Skocz do zawartości

pszemek123

Użytkownik
  • Zawartość

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

54 Excellent

O pszemek123

  • Tytuł
    Bellatrix

Profile Information

  • Płeć
    Nie podano
  • Zamieszkały
    Bydgoszcz

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Bydgoszcz
  1. Kasjopeja – królowa jesiennych nocy

    świetny tekst i zdjęcia, od rana wracam już chyba z piąty raz do jego lektury
  2. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    oooo to widzę, że pierwotne przewidywania co do ceny to były tak z 2x niedoszacowane
  3. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    Jeśli ktoś nie zagląda na sąsiednie forum to pojawiła się tam taka oto rzecz astropolis.pl/topic/60531-nikon-wx-7x50-recenzja-live/
  4. Nikon WX - nowe dachówki z (bardzo) szerokim polem

    Tak trochę po ludzku (ale pozytywnie) zazdroszczę możliwości popatrzenia przez to cudeńko. No i cieszę się z Twojego "powrotu" do pisania, jak zwykle czyta się bardzo, bardzo przyjemnie.
  5. Piątek 25.08.2017 godz. 22.00, spoglądam na niebo. Chmur nie ma, gwiazdy widać, zatem podejmuję szybką decyzję: uciekam za miasto. Chwyciłem spakowany plecak z lornetkami i innymi astro gadżetami i po 30 minutach jazdy samochodem byłem już na miejscu obserwacji w samym środku Puszczy Bydgoskiej. Zacząłem tak jak zwykle czyli od ogólnego przeglądu nieboskłonu "gołoocznie". Niestety mgła, która dosłownie w ciągu pięciu minut spowiła całą okolice, skutecznie uniemożliwiła jakiekolwiek dalsze obserwacje. Pokręciłem się jeszcze chwilkę, posłuchałem odgłosów nocy i zawiedziony wróciłem do domu. Kolejną szansę niebo dało mi w niedzielę. Chociaż w ciągu dnia nic tego nie zapowiadało to po burzach i deszczach, wieczorem niebo było już zupełnie czyste. Tym razem zostałem w mieście i około 22.00 wyszedłem na ogródek z lornetką 16x70 w ręku (nad statywem dopiero pracuję, a nie jest to wcale takie proste ). Spojrzałem do góry i doznałem małego szoku. Niebo było fantastyczne. Oczywiście LP nie zniknęło ale przejrzystość była taka jakiej jeszcze w mieście nigdy nie miałem. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to może nie bardzo jasny ale jednak wyraźnie zaznaczony ślad Drogi Mlecznej. Uzbrojony w Pocket Sky Atlas zacząłem obserwacje, które jak się okazało przyniosły mi najwięcej satysfakcji z dotychczasowych. Wędrówkę po gwiazdozbiorach zacząłem od Herkulesa. Od M13, która jako duża i jasna plama bez najmniejszych problemów wpadła w oko. Od Gromady Herkulesa kierując się wprost do góry, trafiłem na kolejną kulkę czyli M92. Ta choć mniejsza od poprzedniczki (jakby bardziej zbita) miała wyraźnie jaśniejsze centrum. Z Herkulesa przeskoczyłem zaraz do konstelacji Wężownika (wraz z Wężem). Pierwsze co tam wyszukałem to kolejne dwie gromady M10 i M12. Choć dość duże i leżące obok siebie (w lornetce 16x70 łapię je jeszcze w jednym polu ale na samym skraju) to ze względu na swoją bladość były ledwo dostrzegalne. Pozostając jeszcze w Wężowniku bez problemu dostrzegłem tam gromadę IC 4665, kilka jasnych gwiazd zaraz nad β Oph. Od niej zjechałem w dół na południowy wschód i mijając jeszcze ϒ Oph doszedłem do trzech jasnych gwiazd gdzie po prawej stronie po dłuższym wpatrywaniu się wyszła rozległa gromada CR350, złożona z wielu bardzo małych i ciemnych punkcików. Zmierzając w stronę gwiazdozbioru Orła nie ominąłem oczywiście dwóch bardzo ładnych gromad IC 4756 (większa z jasnymi gwiazdami otaczającymi pole małych i słabo świecących słońc) i NGC 6633 (mniej rozległa i bardziej zwarta z jasnymi gwiazdami). Zmierzając dalej na wschód przyjrzałem się także Dzikiej Kaczce (M11), która choć była dobrze widoczna to nie pokazała żadnych szczegółów. Od Tarczy powędrowałem do góry i mijając Wieszak (CR399) zatrzymałem się na trochę dłużej przy sporej i jasnej gromadzie Stock 1. Przemierzanie Łabędzia zacząłem oczywiście od Albireo, które wyraźnie rozdzielone pięknie ukazało swoje charakterystyczne barwy. Następnie na dłużej zawitałem w okolicach ϒ Cyg czyli Sadra. Wśród roju gwiazd bez większych problemów udało mi się wyłowić M29 na południe od Sadra i dwie nieduże gromadki na północy NGC 6910 i Cr 419 (choć tych dwóch identyfikacji nie jestem na 100% pewien). W Łabędziu złapałem jeszcze ładną "parkę" złożoną z wyraźnej M39 z bliską NGC 7082. Następny przystanek to Andromeda, oczywiście ze swoją M31. Galaktyka pokazała się jako mała i bardzo blada plama, zapewne przez zbyt duże LP od centrum miasta, które w ogóle nie pozwoliło zaobserwować M33. Za to asteryzm Kij Golfowy z gromadą NGC 752, prezentowały się bardzo ładnie. Przeskakując do Perseusza nie pominąłem pobliskiej M34, która choć wyraźna to nie wywołała u mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Co innego pozostałe gromady i te duże jak Mel 20, trochę mniejsze jak Stock 2 i zupełnie małe jak TR 2. Na koniec zostawiłem sobie to co najpiękniejsze, Gromada podwójna Perseusza (NGC 869 i NGC 884). Te dwie ślicznotki, choć patrzę na nie przy każdej możliwej okazji, niezmiennie urzekają mnie swoim pięknem. Około 00.30 skończyłem te udane obserwacje zarówno klasyków jak i trochę mniej oczywistych obiektów nieba. I już później kiedy opadły emocje na spokojnie wyciągnąłem jeszcze pewne wnioski. Po pierwsze primo: jak najszybciej muszę uporać się z zakupem porządnego statywu. Bez tego nie mam co śnić o dopatrywaniu się jakichkolwiek szczegółów. A po drugie primo: notatki z obserwacji będę robić w ich trakcie na bieżąco. Później w domu jestem w stanie odtworzyć listę obiektów które widziałem, ale emocji jakie temu towarzyszył, już nie.
  6. Bieszczadzki minizlot FA - relacja

    Super relacja. Ponieważ Alice złożył tak obszerny opis, ja napiszę tylko parę słów swoich odczuć. Mówiąc szczerze był to mój pierwszy wyjazd (w ogóle, nie tylko asto) w Bieszczady. Generalnie jest tam tak jak w dość popularnym kawale (najchętniej pierdyknąłbym to wszystko i wyjechał w Bieszczady). Ten cztero nocny wypad okazał się bardzo udany, pogoda dopisała, towarzystwo też super. Mnie podobała się właśnie taka formuła, nie formalnego zlotu a po prostu luźnego spotkania zakręconych na jednym punkcie osób. Obawiam się, że nawet tylko te dwie obserwacyjne nocki spowodują u mnie chroniczną tęsknotę za tamtym niebem. Osobiście chcę bardzo podziękować Mateuszowi, za ekstra towarzystwo podczas podróży, pobytu, wspólnego włóczenia się po górach no i oczywiście wspaniałych obserwacji. A co do przyszłego roku to ja na pewno się tam wybieram
  7. Bieszczadzki minizlot FA 2017 17-20.08.2017

    Mateusz bo całe paznokcie obgryziesz do wyjazdu Coś z tych czterech nocek trafi się dobrego.
  8. Polowanie na ISS

    Dzięki Mateuszowi (Alice) i jego zacięciu do obserwacji takich perełek, też byliśmy w piątek popatrzeć specjalnie z nastawieniem właśnie na przelot ISS z Soyuzem. I różnica prędkości między nimi była wyraźnie zauważalna. "Wyskoczyły" jeden po drugim na zachodzie dość daleko od siebie. Na wschodzie były już widoczne razem w jednym polu widzenia lornetki 10x50. W ogóle było to dla mnie zjawiskowe tak obserwować goniące się po niebie obiekty. Szkoda tylko, że burza pokrzyżowała na plany i drugiego przelotu koło północy nie dane nam już było obserwować.
  9. Dwa działy lornetkowe czy jeden?

    Jacku, odpowiem Tobie tak. Skoro chcesz tak jak było to po co tak mocno nalegałeś na zmiany? Trzeba było zostawić wszystko po staremu. PS. To jest mój ostatni post w temacie ponieważ wydaje mi się, że podchodzisz do tego bardzo emocjonalnie i wkradają się do dyskusji jakieś negatywne emocje, a wywoływanie konfliktów to ostatnia rzecz której bym chciał. Dziękuję za dyskusję
  10. Dwa działy lornetkowe czy jeden?

    Jacku z całym szacunkiem myślę, że "rozbudowana strona" to takie trochę strachy na lachy. Nie uważam, że jeden kolejny poddział zaburzy strukturę FA. A co do tego, że za chwilę osoby zajmujące się foto będą chciały swoje poszczególne poddziały, to na razie nie ma ani jednego takiego głosu, więc chyba nie ma takiej potrzeby. Również nie ma postulatów o wydzielenie obserwacji z nasadkami bino, mak'ami czy SCT (to tak w nawiązaniu do postu Lukosta). A skoro parę osób ładnie prosi o wydzielenie obserwacji lornetkowych to może jednak można zrobić ukłon w ich stronę
  11. Dwa działy lornetkowe czy jeden?

    Sądzę, że propozycja Janko jest bardzo dobra. Nie spowoduje nadmiernego rozbudowania forum, ale raczej wprowadzi pewien logiczny porządek. A obserwacje 3D ze względu na swoją specyfikę powinny mieć "osobny kącik". Takie jest moje skromne zdanie
  12. Dane mi było

    mało tekstu, dużo treści bardzo mi się to podoba
  13. Rozmowy o wizualu na przełomie 2016/2017 r.

    Qrcze, ale tekstu zapodałeś. Nie dam rady dzisiaj wszystkiego przeczytać. To lektura na dobry tydzień
  14. Messier 27 - szkiełkiem

    WOW!!! RE-WEL-KA
  15. Pemo, z pozycji zwykłego "oglądacza" widać znaczną różnicę w porównaniu z Twoimi poprzednimi zdjęciami. Extra
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)