Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Gratuluję pięknej Betoniary :)
Ubolewam i się nie odzywam więcej bo zakup załatwił pogodę chyba na kolejny miesiąc nawet nad morzem >:O

Bet..thumb.jpg.aadc6704cd770e211c1e013f215014b5.jpg

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jednak się pochwalił!

Łukasz, gratuluję zakupu. Nie to, że bym był w siódmym niebie, że przez Ciebie do końca roku nie zobaczymy gwiazd. Ale jak już niebiosa się zlitują i światło gwiazd przedostanie się na Ziemię życzę Ci zadowolenia z tej inwestycji. O recenzji z pierwszych obserwacji nie piszę bo wiem, że zapewne zapodasz jakiś elaborat. :)

pzdr.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Moj mały refraktorek to za mały kaliber zeby niebo tak "załatwić". Teraz już wszystko wiadomo;). Gratuluję zakupu i pozdrawiam!!! 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Gratulacje nowego nabytku :) dopóki nie ma pogody możesz usługowo zaprawę w tej betoniarce urabiać :D 

  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja czekam kiedy Łukasz napisze: mam "docelowy" setup :D 

Ale bardzo dobrze, że wśród nas jest taki pilot oblatywacz. Zawsze można poznać coś nowego.

  • Haha 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jakoś tak znowu wyszło, to już trzecia baryłka pod moim dachem, nie mówię, że docelowa oczywiście :) Pierwsza miłość nie rdzewieje - w baryłkach zakochałem się (najpierw na odległość) po przeczytaniu recenzji Celestrona Ultimy 2000 (takie coś http://www.company7.com/celestron/products/sch8.html ). Wtedy byłem na etapie mojego ATMowego newtona 180/1200, a takie cudo było w ostatniej sferze marzeń oczywiście. Ale gdzieś w tyle głowy zostało :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, bartolini napisał:

Jolo - mógłbyś zważyć tubę?

No tak - zapomniałem napisać o tym. Z szyną i deklem waży 12.5kg. To mniej więcej taka sama waga jak C11 z tego co pamiętam. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Meksykańska baryłeczka już na miejscu docelowym. Jeszcze czeka na wyciąg i reduktor, ale już jest gotowa do pierwszego światła (choć pogoda niestety nie :( )  . W standardowym pręcie przeciwwagi brakło dosłownie 3cm, żeby wyważyć teleskop z kamerką i odrośnikiem. Ale ponieważ i tak ma jeszcze dojść guider na barana, więc dokręciłem przedłużkę. Podczas montażu żadnych niespodzianek nie stwierdziłem, ale z założonym odrośnikiem całość już sprawia, że w obserwatorium robi się ciasnawo :) 

acf_01.thumb.jpg.b0e74016a3f45641025cbdb06b2cb058.jpg acf_02.thumb.jpg.9de47ad1ea1fddf6bab30adfe25f7050.jpg

acf_03.thumb.jpg.5786ef53431b33b7eedfebb0c7b23747.jpg acf_04.thumb.jpg.72f79344acc02d5f35b5d573a661bbca.jpg

  • Like 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 minut temu, jolo napisał:

....  z założonym odrośnikiem całość już sprawia, że w obserwatorium robi się ciasnawo :)

No cóż - trzeba poszukać architekta i zlecić plany dobudowy piętra, szczególnie, że chyba na tym kalibrze się nie skończy...... :D

Jest ładnie - pasują do siebie :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No tak, to już kawał rury. A przypomnij mi Łukasz, obserwatorium masz 2x3m tak? Przy takich rozmiarach budki można spokojne pozwolić sobie na duży kaliber. Przecież  "stanowisko sterowania" i tak jest w domowym zaciszu. :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Kwadratowe mam 2.5x2.5m. Dokładnie tak jak piszesz - 99% czasu siedzę tu gdzie teraz i tylko przez okno sobie patrzę (i nic w nocy nie widzę oczywiście :) )  Jest na tyle miejsca, że w każdym ustawieniu tuby można sobie usiąść na krzesełku przy okularze i podziwiać niebo. Ale więcej miejsca nie ma :) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wczoraj doczekałem się pierwszego światła. Nie była to wymarzona, pogodna, weekendowa noc, a jedynie dwie godzinki uszczknięte pomiędzy ustępującymi chmurami i nadchodzącymi mgłami. Około 23.30 na moim podmiejskim niebie chmury się rozstąpiły, więc w te pędy pognałem do szopki i odsunąłem dach. Niebo było takie sobie, często bywało lepsze, ale widziałem wszystkie gwiazdy Małego Wozu, a to dla mnie jest wyznacznik jakości mojego podmiejskiego nieba :)

Szybko odpaliłem montaż, a pierwszą gwiazdą do alignmentu został Rigel. W wyciągu wylądował okular 34mm (powiększenie około 75x). Byłem zaskoczony, że ta podwójna parka pękła tak łatwo na składniki. Właściwie to po prostu zobaczyłem dwie gwiazdki obok siebie różniące się mocno jasnością i dopiero po kilku chwilach przypomniałem sobie, że Rigel to gwiazda podwójna. Drugą gwiazdą do aligmentu został Castor - również rozdzielony bez problemu, a na końcu Caph. Jeszcze szybciutko poprawiłem kolimację, bo była ciutkę poruszona (o jakieś 1/2 obrotu śrubką), osuszyłem płytę korekcyjną i założyłem odrośnik z grzałką, bo już zebrało się na niej sporo rosy. 

A potem z powrotem do Oriona, do M42 :) Trapez elegancko i szeroko rozdzielony, otoczony grubą, włochatą mgławicą, w której widać było niejednorodności. Wąsy M42 rozciągały się na ponad połowę pola widzenia, pod Trapezem wyraźne pociemnienie, a pod nim widoczny na wprost obłoczek wokół jasnej gwiazdki. W okularze 24mm (powiększenie około 110x) drobne niejednorodności wokół Trapezu nabrały nieco więcej wyrazu, a wąsy już nie mieściły się w polu widzenia. Na prawo i w dół od Trapezu trójkącik z gwiazd, z których najsłabsza miała wg CdC jasność 13.25mag. 

  • potem M78, tło w okularze było niestety straszliwie szare. ACF 10" z okularem 34mm daje źrenicę wyjściową około 3.3mm i to raczej maksimum pod moim niebem, nie ma sensu schodzić z powiększeniem niżej. W każdym razie - M78 została dostrzeżona. Pierwszy raz z mojego podwórka - wcześniej w SCT8" i w refraktorach 102 i 130mm nie udało mi się jej wyłapać. W polu widzenia dwie gwiazdki o mniej więcej jednakowej jasności, a wokół nich dość spora, choć słabej jasności mgiełka. Kształt nieregularny, rozciągała się bardziej na lewo i bardziej do góry od pary gwiazdek około 10.5mag
  • następnie Krab - wielki kleks, widoczny na wprost, zerkaniem wyraźniej. Lekko owalny. W obrębie mgławicy nie dostrzegłem żadnej gwiazdki, ale tuż nad nią już tak - wg CdC miały jasność 13.9mag
  • Eskimos - mały pączek, tworzy trójkącik z gwiazdkami, a rozmiar mgławicy oceniłem na połowę odległości pomiędzy gwiazdkami, z którymi tworzy trójkąt (wg CdC odległość pomiędzy tymi gwiazdami to 80"). W środku Eskimosa wyraźne pojaśnienie
  • gromada otwarta NGC2518 obok M35 w okularze 34mm widoczna jako kaszka z gwiazd, kształtem trochę przypominająca trójkąt. W okularze 24mm niebo nieco pociemniało, a w gromadce widać więcej gwiazdek i całość jest lepiej rozbita. Przyjemny widok
  • NGC2266, nieco bardziej okazała od NGC2518, gromada rozbita w małą kupkę kaszki, ładnie się prezentuje w okularze 24mm. Spora ilość gwiazdek jaśniejszych od około 12mag. Zerkaniem w środku widoczne dużo więcej gwiazd
  • NGC2371-2 mgławica planetarna Cukierek. Pierwszy raz oglądałem tego cudaka - wyraźna, podwójna mgiełka. Słabsza od Eskimosa, w okularze 24mm wyglądała jak dwie mgliste, sklejone ze sobą kulki
  • NGC2420 - kolejna gromada otwarta, w okularze 24mm dość rozproszona, jasne gwiazdy ułożone w kształcie litery U z ogonkiem w lewo. Niezbyt okazała
  • M31 - w okularze 34mm wielkie mglisko, na całe pole widzenia, ale niestety nie dopatrzyłem się żadnej struktury ramion
  • M32 - coś podobnego do Eskimosa, tylko bardziej jednorodne i nieco może większe
  • M110 - wyskakuje z tła patrząc na wprost, rozmyte i zdecydowanie słabsze od M32, ale większe. Przypomina jasnością trochę M1
  • M33 - ledwo widoczna, jasnością porównywalnie do M110

I na tym około godziny pierwszej zakończyłem sesję. Miałem jeszcze ambitny plan włożenia kamerki w wyciąg, ale trochę mi się odechciało. Mgły robiło się coraz więcej, a konieczność porannej pobudki cały czas przeszkadzała w tyle głowy. Odrośnik z grzałką zdał egzamin - na płycie nie było śladu wilgoci. Obraz dawany przez teleskop przypadł mi do gustu. Gwiazdy są ostre praktycznie aż do granicy pola widzenia okularów ES 68*. Ostrość ustawia się przyjemnie, wyraźnie był widoczny moment, w którym gwiazdki stawały się ostre - nie trzeba było jeździć kilka razy w obie strony, żeby się upewniać. Łyżką dziegciu w tym wszystkim jest kołysanie lustra. Niestety podobnie jak w kilku innych SCT i 8" maku, z którymi miałem do czynienia, zjawisko to występuje. Kiedy temperatura jest wysoka, problem jest niewielki, albo prawie niewidoczny. Kiedy temperatura zbliża się do zera, smary gęstnieją, opór przesuwania się lustra po trzpieniu rośnie i kołysanie lustra jest widoczne przy zmianie kierunku ustawiania ostrości. Dlatego zakup dodatkowego wyciągu to praktycznie konieczność. Samo fikuśne pokrętło ustawiania ostrości może i ładnie wygląda, ale obsługuje się go gorzej, niż "normalne" z gumowymi karbami. 

Meade ACF 10" to nie jest oczywiście sprzęt do podziwiania rozległych obiektów. Przelot wewnątrz trzpienia to pełne 2 cale, ale przy takiej ogniskowej i tak nie wyskoczy się z polem widzenia powyżej jednego stopnia. Trochę pola można ugrać stosując telekompresory wpuszczane do środka (AP CCDT 0.67x już jest w drodze i będę go testował), ale cudów nie należy się spodziewać. Taki teleskop podobnie jak z resztą wszystkie inne SCT to bardzo przyjemny sprzęt do małych i średnich obiektów i idealny do obserwacji obiektów Układu Słonecznego. Sprawdzi się na pewno pod nienajlepszym niebem, gdzie i tak rozległe słabizny są poza jakimkolwiek zasięgiem.

  • Like 9

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

O RC też myślałem, powodów było kilka:

  • chciałem dużą aperturę - 10" RC waży znacząco więcej od SCT. Wymiana montażu byłaby wskazana. Z kolei RC w karbonie jest niewiele lżejszy, a znacznie droższy
  • duża obstrukcja RCków f/8 - do foto DSów prawie nie ma znaczenia, ale już do wizuala i filmowania US ma znaczenie
  • kłopoty z kolimacją opisane przez Maćka
  • wolałem zamkniętą tubę
  • spajki :P 

RCki mają swoje zalety, ale to sprzęt dużo bardziej dedykowany do konkretnych, dużych, zastosowań. A SCTki są takie w miarę "uniwersalne" :) 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2017)