Skocz do zawartości
Janko

Kasjopeja – królowa jesiennych nocy

Rekomendowane odpowiedzi

Świetny przewodnik po Kasjopei. Zawsze w kontekście tego gwiazdozbioru przychodzi mi na myśl (żeby nie powiedzieć "staje mi przed oczami" ;) ) jeszcze inny obiekt znajdujący się w zachodniej jego części. Bardzo trudny optycznie i na pewno nie lornetkowy - CAS A. Wśród nas jest jednak wielu świetnych astrofotografów. Warto może spróbować właśnie teraz zapolować na to silne radioźródło - pozostałość po "zagubionej" supernowej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tą panią mam zamiar fajnie się zabawić w Zatomiu! Pod zatomskim niebem i przy dobrych warunkach napewno pokaże wszystkie lub przynajmniej wiekszość swoich walorów. Pozdrawiam!!! 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, Hagen napisał:

Z tą panią mam zamiar fajnie się zabawić w Zatomiu! Pod zatomskim niebem i przy dobrych warunkach napewno pokaże wszystkie lub przynajmniej wiekszość swoich walorów. Pozdrawiam!!! 

W takim razie chętnie się przyłączę daj znać w którym miejscu się rozłożysz z tobołami ;]

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Miałem swego czasu skromne przygody obserwacyjne z literą W, więc podrzucę swoje opisy z obserwacji tego kawałka nieba :) Pierwszy link dotyczy obserwacji z przed trzech lat, teleskopem 12 cali i są w nim opisy różnych obiektów (między innymi maleńkich gromad nie widocznych lornetką, czy potyczek z duchami). Opis ciągnie się przez kilka postów - aż do mapki z interstellarum deep sky atlas - bo podchodziłem do Casi kilka razy. Drugi link to obserwacje lornetką 10/50, która mimo tego, że potocznie uchodzi za skromną, pozwala jednak na całkiem dobrą zabawę.

https://www.astromaniak.pl/viewtopic.php?f=36&t=32022

http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/11355-królowa-bieguna-północnego/&tab=comments#comment-150461

12 godzin temu, Janko napisał:

Na skrajach mgławicy Serce, odpowiednio 1° na wschód i 1° na południe od rozświetlającej ją gromady Mel 15, znajdziemy kolejne dwie gromady otwarte – NGC 1027 (6' średnicy, 6,7  mag) i Markarian 6 (Mrk 6, 4,5', 7,1mag). O ile w tej pierwszej zerkaniem lub przez dużą lornetę dostrzeżemy poszczególne gwiazdy, to w drugiej szanse są niewielkie – zobaczymy tylko plamkę świetlną.

Co do gromady Markarian 6, to nie mogę się zgodzić w powyższym. Gromada rozpada się na gwiazdy już w 10/50, co poniżej cytuję.

"Na skraju mgławicy Serce widać także maleńką i podłużną grupkę gwiazd - Markarian 6. Obserwując jakiś czas temu z moim kolegą, złowiliśmy Markariana i wspólnie stwierdziliśmy, że mimo iż jest mały - to cieszy oczy! Przyglądając się na podwórku Mrk 6, dostrzegłem na wprost przynajmniej 2 składniki. Zerkaniem podłużny kształt grupki stawał się coraz bardziej łatwy do wychwycenia. Zobaczyłem po chwili doklejoną gwiazdkę, skręcającą nieco w bok od „osi” Markariana, a w sumie doliczyłem się około 4-5 słońc. Gwiazdy gromady wyraźnie wykazywały spadek jasności w kierunku Mel 15. Warto pamiętać, że Markarian 6, leży prawdopodobnie ponad 2 razy bliżej nas niż NGC 1027 i ponad 4-krotnie bliżej niż Melotte 15".

O Markarianie 6, rozbitym na gwiazdy w małej lornetce, pisze także Phill Harrington w odcinku "Nieco gromad królewskich".

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, Damian P. napisał:

...Co do gromady Markarian 6, to nie mogę się zgodzić w powyższym. Gromada rozpada się na gwiazdy już w 10/50, co poniżej cytuję.

...dostrzegłem na wprost przynajmniej 2 składniki. .. a w sumie doliczyłem się około 4-5 słońc. ..

No tak, z Włodawy widać więcej :))

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ach Kasjopeja wraca ! :)

Ktoś mi kiedyś napisał przy okazji tej panoramy - szkoda uciętego serducha. Utkwiło mi to bo faktycznie jest w tym coś. Chyba się zmobilizuje na kolejny fragment tego donut'a :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dobrze pamiętam jedną z najbardziej magicznych sesji obserwacyjnych w moim życiu, kiedy po raz pierwszy poważnie sięgnąłem do szkatuły Kasjopei. Moja DO Extreme 15x70 pachniała jeszcze nowością, a ja z każdym kolejnym, nieznanym obiektem, czułem się coraz bardziej niczym William Herschel. Tamtej nocy zupełnie straciłem głowę dla królowej i obserwacji lornetkowych.

 

Jako uzupełnienie tekstu i zdjęć, pozwolę sobie załączyć mapę, o której wspominał Damian. Tutaj w bardziej obszernej wersji, obejmującej większość obszaru konstelacji.

cas.thumb.png.57e95271e2f9192e6e86ba07b4148d03.png

http://deep-sky-atlas.com/dsa.asp%3Fcontent=samples.html

 

  • Like 4

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pod względem gromad otwartych Cassiopea jest jednym z najciekawszych gwiazdozbiorów i nie trzeba super warunków do ich łapania. Raz czy 2x poświęciłem całą obserwację Kasjopei.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)