Skocz do zawartości

Ranking użytkowników

  1. Pawcio

    Pawcio

    Użytkownik


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      808


  2. Paweł Sz.

    Paweł Sz.

    Użytkownik


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      1363


  3. lukost

    lukost

    Użytkownik+


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      4385


  4. Thomas

    Thomas

    Użytkownik


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      929


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 04.09.2021 uwzględniając wszystkie miejsca

  1. Moje wczorajsze testowe M27 Wczoraj wybierałem się w plener jak sójka za morze - dosyć późno wróciłem do domu potem długie jadę - nie jadę, targanie sprzętu do auta i jeszcze na koniec teściu zapomniał, że miałem przyjechać i zamknął bramę koniec końców jak się rozłożyłem i pokonałem wszystkie przeciwności (cholera, gdzie jest aktywne gniazdko ) było już późno a dzisiaj trzeba wstać do pracy więc czasu starczyło na szybkie zerknięcie na parę obiektów, parę filmów z Saturnem i Jowiszem "na zaś" i .. no właśnie M27 to tylko stack 85 klatek (exp. 2s gain 200) z ASI290MM podłączonej do Synty 8'' 1200mm powieszonej na EQ6-R Pierwszy na szybko materiał z takiego połączenia - mam radochę, że coś wyszło. DSS i RawTherapee 5.8
    8 punktów
  2. czyli ciąg dalszy cefeuszowania w stylu Marcina Paciorka (mam nadzieję, że z uwagi na jakość mojej tfurczości @MaPa się nie obrazi za to zestawienie). 😉 Kadr dobrany tak, by złapać jednocześnie bogactwo wodorówek, z Czarodziejem i Lwem (Sh 2-132) na czele i skontrastować krawędź pasma DM z okolicznymi pyłami. 6d, 200 mm f/3.5, niecałe trzy godzinki materiału, klatki trzyminutowe. Jakby ktoś pytał, to Wizard i Lew są obserwowalne w wizualu.
    4 punkty
  3. Skoro okładkę już mamy to nagrajmy wspólnie album i zaróbmy milion dolarów 😄
    3 punkty
  4. Dzięki za wczoraj, kolejne obiekty zaliczone 🙂 Przy pakowaniu ktoś zapomniał o jednej rzeczy, całe szczęście zguba rano się odnalazła 🙂
    3 punkty
  5. 19.08.2021, Mosina Tego dnia pogoda była dość kapryśna, ale na wieczornym niebie pomiędzy pędzącymi chmurami pojawiały się co chwilę skrawki przyzwoitego nieba. Zachęcony przepięknym widokiem Księżyca i planet wystawiłem na taras lornetę APM 28x110. Na DSy nie liczyłem, Księżyc wystarczająco rozświetlał niebo, a do tego lokalizacja obserwacji raczej typowo pod obiekty US. Wycelowałem w „łysego”. Mieścił się cały przepięknie w polu widzenia. Wzdłuż linii terminatora niezliczone formacje, do tego kratery, a dalej pasma górskie - można było studiować najróżniejsze detale. Księżyc w lornecie 28x110 to prawdziwa poezja, trójwymiar jakiego nie można doświadczyć przy obserwacjach jednym okiem w okularze teleskopu. Silny wiatr i mknące przez niebo chmury dodawały klimatu i dramaturgii. Niewielka lornetka to nie jest sprzęt do obserwacji planet, co innego lorneta o parametrach 28x110. Choć daleko jej do wyłuskania detali jakie możemy ujrzeć przy teleskopowych powiększeniach rzędu x200, to zastany tej nocy widok zapamiętam na całe życie. Wycelowałem w Saturna. Widoczny w centrum jako przestrzenna kula, z wyraźnymi pierścieniami, a tuż obok jego księżyc Tytan. Widok, który widziałem niejednokrotnie, ale nigdy w takim kadrze. „Gwiezdny” wszechświat na około, a do tego przelatujące gęste chmury - raz z jednej raz z drugiej strony, które od czasu do czasu muskały i przysłaniały delikatnie Saturna. Księżyc oświetlał je od dołu dodając niesamowitego efektu, jakby ktoś oświetlał całą scenerię reflektorem. Wyglądało to bajecznie - jakbym spoglądał na planetę zza kurtyny, wśród gór które stanowiły Cumulusy. Czułem się jak w scenie z filmu science-fiction. Niestety trudno jest odzwierciedlić zapamiętany widok, nie mniej jednak niech poniższa wizualizacja odda choć ułamek tamtego klimatu. Potem był jeszcze Jowisz. Kolejny gazowy olbrzym, zdecydowanie bardziej majestatyczny wraz ze swoimi czterema księżycami galileuszowymi. Tej nocy seeing był naprawdę przyzwoity. Patrząc idealnie osiowo byłem w stanie wyłuskać przez lornetę przynajmniej dwa wyraźne pasy. Gdyby zastosować jakiś rodzaj przysłony na obiektywy to efekt byłby jeszcze lepszy - powiększenie 28x było już wystarczające, żeby ucieszyć wzrok. Podobnie jak w przypadku Saturna tak i tutaj widoki były niesamowite. Zupełnie jakbym odbywał lot w kierunku Jowisza, niczym David Bowman na pokładzie statku Discovery jak to przedstawił A. C. Clarke w swojej powieści Odyseja Kosmiczna. Sytuacja losowa sprawiła, że były to moje ostatnie obserwacje z APM 28x110. Po długim namyśle lorneta trafiła do nowego właściciela zostawiając dobre wspomnienia na lata. Dawanymi obrazami udowodniła, że można przy jej użyciu zaliczyć także ciekawe obserwacje obiektów z Układu Słonecznego. Do następnego razu! Pozdrawiam, Paweł : - )
    3 punkty
  6. Relacja: http://www.astronoce.pl/obserwacje.php?id=246
    2 punkty
  7. Pętla Łabędzia z kilku nocy wstecz
    2 punkty
  8. Kosmosy (kwiatki)...
    1 punkt
  9. W darmowym prog. CombineZP złożone około 40 zdjęć z różnymi punktami ostrości.
    1 punkt
  10. -4 magnitudo ,ale słabo widoczna i cały czas bardzo nisko ISO100 1/20sek f=200mm
    1 punkt
  11. Poranny sierp, popielate ,gromada Praesepe i samolot canon450d , f=200mm , f/4, ISO1600 1/20sek 1/4 sek 1/2 sek 1 s 1s
    1 punkt
  12. To zostawione krzesełko do prasowania na środku pola wygląda epicko. 😁 Dobrze, ze nikt nie zostawil walizki z okularami. 😀 Nadzieje na warunki pogodowe tego nowiu są wiec mam nadzieje, że tym razem dołacze.
    1 punkt
  13. Mgławica Serce - IC 1805 w trochę innej kolorystyce. 160 x 120s Esprit 80 + 2600 Mc-P + L-Extreme
    1 punkt
  14. Teraz pełna, normalna wersja 🙂
    1 punkt
  15. Przypomniała mi się moja lisia czapka. Też przetrwała. Ale zostawić krzesełko to wyczyn 🙂
    1 punkt
  16. Hehe no tyle wrażeń że człowiek zapomniał 😉 Dobrze że nikt przejazdem nie zapkował do bagażnika 😉 Dzięki za przetrzymanie. Sesja bardzo przyjemna, bez napinki na jakieś ilościowe rekordy oglądanych obiektów. Oby jeszcze była pogoda póki ciepło i do następnego 🙂
    1 punkt
  17. Pierwsze testy zdalnego zbierania materiału już mam za sobą. Jeszcze wiele mam do poprawek/zrobienia ale frajda ogromna 🙂 Rzadko fotografowana mgławica IC5068, a taka fajna 😛 Materiał nastręczył mnie wielu frustracji z obróbką, warunki nie były ciekawe, ponoć. Z kilku wersji ta najbardziej mi podeszła. Muszę odpocząć i wrócić do tego ponownie. Heq5, TS150F2,8, Asi533, L-extreme, Bortle 7 49x10min
    1 punkt
  18. A popatrzyłeś tylko na miniaturkę na smartfonie, czy na większym ekranie też? 😉
    1 punkt
  19. U mnie downsizing w toku. Na montaż powrócił Carton T-620 z 1976 roku. 60 mm zwykłego achromatu f/15, ogniskowa 910 mm, fotka zrobiona bez Barlowa kamerką ZWO ASi 178 MC.
    1 punkt
  20. Dzisiejsze obrazy Słońca.
    1 punkt
  21. Wracając do nocy Perseidów. Najlepszy kadr z niewielu które miały jakiś sens. Mocny crop. Nikon D750 + Tamron 15-30 na 15mm 117s, f/3,5 ISO 800 postawione na SWSA. Są zrobione lepsze jego zdjęcia, ale i tak jestem zadowolony. Noc była piękna.
    1 punkt
  22. Wstałem po nocy pod gwiazdami, a w sumie pod chmurwami, kilka zdjęć zrobiłem w przerwach w pełnym zachmurzeniu. Nie chce mi się obrabiać tego bardziej, widać co się u góry działo. Jednak kilka Perseidów się zarejestrowało, a noc w sumie fajna była.
    1 punkt
  23. Trza się pod Poznań przeprowadzić. Bezchmurnie i towarzystwo zacne 🙂
    1 punkt
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2020)