Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Przez długi okres czasu nurtuje mnie pytanie. Czy jesteśmy sami w kosmosie. Wiele osób się wypowiada jedni bardziej drudzy mniej znani, z autorytetem tudzież bez. Tylko czy ja mam tak, że ...
Obserwujemy sygnały docierające do Ziemi od jakiegoś czasu tyle, że od jakiego? Czy naprawdę trafimy na warunki w których złapiemy sygnał cywilizacji która była zdolna wysyłać sygnały w czasie w którym my to możemy zrobić (pomijając odległości). Wydaje mi się (nie wiem czy to słowo kluczowe), że sami nie potrafimy określić ile nasza cywilizacja badawcza będzie istnieć, a co dopiero trafić na sygnał innej cywilizacji. Czy dobrze rozumuję, że w ciągu 100 lat zdołaliśmy osiągnąć to, że potrafimy odbierać sygnały które mogą potwierdzić to, że nie jesteśmy sami w kosmosie i jednocześnie przestać istnieć, wykańczając siebie. Można mówić o tym, że życie powstało w niepowtarzalny sposób, te parę miliardów lat temu i gdyby było powszedniejsze to powstawałaby w każdej kałuży. Tylko rozmawiamy o wieku 2-3 miliardów lat temu. Dlaczego nie uwzględniamy w teoriach popularnonaukowych podstawowej wartości jaką jest czas. Według mnie, jako starających się zrozumieć wszystko, jest barierą nie do przebicia. Też tak macie?

  • Like 1
Napisano (edytowane)

Ale czas jest brany pod uwagę, chociażby uwzględnia go równanie Drake'a. Mowa tam o potencjalnym czasie istnienia hipotetycznej cywilizacji.

Ponadto - czy odbieramy sygnały? Raczej nasłuchujemy w poszukiwaniu sygnału.

Polecam książkę: 

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/60093/czy-jest-tam-kto-nauka-w-poszukiwaniu-cywilizacji-pozaziemskich

A na deser:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/165185/milczenie-gwiazd-poszukiwania-pozaziemskiej-inteligencji

Edytowane przez dexter77
  • Like 2

APM 12x50 ED | APM 20x70 ED | APM 82/90 ED APO
nieboprzezlornetke.pl

 

Napisano

Ciężkie tematy poruszasz ? Zagadnienia, o które pytasz to raczej temat Astrobiologii niż niż klasycznej Astronomii. Na pocieszenie powiem, że nie Ty pierwszy się nad tym zastanawiasz. Temat fajnie podsumował Arthur C. Clarke wiele lat temu:

?Only two possibilities exist: either we are alone in the Universe or we are not. Both are equally terrifying.?

i póki co wiele więcej nie wiemy....

 

 

  • Like 4
  • 3 miesiące później...
Napisano

Wszechświat jest wielki, my tylko znamy mały jej ułamek, moim zdaniem na 100% gdzieś istnieje życie pozaziemskie, tylko my nie jesteśmy w stanie aż tak daleko dotrzeć tak jak i oni do nas.

TRISTANA Discovery - mechatronika, elektronika, historia i geografia.

  • 2 lata później...
Napisano

Ja uważam że życie pozaziemskie widzimy na co dzień, mam tu na myśli np.Powstawanie i umieranie Gwiazd...Jeśli wyjść poza ramy pojmowania życia jakie znamy dlatego wg.mnie jest to odrębna forma życia bo życie nie koniecznie musi wyglądać tak jak my je pojmujemy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.