Skocz do zawartości

Windforce

Użytkownik
  • Zawartość

    378
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Ostatnia wygrana Windforce w Rankingu w dniu 12 Maj 2016

Windforce posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

766 Excellent

O Windforce

  • Tytuł
    Wega
  • Urodziny 06.11.1985

Profile Information

  • Płeć
    Male
  • Zamieszkały
    Mińsk Mazowiecki/Stanisławów

Converted

  • Miejsce zamieszkania
    Stanisławów / Mińsk Mazowiecki

Ostatnie wizyty

2136 wyświetleń profilu
  1. Okulary es do mojej synty 8

    Baader Morpheus - co mogę polecić. Miałem ES-y floresy, mam co innego, ale Morfeusze wspominam bardzo dobrze jako bezpośrednią konkurencję referencyjnych Delosów.
  2. Śmiechłem, całkiem dobre. Swego czasu na jakimś zlocie patrzyłem na Cirrusa w 12", niebo było dość przeciętne. Pamiętam że porównywałem dwa setupy. ES 82-stopniowy 30 mm z dokręconym Baaderem OIII oraz Pentaxa XW 30 mm (ooo taaak...) bez żadnego filtra. Efekt: Więcej mgławicy było w Pentaxie... Trzymając się wątku, pojaśnienie w miejscu IC434 widziałem właśnie całkiem na świeżo, bo 8 stycznia we Wrotnowie gdy powstały moje ostatnie fotki. Widziałem też jakby pociemnienie w miejscu B33 ale tylko gdy ruszałem telepem, przy zerkaniu i tak w sumie to było niemal na granicy sugestii, więc nie potwierdzę na 100%. Przy tym płomień niemal "walił po gałach", a środek M42 psuł adaptację wzroku do ciemności. Widziałem to w Taurusie 16" z Ethosem 21 mm i filtrem Lumicon UHC (mój przepuszcza 93% linii H-beta). Taurus ten ma już jakieś lepszejsze powłoki, faktycznie, stał obok mój kwarc 14,7" w którym nie szło tam nic dostrzec. Było pojaśnienie IC434 ale po cieniu B33 ani śladu. Obraz po prostu był o tą odrobinę ciemniejszy.
  3. Gwiezdne wrota

    Nie będę pisał recenzji czy relacji z obserwacji, po prostu chciałbym się podzielić magią niezwykłej chwili, jaką przeżyłem wczoraj we Wrotnowie. Cisza dzwoniła w uszach a gwiazdy wisiały nad samą głową. Oniemiałem, gdy wysiadłem z samochodu po 50-minutowej jeździe, goniąc na złamanie karku z domu. W takiej chwili człowiek docenia jak ważna w życiu jest pasja. Szybko rozstawiłem sprzęt i skierowałem od razu na świecącą w Orionie M42. Nie siliłem się na wiele więcej tej nocy. Czas relaksu i niespodziewany powrót do obserwacji, uderzyło w puls niczym dawno nie widziana przyjaciółka mijana w drzwiach autobusu, jak pierwszy grzmot wiosennej burzy, euforia. Zmarźnięty i znużony w tej chwili przestajesz czuć chłód i zmęczenie. Jeszcze tylko kilka szybkich zdjęć i aby zdążyć nacieszyć się dwoma wielkimi Dobsonami wciśniętymi w kompakta, gdy niebo jest tak genialne! Fajnie jest od czasu do czasu przypomnieć sobie jak to jest być czynnym obserwatorem nieba, zanim wschód Księżyca i wizja rychłego poranka ściągnie do domu...
  4. Aberracja w oku

    Ogólnie barwa niebieska jest dla wzroku męcząca, w szczególności fala o długości 450 nm emitowana przez niebieskie LED-y. Taka długość fali jest szczególnie dokuczliwa, ponieważ należy już do krótkofalowego promieniowania o dość dużej energii, a jeszcze jest dobrze widoczna dla oka, w odróżnieniu od UV, którego duża część jest też odfiltrowana przez same struktury oka, nim dotrze do siatkówki. Długotrwała ekspozycja na silne źródło światła o długości fali ok. 450 nm uszkadza chemicznie fotoreceptory oka prowadząc do utraty ich czułości. Zaburza też gospodarkę hormonalną organizmu - wydzielania melatoniny odpowiedzialnej za regulację cyklu dobowego. Aktualnie 99% urządzeń z wyświetlaczami ma już podświetlenie LED RGB lub B+Y, wszystkie wyposażone m.in. w niebieskie emitery.
  5. Aberracja w oku

    Hehehe no widzisz. Wczoraj patrząc na choinkowe lampki przypomniałem sobie jeszcze o jednym tricku, który pozwoli (pośrednio) dostrzec aberrację chromatyczną oka. Jeśli masz lampki LED o różnych kolorach, zwróć uwagę że różne kolory widać z różną ostrością, nawet jeśli lampki są w tej samej odległości. Jeśli "ustawisz ostrość" w oku na czerwone, niebieskie będą rozmyte i odwrotnie. Tak samo, jakbyś miał żarówkowe o kolorze fioletowym, fajnie w nich widać jak fiolet "rozkłada się" na czerwony i niebieski.
  6. Aberracja w oku

    Mózg ludzki zaznajamia się z "obsługą" oka jako swojego wiodącego czujnika już od urodzenia. Ma na to mnóstwo czasu więc doprowadza swoje funkcje do perfekcji. Oko ludzkie wprowadza szereg aberracji, które mózg programowo idealnie kompensuje, zwłaszcza na osi głównej. Same wady na osi nie są one duże gdyż rogówka i soczewka oczna wraz z płynem wewnątrz w pewnym stopniu sprzętowo je zmniejsza. Mamy też wbudowany "sprzętowy dithering" czyli mikro-ruchy gałki ocznej, mimowolne, działają cały czas. Nieosiowo, rozdzielczość naszego detektora jest dużo niższa i aberracje się ukrywają ze względu na brak odpowiedniej ilości czopków. Być może, w jakichś szczególnych warunkach, może być widoczna natywna aberracja oka, ale bez urazy, musiałoby się to dziać przy wyłączonych funkcjach programowych w mózgu, np po alkoholu itp. Na prawdę bez urazy ale tak jest. Źrenica się powiększa, mózg wariuje itp. Niedożywienie, niedotlenienie, zmęczenie działa podobnie. Jedyny czas gdy swoje aberracje można w spokoju pooglądać, to obserwacje teleskopowe gwiazd przy dużych źrenicach wyjściowych teleskopu. Widoczna jest wtedy aberracja sferyczna, chromatyczna skrośna oraz astygmatyzm, pod warunkiem, że Twój system optyczny (obiektyw teleskopu i okular) ich nie wprowadza. Główną wadą oczu ludzkich jest nie chromatyzm (dyspersja w przezroczystych materiałach organicznych jest bardzo niska) lecz nierównomierności rogówki (80% refrakcji zachodzi na jej przedniej powierzchni!) astygmatyzm i aberracje sferyczne wyższego rzędu. PS. przykład z życia - jadąc samochodem nocą widzicie reflektory nadjeżdżających samochodów jako dwa punkty, czy jako nierównomierne "gwiazdki"? A co, jeśli rozogniskujemy ich obraz chwilowo robiąc zeza? Nigdy nie ujrzymy ich jako idealne punkty i okręgi, jak np. robiąc im zdjęcie aparatem z zachowaną ostrością bądź nie.
  7. Jak w temacie. Jest kilka ciekawych projektów, które zawsze chciałem w życiu stworzyć. Szukam osoby która Arduino (Atmega328P albo wyższe) ma w małym palcu, będzie cierpliwa (co do mnie) ma trochę czasu w życiu i zechce podjąć się ze mną współpracy przy ich zbudowaniu. Informacje o projektach i propozycje na PW.
  8. Konwerter współrzędnych RA/DEC na ALT/AZ

    Dzięki, napisałem to wieki temu i gdy teraz patrzę na te excelowskie formuły mam wrażenie, że robił to zupełnie kto inny... Nie jestem w stanie ruszyć tego dalej więc nie pomogę w kwestiach pisania programów itp. Poza tym widzę że obliczenia wcale nie są takie doskonałe, jak można byłoby się spodziewać. Do "poniżej 1 sekundy kątowej" trochę im daleko...
  9. Obserwacje w okolicach Warszawy

    Tak, moje oczy we Wrotnowie (na płn. od Węgrowa) widzą zimową Drogę Mleczną aż po horyzont. Po 23 wyłączają latarnie i lepiej będzie tylko na Mazurach / w Bieszczadach. Polecam.
  10. Pilot SynScan V3 i V4

    W pilotach V4 nie ma już pikacza. Nie ma także pomiaru temperatury i napięcia zasilania, które były w V3. Firmware w V3 ma wciąż te same funkcjonalności i przez długi czas tak będzie. To dlatego zatrzymałem sobie te piloty i nie zmieniałem na V4.
  11. Obserwacje w okolicach Warszawy

    Okolica Puszczy Białej (nad Węgrowem - Sokołowem Podlaskim) oraz okolice Latowicza to dwie doskonałe miejscówki obserwacyjne. Sam z nich korzystałem. Niebo jest doskonałej jakości, bez SQM-a nie podam miarodajnych wartości ale weźcie to na wiarę. Ostatnimi czasy w gminach Siennica i okolicznych wymieniono oprawy uliczne na LED. Są to takie popierdółki multi-emiterowe, więc na ulicach zrobiło się ciemno jak w d... Jakość nieba w okolicy znacznie się poprawiła dzięki temu.
  12. Fazy Księżyca

    Klucz też człowiek, może się mylić. Mnie w podstawówce uczono, że "Księżyc świeci światłem odbitym od Ziemi". Za cholerę nie szło przetłumaczyć, że definicja jest błędna, a ja w odróżnieniu od nauczyciela rozróżniałem już świecenie standardowe od światła popielatego. Skutek był taki że byłem traktowany po prostu jako ktoś kto się wymądrza (a i tak nie wie)
  13. Problem z Okularami do Newtona

    Nie mam pojęcia dlaczego ludzie wciąż porywają się na duże lustra F/5 dziadując przy tym na zakup choćby jednego okularu pasującego jakością do optyki tego kalibru? Światłosilny Newton z XVIII-wiecznym okularem w rękach amatora jest idealnym kandydatem do rychłego zagracenia strychu/piwnicy albo giełdy. Zrozumcie kochani że w tanim Newtonie wartość optyki akompaniującej w przybliżeniu powinna równać się wartości samego teleskopu, w istocie będącego metalową rurą z lusterkami postawioną na płytach meblowych...
  14. Noktowizja w astrohobby

    Jeśli mógłbym, to podlinkuję noktowizor który świetnie nadaje się do teleskopu i obserwacji wizualnych: https://deltaoptical.pl/noktowizor-dvs-8-a-2 Obiektyw jest demontowany, sprzęt łatwo dostosować do wyciągu 2", backfocus kilka-kilkanaście mm w zależności od użytej lampy. Bino-viewer w pakiecie. Warto sprawdzić dwie techniki obserwacji - projekcję afokalną i bezpośrednio w ognisku głównym, każda ma swoje wady i zalety. DEP-0 to "cywilna" generacja 2 przetworników produkowanych przez holenderską firmę, która osiągami ma naprawdę blisko do 3. Najlepsze, jakie przeciętny cywilny zjadacz chleba może u nas nabyć. Z kolei generacja 3 to najlepsze aktualnie istniejące przetworniki. W wersji "film-less" i "auto-gating" (automatycznie bramkowane zasilanie w zależności od natężenia oświetlenia), czyli marketingowej "generacji 4", tej produkcji przetworniki o nazwie XR-5 są aktualnie użytkowane przez najbardziej elitarne jednostki świata...
  15. Noktowizja w astrohobby

    Ten temat znam, mając dostęp do wszelakiej noktowizji, niestety nagrania obrazu z noktowizji słabo prezentują wspaniałe rezultaty jej zastosowania w astronomii. Wysoka sprawność noktowizorów w bliskiej podczerwieni pozwala zniwelować negatywny wpływ atmosfery na obraz (seeing, ekstynkcja) i uwydatnić rejony HII w sposób często niesamowity. Niestety, aby w pełni cieszyć się komfortem obserwacji z użyciem noktowizora, trzeba sięgnąć po urządzenia już nawet nie generacji 2, lecz generacji 3, niedostępne na naszym rynku cywilnym. Najwyższa generacja posiada nie tyle większe wzmocnienie, co większy odstęp sygnału od szumu, dając czystszy obraz. Poza tym gwarantuje wyższą rozdzielczość optyczną, do tego utrzymywaną w szerszym polu widzenia. Noktowizja tania, czyli tzw generacja 1+ nie nadaje się do naszych celów absolutnie. Obiecująca jest noktowizja cyfrowa, ale w obliczu posiadania kamer astronomicznych CMOS z najlepszymi sensorami, nie ma na dzień dzisiejszy uzasadnienia. Chyba że sięgniemy po to, to jest niewiarygodne: Chodzi mi po także po głowie zastosowanie termowizji w astronomii. Termowizja z wymienną optyką "się znajdzie", optyka Newtonowska doskonale się do tego celu nadaje, trzeba tylko sprawdzić czy światłosiła F/4 jest dla mikrobolometru wystarczająca. Obiektywy termowizorów wykonane z Germanu mają zazwyczaj F/1 - F/1.4 dając NETD na poziomie 50 mK w pasmie 7-14 mikronów.
×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)