Skocz do zawartości
izuniiiia

Teleskop dla dziecka(i nie tylko)

Rekomendowane odpowiedzi

10 minut temu, Janko napisał:

Sorry, Kolego, ale gdy się na jakiś temat wypowiada, to warto wcześniej ten temat nieco poznać. Dokładnie to samo mozna by napisać na temat wszystkich obserwacj przez sprzęt amatorski :))

Masz rację - to dotyczy większości sprzętu amatorskiego, dlatego nie warto mydlić oczu szansą na efektowne obserwacje obiektów DS bo to najprostsza droga do kolejnego "nietrafionego prezentu" na allegro. Znam ten temat bardzo dokładnie bo od takiego właśnie zestawu - refraktorek 70 mm + lornetka - zaczynałem wiele lat temu. Mówię co moim zdaniem jest odpowiednie dla dziecka, które podchodzi do obserwacji z zupełnie innymi oczekiwaniami niż my, mając w głowie to co zobaczyło na efektownych zdjęciach. Refraktor pokazujący Księżyc z dużym powiększeniem tych oczekiwań nie zawiedzie - przeciwnie. Natomiast w stosunku dla mgławic, gromad gwiazd, galaktyk - lornetka, jak z resztą każdy inny sprzęt przy tym i nawet grubo większym budżecie to PRZEPAŚĆ między tym co widać, a tym czego dziecko może oczekiwać.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, lulu napisał:

.... Refraktor pokazujący księżyc z dużym powiększeniem tych oczekiwań nie zawiedzie - przeciwnie....

Klik.

Zaś można by dyskutować, czy zobaczenie przez dziecko obcej galaktyki, po gruntownym objaśnieniu mu, co to jest, nie będzie efektowną obserwacją :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Janko napisał:

Super, ale czy to jest model obserwacji który ma podbudować fascynację astronomią u dziecka? Jak się to ma do możliwości oglądania Księżyca w powiększeniach ponad 100 razy? Ja ze swojego pierwszego refraktora wyciskałem spokojnie ponad 100 razy i z porządnym okularem orto 10mm Zeissa obrazy były POWALAJĄCE - ludziom spoza "branży" opadały szczeny. I o taki efekt "WOW" tutaj chodzi. Sądzisz że lornetka go zapewni?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, lulu napisał:

Super, ale czy to jest model obserwacji który ma podbudować fascynację astronomią u dziecka? Jak się to ma do możliwości oglądania Księżyca w powiększeniach ponad 100 razy? Ja ze swojego pierwszego refraktora wyciskałem spokojnie ponad 100 razy i z porządnym okularem orto 10mm Zeissa obrazy były POWALAJĄCE - ludziom spoza "branży" opadały szczeny. I o taki efekt "WOW" tutaj chodzi. Sądzisz że lornetka go zapewni?

Odpowiedź znajdziesz w mojej "stopce" i w tematyce większości moich postów na forach astroamatorskich :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No ale pytanie jest, czy zapewni dziecku.
Ja sobie mogę mieć efekt WOW, ale mój pięciolatek popatrzy i powie "aha ok", mimo że tematyka go interesuje.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Janko, masz piękną lornetkową pasję która z pewnością jest punktem wyjścia dla niekończących się, niepowtarzalnych doświadczeń i sesji obserwacyjnych. Ale mówimy o dziecku...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, lulu napisał:

Janko, masz piękną lornetkową pasję która z pewnością jest punktem wyjścia dla niekończących się, niepowtarzalnych doświadczeń i sesji obserwacyjnych. Ale mówimy o dziecku...

Dziękuję i nie będę się dalej z Tobą spierał :diablatko:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Koleżance z pracy, która (wiedząc o moich zainteresowaniach) spytała jaki ma kupić teleskop 7-latkowi, wyjaśniłam przede wszystkim, że ani przez teleskop, ani przez lornetkę nie zobaczy się tego, co widać na zdjęciach w książkach i w internecie. Była zdziwiona - to skąd mają te zdjęcia? oszukują ? ease
Jej syn bardzo był zainteresowany książkami o kosmosie, oczywiście z kolorowymi ilustracjami. Chciała kupić mu jakiś niedrogi teleskop, żeby "sobie popatrzył". Nikt z domu nie interesuje się astronomią, nikt nie ma pojęcia jak obsługiwać teleskop i nawet nie pomyśleli, że skoro kupią, to ktoś będzie musiał dziecku pomóc, wyjść z nim w nocy na obserwacje (choćby na balkon) i wspólnie poszukać obiektów. Obiektów, które będą wyglądały jak kropki w większym lub mniejszym skupisku, ewentualnie kule (planety).
Najprostszy do obserwacji jest Księżyc - do niego nie trzeba teleskopu. 
Zaproponowałam jej kupno lornetki do obserwacji nieba wieczorami i w  nocy, a w dzień przyrody, zakup książek o tematyce astronomicznej, do wspólnego czytania i oglądanie kanałów na YouTubie. Tak zrobiła, zakupiła nawet jakiś kanał na obserwacje teleskopem on-line. Cała rodzina jest zachwycona.

Jak syn będzie większy, będzie miał już większą wiedzę, a jego zainteresowanie astronomią nie minie, kupią mu solidny teleskop i zapiszą do koła miłośników astronomii.

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mówimy tu o sprzęcie za 200 zł, a więc w grę wchodzi tu lornetka o niewielkim powiększeniu Lub właśnie Skylux lub podobny refraktor który jest całkiem sensowny, o średnicy obiektywu 70 mm, lub więcej jeśli się taki trafi. Radzę przejrzeć oferty na OLX

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Janko napisał:

Dziękuję i nie będę się dalej z Tobą spierał :diablatko:

Janko, my się nie spieramy, tylko pochylamy się z troską nad edukacją astronomiczną młodego człowieka. No chyba że ten diabełek coś tam innego podszeptuje...?

  • Thanks 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze, że dla 5-latka, który nie ma w domu taty obeznanego z tematem (tak, jak mają Wasze dzieci), a mama dopiero chce zacząć razem z dzieckiem, teleskop nie jest dobrym pomysłem. Szybciej się zniechęcą, niż go oswoją. Nieba nie znają. Do tego pogoda jest, jaka jest, na obserwacje trzeba czekać nieraz wiele dni (nocy). 

Lepsza jest lornetka, bo zawsze można z niej skorzystać także w dzień. Żeby zacząć obserwacje nie trzeba wiele, a do czego jeszcze może się przydać - oto przykład z mojego ogrodu :)

Zdjęcie zrobione telefonem przyłożonym do lornetki - nawet 5-latek zrobi. Nie zaszkodzi, jak zachwyci się Ziemią zanim na dobre odkryje gwiazdy. A jak będzie pogoda można iść na obserwacje nieba. Lornetka jest bardzo mobilna i na wakacjach też można oglądać gwiazdy w każdym miejscu.

karmnik.jpg

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, lulu napisał:

Janko, masz piękną lornetkową pasję która z pewnością jest punktem wyjścia dla niekończących się, niepowtarzalnych doświadczeń i sesji obserwacyjnych. Ale mówimy o dziecku...

Dlatego tylko mała lornetka ma tu sens. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dyskusja sprowadza się w dużym stopniu do tego, że obsługa montażu przerasta rzekomo możliwości początkującego użytkownika. No panie i panowie... A dla kogo robi się takie sprzęty jak Skylux jeśli nie dla początkującego użytkownika? No bo chyba nie dla bywalców tego i podobnych mu forów? Ostatnie modele Skyluxa mają montaż AZ z klinem paralaktycznym - co może być prostszego? Są mikroruchy, można tym kręcić jak komu wygodniej... A jaka jest dla początkujących propozycja załatwienia kwestii montażu w wypadku lornetki? Opieranie się o murek?

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Up. Masz 5cio letnie dziecko?... Teoria i praktyka tu różnie wygląda... 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tu wcale nie chodzi tylko o obsługę montażu - jestem pewna, że 5-letnie dziecko będzie miało problem z patrzeniem przez teleskop i zobaczeniem tam czegokolwiek poza mało atrakcyjnymi kropeczkami. Pozostaje Księżyc...

@lulu - Ty na prawdę uważasz, że 5-latek będzie z zaciekawieniem oglądał przez kilkanaście nocy kolejne kratery na Księżycu z WOW w oczach, nawet jeśli rodzicom uda się zapewnić mu powiększenie 100-krotne ??? Mówimy o dziecku (co słusznie sam zauważyłeś), ale mówimy o dziecku...5-letnim, nie o 10-12 latku. Lornetka jest tu najlepszym wyjściem, bo lornetka będzie wykorzystana do obserwacji tego Księżyca, o którym piszesz, a jeśli się znudzi, to w rodzinie zostanie sprzęt, którego nie trzeba wyrzucać. Jeśli rzeczywiście, za jakiś czas, rodzice (i dziecko) wciągną się w obserwacje i będą chcieli nocami oglądać obiekty głębokiego nieba, to sobie kupią dobry teleskop i... dołączą do nas :)) 

Statyw do aparatu fotograficznego ze specjalną nakładką w zupełności wystarczy jako "montaż" do lornetki. Statyw jest składany i ma możliwość regulacji wysokości.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ivonia, autorka wątku nie prosiła o rady co zrobić aby asekurować się przed ryzykiem nietrafionego zakupu, ale o radę co zrobić aby podtrzymać i rozwinąć w dziecku zainteresowanie astronomią. Dla mnie odpowiedź na to pytanie jest prosta - dostarczyć mu instrument najlepiej przystosowany do obserwowania Księżyca, bo jak sama bardzo słusznie zauważasz, cała reszta to dla dziecka jedynie abstrakcyjne i nie interesujące punkciki. Jeśli ktoś sądzi, że pod tym względem lornetka jest konkurencyjna do refraktora pozwalającego uzyskać te 100+ x powiększenie, to cóż - o gustach się nie dyskutuje. Natomiast opowieści o tym że wyższość lornetki polega na tym, że w razie czego można użyć jej do oglądania ptactwa lub sąsiadów... Używany refraktor kupiony za 200 zł sprzeda się w razie czego za 200 zł i po problemie.

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

izuniiiia napisała, że nie jest w temacie zorientowana i prosiła o radę. Najprościej odpowiedzieć: weź to, nie wnikając w szczegóły. A ja uważam, że skoro o poradę pyta osoba, nie znająca tematu i pyta na forum ludzi, którzy wiedzą w czym rzecz, to należy się jej rzetelna informacja.
Masz rację – nie zapytała nas o to, co zrobić z niepotrzebnym sprzętem, ale nie zapytała, bo po prostu nawet o tym nie pomyślała. A z taką sytuacją też może się spotkać. Ty jej doradziłeś sprzedać, a ja wykorzystać.
Nie wiem, co Ci przeszkadzają te ptaki, ale to był tylko przykład wielostronności lornetki i jej większej przydatności niż teleskopu, szczególnie w przypadku osoby zaczynającej przygodę z astronomią z 5-latkiem. Napisałam, że lornetką można obserwować w nocy i w dzień, a teleskopem tylko w nocy (jak jest pogoda). 
Ja przedstawiłam swoje zdanie, jak każdy tutaj i na tym kończę.

Myślę, że izuniiiia przeczyta sobie na spokojnie wszystkie rady i sama na pewno coś wybierze, bo to do niej należy decyzja.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ivonia, a dlaczego refraktorka nie można by używać do obserwacji ptactwa i sąsiadów bądź sąsiadek? Moim zdaniem można. No i w dodatku lepiej ściąga 😉

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)