Welcome to Forum Astronomiczne

Zarejestruj się w naszej astronomicznej społeczności , aby uzyskać dostęp do wszystkich funkcji.

Po zarejestrowaniu i zalogowaniu się, będziesz mogła/mógł:

Tworzyć nowe tematy, pisać w istniejących, oceniać posty innych userów , wysyłać prywatne wiadomości, aktualizować statusy, korzystać z poczty, zarządzać swoim profilem i wiele, wiele więcej!

Paether

Użytkownik
  • Zawartość

    1462
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    19

Ostatnia wygrana Paether w Rankingu w dniu 31 Sierpień 2014

Paether posiada najczęściej lubianą zawartość!

Reputacja

787 Excellent

O Paether

  • Tytuł
    Syriusz
  • Urodziny 09.11.1986

Profile Information

  • Płeć
    Nie podano
  • Zamieszkały
    Krosno/Rugby

Ostatnie wizyty

6309 wyświetleń profilu
  1. Teraz rozumiem. Dziwiłem się bo obecna wersja to całkiem sensowne rozwiązanie
  2. Kiedy powrót do mniej ohydnej wersji?
  3. Jedna rzecz się rzuca w oczy - kalendarz i statusy mają więcej miejsca (szerokości) niż potrzebują (zostaje sporo wolnej przestrzeni). Myślę, że spokojnie można je ustawić obok siebie przez co strona główna mocno się skróci jeśli w ich miejsce wrzuci się statystyki z dołu paska bocznego
  4. Z biegiem czasu dorzucam kolejne elementy do bloga i zastanawiam się czy mogę wrzucać tutaj "update'y" (czy będzie to mile widziane) Najnowszym takim elementem jest kalendarz gdzie wrzucam zjawiska na niebie, ważne wydarzenia z historii astronomii ale przede wszystkim akcje organizowane na forach (konkursy, zloty, imprezy). Wygląda to mniej więcej tak: http://astrofan.pl/kalendarz/
  5. Tylko ustalcie wcześniej zasady podziału ewentualnych"łupów"
  6. Tak jakoś wyszło Obserwuję Forumastronomiczne.pl od bardzo dawna z różnej perspektywy i mam trochę przemyśleń na temat tego co tu się dzieje. Najpierw jednak o ogólnych ludzkich zachowaniach. Obserwując od wielu lat użytkowników na forach (jako moderator, admin czy twórca bloga) zauważyłem dwie postępujące tendencje: - ludzie coraz szybciej się nudzą. Co by człowiek nie wymyślił, jakby to atrakcyjne nie było, to po niedługim czasie staje się oczywistością. Dotyczy to samego, sprzętu astronomicznego (Synta 8 była marzeniem - teraz jest podstawową odpowiedzią na pytanie o pierwszy teleskop) i oczywiście różnych wydarzeń, akcji, inicjatyw. Są dwa wyjścia - albo wymyślić "byt", który sam się rozwija i zmienia z biegiem czasu, albo robić "restarty" z kompletnie innymi, nieużywanymi wcześniej założeniami. O pierwszą formę ciężko więc trzeba cały czas od nowa "zaskakiwać". - postępujące lenistwo wymaga krótkich, szybkich, łatwostrawnych przekazów. Widzicie, że nawet konkurs foto wymaga ciągłego "naganiania" głosujących. Przecież jest tyle zdjęć, wszystkie trzeba przejrzeć, pomyśleć, porównać, wyważyć plusy i minusy. Przecież to sporo wysiłku dla typowego użytkownika. Problem jest na tyle duży, że Wessel jest zmuszony ciągle przypominać że można wziąć udział w fajnej akcji i zobaczyć swoje zdjęcie na polskim Apodzie, wystarczy wysłać ale często i to jest zbyt dużym wysiłkiem. Podobnie rzecz się ma ze wspomnianymi wyżej recenzjami - za dużo wysiłku na czytanie. Założenie tematu "Co lepsze ES vs Morpheus vs SSW?" to znacznie mniej zachodu niż czytanie recenzji i (o zgrozo) wyciąganie wniosków. A teraz pomyślmy jaką katorgą musi być czytanie długich relacji z obserwacji... Ciekawą odpowiedzią na obydwa "problemy" są coraz popularniejsze "streamy obserwacyjne" - jest coś stosunkowo nowego, jeszcze nie oklepanego i jednocześnie podaje treść w bardziej przystępnej formie audio-video. Łatwiejsze również dla samego autora bo jednocześnie tworzy i publikuje. Mam wrażenie, że relacje skierują się gdzieś w te rejony... Odnośnie samego FA. Temat "słabej aktywności" pojawia się od bardzo dawna. Właściwie od momentu wprowadzenia nowego silnika powraca jak bumerang. Pamiętam dobrze bo sam razem z Jackiem, Zdzichem i Robertem "ciągnęliśmy za uszy" to forum i regularnie narzekaliśmy, że inni nie chcą ruszyć tyłków. Poczytajcie ten wątek - http://www.forumastronomiczne.pl/index.php?/topic/2946-reaktywacja-kolejne-kroki/ Wcześniej tego nie zauważyłem i mam teorię skąd to się wzięło. Z tego co pamiętam to FA powstało jako swego rodzaju bunt, pospolite ruszenie w opozycji do "korporacyjnego Astropolis" i "sklepowego Astromaniaka" i to założenie na ówczesny czas było jak najbardziej słuszne. Ogromną wartością była spontaniczność i duży nacisk na tworzenie społeczności i mocnych relacji towarzyskich (kto pamięta pochmurne nocki spędzone na czacie? ). Stosunkowo niewielkie forum "przyjaciół i znajomych" ze znakomitą "swojską" atmosferą skończyło się nawet nie w momencie wprowadzenia nowego silnika ale gdzieś później gdy zaczęły rosnąć ambicje. Widziałem teksty o "najlepszym forum", które z jednej strony mogły motywować ale z drugiej narzucać na siebie i innych presję, przez co ulatuje właśnie spontaniczność, a pojawia się nacisk na wyniki. Przez jakiś czas przynosiło to dobry efekt właśnie na zasadzie "powiewu świeżości i nowej alternatywy" ale zgodnie z tym co napisałem wyżej, nie mogło to trwać w dłuższym okresie czasu. Do tego dochodzi kwestia finansów (właściwie nie tego słowa chcę użyć ale w tym momencie nie znalazłem innego). O co mi chodzi? Pamiętam cegiełki na różne akcje. Kolejne "mini pospolite ruszenia" - jak wiadomo w tym jako naród jesteśmy ekspertami. Kupujący czuli, że mają swój wkład we wspólne forum. To nadal funkcjonuje czy poszło w odstawkę w momencie pojawienia się partnerów jak Delta? Pytam bo autentycznie nie wiem ale mam wrażenie że już tego nie ma. Żeby było jasne - nie twierdzę, że to źle. Byłbym hipokrytą gdybym wytykał taką współpracę ale w takim układzie i przy takich ambicjach, trzeba potężnej pracy żeby zachować ten spontan i atmosferę "wspólnego dobra". Im większa ambicja, tym większe problemy, zawsze chciałoby się więcej. Mam też trochę przemyśleń odnośnie samego wyglądu FA, ale to już kwestia gustu chociaż niektóre zjawiska wydają się być w miarę uniwersalne - np dążenie do prostoty. Przykładowo - jestem pewien, że obydwa konkursy można ułatwić w odbiorze. Na koniec, nie zarzucałbym Ignisowi, że w czymś nie wziął udziału. Celem nadrzędnym forum powinna być w mojej opinii dywersyfikacja "kół zamachowym", tak żeby czasowy brak jednego z nich (nawet admina) nie był żadnym problemem i wytłumaczeniem. Wiem, że nie każdemu może się spodobać powyższy tekst albo jego fragmenty ale to szczery komentarz od kogoś kto kiedyś bardzo aktywnie tworzył FA, a później patrzył z pewnego dystansu. Pozdro! Daniel
  7. Tak, ale gdy Ziemia zwalnia w lecie, ma czas na zrobienie więcej obrotów w korzystnym dla nas położeniu. Gdy na półkuli południowej jest lato, Ziemia jest w peryhelium więc szybciej "ucieka" z "letniego" położenia. Przez to my mamy więcej dni letnich (z większą ilością "słonecznych" godzin), a mieszkańcy wspomnianej Argentyny mają więcej dni zimowych.
  8. Trafiłeś z tym pytaniem w dobry termin A skąd taka różnica? Dwa dni temu Ziemia przeszła przez aphelium swojej orbity. Tak się składa, że paradoksalnie w nasze lato Ziemia jest najdalej na swojej orbicie, a w czasie naszej zimy najbliżej Słońca. Zgodnie z II prawem Keplera z peryhelium Ziemia porusza się szybciej (stąd nasza zima krótsza) niż w lecie (różnica to ok 1 km/s). Stąd też nadwyżka słonecznych godzin.
  9. Co prawda, pomimo szczerych życzeń, AstroParody nie dożyje setki, ale właśnie dorobiło się potomka, który odziedziczył sporo cech rodzica i pozbierał jeszcze trochę z innych moich internetowych aktywności Stwierdziłem, że jednak muszę mieć swoją małą piaskownicę z totalnie wszystkim co mi przyjdzie do głowy. Wraca tekst dnia (póki co tylko z Astropolis bo mam nazbierane od początku roku ale od przyszłego tygodnia już wjeżdża ogólny), mam nadzieję że wróci Kapitan Meteor, na pewno pojawi się nowy gość z nową formą "szydery"...trochę tego będzie. Nowy blog to dosłownie wszystko od poważnych artykułów do "rynsztokowych" rzeczy, które tak spopularyzowały poprzednika Zapraszam - http://astrofan.pl
  10. Nic się nie zmieniło. Trzeba postawić ją na nowo i zezwolić tylko na ręczne dodawanie znaczników, bo teraz jest ich mnóstwo nie tam gdzie być powinny, a niektóre ręcznie dodane są usuwane. Z takim radosnym stawianiem znaczników, mapa jest nic nie warta.
  11. Dodałem swój znacznik i przy okazji zauważyłem spory problem. Mapa zaczęła sama "ssać" miejsca zamieszkania i z tego co widzę robi w to w oparciu o podane dane w profilu. Robi to na tyle nieudolnie, że np: Fotosnajper12, który w profilu podał J.G (Jelenia Góra?) został umieszczony w Kolumbii. Carina z "Kaniowem" (województwo śląskie) ma swój znacznik na rondzie w ukraińskim Канів Jeśli ktoś w profilu podał "Wawa" - wylądował w środku Afryki, dokładnie w wiosce Wawa w Nigerii Osoby, które wpisały "USA" zostały wrzucone po prostu w środek USA (mało precyzyjny namiar), podobnie z innymi państwami i województwami. Marek M zamieszkały w Markach został wrzucony do bliżej nieokreślonego miejsca o nazwie "Mar" we Włoszech elBuli z Kielc (CK) wylądował na Pacyfiku ANowak z Bilczy (Świętokrzyskie) ma znacznik w Bielczy w Podkarpackim itp, itd Aplikacja źle interpretuje lub po prostu myli nawet polskie miejscowości. Dodatkowo nazwy wielu miejscowości w Polsce się powtarzają (niektóre nawet ponad 100 razy). Przez to mapka z automatu przestaje być wiarygodna...
  12. Tradycyjnie coś ode mnie Tym razem "na bogatości" - dużo wszystkiego PROJEKT 4
  13. Wcięło gdzieś banner Delty czy ja go nie widzę (problem z java/flash)?

    1. Jacek E.

      Jacek E.

      Nigdzie nie wcięło. Była umowa do końca stycznia na banerek flashowy a pozostał sponsoring IKA. jest na głównej FA - Konkursy FA.

  14. Jest jeszcze tyle "ugoru" do zagospodarowania i przestrzeni do rozwoju, że spokojnie można to robić bez kłótni "o miedzę". Oddzielmy grubą krechą. Wszystkiego dobrego
  15. Nie zauważyłeś, że to co napisałeś jest bez sensu? Jeśli PTMA Poznań nie ma osobowości prawnej, nie może nie tylko zbywać jak wspomniałeś, ale też NABYWAĆ majątku Z tego wynika, że darowizna nie mogła być oficjalnie, formalnie, zgodnie z prawem przekazana na rzecz PTMA Poznań. Co zatem mogło nastąpić jeśli mówimy o prawnym aspekcie przekazania własności? Montaż mógł zostać przekazany osobie prywatnej (prezesa oddziału - to raczej logiczne) w formie darowizny ustnej (taka staje się ważna w momencie jej wykonania czyli przekazania montażu) wraz za jakąś dżentelmeńską umową odnośnie wykorzystania.