Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Hej, zaczynam swoja przygode z astronomią, bardzo się tym interesuję, dużo czytam na ten temat i chciałbym to poglębić poprzez obserwację.

1. Mieszkam na Śląsku, okolice Wojkowic. Wieś, mało światła, poza tym mam obok domu dużą działkę gdzie kompletnie nie ma świateł.

 

2. Mam zagwozdkę ponieważ nie jestem pewien, czy w budżecie 500-600złotych kupię dobry teleskop, więc myslę o lornetce

 

3. Obserwacje będę prowadził na mojej działce.

 

4. Głównie planety.

 

5. 500-700 złotych.

 

Znalazłem to https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=25_65&products_id=1324&lunety=Lornetka astronomiczna Celestron SkyMaster 15x70 BaK 4 adapter do statywu futera 
+ dokupiłbym jakiś statyw.

 

mógłbym sie dowiedzieć co zobaczę przez taką lornetkę, tak mniej więcej?

 

z góry dzięki wam wszystkim za wyrozumiałość i za odpowiedzi. Pozdrawiam serdecznie!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 minut temu, whenovski napisał:

4. Głównie planety.

Znalazłem to https://teleskopy.pl/product_info.php?cPath=25_65&products_id=1324&lunety=Lornetka astronomiczna Celestron SkyMaster 15x70 BaK 4 adapter do statywu futera 
+ dokupiłbym jakiś statyw.

mógłbym sie dowiedzieć co zobaczę przez taką lornetkę, tak mniej więcej?

Mógłbyś. Jeśli chodzi o planety niewiele, a w zasadzie nic. Dodaj do budżetu te kilka stówek i kup sobie Sky Watchera 200/1200 na dobsonie. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, lukost napisał:

Mógłbyś. Jeśli chodzi o planety niewiele, a w zasadzie nic. Dodaj do budżetu te kilka stówek i kup sobie Sky Watchera 200/1200 na dobsonie. 

czyli krótko mówiąc, żeby zobaczyć planety lornety nie opłaca się kupować. okej. ten Sky Watcher fajny, nawet jest w sklepie w moim mieście. Ogarnę  "obsługę" nawet jesli jestem zielony w temacie? Co już mógłbym przez taki teleskop zobaczyć?

 

dziękuję za odpowiedź

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Planety i lornety owszem, da się, ale to już domena lornet kątowych APO z wymiennymi okularami, o aperturze rzędu 100 mm (koszt ponad 10 tys PLN). Dobsona ogarniesz, to intuicyjna obsługa. A co zobaczysz? To zależy od jakości nieba i doświadczenia obserwacyjnego, ale naprawdę sporo. Poszukaj szkiców i relacji, od cholery tego jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, whenovski napisał:

okej. dziękuję bardzo za odpowiedź, wszystko wyjaśnione

Nie jestem taki pewien, że wszystko :))

Osoby, które nigdy nie obserwowały nieba wyobrażają sobie często, że obserwacje warto zaczynać od planet. Jest to wielkie nieporozumienie, bo pomimo nieporównywalnie mniejszych odległości niż do obiektów głębokiego nieba, planety obserwuje się znacznie trudniej i potrzeba do tego całkiem wyrafinowanego sprzętu. Tak więc, nie warto zaczynać od planet. Zaś w takim wypadku dylemat "teleskop czy lornetka" pozostaje otwarty. Ja oczywiście optuje za lornetką :yinyang:.  (zaraz się zacznie ;-).

  • Like 3

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Lornetka (zwłaszcza 7x50 lub 10x50) jest sprzętem znacznie bardziej uniwersalnym niż teleskop. Ale największy szok większość ludzi przeżywa wtedy, kiedy okazuje się, że widoki z teleskopu/lornetki nijak mają się do zdjęć. Często gęsto wówczas zamiera zainteresowanie do astronomii. Dlatego lepiej zacząć od lornetki - najwyżej jak nie spodobają się obserwacje gwiazd, to lornetką można bez większych kłopotów obserwować co innego...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Od siebie dodam, że jak zaczynałem swoje zakupy ponad rok temu, to jeszcze nie wiedziałem co mnie czeka na niebie i też byłem mocno podjarany planetami. Kupiłem refraktor SW 102/500 jako kompris do gwiazd i planet. 

I owszem zobaczyłem Saturna i Jowisza, widok cudny i szybko...nudny.

Potem odkryłem całe pola gwiezdne, gromady, mgiełki galaktyk i to dopiero były cuda... Z lornetką mogłem stać i gapić się godzinami wędrując po niebie i wyłapując nowe atrakcje.

Miałem niedawno okazje ogladać galaktyki przez 16 cali Newtona i Maka 180. Owszem widoki piękne, ale jakoś bardziej mi zapiera dech w piersiach widok ogromu gwiazd w lornetce i poczucie takiej jakby przestrzeni, zanurzenia się w kosmosie. 

Tego teleskop mi nie daje. Mam narazie 8x42 i poluję na większą. O teleskopie na razie nie myślę w ogóle.

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Całkowicie się zgadzam z tym co Janko napisał :) Do dam jeszcze tylko, ze teraz są niziutko i kiszka z oglądania bo dodatkowo dyfrakcja ich widok zżera.
Proponuję też pracę naszego kolegi Aleksandra - bardzo się przydaje, szczególnie na początku przygody z niebem :)

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
9 godzin temu, bartulka napisał:

Od siebie dodam, że jak zaczynałem swoje zakupy ponad rok temu, to jeszcze nie wiedziałem co mnie czeka na niebie i też byłem mocno podjarany planetami. Kupiłem refraktor SW 102/500 jako kompris do gwiazd i planet. 

I owszem zobaczyłem Saturna i Jowisza, widok cudny i szybko...nudny.

Potem odkryłem całe pola gwiezdne, gromady, mgiełki galaktyk i to dopiero były cuda... Z lornetką mogłem stać i gapić się godzinami wędrując po niebie i wyłapując nowe atrakcje.

Miałem niedawno okazje ogladać galaktyki przez 16 cali Newtona i Maka 180. Owszem widoki piękne, ale jakoś bardziej mi zapiera dech w piersiach widok ogromu gwiazd w lornetce i poczucie takiej jakby przestrzeni, zanurzenia się w kosmosie. 

Tego teleskop mi nie daje. Mam narazie 8x42 i poluję na większą. O teleskopie na razie nie myślę w ogóle.

 

Bardzo sensownie i konkretnie opisane :) Całym sobą się podpisuję pod tym i dodam, że mam podobne doświadczenia i w tym budżecie zacząłbym od lornetki.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

 

1 godzinę temu, waldixs napisał:

Ja od lornetki zaczełem i na lornetach pozostałem.

Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz

 

Tak podchodząc filozoficznie:

Lornetka, czy teleskop  = "Być albo nie być, oto jest pytanie"

 

Biedny, kto gwiazd nie widzi bez uderzenia w zęby.   [Stanisław Jerzy Lec]

Lornetka piękniej i szerzej nocne niebo zgłębia, a teleskop niewątpliwie to potęga bo zaś głębszego kosmosu sięga [GKG]

Tak im kto wyżej wstąpił, w większy trud się wprzęga i tym się jeszcze zniża, że wyżej nie sięga.  [Adam Mickiewicz]

Jest to właściwość ludzkiej natury, że tracimy zapał, kiedy nasze marzenia zaczynają się materializować [...].  [Eduardo Mendoza]

 

Wobec powyższego myślę, że jednak na początek lornetka jako bezpieczniejszy sprzęt, który pozwoli stopniowo zgłębić i poznać nocne niebo. W razie słomianego zapału może przydać się do dziennych zastosowań.

Od siebie dodam, że zaczynałem od dobrej klasy lornetki z parametrami 15x70 + statyw.  To taki wyważone parametry na początek - sprzęt nie za ciężki, nie za drogi, a już troszkę głębiej wejdzie w kosmos. Do tego program Stellarium do poznania topografii nocnego nieba i koniecznie uświadamianie sobie podstawowych informacji na to co patrzymy, choćby świadomość odległości od Ziemi danego obiektu na który patrzymy. Pozwoli to na wzbudzenie respekt do obiektów głębokiego nieba, które często będą niby tylko niepozornymi szarymi subtelnymi mgiełkami. 

 

  • Like 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wszystko prawda co piszecie więc przedstawię swój punkt widzenia.
Ja zaczynałem od lornetki, właśnie ze względów tu podawanych. Kupiłem Nikona EX 10x50 - w sumie na urlop lornetka zawsze się też przyda. Przez wakacje pouczyłem się nieba i Odnalazłem M13 - ot taka nieostra gwiazda. Oczy Smoka - Kuma czyli  ν Draconis - naprawdę fajna gwiazda podwójna. Pierwsze spojrzenie na M39 - ten widok już na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Czas mijał, a ja coraz rzadziej spoglądałem w niebo. Na jesieni była Andromeda, a w zimę Plejady i M42. Ale w marcu 2017 zupełnie przez przypadek "odkryłem" Jowisza. Ten widok skłonił mnie do zakupu teleskopu. Najpierw było zafascynowanie planetami i Księżycem, a potem Tabela Olka (@wimmer) i szukanie coraz ciemniejszych miejscówek. 
Teraz jak patrzę na M13 przez lornetkę, widzę coś zupełnie innego niż jak to robiłem po raz pierwszy. Nie tylko z powodu większego doświadczenia, ale z powodu zmiany perspektywy jaką dał mi teleskop. Podobnie z chichotkami, czy innymi obiektami.

Lornetka pozwoliła mi rozpocząć przygodę z tym wspaniałym hobby, ale dopiero teleskop dał mi szansę w nim zakotwiczyć na dobre.

 

 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)