat trafiły na strzał sprzęgiełka. Poniżej 4x5 minut, ISO400, bez kalibracji.

2016-01-28-M45.thumb.jpg.c5bab10526d45d5

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Śledzę wątek i obawiałem się jak te silniki z przekładnią sobie poradzą. Jest bardzo dobrze. Super ATM do zrealizowania bez tokarza. CG-4 czy EQ-5 idealnie się do tego nadają.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem obawy, ale postanowiłem zaryzykować, bo w CG4 jest naprawdę niewiele miejsca na mocowanie różnych przekładni :( Z EQ-5 powinno być lepiej, bo jest tam więcej swobody i można jakąś przekładnię na paskach zębatych chyba umieścić. A w CG4 jak przymierzałem, to z kółek paskowych nawet 1:3 by się nie zmieściło. Trzeba by mocno kombinować z zębatkami tak, jak to jest zrobione w oryginalnym zestawie GoTo dla CG4 - ale to koszt jakieś 2000. 

Na pewno też jak ktoś ma większe zaplecze narzędziowe i smykałkę do mechaniki to można coś ładniejszego wyrzeźbić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu już wymieniłem sprzęgła helikalne na zwykłe sztywne tulejki (dzięki Marek!)

IMG_6280.thumb.JPG.a4b6addeb00dcd4643060

Wczoraj byłem w stanie pociągnąć montaż w nowej konfiguracji przez około 30 minut. Potem oczywiście niebo się zachmurzyło. Ale wymiana sprzęgiełek okazała się strzałem w dziesiątkę. W ciągu tych 30 minut nie pojawiły się już nieoczekiwane skoki, a RMS wyniósł niecałe 0.3px w każdej osi, co się przekłada na niecałe 1.3" (guidowane ASI120MM z guiderkiem 50/180).

To crop z surowej pojedynczej klatki Canon 550D 300s ISO400, obiektyw 200mm f/4.5:

300s-crop.thumb.jpg.0ee109d678851fbc9ff9

A to "stack" z trzech takich klatek bez kalibracji, warunki niestety podłe:

3x300s.thumb.jpg.c30fc0bd8b6a7d61aa3c5e7

Zakładając, że montaż ma docelowo prowadzić lekki zestaw z niewymagającą skalą około 3.8"/px  (Canon 6D + Imaging Star 71 f/4.9) jestem dobrej myśli :5640dc6dbc8ce_01Smile:

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Podepnę się pod temat bo skombinowałem podobny zestaw na bazie EQ3-2, którego przypadkiem stałem się posiadaczem i tak mi się spodobał (szczególnie stosunek jakości do ceny), że postawiłem dać mu drugie życie z GoTo...

Myślałem że zastosowałem te same silniki co Łukasz ale teraz widzę że u niego były NEMA11 a ja nabyłem NEMA14 co nie zmienia faktu że przełożenia przekładni planetarnych są identyczne jak i prąd pracy silników też jest na podobnym poziomie.

Jedną różnicę jaką zastosowałem u siebie to dodatkowa przekładnia paskowa w osi DEC. Dało mi to lepsze możliwości zamontowania silnika w miejscu jego przeznaczenia jak i dokładnie taką samą precyzje jak osi RA która ma 2x więcej zębów na przekładni.

Wszystko działa u mnie z prędkością GoTo 800x. Testów pod gwiazdami jeszcze nie było ale zobaczymy już nie długo jak tylko uda mi się zdobyć stalowy statyw bo ten aluminiowy choć genialny i lekki to jedna troszkę za wiotki na cięższą tubę.

 

IMG_1362.jpg

IMG_1363.jpg

IMG_1364.jpg

IMG_1365.jpg

IMG_1366.jpg

IMG_1367.jpg

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia ‎2016‎-‎09‎-‎24 at 20:28, Zielu napisał:

Po waszych postach i uzbieraniu funduszy sam postanowiłem zrobić taka modyfikacje:

Dokonałem lekkiej modyfikacji, gdyż mam newtona i silnik w osi RA wadził mi o lustrzankę. postanowiłem więc przesunąć silnik i umieścić go bliżej korpusu teleskopu.

 

 

Zielu, a jakich silników użyłeś? Planuję również pobawić się w AstroEQ i nie ukrywam, że Twoje rozwiązanie na paskach jest mi najbliższe.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Dnia 17.02.2017 at 22:08, cyberboss napisał:

Zielu, a jakich silników użyłeś? Planuję również pobawić się w AstroEQ i nie ukrywam, że Twoje rozwiązanie na paskach jest mi najbliższe.

Uzylem NEMA14 z przekładnią 1:5. dokładnie tych: http://www.omc-stepperonline.com/gear-ratio-51-planetary-gearbox-with-nema-14-stepper-motor-14hs130804spg5-p-136.html

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie zastanawiałem się nad tym. moim celem było stworzenie platformy pod astrofoto.

jak potrzebuję przestawić platformę bez użycia silnika to używam tego:

eq32.png.20024412cab514276079d0b206e41259.png;)

szczególnie, że jeśli "wysprzęglisz" to musisz ponownie synchronizować montaż.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Racja to by się troszkę mijało z celem, za dużo z tym zabawy.

Tak patrzę na twoją przekładnie i te paski się nieco luźne wydają.

Tak ma być? :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Odświeżam temat, bo sam myślę nad podobnym rozwiązaniem, ale dla EQ5. Zastanawiam się przede wszystkim nad silnikami. Napęd przeniosę za pomocą pasków i niestety chyba tylko przekładnia 1:2 wchodzi w grę, ewentualnie jakaś niecałkowita ok 1:2,5. W 1:3 już się duża zębatka nie zmieści. Chciałem zastosować jakiś silnik bez przekładni (brak luzów), ale to by wymagało przełożenia co najmniej 1:5, jak nie 1:10, a takie już na pewno nie wejdzie.

Stąd wracamy do silników z tego wątku, czyli 

Dnia 12.12.2015 o 15:30, jolo napisał:

lub

Dnia 23.02.2017 o 10:32, Zielu napisał:

Cena praktycznie ta sama, a tego pierwszego nie mają na stanie w EU. Drugi silnik jest 3x mocniejszy, ale ma też ponad 2x większą indukcyjność. Jest też ponad 2x cięższy. Waga może nie jest duża, ale dla mnie każde 100g jest obecnie cenne, bo zamierzam brać to samolotem.

Stąd też mój dylemat. Brać mniejszy, lżejszy i słabszy silnik o mniejszej indukcyjności (równiejsze mikrokroki?), czy ten mocniejszy. Gdybyście panowie mogli powiedzieć, z perspektywy czasu, jak się one sprawują? Jolo chyba już nie masz tego monta? Generalnie chodzi o to, czy mniejszy silnik ma wystarczający moment i czy rozwija rozsądne prędkości (te 800x na przykład). Czy może już jest na granicy i w większym EQ5 może nie dać rady?

Będę wdzięczny za wszelkie rady i informacje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)