Skocz do zawartości

Alice

Użytkownik
  • Zawartość

    593
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Ostatnia wygrana Alice w Rankingu w dniu 29 Maj

Alice posiadał najczęściej polubioną zawartość!

Reputacja

581 Excellent

1 obserwujący

O Alice

  • Tytuł
    Syriusz

Profile Information

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Zamieszkały
    Bydgoszcz/Biłgoraj

Ostatnie wizyty

12548 wyświetleń profilu
  1. Alice

    Perseidy 2018

    Zdaje się, że to ten sam, który widzieliśmy na minizlocie w Bieszczadach. Jedynie godzina lekko inna wg mnie to 23:08, bo od razu spojrzałem na zegarek i zapamiętałem. Siedzieliśmy wtedy grupką na siedzawkach centralnie wpatrzeni w obszar nieba, przez który ten bolid przeleciał. Następnie obserwowaliśmy smugę, która w lornetce 22x85 była po prostu niesamowita
  2. Alice

    Bieszczadzki zlot FA 2018 chętni?

    Jeśli chodzi Tobie o tytuł wątku - można go zmienić, np. na spotkanie w Bieszczadach sierpień 2018 i przenieść do innego działu. Jak dla mnie nie ma problemu.
  3. Alice

    Bieszczadzki zlot FA 2018 chętni?

    Ktoś jeszcze rzutem na taśmę?
  4. Alice

    Dziwne zjawisko Księżyca

  5. Alice

    XVII zlot w Zatomiu ( 6-9 września ) zapisy

    1. Ignisdei 2. Kapral + Inga + dzieci ( potrawy ) 3. Virus (Pyrlandia pok. nr 6) 4. Mirek (Pyrlandia pok 6 koszulka xxl) 5. Klucha- pyra 7 6. towerfox- pyra 7 7. Piotr11 + koszulka XL 8. Oprzemo + 2 - Gościniec Nowy pokój nr 7 - 3 osobowy 9. Marko7 - Gościniec Nowy - pokój nr 6 10.Pery-Pyrlandia pok 4 11. Artir - Pyrlandia pok nr.6 12. Ciekawska (Potrawy) 13. Rzepa- pyra 7 (jak da radę)/ pokój 2-osobowy z Paździochem 14. Paździoch 15. Jacek 2 - Pyrlandia pokój nr. 2 (będę na obydwu zlotach ) 16. qbanos (gościniec 2) 16. maquu (gościniec 2) 16. orome4 + os. towarzysząca (gościniec 2) 17. Willow 18. Alice (Pyra 5)
  6. I znów fantastyczne zdjęcia gazów wylotowych podczas dzisiejszego startu!
  7. Alice

    Obłoki srebrzyste NLCS

    Wreszcie upolowałem obłoki srebrzyste z Bydgoszczy. Lampiłem się 1,5 godziny. Przez lornetkę 10x50 widoczki naprawdę fajne. Te wszystkie postrzępienia i struktury są faktycznie doskonale widoczne w lornetce, ale i gołym okiem można było się dopatrzeć. Niestety do fotek mam tylko telefon więc jedynie co łaska. Na żywo przez lornetkę widok bez porównania. Naprawdę się odróżniają od chmur.
  8. Alice

    Fotki Księżyca

    Hej, wczorajszy Księżyc. Przyłożyłem telefon do lornetki TS22x85 I cropp:
  9. Alice

    Jak obserwowac mglawice Synta 10

    Kluczem jest dobór obiektów - tak jak wyżej napisał lukost. Przede wszystkim nie wymieniłeś Saturna - obiekt obowiązkowy, zarówno w okularze 10mm jak i 25mm. DSy rozpocznij od wyjazdu pod lepsze niebo, bo bliskość autostrad to bardzo słabe miejsce. Każdy obiekt obejrzyj w obydwu okularach, ponieważ w oba wniosą coś innego do widoku. Ciemne niebo to podstawa, ale pamiętaj, że teraz są białe noce, więc nigdzie nie będzie całkiem ciemno, czy też "wystarczająco ciemno". Sierpień przyniesie wreszcie ciemniejsze noce. Na początek w jasne noce skup się na M13, M3, M5, M92, M57, M27, M11, M51, M81 & M82, M26, M16, M17, M20, M8... To są naprawdę banalne do znalezienia obiekty i nawet w białe noce można je z powodzeniem znaleźć.
  10. Alice

    Deszcz meteorów

    Korzystając z tematu doprecyzowałbym nadużywane pojęcie "deszcz meteorów". Zwyczajowo ma się na myśli oczywiście po prostu maksimum jakiegoś roju meteorów. Słowo "deszcz" może ludzi mocno zmylić, bo jest jednak zbyt mocne, a prawdopodobnie wzięło się z historycznych prawdziwych deszczów meteorów, które naprawdę zaistniały. Czyli meteory sypały po niebie tak często, że słowo "deszcz" miało wtedy sens, a najbardziej obrazowy przykład tego cudu przyrody to chyba Leonidy z 1833 roku: https://www.google.pl/search?q=leonid+meteor+shower+1833&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwistZCKp7_bAhUFJMAKHbUGDwQQ_AUICigB&biw=1440&bih=776#imgrc=_ Nawet na Wikipedii wg mnie jest trochę myląco to napisane, gdzie "deszczem" określa się właśnie klasyczne maksima rojów meteorów. Wg mnie jednak trudno 100 meteorów na godzinę nazwać "deszczem", czyż nie? https://pl.wikipedia.org/wiki/Deszcz_meteorów https://pl.wikipedia.org/wiki/Leonidy
  11. Alice

    ISS na jasnym niebie - odmłodziłem się o kilka lat!

    No Panowie! Jak tam? Mnie znów się udało przed chwilą. O godz. 20:57 nad Bydgoszczą: Słońce w tym momencie jeszcze nad horyzontem! Widok bajka, bialutka ISS z detalami, ale bez nadmiernego błysku i odblasków. Niestety znów dostrzegłem ją dopiero kiedy przekroczyła już najwyższy punkt przelotu, a dodatkowo miałem chmury na niebie. W efekcie miałem tylko sekundy dobrego widoku przy dużym rozmiarze kątowym, ale te sekundy zapadną mi w pamięci
  12. Alice

    ISS na jasnym niebie - odmłodziłem się o kilka lat!

    Podczas przelotu sprzed chwili o godz. 21:49 przy Słońcu 6 stopni pod horyzontem różnica kolosalna! Zero detalu w obrębie kształtu stacji. Widoczny był jedynie sam kontur z flarami światła dookoła. Widok tylko trochę lepszy od zwykłego nocnego przelotu. W sumie trochę jestem zaskoczony, że aż tak duża różnica. Wniosek z tego porównania jest taki, że warto, naprawdę warto wykorzystywać okazje z przelotami przy Słońcu na wysokości bliskiej zera stopni i wyżej - jeśli ktoś tego cudu dokonać potrafi
  13. Alice

    ISS na jasnym niebie - odmłodziłem się o kilka lat!

    Zdecydowanie tak, ponieważ za dnia mamy jeszcze zwężone źrenice, co dodatkowo zmniejsza wady wzroku, głównie astygmatyzm. Jest lepsza ogólna ostrość widzenia. Powiem Wam, że wiele razy śledziłem ISS w swojej Syncie 10" z okularem ES 14mm za dawnych dobrych czasów, ale to było zawsze na ciemniejszym niebie. Nie wiem czy kiedykolwiek widoki przez teleskop były lepsze od tego co wczoraj widziałem, pomimo, że miałem tam większe powiększenie, czyli 86x. Niestety ze śledzeniem przez teleskop jest problem z małym polem widzenia i dużymi drganiami oraz ogólnie z trudnością płynnego prowadzenia teleskopu więc sporo się traci na powstających drganiach obrazu. Tego problemu nie ma z lornetą na rozsądnym statywie i to też ma znaczenie.
  14. Dawno niczego nie skrobałem dla potomności. Z lekka straciłem zapał do tłuczenia nowych i trudnych celów na niebie i zwykle sączę klasyczne mgławice, galaktyki, gromady gwiazd, czy chociażby planety w Niedźwiadach podczas każdego nowiu, jak stare wino. Dzisiaj skrobię jak najęty, bo to co zobaczyłem przez Tereskę (TS 22x85) wywaliło mi gały z orbit i endorfiny poza skalę Stacja ISS przelatywała właśnie nad Bydgoszczą przy Słońcu będącym zaledwie 1 stopień pod horyzontem o godzinie 21:05. Niebo było więc jeszcze bardzo jasne. Na zachodzie wdzięcznie błyszczała widoczna bez problemów gołym okiem Wenus. Początkowo nie mogłem namierzyć ISS, dopiero gdy przekroczyła najwyższe położenie nad horyzontem udało mi się ją wypatrzeć gołym okiem i była widoczna z łatwością o nieco mniejszej jasności od Wenus. Szybko wycelowałem lornetą i od tego momentu już 100% skupienia na prowadzeniu za 400 tonami masy pędzącymi 400km nad Ziemią z chwilową prędkością liniową 7,66 km/s... Poziom detalu widoczny przez lornetę zwyczajnie przerósł moje oczekiwania. Na ułamki sekund, gdy udawało mi się idealnie zgrać prędkości, doskonale widoczne były jako maleńkie postrzępienia moduły stacji. O całościowej bryle nawet nie warto dłużej pisać. Kształt całości ostro rysował się na biało na jasnym tle nieba. Nie potrafię znaleźć teraz w sieci zdjęć stacji, które by zbliżyły się do tego co widziałem na jasnym tle nieba. Coś w ten deseń jak na tej stronie z tym, że znacznie więcej detalu i ostrzejszy obraz bez szumu: https://blogs.scientificamerican.com/but-not-simpler/the-transit-of-the-iss-enterprise/ Przy czym zdecydowanie miałem odczucie większej skali obrazu niż na tym zdjęciu. Momentalnie odżyło we mnie to samo pobudzenie, które miałem, gdy to wszystko zaczynałem. Pierwsze księżyce Jowisza w 10x50, pierwszy sierp Wenus na jasnym niebie, pierwsza M31 Jeszcze!
  15. Alice

    Co po Fuji 16x70 ...Jaką drogę obrać ?

    Wg mnie jednak patrzenie obuoczne ma całkiem mocne zalety, trochę większe niż wynikałoby z tonu Twojej wypowiedzi. Wczoraj w Niedźwiadach miałem na świeżo porównanie, gdzie Księżyc przez teleskopy w średnich powiększeniach sprawiał dla mnie wrażenie klaustrofobicznego, a w mojej 22x85 wygoda, stabilność, nie wykrzywiam szyi jak do Newtona, nie przymrużam drugiego oka. W teleskopach zaś większe powiększenie i więcej detali. No i szybkość celowania w obiekty bez porównania, w lornetce wycelowanie w Messiery to kilka sekund, zaś przez teleskopy w porównaniu do lornetek ten czas się wydłuża, bo szukacze są klaustrofobiczne, mają maleńkie niewygodne soczewki, odwrócone obrazy i trzeba krzywić szyję.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2018)