Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Proszę zaawansowanych użytkowników Dobsonów kratownicowych o dzielenie się swoją wiedzą i spostrzeżeniami na temat tej konstrukcji. Wady, zalety, trwałość, producenci, zalecany osprzęt...

Dziękuję!!!!

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A masz jakiś konkretny problem z tego typu konstrukcją czy ogólnie zastanawiasz się nad sensem zakupu? Kilka ich już miałem/mam  (rozsuwany Sky Watcher 10", Taurusy 12 i 13 cali, Columbus 16") i co nieco mogę doradzić. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Głównie liczę na to, że w tym wątku pojawią się ogóle spostrzeżenia na temat tych konstrukcji. Tak jak pisałem w pytaniu ogólnie wady, zalety, trwałość, jak obserwować itd itp.... Z drugiej strony zastanawiam się nad zakupem takiego właśnie teleskopu - Taurus 12 lub 13 a może Meade LB 12" - ale jeszcze raz podkreślam że zależy mi na ogólnych uwagach o ile się da w oderwaniu od konkretnego producenta. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8 godzin temu, Adalbert napisał:

(...) zależy mi na ogólnych uwagach o ile się da w oderwaniu od konkretnego producenta. 

No raczej się nie da. :5640dc6ec0764_04Wink: To tak jakby chcieć rozmawiać ogólnie o samochodach - niby wszystkie mają cztery koła i silnik, ale cała reszta zależy już od marki i modelu. 

Ze swej strony mogę polecić Ci ten konkretny model Taurusa - to zdecydowanie najlepszy teleskop, jaki kiedykolwiek użytkowałem (a trochę ich już miałem). 

PS Jedyne cechy wspólne kratownic to zdecydowanie szybsze zabrudzenie lustra głównego i nieco większa podatność na rozkolimowanie - względem pełnej tuby.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Typowe kratownice są bardzo lekkie, łatwe w transporcie, wygodne w użytkowaniu w okolicach zenitu i tak do 30-40* (zależy od człowieka), nawet przy 16" średnio wyrośnięty człowiekowaty może sięgnąć do okularu bez stołków i drabinek . Wadą ich jest konieczność dłuższego składania przed i po transporcie oraz obserwacje przy horyzoncie, gdzie "tuba" leży równolegle do ziemi na bardzo niskim dobsonie. Przydają się też gacie na rurki aby ograniczyć lewe światło choć z drugiej strony po to są tak mobilne, żeby je wozić w ciemne miejsca.

Osobną kwestią jest pająk. Ze swojej strony nie polecam łukowatego. Niby spajków nie ma, ale one tam są, tyle że rozproszone i psują kontrast. Ale to tylko moje zdanie ;)

Gdybym teraz kupował lub budował teleskop 12" i wiecej, który miałbym wozić w pole to tylko kratownica w stylu Columbus, Pablitus lub Taurus tudzież inny Obsession.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czyli jak na razie z wad mamy szybsze zabrudzenie lustra i większą czułość na podmuchy wiatru - rozumiem że ten wiatr to z rękawem na kratownicy ?  Taurus wygląda pięknie - lukost a jak drewno Taurusa, nie przeciera się, jak z wrażliwością na wilgoć ? 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na wiatr też trzeba uważać (przy założonej osłonie), ale pisałem również o potrzebie każdorazowej (delikatnej) kolimacji przed obserwacjami. Na szczęście śruby kolimacyjne w Taurusach są zakończone gałkami z tworzywa i cała operacja jest szybka/bezproblemowa (przy czym warto zaopatrzyć się w kolimator laserowy - polecam Baader Mark III). Co do wykończenia - sklejka jest pociągnięta kilkoma warstwami wodoodpornego lakieru i jest to naprawdę dobre zabezpieczenie przed wilgocią. 

Jeśli myślisz o zakupie dużego lustra, to kratownica jest najlepsza - stosunek ceny do możliwości i mobilności jest bezkonkurencyjny. 

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A tak z ciekawości się zapytam czy jest jaka możliwość domontowania do Taurusa jakiegoś systemu prowadzenia lub systemu go-to? Sam również jestem zainteresowany tym teleskopem. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Tak, czytałem ten wątek:) ale mnie chodziło o Taurusy , a konkretnie o Taurusa 330. Pewnie jest techniczna możliwość tylko nie wiem czy ktoś się zajmuje takimi rzeczami. ten Taurus jest po prostu piękny, przeczytałem już chyba wszystko na temat tych teleskopów i na pewno sobie taki kiedyś sprawie. Póki co muszę zadowolić się nexstarem6. Adalbrert widzę że mieszkasz na południu od Poznania. Ja często jeżdżę na obserwacje do Puszczykowa:)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

W kratownicy liczy się to w jakim stopniu kratownica potrafi utrzymywać kolimację od zenitu do horyzontu, oraz ile wynosi wysokość wyciągu od ziemi w zenicie, na co ma wpływ m.in ogniskowa lustra głównego. Poza tym istotny jest sposób składania / rozkładania tejże kratownicy i jaki jest dostęp do śrub kolimacyjnych lustra głównego, gdyż każdorazowe rozłożenie takiego teleskopu wymaga sprawdzenia kolimacji, a w ciemności i zimnie dobry dostęp do każdej śrubki jest pomocny. Staranne wyczernienie okolic optyki oraz przemyślane rozplanowanie przesłon świetlnych mają wpływ na kontrast obrazu większy niż osłony kratownic. Istotny jest też wyciąg okularowy oraz jakość powłok luster gdyż przy zmianie okularów wyciąg pracuje a otwarte lustra uwielbiają kurz i czyszczenie ich będzie dość często. Mówi się że optyka robiona na zamówienie ma wyższą jakość obrazu od "masówki" ale zależy jaka optyka, jaka masówka. Z reguły jest to prawda, ale ważny jest substrat i powłoki lustra, u nas są ludzie co potrafią robić świetne lustra lecz szczegółów trzeba samemu umieć dopilnować. Od masówki, teleskopy robione na zamówienie mają znacznie lepszą jakość mechaniki i są znacznie mobilniejsze i lżejsze.

 

Polecane akcesoria to kolimator laserowy, grzałka na lustro wtórne i szukacz, podeścik dla niższych osób przy obserwacji w zenicie, termos, ciepłe ubrania, dobre rękawiczki dające wyczucie tego co trzyma się w rękach (polecam rowerowe) i porządna waliza na wszystkie akcesoria. Okulary to akcesorium ponad wszystko inne na co wydaje się równowartość tego, co na sam teleskop. Optyka najlepsza jest z zakresu 300-350mm o światłosile dokładnie do F/5 gdyż to zapewnia niewielką wysokość wyciągu w zenicie i łagodną światłosiłę przy której koma jest jeszcze akceptowalna bez korektora komy.

 

Co nieco wiem o teleskopach, ale by tak naprawdę pomóc, musisz zadać konkretne pytania...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Oto co zebrałem na razie na kilku forach (mam nadzieje, że to nie problem iż post się powtórzy 'tu i tam')

Zalety:
- łatwiej przenosić - mniejsza waga
- możliwość złożenia - zajmuje mniej miejsca w samochodzie\domu
- szybkie chłodzenie LG
- na LG rzadziej osiada rosa


Wady:
- łatwiejsze zabrudzenie LG
- mniejsza odporność na silniejszy wiatr 
- częstsza kolimacja
- konieczność dłuższego składania


Jaki być powinien:
- odpowiednio sztywny (utrzymanie kolimacji od zenitu do horyzontu)
- dobrze osłonięte LG (zamiast całkiem otwartego)
- odpowiednio wyważony
- łatwy dostęp do śrub kolimacyjnych LG i LW 
- staranne wyczernienie okolic optyki oraz przemyślane rozplanowanie przesłon świetlnych


Zalecane akcesoria:
- grzałka na lustro wtórne
- podeścik dla niższych osób przy obserwacji w zenicie
- dobre rękawiczki dające wyczucie tego co trzyma się w rękach

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, Adalbert napisał:

Zalecane akcesoria:

- grzałka na lustro wtórne
- podeścik dla niższych osób przy obserwacji w zenicie
- dobre rękawiczki dające wyczucie tego co trzyma się w rękach

- nie tylko do kratownicowego
- nie tylko do kratownicowego
- czyżby ginekologiczne podejście ..... :5640dc6ec0764_04Wink:
Od siebie - ,,sukienka" :5640dc6dbc8ce_01Smile:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A czy używał ktoś z Was GSO 16 truss? Jak się ma ten sprzęt do wymienionych wcześniej Columbusa i Taurusa? Różnica w cenie jest dość znaczna, ale czy różnica w jakości też jest podobna?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Co się tyczy spraw teleskopowo-technicznych proponowałbym skontaktować się z kolegą @Pablito, on o teleskopach wie wszystko! Pozdrawiam!!!

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 21.03.2016 o 19:06, Bazyl napisał:

A tak z ciekawości się zapytam czy jest jaka możliwość domontowania do Taurusa jakiegoś systemu prowadzenia lub systemu go-to? 

Teoretycznie jest to możliwe. Po paru miesiącach przymusowej przerwy w budowaniu teleskopów i po uporaniu się z zaległościami, będę coś takiego testował u siebie. System nie będzie miał silników w osiach ale będzie to coś jak w ServoCat itp.
Jedyny problem jest taki, że nie przerabiam nie swoich konstrukcji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Po cytowanym przez kolege Pablito moim poście z 2016 r. kupiłem sobie Nexstara 6 (teleskop dla leniwych niedzielnych oglądaczy nieba). Wcześniej miałem GSO 10 i byłem zachwycony możliwościami tego teleskopu, jednak jego gabaryty zdecydowanie nie nadawały się do mojego mieszkania i z ciężkim sercem musialem sie z nim rozstać. Teraz kupiłem działkę pod miastem, zaczynam budowę domu i już odliczam dni kiedy (niestety pewnie dopiero w przyszłym roku) będę mógł wrócić do dużego Newtona (już bez go to, skoro mam travelerka z tym systemem). Na pewno wybiorę coś z wymienionej przeze mnie trójki, choć moimi faworytami są Columbus i Taurus. Z pewnością zjawię się w tym roku na zlocie, mam nadzieję, że będzie okazja spojrzeć sobie przez te szkiełka. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
W dniu 1.05.2019 o 12:00, Adalbert napisał:

Ja ostatecznie mam Taurusa 13. Perfect!!! + prowadzenie elektroniczne :)

Chodzi Ci o Taurusowe DSC? Też mam w swoim (T300) i już w ogóle zrezygnowałem z szukacza. Alignacja w Sky Safari na 3 obiekty rozstrzelone na niebie równa się znajdowanie czegokolwiek dokładnie w punkt, w środek okularu. 

Trochę off topic ale nie wyobrażam sobie już inaczej. Czerwona latarka, atlas i ciągłe poszukiwania może i są dla kogoś nobilitujące ale ja wybieram DSC gdzie znajduję obiekt po kilkunastu sekundach maksymalnie i resztę czasu poświęcam na jego obserwowanie (i ew. słuchanie info o nim w Sky Safari) 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Każdy orze jak może.

Dla mnie taki system to tak jakby ktoś znajdował obiekty za mnie a ja bym tylko zerkał w okular potwierdzając lub nie.

No ale słuchanie info o obiekcie... naprawdę coś takiego jest? Rozbudowane to jest czy tylko podstawowe info o jasności i odległości?

Jakiś przedpotopowy jestem...

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A jaka jest dokładność ? Przy 300x czy 400x trafi w punkt ?

Mając doświadczenie szukanie z mapą to "chwila". Choć takie GoTo jest fajnie, nie powiem.

  • Like 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
54 minuty temu, Karol_C napisał:

A jaka jest dokładność ? Przy 300x czy 400x trafi w punkt ?

Mając doświadczenie szukanie z mapą to "chwila". Choć takie GoTo jest fajnie, nie powiem.

Nie Karolu. Przy 300x nie trafisz. Przynajmniej mnie się takie sztuczki nie udają. Bierzesz okularek o długiej ogniskowej (ja używam do Taurusa z DSC Baadera asferyka 31mm) i łapiesz obiekt. Potem ustawiasz na środek i ew. zmieniasz okular na krótszą ogniskową.

Teoretycznie trafienie przy dużych powiększenuach byłoby pewnie możliwe. Taurusowe enkodery z DSC mają rozdzielczość poniżej pół sekundy łuku, ale Taurusa na leśnej polanie nie spoziomujesz dokładnie, więc idealnie nie ma szans trafić 🙂

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A oczka poziomicy ? Montaże EQ jakoś się poziomuje w terenie. 

To z planetarkami trochę kicha (nie widać ich przy małym powiększeniu). 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pod taurusa taką "platformę" z poziomicą. Poziomuję, stawiam teleskop i obiekty są na środku w każdym okularze (ale u mnie max to 200x).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Karolu, widać jesteś bardzo przyzwyczajony do trójnogów. Tam ustawia się porządnie poziom. Taurus to jest Dobson. Mój nie ma regulowanych nóżek (może nowsze mają, choć to zbędne). Trzeba więc go po prostu równo ustawić (poziomica się przydaje). Gdy na leśnym podłożu go ruszysz to nie da rady ale drobne przesunięcia podstawy względem pionu się dzieją. Niewiele trzeba przy powiększeniu rzędu 300 gdzie kąt widzenia jest bardzo wąski, aby to utrudniało trafienie. Dlatego najłatwiej jest łapać z grubsza obiekt na w miarę szerokim kącie, a potem zmieniać okular na krótszy.

Sądzę, że gdyby miejscówka miała np. wybetonowane podłoże byłoby łatwiej, ale niestety ciemna i wybetonowana miejscówka  to nieczęsta kombinacja 🙂

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
12 godzin temu, piotrkusiu napisał:

Każdy orze jak może.

Dla mnie taki system to tak jakby ktoś znajdował obiekty za mnie a ja bym tylko zerkał w okular potwierdzając lub nie.

Jakiś przedpotopowy jestem...

I nie jesteś jedynym urodzonym przed potopem. Poza tym co to za frajda kożystać z takich systemów. Z goto jest jak z nawigacją. Im więcej korzystamy tym mniej orientujemy się w terenie "na niebie".

I jak to napisał Karol: 

12 godzin temu, Karol_C napisał:

 

Mając doświadczenie szukanie z mapą to "chwila". 

Całkowicie się zgadzam.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
11 godzin temu, piotrfie napisał:

Karolu, widać jesteś bardzo przyzwyczajony do trójnogów. Tam ustawia się porządnie poziom. Taurus to jest Dobson. Mój nie ma regulowanych nóżek (może nowsze mają, choć to zbędne). Trzeba więc go po prostu równo ustawić (poziomica się przydaje). Gdy na leśnym podłożu go ruszysz to nie da rady ale drobne przesunięcia podstawy względem pionu się dzieją. Niewiele trzeba przy powiększeniu rzędu 300 gdzie kąt widzenia jest bardzo wąski, aby to utrudniało trafienie. Dlatego najłatwiej jest łapać z grubsza obiekt na w miarę szerokim kącie, a potem zmieniać okular na krótszy.

Sądzę, że gdyby miejscówka miała np. wybetonowane podłoże byłoby łatwiej, ale niestety ciemna i wybetonowana miejscówka  to nieczęsta kombinacja 🙂

Regulowane nóżki to chyba oczywista oczywistość. To tak jak EQ nie miał tego to by montażem paralaktycznym się nie nazywał. 

PS. U mnie jest droga między łąkami z betonowymi płytami ale niestety jest tam duża łuna i mgły :(

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Maksymalnie dozwolone są tylko 75 emotikony.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników, przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy pliki cookies w Twoim systemie by zwęszyć funkcjonalność strony. Możesz przeczytać i zmienić ustawienia ciasteczek , lub możesz kontynuować, jeśli uznajesz stan obecny za satysfakcjonujący.

© Robert Twarogal, forumastronomiczne.pl (2010-2019)